Dodaj do ulubionych

Święto Flagi

02.05.13, 13:49
Dziś mamy Dzień Flagi Państwowej- młode święto, bo liczy sobie zaledwie 9 lat.
Pomost między Świętem Pracy (uznanym u nas za relikt komunizmu), a Świętem Konstytucji 3 Maja, świętem narodowym, dla katolików także kościelnym świętem Matki Boskiej, Królowej Polski.
Niech się na mnie co wrażliwsi patrioci nie obrażą, ale... no właśnie problem mam z tym "pomostem". Czy to rzeczywiście pomost, czy też "zapchajdziura" wymyślona swojego czasu po to, by uspokoić nastroje tzw. patriotów-eurosceptyków, przeczulonych na punkcie odrębności i suwerenności państwowo-narodowej? Jednym słowem, czy aby nie jest to święto ustanowione na potrzeby chwili, jako że dnia 1 maja właśnie, w 2004 roku
Polska wchodziła do Unii Europejskiej i trzeba było - choćby jakimś symbolem - udobruchać i uciszyć tegoż wejścia przeciwników?
Tak czy owak, mamy teraz trzy majowe święta i dłuuuugi week-end! Jak znalazł na majówki.
smile
Zastanawiam się, ilu naszych Rodaków tę trzydniówkę traktuje jako upamiętnienie narodowej świętości, a ilu po prostu jako dodatkowe, kilkudniowe (jeśli doliczyć sobotę i niedzielę) wakacje? Miły, wiosenny prezent od państwa taki, jak np. zimowy Dzień Trzech Króli?
Czy i który z tych trzech majowych dni ma dla nas największe historyczne, patriotyczne, religijne bądź sentymentalne znaczenie?
Obserwuj wątek
    • kicho_nor Re: Święto Flagi 02.05.13, 14:34
      „coś szło żytem i niosło flagę, zaszło za tytoń co rósł za chałupą u Melowej
      i potem znikło”
    • k.karen Re: Święto Flagi 02.05.13, 19:45
      Pomost, zdecydowanie pomost, Sorellino smile I pięknie wpisujący się w oba święta. Razem, wszystkie trzy dają nam powód do dumy i radości.

      Nasza narodowa świadomość, zmienia się gruntownie. W czasach PRL-u, byliśmy zmuszani do wywieszania flagi i często utożsamialiśmy ten symbol ze znienawidzonym ustrojem. Jednocześnie patrzyliśmy zdziwieni, jak Amerykanie, Kanadyjczycy, Francuzi czy Duńczycy zdobią swoje domy i ulice narodowymi barwami, jak bardzo są z nich dumni. Dzisiaj i my możemy być dumni. Kto nie uznaje symboliki flagi ten nie czuje się związany z krajem, z ojczyzną, nie ma dla niego znaczenia nasza historia i dalekie mu jest poczucie dumy narodowej. Taki ktoś nie ma autorytetów i nie uznaje bohaterów narodowych, będzie próbował za wszelką cenę, nawet za cenę własnej godności, umniejszać nasze powody do dumy.

      Dla kamerdynera nikt nie jest bohaterem… nie dlatego by ten nie był bohaterem, lecz dlatego, iż tamten jest kamerdynerem” – pisał Hegel w Wykładach z filozofii dziejów. Chodziło mu o zawiść i umniejszanie. "Umniejszamy to, co jest wielkie i wybitne, bo to nas, kamerdynerów drażni. Nie potrafimy radować się z istnienia wielkości "

      Tak jest, zgadzam się całkowicie Z Heglem ale na szczęście coraz mniej jest tych "kamerdynerów" i nawet kiedy głośno wrzeszczą to już nikt ich prawie nie słucha.
      To "kamerdynerzy" próbują nam wmówić, że patriotyzm to patos i dlatego jest śmieszny.

      Więc ja wywieszam flagę z poczuciem dumy z własnego kraju, a "kamerdynerzy" niech sobie wrzeszczą o patosie a nawet śmieszności, byle z dala od mojego domu i mojej Ojczyzny! smile
      • witekjs Re: Święto Flagi 02.05.13, 21:01
        Dziękuję Ci Karen za ten post.

        Pozdrawiam serdecznie. Witek
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 21:11
          Cześć Witku!
          Miło Cię widzieć!
          Nawet w kawiarence Cię szukałem!
          Zapieniłem się...okrutnie...tongue_outtongue_outbig_grinbig_grin
          bo zgłupiałem i nic nie rozumiałem...
          (aleee... coo-tam, nadmiar wiedzy nie zawsze jest potrzebny! tongue_outbig_grin)
          ale już mi przeszło....,
          bo nie od dzisiaj na forum piszę...
          i bardzo się cieszę, że Cię widzę.big_grin

          Często zaglądam do kawiarenki...
          ale, w mojej sytuacji...,
          to nawet pisanie tutaj...
          czasem jest trudne z powodów czasowych...
          a to jakoś nieładnie zacząć uczestniczyć w rozmowie, a potem zniknąć... na długo.
          Ha ha ha... poczekam aż np. będę chory i będę mógł spokojnie sobie poszaleć w wirtualnym świecie!
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 11:39
          Witku, Twoje słowa wiele dla mnie znaczą, dziękuję.

          Również serdecznie pozdrawiam smile
      • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 21:27
        W czasach PRL-u, byliśmy zmuszani do wywieszania flagi i często utożsamialiśmy ten symbol ze znienawidzonym ustrojem. Jednocześnie patrzyliśmy zdziwieni, jak Amerykanie, Kanadyjczycy, Francuzi czy Duńczycy zdobią swoje domy i ulice narodowymi barwami, jak bardzo są z nich dumni.

        Karen... ja patrzyłem na flagi powiewające często cały rok przed rezydencjami w Stanach z wielką zazdrością...
        Nigdy biało-czerwona nie była dla mnie symbolem zniewolenia!
        Zawsze była symbolem ...polskości...(no i niestetyy) walki!
        I żałowałem, że w Polsce tak mało tych kolorów...

        Przeżyłem uczucie wielkiego zadowolenia, kiedy podczas Euro 2012 polscy kibice tak pięknie i wesoło prezentowali się w naszych barwach.
        Super było na to patrzeć! A i oni bawili się doskonale...
        Ha ha ha... nie widziałem ładniejszych grup kibiców!
        moje jest najpiękniejsze!big_grin

        I jeszcze dopiszę o swojej refleksji...
        kiedy tak z zazdrością... kiedyś...
        podziwiałem flagę USA... przebywając w tym kraju...
        Otóż... Stany są młodym krajem...
        a tak pieczołowicie, z wielkim zapałem... tworzą TRADYCJE...

        Ten szereg różnych zwyczajów lokalnych, szereg... pozostalości z czsów histoeycznych..., świąt ludowych, obyczajów...
        To wszystko co my tu w Plsce mamy!
        ale jakoś zapominamy, odchodzimy od tego zapatrzeni na zachód...
        Nie ma nic złego w tym zapatrzeniu...
        ale szkoda zapominać o naszej kolorowej, historycznej kulturze....
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 21:43
          Maj jest pięknym, pełnym barw i zapachów wesołym miesiącem...
          Chyba najpiękniejszym w całym roku...
          Właśnie wykluły się malutkie Orły Bieliki

          link na bieliki on line! big_grin

          https://www.lasy.gov.pl/bielik

          -dzień Święto Pracy
          Święto Flagi
          i
          Konstytucja! (witaj maj, piękny maj...)

          ha ha! big_grin
          Istny maraton! big_grin

          Chciałbym, żeby Święto Flagi było świętem polskości...
          radosnym, pełnym nadziei i barw...
          Tak kolorowym, jak kolorowa jest Polska!
          Żeby jednoczył wszystkich Polaków...
          żeby był ich dniem


          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • witekjs Re: Święto Flagi 02.05.13, 22:16
          Kosmito Dziękuję Ci ,za tak przyjazny post do mnie.

          Wraz z następnym, bardzo interesującym, zachęciłeś mnie do wyrażenia, podobnych do Twoich odczuć.
          Również byłem bardzo zadziwiony, w USA niekiedy codziennym wystawianiem, przed domami flag narodowych.
          W tym okresie u nas, flagi wystawiano jedynie w czasie "ludowych świąt" oraz niewielu innych, zawsze związanych z tragicznymi faktami naszej historii.
          Trudno bardzo jest moim rówieśnikom, z radością świętować z flagami, tak jak na ulicach widzieliśmy radosnych, nie tylko młodych ludzi, w czasie Euro 2012.
          To już jednak się zmienia i bardzo pomocne będą w tym, takie uroczystości, jak ta w Łazienkach z Prezydentem Komorowskim.

          Pozdrawiam serdecznie. Witek



          • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 22:31
            Łazienki... Witku to mój dom i podwórko...
            I słowik z Łazienek zaraz mi zacznie się puszyć ...(do samiczki, bo to samiczce tak śpiewa, żeby grzecznie na jajkach siedziała! big_grin)
            to będzie słowik show!big_grin

            I niedaleko mnie mieszka kuna!
            widziałem ją wczoraj kiedy wynosiłem w nocy śmieci...
            Ciekawe... czy w Łazienkach... czy może gdzieś bliżej...?


            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • sorel.lina Re: Święto Flagi 02.05.13, 23:02
            Wiesz, Witku, gdy zobaczyłam tutaj Twój nick - nie wiem, czemu - pomyślałam o Marcelu z Haiti...
            Pozwolisz, że zacytuję tu fragment Twojego o nim postu, który wzruszył mnie najbardziej:

            "Przedstawiany mojemu Ojcu powiedział, że „jest zaszczycony mogąc spotkać
            jednego z bohaterów Polski”.
            Zdziwiony Tata nie wiedział jak to rozumieć.
            Okazało się, że Marcel rozpoznał w klapie smokinga miniaturkę Virtuti
            Militari, o którym wiedział prawie wszystko. Znał również nazwisko dowódcy AK,
            Bora-Komorowskiego i dzieje Powstania Warszawskiego.
            Wśród gości było kilkoro przyjaciół Ojca, kawalerów Krzyża VM - AK-owców,
            powstańców, pilot RAF, oficer spod Monte Cassino.
            Wszyscy, Panie i Panowie z nieukrywaną przyjemnością i zaskoczeniem rozmawiali
            z Marcelem o Polsce."
        • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 11:56
          Kosmito, napisałeś:
          > Otóż... Stany są młodym krajem...
          > a tak pieczołowicie, z wielkim zapałem... tworzą TRADYCJE...


          Kiedyś zapytano profesora Leszka Kołakowskiego co to jest naród? Odpowiedział:

          Cóż to jest naród? To jest ta zbiorowa pamięć, która w ten czy w inny sposób do wszystkich dociera, przez szkołę, ale także przez rozmaitego rodzaju tradycje proste - pomniki, piosenki, pieśni, muzykę, literaturę. To wszystko czyni nas jednym narodem. Pamięć jest wszystkim, dzięki czemu żyjemy jako odrębna całość.
          • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 12:01
            piosenki, pieśni
            Spójrz Karen
            na przykład...
            O mój rozmarynie rozwijaj się...
            albo:
            Leciał pies przez pole ogonem wywijał..
            albo
            .................................
            sporo tego.... nieprawdaż...

            Ha! w parku grają...
            witaj maaaj...
            to jest taki kurant! big_grin
            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 15:08
        Karen - trudno było lepiej, goręcej i "od serca" napisać...uradowałaś mnie, dziękuję smile
        Karen napisała:
        (...)
        > Nasza narodowa świadomość, zmienia się gruntownie. W czasach PRL-u, byliśmy zm
        > uszani do wywieszania flagi i często utożsamialiśmy ten symbol ze znienawidzony
        > m ustrojem. Jednocześnie patrzyliśmy zdziwieni, jak Amerykanie, Kanadyjczycy, F
        > rancuzi czy Duńczycy zdobią swoje domy i ulice narodowymi barwami, jak bardzo s
        > ą z nich dumni. Dzisiaj i my możemy być dumni. Kto nie uznaje symboliki flagi t
        > en nie czuje się związany z krajem, z ojczyzną, nie ma dla niego znaczenia nasz
        > a historia i dalekie mu jest poczucie dumy narodowej. Taki ktoś nie ma autoryte
        > tów i nie uznaje bohaterów narodowych, będzie próbował za wszelką cenę, nawet z
        > a cenę własnej godności, umniejszać nasze powody do dumy.
      • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 15:39
        Karen napisała:

        „Dla kamerdynera nikt nie jest bohaterem… nie dlatego by ten nie był bohaterem, lecz dlatego, iż tamten jest kamerdynerem” – pisał Hegel w Wykładach z filozofii dziejów. Chodziło mu o zawiść i umniejszanie. "Umniejszamy to, co jest wielkie i wybitne, bo to nas, kamerdynerów drażni. Nie potrafimy radować się z istnienia wielkości "

        Tak jest, zgadzam się całkowicie Z Heglem ale na szczęście coraz mniej jest tych "kamerdynerów" i nawet kiedy głośno wrzeszczą to już nikt ich prawie nie słucha.
        To "kamerdynerzy" próbują nam wmówić, że patriotyzm to patos i dlatego jest śmieszny.


        Więc ja wywieszam flagę z poczuciem dumy z własnego kraju, a "kamerdynerzy" niech sobie wrzeszczą o patosie a nawet śmieszności, byle z dala od mojego domu i mojej Ojczyzny!


        Pozwoliłem sobie podkreślić, Karen smile

        Wywieszanie naszej narodowej flagi to nie patos i śmieszność - to duma. Flaga...tak oswojona, będąca elementem identyfikacji i dumy we wszystkich krajach Europy i świata, w których bywałem..."od święta", ale i na co dzień, tak dla "tamtych" jasne, proste i oczywiste to było!

        Tak jak jest teraz proste i oczywiste w naszej Ojczyźnie. Ojczyźnie powróconej Europie wolnych narodów.

        Pozdrawiam, Karen smile
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 17:10
          Obejrzałem właśnie Pana Tadeusza...
          I jak tu się nie śmiać...?tongue_out
          i jak tu się nie wzruszać...?big_grin
          Ciągle ci sami Polacy ze swoimi wadami, kłótniami......
          tak bardzo polskimi...big_grin
          Spryciarz Gerwazy Dobrzyńskich do zajazdu namawia...
          Ci... na Soplicę napadają, a potem spici i zmęczeni ... zasypiają...tongue_out
          ha ha ha!
          A potem Soplica musi ich z niewoli ratować!tongue_out
          I robi to!
          Z całego serca ratuje...big_grin
          ha ha ha...ratuje swoich zajeźdźców...
          no bo to swoi! ....Polacy...
          A ci dopiero pokazują na co ich stać...
          Co im tam wyszkoleni jegrzy...
          kiedy nie myśleć...
          tylko bić trzeba tongue_outbig_grintongue_outbig_grin
          Im.....
          szlachetkom drobnym z małych wiejskich...
          (no nie oszukujmy się...),
          zagród!
          nie straszne wyszkolone wojsko

          Gniew wieloletni i zawzięty, szczucie, przebaczenie...
          Bałagan... tak polski... tak swojski...
          że aż zęby bolą! tongue_outtongue_outtongue_out

          i jedno wspólne...
          Miłość...
          do ojczyzny...

          A ostatnie sceny... polonez...
          był kręcony w maju!
          widać to po kolorze zieleni....

          Eeee... w ogóle nie zmieniliśmy się od czasów opisywanych w Panu Tadeuszu!
          Ot co! tongue_outtongue_outtongue_out

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 17:38
            Kosmita napisał:
            (...)
            Gniew wieloletni i zawzięty, szczucie, przebaczenie...
            Bałagan... tak polski... tak swojski...
            że aż zęby bolą! tongue_outtongue_outtongue_out

            i jedno wspólne...
            Miłość...
            do ojczyzny...

            A ostatnie sceny... polonez...
            był kręcony w maju!
            widać to po kolorze zieleni....

            Eeee... w ogóle nie zmieniliśmy się od czasów opisywanych w Panu Tadeuszu!
            Ot co! tongue_outtongue_outtongue_out..."


            Jednakże do temperamentu trochę racjanalności doszło, oświecenie większe - i juz nikomu nie imponują zagramaniczne "plany Peterburka"...z biurka suspicious
            A że serca i głowy gorące, jak ongi...to dobrze, Kosmito, to dobrze, to ludzkie jest! smile
            Ten polonez...zawsze wzrusza.
          • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 18:09

            Oto ten polonez...
            W głebi dworek, mały, taki zwykły, taki typowy smile
            • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 19:19
              Lubię klimat dworków i pokażę Wam jeden, należący do mojej rodziny.
              Kilka lat temu wyremontowany pod nadzorem konserwatora zabytkówsmile

              https://img841.imageshack.us/img841/2410/wazxvs111.jpg
              • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 20:26
                Karen, Twoja fotka!...ten dwór (bo juz nie dworek), jest z powodu rzadkiego, specyficznego podwójnego dachu zwanego dachem polskim... - szczególnie polski!
                Dach rzadko juz spotykany, tyle podobnych domostw popadło w nieowracalna ruinę...
                Wzorcowe odrestaurowanie tej siedziby.
                Piękny dwór smile

                k.karen napisała:

                > Lubię klimat dworków i pokażę Wam jeden, należący do mojej rodziny.
                > Kilka lat temu wyremontowany pod nadzorem konserwatora zabytkówsmile
                >

                > https://img841.imageshack.us/img841/2410/wazxvs111.jpg
                • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 21:57
                  Ooo...Agfo nawet nie zwróciłem uwagi na ten dach...
                  Ciekawe...
                  dlaczego kiedyś takie dachy budowali?
                  Musiała być jakaś przyczyna...(???)

                  tak jak dla przykładu, wiadome jest dlaczego góralskie dachy są strome...
                  Bo śnieg musi z nich spadać..., żeby się nie załamały...

                  Jadąc na działkę oglądam budowane i istniejące domy...
                  Często są to potworki , sześciany z ubieglej epoki...
                  Nowsze, to domy bardzo ..hmmm... zdobione...
                  Dziwacznymi kolumnami, łukami... doczepionymi do zasadniczo prostej bryły...
                  Kilka lat temu na mojej trasie, ktoś wybudował obszerny dom, w stylu amerykańskiego domostwa... jednopoziomowy.., rozległy... z PŁASKIM dachem! (jest tylko mała pochyłośćdachu)
                  Trochę głupią minę mam ochotę robić, kiedy mijam ten dom...

                  A dworki... przecież jakoś tak pięknie wtapiają się w polski krajobraz.
                  Niedaleko działki, ktoś wybudował dom, na podobieństwo polskiego dworku...
                  Jest to prosty dom, tyle co zachowane są proporcje...i jakaś taka podstawowa elewacja...
                  Pięknie ten dom wygląda pod lasem...
                  nawet się na tych sąsiadów nie wściekłem, kiedy dziecko zgubili! tongue_out
                  (Znalazłem je na swojej działce! big_grin)
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 22:27
                    Już wiem o co chodzi z tym dachem!
                    O zmniejszenie powierzchni zalegania śniegu.
                    Śnieg, po osiągnięciu pewnego ciężaru, zsuwał się z górnej, niezbyt wielkiej części dachu, spadał na dolną część, bardziej stromą... i powodował oderwanie/spadanie sniegu, ktory ewentualnie zalegał na tej dolnej stromej części dachu!
                    ha ha ha... automatyczne odśnieżanie daaachuuu!
                    Świetny pomysł!
                    doskonały!

                    nie tworzyła się jedna , spójną warstwa śniegu....

                    Dobre rozwiązanie...
                    Karen, twoja rodzina mieszka pod bardzo mądrym, bezpiecznym dachem!
                    Kurcze, odśnieżać dach zimą... to ani miłe ani bezpieczne...
                    a czasem jednak trzeba...
                    A przy tej konstrukcji... to super, pełną samoobsługa dachowa!
                    tylko spadki muszą być dobrze zrobione...
                    ale jesli był w tym konserwator, to z pewnością są zrobione dobrze.
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 22:28
                      Dworek jest jednak znacznie większy niz chata góralska...
                      to i dobry pomysł na dach się znalazł...! big_grin
                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 22:32
                      Kosmito, powiem Ci że ze względu na nadzór konserwatorski te dachy są zrobione
                      nawet... za bardzo dobrze. Kto miał do czynienia z takim nadzorem, to wie o czym mówię wink
                      • kkkkosmita Re: Święto Flagi 04.05.13, 00:00
                        ze względu na nadzór konserwatorski te dachy są zrobione
                        nawet... za bardzo dobrze. Kto miał do czynienia z takim nadzorem, to wie o czym mówię

                        hi hi!tongue_outbig_grin
                        Mam do czynienia z koń-serwatorem!
                        wiem o czym mówisz!tongue_outbig_grin
                        Trzy- pięć razy taniej by było dworek na nowo wybudować... niż go odbudować...
                        Ale jednak...
                        jest efekt......
                        I ...
                        raduje się serce
                        raduje się dusza
                        bo starutki dworek
                        dziwnie nas porusza...

                        Tak mało zostało w Polsce, po tych wichurach, ktore przez nasz kraj przechodziły... pięknych starych dworków...
                        Tyle ich nadal niszczeje... i odchodzi w niebyt...
                        a ja po raz pierwszy w życiu (dzięki Agfie, bo sam nie zwróciłem uwagi) zobaczyłem dach polski...
                        Dzieło niezłego majstra od dachu...
                        bo spadki... naprawdę musiały być zrobione ...tak z wiedzą inżynierską..
                        Tak, żeby spadający z góry lód ze śniegiem, nie uszkodził/wygiął/zrobił dziury w obszernym dachu poniżej..., tylko zgrabnie się z niego zsunął...

                        A swoją drogą... naprawdę, kiedy przejeżdżam, koło tego rozległego domostwa w stylu amerykańskim, dobrego może na warunki pustynne, a nie polskie... to...
                        drwię z duchu z właściciela co taki dom w Polsce sobie wybudował...
                        Przecież ... ten płaski dach kiedyś, kiedy będzie mnóstwo śniegu..., na głowę mu się zwali! tongue_out
                        Odśnieżanie dachu...zaś zawsze jest lekkim hazardem...
                        bo można z dachu spaść...
                        a co najczęściej się zdarza... uszkodzić dach.
                        Nawet w małą szczelinę... wejdzie z czasem woda... lód... i ...
                        Bye bye... dobry dachu!tongue_out

                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 22:59
                      Taki dach, polski dach łamany, wymyslili nasi przodkowie w dość dalekiej przeszłości, Kosmito.
                      Twoja techniczna dusza pojęła od razu, dlaczego.
                      Nie wszystko co stare jest złe; jak w tym przypadku historia odezwała się się pełnym, mocnym głosem.
                      I wyszło jak należy. Konserwator czuwał...nieźle musiał dać popalić właścicielom! wink Ale za to mogą być dumni: mieszkają w domostwie, które ocalili przed zniszczeniem i przywrócili mu szlachetną postać z dawnych lat.
                      To nie byle co!

                      kkkkosmita napisał:

                      > Już wiem o co chodzi z tym dachem!
                      > O zmniejszenie powierzchni zalegania śniegu.
                      > Śnieg, po osiągnięciu pewnego ciężaru, zsuwał się z górnej, niezbyt wielkiej cz
                      > ęści dachu, spadał na dolną część, bardziej stromą... i powodował oderwanie/spa
                      > danie sniegu, ktory ewentualnie zalegał na tej dolnej stromej części dachu!
                      > ha ha ha... automatyczne odśnieżanie daaachuuu!
                      > Świetny pomysł!
                      > doskonały!
                      >
                      > nie tworzyła się jedna , spójną warstwa śniegu....
                      >
                      > Dobre rozwiązanie...
                      > Karen, twoja rodzina mieszka pod bardzo mądrym, bezpiecznym dachem!
                      > Kurcze, odśnieżać dach zimą... to ani miłe ani bezpieczne...
                      > a czasem jednak trzeba...
                      > A przy tej konstrukcji... to super, pełną samoobsługa dachowa!
                      > tylko spadki muszą być dobrze zrobione...
                      > ale jesli był w tym konserwator, to z pewnością są zrobione dobrze.
                • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 22:00
                  Agfo, to też była prawie ruina. W niezłym stanie były tylko mury. Dach jest całkowicie
                  nowy a także wnętrze, ale masz rację, taki dach jest unikatowy smile
                  Wokół dworku jest też niewielki park z drzewami - pomnikami przyrody.
                  • hardy1 Re: Święto Flagi 05.05.13, 20:35
                    Piękny dworek, Karen smile Czuć powiew dziejów...
                    Też nie wiedziałem o "polskim dachu", Agfo. Ot,znów coś nowego się dowiedziałem smile
            • witekjs Re: Święto Flagi 03.05.13, 19:40
              Oglądaliśmy z żoną piękny film Wajdy i kolejny raz, byliśmy zachwyceni Polonezem Wojciecha Kilara

              Polonez z filmu „Pan Tadeusz” na orkiestrę symfoniczną, (1998), ca 5'
              Obsada: 3332-4330-batt(3esec)-2ar-pf(cel)-archi(16.12.12.8.8)

              Polonez z filmowej adaptacji epopei Adama Mickiewicza jest najpopularniejszym polonezem od czasów Pożegnania Ojczyzny Michała Kleofasa Ogińskiego.

              „Pytali mnie, ile razy przeczytałem Pana Tadeusza, pisząc tę muzykę" - mówi Wojciech Kilar. „Broń Boże! Ani razu nie czytałem. Bo dla mnie w tej chwili istnieje tylko Pan Tadeusz Wajdy i ja nie pisałem muzyki do poematu Mickiewicza, tylko do filmu Wajdy. Ale w każdym Polaku Pan Tadeusz siedzi, więc i we mnie, choć przy łóżku go nie mam. Jednak wiele razy go czytałem i te wszystkie sceny tkwią we mnie. To jest część mojej polskości. I kiedy przyszło mi komponować, muzyka wydawała się oczywista."

              www.pwm.com.pl/Polonez_z_filmu_%27%27Pan_Tadeusz%27%27__szczegoly_134236__a0__gp3__pwd3_173913__grp__spnazwa__g1__ad1.html
        • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 19:33
          Agfa napisał:


          Tak jak jest teraz proste i oczywiste w naszej Ojczyźnie. Ojczyźnie powróconej Europie wolnych narodów.

          Pozdrawiam, Karen



          Och Agfo smile Od dawna to wiem, że podobnie nam gra, w naszych polskich duszach smile
      • illmatar Re: Święto Flagi 07.05.13, 21:23
        k.karen napisała:
        > Nasza narodowa świadomość, zmienia się gruntownie. W czasach PRL-u, byliśmy zm
        > uszani do wywieszania flagi i często utożsamialiśmy ten symbol ze znienawidzony
        > m ustrojem.

        A ja pamiętam, że ludzie w większości gderali, ale jak za Gierka zaczęło być zasobniej, to nikt nie pamiętał, że powinien nienawidzieć.

        > Jednocześnie patrzyliśmy zdziwieni, jak Amerykanie, Kanadyjczycy, F
        > rancuzi czy Duńczycy zdobią swoje domy i ulice narodowymi barwami, jak bardzo s
        > ą z nich dumni.

        Nie patrzyliśmy, bośmy na tyłkach w kraju siedzieli. I o to mam największą pretensję (poza oczywiście okresem stalinowskim, który wszyscy słusznie potępiają).

        > Dzisiaj i my możemy być dumni.

        Nad tym właśnie rozmyślam. Czy poczucie dumy narodowej jest równie dobre jak duma z dzieci lub sukcesów jakiegoś bliskiego człowieka? Czy jak Lewandowski zdobywa bramki dla Niemców (sądzę, że ma też niemieckie obywatelstwo), to powinniśmy być z tego faktu tak samo dumni jak Niemcy?

        > Kto nie uznaje symboliki flagi ten
        > nie czuje się związany z krajem, z ojczyzną, nie ma dla niego znaczenia nasz
        > a historia i dalekie mu jest poczucie dumy narodowej.

        No i widzisz, Karen, to jest za dużo rzeczy w jednym worku.
        "Związany z krajem, z ojczyzną" - co to znaczy? Czy udział w życiu obywatelskim tu i teraz świadczy o związaniu?

        > Taki ktoś nie ma autoryte
        > tów i nie uznaje bohaterów narodowych, będzie próbował za wszelką cenę, nawet z
        > a cenę własnej godności, umniejszać nasze powody do dumy.

        "Taki ktoś" – ale przecież sprawa z autorytetami jest dwuznaczna. Nie byłoby twórczości naukowej, artystycznej i filozoficznej, gdyby nie podważano autorytetów. Wspominasz Hegla. Ciekawe czy był patriotą? Możliwe, chociaż wpisał się w nasze życie z powodu dialektyki.

        >
        > „Dla kamerdynera nikt nie jest bohaterem… nie dlatego by ten nie
        > był bohaterem, lecz dlatego, iż tamten jest kamerdynerem”
        – pi
        > sał Hegel (..)
        > Nie potrafimy radować się z istnienia wielkości [/i]"

        "My" nie potrafimy? To ludzie małoduszni nie potrafią, bez względu na rolę społeczną i uczucia narodowe. Zdarzali się kamerdynerzy w wielką klasą (Okruchy dnia, w reżyserii Jamesa Ivory).

        > To "kamerdynerzy" próbują nam wmówić, że patriotyzm to patos i dlatego jest śmi
        > eszny.

        Patriotyzm nie jest śmieszny. Jest przedsionkiem do różnych, w tym i złych rzeczy. Akurat na moim dawniej uczęszczany forum jest rozmowa na ten temat, może zajrzycie?

        > Więc ja wywieszam flagę z poczuciem dumy z własnego kraju, a "kamerdynerzy" nie
        > ch sobie wrzeszczą o patosie a nawet śmieszności, byle z dala od mojego domu i
        > mojej Ojczyzny! smile

        Twoja ojczyzna jest też i moją, a ja wolę wstrzemięźliwość. Zrobię pewną analogię. Miałam epizod pracy w liceum i w związku z tym musiałam robić wywiadówki. Otóż rodzice dzielili się na grupy: jedni zaprzeczali w żywe oczy złemu postępowaniu swoich dzieci, a inni przychodzili i mówili: – Niech pani coś zrobi z moim dzieckiem, jest nieznośne (itd)

        W obu wypadkach czułam zażenowanie. Byli też na szczęście sprawiedliwi rodzice.
        • k.karen Re: Święto Flagi 07.05.13, 23:09
          illmatar napisała:

          > A ja pamiętam, że ludzie w większości gderali, ale jak za Gierka zaczęło być za
          > sobniej, to nikt nie pamiętał, że powinien nienawidzieć.

          Tak? To ciekawe bo to za Gierka był Radom i Ursus 1976r a także powstały KOR, ROPCIO i Wolne Związki Zawodowe a na koniec Solidarność. To z tego zadowolenia?

          > Nad tym właśnie rozmyślam. Czy poczucie dumy narodowej jest równie dobre jak du
          > ma z dzieci lub sukcesów jakiegoś bliskiego człowieka? Czy jak Lewandowski zdob
          > ywa bramki dla Niemców (sądzę, że ma też niemieckie obywatelstwo), to powinniśm
          > y być z tego faktu tak samo dumni jak Niemcy?

          Nie, Lewandowski nie ma niemieckiego obywatelstwa.

          > "Związany z krajem, z ojczyzną" - co to znaczy? Czy udział w życiu obywatelskim
          > tu i teraz świadczy o związaniu?

          Illmatar, nie obraź się ale jeśli oczekujesz, że będę Ci tłumaczyć tak oczywiste sprawy to się pomyliłaś. Nie sądzę, że tego nie rozumiesz, mam wrażenie że próbujesz mnie sprowokować do kłótni i nie wiem dlaczego. Ja nie ingeruję, nie wchodzę z butami do Twojego patriotyzmu (cokolwiek rozumiesz pod tym pojęciem) i nie próbuję Cię z niego rozliczać, nie rozliczaj mnie więc z mojego. Przy okazji - popieram akcję "Orzeł Może".

          Pozdrawiam.
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 08.05.13, 00:00
          Czy poczucie dumy narodowej jest równie dobre jak duma z dzieci
          Ależ oczywiście, że tak...big_grin
          Ojczyzna jest naszym dzieckiem i matką.
          Jeśli naród na arenie narodowej odnosi sukcesy, to świadczy o tym, że ludzie potrafią ze sobą współpracować, że są dobrze zorganizowani, że mają dobrych przywódców, że wspólnie potrafią pracować dla jakiejś sprawy...
          A jeśli naród w całości ma się dobrze...
          to oznacza, że uczciwie potrafi się dzielić wspólnym zyskiem...

          Uzasadnione poczucie dumy narodowej, jest bardzo dobrą rzeczą.
          Dla przykładu...
          Cieszę się z Rzeczpospolitej Obojga Narodów:
          Przecież to jakby pierwowzór Unii Europejskiej.
          Państwo tolerancyjne (porównując do innych) i bogate!
          Przyjmujące uchodźców z całej Europy.
          Dla tamtego okresu historycznego... był to piękny kraj.

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 21:04
      Zastanawiam się, ilu naszych Rodaków tę trzydniówkę traktuje jako upamiętnienie narodowej świętości

      Hmmm... Sorellino...
      Z całą odpowiedzialnością i wielką znajomością tematu odpowiem ci, że traktują te daty jako daty graniczne do załatwienia wszelkich zimowych zaległości!
      TAK DOKŁADNIE JEST!tongue_outbig_grin
      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • wscieklyuklad Re: Święto Flagi - ale jakiej? 02.05.13, 21:52
        Czy ktokolwiek, kiedykolwiek zmuszał Polaków w ich kraju do patriotyzmu?
        Czy wywieszanie flagi w dniu przez kogoś określonym nie było spontanicznym akcentem narodowej przynależności? Chyba jednak nie, Karen...Z wyjątkiem wydarzeń, których powszechnie się nie akceptowało. Pomijając okolicznościowe przemarsze przy akompaniamencie łopotu transparentów i chorągwi, nikt nie sprawdzał stopnia podporządkowania się zarządzeniom. Dziś natomiast flagi - choćby na budynkach mieszczących placówki Ochrony Zdrowia - flagi wiesza się zgodnie z okólnikiem. Tradycja indywidualna jest zatem autentyczna i dalece wyprzedza tę urzędową być może ostateczne ( a stąd niezbyt pociągające) wrażenie, wynika właśnie z takiego melanżu.
        Ja raczej pamiętam ryzyko wywieszania tejże flagi przy okazji rocznic niezbyt wygodnych dla władzy.Ten gest traktowano zawsze jako chuligańską prowokację, a "wieszatiel" sporo czasem ryzykował - zwłaszcza, gdy nie stała za nim większa grupka np. manifestantów.
        Zatem tradycji wieszania flag nie zapożyczyliśmy od innych nacji, gdyż utożsamienie narodowe jest cechą, z którą każdy z nas się rodzi, a którą co najwyżej może gdzieś po drodze (w świecie bywając), zatracić wraz ze swoją państwowo-narodową świadomością.
        Negatywną stroną tej tradycji jest to, iż szczególne emocje budzi okoliczność, gdy flaga ta jest podarta w bojach i krwią zbrukana.
        "Janek Wiśniewski" byłby bardziej wstrząsający, gdyby go - niesionego na drzwiach wyjętych z framugi - owinięto takim właśnie sztandarem. " Kręgosłup Narodu" nie jest skażony skoliozą tylko wtedy, gdy wewnętrzny ból skrzywienia zastępuje dojmujący symbol.
        Dlatego też dowolne "oflagowane" święto "cudzoziemcze" kusi radością festynów i beztroski, podczas gdy nasze musi mieć w tle fanfary żołnierskich werbli lub armatnie strzały.
        Atmosfera święta niestety właśnie dziś przesiąknięta jest sporą i gorzką dawką malkontenctwa - różne środowiska toczą bowiem spór o "pryncypia świętowania" - przepisy serwowane przez kucharzy naszych zachowań zawierają szczyptę wszystkiego z nieodłącznym dodaniem tradycyjnej łyżki dziegciu.
        A ponieważ dania przyjmują wygląd złożony, toczą się spory, czy np. można kroić nożem tort w "narodowe barwy" lub czy winno się ulec womitom po zjedzeniu czekoladowego dzioba Orła Białego.
        A flagi, nasiąknięte dziś nie krwią ale deszczem, wiszą cokolwiek smętnie.
        Mniej niż w czasie Euro 2012, ale to tylko dowód, iż wyłącznie prawdziwe poczucie toczenia walki (choćby tylko boiskowej) zachęca do utożsamiania się jednych z drugimi, bez zbędnego smakowania chochlą.

        Co zaś do Hegla, to myślę, iż zapomniał, że kamerdynerów drażni nie tyle noszony przez nich strój czy nawet ostry dźwięk dzwonka, ile konieczność wiecznego trwania w pokłonie.
        Świat oceniany spod pochylonego czoła zawsze wydaje się przewyższać tak patrzącego.
        Jednak z drugiej strony, gdyby spojrzeć w stronę przeciwną (parkiet), zawsze można uśmiechnąć się (choćby pod nosem) na widok czyichś ubłoconych na ten przykład lakierków.
        • k.karen Re: Święto Flagi - ale jakiej? 03.05.13, 12:28
          WU, napisałeś m.in.

          > Dlatego też dowolne "oflagowane" święto "cudzoziemcze" kusi radością festynów i
          > beztroski, podczas gdy nasze musi mieć w tle fanfary żołnierskich werbli lub a
          > rmatnie strzały.

          Trudno się temu dziwić, to nasza historia i to nie my wybieraliśmy armatnie strzały ale
          musimy na nowo uczyć się cieszyć z tego co jest powodem do dumy i radości a nie tylko łez.
          Traktuję te święta podobnie jak Prezydent Komorowski:

          Święta są okazją do radości, okazywania dumy i optymizmu - podkreślił w czwartek prezydent Bronisław Komorowski, nawiązując do obchodzonego 2 maja Dnia Flagi i 3 maja - rocznicy uchwalenia konstytucji.
          Prezydent ocenił w rozmowie z radiową Trójką, że niektórzy dobrze się czują w nastroju żałobnym, pomnikowym. "Ja to rozumiem, bo mieliśmy historię niełatwą, która sprzyja ugruntowaniu się takiego obyczaju obchodzenia tych świąt na smutno" - zaznaczył Komorowski.

          "Święta mają to do siebie, że trzeba je świętować. Są bliskie potrzeby radości i okazywania dumy, optymizmu. Stąd też staram się o zmianę pewnego sposobu obchodzenia świąt narodowych. Pierwsze było to 11 listopada, kiedy trochę bez udziału czynnika politycznego, partyjnego, który z natury swojej dzieli ludzi, a za to z większym zaangażowaniem ludzi o różnych sympatiach i poglądach, poszliśmy w radosnym pochodzie przez Warszawę" - podkreślił prezydent.

          Dodał, że podobnie będzie w czwartek - w Dniu Flagi i 3 maja - w rocznicę uchwalenia konstytucji,(...) 2 maja to jest święto Flagi Narodowej. Mam nadzieję, że każdy ten dzień potrafi obchodzić po swojemu. Jedni może bardziej posągowo, a drudzy bardziej radośnie, tak jak proponuję w tym roku, co jest przyjmowane z wielką życzliwością w wielu środowiskach" - powiedział prezydent.


          Cały wywiad tu:

          www.radiopik.pl/3,1558,prezydent-komorowski-o-polskim-patriotyzmie
      • sorel.lina Re: Święto Flagi 02.05.13, 22:31
        > Karen... ja patrzyłem na flagi powiewające często cały rok przed rezydencjami w Stanach z wielką zazdrością

        Z podziwem i sympatią patrzę na Amerykanów, trzymających dłoń na sercu, gdy grają lub śpiewają swój hymn. Nie wstydzą się tego gestu, bo oznacza on ich miłość do Ojczyzny.

        Dźwięki naszego, polskiego hymnu, sprawiają, że"pocą mi się oczy", ale nauczyłam się to ukrywać, nie chcąc narażać się na znaczące spojrzenia, uśmieszki, znaki kreślone w okolicy czoła... Bo u nas okazywanie takich uczuć to "obciach".
        I tak łatwo o etykietkę z napisem: "Egzaltacja. Patos. Odchył. "...
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 22:35
          Dźwięki naszego, polskiego hymnu, sprawiają, że"pocą mi się oczy"

          Eeee.... Sorellinoo...
          Jak porządne basy zaryczą Mazurka...
          to i mnie jakieś ciarki po grzbiecie maszerują...

          Mazurka psia kostka tańczą!
          Na moim grzbiecie!
          O!big_grinbig_grinbig_grin
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 22:53
          Bo u nas okazywanie takich uczuć to "obciach".
          I tak łatwo o etykietkę z napisem: "Egzaltacja. Patos. Odchył. "...


          Kieedyyś daawnooo teemuuu
          Szary tłum, po sprawdzeniu list obecności...,
          stał i czekał...

          Anoooo ....jest hymn...
          anooo... zaraz będzie przemówienie...
          Ano....
          niedługo będzie można wracać do domuuu....

          Anooooo....

          Ale teraz są już inne możliwości...

          Tylko, żeby wszyscy uwierzyli, że Polska nie zginęła i wcale ginąć nie musi...

          Sporo zależy od nich samych....

          Tylko to
          anooooo...

          trzeba raz a dobrze...
          wywalić!

          I nie kłócić się, nie dzielić...
          nie szarpać... na strzępy, nie przywłaszczać...
          flagi ... hymnu... Polski.....

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • sorel.lina Re: Święto Flagi 02.05.13, 23:13
            I nie kłócić się, nie dzielić...
            nie szarpać... na strzępy, nie przywłaszczać...
            flagi ... hymnu... Polski


            Otóż to, Kosmitku! Otóż to!
            I jeszcze pozbyć się naszego polskiego "narzekalstwa", malkontenctwa, "mi-się-należyzmu",
            naszych polskich kompleksów względem innych nacji... naszych nienawiści...
            Otworzyć się na siebie nawzajem, na innych, na świat, ale strzec jak skarbu naszej tożsamości
            i naszych tradycji...
            • kkkkosmita Re: Święto Flagi 02.05.13, 23:55
              I jeszcze pozbyć się naszego polskiego "narzekalstwa", malkontenctwa, "mi-się-n
              > ależyzmu",
              > naszych polskich kompleksów względem innych nacji... naszych nienawiści...


              iiihaahaahaaahaaaa!big_grinbig_grinbig_grin
              Sorrellino...
              Pomaluutkuuu...
              cuda się raczej nie zdarzają!

              Dla mnie osobiście, szklanka jest zawsze w połowie pusta... i to w dodatku nie moja!
              Bo moja szklanka jest na pewno większa! tongue_outtongue_outbig_grinbig_grin

              kompleksów dla przykładu to się pozbędziemy, ... jeśli wygrzebiemy się z doła!

              Nienawiści do innych nacji, w Polsce zawsze było raczej mało!
              Nie mamy zwyczaju nienawiści hołubić i rozwijać.
              Wręcz ...przeciwnie
              ... można powiedzieć, że na niektóre nacje zawsze się oglądaliśmy i podziwialiśmy...
              aaaa....
              Weź choćby Szwedów...
              Nieźle nam Polskę złupili... i co...?
              Nigdy się z tego nie wygrzebaliśmy....
              Czy jest wśród Polaków nienawiść do Szwedów...?
              A przecież w rozrachunkach prowadzonych przez wiele narodów... mają znaczenie wydarzenia sprzed tysiąca i więcej lat!

              A czy np. Polacy nienawidzą Rosjan...?
              Nie piszę o nielicznych oszołomach... którzy muszą kogoś albo coś nienawidzieć... bo taką mają chorobę umysłu...
              Owszem obawiamy się zapędów Rosji... w stosunku do Polski...
              ale przeciwko ludziom, Rosjanom..., to nie jesteśmy jacyś specjalnie wściekli...
              A weź Ukraińców... i to co wyrabiali służąc Hitlerowi...
              Przecież...czy ktoś jakoś szczególnie mocno rozdziera szaty i nagłaśnia ...np. zbrodnie własowców...
              Wydaje mi się, że pomimo... jeszcze nie zagojonych ran, w sytuacji względnej spokojności ekonomicznej...
              są wielkie możliwości... co do współpracy z Ukrainą... i nie ma zapiekłej, wściekłej nienawiści...

              a czy nienawidzimy Anglię?
              Francję?
              Za to jak dotrzymali układów podczas II WŚ.... i jak nas potem sprzedali w Teheranie i Jałcie?

              Z Niemcami... też się nie kłócimy... choć tutaj byłoby o co!

              Nie musimy się żadnej nienawiści pozbywać... bo jej zwyczajnie nie ma.
              Polacy raczej reagują na zaczepki!
              I są wrażliwi na okazywaną pogardę i niechęć.
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 00:01
                Witaj maaaj
                Trzeci maaaj! big_grin
                Pamparampam pamparaaam! big_grin
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • sorel.lina Re: Święto Flagi 03.05.13, 00:13
                  kkkkosmita napisał:

                  > Witaj maaaj
                  > Trzeci maaaj!
                  big_grin

                  Dla Polaków błogi raj! big_grin OBY!

                  Dobrej nocy mówię, trzeci dzień maja witając. smile

                  • ulisses-achaj Re: Święto Flagi 03.05.13, 00:54

                    Witajcie smile Wpadam dopiero teraz bo... smile

                    Czytam Wasze posty i na wzmiankę o Heglu pojawiło mi sie skojarzenie ze sceną z ksiązki Kiplinga "Stalky i spółka". W szkole, gdzie toczy sie akcja, przygotowującej do nauki w - o ile pamietam - Sandhurst, pojawia sie jegomośc, który ma mieć tam "pogadankę". Uczniowie zostają spędzeni do auli, a jegomośc zaczyna mówić o patriotyzmie. Reakcja kadetów jest jednoznaczna - są oburzeni i zniesmaczeni, ale to jeszcze nie wszystko, bo jegomośc wyciaga oto jakieś zawiniatko, rozkłada je i pozwala się mu rozwinąć. Okazuje sie, że to brytyjska flaga. Uczniowie mają łzy w oczach i nieomal chcą "tego prostaka" zamordować.
                    Bo sa rzeczy, o których sie tak nie mówi, a najlepiej o nich milczeć, bo symbol pod którym ginęłi ich przodkowie jest im tak bliski, że jest rodzajem tabu. Nauczyciele reagują tak samo, okazując jegomościowi zimną pogardę.

                    Szukałem tego tekstu w internecie, ale nie znalazłem ..

                    Dobrego 3 Maja ! smile
                    • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 11:47
                      Ulissesie, masz rację, analogia z cyt. Hegla jest bardzo wyraźna smile Mam ten fragment ale zacytuję tylko końcową scenę:

                      "W sypialniach omawiano konferencję. Wyrok był jednogłośny. Mr. Raymond Martin z całą pewnością urodził się w rynsztoku, a wychowanie odebrał w szkółce gminnej, gdzie grano w „bile”. Prócz tego (podaję tu tylko garść określeń z całego mnóstwa) jest płaskim błaznem o miękkim pysku, wstrętnym śmierdzielem, chorążym z brzuchem z galarety (to już był pomysł Stalky'ego) i jeszcze wielu innymi rzeczami, których przytaczać nie wypada."

                      smile
                      • ulisses-achaj Re: Święto Flagi 03.05.13, 13:16
                        Brawo, Karen smile Nie znalazłem a szkoda, bo to mięsista proza smile
                        • ulisses-achaj Re: Święto Flagi 03.05.13, 13:20
                          PS.
                          "Mr. Raymond Martin z całą pewnością urodził się w rynsztoku, a wychowanie odebrał w szkółce gminnej".

                          To są zalety społeczeństwa, w którym przesadny egalitaryzm nie jest wtłaczany do głów jako świetość. Dziś panowie Raymondowie Martinowie mają sie świetnie, nie tylko w Polsce, i dlatego trochę mi szkoda... smile
                          • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 13:32
                            Ulissesie, prześlę Ci link do całości smile
                            • ulisses-achaj Re: Święto Flagi 03.05.13, 13:33
                              Mam ją na półce smile ale do cytowania będzie jak znalazł smile
                          • kkkkosmita Re: Konstytucja 3 Maja 03.05.13, 13:38
                            A coo-tam...
                            Nie da rady tego nie wkleić!
                            Tak jak co roku!
                            To piękny mazurek!



                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • kkkkosmita Re: Konstytucja 3 Maja 03.05.13, 13:46
                              A o Stanisławie Kostce Potockim...
                              to
                              do tej pory...za wiele nie mówiliśmy...
                              ale ile jego projektów ...
                              istnieje do tej pory...

                              i też chciał nadganiać..
                              i w obowiązku szkolnym widział dobro...



                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 14:20
                        Prócz tego (podaję tu tylko garść określeń z całego mnóstwa) jest płaskim błaznem o miękkim pysku, wstrętnym śmierdzielem, chorążym z brzuchem z galarety (to już był pomysł Stalky'ego) i jeszcze wielu innymi rzeczami, których przytaczać nie wypada."

                        Wczoraj w nocy na Polsacie obejrzałem wywiad na temat patriotyzmu.
                        Do studia zaproszono byłego posła Zawiszę i jakiegoś chłopaka od Palikota...
                        Chłopak sobie jakoś radził... nawet całkiem nieźle, bo w pewnym momencie, zupełnie przestał kierować swoje uwagi do Zawiszy... tylko zwracał się do prowadzącej wywiad i do publiczności...
                        Tak w 70 - 80% mówił sensownie...i spokojnie...
                        Natomiast do byłego posła Zawiszy i jego szmatławej gadce o patriotyzmie kieruję te wszystkie wytłuszczone powyżej uwagi, również te niedopisane!
                        Jest to mały człowieczek o wielkiej gębie i nadmiarze dobrego samopoczucia...
                        mocny w gębie...kiedy nie biją!
                        taki malutki hitlerek.
                        Brrrr!
                        Aż niewiarygodne, że w XXI wieku, ktoś taki, ma wpływ na to co dzieje się w Polsce!
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 11:55
                      Bo sa rzeczy, o których sie tak nie mówi, a najlepiej o nich milczeć, bo symbol pod którym ginęłi ich przodkowie jest im tak bliski, że jest rodzajem tabu. Nauczyciele reagują tak samo, okazując jegomościowi zimną pogardę

                      Troszkę nawiązując ale nie do końca...

                      Bo patriotyzm jest bezpartyjny.
                      bo patriotyzm to nie gadanie..., nie dźwięki wypluwane z nawiedzonej gębusi...
                      to nie słowa... słowa... słowa...
                      Patriotyzm nie jest niczyją osobistą własnością...
                      Każdy czuje patriotyzm tak jak potrafi...
                      Każdy wyraża patriotyzm... tak jak umie...
                      a zdarzały się wręcz takie przypadki, kiedy ludzie krytykujący patriotyzm, nie chcący poruszać tego tematu..., z niesmakiem strofujący tych... którzy patriotyzm gębą/słowem wyrażali...,
                      ....wręcz wypierali się patriotyzmu
                      Kidy przyszła chwila ...
                      Nie zastanawiali się nad swoim patriotyzmem ..., czy jego brakiem...
                      robili to co uważali za swój obowiązek! (hmm... tongue_out jest to zwłaszcza specjalnością rozgadanych malkontenckich Polakówtongue_out i naszych trudnych ... na przestrzeni historii wyborów )

                      A ci rozgadani patrioci... kulili się pod łózkami lub dekowali... gdzieś w bezpiecznym miejscu... nadal opowiadając o tym, że to bardzo patriotycznie...
                      i wydając z siebie... słowa, słowa, słowa...

                      Jak to się mówi... z wielkiej chmury mały deszcz...
                      ludzie, którzy zbyt wiele gadają...,a jednocześnie ciągle zawodzą, nie potrafią się przyzwoicie zachować, nie traktują swoich rodaków przyzwoicie...
                      budzą moją nieufność...i podejrzliwość...
                      i myśl, że nie chciałbym ich miec za sąsiadów... gdyby coś się stało... gdyby było potrzebne bezinteresowne działanie...

                      a kadeci, wybierając tę drogę życia...
                      dobrze zdawali sobie sprawę....
                      że w imię ... nienazwanego...
                      mogą kiedyś wykonać...
                      szarżę lekkiej brygady.....

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • kkkkosmita Re: Święto Flagi 03.05.13, 11:57
                        Errata.
                        Powinno być:
                        Ludzie krytykujący, wypierający się patriotyzmu
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 14:26
                        Kosmita napisał:
                        (...)
                        A ci rozgadani patrioci... kulili się pod łózkami lub dekowali... gdzieś w bezpiecznym miejscu... nadal opowiadając o tym, że to bardzo patriotycznie...
                        i wydając z siebie... słowa, słowa, słowa...

                        Jak to się mówi... z wielkiej chmury mały deszcz...
                        ludzie, którzy zbyt wiele gadają...,a jednocześnie ciągle zawodzą, nie potrafią się przyzwoicie zachować, nie traktują swoich rodaków przyzwoicie...
                        budzą moją nieufność...i podejrzliwość...
                        i myśl, że nie chciałbym ich miec za sąsiadów... gdyby coś się stało... gdyby było potrzebne bezinteresowne działanie...

                        (...)
                        Także ja, Kosmito, do krzykaczy, obnoszących się ze słowami głoszonymi z nadmierną przesadą, z pełna gębą frazesów i "oczywistych oczywistości", demonstrujących hałaśliwie własny patriotyzm (jakoby i w ich mniemaniu najwiekszy i jedynie prawdziwy) - mam nieufność, niewiarę, brak wszelkiego zaufania.

                        Bo wychowany i wyrosły wśród ludzi, którzy czynem patriotyzm spełniali (a mówić i szeroko rozpowiadać o tym - dziwne - ale nie chcieli). Słów skąpili, racjonowali.

                        Patriotyzm spełnia się każdego dnia, w sposób zależny od okresu historii, w którym żyć przyszło, rozmaicie: czasami zwyczajnym, prostym i solidnym działaniem, czasami największą ofiarą.

                        Wtedy jest prawdziwy, spełnia się - ale nigdy nie rozgłośnym gadaniem.
                        Jak wiem z opowieści, najwieksi gadacze czasu próby nikli, maleli...

                        Odległy to niezmiernie czas, o którym wspominam - ale nauka pozostała.
              • sorel.lina Re: Święto Flagi 03.05.13, 00:08
                >Nie musimy się żadnej nienawiści pozbywać... bo jej zwyczajnie nie ma.

                Noo, Kosmitku, aż tak dobrze to nie jest! smile
                Zgodzę się natomiast, że są nacje, w których nienawiści jest więcej niż u nas.

                >Polacy raczej reagują na zaczepki! I są wrażliwi na okazywaną pogardę i niechęć.

                Prawda, ale to akurat nie jest wadą. Powiedziałabym nawet, że przeciwnie. smile
        • k.karen Re: Święto Flagi 03.05.13, 12:42
          Sorellino, mnie też często "pocą się oczy" na dźwięki naszego hymnu,
          ale najczęściej wtedy, kiedy nasi sportowcy zdobywają laury zwycięstwa smile
          • sorel.lina Re: Święto Flagi 03.05.13, 13:06
            To ja teraz o barwach narodowych bardziej od strony praktycznej. smile
            Wczoraj, dzięki panu - specjaliście od heraldyki - zaproszonemu do tvn24 dowiedziałam się, że:
            1. Biało-czerwone wstążki na piersi przypinane z okazji świąt narodowych to nie kotyliony, bo kotyliony nosi się na balach, np. karnawałowych.
            Wstążki o barwach narodowych to kokardy.

            2. Kokardy winny mieć barwę w środku białą, na tle czerwonej, nie odwrotnie.
            Dlaczego? Otóż biel to odpowiednik herbowego białego orła, a czerwień to kolor herbowego tła. Czyli białe na czerwonym to orzeł na herbie. smile

            Teraz, to już na pewno kolejność barw narodowych mi się nie pomyli! smile
            • hardy1 Re: Święto Flagi 05.05.13, 21:08
              Patriotyzm nosi się w sercu.
              Nie trzeba do tego wielu słów.
              Nie trzeba patetycznych gestów.
              Wystarczy go czuć. Bije.

              Uzupełnię do wpisu Sorelliny, iż w pionie nasza flaga ma barwę białą z lewej, a czerwoną z prawej strony. Wielu ludzi myli się. Jest prosty sposób zapamiętania - wieszamy tak jak piszemy - od lewej do prawej strony - Biało-Czerwona smile
    • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 14:54
      Sorellina napisała:
      (...)
      Czy i który z tych trzech majowych dni ma dla nas największe historyczne, patriotyczne, religijne bądź sentymentalne znaczenie?

      Bez wątpienia (przynajmniej dla mnie), jednak Rocznica Konstytucji 3. Maja.
      A to z powodu siły i wymowy, przez długi czas pozwalającej przetrwać polskości.
      Dumy: pierwsza Konstytucja w Europie!
      Dzięki raz wypowiedzianym i już nie dającym o sobie zapomnieć zasadom; zapamiętanym zasadom, zatem ważnym i z czasem realizowanym, wbrew przeciwnościom.

      Święto Flagi 2. Maja podkreśliło, dodało jeszcze (o ile to możliwe) splendoru tej dacie, świętu Konstucji 3. Maja, podkreślając inne aspekty historii smile

      1. Maja - to także historia ludzi, wspomnianych w Trzeciomajowej Konstytucji, jako ludzi, którym również należy się uwaga państwa. Jako dzień, kiedy Polska wróciła do Europy wolnych narodów, jest to także dodatkowo dzień wart szczególnego upamiętnienia.

      Uważam, że ten czas "potrójnego święta" - 1, 2, 3 maja składa się w foremną całość. Pozwalającą świętować radośnie, swobodnie i cieszyć się nareszcie tak, jak to juz od dawna czynią inne narody w swoje narodowe święta.
      U nas wypadło majówkowo i bardzo dobrze smile - niechby tylko jeszcze słońce było uprzejme nam przyświecić w ten czas radości...ale i zadumy, czasem...
      • 1agfa Re: Święto Flagi 03.05.13, 14:57
        PS. To jest według mnie pomost, było co upamietniać! 2. maja - Dzień Flagi, niezbędny i udany jak sie okazało łącznik, sprzyjający porządnemu świętowaniu smile

        Sorellina napisała:
        > Niech się na mnie co wrażliwsi patrioci nie obrażą, ale... no właśnie problem m
        > am z tym "pomostem". Czy to rzeczywiście pomost, czy też "zapchajdziura"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka