kicho_nor
21.11.13, 00:04
Zeszłem na koty
Bo mi się nie chce
A mógłbym wsiąść do auta i gnany niepokojem pojechać gdzie bądź
- do lasu, nie wolno
- na Wawel nie wolno i jakoś tam teraz brzydziej.
- pod teatr i wejść i zobaczyć jak Hamlet wygłasza słynną kwestię jednocześnie
uprawiając seks na rowerze, to już nudne
A rower mam, , trzeba by zejść do piwnicy napompować koła, pompowanie może się kojarzyć
Ale gzie pompka?
WU opisał elektrociepłownie w Łodzi, mógłbym tam pojechać i zobaczyć
w jakim stylu zbudowana.
Na Piotrkowskiej w Łodzi podobno stale wieje i jest przeciąg
Ale do Łodzi nie trafię bo pozbyłem się mojego terenowego japana a teraz
mam auto z Niemiec z niemiecką nawigacją i nie ma tam Łodzi.
Pomyślałem że Tusk w ramach reorganizacji rządu powinien się wymienić
może dla jaj na panią Staniszkis.
Do Torunia też nie pojadę ze względu na te mapy w nawigacji, ale kto wie
może kiedyś na piechotę tam pójdę.
I tak myślę żeby jeszcze jednego kota.