IP: 211.26.45.* 18.06.03, 15:57
Widuje ta pare od paru tygodni,
wracajac z pracy samochodem zauwazylem
jak sie calowaly na przystanku autobusowym
pomyslalem ze to moj wzrok tylko,
za kilka dni znow je widzialem, nastolatki objete
rece we wlosach, dzis znow je widzialem,
czy mozna im tego odmawiac zabraniac, to jest ich
uczucie a nie nasz sad nad tym
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: one 18.06.03, 16:11
      Ta sa prawa mlodosci...beda miec potem fajne..tzn -cool- wspomnienia.
      Na wszystko w zyciu jest czas:)
      • Gość: marcin Re: one IP: *.b.002.pth.iprimus.net.au 18.06.03, 16:24
        tak, ale ktos pewnie to zgasi,
        albo rodzice albo srodowisko,
        mnie to nie razi wcale, one dwie dla siebie
        • Gość: lemuriza Re: one IP: *.solutions.net.pl 18.06.03, 17:34
          Mnie to zazwyczaj szkoda takich ludzi, bo przez swoją inność skazani są na
          ciągłe kłopoty, zwłaszcza w takim kraju jak Polska.Zagranicą jest pewnie
          trochę łatwiej żyć takim parom. A tu w tym pseudochrześcjijańskim kraju (
          piszę pseudo, bo tak myślę, niby 90% katolików, a masa złodziei, oszustów
          itd., trudno mi uwierzyć , ze mieszczą się wszyscy w tych 10%), to będą
          wyklęte te dziewczyny.
          Najważniejsze, że pewnie się kochają. A to jest najważniejsze.
          • tradycja1 Re: one 18.06.03, 19:52
            A moze to te z Tatu?
            czego sie robi by zwrocic na siebie uwage...
          • Gość: lemuriza Re: one IP: *.solutions.net.pl 19.06.03, 21:33
            Aha, i żeby nie było żadnych wątpliwośći - nie mam nic przeciwko Kościołowi i
            ludziom , którzy wierzą. Wręcz przeciwnie bardzo szanuje ludzi, którzy mają to
            szczeście, że wierzą naparawdę i swoim życiem tę wiarę potwierdzają.

            Chodzi mi tylko o to, ze w Polsce w większości ta wiara jest na pokaz, dla
            księdza, dla sąsiadów, a najmniej dla siebie. W niedzielę grzecznie do
            Koscioła, a na co dzień... oszustwa,kłamstwa i zycie wbrew X przykazaniom
            itp., itd.
            A co do dziewczyn z Tatu ( bo ktos tu o nich wspominał), to mam poważne
            wątpliwości czy ich orientacja seksualna to rzeczywistość czy tylko wymysł
            speców od marketingu.
    • Gość: okropna_gaduła Re: one IP: *.west.tarnow.pl 18.06.03, 22:44
      ONE maja szczęście że nie mieszkaja w takim kraju jak Polska.U nas byłoby to
      po prostu niemożliwe.Nawet jeżeli zdarzyłoby sie uczucie nastolatek to
      zadziałałyby hamulce obyczajowe.Na pewno nie nie na przystanku.I na pewno nie
      w takim mieście jak Tarnów.Nawet w Krakowie nie dopuszczono do umieszczenia
      bilboardów na ten temat (tzw. święte oburzenie).
      Życzę im szczęścia (ale w Austalii -choć nie wiem jak tam jest).
      • Gość: gomez Re: one IP: *.solutions.net.pl 19.06.03, 10:33
        jako czlowiek starej daty pozwole sobie nie zabierac glosu w tej sprawie.w
        koncu jesli jest sie doroslym mozna zyc jak sie chce i wara innym do tego.
        • teklat Re: one 19.06.03, 14:28
          jako człowiek starej daty właśnie zabiorę głos w tej sprawie... Miałam kiedyś
          świetnego kumpla, który próbował w Polsce żyć z przyjacielem - nie dało się.
          Teraz jest w Ameryce, gdzie nikomu nie przeszkadza ich styl życia. Szkoda, bo
          bardzo mi go tu brakuje czasem. To jest dobry i mądry człowiek. I to jest dla
          mnie najważniejsze.
          • Gość: lemuriza Re: one IP: *.solutions.net.pl 19.06.03, 21:39
            No właśnie też znam takiego człowieka ( tajemnicą poliszynela jest, ze ma
            partnera), bardzo go lubię, to miły, grzeczny, zadbany mężczyzna, ale nie
            ujawnia się ze swoją orientacją. Obawiam się , ze gdyby się ujawnił to pewnie
            nawet nie pracowałby tam gdzie pracuje, bo szefowie ci wielcy katolicy nie
            znieśliby pod nosem takiego "odmieńca".
            Nie ukrywam, ze pary homoseksulane zawsze wzbudzały moją naturalną ciekawość,
            ale nigdy jakoś nie miałam nic przeciwko, bo najważniejsze jest, ze się
            kochają.
            Mnie ich szkoda, bo przecież ich orientacja nie jest sprawą wyboru, a niestety
            w takim kraju, i w takim mieście nie sądzę żeby mogli się czuć z tym
            szczęśliwi. Zbyt wiele szykan ich pewnie spotyka, jak wszystkich którzy są w
            mniejszości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka