krtysia
14.06.05, 17:49
sie o cos zapytac?
-czemu ktos upiera sie przy tym ,abysmy nie zagladali na forum.I najlepiej
jak bysmy wylaczyli komputery i wzieli urlop?
-czy to jakas konkurencja GW.
-albo ktos kto nie lubi komputerow?
tutaj jest taka wypowiedz pewnej osoby...
Wasza zgnilizna sięga głębiej niż myślałam, lubicie obrzucać błotem i byc
obrzucanym ..... przez .....
Czy tak trudno powiązać fakty i zobaczyć że 'król jest nagi'? Czy naprawde
nie
widzicie kto Wami manipuluje, od kiedy bywanie na tym forum stało się
niemożliwe bez akceptacji poglądów tego wielonikowego potwora?
Czy trudno domyśleć się że ów potwór zawsze potrzebuje do tego sprzymierzeńca
podporządkowując go sobie pochlebstwami i pozornym uwielbieniem?
Spójrzcie z dystansu na forum, cofnijcie się w czasie ...
rainer_calmund widzi wyłącznie posty lutego kiedy wchodzi na forum
a niezwiązany z Psychologią forumowicz widzi oprócz tej pseudofilozoficznej
tfu_rczości lutego takze inne wypociny unurzanych w kloace frustratow.
Zróbcie
sobie wszyscy urlop przynajmniej kilkudniowy i po pewnym czasie wejdzcie na
forum - zobaczycie to co ja widzę i wszyscy inni nieunurzani w .......
wojenki i konflikty. Zróbcie to i bawcie się tak jak ja spoglądaniem na
pozorną
wojnę pozornych mocarzy niszczących swoje i tak nadwątlone zdrowie
psychiczne -
to naprawdę dalece sympatyczniejsze niż udział w niby-bitwie.
Ktos tu kiedyś napisał że gf i jej (każdy kolejny) wybraniec jest jak .... na
chodniku .. można je obejść jak każde śmierdzące ..... albo rozdeptać
i śmierdzieć tak jak ona.