qwerty.tarnow
17.12.05, 12:34
Bo przez te codzienne wieczorne podmuchy wiatru prąd mi wyłączają co chwilę.
I co dziwne - wyłączenia są nie w chwili podmuchu, tylko tak z 5-10 min. po
nich. Więc ani to skutek zwarcia - ki diabeł? I po kolejnych 5 min. zasilanie
wraca. A za godzinę znowu to samo... :-/