25.01.12, 11:24
Czaro
Usiądźmy na ławeczce przed Gieesem,
poczęstuję Cię piwem jeśli zechcesz.
Ja pomilczę, ale bardzo chętnie posłucham Twych
pięknych opowieści.
Obserwuj wątek
    • czaro.01 Re: Czaro 25.01.12, 14:53
      Kichonorze,
      posiedzę z Tobą na ławeczce.
      Jeśli się zgodzisz, posiedzę z Przyjemnością.
      Toż Ona nie będzie nam wadzić,
      milczące rozmowy
      przed Gieesem prowadzić...

      Wieczorkiem przyniosę "walizkę podróżną",
      a gdy zamkną nam Gieees...
      "wspomoże" nas gumno.
      Tam dóbr wszelakich obfitość,
      niewinny szaberek zapewni nam "sytość"wink
      • kicho_nor Re: Czaro 25.01.12, 15:55
        Opowiesz mi Czaro
        O tym, co w Chinach jest święte
        I o tych ich dachach
        Co po chińsku ugięte

        Gdy nas noc zastanie
        W letniej macierzanki wonia
        T pójdziemy i sołtysowi
        Ukradniemy konia
        • czaro.01 Re: Czaro 25.01.12, 20:13
          Chcesz ze mną sołtysowi konia "podprowadzić"?
          "Pyszny" pomysł, choć możemy władzy się narazić big_grin
          Proponuję po przejażdżce, pod niebem "zbryzganym" gwiazdami,
          odstawić konia do stajni
          i wypiwszy szklaneczkę piwa...porozmawiajmy.

          Niekoniecznie o chińszczyźnie, choć temat ciekawy,
          mnie bliższe rodzime pejzaże...
          temat dowolny...nie zadany.
          Moja walizka czeka, Twój obraz za szafą,
          ot, wedle nastroju, pomilczeć też można,
          po "wypożyczeniu" konia, nic nie będzie gafą
          • kicho_nor Re: Czaro 25.01.12, 22:26
            Masz w walizce z Chile kamyczek
            I Papuasów grzebyczek
            Tam też pewnie opowieść Twa cudna
            Co na obiad je Budda

            Do piwa nie potrzebne kielichy
            A jednak u sołtysa koń lichy
            Lubię gdy jest leniwie
            Dobierzemy po piwie

            Żeby było, w opowieściach do pary
            to ja Ci opowiem
            jak na Północnym Golfstromie
            łowiłem homary
            • czaro.01 Re: Czaro 25.01.12, 23:18
              W mojej czarownej walizce,
              są Ziemi dwie garści,
              i kamyczek z rzeki,
              która wije się gdzieś na wsi.

              Wielki kubek na herbatę,
              z dedykacją, prawie litr czaju zmieści,
              jedna reprodukcja i obraz,
              program z Bejart'a oraz kilka powieści.

              Homarów łowić nie umiem,
              więc chętnie posłucham.
              Wieczór pięknie leniwy,
              i zapalę "cybucha"...
              • kicho_nor Re: Czaro 26.01.12, 10:02
                Więc jest tak Czaro.
                Siedząc na ławeczce z piwem przed Gieesem wszystko dotychczas było proste.
                Teraz już nie.
                Otóż. W swoich Trzech Gracjach piszesz Czaro o buddyzmie taoizmie relacjonując tam
                bez emocji, tak, że nie wiem czy jesteś za, czy też ni jesteś za.
                Ale widzisz Czaro jest tak: dotychczas siedziałem na ławeczce przed Gieesem z piwem
                i nie myślałem o niczym. Co najwyżej łączyła mnie więź duchowa z puszką piwa, ale
                nic po za tym.
                Teraz, w myśl taoizmu siedząc tak na ławeczce z piwem mogę się samorealizować. Nie wiem
                na czym by to miało polegać, ale sama koncepcja mi się podoba.
                Dalej,
                taoiści stawiają na konwersację, ja siedząc na ławeczce przed Gieesem z piwem,
                jeszcze z puszką piwa nie prowadzę konwersacji, ale kto wie..
                Następne dalej:
                Jak pisałaś Czaro, była przypowieść, o chorągiewce, zajączku i piskorzach.
                I widzisz Czaro, taoizm tak mnie wciągnął, że teraz nie wiem, czy ja mam piwo, czy piwo ma mnie.
                • czaro.01 Re: Czaro 26.01.12, 14:33
                  Trzy Gracje są moje, a te rozważania o herbacie pochodzą, tak jak napisałam tam,
                  z KSIĘGI HERBATY. Jedna z moich ulubionych książeczek smile ktoś "podprowadził" mi ją
                  z domowej biblioteki i zapomniał oddać. Po latach odnalazłam ją w internecie i czytam,
                  drukuję sobie. Nadal odnajduję w niej nowe "myśli", inspiracje.
                  Cieszę się, że Ty też znalazłeś coś dla siebie.
                  Ale, ale...z tym piwem masz dylemat wink
                  Chociaż za picie pod Gieesem mogą nas zapuszkować ....i masz odpowiedź.
                • czaro.01 Re: Czaro 26.01.12, 20:52
                  Kichonorze,
                  Twój "magiczny krąg puszek"- jak wał obronny - przypomina mi słowa młodego Wertera:
                  „Wielki Boże! tak to ukształtowałeś los człowieka, że nie czuje się szczęśliwy, nim dojdzie do rozumu i nim go znowu nie straci”.
                  Dzisiaj zobaczyłam na Loży Twój Błękitny....mglisty most. Nie wiem dlaczego, ale
                  natychmiast pomyślałam o Władcy Pierścienia...
                  Architekt - Czarodziej jest z Ciebie....
                  Czemu chcesz " rozgryźć" różę? wink

                  • kicho_nor Re: Czaro 26.01.12, 23:26
                    Pytasz Czaro, czemu chcę „rozgryzać” różę
                    Odpowiadam: po to by mieć za co posiedzieć na ławeczce przed Gieesem z piwem

                    Pewnie odpowiedź Cię nie zadawala, to muszę po kolei.
                    Najpierw porozmawiajmy o stylach w malarstwie i wnętrzach gdzie obrazy wiszą.
                    A więc, w malarstwie rozróżniamy style:
                    - starobogacki
                    -nowobogacki
                    - blokowo deweloperski

                    We wszystkich tych stylach, malarstwo dostosowane jest do wnętrza i tak:

                    W starobogackim, obrazy oprawiane w piękne stylowe ramy, sam obraz
                    może przedstawiać Dianę w kąpieli, albo właśnie róże w wazonie.

                    W stylu nowobogackim, najczęściej pozamiejskim rozróżniamy:
                    podstyl, zwany gargamelistycznym, gdzie we wnętrzach wiszące obrazy
                    przedstawiają wodospad, albo wschód, bądź zachód słońca

                    inny podstyl nowobogacki, też pozamiejski , ale wyrafinowany o niemal
                    ascetycznych wnętrzach, dużo światła, wszystko wyreżyserowane przez architekta wnętrz.
                    Obraz na ścianie w syntezie zbliżonej do abstrakcji i tu raczej bez ramy.

                    Styl blokowo-deweloperski, tu we wnętrzach o kolorze i temacie obrazu decyduje kolor firan.


                    • hardy1 Re: Czaro 27.01.12, 16:21
                      Kichonorze, mówisz o stylach i podstylach.
                      Do czego byś przypisał zdarzenie, które pamiętam sprzed gdzieś ćwierćwiecza - miałem ulubioną księgarnię niedaleko pracy. Co miesiąc po wypłacie przeglądałem książki z mojego kręgu zainteresowań (uprzejme "księgarniarki" odkładały mi pozycje). Przeglądam więc któregoś razu, odkładam "te do kupna"...Wchodzi para w średnim wieku, z wyglądu typowo nowobogacka. Pani obrzuciła wzrokiem wszystkie półki i...aż jej się oczy zaiskrzyły - o, kochanie, zobacz tam! Będą pięknie wyglądać na naszej meblościance! Te kupujemy! - i do sprzedawczyni - proszę tamtych książek metr dwadzieścia. Ale nie więcej, bo się nie zmieszczą!
                      Nier pytam się czy ta pani otworzyła jakąś książkę. Pytam się do jakiego stylu powinno się "ich styl" zaliczyć"...
                  • blondynka.2801 Re: Czaro 27.01.12, 10:45
                    Czaro, Kichonorze, przepraszam, że się na chwileczkę wtrącam, ale wiedziona ciekawością obejrzałam w Loży Twój, Kichonorze, Błękitny Most. Jaki jest piękny!!!
                    Czaro pomyślała o Władcy Pierścieni, a mnie on skojarzył się tak:

                    https://impressivebuildings.com/wp-content/uploads/2010/04/Vasco-Da-Gama.jpg

                    Już mnie tu nie ma, choć z przyjemnością Was dalej poczytam. smile
                  • kogucik-2972 Re: Czaro 27.01.12, 11:11
                    zaszumiał mi ten wątek
                    jak rzeki początek
                    źródełko gdzieś w lesie
                    co spokój niesie
                    zadumy troszeczkę
                    dobrze mieć ławeczkę...
                    • czaro.01 Re: Czaro 29.02.12, 03:09
                      smile

                      https://i51.tinypic.com/a32rzc.jpg
    • czaro.01 Ławeczka przed Gieesem...w półcieniu, nieopodal 27.01.12, 16:44
      Motto: Marzenia moje prowadzą niekiedy do rozmyślań, lecz częściej rozmyślanie przywodzi mnie do marzeń ...jak mawiał Rousseau.

      Kichonorze, otóż
      Twoja odpowiedź w sprawie rozgryzania róży jest właściwie wielowątkowa...i cieszy mnie to niezmiernie. Pozwolisz, że zacznę od kwintesencji, czyli
      Pytasz Czaro, czemu chcę „rozgryzać” różę
      Odpowiadam: po to by mieć za co posiedzieć na ławeczce przed Gieesem z piwem

      Rozumiem i wobec powyższego cieszę się z efektów Twojego rozgryzania, bardzo
      interesownie się cieszę wink, bo przychodzę tu posiedzieć z Tobą i w gardle od rozmowy może
      zaschnąć. Van Gogh rozgryzł słoneczniki i co? nie posiedział na ławeczce...zresztą wtedy
      i tam niestety nie było Gieesu. Osobiście... Słoneczniki pasują mi do jaśminu i bzu w ogrodzie
      a nie do zasłon, więc nie powiesiłabym tego obrazu na swojej ścianie wink
      Róże nie są moimi faworytami....też lubię kiedy chodzi po nich mrówka czy inna boża krówka.
      Zagalopowałam się nieco ....
      Pewnie odpowiedź Cię nie zadawala, to muszę po kolei.
      Najpierw porozmawiajmy o stylach w malarstwie i wnętrzach gdzie obrazy wiszą.
      A więc, w malarstwie rozróżniamy style:
      - starobogacki
      -nowobogacki
      - blokowo deweloperski
      We wszystkich tych stylach, malarstwo dostosowane jest do wnętrza i tak:
      W starobogackim, obrazy oprawiane w piękne stylowe ramy, sam obraz
      może przedstawiać Dianę w kąpieli, albo właśnie róże w wazonie.

      Róże w wazonie czy inne kwiaty cięte....mam taki dylemat:
      lubię kwiaty w domu, ale wtedy wazon musi być niewidzialny tzn żeby "nie przeszkadzał"
      kwiatom i mnie w ich podziwianiu /kompozycja, kolory itd/
      jeśli chcę podziwiać wazon, to przeszkadzają mi kwiaty....rozpraszają moją uwagę.
      Dianę w kąpieli umieściłabym w łazience na wprost lustra wink lub nad wanną
      niech by sobie chociaż czasami posłuchała plusków...

      W stylu nowobogackim, najczęściej pozamiejskim rozróżniamy:
      podstyl, zwany gargamelistycznym, gdzie we wnętrzach wiszące obrazy
      przedstawiają wodospad, albo wschód, bądź zachód słońca

      inny podstyl nowobogacki, też pozamiejski , ale wyrafinowany o niemal
      ascetycznych wnętrzach, dużo światła, wszystko wyreżyserowane przez architekta wnętrz.
      Obraz na ścianie w syntezie zbliżonej do abstrakcji i tu raczej bez ramy.

      Styl blokowo-deweloperski, tu we wnętrzach o kolorze i temacie obrazu decyduje kolor firan.


      Wschody i zachody słońca....preferuję własne, w swojej sypialni lub nad morzem...w lesie, a wodospady też w naturze lub "w telewizorze".

      "Podstyl i styl blokowo-deweloperski"....pierwszy i drugi są dla mnie abstrakcją....no
      może z wyjątkiem światła....to lubię we wnętrzach, ale niech się zmienia.
      Widziałam takie zestawy: kanapa, stolik, dwa fotele, dywanik, OBRAZ, poduszki, firany big_grin
      SIEDEM W JEDNYM !!! ale co gorsza jest popyt na ten "fenomen".....

      Chyba w gardle mi zaschło....



      • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem...w półcieniu, nieopod 27.01.12, 16:54
        errata: diana w łazience ...niechby sobie....posłuchała...
        Nie jestem pewna czy długo by powisiała big_grin choć podobno jestem raczej gościnną osobą...
        • czaro.01 Pies przyjacielem .....ławeczki :) 27.01.12, 20:32
          Tu był wpis z reklamą, więc został słusznie usunięty smile
          https://i2.ytimg.com/vi/5OZ4NAynH70/default.jpg
          To jest zdjęcie psa, który był wytrenowany w celu.....obsługi "ławników", gdy im zaschnie w gardle smile)
          • czaro.01 Re: Pies przyjacielem .....ławeczki :) 29.01.12, 18:08
            Kichonor pisze "pochwałę dla rzepy", o widokach...
            tymczasem "ciemności pokryły ziemię". Pani Genowefa zamknęła Giees i zapanowała
            mordercza suuuszaaa...
            • czaro.01 Re: Pies przyjacielem .....ławeczki :) 29.01.12, 20:13
              Oto pani Gienia....nigdy nie widziałam pani Gieni uwiecznionej na płótnie...
              Cni się Tobie za Geesem...a mnie, również, za panią Gienią, Basią czy Stasią...
              wieloletnią pracowniczką "królową" Gieesu i okolic...z wiadomych wówczas względów.
              Kawałeczek koronki wpiętej w misternie utapirowaną fryzurę /higiena pracy/,
              łokcie oraz inne walory wsparte na ladzie...a pod ladą popielniczka i papierosek
              marki Sport lub ekstra mocny bez filtra. Obok wszelkie dobra dla specjalnych klientów.
              Pani Gienia obowiązkowo posiada eleganckie kolczyki czyli złote oraz kilka pierścionków
              na pulchnych paluszkach. Pani Gienia jest bezcenna....zastępuje z powodzeniem
              codzienną gazetę oraz ekspres reporterów. Można na nią liczyć, ale nie daj Boże
              narazić się ....
              • czaro.01 Paryskie dożynki - dla Pani Gieni, Basi, Krysi...; 04.02.12, 10:18
                Paryskie dożynki - Andrzej Waligórski

                Żniwa, żniwa w Paryżu,
                Żniwa owsa i ryżu,
                Wszędzie tańce i śpiewy wiejskie,
                Plon latoś bardzo fajny,
                Jadą, jadą kombajny
                Przez Pola Elizejskie.

                Niosą żeńcy jak trzeba
                Ogromny bochen chleba
                Wypieczony genialnie,
                - Hej, plon niesiemy, plon,
                W gospodarza maison!
                Zawodzą rytualnie.

                Toczą się przez bulwary
                Wozy pełne bez miary,
                Idą różne dziewczynki w szeregu,
                Słodko brzmi w ich usteczkach
                Pioseneczka "Szła dzieweczka
                do laseczka". Bulońskiego.

                Jadą, jadą skuterem
                Bardotka z Rene Clairem.
                A za nimi sto motorów z wyciem.
                Marc Chagalle wraz z Picassem
                Machają wielkim hasłem:
                "Śtafeta Ślakiem Zwycięstw"!

                Idzie, idzie Prezydent,
                W ręku trzyma Farridę,
                W drugim ręku - pół litra koniaku,
                Namawia gospodarzy:
                - Pijta, niech wam się darzy
                W pszeniczce i w rzepaku!

                Hej, grają tarabany,
                A w Notre-Damie - organy
                Naprawione w ramach gwarancji,
                Brzmią pieśni w całym kraju...
                Dobrego urodzaju
                Wam życzymy, chłopi z Bratniej Francji!!!!
                Księga piąta - Legowisko Lwa
    • czaro.01 Re: Czaro 04.02.12, 03:33
      https://www.bankfotek.pl/image/1176436.jpeg
      • czaro.01 Dowody "zbrodni ławeczkowej" 25.02.12, 22:51
        Kopiować nie chce mi się, więc wyciągam "na światło nocne" wink Czaro.
    • czaro.01 Re: Czaro 28.02.12, 15:18
      Gdybyś ....wink

      https://i2.ytimg.com/vi/qoB7qg5sQ-M/default.jpg

      Klik w obrazeksmile teledysk jak na zamówienie big_grin
    • czaro.01 Re: Czaro 26.05.12, 07:28
      Ku pamięci i zgorszeniu.... big_grin big_grin
      pakowanie na ukończeniu

      Czaro.
    • czaro.01 Re: Czaro 10.06.12, 03:20
    • czaro.01 Re: Czaro 10.08.12, 09:21
      Kichonorze, jak wieść gminna niesie, jesteś "wyjezdny",
      a ja zajęta ogrodem i innymi poletkami.
      Mój Niedźwiedź popilnuje Naszej ławeczki.


      https://www.bankfotek.pl/image/1192707.jpeg


      Czaro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka