vidavil-125
05.11.15, 10:21
Siostra Ratched jako terapeutka pracowała w zamkniętym
zakładzie dla lekko obłąkanych pacjentów.
Siostra Radtched zebrała pensjonariuszy i posadziła ich
w kółku terapeutycznym.
Dziś będziemy opowiadać każdy z osobna jakie powody doprowadziły
do obłędu tu nas.
Z doświadczenia wiem powiedziała siostra Ratched że do obłędu
doprowadzili nas ludzie wredni i dlatego po każdej opowieści
reszta słuchających będzie mówić: skurwysyny skurwysyny skurwysyny.
Zaczniemy od pana Ellis. Pan Eliss opowiedział jak został odrzucony
zniszczony co doprowadziło do tego że tu jest. Zakończył swą opowieść
a reszta zgromadzonych powiedziała: skurwysyny skurwysyny skurwysyny.
Indianin, wieki jak szafa trójka wsparty na na zmiotce przyglądał się kółku
i nie brał udziału i nic nie mówił bo był niemową.
Teraz swoją opowieść niech opowie nam pan Danny.
Pan Danny skręcił się na krześle, łapał się za głowę, zasłaniał oczy
po czym osunął się z krzesła na podłogę i jęki wydawał.
Reszta zgromadzonych wiedziała co chce powiedzieć pan Danny
i wspólnie rzekła: skurwysyny skurwysyny skurwysyny.
Z korytarza dobiegły krzyki, to jeden z pacjentów był prowadzony
przez trzech pielęgniarzy pod zimny prysznic.
Skurwysyny powiedział Indianin choć był był niemową i nic nie mówił.
Vidavil