1zorro-bis 11.06.10, 10:38 no, niezle to Wasze PODWORKO! Mozna tutaj zagoscic? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cieplanata Re: Witam.... 11.06.10, 10:46 Cześć Zorro fajnie, ze do nas przygalopowałeś, ja Cię witam, choć jestem tylko szarym podwórkowiczem, bo nie wiem czy ktoś Cie zauważy Na Podwórku piszą w jednym wątku na górze. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 11:29 Natko na gorze to my sobie prowadzimy codzienne pogawedki o pogodzie i takie tam a ja powiem tak: wlasnie otworzylam okno - i juz ide by je zamknac... sie nie da.... Odpowiedz Link
k.karen Re: Witam.... 11.06.10, 11:16 Cześć, Zorrku ))))) Miło Cię widzieć na Podwórku, serdecznie witam )))) Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 11:20 Witaj Zorro - i jest NAS juz dwoje w maskach... hihi mam kogos do pary Zorro - na Podworku mozna wiele...lacznie z tym, ze Nasi Panowie, wybudowali ziemianke i tam skrywaja blizej nieznane nam "męskie tajemnice" Ja w tej chwili pozdrawiam wyjazdowo - urlopowo, ale z wlasnego laptopa z jakims smiesznym modemem, zakupionym za Odra, bez sim-locka...ake dziala.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 11.06.10, 13:57 Cześć wszystkim, widzę Zorro U góry "pod szpilką" - wątek z datą to właśnie takie codzienne pogawędki, jak napisała Maska. Tutaj gdzie założyłeś wątek (bez szpilki) to piszemy wątki tematyczne Śpieszę się, będę wieczorem w niedzielę wieczorem. Weekend i woda wzywa Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 11.06.10, 15:14 "szpilka" i "bez szpilki"...no, jeszcze tego nie rozgryzlem. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 15:20 Pod szpilka, watek z aktualna data - to takie gadki o tym co Nas bawi, smuci, gryzie na codzien... wieksze tematy...taki stale, tez pod szpilka ja zapraszam, ostatnio objechales co nieco - ile to bylo km? 4000? to napisz cos, co widziales, co przezyles - zimno bylo - to wiem...dojechales na Mont St. Michel? Szata graficzna... hmm...nieskromnie sie pochwale, ze to moja domena Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 11.06.10, 17:37 oj najezdzilem sie, najezdzilem. Ale warto bylo. Do Mont. St. Michel mialem "dwa" podejscia.(takie tlumy) Za drugim razem sie udalo bo odbywal sie tam bieg maratonski z meta pod Mont i wtedy bylo mniej chetnych do lazenia po bbudynkach klasztornych a raczej po miasteczku klasztornym. Troche jest to "przeturystowane", troche jak Disneyland. Ale warto pojechac i zobaczyc. Ale tylko raz! To nie jest miejsce gdzie chcialbym wracaac... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 17:46 Zorro , ja sie tak nieustannie przymierzam do Neuschwanstein, jakos blizej mi tam gdzie dalej, a tam dobic nie moge juz tyle lat - moze tego lata sie uda, a moze jesienia - jest bardziej barwna w tamtej okolicy Aaaaa... jesli NRW to na pewno obejrzales juz Brühl, doradzam tez Schwetzingen w poblizu Mannheim... no jest tego troche na trasie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 11.06.10, 18:17 no...ja to mam blizej do Amsterdamu. Ale glupio sie przyznac ...nie bylem! Ale w sierpniu bede w Bayern wiec moze sie tam "gdzies" wybiore... Teraz lece jeszcze na tydzien na Cypr. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 18:25 Brühl - odwiedzilam przy okazji wyborow w 2007 roku - chcialo mi sie jechac do Kolonii, ale wlasnie glownie krajoznawczo.. W tym roku Bayern mam ustalone na bank, od wspolpodrozujacych bedzie tylko zalezalo, czy bedzie to lato czy jesien... Cypr - tyz mi sie tam chce ale bardziej ciagnie mnie powrot do Andaluzji, ale i Bali rajcuje - taki wielki swiat i chcialoby sie byc wszedzie... teleportacja, to byloby rozwiazanie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 11.06.10, 18:29 nie, nie...Wielki Swiat to mnie juz w ogole nie ciagnie. W Europie jest tyle super miejsc, ze zycia nie staczy. A to podworko na zdjeciu to moze Würzburg? Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 19:09 nie nie Zorro - to nasze rodzime Podworko - Krakow Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Witam.... 11.06.10, 18:26 Witajcie Wszyscy Witaj Zorro - miło Cię widzieć Ogólna koncepcja wystroju wejścia na Podwórko należy do Maseczki, natomiast może zwróciłeś uwagę szczególnie na Tryptyk ? To dzieło Ptaka Benu....mamy prawdziwe własne, Podwórkowe dzielo sztuki - stworzone specjalnie dla nas, dla uczczenia Drugiej Rocznicy istnienia Podwórka, zawiera wiele malarskich wspomnień z historii Podwórka - dla nas jest to obrazek bezcenny. Benu jest bardzo zapracowana i bywa rzadko... ale bardzo owocnie - jak widać Maseczka dba, aby wejście na Podworko było piękne, żebyśmy byli poukładani i pełni funkcję Kronikarza - w swojej Klasyce zatrzymała najciekawsze wydazenia z Historii Podwórka. Niestety - jest ich (tych wydarzeń) duzo, i Maseczka nie nadąża.... Tworzy też dla nas piękne wideoclipy . Jeśli nie widziałeś - obejrzyj - są naprawdę piękne - wszystkie linki są są przy wejściu NATKO! Kto to jest "szary Podwórkowicz"? Bo nie zrozumiałam...Podwórkowiczem albo się jest, albo nie... ale jak się jest, to bez stopni. No...z wyjakiem Ulissesa - On oczywiście jest Szefem Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 11.06.10, 18:31 no wiec na ten "obrazek" sie zlapalem!To dzielo Benu? Malowane czy wycinanka? Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 19:17 Benu jest artystka i to juz calkowicie jej domena - kiedy sie pojawi, poprosimy o wyjasnienia jak to bylo - obserwowalismy kolejne etapy powstawania tego tryptyku - mozesz go obejrzec w klasyce na powiekszeniu. Wiec jest tam i oslawiona laweczka, wierzba w ktorej rezyduje ptak Benu, jest utrwalona ziemianka w ktorej Panowie schowali chyba(?) caly ladunek tira z piwem, ktory w jakis tajemniczy sposob kiedys zniknal, jest tez i bibliotkea -ja juz nawet nie pamietam czego tam nie ma...no i oczywiscie jest drewutnia, w ktorej Panowie z niektorymi Paniami grzesznie pala papierosy, ukrywajac sie przed Maja - ktora to palace towarzystwo goni Maju - Hardy juz nie pali...tyle ze ja sobie tak troche podpalam rownowaga musi przeciez byc zachowana Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Witam.... 11.06.10, 19:54 Widziałam Cię, ale myślałam, że mam omamy!!!! To jest jak epidemia! W dodatku wykorzystujesz czas, kiedy mam kłopoty z siecią! Ale ja Ci się jeszcze dobiorę do skóry - zaglądam na chwilkę i co zobaczyłam?! W trawie pełno petów, wierzba zagrożona pożarem, drewutnia takoż, z ziemanki płynie dym, biblioteka do ewakuacji w trybie pilnym! Ulisses udaje że nie widzi zagrożeń i daje zły przykład! Stanowczo trzeba jakiś porządek wprowadzić - w rejonie wierzby i drewutni jest bezwzgledny zakaz palenia z powodu zagrożenia ogniem...na trawie palić - zabronione jest, bo ściólka sucha! Ławki...też suche i siadać na nich z otwartym ogniem nie można. Ostatecznie....mogę się poświęcić i ziemiankę pod katem warunków bezpieczeństwa zlustrować - może tam by można było palarnię urządzić, tylko dobrze otwory pozamykać, żeby dym na Podwórko nie leciał i powietrza nie zatruwał...ale musiałabym tam zajrzeć, czy jakich łatwopalnych materiałów tam nie przechowujecie! To już na Hardy'ego poczekać trzeba. A na razie - zakaz!!!! całkowity!!! Też coś!!!! Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Witam.... 11.06.10, 20:44 . Naprawdę do zgubnego nałogu wróciłaś? AL na Ciebie napuszczę! Musi mnie poprzeć, choćby nie chciała - nie wypada Jej inaczej. Jak się we dwie za Ciebie weźmiemy, to przyjdzie Ci jak kiedyś Krzysiowi ex fabula - na drzewo skakać a potem walecznie na nim siedzieć. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 20:56 eeetam wrocilam, w towarzystwie czasami, jak mi sie zachce Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Witam.... 11.06.10, 21:13 No dobrze, Maseczko - widzę, że nikogo w pobliżu nie ma...możemy pogadać szczerze. Ja Cię rozumiem - to nie jest zły pomysł, żeby tam zajrzeć...Albo wpuszczą mnie, celem lustracji, albo Ciebie - jako wspólniczkę. Powiem Ci, że bardzo się niepokoję - ostatnio tu się pojawił taki Jokker - On wyraźnie mówi, że w ziemiance coś się kryje...że niby pusta, a tu masz - coś z niej wychodzi...nie wiem tylko, co pod ksywką "Leśmian " się kryje, ale tego się dowiemy. Pewne podejrzenia mam - coś z lasem musi się to łączyć - to ja na piffko "Żubr" stawiam. I nawet Ci powiem, że mi pasuje, że to teraz się wszyscy ożywili - Mistrzostwa się zaczęły to i zapotrzebowanie na zawartośc tira większe. Ciekawe też, że Jokker mówi o "zajechaniu" ziemianki (niby o dorożce, ale wiemy, co myśleć - niby jak taka dorożka na podwórko by miała zajechać? On nas normalnie za głupie uważa)...Co tam się dzieje? ...Oni ją na wóz Drzymały przerobili? Nie rozumiem tego i masz rację - trzeba się temu przyjrzeć. Ostatecznie nawet te papierosy Ci odpuszczę, bo to w stanie wyższej konieczności robisz. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 11.06.10, 23:35 Maju, tylko spokojnie...czy Ty myslisz, ze co ja Mata Hari jestem? nie, nie bede wynosic zadnych informacji podsluchanych miedzy jednym papierosem a drugim, na mnie nie licz - przerwy mam zbyt dlugie, czasami nawet kilkudniowe - ja sie do tego zwyczajnie nie nadaje.. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 07:16 do dorozki zostaly pewnie inne konie podlaczone. Mechaniczne.....D: Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Witam.... 12.06.10, 15:37 Witajcie Maseczko. Ty to sama siebie nie doceniasz - masz jakieś komleksy? Mówię Ci - Mata Hari, to będzie przy Tobie pikuś (broń Boże nie "Pan Pikuś"!). Ptrzy mnie się wyrobisz...co ja mówię! Ty po prostu odkryjesz swoje naturalne uzdolnienia. Porozmawiamy poza sceną, przy najbliższej okazji Zorro Mechaniczne? Zastanawiam się....Może masz rację - dziwne stworzenia na Podwórku widujemy...mogą się też mechaniczne konie z malinowego chruśniaka wyłonić Tu już różności były ...Karen na dromaderze latała...Nawet nie wiem jak takie coś określić, bo skoro koń ze skrzydłami ma własą nazwę to i latający dromader musi mieć. Hardy kiedyś zabrał się za uczenie nas jazdy konnej - nie bardzo u to szło, a w końcu okazało się, że na dinozaury usilował nas wsadzić - dobrze, że się zorientowałam! Tak więc mechaniczne konie...Hmmm...trzeba będzie im się przyjrzeć. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 16:00 mechaniczne maja to do siebie, ze owsa nie potrzebuja.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 07:14 to musisz towarzystwo zmienic. D: Dla zdrowia.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 07:13 ja nie pale. Wiec ze mna problemu nie bedzie.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 12.06.10, 11:31 Zorro- ja nie pale juz od lat...czekaj musze policzyc na paluszkach...mam ich tyle a teraz tak sobie czasami, ale przerobilam rzucanie palenia i...wiem na czym to polega i powiem tak: pewnej pieknej letniej niedzieli, lat temu chyba 6 a moze 7, bo tego juz nie liczylam - ale jesli ostatnie mistrzostwa swiata w kopaniu pilki do bramki odbyly sie lat temu 4 - to conajmniej 6 - wypalilam grzecznie po obiedzie papierosa i...kiedy dopalalam stwierdzilam ze to bedzie ostatni i byl ostatni, na wiele wiele lat. Potem podpalalam towarzysko, teraz nieco wiecej, ale... nie przeraza mnie zupelnie fakt, ze wieczorem np. nie mam papierosow pod reka, albo ze mam w perspektywie lot samolotem - pale, kiedy mam na to ochote...kaprys? moze - tyle, ze zanim podjelam tamta decyzje, wydawalo mi sie to nie do zrealizowania a tym czasem poszlo jak po masle...do kazdej decyzji trzeba dojrzec Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 12:59 ja ostatnia paczke wypalilem 28 lat temu. I NIE ZALUJE!!! Papierosy to HORROR. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 12.06.10, 13:10 wiesz, wlasciwie to motorem, ktory mnie wtedy zmobilizowal byla cena - podniesiono cene na 4€ za paczke i to mnie wkurzylo - a skapa nie jestem, ale kiedy policzylam, ze rocznie przepalam cene trzytygodniowego urlopu tego mi bylo za wiele. Oczywiscie, ze nie zalowalam, a teraz swobodnie i na luzie, moge, jesli mam taki kaprys i zadne nerwowe sytuacje nie doprowadza mnie do tego zeby sie nagle rzucac na papierosa.. jedynie, kiedy jestem w pomieszczeniu zamknietym i sama nie pale, a pala inni - dopada mnie kaszel.. hihi...niekontrolowany, no wiec wole zapalic z nimi zamiast ma mna szarpac.. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 13:58 unikam palaczy i pomieszczen gdzie pala. Smierdzi to potwornie. A palacz w to nie chce uwiezyc...Zona moze tylko palic w ogrodzie a i tak "capi" potem jeszcze jakis czas zanim sie nie przewietrzy...HORROR! Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 12.06.10, 14:08 to prawda...pamietam czasy kiedy palilo sie u mnie w domu - kiedy po dluzszej nieobecnosci wracalam z jakiegos urlopu, wchodzilam i mi najnormalniej smierdzialo, tapety, dywany, ubrania w garderobie - wszystko wchlanialo ten smrod zastalej popielniczki. U mnie w domu, istnieje zakaz palenia dla wszystkich i przewazajaca wiekszosc moich znajomych jest takze niepalaca. To prawda, ze palacz nie zdaje sobie sprawy... natomiast ja reaguje jak pies gonczy..czuje w powietrzu kiedy wejdzie ktos kto wlasnie palil. Moj maz nadal pali, chociaz juz dawno temu obiecywal, ze kiedy ja rzuce, on tez rzuci - potem jakos o tym zapomnial takie to sa obietnice liczyl na to, ze nigdy do tego nie dojdzie ale nie pali w domu to juz tez osiagniecie - jak wiele innych regul do ktorych musial sie dostosowac...hihi...nie wymienie, chociaz w Niemczech to dosyc normalne - jednak w Polsce to juz atak na mezczyzn...wiesz o czym pisze?... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 12.06.10, 14:15 do jakich, do jakich? To mnie teraz zaciekawiolo? A z papierochami, jak wyladuje w szpitalu po pierwszym zawale to zaraz rzuci. Tylko wtedy przewaznie jest juz za pozno. Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 12.06.10, 18:33 Zorro- czy Ty myslisz, ze ja chce byc oskarzona o zamach na meska czesc Podworka?...mowy nie ma...ale KM(Kochajacy Maz) podporzadkowal sie bez specjalnych protestow a syna uczylam od dziecka...hihi...teraz kiedy ma wlasne mieszkanie jest z tego zadowolony...łeeeeee...w Niemczech w pewnym czasie byly nawet glosne dyskusje na ten temat... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 12.06.10, 20:08 hihi...przypominasz mi kogos, kto w podobny do Ciebie sposob wyciagal ode mnie info... nie ma goooopich...sie nie dam... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 13.06.10, 07:15 no, najgorsze sa pytania, ktore bez odpowiedzi zostaja.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 13.06.10, 11:20 wiesz Zorro - poniewaz nie ma w tej chwili naszych Panow, to ja Ci szepne na ucho - moze nie zauwaza... pisze specjalnie malymi literami, zeby bylo wiadomo, ze to tylko do ucha - hihi...chodzi o korzystanie z toalety....a nie powinnam tego pisac...hihi... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 13.06.10, 14:38 o korzystanie z toalety??! A coz tam robia?! Do tego chyba nie potrzebujesz tabliczki "Ordnung muß sein".... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 13.06.10, 19:17 Maju - "twierdzą nam będzie nasza ziemianka"! Damska noga tam nie postanie! Obojętne, paląca czy niepaląca! O! Masko - takie porządki to możesz w innostrannym kraju czynić! Gdzie "cela nie mają i do celu nie trafiają"! My Polacy mamy swoje prawa i odebrać ich sobie nie damy. ! O! Zorro - uważaj na Panie nasze... -- Idę na swoje blogi. Tam mam spokój błogi... Hardy Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 13.06.10, 19:26 Widzisz Zorro - jak ja to przewidzialam? zamach na meskosc....hihihi.... Hardy - Ty ze mna nie zadzieraj, ja bym Ci mogla tu cos napisac, ale nie bede - poznales mnie juz chyba przez tych lat kilka wiec wiesz, ze jestem spokojna, lagodna i mam anielska cierpliwosc i potrafie tez z cierpliwoscia wytlumaczyc - co i jak.... a jesli sie nie podoba, to w czym problem? ma element meski dwie zdrowe rece? no to niech sprzata... pod tym wzgledem nigdy sie nie sprzeciwialam... lubi? - ma, jestem bardzo ugodowa Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 13.06.10, 19:30 No i się dogadaliśmy, Masko - mam jako element męski dwie zdrowe ręce które po sobie sprzątają Nie wyobrażam sobie inaczej... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 13.06.10, 19:49 KM - ma tez dwie zdrowe rece, ale by sobie wlasnie oszczedzic nadmiaru pracy, unika - hihi....tak sie poskladalo...chyba zle trafil w wyborze polskiej zony, widac czyms innym chyba sie kierowal...bo ani ja sie nadaje do sprzatania, ani do gotowania - ja po prostu jestem i to juz mu wystarcza.. A tak a propos...wczoraj zostalam powiadomiona, ze nad moim miasteczkiem w nocy chyba na sobote, przeszlo tornado...hihi...w kilku oknach powyrywalo rolety - cuuuuuuuud - znowu sie cos dzialo,. kiedy mnie nie bylo. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 13.06.10, 20:44 ...widocznie jak jesteś to masz inne walory które KM wystarczają PS.Niemcy prowadzą z Australią 1:0. Podolski... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 13.06.10, 20:56 wiesz Hardy - nigdy nie zastanawialam sie nad tym, ale widac cos w tym jest...hihi...pewnie mam... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 13.06.10, 20:58 Dobra dobra...nie musisz ujawniac tych walorów PS.Niemcy-Australia 2:0. Tym razem Klose. Też urodzony w Polsce Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 07:31 Na pewno masz doświadczenie, Zorro? A nie widzisz jaki zamach Maska szykuje na naszą dumę męską? Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 14.06.10, 11:35 jakie szykuje Hardy, jakie szykuje? ja juz mam to od bardzo dawna poukladane... bardzo czysciutko Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 12:52 Ja nteż mam czyściutko, Masko - bo jak trzeba to po sobie sprzątam - to nic nie ujmuje mojej godności. Natomiast gdyby mi kazano i przymuszano po innopełciowemu to czynić...oooo! Co to to nie! To byłoby dla mnie ujmą na honorze! "Nabrudziłeś? Posprzątaj po sobie"- to jest zrozumiałe...ale w żadnym wypadku przymuszanie. Szlus! Nie ma dyskusji Zorro - hmmm...każdy sam sobie układa życie Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 12:53 PS.To powyższe do Ciebie Zorro odnosi się do Twego poniższego wpisu z g.11:42 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 14.06.10, 11:42 dume meska? To mi dawno zona z glowy wybila....D: Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 14.06.10, 13:11 Zorro masz madra i praktyczna zone ...tyle, ze moj syn, kiedy przeszedl na swoje, docenil, ze tak zostal nauczony...sam mieszka, odpada mu to "sprzatanie"...hihi Hardy - skoro wolisz sprzatac - wolna wola... W niemieckiej tv kiedys byl caly program na ten temat, okazalo sie, ze wiekszosc facetow uznaje w tym przypadku rozsądnie.... "celnie" pisales? hihihi..... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 13:45 Celnie, Masko, celnie...latami ćwiczyłem Nie interesują mnie inni faceci - ja mam swoje zdanie PS.No i trzeba oczywiście pamiętać o "podniesieniach i opuszczeniach" Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 14.06.10, 14:00 Haaaardy - nie bede Ci jednak tego tlumaczyc....bo zabrniemy za daleko...hihihi... A jednak proponuje doswiadczenie - wez butelke, napelnij ciemnym plynem... i sprobuj wylac go z wysokosci 1m do zlewozmywaka... jesli jest bialy, to zobaczysz jaki ma "rozrzut".... hihihi....wow...ale temat Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 15:17 Faktycznie...ale temat Ale to też życie, Masko, nie uciekniemy od tego Doświadczeń zaś nowych nie potrzebuję...mówię przecież że "latami..." Trzeba tylko dokonać w myśli szybkich matematycznych obliczeń "artyleryjskich" - odległość od celu, kąt podniesienia, hiperbola "lotu" zależna od precyzyjnej znajomości miejscowego przyciągania Matki Ziemi, rozrzut wywołany zdestabilizowaniem postawy i wahnięciami spowodowanymi narastaniem ulgi co powoduje tylne odgięcie od pionu...i oczywiście nastawienie celownika na cel znajdujący się pod jak najmniejszym kątem...znaczy się jak najbardziej pochyły cel... Problemy mają w tych sprawach ćwiczeni na przeciwpancerniaków bo oni przyzwyczajeni są szukać jak najbardziej prostopadłych ścian pancerza czołgu...ja nie byłem przeciwpancerniakiem więc łatwo znajduję właściwe płaszczyzny...zwłaszcza że są białe więc kontrastowe Jak się znajdzie właściwy cel, obliczy wszystko powyższe to...nie ma rozprysków, nie ma problemu... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 16:26 Jak to "co ma wspólnego"? To odwieczna tajemnica PODWÓRKA - nigdy nie wiadomo co z kolejnego wątku wyniknie i w którą stronę razhawory się potoczą... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 15.06.10, 06:32 acha...To znaczy jak zaloze o "krzywych karabinach " to skonczymy na "rozowych kalafiorach" ? D: Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 08:19 1zorro-bis napisał: > acha...To znaczy jak zaloze o "krzywych karabinach " to skonczymy na "rozowych > kalafiorach" ? D: Gorzej...możemy kończyć na metodologii pomiaru kąta i powierzchni...albo prawdopodobieństwa życia w oceanie pod lodową skorupą galileuszowej Europy...lub mniemanologii stosowanej profesora Jana Stanisławskiego...w grę też wchodzi "niebo gwiaździste nade mną" Kanta alibo przygody Ijona Tichego...nie licz że przewidzisz PS.Chyba że "czystość tematyczna wątku" zachowa się sama. Kilka takich czystych masz poniżej. Przykładowo ten o Całunie turyńskim jest czyściutki... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 10:20 zorro-bis napisał: > o Jezu.... Pomyłka, Zorro.To nie słowa Mesjasza, tylko moje. To życie podwórkowe... PS.Chociaż kiedyś zdarzyło się w realu że wzięto mnie za Jezusa - padli na kolana i zaczęli się modlić. Fakt że grupka była trochę podchmielona. Ale o tym w swoim czasie na Przyzbie (moim blogu) opiszę Przyjdzie luźniejszy politycznie czas, zacznę znów wspominać... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 14.06.10, 15:22 taaa...Po tych "podniesieniach " i "opuszczeniach2 wiadomo kto w domu byl....Byl kiedys taki film. D:: Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 14.06.10, 16:29 ...dlatego lepiej nauczyć się odruchu warunkowego - po podniesieniu pamiętać o późniejszym opuszczeniu...bezpieczniej... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 14.06.10, 15:21 ale nie mozna z "natura" walczyc. Facet to jest facet. I basta. D: Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 08:21 ...trzeba umieć go kiełznać...i wiedzieć kiedy zdjąć można wędzidło... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 10:21 Każdy to przeżywa. Ale trzeba wiedzieć kiedy zdjąć to wędzidło aby swobodnie pogalopował Zaraz zaraz...jak to "beze mnie"?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 10:31 Cześć Masko A Ty co? Przeszłaś do ikonoklastów? A może nawet nawróciłaś się na islam? Niby chcesz obrazek pokazać a jednak go ukrywasz? Stare z nowym w Tobie walczy? "I chciałabm i boję się"? Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 15.06.10, 10:54 witam, witam - no i nie wiem co sie dzieje - bo na podgladzie jest, a tutaj nie widze.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 15.06.10, 14:16 No dobra, Masko - to opisz ten ukryty obrazek...ja też chcę sobie po obejrzeniu krzyknąć: o Booooożeeee... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 16.06.10, 07:42 bo jak jestem "nie wstanie" to beze mnie...D: Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 16.06.10, 09:01 Wiecie co? Hardy i Zorro - Wy to jestescie zupelnie...no... reszty nie dopisze..... Odpowiedz Link
m.maska Re: Witam.... 17.06.10, 23:30 1zorro-bis napisał: > co jestesmy? Co? no po prostu, brak mi slow... albo nie wypada mi pisac tego - a zreszta, niech bedzie: jak Wam nie wstyd? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 16.06.10, 09:10 Obejrzałem siebie, Masko. Co do mnie - masz rację. Jestem cały, zupełnie Na 100 procent Nie wiem jak Zorro...bo on twierdzi że czasem jest "bez siebie"...chyba że chodzi mu o to że wtedy ucieka w podrygach...jak nie widzi Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 16.06.10, 09:11 PS.A właściwie to o czym piszesz, Masko? Bo my o podrygach...a Ty? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 16.06.10, 17:59 ...czyje masz, Zorro? Kogo obciąłeś do "golutkiej"? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 17.06.10, 10:27 ...aha boso ale w ostrogach...to fakt, nie jesteś wtedy golutki...pięty nie tylko "obute" ale i uzbrojone..kogo tak bodziesz? I...ważniejsze...po co? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Witam.... 18.06.10, 06:29 do "bodzenia" zawsze sie "cos" albo "ktos" znajdzie...D: Odpowiedz Link
hardy1 Re: Witam.... 18.06.10, 08:19 to trzymaj mocno cugle aby wtedy nie wierzgało... Odpowiedz Link