vidavil-125
02.01.15, 10:30
Umiecie zrobić i usmażyć kotlet schabowy?
Zakładam że umiecie ale czy tak naprawdę umiecie?
Więc posłuchajcie jak się jak z to kotletem by nie wyszła Wam zelówka.
Bierzemy to co na kotlet (taki większy) i na dużej desce tłuczemy z obu stron.
Tłuczemy niemiłosiernie aż się zrobi wielkości dużego talerza
( to nic że będzie wyglądał jak zjedzona przez mole firana)
Teraz zbieramy końce kotleta i składamy jak kopertę aż będzie wielkości męskiej dłoni
i gruby jak mały palec, leciutko teraz tłuczkiem by powiązały się warstwy
Dalej klasycznie sól pieprz mąka jajko bułka tarta
Teraz patelnia i dobrać pokrywkę do patelni
na drugim gazie czajnik z cicho gotującą się wodą
Na patelni tłuszcz (Planta) dużo, nie oszczędzamy. Na większym gazie patelnia,
podgrzewamy tłuszcz aż zacznie dymić i dopiero wtedy wkładamy na patelnię kotlet.
Bez pokrywki na patelni obsmażamy kotlet na dużym gazie szybko z dwóch stron.
Teraz bierzemy pokrywkę (ja) w lewą rękę w prawej ręce czajnik z gotującą wodą
przykrywamy przykrywką, i uchylamy trochę pokrywkę i wlewamy wrzącą wodę
z czajnika ale nie dużo tak powiedzmy łyżeczkę.
Tu następuje radość szefa kuchni bo robi się wulkan i nieraz zapalają się ogniki
wokół pokrywki (uważać)
Chwilę tak dosmażamy szybko kotlet na żądany kolor i jest to puchate chrupiące cudo a nie zelówka.
Smacznego: Vidavil