sorel.lina
04.03.15, 17:08
-
Wzrost PKB w całym 2014 r., w stosunku do opublikowanego w dniu 27 stycznia 2015 r., pozostał na niezmienionym poziomie i wyniósł 3,3 proc. - ogłosił też w piątek GUS. To jeden z najlepszych wyników w Europie. - 3,3 proc. wzrostu PKB to bardzo dobry wynik. Tylko jeden kraj w UE miał wyższy wzrost - cieszył się w czasie piątkowej konferencji prasowej minister finansów Mateusz Szczurek. - Skumulowany wzrost Polski od 2007 r. to 23,8 proc. Polska to Mont Blanc, podczas gdy średnia unijna to Górka Szczęśliwicka - dodał.
Urząd podał też, że w całym 2014 r. nasz produkt krajowy brutto sięgnął kwoty 1724,7 mld zł. Rok wcześniej było to 1662,1 mld zł.
(...) najważniejsze silniki podtrzymujące nasz wzrost pracują ciągle dobrze. Pod koniec zeszłego roku naszą gospodarkę ciągnął w górę popyt krajowy, choć był nieco niższy niż w III kwartale (4,6 proc. wobec 4,9 proc.). Spożycie ogółem było wyższe niż przed rokiem o 3,2 proc., przy czym wzrost spożycia w sektorze gospodarstw domowych wyniósł 3,1 proc., a wzrost spożycia publicznego wyniósł 3,7 proc. Inwestycje wzrosły o 9 proc.
- Dane są optymistyczne, wskazują na stabilność dobrego wzrostu - oceniła cytowana przez Reutersa przedstawicielka Rady Polityki Pieniężnej Elżbieta Chojna-Duch.
- Oczekujemy, że w I kwartale 2015 r. dynamika spożycia prywatnego wspierana przez dalsze przyspieszenie realnego funduszu płac oraz wprowadzoną w tym roku po raz pierwszy kwotowo-procentową waloryzację emerytur i rent będzie zbliżona do odnotowanej w IV kwartale zeszłego roku - stwierdził ekonomista Credit Agricole.
- Zwrócił też uwagę, że w IV kw. zeszłego roku mieliśmy wyraźne przyspieszenie wzrostu eksportu do 6,9 proc. rok do roku wobec 3,8 proc. w III kwartale. Dynamika importu zwiększyła się z 7,3 proc. do 10,7 proc. - Dane potwierdzają, że polski eksport pozostał odporny na wpływ kryzysu ukraińskiego - przekonuje Jakub Borowski. Stało się tak jego zdaniem za sprawą reorientacji eksportu na rynki krajów Unii Europejskiej, w tym na rynek niemiecki.
Zdaniem Marcina Kiepasa, ekonomisty Admiral Markets, wyniki polskiej gospodarki są w obecnych warunkach więcej niż zadowalające. I to zarówno jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu gospodarczego, jak i o jego strukturę.
Będzie jeszcze lepiej - przewiduje Kiepas. I tłumaczy, że obecny kwartał przyniesie prawdopodobnie niewielkie wyhamowanie wzrostu gospodarczego, jednak w drugiej połowie roku będziemy obserwować odwrotne tendencje. - Głównie za sprawą dalszej poprawy popytu krajowego oraz przyspieszenia dynamiki eksportu w efekcie spodziewanego ożywienia gospodarczego w strefie euro.
m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,17492680,Wzrost_PKB_Polski_w_IV_kwartale_wyzszy__niz_szacowano_.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=BizTechImg
Kto chce, niech siada i płacze nad zrujnowanym krajem bez przyszłości. Ja nie widzę do tego powodu.