Dodaj do ulubionych

stopy końskoszpotawe

04.11.08, 11:50
12.09.2009r. urodziłam córeczkę z tą właśnie wadą.Trzeciego dnia
miała założone gipsy i nosi je do tej pory.Miała nosić 5-6
tygodni.Gdy pojechaliśmy na zaplanowany już zabieg podcięcia
ścięgien okazało się,że wada tylko nieznacznie się
zmniejszyła.Powodem pewnie było to,że gipsy trzy razy nam spadły i
to zdarzało się w piątek zazwyczaj i musieliśmy czekać do
poniedziałku bo u nas na miejscu nikt nie chciał się podjąć ich
założenia.Jeździmy do Otwocka bo tam nam polecono,że to najlepszy
ośrodek.Jak utrzymać gipsy u tak małego dziecka żeby się nie zsuwały?
Od czego to zależy?Czy od tego kto i jak je zakłada?Teraz
praktycznie zaczęliśmy wszystko od nowa szkoda mi dzieciątka i nam
się czas dłuży.Miało być tak pięknie,zabieg i następne gipsy a potem
szyna a tu jest punkt wyjścia.Proszę,błagam o poradę.Tak bardzo się
staramy żeby wszytsko było ok a tu...pod górkę.
Obserwuj wątek
    • barbara.skrzynska Re: stopy końskoszpotawe 05.11.08, 08:15
      Witaj lorcia34!A co na to spadanie mówi ortopeda? Niestety ja nic
      nie moge Ci poradzić jako ekspert. Mój syn miał założoną szynę ze
      względu na nieprawidłowo wykształcony staw biodrowy. Ja poprostu
      spędzałam z nim cały czas na tapczanie nie odstępując go ani na
      chwilę i pilnowałam zeby nie uwolnił sie od szyny. Kąpiel, potrzeby
      fizjologiczne to były trudne problemy ale jakoś razem to
      prztrwaliśmy (pomagała mi moja mama). Była to gromna szkoła
      cierpliwości. Pozdrawiam
      • dorotadu Re: stopy końskoszpotawe 20.11.08, 10:39
        mój synek też ma SKS - ZAPRASZAM NA FORUM

        konskoszpotowe.mojeforum.net/
    • a.kobyleckakp Re: stopy końskoszpotawe 05.12.08, 14:23
      Witaj Lorcia
      gorąco polecam dr Ewe Kołecką w ICZMP w Łodzi, wspaniała kobieta.
      Mój synek też urodził się z tą wadą a dziś nie ma po niej śladu (ma
      teraz 2l i 7 mies.)też miał podcinane ścięgna i chodził w gipsach -
      ale nie tak długo. Potem były szyny w których spał do roku - teraz
      jeździmy tylko na kontrole raz na pół roku. On miał szczęście bo
      wiem, że dzieci spią w szynach do 3 latek - choc nie muszą.dziś ma
      piekne zdrowe stópki a po tamtych nie ma śladu-nawet
      wyspecjalizowani lekarze mówią, że nóżki ma takie jakby nigdy nic im
      nie było.Podaje tel. do przychodni przy ICZMP 42 271 16 28.
      • mamamagkaro Re: stopy końskoszpotawe 05.12.08, 20:55
        ja mam inne doświadczenie z dr Kołecką
        a.kobyleckakp miałaś chyba dużo szczęścia, znam kilka mam, które
        potwierdzają moją opinię, że dr Kołecka to, delikatnie mówiąc, nie
        najlepszy specjalista. powiem tylko, że pani dr źle zakładała gipsy
        (zakładała "na raz", pomimo, że metoda ponsetiego wyraźnie mówi, że
        zakłada się na dwa razy, najpierw usztywnia się staw skokowy, potem
        za kolano), po 6 gipsach (6 tygodniach) nie było poprawy. inny
        ortopeda założył 2 gipsy (2 tygodnie) i dopiero wtedy wada była
        wyprowadzona i przygotowana do szyny (nie mieliśmy podciecia
        achillesa).
        ja szczerze polecam centrum ortopedii i rehabilitacji w Łodzi, ul.
        Drewnowska (prof. Synder, dr Grzegorzewski)
      • lorcia34 Re: stopy końskoszpotawe 16.12.08, 14:43
        dziękuję my z mężem jeździmy jednak do Otwocka,mamy bliżej.Julka
        jest już w szynach prawie dwa tygodnie.Miała podcinane ścięgna (obie
        nóżki)ale problem polega na tym,że buciki spadają nam z prawej nóżki
        która od początku była trochę lepsza od lewej!Próbujemy różnych
        sposobów ale ona tak rusza nóżkami,że po jednym dniu lub paru
        godzinach zaczynają się obsuwać,martwi mnie to,bo jedziemy na
        kontrol w piątek i zobaczymy co lekarz powie.Jestem cały czas z
        Julką i gdy tylko to zobaczę od razu jej poprawiam.Chcemy wiadomo
        dla niej jak najlepiej ale nie jest to takie proste.Myśleliśmy z
        mężem że gdy będą buciki to będzie o wiele prościej a wcale tak nie
        jest.Te buciki ma nosić bez przerwy 23/24h (tylko na kąpiel
        ewentualnie na kładzenie na brzuszku przez 3 m-ce!a potem to chyba
        tylko na noc.Twój synek nie miał problemów z chodzeniem?Moja mała
        miała chyba najgorsze ułożenie,bo jak kije hokejowe bardzo do środka
        mam nadzieję,że będzie ładnie chodzić kiedy przyjdzie na to czas i
        śladu po tym nie będzie!;-)
        • mamamagkaro Re: stopy końskoszpotawe 17.12.08, 22:16
          mój synek skończył 2 lata, mieliśmy szynę przez 24 godz. na dobę do
          skończenia przez synka pół roku, później tylko na noc, do skończenia
          przez niego 2 latek. przez ostatnie miesiące bardzo źle tolerował
          szynę, jako ograniczenie w ruchu. ale, niestety trzeba wytrzymać
          najgorsze, efekty są zdumiewajace! wierz mi!
          zaczął samodzielnie chodzić, kiedy miał 16 miesięcy, teraz nie
          potrafi chodzić, gdyż cały czas biega!!! :-)))
          jaką macie szynę denis-browna? jaki rodzaj? my mieliśmy tibax z
          butkami Nemo, nie było żadnych problemów ze spadaniem butów, ani z
          obcieraniem.
          tutaj tylko ja się mądrzę ;-) wejdź koniecznie na forum
          konskoszpotowe.mojeforum.net/index.php
          tu jest wielu rodziców, którzy na pewno pomogą, doradzą. bez tego
          forum, 2 lata temu zaryczałabym sie na śmierć ;-)
          mam tam login MagdalenaBe, do zobaczenia :-)
          • gr78 Re: stopy końskoszpotawe 02.01.09, 18:46
            szukam mam które lecza sks u swoich dzieci we wrocłwiu, a dokładnieu
            dr szybinskiego. jest ktos?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka