01.07.14, 21:15
w nieco wycofanym stylu i ścieżką okrężną zachęcił abep. Gądecki.
Ogarnięty skrajnym zniesma-oburzeniem, zasugerował Ciemnemu, lecz Wiernemu (gdyż katolickiemu) Ludowi, jak Wiary Oyców swych i Matek ichniejszych bronić.
Jeśli pseudoartyści, a faktyczni bluźnierco-heretycy nie ugną się pod wpływem stanowczych i jasno wyrażonych żądań (zwanych także perswazją) i nie wycofają z projektu "Golgota Picnic", to wówczas Lud winien na barykady wstąpić i zamieszki wszczynić nie bacząc na siły porządkowe, by nie rzec - wbrew siłom tymże.
Tu Abepe "zeźnął" zza binokli w kierunku uwieczniającej wypowiedź kamery.

Ciemny Lud przekaz pojął, kiboli skrzyknięciem zagroził, transparenta zmalował, Różańce w dłonie ująwszy pod "Fieter" pognał, żeby Litanię odklepać a łomot bluźniercom spuścić.
Szanowna Pani Posłanka Gośka S. - na uczuciach swych religijnych dotknięta - zgłosiła w Prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa gwałtu intelektualnego na Osobie Własnej.
Przekaz jest jasny!
Tusk do dymisji.
PiS-(da) nam dopiero popalić.

A przecież dni kilka minęło ledwie, gdy w obronie wolności słowa zatrzęsły się dziennikatorżnie z samą Szanowną Panią Redachtor Moniką O.
Szanowna Pani Posłanka Gośka S. w dyspucie telewizyjnej zapytała, czy rozmówcy wyraziliby oburzenie, gdyby sztuka sceniczna obrażała religię judaistyczną. Redachtorka zaniepokoiła się, czy rozmówcy (z wyjątkiem Gośki S) wnieśliby protest, gdyby w sztuce obrażano mniejszości seksualne.

cdn.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Do ataku! 01.07.14, 21:31
      Ewolucja religii jest nieubłaganą konsekwencją intelektualnego nihilizmu.
      Laptopy tybetańskich mnichów nie były wolne od treści pedofilskich - Fransua I przemilczał dyskretnie ten fakt "zbłąkania braci w wierze", co martwi (choć przecież nie dziwi) jako, że akurat lamowie kojarzą się nam z modlitewnymi młynkami wprawianymi w ruch, sztuką samoobrony oraz Yeti. Wedle tradycji przekazywanej ustnie Yeti nie jest wytworem wyobraźni, ale istotą, która ma przechować Wartość Pierwotną gdy chodzi o religijny etos - ma się nią z nami podielić w czasie po temu stosownym. Brak doniesień o odkryciu świeżych śladów Yeti (pomimo eskalacji liczby wysokohimalaistycznych wspinaczek) smuci w tym aspekcie, gdyż może świadczyć, iż istocie tej znudziło się czekanie na odpowiedni moment, który nie tylko że sie nie zbliża, ale wręcz ginie w mrokach niespełnienia.
      O upadku religii katolickiej napisano już tyle, że nie będę powielał znanych wszystkim przykładów.
      Bliski Wschód kipi podnieceniem dżihadystów, którzy pragną wskrzesić państwo islamskie, choć przecież tylko czterech "pomahometańskich" kalifów nazwano "Sprawiedliwymi".
      Erozja etosu jest nad wyraz widoczna.
      Odpływ charyzmy odsłania kamienistą strukturę płytkich wartości.

      Cała nadzieja, że Mężny Nasz Naród, pod przewodnictwem Szanownego Pana Prezesa i Humbejwinów Jego, wywinduje Oyczyznę Udręczoną na należny Jej od zawsze piedestał.

      Europa wartości skarleje wówczas do dziesiątków różańca klepanego wszędzie i na okrągło.
      Lista Ksiąg Zakazanych powoli zacznie się zapełniać.
      Stosy podsycane gazem g-łupkowym zapłoną na nowo.
      Ich żar spali pewnie jakiegoś Feniksa.
      Z popiołów jego nie odrodzi się już jednak żadna wartość.
      • hardy1 Re: Do ataku! 01.07.14, 21:45
        Kiedy opływa charyzma, pozostaje walka o władzę dusz, aby mieć rzeczywistą władzę i bogactwa.
        Do tego potrzebna jest zdyscyplinowana, hierarchiczna struktura. Wzorowana na wojsku. W takiej strukturze nie ma miejsca dla tych, którym jeszcze "wartości" błąkają się po głowie. Jak x. Lemański czy jemu podobni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka