1 lipca 2012 roku, CWP

01.07.12, 09:46
Dzień dobry Wszystkim smile

Pierwszy miesiąc pełnego lata się zaczął. U mnie burza za burzą, przez całą noc i nad ranem też. W tej chwili kolejna burza się skończyła i tylko pada. Tylko...

Dwie Polski powstały? Słyszę w mediach, że na południu kraj jest w pełnym słońcu...echhh...i gdzie tu sprawiedliwość? uncertain

Polacy wszystkich regionów, łączmy się! Walczmy z segregacją pogodową!

...i tym optymistycznym akcentem na przyszłość...itd., itd. ...smile
    • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:02


      miłego dnia dla mnie

      a w taką pogodę lepiej uważać na alkohol

      https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/c48.0.403.403/p403x403/317965_3818889123987_1388783148_n.jpg
      • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:30
        Nie ma to jak zadbać wpierw o siebie.
        ...a ten koń jak kieliszek do wina wygląda...
        • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:45
          Hardy

          Ty na mnie nie krzycz

          od roku czytam Twój blog
          ciekawie prawisz

          niektóre teksty z blogu podesłałem znajomym
          i nawet był odzew
          • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 11:49
            ...a gdzież Ty Sakralu mój krzyk usłyszałeś? To było proste potwierdzenie prawdy, którą napisałeś - "dbaj o innych jak najlepiej...a o siebie troszkę lepiej" wink

            Na mojej Przyzbie może spokojnie przysiąść każdy normalny człek.
            Nie znam odzewu, bo nie znam hasła. Jedyne, które dobrze pamiętam, to "Na Placu Pigalle...". Ale nie jestem aż tak dociekliwy. Dla mnie wystarczy, że był odzew. Przynajmniej mam potwierdzenie, że nie piszę "sobie a muzom"...wink
      • sorel.lina Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:32
        Witajcie, kochani! Wydawało mi się zawsze, że lubię tropiki, ale teraz już nie jestem tego taka pewna... sad
        Pięknej niedzieli dla wszystkich regionów! smile

        P.S. Karen, kurier czeka! smile
        • ulisses-achaj Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:37
          Witajcie smile
          Sorellino, przed chwilą rozmawiałem z HK.. smile Pamięta Cię doskonale, byłaś jedną z jej najlepszych uczennic. Ma w swoich archiwach list ze zdjęciami z Krakowa, który jej kiedyś przysłałaś. Kazała Cię uściskać i ucałować, co niniejszym czynie ... "Rozświetliła" się, kiedy o Tobie wspomniałem.. smile smile smile smile
          • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:42
            Hej smile
            Sorellino, "machniom"? Ja oddam deszcze i burze, a Ty mnie tropiki...
            Uli, coś czuję że Sorellinie rozświetliłeś dzisiaj niedzielę wink
            • ulisses-achaj Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 10:44
              Hardy, mam taką nadzieję, bo HK była naprawdę w siódmym niebie.. smile DESZCZU!!! Odtanczę zaraz stosowny taniec, ma ktoś tam-tamy? smile smile
              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 11:40
                Znaczy, że wczoraj/dzisiaj dwóm osobom zrobiłeś wielką przyjemność, Uli smile Mimo że byłeś tylko...posłańcem big_grin W dawnych czasach taki posłaniec nie dość że szyję ratował, ale jeszcze suto wynagradzan był przez władców wink

                PS. Przykro mi co do deszczu. Właśnie u mnie przestało padać i nawet chmur nie ma, słonko świeci. Chcesz trochę słonka, Uli? suspicious
                • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 13:26
                  Na razie Wszystkim smile Znikam na dwa-trzy dni...chyba bez dostępu do kompa.
                  • ulisses-achaj Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 14:16
                    Do napisania , Hardy .. dobrego pobytu .. smile
              • sorel.lina Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 12:03
                Ulissesie, rozświetliłeś! Jeszcze jak rozświetliłeś! big_grinbig_grinbig_grin
                I rozczuliłeś... i w dumę wprawiłeś i... i... i... eeeh!
                Dzięki Ci serdeczne! Tobie i H.K. smile
                • ulisses-achaj Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 01.07.12, 12:10
                  Sorellino, nie ma za co dziękować, mnie na pewno smile, a co do H.K. , jak Ją znam, wedle zasług ocenia.. smile Dobrego Dnia .. smile
    • k.karen Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 02.07.12, 12:23
      Dzień dobry Wszystkim smile

      Burza za burzą ale przecież lato mamy.
      Piękny dzień i dla mnie rozpoczął się od dobrych wiadomości smile

      Jestem w nastroju salsy, to zagram z brawami dla Hiszpanii...

      Wszystkim miłego dnia i równie pogodnego nastroju jak mój,
      a tym którzy już na urlopie - ciepłej wody w morzu smile

      • hardy1 Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 02.07.12, 21:02
        Dzień dobry wieczór Wszystkim po nieobecności smile

        Jak miło się czyta, kiedy się czyta , że ktoś dzień rozpoczął od dobrych wiadomości smile Czego i innym życzę smile
        --
        hardy.bloog.pl/
        Hardy
        • k.karen Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 02.07.12, 22:37
          Cześć Hardy smile
          Tobie też życzę samych dobrych wiadomości smile
          • hardy1 Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 02.07.12, 23:01
            Hej Karen smile Miłe życzenia zawsze są mile widziane. Działają jak katalizator życia smile
            • k.karen Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 02.07.12, 23:42
              To dorzucę na dzisiaj jeszcze takie żyzcenia:
              Spokojnej nocy i pięknych snów, dobranoc Hardy, dobranoc Wszystkim smile
              • hardy1 Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 00:46
                W takim razie idę spełnić te życzenia smile
                Dobranoc Karen i Wszystkim którzy jeszcze zaglądną.
                • kkkkosmita Re: 2 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 01:21
                  Tu zaglądam sobie ja!big_grin
                  Hopsa sa
                  i
                  hopsa sa!

                  A mój kot
                  wspaniały Gryś
                  też zagląda tutaj dziś

                  Noc zagląda w okno mi
                  jakiś robal także brzmi

                  Lipiec mokry całus śle
                  w moje okno...
                  ....nie jest źle!

                  W końcu...
                  mogło gorzej być
                  a teraz zrobię
                  hyc hyc hyctongue_outbig_grin



                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 09:20
      Witam w lipcu, kolejnym już burzowym i parnym smile

      Kosmita wierszykiem nas wita,
      Tyle że nie w dzień a w nocy...
      Czyżby w użyciu była...okowita?
      suspicious
      • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 09:46
        dzień dobry : )

        strasznie parno i duszno i paskudnie.
        Malaryczna pogoda uncertain
        Noooooo? - i co takiego fajnego w tym lecie? Hę?

        : )))
        • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:01
          Co jest fajnego w lecie? Właśnie to!!! Jest fantastyczne big_grin Na pewno nie zmarzniesz smile Na pewno jako mężczyzna (nie Ty, Szaliczko, nie Ty wink) nie wydasz kokosów na futro z norek czy szynszyli (sztucznych, oczywiście że sztucznych suspicious) Nie wydasz forsy na botki, kozaki, grube skarpety, swetry, czapki i szaliki (nie mówię o Tobie, Szaliczko, nie o Tobie wink) Na pewno nie złamiesz ręki czy nogi na śliskim, zlodowaciałym chodniku (nie wspomnę o kości ogonowej...raz to przeżyłęm w dzieciństwie i starczy mi takiego doświadczenia uncertain).Na pewno nie namęczysz się rano przy próbie urochomienia samochodu, oczyeszczenia go z lodu i śniegu...a przed tym jeszcze odgarnięcia z wyjazdu śniegu (to też Ty, Szaliczko, to też Ty wink) Na pewno w lecie dużo szybciej można się ochłodzić w wodzie, niż ogrzać będąc zmrożonym, w zimie smile Na pewno łatwiej się ochronić przed palącym słońcem niż przed dechem mrozu! smile
          No i...można pływać, pływać, pływać! Na żaglówce, w kajaku, łodzi, wpław. No i te krótkie, ale gorące noce, czasem nieprzespane suspicious...same przyjemności lato przynosi!
          Precz z zimą! Niech żyje lato i gorącość zewnętrzna i...wewnętrzna suspicious W zimie trudno o takie doświadczenia wink
          • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:15
            Dzień dobry, moi Drodzy smile

            Nie będę polemizować, jedni lubią wiosnę inni lato a jeszcze inni zimę,
            najważniejsze żeby się jakoś dostosować do pory roku, którą nie bardzo lubimy.
            To się dostosowuję i czekam na....wiosnę big_grin big_grin big_grin

            Ps. Prawie cała noc była burzowa, pies wariował chcąc schować się do....szuflady,
            wyspać to się nie wyspaliśmy ale za to powietrze teraz jest rześkie i mamy przyjemny chłodeksmile
            • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:29
              No, to mi się podoba, Karen smile Właściwe, zdrowe i tolerancyjne podejście do tematu - która pora roku najlepsza? Ta, która się każdemu indywidualnie podoba...i niech nie wstydzi się o tym mówić. Ja mówię big_grin
              Dla mnie lato! Tylko lato!
              Co nie powoduje, iż zabraniam innym cieszyć się innymi porami roku...tylko delikatnie zwróciłem uwagę na pozytywy i negatywy...i to nie jest żaden męski szowinizm. Nie uznaję poprawności politycznej, nie uznaję tezż sztucznej "poprawności politycznej". Wolę podchodzić naturalnie i rozsądnie do kwestii życia i natury - takimi nas stworzyła i dobrze mi z tym smile Każda/każdy z nas znajdzie plusy i minusy...i starajmy się wykorzystywać plusy, a minusy minimalizować wink
              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:32
                Dobrze, że dzień wcześniej wróciłem znad wewnętrznego, szelfowego morza. Dzisiaj bym był wkurzony, ze względu na pogodę, która tam panuje.
                A u mnie - a u mnie parno i burzowo. Czekam na "rozwiązanie" wink
              • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:34
                Ależ Hardziku drogi : )))) szowinizm był a popos Twojego podkreślenia, że mężczyzna kupuje kobiecie futro z norek ( a fuj!), nie zaś wyboru pory roku : ))))
                • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:48
                  Tak! Ze względu na "poprawność polityczną" (raz jako wyjątek mogę odstąpić od zasady), niechętnie (suspicious) ale zgodzę się z Tobą, Szaliczko, aby kobieta kupowała sobie sama te futro z norek (rozumiem, że inne rzeczy też to obejmuje? wink)

                  Zaraz sobie Twoje oświadczenie wydrukuję na kredowym papierze, poproszę o "za zgodność z oryginałem" i...w trudnych chwilach sklepowych okażę do przeczytania i stosowania big_grin
          • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:18
            uuuuuuuuuuuuu, Hardy, paskudnym, męskim szowinizmem mi tu zapachniało.
            Niby ze co? Że kobieta sama sobie nie kupi futra z norek????

            (no nie kupi! : D - bo normalna, fajna kobietka za chiny ludowe nie kupi futra z norek. PRECZ Z HODOWLĄ I MECZENIEM ZWIERZĄT PO TO, BY SZYĆ Z NICH FUTRA!!!!!!!!)
            • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:40
              Oooo, czego nie powiedziałem, tego mi nie wmawiaj, Szaliczko smile Gdzie ja napisałem, że kobieta nie może sobie kupić futra z norek? Gdzie ja napisałem, że z naturalnych norek? Napisałem o SZTUCZNYCH! Napisałem że mężczyzna nie musi kupowac ( i zaznaczyłem że nie jesteś mężczyzną suspicious), co nie jest równoznaczne że kobieta nie może sobie kupić. Nawet w pelni to popieram! suspicious

              PS. Z tymi "Chinami Ludowymi" musimy uważać. Powiedzenia tracą swoje znaczenie albo nawet całkowicie zmieniają znaczenie. Tak mówiono w latach 50-tych ubiegłego wieku - "tak dobry jak zegarek japoński". Wtedy oznaczało to najgorszą tandetę...a teraz? wink Wejdź do pierwszego lepszego sklepu...i zobacz, gdzie wyprodukowane...wink
              • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:44
                Faktycznie! : )))))))))) - czytam jak to ja, jednym okiem : ))))))))))))))))))

                Hardy, zwracam Ci niniejszym honor : D
                Sztuczne możesz kupować : )))

                Powiedzenie "za chiny ludowe" to moje dzieciństwo i pewnie skojarzenie to pozostanie u mnie na zawsze : ) Było jeszcze takie coś: "jak bum cyk cyk" : D
                • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:46
                  ps - tak mówiono również w latach 70.!!! : ))))), a nawet w pierwszej połowie lat 80. smile))))
                  • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 10:52
                    Przecież wtedy byłaś właśnie dzieckiem... wink

                    Natomiast Twoje "pierwsze słowo się liczy"...a więc (jak już trochę wyżej napisałem) zaraz wydrukuję na kredowym papierze "kobieta sama kupuje sobie futro i insze takie kobiece" i poproszę Cię o potwierdzenie "za zgodnosć..." suspicious
                    • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 11:00
                      Dobrze : )))) - chociaż nie wiem, czy dla Twojej żony to się będzie liczyć?


                      O! jeszcze jedno: "jak bozię kocham" : D

                      Nie wiem, skąd taki ciąg skojarzeń, ale przypomniało mi się, jak graliśmy w gumę!
                      Jęczało się mamie, by zlitowała się i kupiła kilka metrów gumy do .... majtek! smile))) - wiązało i dawaj: najgorsze chyba było to, by wskoczyć obiema nogami na obie gumy?
                      • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 11:02
                        : ))))

                        https://s7.sport-thieme.com/is/image/sportthieme/dt13/P400/1918700_Gumy+do+skakania.jpg
                        • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 11:25
                          To było dziewczyńskie...
                          Ja grałem w palanta, w noża, w piekło i niebo, monetami odbijanymi od ściany, zrzucanymi lub rzucanymi do "trapeza"...smile
                          • sorel.lina Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 14:40
                            ...najważniejsze, żeby się jakoś dostosować do pory roku, ktorą nie lubimy.
                            To się dostosowję i czekam na...wiosnę


                            No to, Karen, czekajmy sobie razem! Będzie raźniej. smile
                            Byle by nie było jak z tatkiem, co czekał latka! big_grin

                            Pięnego popłudnia wszystkim Podwórkowiczom - stałym, czasowym, przygodnym i przypadkowym też! smile
                            • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 17:06
                              ...dlatego nie czekam jak tatka latka, tylko chwytam lato na gorąco smile
                              Cześć Sorellino. A więc jest Was dwie, które wybierają wiosnę wink
                              • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 23:04
                                TRZY! Trzy, nie dwie, bo ja też smile
                            • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 23:03
                              Bardzo mi miło Sorellino, że jesteśmy już trzy "wiośniane"
                              bo i Szaliczek też smile Zakrzyczymy Hardego big_grin Niech żyje wiosna! big_grin
                              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 03.07.12, 23:41
                                Dwie. Szaliczka to pewnie "z zimnego wychowu" jest wink Ciągle tylko o chłodach nadaje...suspicious
                                • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 00:03
                                  Szaliczka jest z wiosennego chowu smile

                                  Dobrej nocy bez burz i z pięknymi snami, do jutra smile
                                  • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 00:48
                                    To czemu ciągle o chłodzie nadaje? Że woli zimno niż ciepło? A potem łatwiej choróbska mogą chwytać...ciało otrzeba wygrzewać suspicious

                                    Dobranoc...w cieple smile
                                    • sza.aliczek Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 00:51
                                      Lubię chłodne lato : )
                                      Lubię ciepłą wiosnę smile
                                      Lubię ciepłą jesień : )
                                      Lubię ciepłą zimę : )

                                      Dobranoc : )
                                      • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 01:21
                                        ...zwracam uwagę, że "to pierwsze" zalatuje oksymoronem...wink

                                        Definitywnie udaję się w pielesze nocne...dobranoc i Tobie, Szaliczko smile

                                        PS. Lepiej polub ciepłe lato...smile
                                      • sorel.lina Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 09:52
                                        Urodziłam się w kwietniu i miałabym nie być "wiośniana"? smile
                                        • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 10:30
                                          Hmmm...ale może jakieś inne przyjemne rodzinne święta masz latem? wink
                                          • sorel.lina Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 12:05
                                            hardy1 napisał:

                                            > Hmmm...ale może jakieś inne przyjemne rodzinne święta masz latem? wink

                                            No niestety! Wszystkie mam w kwietniu i w maju! Przepraszam, jedno na samiutkim początku września (imieniny WU), czy to jeszcze lato? Czasami... smile
                                            • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 22:26
                                              O, Sorellino smile Ja też nie mam żadnego święta w lecie
                                              to może ustanowimy jakieś dla siebie? wink

                                              A w ogóle to gdzie są Wszyscy...halooo, jest tu ktoś? big_grin
                                              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 23:08
                                                Dobry wieczór Karen i WKN smile
                                                Jestem po długim dniu...zmęczonym. Wpadłem tylko przywitać się i powiedzieć od razu dobranoc smile
                                                • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 23:27
                                                  Dobranoc Hardy smile Śpij spokojnie i odpocznij smile
                                              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 23:16
                                                ...proponuję ustanowić Podwórkowe Święto Lata smile
                                                Który dzień proponujecie?
    • k.karen Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 09:08
      Dzień dobry WKN smile
      Deszczykowo się zrobiło, tylko kwiatów szkoda.

      Amerykanie świętują dzisiaj Dzień Niepodległości.
      • hardy1 Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 09:24
        Dzień dobry Karen smile I u mnie deszczowo. Chociaż do pracowania w pomieszczeniu w sam raz smile

        Amerykanie wiedzieli, kiedy wybrać sobie Dzień Niepodległości. Akurat na początku lata...jest już cieplutko a data większości urlopów jeszcze nie przerywa...wink Zresztą Francuzi też, mają za 10 dni.

        A my? Prawie w połowie listopada?! Szaruga, zimno, wietrznie, deszcz zacina...echhhwink
        • k.karen Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 09:39
          Nic się nie martw Hardy, jak Agnieszka wygra Wimbledon to będziemy
          mieli nowe święto, obchodzone też w lipcu..taki sportowy Dzień Zwycięstwa big_grin
      • k.karen Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 09:36
        I mamy kolejny sukces Agnieszki Radwańskiej, wczoraj wygrała w turnieju Wimbledon
        z Rosjanką Mariną Kirilenko i zakwalifikowała się ( pierwszy raz ) do półfinału Wielkiego Szlema. Kolejną rywalką Radwańskiej będzie w czwartek Niemka o polskich korzeniach - Angelique Kerber.
        Polka jest rozstawiona z numerem 3, Niemka z 8.
        Będzie się działo i trzymam kciuki za Agnieszkę smile
        • hardy1 Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 10:32
          smile Niedługo będziemy wiedzieć, chyba w poniedziałek.
          Tyle że tenis nie jest aż tak popularny. To będzie "jednorazówka" wink
          • k.karen Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 04.07.12, 22:23
            Najpierw w czwartek półfinał a potem zobaczymy smile
            • hardy1 Re: 4 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 23:19
              Półfinał już za nami. Teraz w sobotę finał zobaczymy smile
    • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 10:31
      Dzień dobry Wszystkim smile

      Cisza na Podwórku, widać że wszyscy mamy gorący czas, który niekoniecznie
      związany jest z wakacjami.
      W świecie nauki też zawrzało, naukowcy z CERM właśnie ogłosili, że znaleźli
      "boską cząstkę", czyli bozon Higgsa.
      Po kilkudziesięciu latach badań i wydaniu miliardów dolarów uczeni w końcu odkryli cząstkę, która potwierdza prawidłowość założeń współczesnej fizyki. Higgs w latach 60 przedstawił swoje wyliczenia a teraz wszystko na to wskazuje, że jest wreszcie dowód.
      Odkrycia dokonano dzięki Wielkiemu Zderzaczowi Hadronów - LHC, który po ostatnich niepowodzeniach ekip naukowych znalazł się na celowniku mediów z całego świata. Wczorajsze wydarzenie wskazuje jednak na to, że gigantyczne pieniądze przeznaczone na budowę urządzenia i ośrodka badawczego w CERN nie poszły na marne.



      Miłego dnia Wszystkim a ja zaraz wskakuje w samochód i jadę do Wrocławia na przegląd
      tylko żałuję, że nie mogę jechać z prędkością cząstek w LHC wink big_grin
      • kicho_nor Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 13:41
        Rydzyk też odkrył boską cząstkę, która bez wydawania pieniędzy przynosi pieniądze
        • ulisses-achaj Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 17:02
          Fizyka to heretycka nauka... Nie z a naszego życia zapewne, ale to ona ostatecznie udowodni, kto ma rację w kwestii istnienia, bądź nieistnienia Boga. I bardzo dobrze. smile Cześć Wszystkim smile
          • kicho_nor Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 21:04
            Ulissesie nawiązując do tego co napisałeś
            Odpowiem taką scenką z filmu Działa Navarony

            Jest tam tak: w ruinach siedzi pułkownik Andreas Stavros (Anthony Quinn),
            pali fajkę i czeka na swoich przyjaciół. Przyjaciele skradają się na miejsce zbiórki
            ostrożnie bo nie pewni. A ja was słyszę od dawna powiedział pułkownik.

            Teraz pytanie Ulissesie, czy sądzisz po następnym odkryciu, że cząstka np. składa
            się z jeszcze mniejszych cząstek a na końcu zobaczy się Boga i Bóg powie:
            czekałem na was od dawna.
            • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 22:16
              Dobry wieczór smile
              A jutro i tak trzeba pracować wink

              I jak tak sobie czytam, to ktoś ostatnio odkrył, że przed Wielkim Wybuchem
              były jeszcze inne wybuchy confused

              "Roger Penrose z Uniwersytetu Oksfordzkiego i Vahe Gurzadyan Instytutu Fizyki w Erewaniu (Armenia) odnaleźli niedostrzegany dotąd efekt w kosmicznym mikrofalowym promieniowaniu tła (CMB), CMB to tzw. Promieniowanie reliktowe – obrazowo można je nazwać także echem, które pozostało po huku Wielkiego Wybuchu. Okazuje się, że to echo ciągle brzmi.

              Analizami echa zajmuje się wielu astronomów – każdy stara się wyciągnąć z niego jak najwięcej informacji dotyczących Big Bangu. Penrose i Gurzadyan twierdzą, że wychwycili coś, co pozwoli im uchylić kurtyny i zajrzeć w niewyobrażalny Wszechświat sprzed Wybuchu

              Penrose i Gurzadyan odkryli, że niższa temperatura CMB rozkłada się w formie koncentrycznych kół. To zaś oznacza, że anizotropie nie są nieregularne i przypadkowe. Obaj fizycy uważają, że koła te pochodzą z kolizji supermasywnych czarnych dziur, które wyzwalały olbrzymie ilości energii. Co jednak najbardziej fascynujące – ich obliczenia wskazują, że większe z tych kół (a zatem i same kolizje) powstały jeszcze przed Wielkim Wybuchem".

              Wszystkie te odkrycia są trochę absurdalne
              bo jeśli czas i przestrzeń powstały dopiero po Wielkim Wybuchu to jak rozumieć to "przed"?

              Eeee tam, ważne jest tu i teraz z dobrze zaplanowaną przyszłością a na to co było nie mamy żadnego wpływu, choćby to była tylko sekunda. Przynajmniej na razie nie mamy tego wpływu, a co będzie kiedyś?......I tak w koło Macieju.....uncertain
              • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 22:38
                I zapomniałam o ważniejszych sprawach...Radwańska wygrała półfinał
                i zagra o zwycięstwo Wimbledonu z Williams smile Brawo Agnieszka!
                Jak wróci z turnieju to czeka na nią w Krakowie piękny prezent, ufundowany
                przez jednego z jej głównych sponsorów, przez Lexusa. To hybrydowy L. GS450h smile
                To nie koniec sportowych radości, nasi siatkarze wygrali z Brazylią w Lidze Światowej
                i następny mecz zagrają z Kubą smile

                Grzmi u mnie, zaraz będzie burza....to od razu - dobranoc, do jutra
                a teraz muszę się wyłączyć.
                A Wam spokojnej nocy życzę smile
                • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 23:12
                  Dobry wieczór Wszystkim smile
                  Wreszcie mogłem zaglądnąć...chciałem ucieszyć Was infoirmacjami o Radwańskiej i siatkarzach, ale...Karen już mnie wyprzedziłaś smile
                  Już dobranoc? Taka pogoda burzowa, do branoc Karen smile
                  Ja chwilę posiedzę, poczytam o czym rozmawiliście smile
              • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 05.07.12, 23:31
                Wspomnieliście tu o ostatnich odkryciach w fizyce...
                Kilka dni temu wspomniałem o nowej teorii, skąd "wzięła się" energia początkowa. O teorii "bran" - zetknięcia się dwóch Wszechświatów (właśnie miejcem zetknięcia mogą być czarne dziury). Zetknięcie "delikatne - wtedy z jednego Wszechświata energia przepływa do drugiego, albo nowo powstającego.
                Oczywiście to wszystko początki nowej teorii. Rozpoczęło się od tego, że odkryto iż czarne dziury niesamowicie wolno, ale jednak "parują" - oddają energię. Takie "oddawanie" może trwać gugol lat...
                Możliwe że obie teorie o początku Wszechświatów (chyba można mówić w liczbie mnogiej) - "czarnych dziur" oraz "zetknięcia się bran", staną się podstawą do nowej teorii. Jedna i druga się w pewnym sensie uzupełniają...
    • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 08:19
      Dzień dobry Wszystkim piątkowo, przedburzowo smile
      Wreszcie mam trochę luźniejszy dzień, saunę w powietrzu już czuć. Skorzystam z wody do pływania, nim spadnie woda z góry...i dzisiaj mecz z Kubą w Lidze Mistrzów siatkarzy o 16:30 big_grin

      Mam nadzieję, że u Was chłodniej suspicious
      • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 09:01


        niech będzie pochwalony i dzień dobry

        uprzejmie Koleżeństwu donoszę,i to tak od serca

        kol.Hardy to bardzo brzydko ostatnio robi
        wykorzysta,nie zapłaci i rzuci

        i to tylko na papu i nyny 5 zł. (link)

        • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 10:18
          Nie trzeba "pochwalony", kolego Sakralu. Wystarczy u nas pochwalić dzień ranny zwykłym ogólnopolskim i neutralnym "dzień dobry" wink
          Rozmowę zaś przeczytałem i zapłaciłem...zainteresowaniem.To większe wszelkich pieniędzy.
          • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 13:09
            kol.Hardy

            to i tak jesteś dla mnie dobry,ale ja już tak mam z tymi pozdrowieniami


            a tego to się trochę obawiałem

            ale nie jesteś tak bezwzględny ?
            prawda?


            ciąg dalszy nastąpi
            • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 13:11
              https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/297496_155405827873952_1390994_n.jpg
              • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 14:09
                Sakralu, wyjaśnij proszę, dlaczego wkleiłeś ten rysunek Wiatra?
                • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 18:17
                  Karen

                  a co tu jest do wyjaśnienia ?

                  oczywiście ten pan w ubraniu księdza
                  to może być dowolna osoba z forum


                  ukłony
                  • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 19:04
                    Ups.
                    Trochę czytnąłęm.

                    Cześć Sakral...
                    Cóś czuję, że kurcze.... mamy różne światowidzenia i ekspresjowyrażenia!
                    Aż mnie kusi, żeby.....
                    ale teraz nie mogę!
                    A w ogole to byłaby śmieszna sytuacja... gdybym np. ja big_grinbig_grin zaczął kontrować np. twoje wklejki...
                    Teraz tylko szybko powiem co mi się w nich nie podoba...
                    Wydają mi się... takie jakieś... tępo agresywne...
                    Aż się zastanawiam... jak KK Ci zaszkodził, że ... odpowiada Ci ten rodzaj ekspresji w stosunku do naszego wspaniałego bez wątpienia KK?
                    i zastanawiam się, czy ...kogoś te wklejki... nie ....ranią(?) bez żadnego powodu.
                    Są pozbawione lekkości, dwuznaczności...ciężki... trudny do strawienia ...humor(?) konwencja(?) satyra(?) frustracja(?) miałkość(?) tępota(?) nienawiść(?), obrzydzanie(?)

                    Przeczytałem wywiad Zakowskiego z Wojewódzkim...
                    ha ha ha... zaoszczędziłeś mi trochę kasy...ale za to musiałem poświęcić czas..., który też ma swoją wartość.
                    Żakowski mi kilka razy podpadł w swojej kompromisowości i politycznej poprawności, co nie zmienia sprawy, że kurcze... podejmuje ciekawe tematy... w których zdarza się, że ma zdanie ogromnie mi pasujące.
                    Wojewódzki.... hmmm....
                    jego konwencje mi mało pasują...
                    Natomiast czuję..., że Tobie te konwencje odpowiadają....w 100%
                    Cóż... każdy ma inne poczucie humoru i inaczej odbiera rzeczywistość, humor, satyrę...
                    Wojewódzki dla mnie ...jest rozkapryszonym złociutkim dzidziusiem, który do tej pory sądził..., że wszystko mu zostanie wybaczone...
                    Z 30% jego wypowiedzi zgadzam się..., natomiast reszta... to dla manipulacja słowno-logiczna ... tłumacząca... NIC
                    Wojewódzki jest skandalistą nie satyrykiem...
                    Jego rodzaj satyry... mnie nudzi i szkodzi na żołądek....
                    Ciekawe... ilu faktycznych fanów ma Wojewódzki...?tongue_outtongue_outtongue_out

                    P.S>
                    Dopiero co wróciłem .
                    KURCZE!!!
                    Jestem wyzerowany czasowo.
                    ale miałem ochotę coś napisać to napisałem.
                    miałem ochotę zerknąć co się dzieje... i utkwiłem w wywiadzie z z wiecznie młodym, ciągle takim samym... chłopczykiem..... skandalistą...
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 19:43


                      mi Kościół katolicki w niczym nie zaszkodził


                      jestem wiernym synem,matki naszej Kościoła
                      katolickiego (link)


                      i skąd tak stanowczo:
                      "mamy różne światowidzenia i ekspresjowyrażenia!"
                      • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 19:55
                        aaaaaa...
                        widzisz....(!)
                        Ja nigdy nie miałem (osobiście, z wyłączeniem rodziny) nic wspólnego z KK....
                        Więc mam do KK stosunek... lekki-racjonalny...
                        bez uniesień i upadków...
                        Ot... jeszcze jedna z wielu miłościwie nam panujących... instytucja...
                        (Z tym, że jest to bardzo stara instytucja o wielkiej historii... dobrej i złej..., a więc wymagająca szczególnej ostrożności , również w krytykowaniu jej...
                        I w dodatku jest to instytucja..., która nadal ma wielki wpływ na ludzi...i budzi wiele emocji...)

                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 20:11
                          i skąd tak stanowczo:
                          "mamy różne światowidzenia i ekspresjowyrażenia!

                          hmmm...
                          Zazwyczaj kombinuję trochę inaczej... więc mogę strzelać...w ciemno! big_grin

                          Ale naprawdę... źle odbieram ... prymitywne dowcipy...
                          A w ten sposób odbieram klejony przez Ciebie kopniak dla wiernego...
                          jakoś... raczej... czegoś innego tu szukam...
                          Takie... dowcipy nikogo nie śmieszą... niczego nie wyjaśniają... tyle co spłaszczają sprawę i powodują niepotrzebne zadrażnienia...
                          I albo się potem... kwaka....
                          Tak tak tak... kościół jest złyyyy.....
                          albo ktoś... w końcu poczuje się urażony i zdenerwowany... i zacznie bronić KK, albo mieć wyrzuty,że tego nie robi!
                          Tak czy siak...
                          Racjonalna spokojna rozmowa (i w miarę rzeczowa(!))... spada z horyzontu zdarzeń....

                          Co prawda... sprawa oceny finezji dowcipu... też jest sprawą...względną...
                          Ale szacunek dla rozmówców... też powinien odgrywać tu jakąś rolę...(???)

                          Czy nie powinien????
                          I robimy tylko to co nam osobiście się podoba?
                          A inni niech spadają????
                          Hmmmm??


                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • sakral Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 20:35


                            tekst przeczytałem ze zrozumieniem

                            warto czasami czytać swoje własne teksty
                            co dedykuję nie tylko sobie

                            proponuję na tym etapie rozmowę zakończyć

                            pozdrawiam
                            • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 23:57
                              warto czasami czytać swoje własne teksty
                              Zgadzam się i podpisuję...pod tym zdaniem! big_grin
                              Wyjaśniam też..., że ogromnie rzadko mi się zdarza przeczytać to co napisałem.
                              a więc... interpunkcja...leży i nawet kwiczeć nie ma siły...
                              Składnia.... poskładała się tak dokładnie..., że może pod mikroskopem elektronowym jakieś jej marne szczątki da radę zauważyć tongue_out
                              Jako przerywniki....
                              no cóż... używam kropek... podśpiewując sobie przy tym dla radości własnej i odprężenia...
                              Bieedroneeeczkiii... są w kropeeeczki.iii....
                              A w dodatku... zauważam również...(po czasie, jeśli przypadkiem przeczytam), że zdarzają mi się nieprecyzyjne i niejednoznaczne teksty!

                              Również pozdrawiam
                              Sakralu.
                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 10:37
        Ufff...burzowo, duszno, parno...
        Gdzie ja znajdę ziemię "marną"
        z wodą nawet ciut cieplejszą,
        lecz z "parówką" trochę mniejszą?

        Wiem! Afryka,
        ziemia dzika.
        Na południe!
        Jak tam cudnie!

        Ciepło jest tam i swobodnie,
        można nosić krótkie spodnie.
        Obojętne - chłop czy baba
        siądzie w cieniu baobaba.

        Jest przy bryzie dość wietrzenia
        i to całkiem od niechcenia.
        Czasu tam nie zmarnotrawią
        gdy do wiatru się nastawią.

        Więc...Południe!
        Gdzie jest jest cudnie!
        Ten kierunek obierajmy,
        ani chwili nie zwlekajmy smile
        • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 10:50
          Dzień dobry Hardy, Sakral i WKN smile
          Tak, Hardy teoria bran a jak do tego dodamy jeszcze teorię strun...to naprawdę
          można zwariować wink Tak więc cieszę się, że mam taki światopogląd, jaki mam
          bo jest, mimo wszystko, prosty do zrozumienia smile

          Ale klimat nam się wyraźnie zmienia. Kiedyś rzadko występowały burze frontowe
          a przynajmniej nie w takiej serii jak teraz. Burze termiczne czyli stacjonarne nawet
          jak były gwałtowne to pojawiały się na małych obszarach. Teraz często występują
          burze frontowe, pojawiające się na styku dwóch skrajnych mas powietrza i rozbudowują
          się na ogromnym obszarze obejmującym obszar nawet kilku województw. Wczorajsza
          burza u mnie, trwała prawie 2 godziny.

          A teraz znowu jest parno...więc czas popływać big_grin

          • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 11:26
            Cześć Karen smile
            "Im głębiej w las tym więcej drzew" - i tak jest przy poznawaniu tajemnic Natury. Mimo wszystko wolę swój światopogląd...skomplikowany, ciągle wywołujący nowe pytania i problemy, ale jednak. Zmusza do myślenia wink

            Widocznie i klimat staje się globalny big_grin (a czy kiedyś nie był? Ze słynnym "machnięciem skrzydełka motyla" wywołującym w konsekwencji tornado po przeciwnej stronie globu? wink)

            PS. Na tym filmiku z pływającymi bobasami - wiem, że najlepiej oswajać z wodą kilkumiesięczne niemowlaki. Tylko nie rozumiem - widzę, że niektóre pływały pod wodą z otwartymi ustami...jak one wstrzymywały oddech? Bo chyba nie wpuszczały wody do płuc? Przecież to nie wody płodowe i już niemowlęta oddychają przecież powietrzem...
            Poważnie pytam.
            • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 14:19
              Mimo wszystko wolę swój światopogląd...skomplikowany, ciągle wywołujący nowe
              pytania i problemy, ale jednak. Zmusza do myślenia
              ; )

              Każdy światopogląd zmusza do myślenia, mój także. Tyle że w moim nie zmienia się "praprzyczyna" - ona jest constans smile

              Nie wiem Hardy, dlaczego niektóre niemowlaki pływają pod wodą z otwartymi ustami.
              Nie zwróciłam na to uwagi. Może trzeba poczytać o płucach u niemowląt?
              • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 15:03
                Cześć!
                powiem tylko Łoooj... jojojoooj....!
                Musiałem pilnie wyjechać z domu na parę dni.
                Właśnie wróciłem...
                i ...
                starym zwyczajem ...
                zaczynam od jęków!
                Bo...
                -robota... czekała szczerząc KŁY!
                -Zupełnie nie wiem co tu się działo...
                muszę poczytać...

                Ale KŁY są duuuże...!

                -Nie ma w domu wody do picia!
                Trzeba kupić i przywieźć parę zgrzewek!
                -nie ma w domu nawet malutkiej puszeczki chłodnego piwa! sad
                No i w ogoleeeeee.....
                - kot też się obraził... i ostentacyjnie pokazuje mi swoje szynki! big_grin


                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 15:08
                  Cześć Kosmito smile
                  Pytasz co tu się działo? Nic się nie działo, cisza i spokój jakbyśmy wszyscy wyjechali na wakacje.
                  A i burze przeszkadzały nam pisać uncertain

                  Biedny Gryś, biedny kotek smile
                  • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 19:52
                    Karen, może niemowlaki odruchowo ściskają tchawicę, wstrzymując oddech? Woda wpływa tylko do ust, ale nie dalej?

                    Cześć kilkudniowowybyty Kosmito smile Spokojniej jest na Podwórku, taki okres smile Tyle że nie jęcz tyle...mógłbym też pojęczeć. Niby od tygodnia jestem na urlopie a miałem do wczoraj ciężkie obłożenie pracą, i to intensywnie umysłowo-perspektywiczną.Do tego jeszcze trochę fizycznych prac domowych...
                    Dzisiaj wreszcie pierwszy całkowicie wolny dzień, ale i tak muszę być pod telefonem w te lato...czekam na ważne odpowiedzi na moje pisma "do władz". Jakby co, to do roboty i dalsze interwencje. Echhh...taki i odpoczynek...wink Więc nie jęcz! Inni też mają swoje obciążenia big_grin
                    • kkkkosmita Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 19:56
                      HARDYYY!
                      BĘDĘ JĘCZAŁ!!!!!
                      Naprawdę mam powooodyyy!
                      Wrrrrr!devil
                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 21:23
                        No dobra, Kosmito. Dzisiaj popływałem sobie, przed chwilą miałem małą burzę z deszczem (bez gradu! big_grin), deszcz dalej pada, powietrze troszkę się orzeźwiło, lżej oddychać, akurat skończył się drugi mecz w siatkę (USA wygrało 3:0 z Bułgarią, i z nią jutro powalczymy w półfinale Ligi Mistrzów)...to i stałem się bardziej spolegliwy smile

                        Pomarudź sobie, jeśli Ci ulży wink
                    • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 23:03
                      Hardy, znalazłam artykuł, który potwierdza Twoje przypuszczenia
                      o niemowlakach i ich zachowaniu w wodzie smile

                      "Dlaczego właśnie basen?
                      Pływanie to jednak nie tylko świetna zabawa, ale też wspaniały trening dla organizmu dziecka. Systematyczne chodzenie na basen hartuje i wzmacnia malucha. Pomaga też w leczeniu problemów z napięciem mięśniowym. Mali pływacy sprawniej się poruszają i często szybciej zaczynają raczkować niż ich „lądowi” rówieśnicy. I jeszcze jedno: pływanie wspaniale wpływa na rozwój… umysłu! Pluskający się maluch porusza się nie tylko do przodu albo do tyłu, ale we wszystkich możliwych kierunkach, a to pobudza tworzenie się nowych połączeń nerwowych w mózgu. Woda pod wpływem ruchu faluje, dzięki czemu stymuluje rozwój ośrodka równowagi dziecka. Dlatego zajęcia na basenie często zalecają nie tylko ortopedzi, ale i neurolodzy.

                      Kiedy zacząć lekcje?
                      Niebagatelną zaletą wspólnego pływania jest to, że umacnia ono więź między rodzicami i dziećmi. Nic więc dziwnego, że na basen coraz częściej trafiają nawet dwumiesięczne maleństwa (w Holandii czy Anglii pływają już sześciotygodniowe niemowlaki). Małe dzieci nie straciły jeszcze pomocnych w nauce pływania odruchów z życia płodowego. Zanurzone nie zamykają oczu ani nie zachłystują się wodą. I najważniejsze: w przeciwieństwie do nas, dorosłych, traktują wodę jak swoje środowisko naturalne".
                      • k.karen Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 23:09
                        Chciałam pogadać i nie mogę, znowu u mnie burza.

                        Muszę wyłączyć kompa.
                        Dobranoc, niech przynajmniej u Was będzie spokojna noc smile
                        • hardy1 Re: 1 lipca 2012 roku, CWP 06.07.12, 23:39
                          Ha! big_grin Ależ mam pamięć! Słonie przy mnie wysiadają. Pamiętam widocznie odruchy ze swego życia płodowego i dlatego podświadomość (pamięć pierwotna głęboko ukryta) podpowiedziała mi właściwe rozwiązanie big_grin

                          Dobranoc, Karen smile U mnie burza się skończyła. Ale podobno w nocy może być kolejna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja