Tomasz Lis
Obywatele i Obywatelki, Towarzyszki i Towarzysze. Zwracam się do Was w chwili dla naszej ojczyzny dramatycznej. Polska znalazła się nad przepaścią.
Zgodnie z naszymi przewidywaniami i obawami milionów Polaków, renegaci i kułacy, przedstawiciele upadłej władzy i pogrobowcy Sanacji, postkomuny, Gestapo i UB, postanowili stoczyć ostatnią walkę o swe interesy, zagrożone przez zdeterminowany lud pracujący miast i wsi.
Nasza partia zdobyła władzę, dzięki poparciu zdrowej części narodu, mającej dość knowań platformerskiej kliki. Prawdziwa klasa panująca, lud pracujący, wyraziła swoje stanowisko jasno i dobitnie. Kontrrewolucja nie jest w stanie się jednak pogodzić z wolą narodu. Po przykrywką walki o demokrację, rzuciła wyzwanie tym, którzy nie swojego dobra pragną, ale dobra Polski.
Celem brutalnego ataku upadającej klasy posiadaczy, padła cała nasza, sprawująca kierowniczą rolę partia. Obiektem szczególnej agresji, padł nasz lider, pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego, towarzysz Kaczyński. Wróg trafnie odczytał zaufanie narodu do naszego umiłowanego przywódcy i potraktował go z niezwykłą wprost zajadłością.
Polityczny wróg uznał, że atakując naszego przywódcę i cała partię, osłabi naszą wolę przeprowadzenia w naszym kraju zmian, które ostatecznie odetną renegatów, malwersantów, sprzedawczyków i obcych agentów, od wpływu na przyszłość naszej ojczyzny. Ich atak, wspomagany przez wrogie ośrodki na Zachodzie, to ostatnie podrygi wrogów narodu. Nie jest on, towarzyszki i towarszysze niespodzianką. Wiadomo było, że walka klasowa zaostrzy się w miarę zbliżania się do prawdziwej demokracji. Wiadomo było, że komunistyczne złogi będą walczyć do upadłego, na śmierć i życie. Ale wiedzcie, towarzyszki i towarzysze, że ten atak się nie powiedzie. Powiedzmy to jasno - nasza partia i towarzysz pierwszy sekretarz są absolutnie zdeterminowani, by wyzwanie przyjść, walkę podjąć. Aż do zwycięstwa.
Polityczny i klasowy wróg nie przez przypadek na redutę swej walki o niby - demokrcję, wybrał Trybunał Konstytucyjny. To jest bowiem ostatni bastion renegatów i zaprzańców. Trybunał ten, będący kwintesencją skorumowanej grupy sędziów, zamierzał dokonać zamachu na plan reform i przywracania narodowi godności. Nasze służby specjalne pozyskały informacje, że w łonie trybunału zawiązano spisek, by zahamować nasze służące obywatelom reformy. Owym tak zwanym sędziom idzie o zachowanie tak zwanej niezawisłości, czyli bezkarności. Nie chcą oni sprawiedliwości w Polsce. Nie chcą, by polskie rodziny dostały 500 złotych na każde dziecko. Nie chcą po prostu, by Polakom było lepiej, bo im lepiej będzie Polakom, tym gorzej będzie im.
Obywatele i obywatelki. W tym miejscu należy zadać pytanie - kto za tym stoi i czemu to służy. Stoją za tym upadli politykierzy byłej władzy i znane nam ośrodki imperialistyczne, w szczególności grupy rewanżystów z Berlina. Nie potrafią się one pogodzić z tym, że nasza partia chce się kierować wyłącznie interesem narodu, a nie byłych klas posiadających. Kierownictwo naszej partii, z towarzyszem pierwszym sekretarzem na czele, nie ulegnie palącym cygara lobbystom, spasionym bankierom, spekulantom i manipulantom. Panowie lobbyści i bankierzy, to wasz koniec.
Niestety, na zdrowej tkance narodu pojawiła się w ostatnich dniach chora narośl. Widzieliśmy wydarzenia ostatniej soboty. Grupy zgranych politykierów użyły naiwnych przedstawicieli wykształciuchów, ludzi, którzy nie mają mózgów, ludzi zaprzedanych, by wznosili wrogie hasła pod adresem naszej partii i naszych liderów. Nasza partia i towarzysz pierwszy sekretarz są cierpliwi. Ale ta cierpliwość ma swe granice. Ręka podniesiona na partię, na naszego lidera, zostanie odcięta. Przedstawiciele salonów, tzw.autorytetów i półinteligentów, macie ostatnią chwilę, by się zreflektować. Nasza partia nie zawaha się użyć wszelkich środków, by w Polsce była normalizacja. Lud pracujący miast i wsi chce spokoju, chce pracować, a nie knuć i spiskować. I my ludowi ten spokój zapewnimy. Odpowiednie instrukcje w tej sprawie dostali już towarzysze Macierewicz, Błaszczak, Ziobro i Kamiński.
Polska ludowa to dobro Polaków. Obronimy ją. Mówimy stanowcze nie wszystkim jej wrogom. Mówimy im nie w imieniu milionów Polek i Polaków, pragnących dobrej zmiany, stabilizacji i spokoju. Nie damy się najgorszemu sortowi Polaków, zdrajcom i volksdojczom. Obywatele i Obywatelki, Towarzyszki i Towarzysze. Bój to ich będzie ostatni.
forum.gazeta.pl/forum/s,92813.html?from=0

