Dodaj do ulubionych

Upsss... :D

22.10.16, 10:38
Zgadzam się, Susan Street to atrakcyjna kobieta. Amerykanka, urodzona we wrześniu 1956r, niewysokiego wzrostu 168cm i z wagą 64 kg. Zgrabna, z prawie idealnymi proporcjami ciała - i za to może dziękować Matce Naturze, bo nie mamy wpływu na nasze proporcje. Z kształtną głową, a nie wielkim czerepem jak u goryla, z proporcjonalnymi stopami, a nie wielkimi płetwami, zgrabnymi biodrami, a nie szafą trzydrzwiową. Ale przede wszystkim, jak widać z wielu fotografii, kobieta spełniona, szczęśliwa, miła i urocza. I ma jeszcze jedną zaletę, jest bardzo fotogeniczna - na co też nie mamy wpływu, obiektyw ją lubi smile

Ps. wszystkie zdjęcia, które wklejam niżej, i na których jest pani Street pochodzą z jej blogu "Fifty, not Frumpy". Autorem zdjęć jest partner życiowy Susan - Mr. Mickey

fiftynotfrumpy.blogspot.com/search/label/scarf%20tying%20tips
www.google.pl/search?sa=X&biw=1366&bih=608&tbs=simg:CAESpgIJsZVwOd3wH1oamgILEKjU2AQaAghDDAsQsIynCBpiCmAIAxIo7hDeEKIF7RCbHPAb7BDrEPYK1hDYO9k72jvXO9M71TuYMfc7jzzWOxowZDaSn3HZT8gismF9SDINXNasqPlGkpWXBwXiRndwGJSsMGeRc4RPAsLGgyjDhXVCIAQMCxCOrv4IGgoKCAgBEgSzLGChDAsQne3BCRqHAQoXCgVqZWFuc9qliPYDCgoIL20vMGZseTcKGgoIY2xvdGhpbmfapYj2AwoKCC9tLzA5ajJkChoKCGZvb3R3ZWFy2qWI9gMKCggvbS8wOWo1bgoXCgVkZW5pbdqliPYDCgoIL20vMGhncjYKGwoIc2
https://i67.tinypic.com/1581a2x.jpg



a tu ze swoim partnerem i osobistym fotografem:

https://i64.tinypic.com/r1n8fb.jpg
Obserwuj wątek
    • k.karen panterki, panterki, panterki :D 22.10.16, 10:48
      Rok 2011... ałć, to jeszcze w 2011 była moda na panterki?
      ps. uwadze głupiątek polecam także buty, nazywane przez głupiątka "kopytami"

      https://i67.tinypic.com/1scdx5.jpg

      i marmurki, takoż samoż 2011r

      https://i65.tinypic.com/vj2mb.jpg


      ojejku, jeku... toż to rok 2014! i dalej panterki?

      https://i65.tinypic.com/21ca0wo.jpg


      no, nie mogę... w 2015 jeszcze?
      https://i63.tinypic.com/211nxwn.jpg
      • sorel.lina Re: panterki, panterki, panterki :D 22.10.16, 10:58
        Prawdziwa lady, choć nie brytyjska! smile
        Doskonała sylwetka, delikatne, subtelne rysy twarzy (nie musi ich kamuflować). Ujmujący uśmiech, wdzięk, jednym słowem piękna kobieta!
        • k.karen Re: panterki, panterki, panterki :D 22.10.16, 11:39

          A na koniec film z 2015r. Susan i jej rady dotyczące makijażu... film trwa 24 minuty... a nie 2 godziny smile

          • sorel.lina Re: panterki, panterki, panterki :D 22.10.16, 13:40
            Efekt wspaniały!
            Jednak ja mogłabym się na taki makijaż zdecydować tylko na specjalne okazje, na pewno nie na co dzień, zwłaszcza nie w upalne, słoneczne dni. Lubię, kiedy skóra swobodnie oddycha, niezatkana warstwami fluidu i pudru.
            • wscieklyuklad Re: panterki, panterki, panterki :D 22.10.16, 15:06
              No cóż b-Londynko. Dałaś się wpuścić w kanał - mimo wielokrotnych ostrzeżeń z naszej strony by nie bratać się z intygantkami, manipulantkami i po prostu zwykłymi chamidłami forumowymi.
              Niestety, nie posłuchałaś biedaczko i kto wie, czy teraz nie będziesz spijać nektarku, jaki sobie nawarzyłaś.

              Gdybyś między wierszami nie porównała mnie do Hitlera, darowałbym ci pewnie, choć nie na pewno, (biedaczynko, zapamiętaj sobie, że wciąż nie farbuję ani włosów, ani wąsów, choć są już lekko szpakowate, więc chamskie porównanie na jakie sobie pozwoliłaś jest całkiem chybione i świadczy nie o moich mankamentach ale o twoich umysłowych niedostatkach. Skup się raczej na tych, które już od dawna utrzymują sztucznie blond kolor siwych włosów i świecą sztucznym uzębieniem.

              A teraz do rzeczy.
              To, czego się dopuściłaś, jest doprawdy poważniejsze niż przypuszczasz, choć nowe koleżanki spróbują to teraz bez wątpienia bagatelizować.
              Zapytaj więc - jeśli nie posiadasz na ten temat żadnej wiedzy - co było, gdy jedno zdjęcie wyciekło do netu - spytaj o reakcję "pokrzywdzonych" i wyrazy, jakie padały pod adresem rzekomych "złodziei" tej słitfoci.
              Przywołaj - jeśli to nie przerasta twych umiejętności - zbliżający się wielkimi krokami proces, jaki wytoczono artyście, który "ośmielił się" namalować karykaturę, którą twoje koleżanki uznały za im"ubliżającą".

              Tak więc - jak uczy doświadczenie forum, na jakie nieopatrznie wdepnęłaś i się z nim zintegrowałaś - naruszenie czyjegoś wizerunku bez jego zgody jest "zbrodnią" zasługującą na unicestwienie "bandyty" (określenie używane przez twoje koleżanki z forum).
              Z tego też względu należy cię w sposób oczywisty zaliczyć do grona owych godnych unicestwienia "bandytów".

              Otóż b-Londynko postaram ci się to w przystępny sposób uzasadnić.
              Jako element bezkrytyczny i zarażony na wiadomym forum narcyzmem doprowadzonym do granic absurdu, nie wyobrażałaś sobie nawet, iż w necie - jeśli ktoś ma wiedzę większą, niż po kursie informatycznym - można z ŁATWOŚCIĄ zidentyfikować miejsce, skąd zaczerpnięto czyjąś fotografię - tak też było w przypadku twego przestępstwa. Ustalenie źródła skąd fotkę wykradziono oraz personaliów osoby, której dobra osobiste naruszono, zajęło informatykowi 2 minuty.

              No i tyłek z tyłu.
              Oczywiście nowe koleżanki (bo przecież nie przyjaciółki) - zwłaszcza ta bardziej z południa - spróbują wszystko to obrócić w żart, będą ci wmawiać byś się niczym nie przejmowała, bo to tylko zwykłe straszenie i do niczego nie dojdzie. Jednocześnie własnego "wizerunku" bronią jak oszalałe lwice, wytaczając proces artyście i strasząc innych podobnymi konsekwencjami z tytułu wspierania jego "zbrodni". Zastanów się, czy w przypadku Pani Susan sytuacja nie może być analogiczna.
              Z czego wynika powaga sytuacji - uzasadniam.
              Naturalnie koleżanki stwierdzą, iż nic przecież złego nie ma w przeklejaniu czyichś fotografii na ich forum, bo to zwykła fotografia (hahahahaha - gdyby to była ich fotografia, zabiłyby "złodzieja")
              No dobra, załóżmy, że kradzież fotografii obcej osoby koleżanek nie boli, a nawet im wisi.
              Ale problem zaczyna się, gdy pochylimy się nad całym wątkiem.
              Otóż - wmanewrowana w trend ubliżania wyglądowi mojemu, mojej żony i Karen, wkleiłaś fotografię, która miała być kontrastem wobec naszego "karykaturalnego" wyglądu.
              Innymi słowy - żebyś wreszcie pojęła - WIZERUNEK SUSAN został wykorzystany i wpleciony w cykl, w którym na jednym biegunie umieszczono maszkarony w postaci nas, a na drugim - kobietę ideał (tu SUSAN!).
              Wizerunek Susan został więc naruszony nie z tytułu samej kradzieży jej fotografii z blogu, jaki prowadzi, ale z faktu, iż czytelnik odnosi wrażenie, że to ONA (a nie ty b-Londynko) popiera tezy zawarte w wątku, czyli przyłącza się do ubliżania osobom trzecim.
              Chyba nawet ty musisz sie zgodzić, że nie jest to komfortowa sytuacja i NIE WOLNO JEJ BAGATELIZOWAĆ.

              Co więc radzę?
              Spacer dla uspokojenia nerwów.
              Samodzielne - bez udziału koleżanek zanalizowanie tego, czego się dopuściłaś.
              Porzucenie tego towarzystwa, bo nic ci ono dobrego nie wróży.

              Twoich danych osobowych nie znamy i nie chcemy ich poznawać.
              Ale znamy adresy tych, które sygnowały wątek i pozwoliły na wplecenie ukradzionej fotografii niczego nie świadomej Amerykanki po to tylko by nam dopiec.
              W razie zapytania o adres - podamy któryś z tamtych.
              Jak myślisz- sprzedadzą cię by chronić własny tyłek?
              No chyba, że choć raz posłuchałaś i nie zdradziłaś ŻADNYCH SZCZEGÓŁÓW ZE SWEGO ŻYCIA, A ZWŁASZCZA ADRESU.

              I na przyszłość zrezygnuj z ubliżania mnie, mojej żonie, naszym rodzinom, Karen itd. itp.
              To ci się naprawdę nie opłaci.
      • k.karen kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 11:33
        Cytacik:
        Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe

        hehehe...

        Nie mam w zwyczaju mówić o sobie, że jestem piękna, urocza, że jestem "dobrą kobietą", że mam tłum wielbicieli (ale na wakacjach w jednym łóżku z kolegówną), że jestem najmądrzejsza. Nie wstydzę się swojego wieku ( co widać w mojej wizytówce na GW, w której nie odjęłam sobie 10 lat, tak jak zrobiła to kolegówna). Mam 57 lat, a za chwilę będzie to już 58, 163cm wzrostu i ważę 53kg i męża, tego samego i jedynego od 1985r. smile Prawie wszystkie z tych fotografii zamieszczonych niżej, publikowałam już na Podwórku, więc to nie jest żadna tajemnica... a czy muszę się kamuflować? Nie do mnie należy ocena smile
        Fakt, nie jestem fotogeniczna i nie lubię kiedy ktoś robi mi zdjęcia. Zdecydowanie wolę sama fotografować.

        Ps. do pytającej: nie napiszę Ci, że teraz czekam na twoje fotografie. Broń Boże! Na wszelkie możliwe sposoby chroń swoją anonimowość! Przestrzegam, wcześniej, czy później, kolegówny wykorzystają każdy ujawniony szczegół twojego życia. I nie będziesz pierwsza, ani ostatnia... przynajmniej do pewnego czasu...

        Rok 2009

        https://i63.tinypic.com/sfvtqq.jpg

        2011r... chole... jeszcze w panterkach. Ps. a propos badziewia - nie, nie kupuję ubrań w lumpeksach, z katalogów wysyłkowych i w sieciówka. Trudno, takie mam "zboczenie", że lubię towary wysokiej jakości, od bielizny po samochody smile

        https://i65.tinypic.com/2co3rrl.jpg


        2014r... jak widać, już nie panterki big_grin

        https://i68.tinypic.com/2ia9bo9.jpg

        2015r... i tu też już nie... ale za to w pięknych okolicznościach przyrody smile

        https://i66.tinypic.com/jha25s.jpg

        2015r... ach, przyroda, natura smile

        https://i66.tinypic.com/pyhag.jpg

        ... i najnowsze, z tego roku, z lipca

        https://i66.tinypic.com/jt3xp4.jpg

        https://i65.tinypic.com/1zx2xb8.jpg

        https://i66.tinypic.com/vi377r.jpg
        • wscieklyuklad Re: kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 11:43
          OJezu, tzn. ze b_londynka naruszyla czyjes dobra osobiste, UKRADLA fote tej pani i BEZPRAWNIE WKLEILA TAM GDZIE ONO JEST? No to pisze do pani z Ameryki zapytanie co ona na to. Bo chyba trzeba ukarac zarowno zlodziejke b_londynke jak i adminow forum gdzie wklejono bezprawnie skradziona fotografie?
          • wscieklyuklad Re: kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 11:46
            To po prostu potworna potwornosc.niepojeta potwornosc. I straszne naruszenie czyjegos wizerunku. Az boje sie myslec co bedzie jesli Susan wytoczy b_ londynce proces w USA, bo chyba powinna co nie ? Niedlugo sie dowiem
            • k.karen Jeszcze raz, do pytającej... 22.10.16, 12:02
              Powtórzę, co napisałam niżej:

              Ps. do pytającej: nie napiszę Ci, że teraz czekam na twoje fotografie. Broń Boże! Na wszelkie możliwe sposoby chroń swoją anonimowość! Przestrzegam, wcześniej, czy później, kolegówny wykorzystają każdy ujawniony szczegół twojego życia. I nie będziesz pierwsza, ani ostatnia... przynajmniej do pewnego czasu.


              I teraz mała prośba. Dobra kobieto, nie interesuje mnie twoje życie, kim jesteś, co robisz, co posiadasz, a czego nie, jak wyglądasz, gdzie mieszkasz i z kim. Mało mnie też interesuje jaka jesteś, ale dajesz o sobie niedobre świadectwo. Wyrabiasz sobie opinie o kimś tylko i wyłącznie na podstawie jakichś bzdur. Proszę, idź swoją drogą, bo ja na twoją nie wchodzę. Nie komentuję twoich postów i nie piszę na twój temat żadnych fantasmagorii (wyjątkowo skomentowałam ten jeden), a tym bardziej wyssanych z palca, albo na podstawie plotek. Zdrowia życzę.
              • k.karen A na koniec... 22.10.16, 12:29
                Wszystkich, których tak bardzo interesuje moje życie, że nawet podszyją się pod urzędniczkę z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji dzwoniąc do mnie w celu wyłudzenia danych dotyczących mojego domu (tak jak to zrobiła jedna z kolegówn), informuję, że mam się świetnie, a będzie jeszcze lepiej.
              • sorel.lina Re: Jeszcze raz, do pytającej... 22.10.16, 12:36
                Karen, te panie podróżują wyłącznie dla celów "wyższych" niż zwykły turysta, dla nich liczą się jedynie przeżycia duchowe. Dlatego swoje wątki o Andaluzji i Sevilli poświęciły niemal w całości
                niedostatkom naszej urody, sposobu ubierania się, jak też "udowadnianiu", że nie byliśmy tam, gdzie byliśmy i nie widzieliśmy tego, co widzieliśmy.
                W ten sposób sposób owe panie rozwijają się duchowo.
                Nie przeszkadzajmy im w ich wysiłkach! smile
                • k.karen Re: Jeszcze raz, do pytającej... 22.10.16, 12:52
                  W rzeczy samej, bardzo duchowo... a świadectwem tego uduchowienia jest każdy post w tysiącach już wątków na nasz temat, ale za to zakończony niezwykle kulturalnym... "odpier... się od nas" big_grin Pal sześć ich "kulturę", co nam do tego jakie dają o sobie świadectwo, ale ta powalająca logika!
          • 1zorro-bis Re: kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 12:44
            o.....K........A!!!big_grin
            A gdzie ochrona....wizerunku??!big_grin
            Prokurator! Prokurator! No....a teraz pojedziemy po odszkodowanui. Milion baksow starczy?smirk
            wscieklyuklad napisał:

            > OJezu, tzn. ze b_londynka naruszyla czyjes dobra osobiste, UKRADLA fote tej pan
            > i i BEZPRAWNIE WKLEILA TAM GDZIE ONO JEST? No to pisze do pani z Ameryki zapyt
            > anie co ona na to. Bo chyba trzeba ukarac zarowno zlodziejke b_londynke jak i a
            > dminow forum gdzie wklejono bezprawnie skradziona fotografie?
            • 1zorro-bis Dupy, slupy i takie tam.......inne 22.10.16, 12:53
              Boze....gdy czytam te wypociny na wiadomym forum to zastanawiam sie - co te paniusie w glowie maja? Pusto chyba bo dudni jak w wiejskiej studni w czworakach u mojej babci.big_grin
              Maja chyba kompleksow co niemiara, bo ilez mozna wypisywac pierdul na swoj temat jak slicznie sie wyglada, jaka sie ma figure, jakie sie ma ciuchy, jakim autem sie jezdzi we Wloszech i Hiszpanii ( a kogo to dzisiaj na Boga interesuje? Zatrzymaly sie damulki chyba w latach siedemdziesiatych....big_grin) No, a te cale serie swoich fotek - od tylca, od przodka, z cyckami w lodach....big_grin
              A potem dziwia sie, ze stado spragnionych samcow dobija sie do nich po nocach.big_grinbig_grinbig_grin
              Dobrze, ze tych drzwi nie otwieraja bo te samce - twarza w twarz - zorientowaly by sie szybko, ze to nie nastolatki - co to w glowach zielono maja - tylko juz leciwe kobitki po szescdziesiatce co to za Lolitki sie maja....big_grin
              Boze.....big_grin A teraz ...prokurator, prokurator!!!big_grinbig_grinbig_grin
        • sorel.lina Re: kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 11:45
          Karen!
          Ależ Ty jesteś podobna do pani Susan Street! smile
          • wscieklyuklad Re: kamuflaż... hehehehe :D 22.10.16, 12:02
            Mysle, ze nie musze dodawac, ze Karen wkleila dopiero dzis te tresci, bo wczesniej musiala uzyskac zgode Susan na upublicznienie jej wizerunku i szczegolow dotyczacych zarowno wyhladu jak i zycia osobistego. Wspolczujemy b_ londynce, ale z Herkulesami nie nalezy zaczynac wojenek. Gatki juz pelne b_londynko?
    • skiela1 Re: Upsss... :D 22.10.16, 17:32
      big_grin big_grin
      • k.karen Re: Upsss... :D 22.10.16, 17:33
        smile smile smile smile smile
      • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 22.10.16, 19:33
        life is brutal....i pelne niespodzianek droga ...."Lady" z UK!big_grinbig_grinbig_grin
        Wlasnie pokazalem to narzeczonemu mojej corki z Londynu. ( Sa u nas od wczoraj towarzysko...)
        Tak sie dziwnie sklada ze püracuje jako prawnik w City....:F
        Powiedzial tylko ....w tlumaczeniu na polski ..."o jej, o jej, o jej...."big_grin
        Prokurator, prokurator?big_grinbig_grinbig_grin
        • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 22.10.16, 19:42
          Nie wymagaj, żeby ten bezkrytyczny i wiecznie z siebie zadowolony świr b- londyński żebrzący o zwrócenie nań uwagi cokolwiek skumał. Ale dochodzą mnie słuchy, źe sprawa jest rozwojowa.
          • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 22.10.16, 21:05
            Boze....no, zobaczymy czy ta "prawnicza fachura" bedzie miala taki wygadany i rozszczekany pysk 9 grudnia.big_grin musi uwazac, zeby te obwisle air-bagi calkiem do lodow nie wpadly. Bo wtedy to sie na takie obrzydlistwo to juz nikt sie nie zlapie.....big_grin
            • sorel.lina Re: Upsss... :D 22.10.16, 21:26
              Zorro, w takich "argumentach" to specjalizują się za miedzą. Odpuść je sobie!
              • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 22.10.16, 21:54
                Sorel.....czasem takich argumentow trzeba uzyc zeby do tepej lepetyny cos dotarlo...
                • sorel.lina Re: Upsss... :D 22.10.16, 21:57
                  Porzuć nadzieję, Zorro...
                  • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 22.10.16, 22:02
                    Widzisz Sorellino? Do tej forumowej arystokraccji to nawet mlot pneumatyczny jest za slaby.big_grin
                    Tak to wyglada ja mozg przemieszcza sie w inne miejsce.big_grin
                    A teraz ide spac bo jutro czeka mnie nasteona runda ze szkockim narzeconym.big_grin
                    Och, te szkockie trunki nie na moja glowe......big_grin
                    • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 22.10.16, 22:41
                      https://lh6.googleusercontent.com/-IKFLxOSTghw/TvDp3UfklkI/AAAAAAAABkc/wTk-am9queQ/s512/IMGP2107.jpg

                      Piękny kotecek byłby. Gdyby nie jeden feler. Ma BYCZY KARK.
                      • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 22.10.16, 22:48
                        Najlepszym sposobem na ukrycie tego mankamentu (byczy kark) jest podobno zapuszczenie włosów.
                        Koty i łysi mają w tym względzie problem nie do przezwyciężenia.
                        • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 22.10.16, 22:54
                          O tu mamy na przykład idealny typ fryzury do byczego karku i kwadratowej twarzy, czyli długie, kręcone włosy. Wiszące luźno świderki doskonale maskują ten niezwykle istotny deficyt urody.

                          https://oi49.tinypic.com/4q3i9k.jpghttps://oi49.tinypic.com/4q3i9k.jpg
                          • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 22.10.16, 22:57
                            Wkleiłem podwójną słitfocię, bo osobnik o kwadratowej twarzy i bawolim karku to jakby dwa osobniki w jednym.
                            I jeszcze definicja kwadratowej twarzy.
                            Otóż kwarz kwadratowa charakteryzuje się czołem, policzkami i dolną szczęką, które są niemal identycznej długości.
                            Fachowcy od fotografii artystycznej zalecają fotografować taki obiekt zdecydowanie od strony pleców.
                            • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 08:50
                              WU....lepszy byczy kark ( ktory jako spasiony wieprz tez naturalnie mam !big_grin), niz tepa, byczy mozgownica przykryta tleniopnymi blond wloskami rozpuszczonymi a la Lolitka.big_grin
                              No i ta ....mini do tego! U szescdziesieciolatki! big_grinbig_grinbig_grin Super-sexy!smirk
                              Tak sie zastanawiam, kogo chce "toto" na taki wabik jeszcze zlapac? Chyba zapalenie nerek albo przeziebienie pecherza, najwyej....big_grinbig_grinbig_grin
                              • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 09:47
                                WU....i jeszcze jedno przypomne jak to tlenione badziewie wypisywalo na forum jakie Ty listy milosne do niej wypisywales....big_grin Wtedy myslalem ze to jakas bujda. Ale jak zobaczylem na -FB, ze ta Lolitka wypisuje podajac moje imie i nazwisko - podobne idiotyzmy na moj temat - to stwierdzilem, ze faktycznie mozg przesunal sie u "damulki" w inne miejsce.big_grin
                                A potem ten cudny donosik do prokuratury!big_grin Sam miodzik! Od czasu do czasu sobie to czytam i od razu mi sie humor poprawia. Z ludzkiej glupoty....big_grinbig_grinbig_grin
                                • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 10:10
                                  Oba powyższe posty można Zorro podsumować stwierdzeniem - nieposkromiony, pozbawiony elementu samokrytycyzmu narcyzm.
                                  Nienadążanie za własnym wiekiem i fizis.
                                  Zresztą dobre samopoczucie to tez jakiś pozytyw, czyż nie?
                                  Nawet jeśli komiczne dla innych.
                                  • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 10:40
                                    To - jak celnie zauważyłeś - tlenione badziewie, będzie promować własne "dobro" łkaniem nad niedolą Klientów, bredzić o gotowości wydrapywania oczu każdemu, kto by ich zaatakował. A atakował ktoś? Bo nie zauważyłem - raczej broniliśmy prywatności Klientów, których prawami do ochrony wizerunku tlenione badziewie nie bardzo się przejmowało.
                                    I to właśnie tlenione badziewie rozełkane na widok ludzkiej krzywdy i oburzone, gdy Kicho-nor nazwał je bydlęciem. Tekst, za który Kichonor tak je podsumował - jak wyznało samo tlenione badziewie - miał być "poświęcony" nie Klientom, ale... Ulissesowi! No, faktycznie, to rozgrzesza tlenione badziewie z każdej podłości i czyni bezprawnym określenie "bydlę", które naśmiewa się z każdego szczegółu anatomicznego innych - w oparciu o fotografie.
                                    KAŻDY jest na nich niedoskonały. KAŻDY zasługuje na wyśmianie. KAŻDY, kto uzmysłowi tlenionemu badziewiu, że jest zwykłym forumowym chamem, określany jest przez nie mianem "skamlającej" pokraki, której i tak przecież nic już nie pomoże.
                                    Powiedz, jak to możliwe, by to - rzekomo rozszlochane na widok ludzkiego nieszczęścia - tlenione badziewie, tak (według własnych słów) "wrażliwe" na widok ludzkich, mogło zmieniać się z dr Jekylla w missis Hyde, z pasją niszczenia wszystkich tych, którzy nie ulegają jej "urokowi"?
                                    Dwoistość psyche tyczy jedynie jasno określonej przypadłości chorobowej - nie wymienię jej, bo po co?

                                    cdn.
                                    • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 10:44
                                      Jak to zatem jest, iż pozując na chodzącą doskonałość pod każdym względem- a zwłaszcza gdy chodzi o wrażliwość w odniesieniu do innych (pojęcie wirtualne), można w realu być biegunowo kontrastowym?

                                      Na początku link.

                                      www.dailymail.co.uk/femail/article-2526058/Sarah-Atwell-suffers-neurofibromatosis-stands-cruel-bullies.html
                                      • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 10:52
                                        Tlenione badziewie - gdyby Sarah była badziewia tegoż Klientką - z pewnością rozszlochałoby się na widok ludzkiego nieszczęścia - tu straszliwej deformacji twarzy wywołanej wrodzoną chorobą.
                                        Gdyby ktokolwiek próbował wyśmiewać się z wyglądu tej dziewczyny, tlenione badziewie z pewnością wydrapałoby mu oczy, albo wręcz udusiło gołymi rękami.

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB6D00000578-341_306x423.jpg

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB7100000578-680_306x423.jpg

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB7A00000578-853_306x423.jpg

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB7600000578-51_306x423.jpg

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB8C00000578-376_306x423.jpg

                                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/11/28/article-0-19B2DB6900000578-462_306x423.jpg
                                        • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 11:12
                                          A teraz wyobraźmy sobie, iż ta dziewczyna nie tylko nie jest Klientką tlenionego badziewia, ale badziewia tegoż wirtualnym wrogiem.
                                          Wyobraźmy sobie, że tlenione badziewie obejrzało gdzieś zdjęcie czy to wklejone samodzielnie przez Sarah, czy przesłane badziewiu w zaufaniu z prośbą o dyskrecję i nie rozpowszechnianie tegoż. Wyobraźmy sobie, iż dziewczyna przesyłając taką fotografię nie opisuje nieszczęścia, które ją dotknęło - nie uzasadnia przyczyny deformacji twarzy. Jest po prostu taka, jaka jest. Jest równie dla tlenionego badziewia anonimowa, jak anonimową dla innych była Sarah.
                                          Dziewczyna, która na kolejnych kartkach w kilku słowach opisuje koszmar jakiego doświadcza codziennie - ludzkie okrucieństwo, brak przyjaciół tylko dlatego, że nie jest równie "piękna" jak np. tlenione badziewie.
                                          Ostatnia fotografia wystarcza za najdłuższy komentarz. Twarz z opadniętymi kącikami warg.
                                          A teraz wyobraź sobie co by powiedziało tlenione badziewie, gdyby nie wzięło poprawki na chorobę i wyśmiało na forum publicznym "wroga".
                                          Byczy kark można mieć przy okazji choroby tarczycy (wole).
                                          Ale tlenione badziewie nigdy nie weźmie poprawki ani na wrodzony typ urody, ani na ewentualną chorobę będącą przyczyną określonego wyglądu.
                                          Dla tlenionego badziewia każda tęższa postura będzie efektem żarcia na okrągło, a każde pod kanonu piękna wedle badziewia - elementem dyskwalifikującym wroga.
                                          To dno.
                                        • wscieklyuklad Re: Upsss... :D 23.10.16, 11:24

                                          Zdjęcia Sary zostały opublikowane za jej wiedzą i zgodą w prasie brytyjskiej i są ogólnie dostępne.
                                          Oto link:


                                          www.dailymail.co.uk/femail/article-2526058/Sarah-Atwell-suffers-neurofibromatosis-stands-cruel-bullies.html
                                          • sorel.lina Re: Upsss... :D 23.10.16, 12:19

                                            Może nie nadążam za modą, bo teraz, jak widzę, modne są cukierkowe wzoreczki i kolorowe kwiateczki. Ale co mi tam! Przyznam się bez wstydu: lubię panterki i już! smile
                                            Są lekkie, przewiewne, wygodne - zakładałam je także w Hiszpanii i - mimo że takie niemodne, w dodatku na takiej maszkarze jak ja - nie wzbudzały powszechnego obrzydzenia. wink

                                            http://i64.tinypic.com/2e4f9c8.jpg

                                            P.S. Przepraszam za głupią minę, ale całkiem przypadkowo i zupełnie niespodziewanie weszłam w kadr Wściekłemu. wink
                                            • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 18:46
                                              Sorellino....ja tez jestem bardzo niemodny! Bo od lat laze w dzinsach
                                              ( chyba od piecdziesieciu big_grin), uwielbiam sztruksowe marynarki i dzinsowe ( ma juz ktoras tam z kolei ), no i z lenistwa w prasowanui paraduje kiedy i gdzie sie da w czarnych t-shirtkach. Garnitury mam tylko dwa - nowy kupiony 4 lata temu na slub syna...big_grin
                                              I to by bylo na tyle. Acha. Ja kokardek ani moja zona we wlosach nie nosimy.big_grin Moja zona mini - owszem nasila ! Przestala chyba w wieku....35 lat, zeby nie wygladac smiesznie albo jak "woman in red"....big_grinbig_grin: I tak sobie mysle, ze jak czlowiek - a szczegolnie kobieta - ubiera sie i zachowuje odpowiednio do wieku - to nie bedzie na pewno narazona na tlumy "wielbicieli" dobijajacych sie po nocach i spragnionych "uslug" - a co za tym idzie nie bedzie taka jedna z druga wpadala w nerwice i depresje (big_grinbig_grinbig_grin) - co uchroni ja od leczenia u jakichs tam dziwnych...."psychoterapeutow"big_grinbig_grinbig_grin
                                              A wiec - zyjmy i wygladajmy tak jak sie powinno w kazdym wieku wygladac. I wtedy wszystko bedzie OK!big_grin
                                              sorel.lina napisała:

                                              >
                                              > Może nie nadążam za modą, bo teraz, jak widzę, modne są cukierkowe wzoreczki i
                                              > kolorowe kwiateczki. Ale co mi tam! Przyznam się bez wstydu: lubię panterki i j
                                              > uż! smile
                                              > Są lekkie, przewiewne, wygodne - zakładałam je także w Hiszpanii i - mimo że ta
                                              > kie niemodne, w dodatku na takiej maszkarze jak ja - nie wzbudzały powszechnego
                                              > obrzydzenia. wink
                                              >
                                              > http://i64.tinypic.com/2e4f9c8.jpg
                                              >
                                              > P.S. Przepraszam za głupią minę, ale całkiem przypadkowo i zupełnie niespodziew
                                              > anie weszłam w kadr Wściekłemu. wink
                                              • sorel.lina Re: Upsss... :D 23.10.16, 19:25
                                                1zorro-bis napisał:

                                                > I to by bylo na tyle. Acha. Ja kokardek ani moja zona we wlosach nie nosimy.big_grin
                                                > Moja zona mini - owszem nasila ! Przestala chyba w wieku....35 lat, zeby nie wy
                                                > gladac smiesznie albo jak "woman in red"....big_grinbig_grin: I tak sobie mysle, ze jak czl
                                                > owiek - a szczegolnie kobieta - ubiera sie i zachowuje odpowiednio do wieku - t
                                                > o nie bedzie na pewno narazona na tlumy "wielbicieli" dobijajacych sie po nocac
                                                > h i spragnionych "uslug"


                                                Sposób ubierania się to kwestia gustu, smaku, poczucia estetyki, stylu, a przede wszystkim wolnego wyboru. Jednak, to jak kobieta jest ubrana w żadnym razie nie może stanowić usprawiedliwienia dla wulgarnych zaczepek i molestowania. O ile rzeczywiście ma ono miejsce... wink

                                                • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 19:29
                                                  sorry.....big_grin Zona miala 45 lat kiedy mini schowala do szafy. Na stale.
                                                  Ale jakos NIKT i NIGDY jej nie molestowal ani nie zaczepial. A ja noce tez mialem spokojne bo nikt mi domu nie szturmowal....big_grinbig_grinbig_grin
                                            • k.karen Re: Upsss... :D 23.10.16, 19:34
                                              Ojejku, jejku... Sorelino! Ty jesteś maszkara, ja jestem maszkara... straszne.
                                              Tylko tak się składa, że i Ty, i ja, dzielimy łoża ze swoimi mężami, a nie z kolegównami.
                                              Czyżby jednak, nie każda potwora znalazła swego amatora?
                                              • k.karen Re: Upsss... :D 23.10.16, 21:06
                                                big_grin big_grin big_grin

                                                https://i66.tinypic.com/j9leop.jpg
                                                • sorel.lina Re: Upsss... :D 23.10.16, 22:09
                                                  Niech każdy żyje jak chce, byle nie oczekiwał, żeby inni żyli tak jak on. smile
                                                  Dobranoc! smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 24.10.16, 07:34
                                                    Sorellino....terapia mlotowa odniosla minimalny skutek.big_grin
                                                    Juz "damulki" nie pisza do ciebie per "Sralino" tylko w koncu Sorellino....big_grin
                                                    A to juz polowa sukcesu. Chociaz oczywiscie nie pozostalo bez prymitywnych zaczepek.....smirk
                                                    No coz....ale to jest przeciez cale ich, smutne i bez widokow na przyszlosc zycie....big_grin
                                                    sorel.lina napisała:

                                                    > Niech każdy żyje jak chce, byle nie oczekiwał, żeby inni żyli tak jak on. smile
                                                    > Dobranoc! smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 24.10.16, 09:54
                                                    WU.....smirk
                                                    To masz z "pozdrowieniami" od Lolitki.
                                                    ....."I jeszcze jedno - to, że zdjęcia są ogólnie dostępne nie znaczy, że można wokół nich snuć wynaturzone mrzonki....."
                                                    Lolitka chyba zapomniala juz jak sama umieszczala na forum zdjecia uposledzonych osob BEZ ich ZGODY oraz BEZ ZGODY ich RODZIN.
                                                    Widac, prokurator musial Lolitke dopiero uswiadomic, ze jest to czyn niezgodny z prawem.
                                                    No coz....ale taka jest logika i mentalnosc Lolitek.
                                                    A podobno i Ty WU i ja, szalelismy za nia i zostalismy niestety odrzuceni....big_grinbig_grinbig_grin
                                                    I teraz podobno za te niespelniona milosc sie mscimy.....( tak przynajmniej na FB pisze )big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • wscieklyuklad Dzisiaj święto w domu 24.10.16, 12:24
                                                    Ufffffff.
                                                    Kilka lat ciężkiego i mozolnego tłuczenia do pustego łba, i pusty łeb wreszcie skumał coś po raz pierwszy w życiu.
                                                    Pusty łeb ksywka tlenione badziewie pojął wreszcie, źe Klienci to ludzie NORMALNI!
                                                    Innymi słowy pusty łeb uważał do czasu uważnego przeczytania i pierwszego w życiu skumania tekstu, źe Klienci to nie ludzie NIENORMALNI, ale jak najbardziej NORMALNI.
                                                    Taką konstatacje uważam za swój osobisty sukces zawodowy, bo pojawił się pierwszy choć wciąż nikły, ale cień szansy na resocjalizację zawodową, czyli powrót do pierwocin etosu jaki tlenione badziewie przed dziesiątkami lat utraciło - dzięki mym wysiłkom na szczęści nie bezpowrotnie..
                                                    To zarazem wstęp i zachęta do dalszej pracy nad niekumatym tlenionymi badziewiem - mam nadzieję, że po kilku następnych latach tłuczenia do pustej mózgownicy jak naleźy traktować innych ( takźe upośledzonych w dowolny sposób ludzi - czy to intelektem, czy wyglądem zewnętrznym) tlenione badziewie zmieni swój stosunek do innych i patrząc wstecz na swoje sfajdane życie rozszlocha się nad bezmiarem zła, jakie wyrządziło innym w imię niejasnych celów.
                                                    Ze swej strony obiecuję dołoźenia wszelkich starań ( choć harówa to cięższa niż na przodku) by osiągnąć kolejny sukces wychowawczo- kumaniowy w przyszłości, sił szczędzić nie będę, choć z czasem wolnym kiepściutko, zwłaszcza gdy przewidywany efekt jest wielce niepewny i daleki.
                                                    Natomiast porzucam wysiłki nad pozostałymi bredzisławami - tu szanse powodzenia są niestety nieskończenie nikłe więc szkoda czasu - kumania nie było, nie ma i nigdy nie będzie.
                                                  • 1zorro-bis Re: Dzisiaj święto w domu 24.10.16, 19:28
                                                    WU......Lolitka moze cos skumala, ale jej "arystokratyczna" asystentka ze swoja "wybitna"inteligencja raczej niewile z tego co napisales do swojej lepetyny przyswoila. Wprawdzie nie rzucila tradycyjnie swoim "wypierdalaj stad" ale ni omieszkala obrazic i wejsc z buciorami do prywatnej sfery kilku osob.
                                                    No coz....ach ta PISdzielcza "arzstokracja"......big_grin
                                                • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 22:11
                                                  o....Boze! Nikt nie molestowal moje zony, "arystokratko"?big_grin
                                                  Ano . nikt! Bo damy, ktora ma mozg w glowie a nie w innym miejscu by sie nie odwazyl. big_grin
                                                  Tobie nawet kokardki przypinane do kudlatego lba tego mozgu na prawidlowe miejsce juz nie przesuna.big_grinbig_grin
                                                  Bo kobieta musi miec klase i nie potrzebuje na siebie zwiedlymi air-bagami w lodach - innych zachecac.big_grinbig_grinbig_grin
                                                  Pozostaje tylko pytanie - zachecac? Do czego?big_grinbig_grinbig_grin
                                      • 1zorro-bis Re: Upsss... :D 23.10.16, 11:03
                                        wiesz WU...ja odnosze wrazenie, ze te dwie "damulki" jadac za kazdym razem na jakas wycieczke - wieczorami snuja plany co zrobia na forum po powrocie. snuja plany komu, jak i w jaki nadotkliwszy sposob dokopac. Teraz jestescie Wy z Sorellina " na tapecie", wczesniej byla Karen, Uli - ba! - nawet Hardy - o mojej skromnej osobie juz nie mowiac. I najlepsze jest to ze po "akcji" dokopywania zaraz potem obydwie podnosza krzyk, ze cale Podworka o niczym innym nie mysli tylko jak sie do nich doczepic.smirk
                                        A jak nie daj Boze - ktos odwazy sie cos wiecej na ich temat napisac lub wejdzie na ich "wspaniale " forum to pojawia sie zaraz sakramentalne i arystokratyczne....."Spierdalaj stad" lub tez bardziej kreatywne "odpierdolcie sie od nas"big_grin
                                        Zaiste, tleniona, forumowa arystokracja.....big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka