Dodaj do ulubionych

Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP

03.06.12, 09:53
Niedziela nadeszła? Nie, nie nadeszła. Ona nie chodzi, tylko spokojnie czeka, aż my ze swoim gregoriańskim kalendarzem "nadejdziemy" wink

I "nadeszliśmy"...miłej niedzieli Wszystkim smile Chłodno , ale na razie słonecznie...czego i Wam życzę. Zresztą...może trochę pokropić. Ziemia dalej woła "piiiić!"...znaczy nie woła, tylko "niespokojnie oczekuje" na więcej wilgoci. To tylko my tak mówimy, że "ziemia woła" wink

Korzystajmy z długiego dnia smile
Obserwuj wątek
    • krzys.ltd Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 10:47
      W wspólnocie stołuż oraz ogniskaż i pod flagą domowej pierzyny witam ( bynajmniej )
      chłopców i dziewczęta.

      Hardy do licha, myślę że gdyby nie ludzie to taka Niedziela nawet nie wiedziałaby że jest Niedzielą!
      Biedna Niedziela!

      Ech ci ludzie, ci ludzie.
      Nawet taki Attyla pewnie zdziwiłby się niezmiernie gdyby dowiedział się, że... w książkach
      o historii istnieje jako Attyla, choć pewnie za życia nikt go tak nie nazwał wink
      • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 11:39
        Wybierz stół albo ognisko...chyba że to był szwedzki stół, Krzysiu wink

        Właściwie Niedziela już nie jest biedna. Dzięki ludziom ma MIANO. Od razu wyróżniła się spośród innych dni. Imię własne dodaje ważności!

        Taaa..."Ojczulek" zdziwiłby się bardzo big_grin Prędzej przyznawałby się do "Bicza Bożego"...tyle że znów by sie zdziwił...którego boga wink
        Mówi się, że historię piszą zwycięzcy. W tamtych czasach było inaczej. Historię pisali ci, którzy potrafili pisać.
        • krzys.ltd Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 14:47
          Mówi się, że historię piszą zwycięzcy. W tamtych czasach było inaczej. Historię
          > pisali ci, którzy potrafili pisać.


          Albo i ci, którzy przeżyli wink Albo i ci, którzy wybielić się chcieli.
          I ci, którzy na pisaniu takim / a nie innym / konkretne rzeczy ugrać chcieli.
          I - bywało i bywa - ugrywali i ugrywają.

          Biedny Neron, który to prawie że synonimem zła w świadomości milionów ludzi istnieje.
          ( Że o Herodzie nawet nie wspomnę wink ).

          No nic to, dzisiaj znowu " bęcki " zbierzem. W Gorzowie tym razem.
          Ale z honorem za to. I z dumą bynajmniej! ( do czego, wspólnie z sąsiadem, od rana przygotowania czynimy ).

          Dla Kosmity Lolitkę ( Лолита ) zostawiam, która to " złe chwile ( nomen omen ) w kosmos wysyła, hen za gwiazdeczki :

          www.youtube.com/watch?v=q5ctDES7j_o&feature=related
          • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 15:45
            Jak histopisarczyków zwał, tak ich zwał...ale zwycięzcy oni są, bo z ich przekazów pisemnych historię poznajemy wink
            Pretensje do prawdy nie tylko Neron i Herod by mieli. Piłat od razu by się przyłączył, ze słynnym "umyciem rąk" wink

            Ale nic to. To było a więc minęło. Nie wpłynie na dzisiejszy wynik w Gorzowie... Chcecie polec z honorem? Nie lepiej wygrać? wink
            • krzys.ltd Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 15:58
              - Ja tam nie wiem kto to Piłat, nigdy w akcji go nie widziałam - powiedziała moja sąsiadka,
              ale z naszym Jarkiem ( JarekHampelJarek ) to na szprycę pewnie by się nie załapał!


              O!

              Nie to, że nie chcemy. Ja chcę, a i sąsiad ( ... i czerpie aż z dna, ręką do ust wkłada gorzką pigułkę ) też chce.
              Tyle, że samym chceniem meczu się nie wygra. Strategia budowy tej drużyny ( 4 na 7 zawodników w składzie to... juniorzy ) obliczona jest na radość ze zwycięstw tej ekipy za lat kilka. Radość o tyle wielką i istotną, że własnymi wychowankami daną.
              Coś za coś, stąd i ten sezon taki a nie inny, nie można mieć wszystkiego.
              • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 16:22
                ...popatrz na lepszą część - nie dość że aż trzech jest seniorami, to jeszcze za kilka lat samych seniorów mieć będziecie...ku chwale miasta Twegowink
                • 1agfa Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 20:12
                  Dzień dobry (dobry wieczór wink) Panie i Panowie. Czytam że o: niech żyje młodość, młodość, młodość! suspicious rozprawiają panowie żużlem zainteresowani (JarekHampelJarek big_grin
                  Prawda to, w zdolnej młodzieży nadzieja!
                  Nie tylko w sprawie żużla wink
                  Pozdrawiam Wszystkich, przelotem będąc - ale może w przyszłym (a to juz za chwilę) tygodniu, Czas, życie (i mechanik) pozwolą na więcej pisania smile
                  Dotychczasowe reperacyjne działania jakoś licho- niestety - idą, istne to awantury arabskie...
                  Do napisania, miłe Podwórko smile
                  • krzys.ltd Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 21:02
                    Stal Gorzów - Unia Leszno 44:46 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 21:10
                    Teraz siatka leci!!!
                    Cześć Agfo smile)) Spokojnie, Podwórko jest dalej w tym samym miejscu. Poskleja się u Ciebie, to wrócisz smile
                    Krzysiu, prorok ze mnie czy co? Coś mówiłem o lepszej części suspicious
                    • k.karen Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 22:26
                      Dobry wieczór Kochani smile

                      Widzę, że dzisiaj mamy sportową niedzielę. Jak tam mecz z Brazylią, Hardy i WU czytam,
                      że oglądacie....a może już jest po meczu?
                      Krzysiu brawa dla Unii!!!!!!!!!
                      Agfo, wracaj szybko i mam nadzieję, że naprawiony komp, po remoncie,
                      będzie hulał jak na dopalaczach wink
                      A u mnie cały dzień pada deszcz ale za to zieleń zrobiła się niezwykle soczysta.

                      Ps. Hardy piękne fotki wkleiłeś, na Podwórku i Dworcu, bardzo mi się podobają smile
                      • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 22:37
                        Cześć wieczornie Karen big_grin
                        Dzisiaj znów siatka w Katowicach, Liga światowa. Gramy z Brazylią...prawie nic innego mnie nie interesuje w tej chwili big_grinTo gwóźdź wieczoru big_grin

                        PS. U mnie przez cały dzień było przyjemnie chłodno, ale było trochę słońca, bez deszczu. Więc pojeździłem na rowerze, potem szybki marsz...a teraz siatka smile))
                        • k.karen Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 23:19
                          Nie oglądam bo bardzo się denerwuję ale mam nadzieję,
                          że nasi wygrają....możliwe że już wygrali? smile

                          Z nadzieją na zwycięstwo idę już spać, taki senny ten dzień....

                          Na dobranoc wyjątkowo wkleję tyko tekst piosenki A.Osieckiej,
                          do której muzykę napisał Seweryn Krajewski a zaśpiewała ją Maryla Rodowicz
                          i którą dedykuję dla tych, którzy nie mogą sobie dać rady z samymi sobą.

                          A nam Wszystkim mówię dobranoc, spokojnej nocy smile))))

                          "Ludzkie gadanie"

                          Gdzie diabeł "dobranoc" mówi do ciotki,
                          gdzie w cichej niezgodzie przyszło nam żyć,
                          na piecu gdzieś mieszkają plotki,
                          wychodzą na świat, gdy chce im się pić...

                          Niewiele im trzeba - żywią się nami,
                          szczęśliwą miłością, płaczem i snem.
                          Zwyczajnie - ot, przychodzą drzwiami,
                          pospieszne jak dym i lotne jak cień.

                          Gadu, gadu, gadu, gadu, gadu, gadu nocą,
                          Baju, baju, baju, baju, baju, baju w dzień

                          Gdzie wdowa do wdówki mówi: "kochana",
                          gdzie kot w rękawiczkach czeka na mysz,
                          gdzie każdy ptak zna swego pana,
                          tam wiedzą, co jesz, co pijesz, z kim śpisz...

                          Gdy noc na miasteczko spada jak sowa,
                          splatają się ręce takich jak my
                          i strzeże nas księżyca owal,
                          by żaden zły wilk nie pukał do drzwi.

                          A potem siadamy tuż przy kominku
                          i długo gadamy, że to, że sio
                          tak samo jak ten tłum na rynku, jak ten tłum,
                          pleciemy - co, kto, kto kiedy, gdzie kto...

                          Gadu, gadu, gadu, gadu, gadu, gadu nocą,
                          Baju, baju, baju, baju, baju, baju w dzień
                          • hardy1 Re: Niedziela, 03 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 00:26
                            Tak, nasi wygrali 3:2 w siatkę, Karen smile To niby "tylko" komercyjna Liga Światowa, ale psychologicznie - bardzo ważne zwycięstwo! Drugie z rzędu nad mistrzem świata Brazylią. To bardzo ważne podbudowanie psychiczne zespołu. Poprzednia wygrana była 10 lat temu, a teraz dwa razy w ciągu krótkiego czasu smile
                            Przed Olimpiadą w Londynie to bardzo silne podbudowanie zespołu smile
                            Dobranoc, Karen smile
    • hardy1 Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 09:03
      Dzień Dobry, po staropolsku witam Wszystkich smile
      O to, aby był dobry, w większości musimy zadbać sami. Tej dbałości wszystkim życzę smile
      • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 09:38
        Nie wiem Hardy ale u mnie jakoś tak samo się dba i jest dobry smile

        A deszczyk od wczoraj równo sobie pada
        lecz to dla mnie żadna istotna zawada.
        Może padać jeszcze cały tydzień boży
        a i tak mam humor by wesoło pożyć smile

        Dzień dobry Wszystkim, miłego dnia.... smile
        • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 10:04
          Cześć Karen smile Wygląda na to, że nowy tydzień rozpoczęłaś miło, mimo padającego deszczu za oknem smile
          Widocznie dbasz i dlatego od rana dobry dzień masz big_grin
          • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 10:12
            Kiedy jest się blisko z kochanymi i kochającymi ludźmi, Hardy, to czegóż więcej
            trzeba by każdy dzień był dobry? smile)))
            • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 11:08
              Prawdę napisałaś, Karen smile Ważne aby być blisko bliskich sobie ludzi smile
              Reszta to tylko dopełnienie.
              Kto ma tych bliskich, widać nawet w necie. Po ich zachowaniu i po co wchodzą na fora. To jest wyczuwalne smile
              A więc - dbajmy o bliskich, a oni o nas zadbają smile))
              • kkkkosmita Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 14:55
                Witajcie w moim biegu
                dobiegłem do kolegów
                i zamiast galopować
                na Podwórku się chowam.

                Czas gonię jak szalony
                dobiegłem do tej strony
                lecz licho rozwścieczone
                już dzwoni telefonem! sad

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 15:39
                  Cześć Kosmito smile
                  Spójrz na tę gonitwę z innej strony,
                  jak tak galopujesz to masz włos
                  wiatrem zwichrzony big_grin
                  Teraz i ja wiem,
                  jak w najprostszy sposób
                  sprawić by wiatr
                  był wśród włosów.
                  Ale niedługo wszystko załatwisz,
                  pięknie poukładasz
                  i będziesz - ku naszej radości
                  - z nami tu zasiadać smile
              • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 15:12
                Byłam na łowach, nie na zwierza ale w księgarniach i udało mi się złowić
                prawdziwą perełkę w księgarni Matras i w dodatku bardzo tanio. Jest to wydanie albumowe z pięknymi fotografiami, w twardej oprawie i na kredowym papierze.
                Są tam portretowe zdjęcia znanych ludzi, autorstwa Judyty Papp i pytania zadawane przez L. Kołakowskiego ludziom z fotografii. Album ma tytuł " Sen" i taki też jest temat komentarzy.


                A to jedna z odpowiedzi na temat snu, która bardzo mi się spodobała:

                "Kiedyś myślałam, że sen jest stratą czasu - gdybyśmy nie spali,
                moglibyśmy przeczytać dużo więcej książek. Dzisiaj myślę,
                że gdyby nie sen, wiele z nich nigdy by nie powstało."

                Agnieszka Maciąg


                Kupiłam też ostatni tomik wierszy Wisławy Szymborskiej - "Wystarczy".

                Polecam obie książki smile
                • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 20:03
                  ...pewnie już jesteś zanurzona w lekturze, Karen...smile
              • rata.sofisticada Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 16:26
                Kto ma tych bliskich, widać nawet w necie. Po ich zachowaniu i po co wchodzą na
                > fora. To jest wyczuwalne smile


                Tak, Hardy, czesto jest to wyczuwalnesmile
                • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 20:02
                  Też to wyczuwasz, Szczurze.

                  Bliskich mieć,
                  to nie śmiech.
                  Bliskich mieć
                  to czuły dech.
                  Bliskich mieć,
                  to zalotność spojrzenia.
                  Biskich mieć,
                  to chęć spełnienia.
                  Bliskich mieć,
                  to bezpieczność i ufność.
                  Bliskich mieć,
                  to sama życia radość.
                  Bliskich mieć...
                  smile
                  • rata.sofisticada Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 04:15
                    Też to wyczuwasz, Szczurze.

                    Zwlaszcza jak wypije kilka piwsmile
                • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 22:20
                  A co tu za cisza?! Siebie wytłumaczam, bo siadłem na wspominkach na Przyzbie...Karen też usprawiedliwoina, bo pewnie zagłębiła się w zakupionych dzisiaj książkach...ale reszta?! Nieusprawiedliwiona! Nie ma zmiłuj! Nie uznaję żadnych wymyślanych od ręki usprawiedliwień!

                  No dobra, zaglądnę później, może ktoś jeszcze się pojawi...wink
                  • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 22:39
                    Nie bardzo Hardy, nie miałam czasu czytać. Musiałam zająć się czymś innym
                    ale mam następny cytat z tego albumu:

                    Wszystko cokolwiek nam się przydarza
                    i cokolwiek nam się śni,
                    upiększa nasze życie.
                    - Martyna Wojciechowska


                    I jeszcze jeden:

                    Ja miałbym być szczęśliwszy,
                    gdybyśmy spać nie potrzebowali?
                    O nie! Dziękuję, nie skorzystam.
                    - Adam Boniecki
                • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 22:33
                  Cześć Szczurku smile
                  Zgadzam się z Hardym i Tobą. Tak, to jest wyczuwalne smile
                  • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 23:00
                    O, jednak ktoś zaglądnął smile a już przysypiałem...
                    Co do wiersza - tak, wszystko co przeżylism,y, dowartościowuje nas. Jedynie uważam, że raz lepeiej, raz gorzej. Zależnie jak się zakończyło smile
                    • k.karen Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 23:42
                      A dzisiaj Księżyc w pełni i wygląda przepięknie bo otuliły
                      go ławice chmur smile

                      Idę spać i będę śnić jak w każdą noc smile


                      Dobrej, spokojnej nocy i baśniowych snów, do jutra smile))
                      • hardy1 Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 04.06.12, 23:52
                        Uważąj na pełnię! Różne dziwnożony wtedy się budzą! big_grin

                        Dobranoc Karen smile
                        • kkkkosmita Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 00:40
                          Dziwonogi pełni porą
                          łypią okiem
                          i jękolą!

                          Dziwożona
                          dziw jak pięknie
                          bardzo bardzo
                          mnie przelęknie! big_grin

                          Jękoleniu mówię nie!
                          Niech to...
                          dziwna żona wie!tongue_outbig_grin
                          Gdy się budzi...
                          cała zła
                          dziwo-żona właśnie ta!

                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • kkkkosmita Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 00:47
                            Księżyc tłusty
                            w okrągłości
                            w oknie moim
                            chce zagościć
                            pod balkonem tupie jeż
                            zaraz tupnę nogą też!

                            Ser okrągły księżycowy
                            do zjedzenia jest gotowy
                            albo...
                            sięgnę ponad drzewa
                            albo...
                            zacznę ostro ziewać...

                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • kkkkosmita Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 00:54
                              Hy hi hy...big_grin
                              Tego tylko trza by było
                              gdyby...
                              wszystko się odkryło...
                              gdyby zerknął ktoś ciekawy
                              co tu piszę dla zabawy! tongue_out

                              A więc teraz...
                              cicho sza!
                              wszystko co złe to nie ja!tongue_outtongue_outtongue_out
                              No a piękna aż dziw żona...
                              to nie żadna dziwożona!big_grin
                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • kkkkosmita Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 02:02
                                A teraz na wyrost załatwię pobudkętongue_out


                                Na nieboskłonie księżyc powoli ustępował miejsca słońcu. Na mury Podwórka padły pierwsze poranne promienie. Zaczynał się kolejny, zwykły dzień.
                                Jak zwykle pierwszy na świt zareagował Kogut. Zapiał trzykrotnie, na co odpowiedział mu wystrzał 1000 dział, jakiś troll wywrzeszczał „Revenantus Patesum Porqa Miseria!” i wydał z siebie typowy odgłos ciała zamienianego w kamień, aż wreszcie tysiące mieszkańców Podwórka wyskoczyło przed domy załatwić swe poranne potrzeby fizjologiczne. W takich sytuacjach ujawniała się wyższość smoków i innych latających stworów nad zwykłymi Podwórkowiczami, bowiem nie dość, ze nikt nie moczył im głów, to jeszcze sami mogli to zrobić innym. Tak oto zaczynał się dzień, i jak na razie nic nie zapowiadało jakiś szczególnych zdarzeń.


                                tongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • rata.sofisticada Re: Poniedziałek 04 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 04:14
                    Cześć Szczurku smile
                    > Zgadzam się z Hardym i Tobą. Tak, to jest wyczuwalne smile


                    Witaj Karensmile Ale nalezy pamietac, ze czasem mozna sie pomylicsmile
                    • hardy1 Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 07:32
                      No taaak...Kosmita i Szczur załatwili nam dzisiejszą pobudkę big_grin
                      Dobrze że za dnia dziwożony siedzą ukryte po krzakach i stawach wink
                      Na razie Wszystkim smile
                      • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 08:34
                        Dzień dobry, moi Drodzy smile
                        Uprzejmie melduję, że nie imają się mnie żadne Dziwożony, Horpyny,
                        Maszkary i inne dziwne stwory big_grin
                        Czego i Wam w ten piękny poranek życzę smile

                        "Dziwożona"

                        Co sto lat tu zlata ptaszek,
                        Złoty ptaszek, Gregoraszek,
                        Puka w dąb: niech w dębu szparze
                        Dziwożona się pokaże!

                        Stuk, puk! Z dziupła wypłoszona
                        W świat wybiega Dziwożona,
                        O, już tańczy zwijanego,
                        Gonionego, wyrwanego.

                        Leśnej bajce dając wątek,
                        Pośród modrych tańczy łątek,
                        Gra jej ciepła trzcin muzyka,
                        O, ucieka już, już znika.

                        Pobiegnijmy za nią w ślady,
                        Na wywiady, na wybady,
                        Zanim dąb się zamknie za nią
                        Za tańczącą Złotopanią!

                        Bo ptak złoty lubi zwlekać,
                        Więc sto lat będziemy czekać,
                        Aż drzwi dębu otworzone
                        Znów pokażą Dziwożonę.

                        B. Leśmian
                        • krzys.ltd Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 10:16
                          Nieusprawiedliwiona! Nie ma zmiłuj! Nie uznaję żadnych wymyślanych od ręki usprawiedliwień!
                          Sąsiad owe zdanie doczytał piąty raz do końca i westchnął :
                          - Czyż usprawiedliwienie od nogi stworzone, tudzież od śledziony lub choćby łokcia wspomnianej ręki, większą moc mieć może?
                          - Rozwijamy trud - ciągnął ospale - płomienie, czyste chorągwie w nas, w ojczyźnie przeciągu.
                          Ten trud, nim człowiek w drzazgi życie tchnie, pokonuje go ( i znowu płomień! ) jak ukochana
                          i serce przeciążone każe paść na kolana lub wzlecieć.
                          - Ale też wstaje znowu - dodał po chwili - i odzyskuje z powrotem wszystko co wraz ze wzlotem bądź upadkiem utracił niechcący : but i dzień gorący.
                          - Jaki gorący? - nie zdzierżyłem! - co też sąsiad opowiada!

                          Tak sobie chwilę jeszcze dyskutowaliśmy, i o meczu, i o roślinkach. Jak zwykle...


                          Troszkę pracy na niwie miałem, albo nawet na niwach dwóch: klubowej i ogrodowej,
                          stąd dopiero dzisiaj na dobre zameldować się mogę.
                          Mecz niedzielny - szok! Tak jak już wcześniej napisałem - dzieciaki szalały!
                          Synkowie mojej kumpeli z klasy - bracia P. - nokautowali Golloba na jego własnym torze
                          ( zdobył zaledwie... 2 pkt. ). Wprawdzie tu i ówdzie słychać głosy, że się udał, że deszcz,
                          że rąbek i majtki... ale prawda jest jedna: przyczyną porażki drużyny gospodarzy był udział
                          w meczu drużyny gości! I tego się trzymajmy.

                          Jak ktoś zechce, okiem rzucić na fragment może, cóż te dzieciaki nie wyprawiają!

                          www.youtube.com/watch?v=ExW5W5dL6yY
                          • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 18:35
                            ...głupie były te gospodarze, Krzysiu, oj głupie. Na cholerę nie startowali sami? Na cholerę ścigali się z gośćmi?
                            Nie pomyśleli...ich błąd. I za to drużyna Golloba srodze zapłaciła. Przegraną zapłaciła. Myślała, że sobie z chłopaczkami na torze się pobawi. A chłopaczki skorzystali "z gościnności" gospodarzy i poszaleli big_grin

                            Nie ma na taką lekkomyślność gospodarzy żadnego usprawiedliwienia. Żadnego! Nie pomoże ani noga, ani śledziona, ani żadna inna część ichniego ciała!
                        • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 18:36
                          Karen, zdziwiłbym się wielce, gdyby się Ciebie imały te różne...stwory big_grin
                          Dobrze, że się nie imają smile
                          • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:01
                            Cześć Obecnym i Nieobecnym smile Coś straciłem, kiedy mnie nie było? wink
                            • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:12
                              Cześć Ulissesie smile Mnie też nie było ale chyba nic nie straciliśmy,
                              chyba, że jakiś kolejny odcinek trollononsensokomedii.
                              Ktoś powiedział, że bez trolli byłoby nudno a ja się z tym nie zgadzam;
                              nie byłoby nudno bo sami dobrze się bawimy, ale nie byłoby komicznie
                              i to może byłaby jakaś niewielka strata big_grin
                              • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:06
                                Cześć wieczorno-nocnie smile
                                Mówicie, że nic nie straciłem? Wiedziałem, kiedy może mnie nie być wink Jeżeli chodzi o te odcinki, mogę "stracić" wszystkie odcinki big_grin Mówiąc szczerze - to nie starta, tylko czysty zysk czasowy. Lepiej wolny czas przeznaczyć na przyjemniejsze rzeczy smile
                                • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:11
                                  Właśnie. Nastrój mam taki jak widać w muzyce, którą wklejam.. Lata świetlne od bzdur.. smile
                                  • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:43
                                    I bardzo dobrze, Uli smile
                                    Mnie też naszły wspomnienia, więc siadłem na Przyzbie. Trochę zacząłem o pewnym zdarzeniu związanym z miastem, które miało przez chwilę szansę zostać nawet stolicą zaraz po zakończeniu hekatomby ostatniej wojny światowej wink
                          • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:06
                            Dobry wieczór smile
                            A dzień wypełniony miłymi obowiązkami bo dla kochanych bliskich
                            robi się wszystko z przyjemnością smile
                            Na lekturę moich nowych książkowych perełek też miałam czas
                            i dzisiaj zacytuję Annę Dymną i jej króciutką opowieść o śnie:

                            Nie wiem dokąd udaję się co noc.
                            Nie wiem, co to za świat, gdzie on jest
                            i czy jest rzeczywisty. Wiem jedno!
                            Sny poszerzają moją przestrzeń istnienia.


                            smile)))
                            • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:39
                              Zwykle jest tak, że dobry sen przychodzi po dobrym jedzeniu.
                              To teraz dla odmiany wiersz Wisławy Szymborskiej "Przymus",
                              filozofia jedzenia wink

                              Zjadamy cudze życie, żeby żyć.
                              Denat schabowy z nieboszczką kapustą.
                              Karta dań to nekrolog.

                              Nawet najlepsi ludzie
                              muszą coś zabitego przegryzać, przetrawiać,
                              żeby ich czułe serca
                              nie przestały bić.

                              Nawet poeci najbardziej liryczni.
                              Nawet asceci najbardziej surowi
                              żują i przełykają coś,
                              co przecież sobie rosło.

                              Trudno mi to pogodzić z dobrymi bogami.
                              Chyba, że łatwowierni,
                              chyba że naiwni,
                              całą władzę nad światem oddali naturze.
                              I to ona, szalona, narzuca nam głód,
                              a tam gdzie głód,
                              tam koniec niewinności.

                              Do głodu dołączają się natychmiast zmysły:
                              smak, powonienie i dotyk, i wzrok,
                              bo nie jest obojętne, jakie są potrawy
                              i na jakich talerzach.

                              Nawet słuch bierze udział
                              w tym, co się odbywa,
                              bo przy stołach nierzadko wesołe rozmowy.


                              Zawsze powtarzam, że jak kto byle co je to i byle co myśli.....
                              • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:43
                                Rozumiem, Karen.. smile Czyli jak zwykle.. smile Może coś zagrasz? smile
                                • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 22:47
                                  To może Ty Ulissesie dzisiaj zagraj, może być jazzowo smile
                                    • k.karen Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:08
                                      Tak, to mi się bardzo podoba! Dziękuję Ulissesie smile

                                      To ja tak ale już na dobranoc, spokojnej nocy i pięknych snów Wszystkim smile

                                      • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:10
                                        Dzięki, Karen.. Nie za ma co smile Dobranoc i na do..:

                                    • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:30
                                      Muzyczny , nastrojowy wieczór mamy? Dawno nie mieliśmy smile

                                      PS. Zjadłem smaczną, urozmaiconą kolację wink
                                      • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 05.06.12, 23:32
                                        PS. Nawet nie wiedziałem, że potrafię śpiewać...i nawet coś nagrałem big_grin
                                        Dobranoc Karen smile
                                        • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:01
                                          Co nagrałeś? smile I o jakie miasto chodzi? Mam swój typ.. smile
                                          • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:18
                                            Przecież śpiewam w tym klipie, który wkleiłeś...jak byk na dole stoi napisane...i zdradziłeś Uli moją płeć!!!

                                            PS. Twoje typy często są prawidłowe...wink
                                            • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:21
                                              Jak mogłem! No pewnie.. smile smile Chętnie poczytam. Za zdradę płci nie mogę liczyć na wyrozumiałość, więc nawet o to nie proszę ... smile Na Przyzbie o tym piszesz?
                                              • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:40
                                                Nie licz na wyrozumiałość. Za takie coś! Nie wiem co teraz ja biedny...znacza biedna...zrobię...uncertain
                                                Tak. Tyle że to nie dotyczy konkretnie miasta, tylko jest związane poprzez...jego specyficznych mieszkańców, z którymi kiedyś miałem do czynienia suspicious Wyjątkowo, po tylu latach ich pamiętam...wink
                                                • ulisses-achaj Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:50
                                                  Byłem na Przyzbie. Wklepałem w "szukaj" i znalazłem.. smile Poczytam jednak dokładnie jutro, bo czas na mnie..

                                                  Na dobranoc dla WIS i WNM i, oczywiście Ciebie, Hardy:

                                                  • hardy1 Re: Wtorek, 05 czerwca 2012, CWP 06.06.12, 00:59
                                                    ...i w tym nastroju udaję sie na spoczynek...wyciszony smile
                                                    Dobranoc Uli, dobranoc Wszystkim smile
    • k.karen 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 10:11
      Dzień dobry smile
      Zaspałam ale pewnie dlatego, że do snu kołysały mnie piosenki
      i śniło mi się że.... Paris Is Jazz and Jazz Is Paris wink

      Na miły początek....wierzę w cuda wink

      • krzys.ltd Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 10:35
        To ja, bynajmniej, z lekkiego metal- gothicu zacznę dzień :

        www.youtube.com/watch?v=5MEZRluvgJc

        Tematycznie, rzecz jasna, bo właśnie ku gajowi swemu zmierzać będę za chwil dwie.
        Zaprzyjaźniona sąsiadka, ale nie Ruda Sąsiadka - bo ta zaprzyjaźniona ze mną nie jest
        - kilka fajnych roślinek mi podarowała ( na zawsze! ). Też, jak cała ulica, o te kilka metrów
        musiała swój ogród przesunąć i część fajnych krzewów i kwiatów, ze stratnego miejsca,
        właśnie mnie ( i sąsiadowi mojemu! ) zabrać dozwoliła.
        Zatem - szpadel w dłoń - i naprzód, za wolność i demokrację!
        Bynajmniej.
        • k.karen Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 11:28
          Na potrzeby miłych prac agrarnych w Twoim ogrodzie a związanych z podarunkiem od Dobrej Sąsiadki, Krzysiu Drogi, pozwoliłam sobie trochę zmienić tekst tej piosenki
          to zaśpiewajmy wraz tak:

          Hej, szpadle w dłoń!
          Łuki w juki, a łupy wziąć w troki
          Hajda na koń! Hajda na koń!
          Okażemy się godni epoki, ach epoki
          Ruszamy w bój,
          by rośliny uwolnić od zbója
          A zła sąsiadka zbój, okrutny zbój,
          nie zwycięży nas nigdy, tralala!

          Miłego dnia smile
      • sorel.lina Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 11:48
        k.karen napisała:

        > i śniło mi się że.... Paris Is Jazz and Jazz Is Paris wink

        Dla mnie Paryż to akordeon i walczyk. Paryski walczyk, taki o Sekwanie, wiośnie i miłości, oczywiście! "Sous les toits de Paris"... itp...
        Ale to też mi się chyba śniło, bo nigdy w Paryżu akordeonisty nie spotkałam... sad
        • k.karen Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 12:03
          Sorellino, z moim snem jest lepiej....bo nigdy nie byłam w Paryżu
          ale może to był właśnie proroczy sen? big_grin
          • krzys.ltd Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 13:41
            Na prędko, bo na kawę w pielesz wróciłem, cudowna piosenka o Paryżu ( Ucianie kochani, nie mylić z Paradyżem! ) na myśl mi przyszła.

            Moja ukochana Marie Laforet :

            www.youtube.com/watch?v=CduNeCkGBRI

            i Anathema, choć o Paryżu ni słowa tam wprawdzie nie ma, jednak coś paryżowego ma w tytule, a na językach znać się nie muszę ( bynajmniej ) i skąd mnie wiedzieć - co?
            Grunt, że jest fajowa :

            www.youtube.com/watch?v=odxFnrD3Z2I
            • krzys.ltd Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 15:16
              Z kroniki człowieka poczciwego :

              posiliwszy się na ogród wracam, muszę zdążyć zanim z biur powracają panie domu,
              tak by zachwycić dzisiejszymi efektami prac

              W kwestii " radości ci moja " - www.youtube.com/watch?v=z-MC12Qghcw to samo zdanie wypowiedziane po rosyjsku, razem z resztą dialogu
              w klipie, zawsze dobry nastrój mi przywraca.
              • sorel.lina Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 15:34
                To ja, Krzysiu, ex-kathedra, jako że dyplomy odpowiednie mam wink
                Z badań muzykologiczno-lingwistycznych:
                Najbardziej "muzyczne" języki świata w kolejności:
                - włoski
                - estoński (!!!)
                - rosyjski
                Polski niestety... w "szeleszczącej" końcówce sad Tuż przed gaelickim i walijskim, potomkami celtyckich, nie do wymówienia dla "normalnego" człowieka, a co dopiero do zaśpiewania!
                (prawie same spółgłoski!) A jednak... Celtowi to ponoć najbardziej muzykalne ludy w Europie!
                (a może i na świecie).
                Eech! Świat jest pełen sprzeczności! smile
                • hardy1 Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 16:23
                  Dzień dobry wszystkim smile Raz mogę rzec (raz to nie ciągle) - wymęczonym psychicznie jezdem! I takie dni aż do końca czerwca...na szczęście później odpocznę big_grin
                  Właściwie po co mam czekać aż do lipca? Teraz sobie odpocznę, odsłucham piosenki które widzę że zamieściliście, poczytam...i od razu mózg odpocznie big_grin
                  • sorel.lina Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 16:53
                    hardy1 napisał:

                    > Teraz sobie odpocznę, odsłucham piosenk
                    > i które widzę że zamieściliście, poczytam...i od razu mózg odpocznie big_grin

                    A o ciała odpoczynku nie zapomnij!
                    Bo wiesz... "bez ciał, bez ducha, to szkieletów ludy..." wink
                    • hardy1 Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 17:06
                      Kiedy ciało się zmęczy,
                      to dobrze.
                      Wtedy wiem że żyję,
                      bo je czuję.
                      Organ nieużywany znika...
                      albo jego sprawność zanika wink
                      Więc męczmy ciało wraz,
                      aby poczuć znysłami
                      że poruszamy członkami suspicious
                      • krzys.ltd Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 20:14
                        Najbardziej "muzyczne" języki świata w kolejności:
                        - włoski
                        - estoński (!!!)
                        - rosyjski


                        Do trzeciego, jak powszechnie wiadomo, uwag nie mam. Ba, uwielbiam pieśni w tym języku.
                        Środkowy... aż, wcale mnie tak bardzo nie zaskoczył. Już jakiś czas precz temu zauważyłem jak fajnie brzmią utwory śpiewane po fińsku, a estoński to przecież ichnia językowa rodzina.
                        Jedynka, hmmm... a dlaczego nie! Protestu nie składam.

                        www.youtube.com/watch?v=CDxU5Q1Xu2Q&feature=related

                        Może być
                        -
                        • krzys.ltd Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 20:21
                          Edyta: wersja Raffaelli dla... panów :
                          www.youtube.com/watch?v=FpUrTJE3Ihc
                          • k.karen Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 22:58
                            Jestem w nastroju tanecznym ponieważ dostałam zaproszenie
                            na bal, który z okazji Euro 2012 odbędzie się w sobotę, ha! smile

                            To teraz coś dla ciał,
                            Panów i Pań smile

                            ...To jest samba,
                            co z anioła czyni diabła,
                            to jest sambaaaa....


                            • hardy1 Re: 06 czerwca 2012 :) 06.06.12, 23:59
                              ...to był bal nad bale,
                              wszyscy tańcowali wytrwale
                              smile
                              Mam nadzieję, że sobotni bal będzie się już odbywał w radosnym nastroju, po piątkowym meczu smile
                              Baluj, Karen smile))
    • hardy1 Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 01:56
      Dzień dobry czwartkowo smile Wstawać, szkoda dnia smile))

      7 czerwca, wyrywki:
      -w 1457 wkroczyliśmy do Malborka,
      -w 1494 Hiszpania i Portugalia dzielą między siebie Nowy Świat wzdłuż południka, który "zahacza" o wschodni skrawek dzisiejszej Brazyli (zatwierdzone bullą papieską). Dlatego Brazylia jest do dzisiaj jedynym państwem z portugalskim językiem w Ameryce. Co ciekawe - oficjalnie Brazylia nie była wtedy odkryta. Dlatego historycy domniemają, że Portugalczycy już wcześniej odkryli, ale tego nie ujawnili.
      -w 1837 w Austrii urodził się A.Hitler suspicious

      I tymi wspominkami z historii witam Wszystkich, tym razemw dzień wolny od pracy smile
      • rata.sofisticada Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 04:41
        Hardy, ale dales plame!!!smile Jak mogles przeoczyc pewna datesmile
        7 czerwca 1992 - Szczur wyjechal z Polskismile Dzisiaj miaja dokladnie 20 latsmile
        Stawiam flaszkesmile
        • rata.sofisticada Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 04:51
          -w 1837 w Austrii urodził się A.Hitler

          A na dodatek, Hardy, zapaskudziles mi 7 czerwcasmilesmile Hitler urodzil sie 30 kwietnia.
          • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:14
            Szczurze, przecież wiem (od minuty), że to też Twoja rocznica, bardzo ważna bo okrągła! Z przyrodzonej mi skromności (nie tylko Krzyś jest bardzo skromny. Ja jestem nawet bardziej skromny niż Krzyś, bo nawet nie mówię że jestem bardzo skromny. Nie muszę. Przecież to widać, słychać i czuć) nie chciałem zabierać Tobie przyjemności przypomnienia o rocznicy Twej. Już okrągłodwudziestej smile

            Na dodatek, nic nie wiem, abym coś zapaskudził. Dalej podtrzymuję, że A.Hitler urodził 7 czerwca smile
            • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:40
              Cześć Wszystkim.. smile

              7 czerwca 1837 ! No no, świetnie się trzymał; w 1945 nie wyglądał jeszcze na kogoś, kto ma 108 lat.. smile

              Procesja zaliczona? smile
              • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:48
                Hardy - rewelka!
                Swoją drogą ( albo inna drogą, bynajmniej ) nie zawsze człek w kalendarium zerka,
                a fajnie niektóre wydarzenia sobie przypomnieć.

                Alois Aloisem, ale jest jeszcze Angela i Alois junior, jak zaczniemy tu wszystkie urodziny A.H. odnotowywać, to dopiero konsternacja będzie wink
                • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:53
                  Cześć Krzysiu smile
                  Wpadła mi "w oko" ta data urodzin wink Jeszcze wielu znajdziesz o inicjałach AH, ale o nazwisku Hitler...to już wyjątek big_grin
                  A Szczur dał się złapać big_grin big_grin big_grin
                  • rata.sofisticada Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 16:12
                    A Szczur dał się złapać big_grin big_grin big_grin[/i]

                    Tak sie konczy ufnoscsmile
                    • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 16:54
                      Szczęściem Twoim, Szczurze, jest to że gatunek Twój szybko się uczy na własnych błędach...wink
                      • rata.sofisticada Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 18:04
                        Szczęściem Twoim, Szczurze, jest to że gatunek Twój szybko się uczy na własnych
                        > błędach...wink


                        Co z tymi, ktorzy tego szczescia nie maja?smile
                        • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 18:14
                          A Ulisses oczywiście, wobec przygniatających dowodów, umilczył się!


                          Ech, właśnie przed chwilą podali w radyjku, że Benedykt XVI...
                          No dobra, zirytowałem się ( razem z sąsiadem ), niechaj i był szesnasty, ale miejsca Hampela
                          to już nie podali! Nierzetelne radio. Komuna!
                          • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 18:20
                            Ps. Sąsiad powiedział, że nie zna tego zawodnika, no tego, który był szesnasty, ale to nic dziwnego - dodał po chwili - skoro w naszej Unii nie jeździ to i znać nie musi.
                            To ja mu tłumaczę, że to Niemiec jest, i we Włoszech mieszka.
                            Na co sąsiad : e, tam jest słaba liga, poza tym my obcokrajowców do składu nie potrzebujemy.
                            PS.2 A winny, z winy umyślnej, Ulisses dalej milczy.... wymownie!
                            • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 20:04
                              Mówisz, że dopiero szesnasty? To się do składu nie łapie. Nie dziw że Sąsiad nie zna. Do tego jeszcze z jakiejś drużyny włoskiej. Tam naprawdę słaba liga!

                              PS. Milczenie Ulissesa jest tak wymownie głośne, że jakbym się we wnętrzu Dzwona Zygmuntowego znalazł...niechybnie to milczenie jest potwierdzeniem! A Zjazd Nadzwyczajny nie może przecież trwać w nieskończoność...tongue_out
                              --
                              hardy.bloog.pl/
                              Hardy
                              • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 22:21
                                Zaiste bynajmniej tak własnie. Wmilczałem się we własne milczenie milcząc a nasłuchując słów Waszych i postanowień najpierw Plenum a później Zjazdu i aby gremium tak doskonałe zadowolić pryncypialnością i zakresem samokrytyki, którą winienem złożyć, zajrzałem w najgłębsze zakamarki mej duszy i rzeczywiście odkryłem w niej w ukryciu największym dekujący się rewizjonizm, który lubo w dzieciństwie bez wiedzy mojej wszczepiony mi został sam sobie żadnym wytłumaczeniem byc nie może, a kiedym się w zadziwieniu mu przypatrywał, dostrzegłem, że za nim chowają sie jeszcze inne niegodziwości, które wymienię w kolejności , w jakiej mi się objawiły i w bezwstydzie swoim na jaw wyszły: indywidualizm, krytycyzm, zdrowy rozsądek - niczym Jeźdźcy Apokalipsy - czyli obskurantyzmu i zacofania orędownicy, za sprawą których lud w niesprawiedliwości okowach od wieków jeczał i których I Zjazd rugować zewsząd nakazał, ujawniać i wyzbywać sie bez litości, tychże wszak ja w sobie nosiłem i ukrywałem, schronienie w jestestwie swoim im dajac czym niecnie i nikczemnie zdradziłem nasze wspólne Wartości, a na co usprawiedliwienia żadnego być nie może, może to tylko, że skoro raz na oczy przejrzałem, nigdy więcej w owa mroczna otchłań ciemnoty wciagnąc sie nie pozwolę i zawsze na czele, z Wami przy boku, jeżeli wspaniałomyślnie na to dozwolicie, czynem pokażę, żem oto od wszelkiego skażenia ideologicznego i zgubnych a głupich wątpliwości wolnym jest. Tak mi bynajmniej dopomóż Kolektyw i każdy z Was, który mi teraz przewodnikiem będzie.
                                Niech żyje Plenum! Precz wszystko, co preczem traktować należy!
                                • kkkkosmita Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 22:55
                                  Precz wszystko, co preczem traktować należy
                                  Ups!
                                  Precz!
                                  Tak powiem swoim wadom
                                  i to jeszcze przed śniadaniem...
                                  Pójdą wady obrażone...
                                  lecz...
                                  czy ze mnie coś zostanie?tongue_out

                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:00
                                  Ulissesie smile Nie jestem pewna czy mówiąc - Kolektyw
                                  a tym bardziej - przewodnicy, miałeś na myśli także i mnie?
                                  Z "Kolektywem" to jeszcze się mogę zgodzić ale jako Twoja przewodniczka
                                  to szczerze mówiąc, na jakieś manowce mogę Cię zaprowadzić tongue_out

                                  Ale całym sercem popieram - "Precz ze wszystkim, co preczem traktować należy!"

                                  big_grin
                                  • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:03
                                    Manowce? Jeśli cudne, to prowadź! smile wink
                                    • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:11
                                      To zbieraj się szybko, przyjeżdżaj i w sobotę idziemy na bal wink

                                      big_grin
                                      • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:18
                                        I manowce będą ?? smile
                                        • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:33
                                          Dla Was zostawiam manowce...ale jeżeli komuś bilecik jakiś na mecz by wypadł, to...wiesz Karen...nie to że chcę...ale gdybyś nie miała co ze znalezionym bilecikiem robić, to mogę pomóc abyś pozbyła się problemu...tongue_out
                                • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:21
                                  Za dużo słów, za mało treści, Ulissesie. Będziemy zmuszeni , w ramach resocjalizacji, na wieś Ciebie wysłać. Tam wszystkie rewizjonistyczne myśli odejdą przy sadzeniu ryż...ziemniaków. Przewodniczący mao mówił, ale wiedział, jakie ozdrowieńcze skutki umysłowe takia resocjalizacja przynosiła.
                                  Jeszcze wrócisz na łono, Ulissesie, jako zdrowy korzeń Podwórka tongue_out
                        • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 20:06
                          rata.sofisticada napisała:
                          > Co z tymi, ktorzy tego szczescia nie maja?smile


                          Nie są Szczurami wink
                          • rata.sofisticada Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:20
                            Nie są Szczurami wink

                            Odlozmy na bok glupoty, Hardy, bo trzeba poruszyc sprawe istotnasmile
                            Juz jakis czas temu postanawilem, ze jak mi wybije 20 rocznica, to znike ze swiata forow. Wiec wlasnie sie zegnam, tym razem ostatecznie. Czas juz na mnie, powinnosc wzywasmile
                            Zycze Wam powodzeniasmile... A teraz prosze wszystkich o powstanie - sztardar szczurzy wyprowadzic!
                            Well, well... this is what I consider a flair for melodrama..smilesmile
                            • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:29
                              Szczurkuuuu!!!! Co Ty za głupoty (wybacz) piszesz?!
                              Jakie "żegnam"?! Nie zgadzam się.....sad
                              • k.karen Dla Szczurka i na dobranoc :) 07.06.12, 23:32
                                Zagram dla Ciebie Szczurku tak ładnie to na pewno zmienisz zdanie,
                                posłuchaj smile

                                Wszystkim spokojnej nocy smile

                              • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:41
                                Szczur pewnie chciał napisać, że pożegna się w dwudziestą rocznicę dwudziestej rocznicy...nie wspomniawszy o dwudziestej rocznicy pojawienia się na forach...

                                Chyba że piszesz poważnie...to posmutnieję trochę. Poważnie - wierzę że mimo wszystko wrócisz. Swój ciągnie do swego smile
                                • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:44
                                  Szczurze, żal żegnać się z fajnymi ludźmi ...
                                  • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 08.06.12, 00:08
                                    Zawsze wtedy żal...ale może nie jest to nieodwołalne smile

                                    Na mnie już dzisiaj czas, dobranoc Wszystkim smile
                                    • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 08.06.12, 00:17
                                      Na mnie również. Dobranoc smile
                                      • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 08.06.12, 08:52
                                        Ulissesie, i jak Cię nie lubić, no jak?! wink
                                        Toż zawsze powtarzam, że najważniejszą rzeczą jest krzewienie idei krzewienia!

                                        Rata, ejże, a może by tak słuszny ( godny i chwalebny ) przykład ze mnie brać?
                                        Prócz innych przymiotów ducha i ciała, rzekłbym - legendarnych wręcz i powszechnie znanych, takich jak męstwo, sprawiedliwość czy skromność niebywała, także słowność cnotę moją stanowi! Żegnałem się z forum trzysta dwadzieścia jeden razy, w tym sto trzynaście razy na zawsze i jedenaście razy nieodwołalnie...
                                        ale jakoś wracam.
                                        Bom słowny!
                                        • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 08.06.12, 09:14
                                          Szczurku, jak nas czytasz to ja też apeluję do Ciebie - wróć!
                                          Napisz do mnie, proszę. Zlikwidowałeś konta i mój mail do Ciebie
                                          poszedł na... Berdyczów.
                                          Pozdrawiam i będę czekać...
                                          • kkkkosmita Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 08.06.12, 14:54
                                            Szczurze....
                                            zadumałem się nieco nad Twoją decyzją...
                                            Nie wiem, czy to co piszę przeczytasz... wręcz podejrzewam..., że niekoniecznie...
                                            tym niemniej napiszę, a coo-tam...
                                            Są postanowienia o odejściu, które podejmujemy z wewnętrznej potrzeby, dlatego..., że chcemy np. coś uporządkować, odciąć się od jakiegoś etapu życia..., popatrzeć tylko do przodu..., nie oglądać się za siebie... , zacząć coś nowego..., albo zwyczajnie coś się kończy i nie chcemy dłużej ciągnąc sprawy do której nie mamy przekonania...,
                                            powodów może być wiele...

                                            Czy wszystkie powody wymagają decyzji... postanowień...?
                                            Czy czasem nie jest lepiej pozwolić życiu się toczyć...i dać sobie margines niepewności? rodzaj wolności do niedoskonałości... do zachowania... na które decyzje... mądre przemyślenia...czy realizacja jakiegoś wcześniejszego postanowienia... nie mają większego wpływu?
                                            Na przykład do powrotu...jeśli przyjdzie na to ochota...?
                                            Wierz mi... każdy mechanizm... w którym nie daje się takiej granicy niepewności... chociażby najmniejszej... nie będzie doskonały. W przyrodzie nie ma bezwzględnie ostrych podziałów...(dlatego np. przy wymiarowaniu nie wpisujemy jednego wymiaru, tylko wymiar całościowy)
                                            Czy warto w każdym wypadku oddzielać się stanowczą "kreską" ?
                                            Zawsze być czarno-białym? Konkretnym i stanowczym?

                                            Każdy postępuje, tak jak czuje...
                                            Ale potem czas ...czas... czas....
                                            stawia znaki zapytania...
                                            albo ich nie stawia,
                                            zwyczajnie zapominamy o tym co było...

                                            więc powiem tak.
                                            Szczurze, zawsze będziesz serdecznie witany w tym miejscu internetu.
                                            A jeśli już nigdy nie wrócisz... to odejdź z naszymi serdecznymi życzeniami i dobrymi myślami...
                                            Niech Ci się wiedzie i układa.
                                            Polubiliśmy Cię bardzo... i wszystkie nasze dobre myśli są razem z Tobą.

                                            a jeśli zawieje wiatr...
                                            i poczujesz... że coś nie tak...
                                            to chyba tu jeszcze będziemy


                                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • 1agfa Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 12.06.12, 17:36
                              rata.sofisticada napisał:

                              "...Juz jakis czas temu postanawilem, ze jak mi wybije 20 rocznica, to znike ze swiata forow. Wiec wlasnie sie zegnam, tym razem ostatecznie. Czas juz na mnie, powinnosc wzywa
                              Zycze Wam powodzenia... A teraz prosze wszystkich o powstanie - sztardar szczurzy wyprowadzic..."


                              Ano, nie było mnie wtedy, kiedy te słowa pisałeś, Szczurze. Kiedy sztandar szczurzy wyprowadziłeś.
                              Dlatego dopiero teraz piszę, bo myslę że może jednak zajrzysz? smile
                              Jesteś zdecydowany...Jednak liczę po cichu, że zdanie zmienisz, jako że "nigdy nie nalezy mówić nigdy" (podobno)...i może przyjdzie taka chwila, że pomyślisz: tam jest takie forum, "Podwórko" się nazywa...
                              Namawiali, do pozostania i pisania zachęcali (pomimo tego dwudziestolecia! wink), może wspominają, pamietają? Na pewno pamietają. O sobie mówię, a sądzę że nie tylko o sobie - sympatycznie się z Tobą rozmawiało i sensownie nade wszystko.

                              Szczególnie dobrze pamiętam rozmowę o kawałku Florydy, o miejscach które zwiedzałeś podobnie jak wcześniej mój syn...o Parku Narodowym, o jego wyjątkowej urodzie, niezwykłości.

                              Obiecałem fotkę przezeń tam własnie zrobioną, nie wiem: aligator to, czy krokodyl? - ale w całej swojej krasie wink
                              To chociaż teraz zajrzyj i zobacz, Szczurze, czy podobnego widziałeś, może tego samego? smile

                              http://i50.tinypic.com/14javy1.jpg
                              • 1agfa Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 12.06.12, 17:49
                                PS. Szczurze, "na okoliczność" ewentualnej przeprowadzki doradzam, po dokładniejszym obejrzeniu zdjęć ze wspomnianej Florydy shock realizację Twojego, a nie szanownej Małżonki pomysłu wink
                                Wystarczy Jej wspomnieć, że gdyby tak zechciała kwiatków polnych nazrywać, wśród soczystej a dzikiej florydzkiej flory pobyć...a tam taaakie niespodzianki shock

                                http://i49.tinypic.com/8xspwg.jpg

                                Zatem: powodzenia wszelkiego, Szczurze....i - jednak - do napisania smile
                                Cześć.
              • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 10:32
                Cześć, Uli smile
                Wiesz, nie chcę być tym, który...hmmm...ale radzę Ci jeszcze raz dokładnie przeczytać, kto urodził się 7 czerwca suspicious

                PS .Krzysiu, czytasz to co ja? big_grin Złapałem nie tylko Szczura, ale i Ulissesa big_grin Tylko Ty nie dałeś się w moje "wnyki" złapać smile))
                • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 10:51
                  Hardy, toż nie przypuszczasz chyba, że dopuściłem możliwość że historyk pisze nam że pierwsze primo Adolf urodził się 7 czerwca i drugie primo w 1837 r. smilesmile

                  Nie sprawdziłem Aloisa ale już wiem: austriacki urzędnik celny.. smile mąż Marii Schicklgruber ...
                  ... smile
                  • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:01
                    Liczyłem na co innego, Uli...i nie zawiodłem się smile)) Przecież nie napisałem "Adolf Hitler", tylko "A.Hitler" wink

                    Liczyłem na skojarzenia, które mózg człowieka wytwarza, czytając początek "niby coś znajomego". Mózg idzie na skróty...więc nawet rok urodzin wzbudził tylko podejrzenie, że to ja pomyłkę zrobiłem...wink
                    • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:10
                      PS. Tak między mitem a prawdą - dopuściłeś możliwość pomyłki czy nie, Uli? wink

                      Ja dopuszczam. Każdy człek jest omylny. Dzięki temu, że niektórzy z naszych antenatów uczyli się na własnych lub cudzych pomyłkach i błędach, jesteśmy teraz na tym etapie rozwoju, na którym jesteśmy... smile
                      • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 12:03
                        Miałem taki odruch, ale przez chwilę - znamy sie parę lat, Hardy i mam wszelkie powody, żeby Twoją wiedzę historyczną doceniać.. smile
                        • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 12:14
                          I znowu muszę interweniować niestety.

                          Zdanie niepoprawne ( a nawet szkodliwe! ) :

                          znamy sie parę lat, Hardy i mam wszelkie
                          > powody, żeby Twoją wiedzę historyczną doceniać.. smile


                          Zdanie poprawne ( a nawet słuszne i chwalebne! ) :

                          znamy sie parę lat, Hardy i mam wszelkie
                          > powody, żeby Twoją wiedzę historyczną, zaraz po Krzysia wiedzy, doceniać.. smile


                          Już nie wiem co się tutaj dzieje! Zła wola? Brak staranności przy pisaniu? Niskie pobudki?
                          Spisek?

                          Na 15.03 zwołałem naradę z sąsiadem i rzeczy te - ostrzegam! - omówione przez nas zostaną, a konsekwencje wobec winnych - wyciągnięte!
                          • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 13:06
                            smile smile smile Takie dwuosobowe Plenum? smile
                            • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 13:30
                              Na obradującym w Ogrodzie w godzinach 13.06 - 13.13 IX plenum Sąsiad wystąpił zdecydowanie przeciwko tzw. rewizjonistom podwórkowym.

                              Sąsiad podjął także próbę uporządkowania sytuacji w podzielonym Podwórku, poprzez wyeliminowanie tych grup i środowisk, które nie zgadzały się z kierownictwem partyjnym w sprawach ideologicznych.

                              W wygłoszonym referacie wezwał do walki z dogmatyzmem i rewizjonizmem. „Podwórko– stwierdził Sąsiad - nie może się zgodzić, aby w jej łonie powstawały jakiekolwiek grupy frakcyjne, bez względu na ich nazwę”.

                              W uchwale plenum stwierdzano konieczność konsolidacji Podwórka. Wobec „rewizjonizmu” zapowiedziano walkę w propagandzie partyjnej, na łamach prasy, a także w codziennej pracy, szczególnie na wyższych uczelniach , w instytucjach naukowych oraz na ogródkach działkowych.
                              Niektórym członkom Podwórka zarzucono także brak czujności klasowej, zaś kol. Ulisses został ukarany naganą, z wpisem do akt ( tj. do zeszytu sąsiada ).
                              • ulisses-achaj Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 14:04
                                Czy w związku z tym mam złożyć stosowną samokrytykę ?? Aby uczynić to szczerze i naprawdę wnikliwie uprzejmie upraszam Plenum o podpowiedź i opisanie nikczemnych korzeni mojego rewizjonizmu..
                              • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 14:10
                                Po tylu zawirowaniach ideologicznych na Podwórku, jedynym wyjściem przełamania impasu było zwołanie Nadzwyczajnego Zjazdu. Najważniejsze punkty programu omówiono i przedyskutowano szczegółowo:

                                1/ Uznać wiedzę historyczną Krzysia jako wzorzec z Sevres.

                                2/ Wiedza historyczna Hardego nie jest ukształtowana i usystematyzowana. Opiera się tylko na samokształceniu, w związku z jego zawodowym przygotowaniem, które to przygotowanie po pewnym czasie właśnie staje się też historią. Hardy otrzymuje upomnienie z wpisaniem do akt, za pominięcie gradacji znajomości historii. Kara może zostać zatarta po publicznym przyznaniu się do błędu i półrocznym nienagannym sprawowaniu się.

                                3/Spisek. Inicjatorów spisku należy bezzwłocznie wykryć.

                                4/ W tym celu dwuosobowe Plenum w składzie: Sąsiad jako Przewodniczący, Ulisses jako sekretarz oraz Krzyś jako przedstawiciel Plenum z nadzwyczajnymi uprawnieniami, zajmą się wykryciem inicjatorów i przedstawieniem ich Zjazdowi przed zakończeniem, z wnioskiem o ukaranie.

                                5/ Zjazd nagrodził buriaszczimi apłodismientami list do Zjazdu od "El Commandante", w którym, przepraszając za nieobecność jako gość z powodu złego stanu zdrowia, wyraził się z wielkim uznaniem o długości Plenum poprzedzającego Zjazd (w g.13:06 - 13:13). Nadmienił, że w swoim długim życiu nie wygłosił dłuższego przemówienia.
                                • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 14:35
                                  O! I słusznie Hardy napisał!
                                  Poza tEm, wiedz mój drogi, że o wszystkich nikczemnościach powiadomiona została
                                  wiadoma pani J.,
                                  a także po raz kolejny
                                  Алла Борисовна Пугачёва
                                  Helsinki Committee in Poland
                                  Chuck Norris
                                  Angela Merkel
                                  oraz Frytka z Big Brother!

                                  Wiedz także, że przeciągnięcie oczekiwania na samokrytykę do kolejnej parzystej godziny uczyni ten post częściowo nieaktualnym!

                                  Bój się!

                                  www.wiocha.pl/631199,Waka_Waka_Euro_Sraka
                                  • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 14:55
                                    Śpiesząc się, aby zmieścić się "w pierwszej godzinie parzystej", składam publicznie na Podwórku samokrytykę uncertain

                                    Korzystając z "dobrych wzorców", które ostatnio zauważyłem na innym forum (z dobrych dobrze jest korzystać), donoszę uprzejmie, że obywatel Ulisses samokrytyki jeszcze nie złożył, co nie pozwala mi myśleć spokojnie o spokojnym przespaniu nadchodzącej nocy...tongue_out
                                    • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 15:25
                                      Hardy, to chwalebne iż korzystasz z dobrych wzorców.

                                      A wina Ulissesa i tak nie podlega dyskusji, bo jakby i podlegać mogła, skoro już na wstępie ustaliliśmy, że nie podlega, gdyby nawet podlegała, to pogodzenie tego, że nie podlega z tym,
                                      że podlega jest nie do pogodzenia. Zatem skoro nie da się pogodzenia z niepogodzeniem pogodzić to wszystko jasnym jest!

                                      " Za początek nauki w ogóle, filozofowie uznają zdolność człowieka na postawienie sobie pytania „dlaczego?” i plotka ta trwa do dziś. W międzyczasie Sumerowie wymyślili pismo, Babilończycy rozwinęli matematykę, a Mezopotamczycy byli biegli w medycynie. Mieszkańcy Sarmatii wymyślili Rzeczpospolitą szlachecką, starożytni Brytowie Stonehenge, Galowie Asteriksa a Goci hełmy ze szpicą. "

                                      Wypisz wymaluj ( narysuj ) ale świadczy to o winie Ulissesa, gdyż...

                                      " Grecy od dawien dawna filozofują, co skutkowało w historii takimi pomysłami jak ten, że powietrze jest podstawowym pierwiastkiem świata lub to, że wszystko bierze swój początek z wody. Później świat opanowali Rzymianie, którzy wynaleźli prawo rzymskie i dzisiaj są utrapieniem studentów tej profesji. Po upadku imperium, naukowy prym wiedli Arabowie, którzy okazali się doskonałymi historykami, podróżnikami i astronomami, wszak to właśnie oni odkryli Gwiazdę Betlejemską i znakomicie się nią posłużyli "

                                      A nadto:

                                      " Europa w tym czasie żyła w wiekach średnich i średnio orientowała się w nauce, chociaż ponoć już w wieku XIII ludność zamieszkująca kraje germańskie propagowała monokl jako rodzaj użytecznej ozdoby, dzięki której można było rozpalić ognisko. Mieszkańcy kontynentu rozpędu nabrali dopiero w okresie wielkich odkryć geograficznych, a myśmy zapisali się wiekopomnym odkryciem Kopernika, który z kolei odkrył, jak podpowiedzieć Galileuszowi udowodnienie teorii heliocentrycznej"

                                      Jak również:


                                      " Później był Pascal, który odkrył hektopascale, Leibniz wspólnie z Newtonem odkryli równanie różniczkowe, a w międzyczasie ten pierwszy upichcił jeszcze pyszne maślane. W historii odkryć ostatnich kilku wieków przewijają się jeszcze takie nazwiska jak Fahrenheit, Morse, Skłodowska-Curie, Mendelejew, Einstein, Łukasiewicz czy Darwin, ostatnio Wolszczan, Mullis czy Wilmut "


                                      Myślę iż już nikt wątpliwości nie ma, wszystko naukowo, mądrze i logicznie opisałem.
                                      Bo korzystanie z dobrych wzorców, to także moja domena ( bynajmniej i w rzeczy samej ).
                                      • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 15:37
                                        Dzień dobry, moi Drodzy smile
                                        Procesja już dawno się skończyła ale jest dalej słonecznie, ciepło i to jest nieuszanowanie tradycji bo zawsze w trakcie albo po procesji grzmiało, lało i była okropna pogoda.

                                        Nie wiem o czym Wy tu dyskutujecie ale z pewnością to jakieś przyziemne sprawy suspicious
                                        Ja to mam prawdziwy i niezwykle poważny dylemat bo nie wiem, w których szpilkach
                                        pójdę na sobotni bal...confused
                                        • wscieklyuklad Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 15:58
                                          Ubierz mokasynki. Szpilki weź do torebki.
                                          • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 16:41
                                            Torebkę włóż do torby. Nie zapomnij też włożyć sukienki balowej. Torbę przewieś przez ramię.
                                            • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 17:21
                                              Zapomniałem o najważniejszym, Karen - najnowsza moda preferuje dobór koloru sukienki balowej do koloru oczu smile Pamiętaj - nie odwrotnie wink
                                            • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 22:15
                                              Kochani WU i Hardy smile Bardzo dziękuję za Wasze rady i doceniam
                                              chęć pomocy ale tym razem, przepraszam, nie skorzystam smile
                                              Moja wina, ponieważ nie określiłam co to za bal.
                                              To nie będzie bal przebierańców więc mokasyny odpadają.
                                              To będzie bardzo elegancki bal, gdzie obowiązują stroje wieczorowe, którymi na pewno
                                              nie są piżamy czy koszule nocne big_grin big_grin big_grin

                                              Ps. Hardy, moja kreacja jest w kolorze gołębim więc nie jest w kolorze moich oczu big_grin
                                              Ponieważ na 100% jestem pewna, że zapytasz jaki to jest ten gołębi kolor
                                              to wyjaśniam, że to błękit z lekkim zabarwieniem bladego fioletu big_grin

                                              https://img194.imageshack.us/img194/7809/koloru.jpg

                                              i szpilki prawie identyczne jak te ale ładniejsze bo trochę wyższe:

                                              https://img217.imageshack.us/img217/6595/szpilki2d.jpg
                                              • kkkkosmita Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 22:37
                                                i szpilki ...... trochę wyższe
                                                Ładny mi elegancki baal!tongue_out
                                                W takim narzędziu tortur chodzić... to chyba za jakieś grzechy trzeba pokutować.tongue_out

                                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:08
                                                  Kosmito smile
                                                  Jakie tortury? Mężczyznom nikt nie każe wkładać takich butów bo Wasze stopy
                                                  nie pasują do szpilek tongue_out big_grin
                                                  Uwierz, szpilki też są wygodne ale trzeba wiedzieć jakie kupić big_grin
                                                  • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:13
                                                    ...tak, tak, męskie stopy są zbyt delikatne na takie narzędzia tortur jak szpilki...;P
                                              • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 22:38
                                                Hmmm...elegancki, powiadasz Karen?
                                                Zresztą, po co się pytam...to jak dwa a dwa cztery smile Na eleganckie bale tylko eleganckie panie zapraszają smile

                                                PS. Prosiłbym nie uprzedzać moich pytań, chociażby były przewidywalne big_grin Co zaś do koloru - "gołębi" to tylko odmiana niebieskiego...a więc wszystko dobrane tongue_out
                                                • k.karen Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:15
                                                  Dziękuję Hardy za komplement smile)))
                                                  A ponieważ jesteś miły to nie będę już dalej mówić o kolorach big_grin
                                                  • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 23:25
                                                    Jaki komplement, jaki komplement, Karen?! Zaprawdę, powiadam Wam, że prawdę mówię smile

                                                    Uff...tak mało trzeba, abym tak wielką ulgę odczuł smile Wystarczy nie wspominać więcej o odcieniach kolorów smile
                                      • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 16:46
                                        Krzysiu, zapomniałeś o tajemniczym krysztale górskim Wikingów. Jakże inaczej drogę na wzburzonym morzu by odnaleźli, do domu wrócili we mgle czy chmurnym niebie? Chcesz odebrać im "prawo pierwszoodkrycia" Nowego Świata?

                                        A wina Ulissesa wiekopomna jest.
                  • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:08
                    Syn Marii. Bynajmniej.
                    A wszystko pozostałe, co działo się w tej rodzinie, w mroku tajemnic do dziś pozostaje.

                    I byłbym zapomniał!
                    Wątek muzyczny być musi. I to okolicznościowy, tak by w napoczęte tu kalendarium móc się wpisać.
                    A więc Marie Laforet i " Мon amour mon ami " nie bez przyczyny, nie z przypadku zwanego.
                    W czasie jej śpiewania premierowego Marie miała dokładnie 27 lat, trzy miesiące, dwa dni
                    i sześć godzin życia za sobą!
                    www.youtube.com/watch?v=bc2Rsd7n7JM
                    • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:16
                      ...całkiem okrąglutki czas życia Marii Laforet, Krzysiu. Zwłaszcza te okrągłe sześć godzin smile
                      Tak przy okazji - o której godzinie minęło jej równo sześć godzin? smile

                      PS. Dołączam do wymienionych wyżej "śpiewnych języków", język francuski..
                      • krzys.ltd Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:23
                        I co jeszcze bardziej zadziwia: dziś przypada właśnie okrągła rocznica ( 45 lat, 10 miesięcy i 3 dni ) od czasu owej premiery!

                        No to raz jeszcze Marie, tym razem " Viens, Viens ", utwór zaśpiewany dokładnie w trzy lata i dwa miesiące po tym, gdy
                        ( Grudzień 70! - przypominam ) przestałem już wreszcie siedzieć!

                        www.youtube.com/watch?v=37cXi8kNEBk&feature=related
                        • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 11:48
                          ...popatrz, popatrz...ile to dzisiaj okrągłych rocznic jest...wink
      • sza.aliczek Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:20
        Cześć : )))

        Zupełnie zapomniano dzień 4 czerwca.




        Po prostu głupio ... A może odwrotnie? - może oznaka normalności?
        • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 09:39
          Dzień dobry Szaliczko smile

          Nie zapomniałem o 4 czerwca smile Tylko tyle o tym w mediach było (i to w dwóch wydaniach - 1989 albo 1992, w zależności od normalności lub oszołomstwa), że Podwórko stało się oazą spokojności smile

          Dzisiaj zaś mamy 7 czerwca, a więc inne rocznice...przypominam delikatnie suspicious
          • sza.aliczek Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 10:17
            Było w mediach?
            No patrz Hardy, ja aż tak odbiegłam od wiadomości, że wydawało mi się iż data przemilczana!
            • hardy1 Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 10:27
              ...przy niewłączonym odbiorniku tivi lub radyjnym musiałaś odnieść wrażenie ciszy...wink
              • sza.aliczek Re: Czwartek, 07 czerwca 2012, CWP 07.06.12, 10:29
                To prawda: ) Zakręciło mną ostatnio: )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka