Dodaj do ulubionych

21 czerwca 2012, lato na CWP :)

21.06.12, 08:44
Podobno dzisiaj pierwszy dzień lata...a więc za nami najkrótsza noc. Kto się wyspał? Nie widzę. Kto się nie wyspał? Też nie widzę. Dziwne...czyżbyście wszyscy od spania się wstrzymali? Znaczy w nocy czuwali? wink

Dzień dobry Wszystkim smile Witaj lato smile
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 08:50
      Cześć Hardy smile
      Na "hura" ogłosiliśmy tę radosną nowinę ale byłeś o minutę szybszy więc wykasowałam mój wątek big_grin
      Tylko gdzie to lato? Leje, zimno a w nocy znowu była burza, o! I w dodatku zacznie ubywać dnia a to znaczy, że lato jeszcze się na dobre nie zaczęło a już zacznie się kończyć big_grin
      • k.karen Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 09:12
        A w ogóle to tak czytam co napisałam i co to za określenie - "zacznie się kończyć" shock
        - takie jakieś to nielogiczne. No ale jak inaczej można napisać - "kończy się lato"?
        Przecież się nie kończy tylko rozpoczyna suspicious
        Jak już jestem przy dylematach językowych, to wrócę do mieszkańców miast.
        Zgoda na "leszczynian", "bielszczan" ale w takim razie, jak nazywają się mieszkańcy
        Suchej Beskidzkiej? big_grin
        • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 09:25
          Cześć Karen smile To wstaw tutaj swoje "entree" letnie smile

          Mimo że lato właśnie się rozpoczęło, to jednocześnie jest to początek jego końca smile Przecież nawet najdalsza trasa zaczyna się od pierwszego kroku...i już jest bliżej mety, a więc końca big_grin

          Hmmm...może się dzielą na "Suchych" i "Beskidzkich"? suspicious

          Na razie, czas na mnie smile
          • kkkkosmita Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 13:19
            Witajcie letnio i kupałowo
            Lato do Warszawy przyszło z wielkim hukiem
            Całą noc lało, była wielka burza i mnóstwo piorunów.
            Zaczyna się sezon ogórkowy.
            małosolne są już w sprzedaży i znów zaczęła się pogoń za potworem z Loch Ness.

            Co prawda Hardy już od dawna tego potwora w swoim jeziorze ściga... i tylko nam tak opowiada..., żebyśmy pierwsi potwora nie złapali..., że to w ramach krzewienia kultury fizycznej moczy skórę w jeziorze! tongue_outbig_grin

            kurcze... a co to będzie... jeśli to potwór złapie Hardego?

            https://encrypted-tbn2.google.com/images?q=tbn:ANd9GcQ-SlHUP_qR1gPU60K8EOacvT-i1J5vr4G5nRRagd8C0l5FZr8jnw

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 17:56
              Kosmito, ja z potworem w jeziorze żyję od dawna w przyjaźni...on mnie chroni przed utonięciem, a ja przed natrętami na łodziach, kajakach żaglówkach big_grin Płyniemy sobie zgodnie, jakieś ciekawskie przyuważą mego potworka, podpłyną.,.. to potworek nurkuje na chwilę, a ja - a co? Za potwora mnie wzięliście czy co? suspicious
              • kkkkosmita Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 21:16
                Doobra Hardy...tongue_out
                Sam się przyznałeś. Jesteś potworem... bo cię za niego biorą...
                Świetny temat na sezon potworowo-małosolny!
                Trzeba będzie coś z tym zrobić.
                to nie może tak być, żeby potwory mogły pływać sobie spokojnie i ukrywać się w polskim jeziorze! I ogórkom pierwszeństwo dawać.
                Stanowczo twierdzę, że potwór jest ciekawszym obiektem badań niż zielony ogórek.

                Na przykładzie Kichonora można omawiać rytuały godowe ssaków...
                a na Twoim przykładzie... rytuały... pławienia potworów!
                Co prawda... sprawa potworowych godów... cieszyłaby się większym zainteresowaniem....


                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 22:08
                  Hmmm...no wiesz Kosmito, przyznam się Tobie na ucho - ten potworek to...bardzo miła potworzyca smile
                  I nie jestem zielonym pływającym ogórkiem! To u Ciebie są same zielone!

                  PS. Tylko i jedno i drugie zachowaj dla siebie...tongue_out
                  • kkkkosmita Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 00:54
                    Ha ha ha!big_grinbig_grin
                    Hardy... naprawdę nie wiem...co jeszcze potrafię zobaczyć oczyma duszy...
                    w tej chwili, są to widoki zupełnie ode mnie niezależne, bo nie mam nawet siły na myślenie.
                    Samo się myśli...
                    A potworzyca... i to w dodatku miła, jest zawsze lepsza niż ogórek!
                    Żeby to wiedzieć to nawet myśleć nie trzeba! big_grin
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 08:15
                      Jak tak sobie pływam i pływam, i pływając patrzę na potworzycę, to...jeszcze jak myślę! Aż mi się...gorąco robi tongue_out Żebyś wiedział jak gorąco! tongue_out

                      Ale ogórek też się przydaje. Do skonsumowania smile
        • sorel.lina Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 14:24
          Zgoda na "leszczynian", "bielszczan" ale w takim razie, jak nazywają się mieszk
          > ańcy Suchej Beskidzkiej?

          O rany... sucheee!!! wink
          Suszonki Beskidzkie? big_grinbig_grinbig_grin
        • wscieklyuklad Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 15:10
          Jak to jak ? Suchotnicy !
          • k.karen Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 08:22
            wscieklyuklad napisał:

            > Jak to jak ? Suchotnicy !

            Bardziej mi się podobają Suszki big_grin
        • circe_kirke Miodek jest pyszny jak to mjut 21.06.12, 17:34
          www.gazetawroclawska.pl/artykul/250656,jan-miodek-rzecz-o-jezyku-suszanin-z-suchej-beskidzkiej,id,t.html?cookie=1
          Pozdrawiam
          • hardy1 Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 21.06.12, 18:06
            Cześć C-K i Wściekły smile
            Aha! W taim razie dla mnie młoda mieszkanka Suchej-Beskidzkiej, to będzie "suszka" big_grin

            PS. Tylko nie wiem - od zasuszonego kwiatu czy też wysuszonego gardziołka po...nadużyciu wink
          • k.karen Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 08:30
            Cześć C-K smile
            Miodek! Miodek to jest to! big_grin
            Mimo wszystko bardziej byłabym skłonna jednak nie nazywać mieszkańców Suchej Beskidzkiej.
            Suszanin jeszcze jakoś brzmi ale suszanka już jest śmieszne big_grin
            • k.karen Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 08:36
              Hardy, Kosmito smile
              A cowytu straszycie jakimiś potworami? Zaraz tam potwór... to łódź podwodna była
              na peryskopowej big_grin
              • hardy1 Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 13:45
                No dobrze, Karen...nawet lepiej niż dobrze smile - dla postronnych moja potworzyca MA WYGLĄDAĆ jak łódź podwodna. Też będą zainteresowani, ale nie tak nachalni...łódź jest im znana. Żadna chęć robienia sensacyjnych zdjęć suspicious
                • krzys.ltd Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 13:58
                  Aha, jeszcze jedna sprawa bo byłbym zapomniał, a tymczasem oszczerstwa, pomówienia
                  i złośliwość się panoszą!

                  Szanowni Państwo.

                  Jako kibic zagorzały reprezentacji Anglii, chcę głośno i wyraźnie zaprotestować.

                  W mojej ocenie zostaliście zmanipulowani przez radio, prasę i telewizję!


                  Dlatego też stanowczo protestuję przeciwko prowadzeniu zorganizowanej negatywnej kampanii medialnej, w toku której padają nieprawdziwe oskarżenia pod adresem drużyny
                  Anglii, jakoby i rzekomo ( o bynajmniej nie zapominajmy także! ) drużyna Ukrainy miała zdobyć prawidłowo bramkę, która niesprawiedliwie ( sic! ) nie została uznana.

                  To kłamstwa, oszczerstwa i niebywale perfidne knucia, wiadomych sił i środowisk,
                  wymierzone we mnie, kibica reprezentacji Anglii, moją rodzinę ( rodzina kibica reprezentacji Anglii ) oraz sąsiada ( sąsiad kibica reprezentacji Anglii ) !

                  Załączam dowód z meczu, na którym wyraźnie widać, iż piłka została wybita przed linią bramkową i gol słusznie uznanym nie został.

                  Z poważaniem.

                  https://img.hopaj.pl/images/4/5/45f300e5e7f8df739655c1384575fa8d.jpg
                  • hardy1 Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 14:28
                    mmm...no tak. Dowód niepodważalny jezd!
                    Tylko dlaczego poprzeczka bramki jest nieprawidłowa?Dlaczego zła bramka została odebrana przez sędziów przed meczem?! Poprzeczka powinna w każdym miejscu być bezpośrednio NAD linią bramkową...

                    PS. Dobra, a teraz Krzysiu opowiadaj, jak minęło Tobie wczorajsze spotkanie z Robertem Lewandowskim w rodzinnej miejscowości...smile
                    • krzys.ltd Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 14:53

                      Where you are Ulysses, because
                      I have someone to catch!
                      ...
                      He is not lolling on a lewd day-bed,
                      But on his knees at meditation;
                      Not dallying with a brace of courtezans,
                      But meditating with two deep divines;
                      Not sleeping, to engross his idle body,
                      But praying, to enrich his watchful soul:


                      Hardy, to nie moja miejscowość. Lewandowskiego jest pod Warszawą wink
                      Zbieżność nazw.

                      Z cyklu : " Historia najnowsza z nowych, IV RP w obrazie i słowie " :

                      https://img.hopaj.pl/images/2/a/2a0f2876d45c2002dfc6c8264bfcca90.jpg


                      No to jeszcze sobie zagram ( ku własnej, nieustającej dzisiaj ).

                      Kolejny raz Ian Curtis - " The Eternal " :

                      www.youtube.com/watch?v=_CYCay1rNfw&feature=related

                      " Stałem w bramie u wejścia do ogrodu
                      mój obraz rozciągnięty od płotu do ściany
                      żadne słowa nie wyjaśniały, żadne czyny nie określały
                      tylko patrzę na drzewa, jak spadają z nich liście "







                      • hardy1 Re: Miodek jest pyszny jak to mjut 22.06.12, 15:27
                        Ufff...teraz wiem dlaczego pływanie, jogging, spacery i niezbyt długie siedzenie w domu wpływa pozytywnie na wydłużenie naszego życia...przynajmniej w IV RP tongue_out

                        PS. Krzysiu, myślałem że pojechałeś tam w ramach zadzierzgania więzi "bliźniactwa nazw miejscowości" suspicious
      • sorel.lina Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 14:28
        > I w dodatku zacznie ubywać dnia a to znaczy, że lato jeszcze się na dobre nie zaczęło a już
        > zacznie się kończyć

        Matulu kochana! Karen, Ty to zupełnie tak, jak WU: szklanka nie jest w połowie pełna, tylko w połowie pusta... ;-(
        • kkkkosmita Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 14:49
          Hi hi hi! hua hua hua... (wymyślam owe odgłosy śmiechu! tongue_out)
          Otóż Sorellino...tongue_out
          Twoja szklanka jest zawsze nie tylko pełna... ale jeszcze i kwiaty napoi...
          a więc jest równowaga w przyrodzie! big_grinbig_grinbig_grin

          A najsłodsze owoce poznajemy po tym, że siedzi w nich robal!
          Robaki to wielcy koneserzy słodkości... i trafiają gdzie trzeba bez pudła!
          Więc moją dewizą na dzień dzisiejszy jest:
          Idź śladem robala!

          Pawie miauczą w parku... jakby zwariowały...a głosiki mają całkiem niczegowate.

          a ja muszę pojechać kawałek drogi.... a tu znów chce lać jak diabli!
          O!

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 17:52
            Cześć przedwieczornie smile
            Kurde, Kosmito, jak to zrobić, aby robaki wskazywały nam najsoczystsze owoce, a jednocześnie nie wlazły do środka?! Może siateczkę na owoce założyć? Albo smycz założyć robalowi? big_grin
        • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 18:11
          Sorellino, tymitu nie opowiadaj o szklankach półpełnych ili półpustych...tymitu podpowiedz jak zatrzymać to comitu leje od rana bez chwili przerwy, z nieba...uncertain
          • sorel.lina Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 19:38
            A pocoto zatrzymywać? Poczekać, tosieto samo zatrzyma! Może nawet jeszcze zanim lato się skończy... big_grin
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 21.06.12, 20:17
              Tomitu zaleje wszystko uncertain Jeszcze na jutro tumito mówią że padać ma uncertain
              A miałem w planie koleżeńskiego piątkowego grilla, kiełbaski, piwo... I jakmitu być wesoło oczekującym na weekend, hę?
              Chyba że tocotu pada, do jutrzejszego popołudnia się wypada smile
        • k.karen Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 08:17
          > Matulu kochana! Karen, Ty to zupełnie tak, jak WU: szklanka nie jest w połowie
          > pełna, tylko w połowie pusta... ;-(

          Coś w tym jest Sorellino ale tylko wtedy jak się zaczyna lato bo lubię długie dni
          a tu zamiast coraz dłuższe to będą coraz krótsze uncertain wink
    • k.karen Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 08:47
      Dzień dobry Wszystkim smile
      No nie wiem czy dobry....dnia ubyło o ułamek sekundy a 24 to już będzie minuta...buuu uncertain

      Mam nadzieję, że nikogo nie zatopiło, że wszyscy zadowoleni, uśmiechnięci
      i w ogóle alleluja i do przodu! big_grin
      • krzys.ltd Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 11:44
        motto: They let's hold me in to five, because in to four not manage I keep maintain! Where is there Ulisses? I is asked !


        No, zacząłem ostro! I dobrze.

        Troszkę byłem wczoraj zajęty. Umyśliliśmy z sąsiadem, czynem społecznym - a jakże!, naprawić sobie drogę wewnętrzną pomiędzy domami a ogrodami, na zapleczach ulicy.
        Zdobyliśmy przyczepę materiału i szutrówka powstała wspaniała,
        której na A Ileś Tam nikt by się nie powstydził. Co więcej - żaden z nas, tzn. ja, sąsiad i jeszcze jeden sąsiad z końca ulicy, w wyniku tej inwestycji nie zbankrutowaliśmy!

        https://img.hopaj.pl/images/3/b/3bfcec2308b1e426628b536684cf84bf.jpg

        Przy okazji zupełnie w rolę sanitariuszy też się wcieliliśmy. I słów kilka, cierpkich i gorzkich napisać muszę. Jedna z sąsiadek zasłabła na schodach swojego domu. Starsza pani, 86 lat.
        Od razu więc, szpadle i grabie odrzucając, ruszyliśmy na pomoc. Przenieśliśmy ją do domu,
        tam jej córka prędko pogotowie wezwała. I tutaj właśnie te cierpkie i gorzkie nastąpią.
        Obsługa karetki, dla nieprzytomnej osoby przybyła w składzie: kierowca, dysponujący posturą
        połowy mnie samego sprzed lat kilku ( sic! ) oraz sanitariuszka ( pielęgniarka? ratowniczka? )
        przy której Pan Wołodyjowski to Herkules! Cała akcja umieszczenia na noszach, doniesienia
        i ulokowania w karetce nie była dla nas ( tj. dla mnie i sąsiada ) czymś ponad siły, spokojnie radę daliśmy ale... na chłopski rozum! - w momencie gdy taki zespół uda się do ciężko chorego / rannego / poszkodowanego np. o 3 czy 4 w nocy, na III czy IV piętro bloku mieszkalnego ( że o odludziu już nawet nie wspomnę ) to śmierć w oczach!
        Co więcej - ratowniczka przyznała, że w takich i podobnych składach jeżdżą od dawna!
        Przecież żadnego chorego taka ekipa nie udźwignie! Pozostaje wtedy, i domyślam się, że tak właśnie się dzieje, dobijać się do sąsiadów, wołać pomocy, liczyć że akurat ktoś się znajdzie,
        ktoś pomoże ( pod warunkiem, że sąsiad jeden pijany nie zalega, a drugi np. na nocnej zmianie nie pracuje ). Oszczędności oszczędnościami, ale nie dajmy się zwariować!
        Tutaj o ludzkie życie idzie, pasibrzuchy ministerialne!

        Za karę zagram sobie Joy Division ( R.I.P Ian ) jak za młodych lat buntu i niezgody grałem sobie

        Zza kulis obserwowaliśmy powtórkę przedstawienia
        Zobaczyliśmy w nim siebie jak nigdy przedtem
        Był to obraz urazów i degeneracji
        Oraz cierpień, od których nie uwolniono nas nigdy

        Przesiąknięci żalem - teraz nasze serca przepadły na zawsze
        Nie potrafimy pozbyć się strachu i dreszczu zagrożenia
        Te rytuały wskazały nam tylko drogę do drzwi
        Otwartych i zamkniętych, a potem zatrzaśniętych nam w twarz
        Gdzie oni byli, gdzie oni byli...


        www.youtube.com/watch?v=sRMwPAoDHW0
        • hardy1 Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 13:13
          Biedny Zdzichu...łączę się z nim w udręce pracy...

          Z Pogotowiem Ratunkowym to już paranoja z oszczędnościami. U mnie jeszcze jeżdżą składy 3-osobowe (chyba...od kilku lat nie miałem z nimi kontaktu), ale przyjmowanie do pracy ratunkowej mikrych ficzycznie ludzi...toż to paranoja. I nie ma tu nic do rzeczy równość. Dziwię się, że takie osoby w ogóle zdecydowały się w pogotowiu pracować..
        • kkkkosmita Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 17:05
          Oszczędności oszczędnościami, ale nie dajmy się z
          > wariować!


          To jeszcze niewiele...
          Myślą niektórzy grzeczni ludzie, że jeśli chory do szpitala trafi... to się nim zajmą...
          ano zajmą albo nie zajmą...
          Zależy...
          Do obsługi izby przyjęć... potrafi być najmowana firma dostarczająca lekarzy.
          Są oni nie związani ze szpitalem.
          Bywa tak... że chory z zawałem jest kierowany gdziekolwiek... (łóżko musi być)
          a kardiolodzy ... w ogóle o tym fakcie nie zawiadamiani)
          Piszę o tym dla przestrogi.
          Za swoim chorym natychmiast trzeba jechać do szpitala... i być przytomnym!
          Jeśli to będzie tylko możliwe.

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • kkkkosmita Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 17:28
            Wklejam link, który .... fruwa we wszelkich postaciach...smile

            COŚ PIĘKNEGO I FRUWAJĄCEGO LINK

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • wscieklyuklad Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 21:55
              Widzę, że tematyka Ochrony ("służba" kojarzy mi się nieszczególnie) sięgnął i Podwórka. I niestety w wersji powszechnie uznawanej i wyznawanej - znaczy się wedle zasady galopującego "nadkomunizmu" równoważnego z zasadą podstawową "każdemu według jego zachcianki".
              Pozwolę sobie więc na kilka słów wyjaśnień.
              Reforma Pogotowia była wzorowana na modelu zachodnim - dalekim od doskonałości i w chwili, gdy cały "postępowy - choć dziki - zachód" zazdrościł nam właśnie modelu, w którym w skład 4-osobowej załogi karetki wchodzi zawsze lekarz.

              Nasze reformatoły postanowiły potanić koszty - jeden - w dodatku wysoce wykwalifikowany członek załogi został spuszczony na szczaw. Wzorcem zachodnim, obecny personel ma umieć zaintubować chorego, zapewnić dstęp do iniekcji dożylnej i z duszą na ramieniu gnać do najbliższego szpitala, by tamtejszy personel martwił się dalej o transportowanego. Tyle, że właściwy transport zależy od postawienia słusznej diagnozy. Nasze szpitale nie są bowiem kombinatami w stylu dzikiego - choć postęowego - zachodu i nie składają się z puzzli o nazwie "uniwersalna specjalistyka". Wiele jednostek nie ma dostępu do personelu niezbędnego w opiece wielospecjalistycznej. Wizyty ratowników medycznych owocują natomiast podważaniem kompetencji lekarza sprawującego opiekę dotychczasową oraz tradycyjnego stwierdzenia - zostaje pan/i w domu i proszę jak najszybciej wezwać lekarza POZ. W efekcie drzwi jeszcze sie dobrze za nimi nie zatrzasną , a już stosowny telefonik jest wykonywany do poradni z agresywnym żadaniem natychmiastowej wzyty lekarskiej. Krótko mówiąc chcąc zaoszczędzić, pogorszono jakość świadczeń ( wizyta ratowników jako sztuka dla sztuki ) przy okazji.... mnożąc koszty. Teraz bowiem wzyta karetki "ratowniczej" to czysty i bezproduktywny wydatek w conajmniej połowie wyjazdów. Znam wiele przykładów zaniedbań ze strony ratowników - afera "skór" sprzed lat kilku - wyssana z palca i rozdmuchana przez medialnych idiotów, to mały pikuś wobec tego, z czym dzisiaj - w pełnej aureoli organizacyjnej - mamy do czynienia.
              Druga sprawa to organizacja pracy izby przyjęć. Na przyszpitalnych SOR-ach pracujączęsto rezydenci oraz lekarze kontraktowi - nawał osób wymagających zbadania prowadzi w linii prostej do zachowań "frontowych" tzn."byle od siebie" - niech się martwią na docelowym oddziale. Te z kolei są obłożone nad wyraz. Tylko decydentom wydaje się, iż mamy zbyt wiele łóżek dowolnej specjalności - prawda jest zupełnie inna.
              Oczywiście nie każdy z bólem w klacie musi natychmast lądować na oddziale kardiologicznym. Te rezerwowane są dla osób z powikłaniamilub wymagających kardiologicznej terapii zabiegowej. Oczywiście "polski pacjent" przyzwyczajony do usług typu "tip-top" z niesmakiem przyjmuje propozycję spędenia dni kilku na łóżku przesłoniętym od korytarza kusym parawanem, gdy on marzy o wypasionej w tv izolatce i indywidualnej opiece lekarsko-pielęgniarskiej.
              Co do postury załogi karetki.. Hmmm.
              Współpracujące ze mną pielęgniarki środowiskowe mają pewien szkopuł. Dla nich wielce istotny. Do ich obowiązków należy np. zmiana optarunków, pielęgnacja odleżyn.
              W chwili, gdy przekraczają próg domu, pozostali mieszkańcy zamykają się ZAWSZE w drugim pokoju. Niech se dziewczyna ( 160 w kapeluszu - wygląd odpowiadający 1/4Krzysia z lat dzieciństwa) sama radzi z kilkudziesięcioma kilogramami żywej (jeszcze ) wagi.
              Ot faktu.
              Każdemu wedle jego zachcianki.
              I zawsze tip - top.
              • krzys.ltd Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 22:48
                Achaje poległy!

                Niby, za Troję, powinienem mieć satysfakcję... ale jej nie mam.

                Znowu Ian'em powinienem zagrać... ale nie zagram, bo zdołuję Was do reszty.
                Zresztą, tyle co skończyłem właśnie czytać książkę o nim ( " Przejmujący z oddali " napisaną
                przez Deborah, żonę Ian'a ) i zaraz po tym obejrzałem " Control ", muszę troszkę dystansu
                ( czasu ) nabrać.


                Znam wiele przykładów zaniedbań ze strony ratowników - afera "skór" sprzed lat kilku - wyssana z palca i rozdmuchana przez medialnych idiotów, to mały pikuś wobec tego, z czym dzisiaj - w pełnej aureoli organizacyjnej - mamy do czynienia.

                Nie wiem, czy jedynie mnie tak nieszczęśliwie w życiu złożyło, ale dwukrotnie od lekarza pogotowia odebrałem już, do dłoni własnej, kartkę informacyjną : " zgon przed przybyciem "
                ... i dwukrotnie pudło nastąpiło. Ci ludzie żyli, i pewnie żyją do dziś.
                • hardy1 Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 23:06
                  Macedo...Nemcy przybyli, zobaczyli, zwyciężyli. Atak Aleksa...Lahma ze skrzydła początkiem cheronejskiej klęski Hellenów.

                  PS. W szczegółach pracy Pogotowia Ratunkowego od kilku lat nie jestem obecnie obeznany. I oby jak najdłużej.
                  • krzys.ltd Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 22.06.12, 23:26
                    PS. W szczegółach pracy Pogotowia Ratunkowego od kilku lat nie jestem obecnie obeznany. I oby jak najdłużej.

                    Również za to kciuki ściskam!

                    Ja niestety, jak wiecie, obeznanym być musiałem.
                    Oczywiście - wyjątki potwierdzają regułę najczęściej i wniosków żadnych, tudzież gromów siarczystych stosować nie zamierzam, bo to i wielu lekarzy z pogotowia, z izby przyjęć, personelu jednej i drugiej placówki, to wspaniali ludzie, a ich zaangażowaniem i empatią można byłoby obdzielić niejedno statystyczne miasto.

                    Choć, tematycznie tez dodam, jedna instytucja / formacja - moim zdaniem ( na doświadczeniu i obserwacji opartym ) - w naszym kraju na głowę bije wszystkie pozostałe.
                    To Straż Pożarna. Konkret, profesjonalizm, gadulstwo mydlane - precz.
                    Fantastyczni ludzie, fantastyczne ( normalne? ) do tematów podejście.
                    • hardy1 Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 00:16
                      Co do Państwowej Straży Pożarnej to jest moja całkowita zgoda. Mam z nimi dość częste kontakty służbowe, mam tam znajomych, znam ich pracę...teraz to już służba ratownicza z różnych dziedzin (wypadki drogowe, katastrofy budowlane, powodzie...), a nie tylko od pożarów. Pełen profesjonalizm. Chyba jedyna służba, która w pełni jest w tej chwili sprawna.
                    • wscieklyuklad Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 09:59
                      Pozwól Krzysiu, że spróbuję zgadnąć . Być może byłeś świadkiem stwierdzania zgonu w miejscu publicznym, jakichś ruinach będących "mieszkaniem" bezdomnego ?
                      Niestety - takie sytuacje - choć tego nie usprawiedliwiam, nie sprzyjają oglądowi. A zwłaszcza zimą, gdy i tak wyczerpany biedą człowiek jest jeszcze w dodatku wychłodzony.
                      Czy aby nie o takich przypadkach właśnie mówisz ? Bo nie wierzę, by mogły dodtyczyć "zdrowego mieszczucha w jego wygodnym łóżku".
                      • krzys.ltd Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 12:05
                        wink

                        Ejże i nie. I bynajmniej, jak mówi Ulisses.
                        Pierwsza osoba to starsza pani. Druga... poszkodowany w wypadku, w samym centrum miasta
                        ( fakt, że deszcz padał i zimno dość było ). Makabra, człek już był czarną folią przykryty...
                        Całe szczęście, że był ręką, spod niej, poruszył.
                        • krzys.ltd Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 21:35
                          Hiszpania już tego nie odda...

                          Nie zagram zatem Marie Laforet, ale, jako żem psikuśny wielce to i Hiszpankę Marisol wybrałem w nucie z Marie skojarzoną wink

                          ( ku mojej i Waszej radości )

                          www.youtube.com/watch?v=p46HuCLf3sA&feature=related

                          i jeszcze Lluisa LLacha dodam... kto zgadnie jakiego utworu to pierwowzór dyplom dostanie

                          www.youtube.com/watch?v=vNSKik-Tuv0&feature=related
                          • hardy1 Re: 22 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 22:43
                            Dodaj kastaniety...a a może "No pasaran!" smile To bardziej pasuje po wygranej Hiszpanów. Francuzi nie przeszli smile
    • hardy1 Re: 21 czerwca 2012, lato na CWP :) 23.06.12, 08:25
      Nadejszła wiekopomna sobota...bo przestało wreszcie padać. Po kilku dniach miałem dosyć kropidła z nieba smile
      Dzień słoneczny, więc dzień dobry dla Wszystkich smile
    • hardy1 24 czerwca 2012, lato na CWP :) 24.06.12, 11:39
      Nadejszła wiekopomna niedziela...wiekopomna, bo po w miarę słonecznej wiekopomnej sobocie, niedziela też jest słoneczna big_grin Pamiętajcie więc o pluskaniu, kto chce lub może w wodzie, kto chce lub może w promieniach słońca smile
      Korzystajcie, bo od jutra ochłodzenie i deszcze...mówiąc szczerze, nie płaczę z tego powodu, że od poniedziałku chłodniej. Przynajmniej w pracy można łatwiej wytrzymać wink
      • krzys.ltd Re: 24 czerwca 2012, lato na CWP :) 24.06.12, 16:19
        O 18.00 moje dzieciaki w Bydgoszczy jadą...
        Już w nerwach jestem.
        Do tego jeszcze później Anglia bój stoczy!
        Ale dziś ekstrema mnie czekają, w sensie emocji oczywiście.

        Jeszcze w zw. z wczorajszym, co by pogodzić już ostatecznie temat kto ma śpiewać po meczu
        Francja - Hiszpania, i dlaczego u licha znowu Marie Laforet, poszedłem na kompromis...

        Mirelle po hiszpańsku!

        www.youtube.com/watch?v=EoZkODHZSyo

        I jeszcze po angielsku, w rzeczy samej, zagrać muszę ( Karen, utulanka! )
        Mark Almond, ulubieniec sceniczny mojej żony, na dobrą wróżbę meczową:


        www.youtube.com/watch?v=mqBIY_eOYcw&feature=related
        • hardy1 Re: 24 czerwca 2012, lato na CWP :) 24.06.12, 19:33
          Aha, Mirelle po hiszpańsku...a dlaczego nie wczoraj, tylko po rozstrzygnięciu już dzisiaj ? wink
          Twoje dzieciaki już jeżdżą. Ja zaś właśnie wróciłem...popływałem dłużej. Wiesz Krzysiu jak uspokaja takie półtorej godzinki swobodnego pływania? Wokół Ciebie tylko woda, zarośnięty brzeg i...cisza, spokój smile

          PS. Dzisiaj stawiam na Anglię...ale trudno dzisiaj z góry typować zwycięzcę. Mogą być rzuty karne...
          • hardy1 Re: 24 czerwca 2012, lato na CWP :) 24.06.12, 23:34
            A jednak nie Anglicy, a Włosi w półfinale! Przewidziałem jednak, że mogą być rzuty karne, i były smile
            Mecz ładny, przyznaję że Włosi byli lepsi. Należał im się awans.

            PS. U mnie właśnie rozszalała się potężna burza z piorunami. Dobrze, że zaczekała do końca meczu smile Możliwe, że będę musiał się wyłączyć.
          • k.karen Re: 24 czerwca 2012, lato na CWP :) 24.06.12, 23:37
            No i stało się....Anglia do domu i to po dogrywkach i rzutach karnych.
            Włosi w półfinale zagrają z Niemcami..czy finał rozegrają Portugalczycy z Niemcami?

            To ja też zagram przytulankę ( dzięki Krzysiu za Almonda, lubię takie "klimaty")

            Spokojnej nocy, dobranoc, do jutra smile

    • hardy1 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 08:42
      Dzień dobry Wszystkim smile Wstawać...już po burzy, tylko wichruje, znaczy dmucha solidnie kręcąc z różnych kierunków. I nie zapominajcie, że dzisiaj jest poniedziałek smile
      • k.karen Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 10:14
        Dzień dobry, Hardy i WKN smile
        Może nie "wichruje" jeszcze ale rzeczywiście solidnie dmucha.
        Dobrze, że silny wiatr rozpędza chmury i jest słonecznie.

        Spokojnego i niezwichrowanego dnia Wszystkim - Summer People smile

        • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 11:27
          Cześć Karen smile Dmuchawica rozpędziła chmury, potem znów napędziła, potem popadało, teraz trochę rozpędziło...a ja w papierach siedzę. Na szczęście już bez nerwów z ostatnich dni, tylko rozliczenia i zliczenia wink
          Przynajmniej mogę spokojnie zaglądać na Podwórko smile
          • k.karen Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 11:50
            Jak znajdziesz chwilę to dla relaksu wklejam do poczytania dla Wszystkich smile
            Myślę że komentarz jest zbędny, artykuł mówi wszystko i tylko do łez rozśmieszają mnie ci, którzy z uporem maniaka dalej tkwią w tych stereotypach....żałośni ludzie, biedaki, nawet nie wiedzą jacy są śmieszni big_grin

            www.sport.pl/euro2012/1,109222,12006707,Euro_2012__Jak_Euro_wygrywa_ze_stereotypami__Dlaczego.html
            • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 12:33
              No i dałaś mi chwilę relaksu smile
              "Ci, którzy z uporem maniaka..." - oni wiedzą, jak się w Polsce w ostatnich latach zmieniło. Ale jak tu się przyznać do tego?...to by obaliło całą ich budowaną latami "opinię". Zawsze znajdą "przykład złego" w Polsce. Tyle że jak w każdym kraju można znaleźć.
              Jak tu się przyznać do błędu i świadomie głoszonej fałszywej oceny naszego kraju?

              ...a podobno ludzi się poznaje po tym, że potrafią się przyznać do błędu...

              To uśmiej się i Ty, Karen - wczoraj czytałem, jak biadolą we Wrocławiu właściciele "domów rozkoszy". Zapożyczyli się, wynajęli nowe "panienki do towarzystwa"...i klapa. Kokosów nie zebrali. Pewnie biedne feministki, polskie i te z ukraińskiej grupy "Femen", teraz się zapłaczą...a może coś wymyślą "na poparcie" swoich przedturniejowych tez? W każdym razie mają ból głowy wink :
              wyborcza.pl/1,82709,11968690,Seksbiznes_na_Euro_2012__Mialo_byc_jak_nigdy__a_wyszlo.html
            • ulisses-achaj Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 12:33
              A bo to Karen, cep jako narzędzie proste w konstrukcji, w ludziach o podobnej jak on budowie i złożoności osobowości, wzbudza do siebie prawdziwą miłość i przemozną chęć walenia nim gdzie i kogo popadnie ... smile smile
              • k.karen Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 15:30
                Zastanawiam się tylko, czy ci ludzie nie pamiętają historii, celowo ją wypierają,
                czy też są prymitywnymi ignorantami i nie znają faktów?

                W czasie wojny wywieziono do Niemiec na roboty przymusowe ok. 3mln. Polaków,
                jak dodamy do tego tych, których zamordowano albo zginęli czyli ok. 10mln.
                to mamy obraz tego ile Polaków mogło po wojnie odbudowywać kraj. W czasie,
                gdy w Polsce burzono kraj i mordowano, niemiecka gospodarka się rozwijała,
                m.im także na krwawicy naszych rodaków.

                Polska nigdy nie otrzymała od Niemiec odszkodowań. Owszem, wypłacono poszkodowanym jakieś nędzne ochłapy, nazywając to słusznie jedynie pomocą a nie rekompensatami za krzywdy, ale kwota tej pomocy jest śmieszna ( 484 tyś. uprawnionych poszkodowanych i kwota do podziału 417 mln. zł )

                Wojna się skończyła i nasi "sojusznicy i sprzymierzeńcy" zadecydowali o nas ale bez nas, jak będziemy żyć przez następne blisko 50 lat. Zdołaliśmy mimo wszystko podnieść kraj z ruin, odbudowano także przemysł, tylko że większość produkcji szła do Związku Radzieckiego w ramach tak zwanej wzaimopomoszczi . Co to była za "wzaimopomoszcz" nie muszę tłumaczyć. W tym czasie gospodarka Niemiec i krajów zachodnich dalej się budowała i kwitła.

                Dynamiczny rozwój Polski zaczął się tak naprawdę dopiero po roku 2004, kiedy wstąpiliśmy do UE ale nie będę taka drobiazgowa i przyjmę rok 1989 za początek rozwoju gospodarki. Jak porównamy 23 lata w Polsce do 67 lat na zachodzie ( nie będę się czepiać i przyjmę to co po wojnie) to mamy jasny obraz tego czego możemy oczekiwać i tylko idiota będzie sobie wyobrażał, że wciągu 23 lat można było zrobić z ruiny raj. To co do tej pory osiągnęliśmy to i tak więcej jak prognozowali optymiści. Kraj leni, pijaków, bandytów i złodziei na pewno nie byłby w stanie niczego zbudować a już na pewno nie na taką skalę jak widzimy.
                • kkkkosmita Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 16:18
                  Jaki ładny jest ten artykuł o Euro w Polsce...

                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 20:31
                    Kosmito, i aż przebija zaskoczenie autorów aktualnych artykułów z zagranicznych gazet. Najbardziej mi się podobał happening angielskich kibiców w Doniecku wink
                    • kkkkosmita Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 26.06.12, 12:37
                      Najbardziej mi się podobał happening angielskich kibiców w Doniecku
                      noooooo! big_grinbig_grinbig_grin

                      Jeden z zysków Euro w Polsce to ten, że Ci którzy tu byli, nie będą już aż tak bezkrytyczni w stosunku do doniesień swojej prasy!
                      No.... przynajmniej przez jakiś roook...?

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • kkkkosmita Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 26.06.12, 12:41
                        Cześć wszyscy!
                        nie napiszę dziś wierszyka
                        bo dzień szybko mi umyka
                        jak go złapię to ukarzę
                        Ja mu zaraz tu pokażę!

                        Czas jest względny
                        lecz złośliwy!
                        Przecież jestem ledwo żywy
                        Zębem zgrzytam
                        nogi gubię
                        czemu czas ten....
                        mnie nie lubi?
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 26.06.12, 17:47
                          Wciąż narzeka tu Kosmita...
                          a co ja mam rzec...
                          że się tak zapytam?
                          Dobę teraz wydłużyłbym
                          o godzinę albo trzy...
                          wtedy może i zdążyłbym
                          bez pośpiechu, ponaglania.
                          Nie wydłużę?
                          To powodem niewyspania tongue_out
                          • kkkkosmita Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 15:01
                            Tyle mego co wypłaczę...
                            bo w realu to sobaczę
                            twarde zgłaszam wymagania...
                            chcę mieć miejsce do płakania!big_grintongue_outtongue_out

                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • kkkkosmita Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 15:07
                              Dzisiaj choć już...
                              ledwom żywy...(zapomniałem wziąć śniadaaania...! tongue_out )
                              tom jest wcale niepłakliwy
                              więc dzień dobry głośno powiem
                              bo mam mnóstwo planów w głowie!
                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 19:36
                                Ciesz się, żeś był bez śniadania,
                                masz sylwetkę jako łania,
                                a nie brzuchol z przodu dźwigasz,
                                lub od ćwiczeń się wymigaszwink
                            • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 19:43
                              Powódź na Podwórku będzie
                              gdy Kosmita tu przysiędzie!
                              Co wypłacze to zaleje...
                              Może lepiej niech się śmieje? wink
                • hardy1 Re: 25 czerwca 2012, lato na CWP :) 25.06.12, 20:26
                  Karen, pamiętają i wiedzą z jakiego poziomu i w jakich warunkach geopolitycznych startowaliśmy w 1945, z jakiego poziomu startowaliśmy ponownie w 1990. Widzą jak jest dzisiaj, ile zostało odrobione. Tylko na siłę próbują sami sobie wmówić, że dalej wszystko jest "be". O ile pamiętam, w socjologii nazywa się to "odrzuceniem". Cóż, to jest trochę podobne do postępowania każdego neofity.
    • hardy1 27 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 07:44
      Dzień dobry Wszystkim. Już 27 czerwca...pogoda nieszczególna, ale...od piątku ma się poprawiać. Akurat dla przyszłości narodu jak znalazł, rozpoczną przecież wakacje smile

      Na razie zaś...na razie. Czas intensywnie popracować, zwłaszcza zanurzyć się w papiery wink
      • hardy1 Re: 27 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 21:49
        Oglądam półfinałowy mecz Euro, Hiszpania-Portugalia. Ho ho, w pierwszej połowie Portugalia była lepsza. Ronaldo gra naprawdę świetnie.
        • hardy1 Re: 27 czerwca 2012, lato na CWP :) 27.06.12, 23:58
          A jednak Hiszpania. W rzutach karnych. Ogromne szczęście Hiszpana, który strzelał jako ostatni...piłka odbiła sę od słupka i wpadła do siatki.
    • hardy1 28 czerwca 2012, lato na CWP :) 28.06.12, 08:41
      Dobra. Co dzisiaj? Czwartek? To znaczy, że jutro piątek. Znaczy, dokończyć najważniejsze papiery. Przygotować i pokompletować na jutro. Resztę później można zrobić.

      Aha, zapomniałem - dzień dobry Wszystkim smile Słońce świeci. I tak trzymać smile

      Tak dla rozluźnienia, na czasie i w miejscu:
      -Jasiu, a teraz znajdź wyraz, w którym głoska "o" powtarza się kilka razy.
      -Goooooolllll !!!!

      suspicious
      • hardy1 Re: 28 czerwca 2012, lato na CWP :) 28.06.12, 20:45
        Ufff...dobry wieczór smile Długociężki dzień za mną...najwyższy czas odpocząć przy oglądaniu półfinałowego meczu smile
        • hardy1 Re: 28 czerwca 2012, lato na CWP :) 28.06.12, 23:39
          ...i po meczu...a jednak "Forza Italia! ...jak przewidział Wściekły na sąsiednim wątku smile
          Stawiałem na Niemców ale...muszę przyznać, że Włosi byli lepsi.
          I z tym przyznaniem się do błędu udaję się na zasłużony wypoczynek smile
          • kkkkosmita Re: 28 czerwca 2012, lato na CWP :) 29.06.12, 00:48
            Cześć...
            no to przynajmniej dobranoc powiem...
            i sam z wielkim zapałem wskoczę do wyrka.
            Idą wielkie upały....
            Nie będzie już takich rześkich nocy...
            Tylko parne skwarne...
            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • hardy1 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 29.06.12, 06:53
      29 czerwca. Piątek. Koniec roku szkolnego.
      Dzień dobry Wszystkim, a zwłaszcza tym , którzy "w trudzie i znoju", będąc niby po obu stronach barykady, a jednak po tej samej stronie, dotrwali
      smile
      Później tylko resztę papierów, organizacyjne, i takie tam ale bardzo ważne...za tydzień-dwa wolne na pewien czas smile

      PS. Kosmito, w tym roku pogoda wiedziała, od kiedy ma zacząć "grzać" - dopiero od 29 czerwca suspicious
      • k.karen Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 11:44
        Dzień dobry smile
        Poważne dysputy na Podwórku a "dzień dobry" gdzie?
        Burzowo u mnie, parno, duszno i bardzo "latowo" wink

        Miłego dnia Wszystkim smile
        • sorel.lina Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 12:27
          A dzień jest dobry! big_grin
          Dziś przyjeżdża do mnie aż z Moskwy przemiły gość - moja szwagierka! smile
          Prawdopodobnie więc przez najbliższy tydzień będzie mnie na forum trochę mniej.
          Pięknego week-endu i dobrego tygodnia, mili! smile
          • k.karen Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 12:42
            Cześć Sorellino smile To macie w domu święto!

            Miłego tygodnia i serdecznie pozdrawiam Waszego Gościa - Panią M. smile
            • kkkkosmita Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 13:42
              Jaaaaa...tongue_out
              już będę grzeecznyyy!big_grin
              Powiem ładne dzień dobry!
              Kiedy żona wróci, mamy jechać na działkę.
              Mam nadzieję...że wróci szybko.
              Z tym, że jest straszna parówka...
              hmmm.....
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • k.karen Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 21:16
                To mi się podoba Kosmito, na Ciebie zawsze można liczyć smile
                Tylko nie wiem gdzie Hardy się schował a może przepływa już 100km? wink

                Spojrzałam na pogodowy radar i widzę, że spokojnie u Ciebie Kosmito, bez burz.
                Zapowiada się udany weekend na działce smile
                • hardy1 Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 21:32
                  Cześć Karen smile ...nie schował, tylko nie schował! smile Hardy ciężko od rana porządkowo pracował (nie dali odpocząć nawet pierwszego wolnego dnia uncertain)...a reszta jak niżej smile

                  Sorellino, spytaj się gościa, czy ten plakat z Breżniewem "o szerokim lewym ramieniu" jeszcze stoi na jednym z rond niedaleko Placu Czerwonego...suspicious
                • hardy1 Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 21:56
                  Nie ma jeszcze Kosmity? Może jednak burza na działce Go zatrzymała...wink
        • hardy1 Re: 29 czerwca 2012, lato na CWP :) 30.06.12, 21:19
          "Dzień dobry" może być wieczorem? smile To mówię kulturalnie dzień dobry smile
          Ufff...roboty porządkowo-zmywalnicze po ociepleniu budynku i zdjęciu rusztowań, potem burza która okna znów wybrudziła, potem chmury, potem wypogodzenie, zatem na rower i nad jezioro, potem półtorej godzinki pływania...i jestem w domu smile
          Dobry wieczór Wszystkim smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka