Dodaj do ulubionych

Woje- rystki, woje- czystki

18.02.12, 14:03
Bywa wciąż na Podwórku jedna Woje-rystka,
jej motto to "kultura" ( znaczy wątków czystka ).
Cechą zaś tej osóbki ( wada, czy zaleta ?),
jest to, że nas uwielbia śmieszyć ( do kotleta ).
Niczym jak Izabella Kastylijska Pierwsza,
miłuje się wspomniana w doskonałych wierszach.
Co nas, owszem - nie dziwi - bo gdy w wierszach rumba,
warto wręcz poszukiwać następcy Kolumba.
Co to wierszem zabawi, do refleksji zmusi,
a Woje-rystkę prędko do agresji skusi.
Bowiem nerwy miernoty napięte jak sznury,
próżnym oto uczeniem - swych wzorców - kultury.
A to z prostej przyczyny - aby kogoś kąsać,
zęby trzeba mieć w gębie, a nie wciąż się dąsać.
Tedy tej Woje-rystce mówię na dokładkę,
(a kryje ona w sobie mdławą czekoladkę),
by głowy nam już więcej zawracać nie chciała,
czytaj, czytaj i ucz się. Inaczej dasz... ciała.
I nie kłam proszę więcej, że tutaj nie wchodzisz,
swej, nie naszej logice tymże bowiem szkodzisz.
Obserwuj wątek
    • rata.sofisticada Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 16:18
      Czy to sa poetyckie intrygi?smile
      • wscieklyuklad Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 16:28
        Intrygi ? Żegnam" woje" obojętnym gestem !
        Poetą się nie mienię ! JA POETĄ JSTEM !
        • rata.sofisticada Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 17:18
          Poetą się nie mienię ! JA POETĄ JSTEM !

          Czy nie ma organizacji zrzeszajacej poetow? Jesli adwokaci, inzynierowie, ba, nawet rzeznicy potrzebuja jakiegos swistka, aby sie uwiarygodnic - to moze takze i poeci powinni byc zidentyfikowani i wyselekcjonowani wedlug jakiego przejrzystego klucza?smile Bo inaczej rodzi sie niepotrzebne zamieszanie, a to na pewno dobrze nie sluzy poezjismile
          • kkkkosmita Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 18:18
            Poezja... gdy wpadnie
            zobaczy pieczęcie
            ucieknie zmartwiona
            i wiersza nie będzie

            Ulotna to chwilka
            gdy wena nadchodzi
            sama myśl o rzeźniku
            ogromnie jej szkodzi



            • wscieklyuklad Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 19:11
              Tymczasem prozą. Szczurku, owszem istnieją - także w moim mieście - organzacje zrzeszające twórców literatury dowolnej.
              • z.pasternakiem Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 19:26
                Ups! Bardzo mętny wykład
                wściekłego układu...
                Pewnie treści do rymów
                naginane składu...

                Jednak w jakiś sposób domyślić się mogę,
                że autorowi chodzi o moją osobę.
                Więc jeżeli ze mną nie po drodze komu,
                trudno, zbieram swe rzeczy i idę do domu.

                Adieu, Podwórko.
                • wscieklyuklad Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 20:03
                  Bywa, że ktoś napisze, tworząc rym ozdobnie,
                  biorąc czyjąś wypowiedź mylnie- bowiem ksobnie.
                  Czytając czasem, bywa, obejdziesz się smakiem,
                  i ktoś tam ci pokaże Figę z Pasternakiem.
                  Zatem zachować spokój i rozsądek radzę,
                  mylnej interpretacji bowiem nie zaradzę.
                  Wolny wybór ma Figo - cenię tu Twą postać,
                  miast sie błędnie obrażać zechciej raczej zostać.
                  Wierszyk bowiem innego miewał adresata,
                  Z Tobą "zero" wspólnego, tak bywa, że łata
                  komuś gdzieś przyczepiona, innemu doskwiera,
                  tedy po przeczytaniu prędko go cholera
                  bierze, chybko na żer swój uczuć falę rodzi,
                  niech się jednak Pasternak ze mną teraz zgodzi,
                  że rozwaga i namysł, pomóc mogą snadnie,
                  a pretensje najlepiej jest ukrywać na dnie.
                  Wojerystka zaś Fidze zupełnie nadirem.
                  Zbyt wiele powiedziano ? Tyle. I aż tyle.
                  Pożegnania sens mają, kiedy są zasadne,
                  wojerystka uwielbia powtarzac "paradne".
                  Jeśli zatem to słowo nie Twoja powtórką,
                  rychło pojmiesz czym dla Cię winno być Podwórko.

                • kkkkosmita Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 20:42
                  KUURCZE! FIGO!
                  Komedia pomyłek dobra na ekranie
                  na przykład telewizora...........

                  na forum...
                  to bez sensu potwora!

                  Miejże Figo wiarę i dobry humorek
                  bo to nie Ty jesteś
                  poezji potworem!

                  nie mogę więcej pisać
                  bo mam w domu gości
                  Co w tej obecnej chwili troszeczkę mnie złości

                  http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
                  • hardy1 Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 21:00
                    Już wiesz, Figo - to nie do Ciebie. Warto wpierw się zastanowić lub spytać. Jesteś mile widziana smile
              • rata.sofisticada Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 20:26
                Tymczasem prozą. Szczurku, owszem istnieją - także w moim mieście - organzacje
                > zrzeszające twórców literatury dowolnej.


                Czy nalezysz do tego typu organizacji?smile
                • z.pasternakiem Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 21:10
                  Jeżeli rzeczywiście chodziło nie o mnie,
                  a ja jak nożyce na stole się odzywam,
                  to zaraz się rumienię ze wstydu (nie)skromnie
                  i rozsądek na pomoc wzywam.

                  Nie mogę dużo gadać,
                  bo muszę z psami wypadać,
                  więc powiem tylko z wiecziera:
                  Podwórko, buonasera smile
                  • sorel.lina Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 21:48
                    Buonasera, Figo! Ci vediamo domani, spero? smile
                    Ile masz psin, Figo? Ja miałam tylko jednego - jamnika, moja córka też ma jednego - wyżła weimarskiego, a właściwie wyżełkę, bo to psiczka jest cudna, srebrzystoszara. smile
                    Ale corka ma też rybki i trzy koty: jednego maincoona i dwa norweskie leśne. Póki co koty, rybki i psiczka bardzo się kochają smile
                    Pozdrówka.
                  • k.karen Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 22:20
                    I ja też potwierdzę - nie do Ciebie Figo
                    pisał WściekłyUkład - bo On nasz Amigo.

                    smile)))
                    • kicho_nor Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 23:45
                      A mnie się z poezji
                      Nobel nie dostanie
                      Bo ja robię poezję
                      Tylko dla jaj panie

                      Jak czytam poezję
                      O duszy co świszczy
                      To mnie włos w pępku skręca
                      I w paznokciu piszczy
                      • sorel.lina Re: Woje- rystki, woje- czystki 18.02.12, 23:52
                        Ty po prostu wolisz poezję raczej malować niż pisać, Kichonorze. big_grin
                        • kicho_nor Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 00:01
                          O dziękuję.
                          I widzisz Sorel, to Ty masz poetycką duszę
                          • z.pasternakiem Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 00:12
                            to kicho_nor maluje??

                            sorel.ina: "Póki co koty, rybki i psiczka bardzo się kochają"
                            Kiedyś miałam szczurkę i w tym samym czasie dwie malutkie kotki. Jak im wypuściłam szczurkę, to rzuciły się do ucieczki. Potem siedziały przed klatką i jedna nos wsadzała z ciekawości, a druga... oblizywała się.
                            Teraz mam dwie duże psice. Właśnie dopiero wróciłyśmy ze spaceru, wymagające są pod tym względem bardzo.
                            • sorel.lina Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 00:21
                              z.pasternakiem napisała:

                              > to kicho_nor maluje??

                              A maluje, maluje! smile Zajrzyj na Lożę, Figo, to zobaczysz, jak maluje smile
                              • z.pasternakiem Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 00:32
                                Rzeczywiście...
                                A gdzieś można więcej zobaczyć niż te dwa?
                                • sorel.lina Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 01:42
                                  z.pasternakiem napisała:

                                  > A gdzieś można więcej zobaczyć niż te dwa?

                                  Na Loży, na Podwórku rozproszone gdzieś po wątkach. Gdzie poza tym - nie wiem. smile
                                  Buonanotte, Figa!
                                  • sorel.lina Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 01:45
                                    Acha! Na Loży "pod szpilką" są 4, nie 2, obrazy Kichonora.
                                    I tym razem już definitywnie mówię: Buonanotte! Wszystkim. smile
                                    • kkkkosmita Re: Woje- rystki, woje- czystki 20.02.12, 03:09
                                      Jako, że duch poezji
                                      tutaj straszy nocą
                                      pokutuje błądzi
                                      i brzęka łańcuchy.....
                                      bez żadnego umiaru
                                      i na płacze głuchy
                                      nocą ciemną i zimną
                                      gdy zwierz maźnie w kniei

                                      aaaa...tam...
                                      niech się co chce dziejebig_grin

                                      w związku z powyższym

                                      ...Wkleję
                                      wierszyk Fredry
                                      w necie znaleziony
                                      zdarzeń całości
                                      zapisaniem
                                      zakończony:
                                      ------------------------------------------------------------

                                      Aleksander Fredro
                                      Do mojego proboszcza

                                      W czarnym pokrowcu głupcze posiwiały,
                                      Któryś przyjechał nudzić mnie dzień cały,
                                      Srogi morderco mej Muzy lękliwej! -
                                      Bogdajbyś nie miał tej radości tkliwej
                                      Pisać wierszyki lub je czytać ładnie!
                                      Bogdajbyś w prozie sprzeczne robił składnie,
                                      Bogdajbyś ziewał całymi godziny
                                      I bogdajbyś się o zbiór dziesięciny
                                      Tyle z wszystkimi sprzeczał, kłócił, trudził,
                                      Ileś mnie dzisiaj, gaduło, unudził!
                                      . . . . . . . . . . . . . . . . .
                                      Jeszcze siedzi!
                                      ----------------------------------------------------------------------


                                      http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
                      • wscieklyuklad Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 00:50
                        Jak to,mój Kicho_norze nie dostaniesz Nobla ?
                        Za "Panią T" on dla NAS ! Dostaniemy hopla
                        z radości. Bowiem my są TWÓRCY nad POETY !
                        Gdy nas kto czyta - nie oprze się cnej podniety !
                        Ja z kolei, gdy piszą o jakichś tam mrokach,
                        czuję nagłe swędzenie - kąt lewego oka
                        łzawi doprawdy mocno. Powieka drga prawa,
                        w nerkach strzyka, ząb boli - to poważna sprawa.
                        Odejścia, zdrady, jęki, wieczne pożegnanie,
                        nie - tego wprost nie trawię leżąc na tapczanie.
                        Pościel nie jest na szlochy chusteczką do nosa,
                        włosy to zaś fryzura, a nie zemsty kosa.
                        Wiersz winien być pogodny, zachęcać do życia,
                        a nie bywać przejawem wewnętrznego wycia,
                        tego co miast zachęcać, życie na bok kładzie.
                        Wiersz winien trzymać rytm też we właściwym ładzie,
                        sylab ni w pięć ni w dziesięć, daje połamańce,
                        zatem rzuć Kicho_norze POEZJĘ na szańce.
                        Dam Ci na zakończenie taką oto radę,
                        My tworzymy POEZJĘ, nie ODYSEJADĘ.
                        Homer napisał wprawdzie kiedyś Odyseję
                        ten jednak już na Nobla utracił nadzieję.
                        Więcej też optymizmu - z tym Bóg broń - nie zwlekaj.
                        Jesienią na nagrodę ze Sztokholmu czekaj !
                        • kkkkosmita Re: Woje- rystki, woje- czystki 19.02.12, 01:15
                          O Wściekły poeto
                          moc słowa Twojego
                          poraża niczym piorun
                          z nieba niebieskiego.

                          Ty to swoim słowem
                          cudownej piękności
                          przeraziłeś Figę,
                          która wśród nas gości

                          I trza było łapać
                          przestraszoną Figę
                          wiązać i przynosić
                          na Podwórko
                          migiem!

                          I co więcej napisac...?......

                          Któż więc oprze się
                          zdublowanej...
                          poezyji
                          mocy
                          Z pewnością
                          nikt
                          kto żywy jeszcze jest
                          tej nocy.

                          I abyśmy nie pękli
                          życia nie stracili
                          w śmiechu
                          co rozrywa trzewia
                          (w wolnej chwili)
                          Kiedy poezję
                          wartości wieszczowej
                          odkrywamy gorliwie
                          w P.Tadeuszowej!

                          Sumując:
                          dwu poetów
                          to więcej niż jeden
                          i tylko żołądek
                          cierpi z tego biedę
                          trzęsie się aż boli
                          w śmiechu skurcze wpada...
                          biadaaa... żołądkowi...
                          biaaadaaa... wielkaaa biaaadaaa! big_grintongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka