Dodaj do ulubionych

Trup w szafie

06.05.12, 10:32
Otwarła szafę
Co ubrać się biedzi
Zdjęła suknię do stringów
A tam w szafie trup siedzi

Trupa szafy wyjęła
Wokół ma same hajlajfy
A ten trup jakiś czerwony
I podobny do małpy

Kto jej trupa podrzucił
Jedna rzecz tu jest dana
Trupa w szafę włożono
Gdy wnoszono szampana

Ach ach westchnęła
Czyn jest ewidentny
Trupa do szafy podrzucił
Jeden cham inteligentny

Taki afront salonu naruszenie bon tonu
Maja znana w salonie i wzięta
Ma na makatce w kuchni
Przesłania z Herberta





















Obserwuj wątek
    • krzys.ltd Re: Trup w szafie 06.05.12, 11:29
      Mnie zaś bardziej się wydaje
      Że szukano tropu w szrafie
      ( Tutaj kreska, tam desenie
      A gdzie tropy?
      - ot, myślenie! )

      Wszak dowiodła już nauka
      Że gdy człowiek tropów szuka
      Ekscytacja tak nabrzmiewa
      Że sam nie wie o czym śpiewa....



      • seledynx Re: Trup w szafie 06.05.12, 11:51
        Pieśń jest o tym
        Była sobie ładnej myśli
        Cud dziewica
        Się zrobiła maglownica
        • seledynx Re: Trup w szafie 06.05.12, 16:03
          Szaliczko Szaliczko
          Nie podchodź do płota
          Maja jest kłótliwa
          Ma wianuszek z błota

          Szaliczko Szaliczko
          Ci sekret wyjawię
          Maja Cię zajazgocze
          Nie masz szans przy babie


          • kkkkosmita Re: Trup w szafie 06.05.12, 18:12
            A cóż to za wspaniałe
            wiersze wyśpiewane
            czytam sobie ślicznie
            czując się bałwanem
            A przecież to już wiosna!
            myślę sobie w biegu
            po co wracać uparcie
            do zeszłorocznych śniegów?

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • wscieklyuklad Re: Trup w szafie 06.05.12, 19:27
            Otwieram dzisiaj szafę - powód mej udręki,
            bo przez noc całą z niej się dobywały jęki !
            Jednak ja - strachem zdjęty (może wreszcie miną ?)
            pod kołdrą się wytrzęsłem wespół z Sorelliną,
            głowę swoją okrywszy poduszką i jaśkiem,
            niepokojony ciągle to stękiem, to wrzaskiem.
            Odwagi ją otworzyć nocą-śmy nie mieli !
            Czuwali nad mym losem Stróżowie Anieli,
            tedy nic się nie stało ! A gdy wzeszło Słonko,
            kres nerwom dać stanowię ( napiętym postronkom !).
            Więc z pościeli - choć z lękiem - powoli się zwlekam.
            Intruzowi dam bobu ! - Sorelli przyrzekam.
            Zaczem lustro - ( drzwi szafy - dla mnie to - Narcyza !)
            suwam na bok - a z nerwów wargi swe przygryzam ,
            w strachu co też za nimi kryć się teraz może-
            ( w duchu zaś wciąż powtarzam "chroń mnie dobry Boże,
            a od licha osłaniaj sługę niegodnego,
            jękiem tym nieustannym tak wystraszonego,
            omal bez zmysłów, czucia, jako i rozsądku !
            Wiem, że to przed wyjazdem stradałem porządku,
            a bałagan nad miarę w środku zostawiając,
            do grodum Kraka zmierzał, jak nie przymierzając
            pątnik jaki, czy pielgrzym - by tam stawiać kroki,
            gdy ktoś tu czynił czary, rzucał czcze uroki,
            by teraz - korzystając z mojego powrotu,
            stać się przestrachu źródłem i głowy zawrotu !
            Drzwi cal po calu suną ( na nich imprimitur ! )
            powoli się odsłania znany mi garnitur,
            jednak - a to uznałem, gdy szersza już szparka,
            nie był to jakiś frak tam, ani marynarka,
            ale zębów szpalery (w idealnym zgryzie) -
            cofam się o dwa kroki ( a co, jak ugryzie ?
            Nie wiem czy kiedym bywał na obczyźnie,
            ten kto je tu podrzucił, szczepił pro wściekliźnie ? )
            Stoję więc bliski drgawek ( nie z zimna - choć goły ),
            wzwyż patrzę i sztywnieję - tam dwa oczodoły,
            bez gałek ocznych ( jednak mierzą mnie uważnie !
            Ja staram się nie pękać, spoglądam odważnie !)
            Pomiędzy koszuliną, poszwą na pościele,
            piszczel biaława sterczy, i rzepka się ściele !
            Wszystko barwy słoniowej, bez najmniejszych krostek !
            Obok dwa żebra, biodro, strzałka oraz mostek !
            Oglądam się na Sorell - Ot kłopotu kupa !
            Kiedyśmy się bawili, ktoś podrzucił trupa !
            Skąd miał klucze i szyfry ? Jakże się tu dostał ?
            Któż zna na to odpowiedź , wątpliwościom sprosta ?
            Niemo stoję przed szafą ( kto milczy - nie śpiewa !).
            Obok kości się ścieli wątroba i trzewia .
            - Zobacz tam - drżącym palcem pokazuje żona -
            Po lewej leży nerka, po prawej śledziona !
            Faktycznie widzę to-to ( gdyby się kto pytał
            pomiędzy krawatami zwisały jelita !).
            Któż na to się ośmielił ? To hańba ! To jaja !
            krzyczę donośnie. -Nie martw drogi się, to Maja !
            Po raz kolejny z nas chcąc zrobić teraz głupa,
            do szafy miast odzienia - podrzuciła trupa.
            Jaki morał zaś z tego, jakie z tego wnioski ?
            Maja ? Widać osóbka to, specjalnej troski !
            Tak bywa, gdy z niewiasty ulatuje dama.
            Miast natury subtelnej, napotykasz chama !
            Zabieraj aśćka trupa, zmykaj do "Kaleju" !
            Miast zwłok u innych szukać - wypij łyk oleju !
            • kkkkosmita Re: Trup w szafie 06.05.12, 20:02
              Kurczeee...
              trup w szafie... to kicha nie lada
              dobrze, że mnie nie było,
              kiedy trup tam wpadał...
              może żył jeszcze biedak
              może nie był trupem...?
              I jak teraz do licha mam zjeść swoją zupę?
              Toż w przerażeniu oczy duszy mojej
              sprawiają że z przestrachu
              ledwo tutaj stoję
              I jak teraz obiad poźreć...??
              -nie dam rady...
              .....pewno
              mając przed oczyma
              zepsutą otrzewną...

              Więc tu tylko dodam
              a ledwo dech łapię....
              ....nooo ......
              juuż nie znajdujcie
              innych trupów w szafie...

              Niech te trupy siedzą tam gdzie są lubiane
              Ja bez trupów
              tutaj
              chętnie pozostanę
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • hardy1 Re: Trup w szafie 06.05.12, 20:25
            Czytam, wzrokiem rzuciwszy...
            ktoś Podwórko bodzie.
            Widać, że u niektórych
            trupy ciągle w modzie.
            Widać że czasem,
            kiedy uwiąd w myśli,
            to i szkielet dobry.
            Potem się pomyśli.

            Ja zaś,
            jak to wieszcz już pisał,
            zajmę się młodością.
            Myśli , czynów i rozmów,
            a nie jakąś trupa kością.
            Komu zaś trupy w szafach
            umieszczać się zdarza,
            niech kopie u siebie.
            U nas niet cmentarza.
            • k.karen Re: Trup w szafie 06.05.12, 21:56
              Brrr..a cóż to za temat
              w stylu koronera?
              Na Podwórku niet szafy
              więc i trupa nie ma!
              • euroxia Re: Trup w szafie 06.05.12, 22:24
                Ktoś szafę zajumał?
                niedawno tu stała
                no i ktoś się skumał
                że warta niemało...

                Antyki są w cenie
                wszak prawda to znana
                więc w mojej ocenie
                zarobił tałzena .
                • kkkkosmita Re: Trup w szafie 06.05.12, 22:35
                  Tałzend mu zostanie?
                  dla tak małej sumy....
                  tyle się nanosił
                  no i pozbył dumy?
                  a to skąpiradło
                  starowne w nadmiarze
                  ciekawe co jeszcze się w sprawie okaże...?
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • euroxia Re: Trup w szafie 06.05.12, 22:39
                    Oj, tak coś mi się wydaje
                    że wiedza ma zbyt mała
                    chyba nie jestem w temacie...
                    nie będę się wcinała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka