wscieklyuklad
14.10.16, 21:37
Amant polskiego publikatorżnictwa - niejakie ziemkiewicz, piedrnęło wiecznym piórem napełnionym jak najbardziej Polskim Patryotycznym In-kał-stem.
Spod pióra wypryknął tekst w stylu Umiłowanego Trampka - sugerujacy, iż brzydadtwa damskie nie powinny protestować przeciw zakazowi aborcji, lecz dziękować Bogu i Matce rodzicielce, iż ta świadoma wyraźnych defektów urody córki nie przerwała ciąży.
Jest to przejaw wyraźnego zjawiska wypierania, jako, że publikatorżniczy amant - ukochany głównie niewidomych (więc także zdecydowanie dotkniętych defektem) kobiet oraz emigracyjnego matołectwa z pewnością co wieczór wznosi dziękczynne modły do Anioła Stróża, iż ochronił Publikatorżniczego Amanta przed przedwczesnym zejściem z tego łez i skrajnego debilizmu padołu.
Kto wie, czy wreszcie się amant nie doigrał.
zbyśZeroZ zapewne czuwa, ale niewykluczone, iż znajdzie się sędzia na tyle odważny by z Amanta wyciągnąć nieco kaski na cele charytatywne, bo pewnie takiej satysfakcji będzie się domagać )oby skutecznie) protestujący pod domem przywódcy junty maszkaron.