d.mietek
01.09.04, 12:02
Bardzo dbam o swoje zdrowie.
Można powiedzieć ze nawet przesadnie.
Stale b.uważnie wsłuchuję się we własne wnętrzności.
Np dzisiaj badałem sobie krew.
Z tym są provblemy, bo potrzebna jest ta akurat z żyły - a to boli.
Zaproponowałem jakieś znieczulenie.
Jest oczywiście - ale w postaci zastrzyku. No to odpada.
No ale możnaby ten zastrzyk znieczulający wcześniej inaczej znieczulić?
Można, ale to kosztuje.Przez zamrożenie.Zgoda.Zdrowie najważniejsze.
Jak wyglądała sama operacja wydobywania ze mnie krwi to Wam nie opowiem
bo mi się zrobiło słabo przed oczami.
Wreszcie po nieskończenie długim czasie usłyszałem przez mgłę: "dziękuję"
Zwróciłem się do ucieczki.
- A cukier na poczekaniu to chcesz chłopcze poznać?
A czy to boli?
- Nie.
Faktycznie.Pani pielęgniarka wytoczyła ze zbiornika kroplę mojej krwi na taki
aparacik i wyczytała: 93
Słodki chłopak - powiedziała.
Naprawdę.
Są jeszcze ludzie co znają się na ludziach.