płaskostopie

25.05.07, 10:29
W mojej rodzinie są przypadki płaskostopia. Czy już u niemowlęcia można
rozpoznać że jest na nie narażone? Co zrobić żeby go przed tym uchronić?
    • robert.gajewski Re: płaskostopie 25.05.07, 12:25
      Witam,

      Istnieją dwa rodzaje płaskostopia – wrodzone (stosunkowo rzadka przypadłość) i
      nabyte.
      W przypadku stopy wrodzonej można ją stwierdzić już u niemowlęcia. Schorzenie
      takie powinien rozpoznać lekarz ortopeda na podstawie rentgenogramu.
      W przypadku stopy płaskiej nabytej to schorzenie to może być stwierdzone w
      różnym wieku, więc w przypadku niemowlęcia, badanie raczej nic nie wykaże.
      Co robić?
      Jeżeli lekarz ortopeda nie stwierdzi płaskostopia wrodzonego to zapobieganie
      wystąpieniu płaskostopia nabytego powinno się ograniczać do obserwacji
      prawidłowości rozwoju stopy oraz doborze odpowiednich butów (proszę zerknąć na
      stronę WWW.CLPO.COM.PL dział Zdrowa Stopa gdzie są odpowiednie zalecenia). Nie
      należy stosować obuwia ortopedycznego ani wkładek ortopedycznych bez potrzeby.
      Taką decyzję podejmuje tylko i wyłącznie lekarz ortopeda, samowolne stosowanie
      wkładek może nawet przynieść odwrotne skutki.
      Obserwowanie rozwoju dziecka, oprócz regularnych wizyt u lekarza można
      usprawnić poprzez samodzielne wykonywanie odbitek stopy. Wykonuje się to w ten
      sposób:
      - zmoczyć podeszwową stronę stóp dziecka i postawić stopy na papierze. (dziecko
      powinno stać w lekkim rozkroku obciążając równomiernie obie stopy). Uzyska Pani
      w ten sposób odbitkę stopy. Proszę obrysować brzegi i wpisać datę wykonania
      odbitki. Po 4 - 6 miesiącach proszę powtórzyć całą procedurę i porównać obydwie
      odbitki. Otrzyma Pani w ten sposób informację jak zmienia się powierzchnia
      zetknięcia stopy dziecka z podłożem i czy od strony przyśrodkowej kształtuje
      się wysklepienie.

      Mam nadzieję, że Państwa pociecha będzie należała do tych członków rodziny, u
      których nie stwierdzono płaskostopia.
Pełna wersja