18.07.17, 18:27
Batory
wlazł do komory
najadł się masła
dupa mu trzasła.

Któż z nas nie umiał tego wierszyka - hitu dzieciństwa na pamięć?
Przyjdzie nam go teraz cytować z nostalgią.
Bo tylko Elyty stac będzie niedługo na taką ilość masła.
Dlaczegóż to niby?
Ano dlategoż:

Nie było mnie od końca czerwca. Wróciłam i przeżyłam szok. Najtańsza kostka masła, która kosztowała 4,39 zł, dziś ma cenę 5,79. Ceny innych przekroczyły 6, a nawet 8 zł. Klasyczna osełka 375 gr z Biedronki za 7,99 dziś kosztuje prawie 10 zł! W internecie też się gotuje. Masło dosłownie grzeje w sieci. "Tragedia, masakra. Oszaleli!" – piszą internauci. Nikt takiego skoku się nie spodziewał. – Moja babcia o mało się nie przewróciła, gdy zobaczyła cenę – mówi otwarcie pracownica jednej z warszawskich Biedronek. Dla wielu Polaków to bolesny problem. Dla polityków PiS – najwyraźniej nie.

– Na drugi raz proszę dzwonić do mnie w poważniejszej sprawie – reaguje jeden z posłów PiS i się rozłącza. Drugi mówi, że nie jest kompetentny. Pociągnięty za język przyznaje, że nie wie o cenach masła. Nie wie, ile kosztuje, nie ma pojęcia, że zdrożało i o ile. – Przyznam, że bardzo często robię zakupy, ale nie zwróciłem uwagi na zmiany cen. Nie umiem tego skomentować – mówi.

natemat.pl/212695,sprawa-masla-rozgrzewa-polakow-do-czerwonosci-wrocilam-z-urlopu-i-nie-wierze-kosztowalo-4-zl-a-teraz-ponad-6
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka