Zgadzam się, Susan Street to atrakcyjna kobieta. Amerykanka, urodzona we wrześniu 1956r, niewysokiego wzrostu 168cm i z wagą 64 kg. Zgrabna, z prawie idealnymi proporcjami ciała - i za to może dziękować Matce Naturze, bo nie mamy wpływu na nasze proporcje. Z kształtną głową, a nie wielkim czerepem jak u goryla, z proporcjonalnymi stopami, a nie wielkimi płetwami, zgrabnymi biodrami, a nie szafą trzydrzwiową. Ale przede wszystkim, jak widać z wielu fotografii, kobieta spełniona, szczęśliwa, miła i urocza. I ma jeszcze jedną zaletę, jest bardzo fotogeniczna - na co też nie mamy wpływu, obiektyw ją lubi
Ps. wszystkie zdjęcia, które wklejam niżej, i na których jest pani Street pochodzą z jej blogu "Fifty, not Frumpy". Autorem zdjęć jest partner życiowy Susan - Mr. Mickey
fiftynotfrumpy.blogspot.com/search/label/scarf%20tying%20tips
www.google.pl/search?sa=X&biw=1366&bih=608&tbs=simg:CAESpgIJsZVwOd3wH1oamgILEKjU2AQaAghDDAsQsIynCBpiCmAIAxIo7hDeEKIF7RCbHPAb7BDrEPYK1hDYO9k72jvXO9M71TuYMfc7jzzWOxowZDaSn3HZT8gismF9SDINXNasqPlGkpWXBwXiRndwGJSsMGeRc4RPAsLGgyjDhXVCIAQMCxCOrv4IGgoKCAgBEgSzLGChDAsQne3BCRqHAQoXCgVqZWFuc9qliPYDCgoIL20vMGZseTcKGgoIY2xvdGhpbmfapYj2AwoKCC9tLzA5ajJkChoKCGZvb3R3ZWFy2qWI9gMKCggvbS8wOWo1bgoXCgVkZW5pbdqliPYDCgoIL20vMGhncjYKGwoIc2
a tu ze swoim partnerem i osobistym fotografem: