16.09.17, 13:14
... podawane przez"media narodowe" "ludowi pisowskiemu" do wierzenia, zupełnie jak te podawane przez KK "ludowi bożemu"

"Kto choć raz oglądał Wiadomości TVP, ten wie, z jaką dawką absurdu mamy do czynienia. Do legendy przeszły już tzw. paski grozy, na których wyświetlany jest przekaz „informacyjny” głównego wydania. To właśnie z tych pasków możemy się dowiedzieć, że PiS jest cudowny, a partia Kaczyńskiego zbliża się do 100% poparcia. Możemy również zaczerpnąć wiedzy o tym, że gospodarka pędzi, Grupa Wyszehradzka rządzi Unią Europejską, zaś Polska pod rządami dobrej zmiany to kraj mlekiem i miodem płynący. (...)
Jak widać, nasi zachodni sąsiedzi wpadli w popłoch na samą myśl o konieczności wypłaty reparacji dla Polski. Być może Kaczyński znalazł w końcu sposób na Niemców. Ci wykupią zapas cukru ze sklepów, po czym zasłodzą się nim na śmierć…

Działalność Wiadomości TVP stanowi realne zagrożenie dla komików, kabareciarzy i stand-upowców. Jak tak dalej pójdzie, Kurski i spółka puszczą ich po prostu z torbami. (...)

Doczekaliśmy się nawet reakcji z zagranicy. Brytyjski wykładowca mieszkający w Polsce nazwał Wiadomości naczelnym programem komediowym"


Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: "Prawdy" 16.09.17, 13:33
      Sorell......ja sie jeszcze trzymam! Jak mi pomyslow z Polski braknie to ma jeszcze Niemcy, Austrie.....a nawet UK!big_grinbig_grinbig_grin
      • k.karen Re: "Prawdy" 16.09.17, 14:01
        Nie oglądam od dwóch lat. Mam spokój smile
        • sorel.lina Re: "Prawdy" 16.09.17, 15:00
          A prawda bez "makijażu" wygląda tak? Mam nadzieję/

          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/21551772_2065682066999144_2380720868488498767_o.png?oh=65ecbda1cdb3df36f78a4a243c91c08f&oe=5A5D46C0
          • sorel.lina Re: "Prawdy" 16.09.17, 15:04
            Prawda artystyczna w TvPiS. smile

            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/21739986_479729462406092_2603332544414361524_n.jpg?oh=526da306a485abad3b1160f4e428ab1a&oe=5A54363B
            • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 16.09.17, 16:09
              Króliczek Plej Boja?
              • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 16.09.17, 16:10
                Wygląda, że raczej Pluj Boya!
            • 1zorro-bis Re: "Prawdy" 16.09.17, 17:08
              Jeeeezu!!! CO TO???!!!big_grinbig_grinbig_grin
              sorel.lina napisała:

              > Prawda artystyczna w TvPiS. smile
              >
              > https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/21739986_479729462406092_2
> 603332544414361524_n.jpg?oh=526da306a485abad3b1160f4e428ab1a&oe=5A54363B
              • sorel.lina Re: "Prawdy" 16.09.17, 17:19
                1zorro-bis napisał:

                > Jeeeezu!!! CO TO???!!!
                big_grinbig_grinbig_grin

                Marylka Rodowicz w Opolu podczas jubileuszu 50-lecia swojej działalności artystycznej. smile
                Ma kobieta poczucie humoru! big_grinbig_grinbig_grin
                • k.karen Re: "Prawdy" 16.09.17, 17:55
                  Jejkuuu big_grin jaka śliczna dzidzia piernik, ale za to z poczuciem humoru, no i nie ma łba jak goryl big_grin a do tego nie musi cycków umoczonych w lodach podpierać na murkach, żeby nimi chodników nie zamiatać big_grin
                  • k.karen Re: "Prawdy" 17.09.17, 10:48
                    Sorell, mam ważne pytanie.
                    Czy Ty, jak idziesz do sklepu obuwniczego, to fotografujesz każdą przymierzaną parę i do tego mierzysz tylko prawy but? Może coś się zmieniło w zwyczajach w większych miastach, bo na moim zadupiu nie spotkałam się jeszcze z czymś takim. Poza tym zawsze przymierzam oba buty. Pytam, ponieważ wybieram się do Wrocławia na zakupy, jako że u nas nie ma dobrych sklepów obuwniczych i nie wiem, czy muszę zabrać aparat...
                    • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 17.09.17, 11:06
                      Sorell tworzy teraz foldery segregując 5000 zdjęć z naszej eskapady.
                      Ja robię osobiście foty przymierzanych butów komórą. Najpierw zawsze przymierzam prawy but, bo w naszych obuwniczych nie dają skarpetki do przymierzania w odróżnieniu od Ałstrii, a drugi bucik wręczają dopiero by ostatecznie podjąć decyzję co do zakupu.
                      Być może wkleję jakąś słitfocię butów już przeze mnie noszonych.
                      Mają jedną charakterystyczną cechę - ZAWSZE mają jakieś załamania czy " zmarszczki" wskutek używania. Takie cechy noszą też buty damskie, zwłaszcza te z typu " błyszczących" lub obkwiatkowanych sandałków dla nastolatki.
                      Podsumowując - kolejne lanie wody i infantylna - co charakterystyczne dla autorki - manipulacja w necie.
                      Typ mierzonego i fotografowanego - na potrzeby oszukiwania czytelnika obuwia, ten infantylizm jednoznacznie potwierdza.
                      • sorel.lina Re: "Prawdy" 17.09.17, 11:56
                        Karen... big_grinbig_grinbig_grin

                        Nie, nie fotografuję przymierzanych butów, a mierzę zawsze oba - lewy i prawy - bo przecież stopy nie są identyczne, podobnie jak piersi, dłonie i połowy twarzy nie są idealnie symetryczne.
                        Ja stawiam na wygodę i zanim kupię buty, muszę je nie tylko przymierzyć, ale i przejść w nich chociaż parę kroków.

                        WU! Jak to nie dają skarpetek do przymierzania butów?! Oczywiście, że dają! No chyba, że to jakiś byle jaki sklep. smile
                        • sorel.lina Re: "Prawdy" 17.09.17, 11:57
                          P.S. Foldery już ukończone. Uffff!
                          • k.karen Re: "Prawdy" 17.09.17, 13:17
                            sorel.lina napisała:

                            > P.S. Foldery już ukończone. Uffff!


                            Wreszcieeee! To teraz czekam, Sorell, na wspomnienia z wakacji, Twoje i WU piękne, ciekawe opisy i fotki smile
                        • skiela1 Re: "Prawdy" 17.09.17, 15:48

                          > WU! Jak to nie dają skarpetek do przymierzania butów?! Oczywiście, że dają! No
                          > chyba, że to jakiś byle jaki sklep. smile

                          W męskim chyba nie daja... Tzn nigdy nie widziałam żeby faceci zakładali nylonowki w sklepie 😀

                          😆
                          • sorel.lina Re: "Prawdy" 17.09.17, 16:03
                            Mężczyźni prawie zawsze noszą skarpetki. smile
                            Niektórzy nawet do sandałów, brrr! uncertain
                      • k.karen Re: "Prawdy" 17.09.17, 13:11
                        wscieklyuklad napisał:

                        > Mają jedną charakterystyczną cechę - ZAWSZE mają jakieś załamania czy " zmarszc
                        > zki" wskutek używania. Takie cechy noszą też buty damskie, zwłaszcza te z typu
                        > " błyszczących" lub obkwiatkowanych sandałków dla nastolatki.
                        > Podsumowując - kolejne lanie wody i infantylna - co charakterystyczne dla autor
                        > ki - manipulacja w necie.
                        > Typ mierzonego i fotografowanego - na potrzeby oszukiwania czytelnika obuwia, t
                        > en infantylizm jednoznacznie potwierdza.

                        Nie wiem, po co te kłamstwa? Dzień bez lania wody, to dzień stracony? Po co? Aż tak marne ma poczucie własnej wartości? Żenująco śmieszne...

                        Masz rację, WU. Buty po "niedawno jeszcze chodziłam", nawet po jednym dniu wyglądają tak jak na zdjęciu:

                        ( żeby nie było, to nie są moje sandały, choć przyznaję, że bardzo mi się podobają, naprawdę są bardzo ładne, ale kupuję obuwie tylko z naturalnej skóry, a nie ekologicznej. Do tego akurat te produkowane są w Bangladesz, pod nazwą Lasocki dla firmy CCC, z którą mimo... jakby to powiedzieć... że jestem "spokrewniona", to jednak jakość tego obuwia pozostawia dużo do życzenia)

                        https://imgie.pl/images/2017/09/17/lasocki599bc.jpg
                        • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 17.09.17, 13:23
                          Wiesz Karen, ja strasznie to oszustwo przeżyłem. Bo już się przymierzałem do cmokania, a tu taka prymitywnie infantylna manipulacja. Przecież nie będę szukał sklepu obuwniczego z tymi bucikami spod dratwy, źeby dać im buzi.
                          • k.karen Re: "Prawdy" 17.09.17, 13:43
                            WU, to chyba oboje musimy się teraz pochlastać, bo podobno pacanowska od makatek widziała gdzieś moje cycki z celulitem, podobne do d... ? shock big_grin Jako żywo, nie przypominam sobie, żebym gdzieś publikowała swoje cycki w lodach, z dekoltem do pępka, nie spałyśmy w jednym łóżku, ani nie robiłyśmy wspólnego striptizu, więc chyba pomyliło jej się z tą drugą pacanowską, albo przeraziła się swojego widoku w lustrze, takim typu tremo... a nie do pasa.
                            • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 17.09.17, 16:47
                              Nie dość, źe Tapeta na ryju, odłażąca od ściany tapeta narożna to jeszcze ten stos śmierdziuchów na dawno nie cyklinowanym parkiecie z wyraźnymi cechami nadkażenia Candida albicans na wewnętrznej podeszwie noszącej je właścicielki!
                              Fuuujjj! I ja mam to całować?
                              ZA NICCCCCC W ŚWIECIE!
                              ZROZUMIANO?
                            • 1zorro-bis Re: "Prawdy" 17.09.17, 16:53
                              tak, taj, tak! Te super-fotke "cycki w lodach" dostalem kiedys od "damy" osobiscie....big_grin Nie wiem, byla to jakas zacheta, czy jak? Te druga fotke tez mi kolezanka "gimnastyczki" kiedys przyslala....big_grin Z noga za glowa....to tez byla jakas reklama...tylko czego? I na szczescie do Paryza z zona pojechalem bo......ech!big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                              k.karen napisała:

                              > WU, to chyba oboje musimy się teraz pochlastać, bo podobno pacanowska od makat
                              > ek widziała gdzieś moje cycki z celulitem, podobne do d... ? shock big_grin Jako żywo,
                              > nie przypominam sobie, żebym gdzieś publikowała swoje cycki w lodach, z dekolte
                              > m do pępka, nie spałyśmy w jednym łóżku, ani nie robiłyśmy wspólnego striptizu
                              > , więc chyba pomyliło jej się z tą drugą pacanowską, albo przeraziła się swojeg
                              > o widoku w lustrze, takim typu tremo... a nie do pasa.
                              >
                              >
                              • k.karen Re: "Prawdy" pacanowskiej :D 17.09.17, 19:30
                                Tak, cudowne, rozpływam się w zachwycie big_grin, a najbardziej podobają mi się te białe antygwałtki do mokasynków, na stopkach bez jednej żyłki big_grin

                                Zdjęcie wklejone niżej,z czerwca 2010 r. które zaprezentowała pacanowska (jak i wszystkie pozostałe, które tu wkleiłam, oprócz ostatniego, zrobionego miesiąc temu) jest moją własnością, zrobione moim aparatem smile ale jeśli można było wkleić stópki, to dlaczego nie można by było i buźki z tego samego zdjęcia, czyż nie? big_grin

                                To jedziemy:

                                https://imgie.pl/images/2017/09/17/ScreenShot02417238.jpg


                                A teraz buźki big_grin Nie będę się czepiać ząbków, bo obie mamy wady zgryzów, ale moje przynajmniej swoje, a nie gęba pełna koron i Bóg wie czego jeszcze big_grin

                                Łatwo rozpoznacie, która z nas jest która, ponieważ ta na pierwszym planie ponoć wygląda starzej od 90-cio letniej mamy, tej która siedzi za mną big_grin


                                aaaa i ważna informacja dla bardzo zainteresowanych, wątpiących, czy czasem nie ma na tej fotce retuszu. Jak ładnie poproszą, to mogę przesłać oryginał (1.73 MG) do sprawdzenia.

                                https://imgie.pl/images/2017/09/17/wroclaw26.06.20100973446a3.jpg




                                A tu z innej strony, z tego samego dnia i także mogę przesłać bardzo zainteresowanym oryginał:


                                https://imgie.pl/images/2017/09/17/wroclaw26.06.20101052c8647.jpg




                                A tu z 2015 r. i moje cycki z celulitem big_grin


                                https://i66.tinypic.com/pyhag.jpg



                                to najnowsze, zrobione miesiąc temu i oczywiście moje cycki z celulitem big_grin


                                https://imgie.pl/images/2017/09/17/pf_1504594513127a3.jpg



                                big_grin big_grin big_grin
                                • wscieklyuklad Re: "Prawdy" pacanowskiej :D 17.09.17, 19:55
                                  .
                                • 1zorro-bis Re: 17.09.17, 20:09
                                  Jeeeeezu!big_grin Najbardziej SEXY jest ten sztuczny gebis "a la Holywood"" ale robiony w Kopytkowie Dolnym gdzies na zadupiu Wrocka....big_grin Zeby taniej bylo i starczylo na nastepne auto z "Oberklasse" na wycieczke z narzeczona....big_grinbig_grinbig_grin
                                  k.karen napisała:


                                  >
                                  > To jedziemy:
                                  >
                                  > https://imgie.pl/images/2017/09/17/ScreenShot02417238.jpg
                                  >
                                  >
                                  > A teraz buźki big_grin Nie będę się czepiać ząbków, bo obie mamy wady zgryzów, ale mo
                                  > je przynajmniej swoje, a nie gęba pełna koron i Bóg wie czego jeszcze big_grin
                                  >
                                  > Łatwo rozpoznacie, która z nas jest która, ponieważ ta na pierwszym planie pono
                                  > ć wygląda starzej od 90-cio letniej mamy, tej która siedzi za mną big_grin
                                  >
                                  >
                                  > aaaa i ważna informacja dla bardzo zainteresowanych, wątpiących, czy czasem nie
                                  > ma na tej fotce retuszu. Jak ładnie poproszą, to mogę przesłać oryginał (1.73
                                  > MG) do sprawdzenia.
                                  >
                                  > https://imgie.pl/images/2017/09/17/wroclaw26.06.20100973446a3.jpg
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > A tu z innej strony, z tego samego dnia i także mogę przesłać bardzo zaintereso
                                  > wanym oryginał:
                                  >
                                  >
                                  > https://imgie.pl/images/2017/09/17/wroclaw26.06.20101052c8647.jpg
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > A tu z 2015 r. i moje cycki z celulitem big_grin
                                  >
                                  >
                                  > https://i66.tinypic.com/pyhag.jpg
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > to najnowsze, zrobione miesiąc temu i oczywiście moje cycki z celulitem big_grin
                                  >
                                  >
                                  > https://imgie.pl/images/2017/09/17/pf_1504594513127a3.jpg
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > big_grin big_grin big_grin
                                  • wscieklyuklad Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 20:32
                                    Ojejku, ta babciulina po lewej miała już alopekcję androgenną przed siedmioma laty?
                                    Aaa! To te wpinane kwiatki maskują patelnię po prostu? Bo po kilku latach ubyło pewnie co najmniej połowę zarostu? To tłumaczy te focie od dupy strony ze stu metrów i po obróbce w Picassie. Wstyd to żaden - nieuchronny ząb czasu!
                                    A zębiska? Przecież wystarczyło nie golić wąsów by zasłonić ubytki, miast budować drogie mosty, mosty, mosty, górę mostów. I u dołu też przęsła! Choć fakt, że w Wolsce stomatologia tańsza!
                                    Świat jest mały. Na zdjęciach czółko jest niczym gleba wiosną zaorana.
                                    Natura jest okrutna i trudno się z tego wyśmiewać. Starość to starość i nie ma co się jej wstydzić.
                                    Tylko po co wyśmiewać się z innych samemu będąc sporo poniżej średniej gdy o urodę biega, czyż nie rzucająca uroki?
                                    Czyż nie o szablozęba?
                                    • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 21:06
                                      Jeeeeezu! A ja sie zastanawiam, ze te dwie kobitki maja cos tam w czerepie jeszcze cos w rodzaju mozgu czy tez juz sama kaszane?big_grinbig_grinbig_grin Bo przeciez kazdy czlowiek srednio inteligentny wie, ze jak sie wchodzi do skladu z porcelana to nie nalezy naookolo kijem bejsbolowym wywijac....big_grinbig_grin
                                      Czy one tak durne sa, i myslaly ze Karen tej drugiej czesci tego zdjecia nie opublikuje?big_grinbig_grinbig_grin
                                      Co sie musi jeszcze wydazyc aby oby dwie opszytomnialy i daly sobie spokoj? Osmieszaja siebie NA CALEJ lini i to od ponad dwoch lat!big_grin
                                      Malo?big_grinbig_grinbig_grin Byle przyglup by sie juz dawno nauczyl.....big_grinbig_grinbig_grin
                                      • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 21:10
                                        ...." al-szamanka 17.09.17, 20:05
                                        Oj, karlutka, wiedziałam, że wyjątkowo brzydka jesteś, ale że aż tak wiedźmowata, to nie podejrzewałam. Oczywiście nie widzisz ile złości masz w twarzy, ile wściekłości i brudnej duszy wyłazi ci oczami (inni za to widzą natychmiast)... brrrr. Jesteś po prostu okropna....."

                                        No, kobita sie nie uspokoi!big_grin Sluchaj no Aldonko. A Ty sie w lustrze ogladalas? Nie? To sprobuj jeszcze raz. Bo mnie nawet na ten Twoj wysniony numer w paryskim kibelku zlapac sie nie udalo....big_grin Ale...wyobraznie i marzenia seksualne to Ty masz. Tylko to ci jeszcze pozostalo.....big_grinbig_grinbig_grin A jak bylo w 1975 roku?big_grinbig_grinbig_grin
                                        • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 21:45
                                          Oczywiście, że jestem wiedźmowata, i to tak bardzo bardzo, że pacanowska od kajaków, nawet z tą swoją wyobraźnią ze skłonnością do kłamstw, nie jest w stanie sobie wyobrazić - jak strasznie jestem wiedźmowata.
                                          Mam nadzwyczajną cierpliwość, ale jak się naprawdę wkurzę, to podobnie wyglądam, albo jeszcze bardziej wiedźmowata niż na tym zdjęciu... huuuu huuuu buuuuu wrrrr, czary-mary, tfu tfu, huhuuuuuuuu tongue_out

                                          https://czarownice.com/wp-content/uploads/2014/04/jab%C5%82uszko.jpg
                                          • wscieklyuklad Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 21:59
                                            No i mamy w komplecie obsadę do królewny Śnieżki.
                                            Śnieżką jest naturalnie fijołek podalpejski.
                                            A ty, wiedźmowata, kup se lustereczko!
                                            Ja biorę rolę Gapcia!
                                            • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:03
                                              ...."BTW znajc juz gore tej fotki - ktora z Was jest starsza, bo wygladacie jakbyscie byly w tym samym wieku...."smirk
                                              Szanowny "kalachu" - czy nie uwazasz, ze w pewnym wieku nalezy nosic okulary?big_grinbig_grinbig_grin
                                              Wtedy nie bedzie sie takich glupot pisac.....big_grin
                                            • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:56
                                              wscieklyuklad napisał:

                                              > No i mamy w komplecie obsadę do królewny Śnieżki.
                                              > Śnieżką jest naturalnie fijołek podalpejski.
                                              > A ty, wiedźmowata, kup se lustereczko!
                                              > Ja biorę rolę Gapcia!

                                              Dobra, ale kto w takim razie zagra królewicza? To musi być bohater, bardzo odważny i zdeterminowany, jako że będzie musiał całować kórlewnę uncertain
                                              • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 07:22
                                                Jeeeeezu! A ta "over sixty" dalej robi reklame cyckow .....w lodzie. W nadziei , ze sie ktos w koncu zalapie? Brrrrr....big_grinbig_grinbig_grin No, chyba jakis kaskader.big_grin
                                                A poziom tej fotki rewelacyjnie pasuje do tej piosenki...."Zrob mi loda, zrob mi loda...."big_grinbig_grinbig_grin
                                                Boze....NIE!!!big_grinbig_grinbig_grin
                                                www.youtube.com/watch?v=F02F_JzE4P8
                                                • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 07:27
                                                  Ruda musiala oczywiscie na temat wygladu innych tez swoje trzy gosze dorzucic.....smirk
                                                  No coz, ide o zaklad, ze Ruda to piekna, dlugonoga, szczupla kobieta z kasztanowymidlugimi i niefarbowanymi wlosami , w wieku....no gora "over 30......big_grinbig_grinbig_grin"
                                                  O "kalachu" to szkoda juz wiecej slow, bo ta sie nigdy jak prwadziwy kalach nie zatnie tylko non stop i bez sensu bedzie terkotac.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 07:41
                                                    ....ponoc sie Szamanka do München na Oktoberfest wybiera.....zaszamanic......big_grinbig_grinbig_grin
                                                    www.facebook.com/photo.php?fbid=10212804151092629&set=a.2988300520572.137746.1653845669&type=3&theater
                                                  • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 11:12
                                                    OOOOO, to już możemy cudze, powiększać, obcinać? Faaaaajnie, to ja też se powklejam, a co big_grin


                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/ScreenShot0267760b.jpg


                                                    big_grin big_grin big_grin


                                                    Ach, ach, ach... jaka smukła kibić, nóżki każda jak syrenka, tfu... znaczy sarenka, biodereczka szczuplusiunie, smukłusiunie i w ogóle wszystko ... siunie. I wiadomo "o co chodzi w tej roziagnientej obwislej koszuli". Ojejejej... a co to się stało tej najpiękniejszej na świecie i młodniejącej z każdym rokiem, buziuniusiuni? Ostatni ząbuś pod koroną zaczął lekko gnić, bo taka niegrzeczna buba się zrobiła akurat na urlopiku? Kręgosłupik też nawalił, że się tak jakoś dziwnie wygł, to może Ciechocinek by pomógł?


                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/dy1bp693d8.jpg



                                                    Tak, tak... wiem, wiem, jaka jest różnica między biustem a dekoltem, przyjrzałam się teraz bardzo dokładnie big_grin Tylko, ojej, jakiś krater na dekolcie się zrobił?, aleee... przecież to było trzy lata temu...


                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/kg3p-w-636438e81.jpg



                                                    ...a dzisiaj już się pięknie wygładził, na szyjeczce też big_grin



                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/2q0k01110258.jpg
                                                  • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 11:41
                                                    al-szamanka 18.09.17, 11:24
                                                    Ojojoj, jak to sie dziurawa hienusia-karlusia z samego rana rozwyla. A moze tak dokladne zdjecia wklejaj, hienusiu... ale przede wszytkim nie KRADNIJ ich i nie powielaj, bo nie twoje.
                                                    Ale co ja bede mowic, juz raz wkradlas sie do prywatnej galerii i wynioslas nasze zdjecia rozsylajac je potem po ludziach, zlodziejko!

                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                    Noł panik, dżast relaks!
                                                    [b]Aj lowiu tuuu, zasranusiu-pomarszczusiu-kłamczusiu, złodziejko postów z mojego ukrytego forum big_grin
                                                    Napij się meliski, póki co, ba ja teraz muszę myć okna w swoim bunkrze, a moja sąsiadka, z którą nigdy nie rozmawiałaś, też cię pozdrawia, a nawet twoje kajaki. Paaaa big_grin
                                                  • wscieklyuklad Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 12:13
                                                    Doprawdy Śnieżka zdecydowanie wygląda na baaaardzooooo zdenerwowane. I nic dziwnego, bo legenda o najpiękniejszej w świecie legla bezpowrotnie w gruzach. Pora na diagnostyke wola!
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 14:17
                                                    JEEEEEZU!!!big_grin Karen....no nie przy obiedzie!big_grin Apetyt mi zepsulas a taka dobra zuke sobie zrobilem! Od razu mi sie Paryz przypomnial bo ja to musialem "na zywo" przezyc! Dlatego tak bula musialem zagryzac....big_grin
                                                    No coz....przyjechala literatka do Paryza "na chyt" ( bo wedlug niej ZADEN facet jej sie nie oprze), swiezo po rozwodzie i przy nadziei, ze cos "zlowi"big_grin A tutaj - dupa blada - ja z zona i ZERO zainteresowania. Nawet ilustrowac nie chcialem a co dopiero co innego.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                    I nastapila potem.....EKSPLOZJA.big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • wscieklyuklad Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 11:43
                                                    Niestety tak toto wygląda wyłącznie po obróbce w Picassie. Rzeczywistość jest o wiele bardziej okrutna, ale jak już wspomniałem nasmiewanie się z czyjegoś wyglądu jest oznaka infantylizmu, zwłaszcza gdy kaszalot innych wyzywa od kaszalotow a mniej niż przeciętny gdy chodzi o urodę innych poniza z tejze przyczyny. Karen zdemaskowala patologiczny narcyzm zjawisk. Naprawde nie mają się czym chwalić.
                                                  • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 11:57
                                                    Ja w ogóle nie rozumiem, jak wygląd może być traktowany jako kryterium oceny człowieka!
                                                    Nikt nie jest idealnie piękny, ale czepianie się niedostatków urody i robienie z nich argumentów mających zdyskwalifikować tę "niedoskonałą" osobę?! To jakaś aberracja.



                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 14:26
                                                    Sorell....tak myla tylko zakompleksione i prymitywne baby. Same zapominaja, ze jedna 60 a druga 65 "wiosenek"big_grinbig_grinbig_grin maja juz za soba. Tak dla zasady to im by nie zaszkodzilo rano przed makijazem, po wyjsciu z lozka stanac nago....brrrrrr...przed lustrem i sie na siebie popatrzec. Dobra terapia! Ja to co rano cwicze przy goleniu i sie zastanawiam co to za stary facet ze mna w lazience jest!big_grinbig_grinbig_grin
                                                    No coz...ale ja kompleksow nie mam i metryki sobie nie zmienie, kokardek ani kwiatuszkow we wlosach upinac tez nie bede, "rybaczkow" i pantofelkow kolorowych tez nie bede nosil a na wage staje codziennie i tylo wzdycham....80 kg.......to se ne vrati! I dobrze!big_grinbig_grinbig_grin
                                                    sorel.lina napisała:

                                                    > Ja w ogóle nie rozumiem, jak wygląd może być traktowany jako kryterium oceny cz
                                                    > łowieka!
                                                    > Nikt nie jest idealnie piękny, ale czepianie się niedostatków urody i robienie
                                                    > z nich argumentów mających zdyskwalifikować tę "niedoskonałą" osobę?! To jakaś
                                                    > aberracja.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 16:38

                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/ScreenShot02709087.jpg

                                                    WOOOOW, Siusian Śtlit (nie mylić z Susan Street) zawsze usłużna big_grin jak tylko coś o Podwórku, to natychmiast będzie służyć pomocą i wszystko widzi. Jednak szkoda, że sokoli wzrok nie dostrzegł tego piękniusiego wątusia na kalejdoskopie, wyjątkowego świadectwa pogardy bucków... albo butków i tak wszystko jedno. Nie ma jej komentarza. Jeśli to wada wzroku, to współczuję, ale jeśli genetyczna "murzyńskość", to tym bardziej współczuję...

                                                    Tu linkuś to pięknego wątusia "Murzyńskość", można ( doradzam z dużą lupą) przeczytać całość:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,101385,159998190,159998190,Murzynskosc.html#p159998172
                                                    a tu tylko wybrane i skrócone fragmenty:



                                                    al-szamanka 01.01.16, 20:30
                                                    m.maska napisała:

                                                    > Kilka lat temu bylam swiadkiem takiego oto zdarzenia...
                                                    >
                                                    > Gdzies w Europie Zachodniej...
                                                    > Pewna Polka przebywajaca sluzbowo w miescie X miala do dyspozycji mieszkanie, n
                                                    > alezace do firmy. Bylo zimno a w mieszkaniu ogrzewanie bylo juz wylaczone. W zw
                                                    > iazku z tym zlecono pewnej kobiecie przyniesienie piecyka... wow... jakie byly
                                                    > przygotowania na przyjscie tej pani, jakby co najmniej mial przyjsc osobiscie d
                                                    > yrektor firmy. Pani przyszla, piecyka nie przyniosla, za to zostala ugoszczona
                                                    > i byla traktowana jakby co najmniej cos "mogla". Pokazywano jej nawet "dorobek"
                                                    > ... owa pani, zreszta nie byla rodowita mieszkanka tego kraju ale przybyla z Ir
                                                    > anu, bedac tak przyjmowana widocznie uznala, ze wszyscy Polacy ja tak przyjmowa
                                                    > c beda... pani ta zadeklarowala, ze za kilka dni bedzie w miescie w ktorym mies
                                                    > zkam ja - zapewne liczyla na kolejne przyjecie - niestety nie mam odruchow murz
                                                    > ynskosci, nie bawi mnie to i informacja o obecnosci tej pani w mojej miejscowos
                                                    > ci splynela po mnie jak po kaczce...

                                                    Piecyki, czy klucze przynoszą dozorczynie.U mnie dozorczyni to ta, co mi się kłania

                                                    al-szamanka 01.01.16, 20:32
                                                    A jak poinformowała mnie, że zwalnia się dzierżawa parkingu, to odwdzięczyłam się małym pudełeczkiem czekoladek. Od tego czasu kłania się jeszcze niżej.

                                                    m.maska 01.01.16, 20:35
                                                    Dlatego bylam zdziwiona tym podejmowaniem pod kolana przez gospodarzy, tej kobiety - no ale coz... taka unizonosc o czyms swiadczy...

                                                    m.maska 01.01.16, 20:33
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > Piecyki, czy klucze przynoszą dozorczynie.U mnie dozorczyni to ta, co mi się kł
                                                    > ania.


                                                    Dokladnie tak... rozmowe z dozorczynia prowadzi sie w drzwiach, ewentualnie przed Swietami daje sie 5€, bo byc moze bedzie trzeba skorzystac z uslug np. oprozniania skrzynki pocztowej podczas nieobecnosci.


                                                    al-szamanka 01.01.16, 20:34
                                                    Nie znoszę murzyńskości, zginania pleców przed każdym, bo a nuż ten ktoś coś może...

                                                    m.maska 01.01.16, 20:36
                                                    Tez nie znosze, trzeba miec swoja dume i znac swoja wartosc... szczegolnie na Zachodzie.

                                                    -------------------------------------------------


                                                    Tak, tak. Szczególnie na Zachodzie.




                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/ScreenShot028ad2d6.jpg
                                                  • wscieklyuklad Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 16:53
                                                    Ojejciu! To Śnieżka tak gardzi dozorczyniami? A Elami, córkami dozorczyń chyba nie gardzi już, co nie źe tak? Przynajmniej póki skomle na nasz temat?
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 18:44
                                                    no pacz pan, pacz! A moja prababcia to byla prosta goralka....jedynie po czterech klasach szkoly podstawowej. No, pradziadek byl ciut lepszy bo lesniczy....big_grin
                                                    Tak ze u mnie "ARYSTOKRACJI".....NIEEEET!big_grinbig_grinbig_grin
                                                    I chwala bogu....big_grin
                                                    wscieklyuklad napisał:

                                                    > Ojejciu! To Śnieżka tak gardzi dozorczyniami? A Elami, córkami dozorczyń chyba
                                                    > nie gardzi już, co nie źe tak? Przynajmniej póki skomle na nasz temat?
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 19:50
                                                    ...."W moją dupę też się nie wciśniesz....."smirk
                                                    Rudka.....mam troche lepszy gust , wiec daj sobie spokoj bo ja Ciebie nie zaczepiam. Jesli musisz w tym "towarzychu" sie produkowac, to sie produkuj ale innym daj spokoj. Nie oceniam ludzi po wygladzie, tak jak Twoje przyjacioleczki-od niedawna.big_grin Do mojej zony to Twoim kolezankom tak daleko jak stad na Ksiezyc i jeszcze dalej. Oprocz tego ze wyglada to ma naprawde cos w glowie - czego o Twoich nowych-dawnych kumpelach powiedziec nie mozna. Poznalem obydwie, tej trzeciej nie mam ochoty bo do dwoch razy sztuka - wystarczy. a ze mna i innymi Podworkowiczami daj sobie spokoj. To taka mala prosba.
                                                  • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 19:57
                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/18/ScreenShot029e1b55.jpg

                                                    a74-4, elu, czy jak ci tam.

                                                    W sumie, to nawet nieźle, że potrafiłaś zmienić ton, i tylko dlatego ci odpowiem.
                                                    Nieprawda, ani Sorell, ani ja, nigdy nie pisałyśmy na temat pracy twojej Mamy. O dozorczyniach czytałaś na kalejdoskopie w wątku "Murzyńskość" i świadectwie wyjątkowej pogardy dla tego zawodu. Żadnych moich komentarzy i Sorell tam nie ma. Poza tym, również na kalejdoskopie czytałaś o "dozorczyni czteroalternatywnej - karlutce", więc coś ci się pomyliło. Ale jeśli z jakichś dziwnych powodów nie chcesz tego widzieć, to trudno. Nie ja wybierałam ci towarzystwo i wybierać nie mam najmniejszego zamiaru, i najmniejszej ochoty.
                                                    Nie podejmuję się rzeczy niemożliwych.

                                                    Jeżeli nie wstydzisz się pracy twojej Mamy, to nie ma powodu, żebyś się z tego tłumaczyła.

                                                    Nie, nie interesuje mnie twoje życie i wszystko, co z tobą związane, tak jak nie zależy mi na tym, żebyś była dla mnie miła. Już ci to raz pisałam, czyż nie. Nie dyskutuje na twój temat, nie komentuję twoich postów, mimo że ty ciągle się do mnie odnosisz.

                                                    Poza wszystkim, uważam że praca dozorczyni jest bardziej potrzebna niż praca profesora w wielu przypadkach. Dozorca obejdzie się bez niejednego profesora, ale profesor nie obejdzie się bez dozorcy, piekarza, śmieciarza, mechanika, górnika, sklepowej itd.
                                                    Jeśli w ogóle szydzę, to z głupoty, podłości, kłamstwa, pogardy, a nie z zawodów wykonywanych przez ludzi.

                                                    To wszystko i nie chce mi się więcej z tobą rozmawiać, do tego przez płot, choćby tylko dlatego, że ja w podobnej sytuacji ( wątek "Murzyńskość") nie chciałabym nawet splunąć na autorki.
                                                  • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 21:27
                                                    k.karen napisała:

                                                    > Nieprawda, ani Sorell, ani ja, nigdy nie pisałyśmy na temat pracy twojej Mamy.


                                                    O ile pamiętam, Karen, to Ty jesteś dozorczynią, jak napisał i narysował nieodżałowany Kichonor. big_grin
                                                    A o tym, że Mama a74-7 też nią była dopiero teraz z jej postu się dowiedziałam. smile

                                                    Karen, to wszystko, co za płotem piszą o Tobie, to taka sama prawda jak ta, że ja nie skończyłam studiów i nie pracowałam na uczelni. Czyli... to ta trzecia prawda. smile

                                                    Ale to są osoby, których nikt nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe i do upadłego będą twierdzić że jest odwrotnie.

                                                    Pamiętasz może ten wierszyk Wacława Potockiego?

                                                    Idący gdzieś mąż z żoną po ławce przez wodę,
                                                    Ujźrą chłopa bez brody, co ongi miał brodę,
                                                    „Ba, wej, jak się nasz sąsiad wygolił” – mąż powie,
                                                    A żona: „Wżdyć to strzygł, a to znać po głowie!”
                                                    Znowu ten: „Ba, ogolił”. Owa: „Ostrzygł” – rzecze,
                                                    Tak długo między nimi owej było przecze,
                                                    Aż od słów przyszło do rąk, aż ją zepchnął z ławy.
                                                    Już tonie, już się baba napija Rudawy,
                                                    Już i z głową pod wodą na dnie łowi śliże,
                                                    Przecie palcami, rękę ukazawszy strzyże.
                                                    Gdy się o tej sąsiedzi dowiedzą przygodzie,
                                                    Bieżą na dziw, a widząc, że przeciwko wodzie
                                                    Mąż jej szuka, wszyscy w śmiech, a ten rzecze: „Szkoda
                                                    Dziwić się; wszystko-ć, prawda, na dół niesie woda,

                                                    Lecz niewiasta tak sprzeczna we wszystkim z natury
                                                    I po śmierci, rozumiem, płynęła do góry”.


                                                    I to jest to! smile
                                                  • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 21:45
                                                    Tak, znam big_grin a tytuł to chyba "Golono, strzyżono" smile

                                                    Ale wkleję też ten fajny rysunek Kichonora, z którego się uśmialiśmy... ech, brakuje mi bardzo Józefa...

                                                    https://i49.tinypic.com/2d6wqao.jpg

                                                    Opis:
                                                    1 Ulises jak Stwórca
                                                    Stworzył Podwórko i przestał się interesować
                                                    2 Mirek w piaskownicy robi michaliki
                                                    3 Kosmita michaliki ogląda
                                                    4 Hardy robi odejście na drugi krąg
                                                    5 Karen czteroalternatywnie dozoruje Podwórko
                                                    6 wypędzone z Podwórka
                                                    7 majtki Cieplanty się suszą bo się wzruszyła
                                                    8 balkonetki Szaliczki (szóstki)
                                                    9 Poi-poe stalkeruje poematy dla K
                                                    10 tu biesiadował Kichonor
                                                    11 Zorro schował się do pojemnika na śmieci i kapuje
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 22:02
                                                    ...."A on o tej swojej starej jakby to było coś. Widziałyśmy tę niekształtną masę, liniejące, nieapetycznie farbowane włosy, trumniaki na nogach, zgryz szary, zaniedbany i z wyraźną próchnicą... no i te ciuchy - szare narzuty, jakby wykrojone ze zleżałego brudnego koca...."big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Prawdziwy psycholog by to nazwal: totalna kurwica przechodzinej "over sixty"....big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Biedna Aldonko.....Ciebie na bezludnej wyspie po roku to bym nawet lewym paluchem od prawej stopy nie ruszyl....big_grinbig_grinbig_grin Ty taka SEEXY jak Marylka teraz w Opolu.....big_grinbig_grinbig_grin Acha - masz pozdrowienia od mojej zony.big_grin Ryknelismy razem ze smiechu czytajac Twoje literackie.....wypociny. Staraj sie, staraj sie dalej! Renta w Austrii cieniuuuuutka, wiec wrocisz do baronowej....big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 22:07
                                                    Aldonko.....powiedz, co Ty jeszcze wymyslisz? Ciekaw jestem niezmiernie. bo z podkrecania Twojej "przyjaciolki"big_grinbig_grinbig_grin nic nie wyszlo i teraz wypadaloby te ZABE wspolnie zezrec.big_grinbig_grinbig_grin Smakuje? Nie? To przyjemnego pozerania....i trudno sie mowi.big_grinbig_grinbig_grin I czeka Cie - bida z nendzom....big_grin Chyba, ze juz wyobrazni w ogole nie masz....smirk
                                                  • skiela1 Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 22:09
                                                    Czy ciepłanata istnieje jeszcze wirtualnie? Czy zniknęła jak większość...?
                                                  • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 22:14
                                                    Niestety, nie wiem...
                                                    A o jakiej większości mówisz, Skielo? Podwórkowej, salonowej, dworcowej, czy jeszcze innej?
                                                  • skiela1 Re: Kto mieczem wojuje... 18.09.17, 22:59
                                                    sorel.lina napisała:

                                                    > Niestety, nie wiem...
                                                    > A o jakiej większości mówisz, Skielo? Podwórkowej, salonowej, dworcowej, czy je
                                                    > szcze innej?

                                                    Mam na myśli salonowa ☺️. Swego czasu natka wpadala do nas...
                                          • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:04
                                            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                            k.karen napisała:

                                            > Oczywiście, że jestem wiedźmowata, i to tak bardzo bardzo, że pacanowska od kaj
                                            > aków, nawet z tą swoją wyobraźnią ze skłonnością do kłamstw, nie jest w stanie
                                            > sobie wyobrazić - jak strasznie jestem wiedźmowata.
                                            > Mam nadzwyczajną cierpliwość, ale jak się naprawdę wkurzę, to podobnie wygląda
                                            > m, albo jeszcze bardziej wiedźmowata niż na tym zdjęciu... huuuu huuuu buuuuu
                                            > wrrrr, czary-mary, tfu tfu, huhuuuuuuuu tongue_out
                                            >
                                            > https://czarownice.com/wp-content/uploads/2014/04/jab%C5%82uszko.jpg
                                            >
                                            >
                                            • 1zorro-bis Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:10
                                              glupot Aldonki nie da rady wiecej czytac.
                                              Ide spac.
                                              A jak bede mial dobry humor to jej taki prezencik zrobie i Amazonem wysle. niech zna moje dobre serce.....big_grinbig_grinbig_grin
                                              www.amazon.de/wibrator-frauen/s?ie=UTF8&page=1&rh=i%3Aaps%2Ck%3Awibrator%20f%C3%BCr%20frauen
                                              • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:20
                                                Niezbadane są wyroki boże!
                                                Rozpoczęłam ten wątek jako polityczny, a on się wziął i "wyrodził" suspicious
                                                • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:50
                                                  sorel.lina napisała:

                                                  > Niezbadane są wyroki boże!
                                                  > Rozpoczęłam ten wątek jako polityczny, a on się wziął i "wyrodził" suspicious


                                                  Sorell, zapewniam Cię, że wszystko jest w temacie i po "polskiemu". Najpierw poważnie, a kończymy tematami o d... i to wielkiej, Maryni big_grin Sama polityka! tongue_out

                                                  Paaa, dobranoc kiss
                                              • k.karen Re: Kto mieczem wojuje... 17.09.17, 22:45
                                                1zorro-bis napisał:

                                                > glupot Aldonki nie da rady wiecej czytac.
                                                > Ide spac.
                                                > A jak bede mial dobry humor to jej taki prezencik zrobie i Amazonem wysle. niec
                                                > h zna moje dobre serce.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                > www.amazon.de/wibrator-frauen/s?ie=UTF8&page=1&rh=i%3Aaps%2Ck%3Awibrator%20f%C3%BCr%20frauen
                                                >

                                                Coś Ty, Zorro! Najpierw musiałbyś kominiarza z potężnym wyciorem wysłać i to efekt raczej niepewny, a dopiero później ten "sprzęt na baterie" big_grin

                                                Lepiej wyślij jej worek melisy, to może choć nerwy na postronkach ukoi big_grin
                                                Albo od razu psychotropy, przynajmniej jej otoczenie w końcu odpocznie big_grin

                                                Cześć, dobrej nocy smile
                    • 1zorro-bis Re: "Prawdy" 17.09.17, 16:49
                      Karen....to jest jak wiesniara sie z domu na zakupy wybierze.....Przeciez musi sie w koncu czyms pochwalic, prawda? Jak w glowie dudni to przynajmniej na nogach cos jest bo tam rozum juz zjechal....i nawet "po drodze" sie nie zatrzymalbig_grinbig_grin Bo wtedy by kariera byla wieksza....big_grinbig_grinbig_grin
                      k.karen napisała:

                      > Sorell, mam ważne pytanie.
                      > Czy Ty, jak idziesz do sklepu obuwniczego, to fotografujesz każdą przymierzaną
                      > parę i do tego mierzysz tylko prawy but? Może coś się zmieniło w zwyczajach w
                      > większych miastach, bo na moim zadupiu nie spotkałam się jeszcze z czymś takim.
                      > Poza tym zawsze przymierzam oba buty. Pytam, ponieważ wybieram się do Wrocławi
                      > a na zakupy, jako że u nas nie ma dobrych sklepów obuwniczych i nie wiem, czy m
                      > uszę zabrać aparat...
                      >
                      • wscieklyuklad Re: "Prawdy" 18.09.17, 17:58
                        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14232476_1228015920573740_2848591203455531515_n.jpg?oh=83d0740863af424de30914664f2e0985&oe=5A4AECE5
                        • wscieklyuklad Tymczasem to tylko wtręt 18.09.17, 18:34
                          Tekst linka
                          • 1zorro-bis Re: Tymczasem to tylko wtręt 18.09.17, 18:38
                            ....."kariera przez dupe to nic nowego w tych kregach,... ale w tym temacie uparcie milczy i jeszcze oglasza ze sypia z mezem... ale nie tylko... a z kim sypia....."big_grinbig_grinbig_grin
                            Boze, jaka szczerosc! big_grinbig_grinbig_grin Z...przyjaciolka tez? No bo ciagle te fotki z JEDNYM, rozbabranym wyrkiem.....big_grinbig_grinbig_grin
                        • skiela1 Re: "Prawdy" 18.09.17, 18:42
                          Mądry rozumie a głupiemu szkoda tłumaczyć.
                          • wscieklyuklad Re: 18.09.17, 20:56
                            Otóż Skielo, odpowiem tak, jak odpowiedziałem Ulissesowi.
                            Ten wątek - oby już ostatni poświęcony tym indywiduom, NIE MA NA CELU TŁUMACZENIA CZEGOKOLWIEK W NADZIEI NA POJĘCIE, jako że takie założenie byłoby z góry błędne.
                            Tłumaczy się wyłącznie w nadziei pojęcia przez druga stronę argumentów i ewentualną z nimi rozsądną polemikę - bez oczekiwania na przyjęcie tez przeze mnie/nas głoszonych.
                            Ma natomiast wyłącznie na celu DEMASKACJĘ PODŁOŚCI, INSYNUACJI, CHAMSTWA I POMÓWIEŃ indywiduów, które i tak nie pojmują najprostszych spraw, nie przyswajają wiedzy i NIGDY nie dokonają ich logicznego rozbioru a to dlatego, że choć - jak niektóre z tych zjawisk piszą BÓG DAŁ IM ROZUMU AŻ NADTO, to - nawet jeśli tak (acz wedle mnie to zwykła przechwałka zakompleksionego prymitywa) to poskąpił rozumu analitycznego ograniczając swój dar do taksji.
                            Zacznijmy od córuchny dozorczyni.
                            Córuchna dozorczyni pozwoliła sobie określić Ulissesa jakże miłą dla ucha nowych psiapsiółek ksywką ACHUJ. Nazwała tak kogoś, kto ANI JEDNYM SŁOWEM I NIGDY nie odniósł się do niej bezpośrednio, a więc tym bardziej nie mógł tego gnoja w ŻADEN SPOSÓB OBRAZIĆ, by tenże bezkarnie posługiwał się tak chamskim zniekształceniem nicka.
                            Nie liczę, że ta gnida wyjaśni powód tego nadużycia - zaowocował zwrotnym i pieszczotliwym określeniem użytym wobec śmiecia określenia "cipciosunia" - pieszczotliwym bo winienem zastosować zwrot zawierający "utwardzenie" - ciposunia.
                            Taż ostatnia od samego wejścia na gnojowiska w jakim najwidoczniej czuje się znakomicie - prowadziła dochodzenie tyczące naszej rodziny - z odnoszeniem się do naszej córki mieszkającej w Anglii - czyniła aluzje do nazwy firmy jakiej jest właścicielką, małżeństwa itd.itp.
                            Czy nasza córkaa w jakikolwiek sposób ubliżyła cipciosuni? Czy na Podwórku napisała bodaj jeden post? Czy wyśmiewała się z zawodu mamusi? Jaki był więc powód piania w chórze tych gnojków i czepianie się naszej rodziny?
                            Poproszona o przytoczenie postu, w którym ja, bądź Sorellina (a nie srelcia ani sralina - angielska cipo) będzie wołaniem na pustyni, podobnie jak oczekiwanie - już n-te, na to, że oszczerstwo jakobym nazwał kiedykolwiek Ulissesa obszczymurkiem czy innym obelżywym określeniem zostanie przez twą kuleszankę wklejone w formie screenu.
                            Ten angielski mutant nazywa żonę Zorra "poszepszyńska" - pewnie też dlatego, że ubliżała jej mamusi dozorczyni na schwał. Masz zwidy bidulko? Słyszysz głosy? Widzisz jakieś nienapisane teksty na ekranie, bo nie przypominam sobie, by żona Zorra napisała gdziekolwiek bodaj jeden wyraz.
                            Nie szlochaj zatem nad sobą - jesteś bezwartościowym, zakompleksionym indywiduum żebrzącym o uwagę i poważanie - u nas tych reakcji nie znajdziesz.
                            A jak skończysz szlochać nad poniżaniem na Podwórku twej mamusi (gdzie???)
                            to spytaj Śnieżki, czy określenie"zmieniła imię bo lepiej brzmiało Pani Haniu kawę proszę" (tym się miała - obok wypisywania numerków w kolejce do lekarza miała zajmować moja Żona) jest wyrazem szacunku do posady recepcjonistki w myśl pieprzenia Śnieżki jak to ono kocha wszystkich i każdą pracę a ze sprzątaczkami jest na "ty" (ale już niestety nie z dozorczyniami - choć dla twojej mamuni pewnie zrobiła by wyjątek i nawet nie kazała się jej kłaniać po wręczeniu czekoladek czy przy wyjątkowej łaskawości w postaci porozmawiania z nią nie przez próg ale w przedpokoju - bo pewnie już przy stole nie)
                            Tyle odnośnie wyspiarskiej cipki.

                            Przejdźmy teraz do Śnieżki i mokasynka.
                            Otóż widzisz Skielo, kiedy my wypoczywaliśmy sobie w Hiszpanii, te świry założyły wątek i rozwijajac zapewne twórczo dane pozyskane w wyniku intensywnego dochodzenia INFORMANTA (cokolwiek to określenie znaczy) w dziesiątkach postów TWIERDZIŁY i ZACHŁYSTYWAŁY się tfurczo przekonaniem, iż Sorellina podjęła studia romanistyczne WYŁĄCZNIE W CELU złapania męża, co jej się udało, zaowocowało ciążą i PRZERWANIEM STUDIÓW, KTÓRYCH W KONSEKWENCJI NIE SKOŃCZYŁA.
                            W postach padały słowa za które - jeśli kiedyś to coś znajdzie się w zasięgu ręki, to za siebie nie ręczę (odradzam Śnieżce przy okazji wizyty w Łodzi dostarczanie mi widokówek miasta, bo może to w konsekwencji uniemożliwić obróbkę fotek w Picassie) - należy się w wielki ryj albo szablozęby.
                            Czy mieliśmy to pozostawić bez reakcji i pozwolić temu bydłu na bezkarne szkalowanie i obrażanie? Zareagowaliśmy nie po to, by cokolwiek udowadniać (biedny podkarpaczczanin - podnóżek i kolejny pantofelek na nożynach Śnieżki i psiapsiółek przeżył z tego powodu stressssss określając go mianem DNO! - biedny i coraz to bardziej godzien ubolewania stworek). Zareagowaliśmy natomiast po to, by NET MÓGŁ ZORIENTOWAĆ SIĘ CZYM JEST FORUM KALEJDOSKOP - zbiorowisko zakompleksionych narcystek, których JEDYNYM CELEM ISTNIENIA I PISANIAA JEST PONIŻANIE INNYCH, ubliżanie każdemu kto się nawinie - A TAKŻE ATAKOWANIE BOGU DUCHA WINNYCH CZŁONKÓW RODZINY LUB ZNAJOMYCH!
                            Z wykorzystaniem wiedzy powziętej od innych (w tym samych zainteresowanych) lub w wyniku żmudnego dochodzenia. RAZ JESZCZE OSTRZEGAM PRZED WCHODZENIEM W BLIŻSZE KONTAKTU Z TĄ ZGRAJĄ! NICZEGO NIE UJAWNIAĆ, BO W CHWILI KONFLIKTU - A O TO ŁATWIEJ NIŻ O PRYKNIĘCIE- WSZYSTKO PUBLICZNIE WYWLOKĄ.

                            I o to chodzi tu Skielo! Nie o nas, gdyż te umysłowe pantofelki i tak nie skumają co się do nich mówi, bo zamknięte w swym świecie narcystycznych lub zakompleksionych świrów (taki to dziwny konglomerat - ale przeciwieństwa tam akurat znakomicie się uzupełniają) nie mają intelektualnej zdolności analizy.
                            Chodzi o powiedzeniu skurwysyństwu, że jest skurwysyństwem. Chodzi o zdemaskowanie dwulicowości i wykorzystywania innych wyłącznie w celu deprecjacji Podwórka - im brutalniejszymi metodami, tym lepiej.
                            Wybaczą wszystkie "kurwy, dziwki, cipy" komuś kto je wyzywał od najgorszych i nie przeprosiwszy INFORMUJE i zapełnia fforum dziesiątkami wpisów jakby nigdy nic. A zganią przyjęcie Zorra, który DZIESIĄTKI razy PRZEPRASZAŁ za rzucane pod naszym adresem inwektywy.
                            A ta najbardziej obdarzona intelektem (hmmm..dobrze, że choć już ustaliśmy, że nie urodą, ale czemu wyśmiewa nasze fizyczne "niedoskonałości?) ubliża nam i atakuje już zupełnie nie wiedzieć za co?
                            Czyżby jej mamunia też była dozorczynią? Nawet jeśli, to ani na temat mamusi, ani nikogo z rodziny, ani nawet na temat samej zainteresowanej - autorki naprawdę miernych wierszydeł - nie napisaliśmy ANI JEDNEGO SŁOWA mogącego stanowić uzasadnienie ataku.
                            Pogodzona z INFORMANTEM najwyraźniej musi mieć jakiegoś wroga.
                            I to dowód na niedoskonałość Boga. A może tylko na fakt, iż ten widząc nieadekwatne do założeń umysłu przez to coś używanie, po prostu rozum mu ostatecznie odebrał.

                            I to już ostateczne podsumowanie forum, którego nazwy lepiej nie wymawiać.
                            Kończąc nie liczę na refleksję.
                            To świry. Świat dla nich jest zamknięty w ramach forum.
                            Kto jest w tym gnojowisku świrem najcudniejszym?
                            Bez wątpienia Śnieżka.
                            • skiela1 Re: 18.09.17, 23:13
                              Amen.
                              • ulisses-achaj Re: 19.09.17, 01:42
                                Jedno dopowiedzenie: "dozorczyni" z miasta P. Iranką z pochodzenia będąc, urodziła sie w USA, tam ukończyła studia na NYU, na Sorbonie zaś uzyskala stopień pośredni między MA a Phd. Prowadzi własną, dobrze prosperującą firmę handlującą nieruchomościami. Mówi nie tylko po angielsku i persku, ale też po francusku i hiszpańsku... smile Ot taka typowa "dozorczyni", z którą wszak do stołu sie przecież nie siada smile. Kudy jej tam do naszych pełnych i niepełnych magistrów! smile
                                • sorel.lina Re: 19.09.17, 01:51
                                  A gdyby nie miała tych wszystkich dyplomów ani firmy i była po prostu dozorczynią, nie zasługiwałaby na szacunek? Według pewnych osób - nie.
                                  Wiesz..., nie da się trwale ukrywać swojego "ja", tego prawdziwego, a nie stworzonego dla zbudowania legendy o sobie. Prawda prędzej czy później wychodzi na jaw.
                                  • ulisses-achaj Re: 19.09.17, 02:29
                                    Bo to są, Sorellino, rzeczy, o których się po prostu nie mówi ... smile Po prawie dziesięciu latach mogę jednak dodać to małe uzupełnienie jako li tylko glossę i nic więcej. To, z kim siadam do stołu, z kim rozmawiam i kogo cenię i lubię, nic wspólnego z dyplomami nie ma. Tylko, widzisz, poza tym wszystkim, ona też jest przecież "ciapata"... smile I to by było na tyle.
                                • dunajec1 Re: 19.09.17, 01:58
                                  Kiedys czytalem tamto forum, byc moze nawet cos tam napisalem, malo tego mialem to zaznaczone na ulubionych, ale potem widzac co sie tam pisze ucieklem , trzeba to jak mi kiedys kierownik zmiany w pracy powiedzial jak mialem klopoty z jednym takim, "ignoruj go" ot co, lepiej nie czytac.
                                  • ulisses-achaj Re: 19.09.17, 02:32
                                    Myślę tak samo, Dunajcu.
                                    • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 07:39
                                      Boze......CIAPATA......smirk To straszne slowo dla kalejdoskopowej "arystokracji"!.smirk
                                      To ja - jak kundel tez naleze do ciapatych i w dodatku wymieszanych....big_grin Bo jak zerknalem w moj rodzinny rodowod to mam mieszanke wybuchowa: Prawoslawni, Katolicy, Ewangelicy i.....rany boskie - Zydzi!!!big_grin Ci ostani to na sto procent ciapaci. A wiec jestem CIAPATE ZERO i dumny jestem z tego.big_grin Wracajac jeszcze do opluwania mojej zony, ( wczesniej synowej i syna ) powiem tak - i ja i moja zona pracowalismy kiedys ....ja na budowie, zona jako sprzataczka. I jestesmy dumnie z tego. Ale - w zyciu jest tak, ze nie wazne jest jak sie zaczyna a wazne jest jak sie konczy. Moja zona pszechodzi od 1 pazdziernika na zasluzona emeryture - wsrod fajerwerkow i laurek, ja juz jestem "wolny" od 1 lutego. Pracowac bedziemy dalej - oczywiscie juz dla przyjemnosci. Na pewno nie ulokujemy na swoich paluchach "rodowych" sygnetow, nie bedziemy w wizytowkach umieszczec mgr. ( corka ma dr i tez nie umieszcza ). Tego typu atrybuty umiszczaja niektorzy w doniesieniach do prokuratury w nadziei ze to ich status podniesie. Mielismy "szczescie" a raczej pecha, ze to towarzycho osobiscie poznalismy. I tylko jednej rzeczy w tym sobie nie moge wybaczyc - STRATY CZASU!big_grin I to tyle na zakonczenie o tym "ekskluzywnym" klubie....big_grin
                                      • k.karen Re: 19.09.17, 10:40
                                        Nie mam dyplomów magisterskich i od dawna własnej firmy, która nie handlowała majtkami, ale nawet gdyby, to też byłaby uczciwa praca. Ale nigdy nie doświadczyłam od nikogo z Was - Podwórkowiczów - gorszego traktowania, niechęci, czy jeszcze gorzej pogardy z powodu posiadania jedynie matury. Przeciwnie, znajomość netowa zaowocowała także realną, i co więcej- przyjaźnią, zaufaniem, czasem wsparciem, gdy były trudne chwile.
                                        Razem z mężem zbudowaliśmy nie tylko nasz dom, ale i spokojną przyszłość. Dzisiaj nie muszę się zastanawiać, czy "mieć", czy "być". Udało nam się połączyć jedno z drugim. Mój największy sukces to kochana i kochająca rodzina, to moja największa duma, największy skarb, najwyższa wartość. I wiem, że gdyby przyszło mi stanąć w obronie mojej rodziny, to byłabym zdolna do wszystkiego, nawet najgorszych i ostatecznych czynów.
                                        Podobnie jak u Zorro, są w mojej rodzinie ateiści, katolicy, ewangelicy, protestanci, prawosławni, żydzi, buddyści i także muzułmanin, więc niech tam, mogę być ciapata i dalej będę z tego dumna.

                                        ps. gnój kalejdoskopowy interesuje mnie rzadko, bez nadmiernej ciekawości, z dobrze zatkanym nosem i tylko w zakresie - w jaki sposób samoistnie się rozkłada.
                                        • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 11:44
                                          ...."al-szamanka 19.09.17, 09:47
                                          A ty,zerro, co? Podpisales sie magistrem w donosie na mnie do pracy w nadziei ze mnie zwolnia, czy nie? Mam te maile, przyslano mi je na wypadek gdybym chciala cos przeciwko tobie dzialac, ale takiego robaka i kanalie tylko na odleglosc kija sie trzyma...."smirk
                                          Aldonko....po raz ostatni. Czy nie widzisz kobieto, ze od kilku lat robisz z siebie wyjatkowa idiotke? Uzywasz swojego niby-wyksztalcenia nie do uczciwej pracy tylako aby innymi ludzmi manipulowac i napuszczac na innych. Mam pytanie - nie wystarczy Ci tego co przez ostatnie kilka lat nawywijalas? Moze zaczniemy po kolei, co?big_grin Od naszego spotkania w Paryzu, na ktore przyjechalas z "przyjaciolka".big_grin I co? Ano - bylem na szczescie z moja zona ( nota bene do piet jej wygladem, wiedza i madroscia nie dorownujesz - mimo ze jest od Ciebie 5 lat starsza ), obwozilismy i Ciebie i Twoja "przyjaciolke" naszym samochodem po Paryzu pokazujac to i owo ( z racji tego , ze zona mieszkala kilka lat w Paryzu ), potem zjedlismy wspolnie obiad w paryskiej restauracji, bylyscie razem na Jesiennym Salonie ( zaproszenia bezplatne otrzymalyscie ode mnie ) i potem kazdy udal sie w swoja strone. Odmowilem Tobie pozniej ilustrowania Twojej ksiazeczki dla dzieci - z racji tego ze, po pierwsze nie mialem na to czasu a po drugie nie czuje sie dobrze w dzieciecych ilustracjach. I co? I potem zaczelo zgrzytac na forum - ja sie z Wami pozegnalem ( proszac nawet o bana big_grin - mam to na pamiatke!) i wtedy sie zaczelo....big_grin Co bylo i jak bylo, kazdy kto Twoje wyskoki sledzil pamieta. Usilowalas mnie "ugryzc" z kazdej strony, natrafila Ci sie okazja z moja synowa, malo tego, dowalilas tez przy okazji mojemu synowi - i co? Malo bylo, to wymyslilas historie w Twojej chorej wyobrazni jakobym usilowal Ciebie w paryskim kiblu molestowac - uprzedzajac ze co to bedzie jak sie moja zona dowie....big_grinbig_grinbig_grin no, ryczelismy razem ze smiechu z zona, podziwiajac Twoje seksualne marzenia. No, niestety nie jestes ABSOLUTNIE w moim typie! Mimo tych rozpuszczonych blond loczkow i wygladu starzejacej sie Lolitki. Potem byl dalszy ciag prowadzonego przez Ciebie kabaretu - opisywanie na forum jaki to ze mnie gangster, ze napuszcze w zemscie na Ciebie (big_grinbig_grinbig_grin) ukrainska mafie, ze musisz patrzec codziennie czy Twoje auto nie jest porysowane, itd. itp - cala seria takich bzdur i idiotyzmow. Potem nastapila seria straszen mnie z powodu "ochrony wizerunku"big_grinbig_grinbig_grin Policja, kryminalem, prokuratorem....Wypisywalas ile to paragrafow mi grozi i jakie wyroki wiezienia mnie czekaja.smirk No i co? Malo tego bylo, wiec ruszylas do "akcji" i....napisalas na mnie DONOS do PROKURATURY jako pani mgr. psychologii, zalac sie strasznie w nadziei ze i Policja i prokurator wezma sie za mnie jak za jakiegos mafioza. Malo Ci bylo, to jeszcze usilowalas na mnie napuscic prezesa wydawnictwa "Psychoskok" ( chyba tak sie nazywa?), ktory w Twoim imieniu straszyl mnie sadami o ochrone praw autorskich (!!!!big_grinbig_grinbig_grin - jakich?). Usilowalas sklocic mnie z moja znajoma, ktora Tobie polecilem aby zrobila Tobie zamiast mnie ilustracje do Twojej ksiazeczki....smirk I co? Ano to, ze efekt osiagnelas odwrotny - moje znajoma nie chce miec z Toba ZADNEGO kontaktu wiecej. Malo Ci? Zamieszczalas zdjecia osob niepelnosprawnych na forum co wedlug etyki lekarskiej i psychologa (!!) jest nieetyczne i nie dozwolone. To tak a propos "ochrony wizerunku". Aby Tobie pokazac jak to smakuje jak sie ludziom "kolo piora" robi - wyslalem te przez Ciebie zamieszczane fotki na forum do Austrii.....No i co? Przyjemna byla wizyta w prokuraturze? Milo Ci bylo? Widzisz....w moim przypadku ja sie nawet do prokuratury nie fatygowalem, zalatwil to moj adwokat. Ale co zesmy sie z tego donosu posmiali to nasze. Do Twojej pracy te zdjecia trafily - a i owszem! Ale...bez Twojego nazwiska i adresu - ale wystarczylo, ze Cie Twoi szefowie na fotkach rozpoznali i.....jezeli to byl "NO PROBLEM" to moze zamiescisz znowu pare fotek na forum, co? I w dalszym ciagu Aldonko, po prawie trzech latach Ty mnie chcesz jeszcze jakimis sadami, policja i prokuratura straszyc?big_grinbig_grinbig_grin Powiem krotko i dobitnie - za cienka jestes. Wiec daj sobie spokoj, bo wiecej z siebie idiotki zrobic juz nie mozna. I to tyle w temacie. A teraz mozesz zaczac szalec i pisac.....big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                          • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 13:32
                                            ....."Juz sa, zerrus najdluzszy tekst w swoim zyciu napisal, i jak to owsik ma w zwyczaju wszystko wykrecil... na odwrot. Ponoc do prokuratury mnie wzywano ...."
                                            Powiem cie jeszcze raz smieszna aldonko : KAZDA rzecz, ktora tutaj napisalem moge Ci udowodnic. KAZDA.big_grin
                                            Wiec lepiej daj sobie spokoj, bo smieszniej juz nie moze byc.....big_grinbig_grinbig_grin
                                            • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 13:52
                                              al-szamanka 25.07.16, 12:20
                                              Muszę sobie załatwić spray pieprzowy. Co prawda jest to niedozwolone, ale nie mam zamiaru się tym przejmować, dopóki śniadzi mają łatwy dostęp do ładunków wybuchowych i pistoletów, i nikogo to nie interesuje.
                                              Na jakiś tasak też mam miejsce w torebce....."big_grinbig_grinbig_grin

                                              I to jest najlepszy tekst tej pani na zakonczenie. Dwa i pol roku temu tez o mnie tak pisala.....big_grinbig_grinbig_grin
                                              • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 19:32
                                                ...."cokolwiek tu się dzieje (tu, czyli w sieci) - dzieje się w sieci. Jednak czytam z przerażeniem, do czego są ludzie zdolni. Donos w miejscu pracy ? Żeby nie wiem jak okładać się wirtualnie po ryjach, ale coś takiego ? Na to nie ma żadnego wytłumaczenia...."
                                                Masz racje Kogut! Nie ma zadnego wytlumaczenia na usilna probe zniszczenia mnie w miejscu pracy! a moje miejsce pracy to Galerie, kolekcjonerzy, znajomi....Ten kto zaczyna - w tym wypadku "biedna" Aldonka musi sie liczyc ze swinstwo i dranstwo, ktorym we mnie zaczela walic, wraca jak bumerang. I zadnego donosu w pracy nie bylo. Zostaly TYLKO wyslane zdjecia, ktore Aldonka publicznie publikowala ( bez jej nazwiska ale sama na tych zdjeciach figurowala ) - zapominajac o...."ochronie wizerunku"big_grin To jest wlasnie ta hipokryzja - "jak Kali ukrasc krowe to dobrze, jak Kalemu to tragedia"! I najwyzszy czas aby ten ZLY CZLOWIEK zdal sobie sprawe ile krzywdy ludziom - nie tylko mnie - wyrzadzila. Jesli ja to nie nauczylo to......smirk
                                                • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 19:36
                                                  ...."A widzisz... i nie poprzestal na jednym mailu, bylo ich dwa, mimo, ze dostal bardzo jasna odpowiedz probowal nadal przekonywac, hehehe.... "prawnik" powolywal sie na paragrafy - w koncu napisali mu jasno: spadaj..."big_grin
                                                  Malo bylo falszerstw i lewych swiadkow? Moge te "maile" z odpowiedzia opublikowac jak tak komus bardzo zalezy....smirk
                                                  Nie cierpie oszustow, intrygantow i klamcow. Z Sorell...tez probowaliscie wmopwic ze jej dyplomy to bzdiura. wiec daj sobie lepiej spokoj....Aldonka juz wystaczajaco z siebie idiotke i intrygantke zrobila....
                                                  • wscieklyuklad Re: 19.09.17, 20:11
                                                    Bo widzisz Zorro, wyśmiewanie się z urody Twojej żony, która wraz z Tobą pełniła w Paryżu rolę przewodniczki i w jakimś stopniu sponsorki, a nadto nie napisała ANI JEDNEGO SŁOWA NA ŻADNYM FORUM, więc nikogo nie atakowała, ani tym bardziej z nikogo nie szydziła ani nikogo nie ośmieszała, nie zasłużyła na ubliżanie jej przez Śnieżkę Śmieszkę.

                                                    Wyśmiewanie grzecznego zachowania Ulissesa wobec kobiety - niezależnie od koloru skóry, wykształcenia i tzw. przydatności dla zainteresowanego z tytułu pracy jaką wykonywała, przez tęże Śnieżkę Śmieszkę, która przecież jeśli nie była obecna przy tym wydarzeniu, a pisze, jakby była i na własne oczy widziała, to przejaw już nie tylko "kukluxklanizmu" w odróżnieniu od "murzyńskości", ale dowód na umiłowanie "owsikizmu", bo przecież skoro WIE tzn, że bez wątpienia siedziała w dupie kuleżanki i ukradkiem spoza bruzdy tam się znajdującej zerkała. Najwidoczniej "kukluxklaniem" dobrze koreluje z "owsikizmem".

                                                    I popatrz, popatrz, okazuje się, że "donos" do miejsca pracy to po prostu coś gorszego nawet niż murzyńskość, być może nawet dno i skrajne skurwysyństwo wołające wręcz o pomstę do nieba!
                                                    Pełna zgoda! Donos do galerii obrazów, które jest miejscem Twojej pracy i zastraszanie organizatorów wystawy Twoich obrazów po to, by Cię zdyskredytować w środowisku i uniemożliwić zarówno prezentację, jak i zbyt prac to kolejny przejaw kukluxklanizmu a może nawet i skurwysyństwa. Podobne wnioski trzeba wyciągnąć, gdy chodzi o szkalowanie hotelu, w królem nocowałeś w formie fałszywych o nim opinii, czy psucie komuś opinii w związku z wykonywanym zawodem. Zresztą, sam wiele mógłbyś opowiedzieć o podchodach w tej kwestii i usilnych poszukiwaniach przez Śnieżkę Śmieszkę form zawodowego szkodzenia. A Twoi przyjaciele z galerii i hoteli mają przecież tak maile, jak i udokumentowane agresywne i wulgarne ataki na nich z powodu śmiesznej karykaturki kreatur.
                                                    Fakt, jak to określił pewien nauta - istotnie to skandal nie do pojęcia.
                                                    A jednak, mimo wiedzy o tym, nadal służy udając moralne wzmożenie.
                                                    To tym razem zdecydowany przejaw murzyńskości. Z czasem może i on osiągnie stadium kukluxklanizmu.
                                                  • 1zorro-bis Re: 19.09.17, 21:03
                                                    WU....swietej paniesci Vidawil powiedzial kiedys o tej kobiecie : DAMSKIE BYDLE. I mial absolutna racje. Przewidzial gruobo przed nami to co ta "kobieta" moze wyprawiac.
                                                    #I mysle, ze pamietajac slowa Vidawila, temat tego "aniola z piekla rodem" - mozemy zamknac. Niech sie gotuje z kolezankami dalej w swoim piekielnym sosie. Mozna tylko wspolczuc jej.....klientom.smirk
                                                  • k.karen Re: Zwiędła lelija 19.09.17, 21:11


                                                    Hej, zwiędła lelijo,
                                                    ciągleś ty niczyjo.
                                                    Ex niby przygarnął,
                                                    ale inną capnął.
                                                    Podwód tego hadki:
                                                    zrzuć te antygwałtki.

                                                    big_grin tongue_out


                                                    https://img8.dmty.pl//uploads/201101/1294610362_by_aiiwlys_600.jpg
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 19.09.17, 21:23
                                                    JEZUUUUU! Karen! Znowu przy kolacji???!big_grinbig_grinbig_grin
                                                    k.karen napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Hej, zwiędła lelijo,
                                                    > ciągleś ty niczyjo.
                                                    > Ex niby przygarnął,
                                                    > ale inną capnął.
                                                    > Podwód tego hadki:
                                                    > zrzuć te antygwałtki.
                                                    >
                                                    > big_grin tongue_out
                                                    >
                                                    >
                                                    > https://img8.dmty.pl//uploads/201101/1294610362_by_aiiwlys_600.jpg
                                                    >
                                                    >
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 07:16
                                                    "Przyjaciolka" Aldonki sie obudzila.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Dobra kobieto.....przeczytaj sobie jeszcze raz DWA wyroki sadowe, zrozumieno?smirk
                                                    ....."Nosz k...j....m... kto umiescil jej imie i nazwisko na WIELKIM GOWNIE w sprawie ktorego ona pisala, oczywiscie gowno stworzylo sie samo, samo sie umiescilo, zdaje sie ze idiota jak to idiota nie zauwazyl wcale, ze AL nigdzie by nie pisala gdyby GOWNO nie powstalo... najpierw stworzyl GOWNO a potem jak ostatnia kanalia probowal doprowadzic do tego zeby AL stracila prace wypisujac donosy do jej miejsca pracy, bo samo GOWNO to bylo jeszcze za malo, wlazenie w jej zycie prywatne, oblewanie pomyjami i wylewanie wlasnych frustracji i kompleksow na jej glowe to wszystko bylo jeszcze za malo, musial pisac donosy do jej pracy - pomylil sie bardzo - AL powiadomiono o tym fakcie, ze ktos probuje jej szkodzic, podobnie jak powiadomiona zostala kiedy wsciekniety doktorek wypisywal na nia donosy na PP, obaj zle trafili - wiekszosc ludzi to nie smierdzace kreatury.
                                                    Swinstwem i dranstwem bylo umieszczenie jej imienia i nazwiska na GOWNIE... kanalia probuje odwracac przyczyne ze skutkiem..."
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 07:23
                                                    i wyglada na to, ze obie "panienki2 niemieckiego nie znaja.....big_grinbig_grinbig_grin Bo DWA wyroki sadowe sa po NIEMIECKU.big_grin
                                                    Ale przynajmniej aldonka sie teraz przyznala, o czym wczesniej pisalem ile szkody zawodowo usilowala mi zrobic - straszac Bogu ducha winnych ludzi sadami i prokuratorem....smirk
                                                    A Kogut jak to Kogut - wie tylko pol prawdy - tej od "panienek" i szaleje....No coz, taka jego ineteligencja....big_grin
                                                    Voila:
                                                    al-szamanka 20.09.17, 05:13
                                                    Tak, namalował G, widnieje tam moje imię i nazwisko i właśnie usunięcia tego a nie innego G prosiłam w galeriach - zrobiono to natychmiast, wiedząc bardzo dobrze, że takie G to przestępstwo. Gdyby tego nie wiedzieli, nie usuwaliby. Inne paskudztwa bohomazowe zerra nie interesowały mnie... niech sobie wiszą do końca świata, nikt ich do tej pory nie kupił i już nigdy nie kupi.
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 08:00
                                                    "Panienkom" kupie chyba w prezencie slownik jezyka niemieckiego i okulary....big_grin
                                                    Slownik - zeby wyroki sobie mogly przetlumaczyc, a okulary zeby te nazwiska i adresy na tym "G" znalezc....big_grin
                                                    Myslicie, ze to cos pomoze?smirk
                                                  • skiela1 Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 17:31
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > "Panienkom" kupie okulary zeby te nazwiska i a
                                                    > dresy na tym "G" znalezc....big_grin
                                                    > Myslicie, ze to cos pomoze?smirk
                                                    >
                                                    Szkoda że obrazek jest niedostępny w celu weryfikacji. Ja sobie nie przypominam danych personalnych, jedynie napis" polish ladies" za który ode mnie po uszach dostałeś 🖌️😆
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 17:43
                                                    Skielo...."polsh ladies" to Polish ladies...A co mialo byc? German ladies czy Austrian ladies? smirk
                                                    Z danymi personalnymi to ktos z tych "ladies" ma juz majaki.....big_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 17:45
                                                    O....KURWA!big_grin
                                                    ...."m.maska 20.09.17, 17:38
                                                    Niech pokaze KURWA dowody na te wszystkiie pomowienia - bo maile ktore pisal z donosami do pracy AL - mamy, oryginaly... niech KURWA pokaze jeden dowod na to o czym pierd..."
                                                    No...KURWA! big_grinbig_grinbig_grin Jezykiem "arystokratycznym, arystokratycznym...." odpowiem: pokazac to ci cos moge.big_grin ale to kosztuje. bo ja tani nie jestem.big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 17:53
                                                    ...dobrze, ze przynajmniej "kalach" swojej facjaty nie pokazuje bo trzy w kupie "ladies" to by ekran kompa juz nie wytrzymal....big_grin
                                                    Wystarczy, ze stary/mlody "kalacha" musi na to "cudo" codziennie patrzec. Dobrze, ze do PUBu ma blisko...big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 18:20
                                                    ...no, "lady" sie rozkreca na kilku forach.
                                                    Bola rachunki, bola.....Nie trzeba bylo do "Wrocka" jezczic ani do Zgarzelca....big_grinbig_grinbig_grin

                                                    m.maska 20.09.17, 18:06


                                                    Biedaczek, zawsze na czyjes zlecenie i czyjs rozkaz sluzy na dwoch lapach... a teraz to na czyje zlecenie obraza ludzi? mniemam, ze podwyrkowy obszczymurek dal mu takie zlecenie...
                                                  • sorel.lina Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 18:25
                                                    Moi drodzy, mam prośbę. Zamknijmy już ten wątek, nie dajmy się więcej wciągać w coraz bardziej żenującą dyskusję przez płoty przy użyciu argumentów poniżej wszelkiego poziomu. To poniżające dla wszystkich "dyskutantów" (słowo użyte tu na wyrost).
                                                    Wiem, że każdy z nas ma granice wytrzymałości emocjonalnej, poza którą wybucha - ja też! - jednak postarajmy się te złe emocje opanować, bo rozkręcają niekończącą się spiralę, która prowadzi donikąd.
                                                    Kto chciał dojść do prawdy ( nie tej w cudzysłowie) miał/ma możliwość wglądu do odpowiednich dokumentów, a jeśli i one go nie przekonały, to już jego problem.
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 18:49
                                                    OK! Tylko odpowiem jeszcze cos jezykiem "arystokratycznym" Kogutowi....big_grin
                                                    Cwel Zorro do cioty Koguta: sluchaj cioto, udawadniac to ja musze w Sadzie a nie Tobie cioto. Zrozumial? Nie? To Twoj problem .smirk Cwel Zorro nie bedzi Ci cioto wiecej tlumaczyl.big_grinbig_grin
                                                  • k.karen mamuśkom pacanowskim z kaleja, pod szpilkę :D 20.09.17, 20:48
                                                    To jeszcze wkleję tu wątek Sorell "Fakty i "fakty" i przenoszę pod szpilkę smile

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,92813,164725983,164725983,Fakty_i_fakty_.html


                                                    A my, całkiem spokojnie, z nieukrywaną satysfakcją, możemy dalej świętować wynik "meczu" w REALU, w REALU - 2:0 big_grin

                                                    Na zdrowie, Kochani smile big_grin smile

                                                    https://www.cosmopolitan.pl/u/ic/W1/u/a/16/12/5-powodow-dla-ktorych-szampan-jest-dobry-dla-twojego-zdrowia-i-urody_58667d51.jpeg
                                                  • 1zorro-bis Re: mamuśkom pacanowskim z kaleja, pod szpilkę :D 20.09.17, 22:20
                                                    ojej, ojej! Chyba sie rozpije Karen! Jedna butelczyne szampana z moja gruba, z zapuszczonymi zebami, zle ufarbowanymi wlosami i ubrana w stare szmaty zona - juz wypilem!big_grinbig_grinbig_grin Druga ruszymy jutro, pod warunkiem ze swoje stare i zasyfione "kariesem" zeby umyje.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                    k.karen napisała:

                                                    > To jeszcze wkleję tu wątek Sorell "Fakty i "fakty" i przenoszę pod szpilkę smile
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,92813,164725983,164725983,Fakty_i_fakty_.html
                                                    >
                                                    >
                                                    > A my, całkiem spokojnie, z nieukrywaną satysfakcją, możemy dalej świętować wyni
                                                    > k "meczu" w REALU, w REALU - 2:0 big_grin
                                                    >
                                                    > Na zdrowie, Kochani smile big_grin smile
                                                    >
                                                    > https://www.cosmopolitan.pl/u/ic/W1/u/a/16/12/5-powodow-dla-ktorych-szampan
> -jest-dobry-dla-twojego-zdrowia-i-urody_58667d51.jpeg
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • wscieklyuklad Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 08:02
                                                    Ale mnie śmieszka Śnieżka rozbawilo od rana. PRZESTEPSTWO? Taki kit możecie wciskać bezpośrednim matolkom z otoczenia, albo byłym. Moze uwierza. Jest śmieszko Śnieżko jakis wyrok skazujacy w tej sprawie? A jeśli nie to jest to pomowienie za ktore można bidulko beknac. Oszczerstwo rzucone publicznie. Uważaj bidulko bo tracisz nerwy i coraz to bardziej belkoczesz.
                                                    i pamiętaj klamczucho narcystko o jednym - ludzie nagrywają rozmowy telefoniczne. Podaruje forumowiczom język w jakim śmieszka informowało adresatow- wlascicieli galerii o problemie. Zastraszanie, klamstwa, pomowienia, grozenie sadem i sankcjami karnymi i finansowymi z niewyobrazalna doza agresji i wulgarnoscia śmieszka nazywa uprawniona reakcją.
                                                    Nie rozsmieszaj nas tak z ranca śmieszko.
                                                    Moje ostrzezenie przed ujawnianiem spraw prywatnych śmieszka i relegowana z prosciutkich studiów nazywa donosem. Straszenie innych wyssanymi z palca oszczerstwami zwie zaś uprawniona reakcją na PRZESTEPSTWO!
                                                    no niezłe jajca.Narcyzm pożerajacy temu czemuś mózg.
                                                    A przeciez to bidne wyznalo w ostatnich tygodniach, że korzysta z wiedzy przekazanej przez INFORMANTOW - cokolwiek to znaczy. J3den poinrormowal śmieszke o braku wyksztalcenia Sorell i innych fucktach. Drugi o napadach szału pewnej kobiety. DONOSICIELE OSZCZERCY!
                                                    FUJJJJ? CIEKAWE CO NA TO INFORMANT.
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 08:33
                                                    ...WU - a ja mam na pamiatke caly zestaw maili do Galerii , kolekcjonerow, znajomych z gozbami, szantazem i straszeniem prokuratorem. Ja nie wiem czy "noblistka" jest naprawde tak durna czy tylko udaje?big_grin Bp to sie az wierzyc nie chce, jak mozna z siebie " a la long" ciagle idiotke robic?big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • wscieklyuklad Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 08:40
                                                    Pisałem już że to narcyzm, który zdewastowal psyche.
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 09:08
                                                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                                    wscieklyuklad napisał:

                                                    > Pisałem już że to narcyzm, który zdewastowal psyche.
                                                  • 1zorro-bis Re: Zwiędła lelija 20.09.17, 09:32
                                                    ...a Kogut jak zwykle - zero pojecia o sprawie a glos w obronie "panienek" nagle zabiera...big_grin
                                                    To tak dla przypomnienia kto komu zaczal w REALU szkodzic.....smirk
                                                    Najpierw mojej synowej (afera dziennikarska & donosik ), potem mnie ( donosy, donosy, donosy ), potem Karen ( telefony & grozby ), Ulissesowi ( wizyta u pracodawcy ) - malo? A gdy nastapil tzw. kontratak - to wielki placz i krzyki....big_grin Mowie: mentalnosc Kalego!big_grin
                                                  • k.karen mamuśki z demencją? 20.09.17, 09:41
                                                    Nie byłoby obrazu Zorro, gdyby nie publiczne oszczerstwo mamuśki ( złodziejki postów z mojego ukrytego forum) o molestowaniu w paryskim kiblu. To po pierwsze.
                                                    Po drugie - 100% zgody, że wchodzenie w real, to szczyt g...a., tak samo jak publikowanie treści maili (dot. również "informanta"), rozmów z ukrytych albumów na Picassa, z ukrytych forów, ze spotkań, pożyczek itd.
                                                    To przypomnę mamuśkom, jakim są g... m od dawna, z czasów na długo przed namalowanym przez Zorro "GÓWNEM".

                                                    Czytać, ściekowe mamuśki pacanowskie! Informant niech też sobie poczyta i cieszyć się, że tylko jeden wątek daję do czytania:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,92813,145888124,145888124,Pani_Katarzyna_J_od_dzisiaj_starsza_sciekowa_.html?so=1


                                                    Ps. nie dość, że mają ewidentny obłęd pasożytniczy, wszędzie widzą owsiki - "parazyfobia", czyli halucynoza dotykowa, ale żeby do tego jeszcze demencja... koniec świata.
                                                  • 1zorro-bis Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 10:57
                                                    Karen....odkad poznalem te dwie "ladies", to niczym innym sie nie zajmowaly tylko cudzym zyciem i dokopywaniem innym. Na poczatku, bedac nowicjuszem na forum - jak wiesz - chetnie nawet bralem w tym udzial, myslac, ze to zabawne. Do czasu, gdy otrzymalem pare maili od uczestnikow innych for. Oczy powoli mi sie zaczely otwierac i dotarlo do mnie w jakim GOWNIE - ja bralem udzial. Dalszy ciag juz wiesz, wiec nie bede pisal.
                                                    A to kolejny przyklad, ze do tych DWOCH i asystentek "ladies" NIC ale to NIC nie dociera. To tak jak u PISdzielcow: czarne jes biale i biale jest czarne - i nikt tego nie wytlumaczy ze to bzdura.
                                                    A to przyklad teraz "kurwicy" jaka tam panuje....big_grin

                                                    ...."
                                                    al-szamanka 20.09.17, 10:39
                                                    Dzien w dzien od lat, owsik, slupek &co oglaszaja ze nie jestesmy warte ich zainteresowania, ze teraz juz ament i koniec, podsumowanie, ostatnie zdanie, ostatnie slowo big_grin
                                                    I co?
                                                    Szczekaja nadal big_grin Wykrecaja wszystko na opak, a przeciez kazdy kto mysli widzi, gdzie prawda.
                                                    Bo bez nas nie potrafia zyc.
                                                    Zakompleksione biedactwa; byle jaki lekarz i jego zapasiona rozmrugana z rejestracji, pacykarz bez ociupiny sukcesu i pogardzany przez wszystkich w kregach malarskich, hienowata gospodyni domowa po zawodowce, bezzebny filolog pozujacy na wojownika za wolnosc nasza i wasza.
                                                    I cale to towarzycho patrzy tylko w jednym kierunku. W naszym...."big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • sorel.lina Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:17
                                                    "Zakompleksione biedactwa; byle jaki lekarz i jego zapasiona rozmrugana z rejestracji, pacykarz bez ociupiny sukcesu i pogardzany przez wszystkich w kregach malarskich, hienowata gospodyni domowa po zawodowce, bezzebny filolog pozujacy na wojownika za wolnosc nasza i wasza."

                                                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                                    To nieuleczalne chyba! Spuśćmy więc na to zasłonę miłosierdzia.
                                                  • sorel.lina Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:24
                                                    P.S.
                                                    "Wykrecaja wszystko na opak, a przeciez kazdy kto mysli widzi, gdzie prawda."

                                                    W punkt! smile
                                                    To się akurat zgadza z rzeczywistością. smile
                                                  • wscieklyuklad Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:35
                                                    I skutecznie po raz ostatni zdemaskują i ośmieszą publicznie tę zgraje.
                                                    Wiem, że to boli zainteresowane, ale jak mawiał pewien leśnik do sekowanych w Puszczy Białowieskiej ekologów: MA BOLEĆ!
                                                    Może przynajmniej uratujemy INFORMANTA/ INFORMANTÓW i zamienimy z pantofli w żywe istoty. Bo przecież śmieszka Śnieżka po raz kolejny udowodniło, że nie wolno śmieszce ani kuleżance ZDRADZAC ŻADNEGO SZCZEGÓLU, ANI ZE SWOJEGO, ANI CUDZEGO ŻYCIA, bo ten świr natychmiast to ujawni i rozniesie publicznie, niezależnie od tego ile w tym prawdy lub prywatności.
                                                    Panjał INFORMANT? Ubolewanie nad rozlanym mlesiem i odwoływanie się między wierszami o przyzwoitości OBU stron...Naiwny palancie! Te ścierwa do każdej informacji dopisują własny scenariusz, a potem już sam wiesz co. Nie wstyd ci, o wszystkowiedzacy?
                                                    Poproś śmieszkę na priwie, by dala spokój bo to rujnuje twój, a nie tego tumana wizerunek.

                                                    Tuman popiskuje, że nie dotrzymujemy obietnicy i kontynuujemy ten wątek? Otóż nauci zasługują na WIARYGODNY "DONOS" co to za shit. Chwyty pod włos niech zostawi dla własnego kołtuna.
                                                    I koniecznie daj bucik INFORMANTOWI/ INFORMANTOM do cmokniecia lub polizania,
                                                    a rzekomego SZPIEGA zostaw w spokoju. To nie SZPIEG doznaje napadu wściekłości tylko ty, biedna istotko!
                                                  • ulisses-achaj Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 13:24
                                                    Doradzam usilnie wzięcie sobie do serca słów Młynarskiego: "żebym ja miał tyle zdrowia, jak ja ich ............, no własnie" smile
                                                  • wscieklyuklad Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:11
                                                    Ojtamojtam, to nie była żadna ingerencja w Twoje życie prywatne, ale typowa dla szambonurki chęć zdemaskowania kłamstwa i manipulacji w necie oraz upuszczenie powietrza z balona i zmuszenie do zwiniecia pawiego ogona. Wyszło jak wyszło, bo wcześniej to nic nie poprosiło informanta, by ten ustalil fakty na miarę swych umiejętności. Podobnie było odnośnie kontaktu z Twoimi starymi Rodzicami, których szambonurka nie chciała dręczyć opowieściami o Złej Córce, ale zachęcić do pedagogicznej interwencji. Ten świr naprawdę myśli, że wszyscy wokół są wielokrotnie upośledzeni i mają spełniać jej, śmiesżki Śnieżki, polecenia śmieszki.
                                                    Zbyt mało wiedzy to coś ma. A właściwie zero wiedzy o ludzkich reakcjach. Bo w kwestii etyki, netykiety i taktu, ta wiedza zmierza do minus nieskończoności.
                                                  • k.karen Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:44
                                                    WU, nie wspominałam o telefonie do moich Rodziców z litości, ale właściwie... dlaczego mam być taka litościwa, przecież jestem wiedźmowata, czyż nie?

                                                    Najpierw jednak zacytuję Kichonora (mojego REALNEGO znajomego) po tym pierwszym telefonie. Po drugim - "do moich Rodziców" - które napisał do mnie prywatnie, nie będę cytować, bo nie nadają się na publiczne forum. Nawet tym ściekowym mamuśkom, rzucającym "mięchem", ale mdlejącym na moje wykropkowane g...o opadłyby sztuczne szczęki.

                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/ScreenShot03334a51.jpg


                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/paranojatelef10.327af.jpg



                                                    Moi Rodzice, których nigdy nie widziała, nie rozmawiała z Nimi - niedołężni? A wie, ściekowa mamuśka pacanowska, co to jest KARMA? I to wracająca szybciej, niż "ustawa przewiduje"?
                                                    To niech sobie szybko na przyszłość zapamięta. Mnie się nie imają rzucane "uroki", nienawiść wysyłana w moim kierunku odbija się i wraca do nadawcy z podwójną siłą, zrozumiano?


                                                    .
                                                  • 1zorro-bis Re: mamuśki z demencją? 20.09.17, 11:58
                                                    Kaern i WU.....do "literatki" nic a nic nie dociera! To syndrom przegranego zycia, przegranej kariery zawodowej, przegranej mlodosci i przegranej rodziny. Stad ta TOTALNA kurwica, ktorej nikt i nic juz nie opanuje. Mnie tylko smieszy udzial w tym CYRKU kalejdoskopowym kilku osob, ktore ani tej "lady" nie poznaly ani nie bardzo wiedza co jest grane. A zachowuja sie jak cmy w rozswietlotym pokoju.....big_grin
                                                  • k.karen dla "szpiega" z P., pewnie go zainteresuje 20.09.17, 13:37
                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/wstre1978b6.jpg
                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/wstret2738dd.jpg
                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/wstret358cbc.jpg
                                                    https://imgie.pl/images/2017/09/20/wstret406df2.jpg
                                                  • 1zorro-bis Re: dla "szpiega" z P., pewnie go zainteresuje 20.09.17, 14:30
                                                    no prosze.....big_grin I znowu "kalach" zaterkotal....big_grin
                                                    G....o wie, ale zawsze te swoje trzy grosze musi wtracic. Inaczej nie mial by "kalach" tam prawa bytu.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • sorel.lina Re: dla "szpiega" z P., pewnie go zainter 20.09.17, 14:42
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > no prosze.....big_grin I znowu "kalach" zaterkotal....big_grin
                                                    > G....o wie, ale zawsze te swoje trzy grosze musi wtracic. Inaczej nie mial by "
                                                    > kalach" tam prawa bytu.....
                                                    big_grinbig_grinbig_grin

                                                    Zorro, proszę...!
                                                    Niech dalej żyją w swoim matrixie.

                                                  • 1zorro-bis Re: dla "szpiega" z P., pewnie go zainteresuje 20.09.17, 14:34
                                                    Karen....ten tekst jest CHORY. To o jej bylym mezu, z ktorym mieszka?smirk
                                                  • sorel.lina Re: dla "szpiega" z P., pewnie go zainter 20.09.17, 14:47
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > Karen....ten tekst jest CHORY. To o jej bylym mezu, z ktorym mieszka?
                                                    smirk

                                                    Ale pod względem literackim nie jest to zły tekst. Powiedziałabym nawet, że jest dobry.
                                                    Co do treści natomiast... powiem tak: to nie nasza sprawa.

                                                  • k.karen Re: dla "szpiega" z P., pewnie go zainter 20.09.17, 15:58
                                                    Zgadzam się, to dobry tekst i chyba jej najlepszy. Takich tekstów nie pisze się na zamówienie, powstają w środku, w całym jestestwie. Jest dobry, bo jest prawdziwy, aż kipi w nim prawdziwymi emocjami, kwintesencją nienawiści. Amator literat, gdyby nie przeżył tego naprawdę, nie doświadczył prawdziwych emocji i nienawiści, to nie napisałby nigdy tak dobrego tekstu.
                                                    Całe szczęście, że go napisała,bo gdyby nie... to nie wiadomo, czy realny finał nie byłby tragiczny.

                                                    Dlatego niech dalej pisze, a my potraktujmy to jak jej autoterapię. Lepsza taka, niż żadna.
                                                  • wscieklyuklad To ja się pytam co kogo k....a 20.09.17, 17:44
                                                    -obchodzi kto jakie buty (czytaj TRUMNIAKI) nosi?
                                                    -obchodzi kto jaką koszulkę z jakim nadrukiem (czytaj CHIC) nosi?
                                                    -obchodzi kto jakie okulary nosi? (oczywiście mowa o okularach Sorell)
                                                    -obchodzi jakie kto spodnie i po którym bracie nosi?
                                                    -obchodzi kto ma jakie wąsy (podobno moje są farbowane - śmieszka Śnieżka pewnie je pędzlowało)
                                                    -obchodzi kto ile ma głowie włosów? (wedle śmieszki Śnieżki resztka moich też farbowana - najwidoczniej bredzi przez pryzmat własnej siwizny kąpanej w żółci)
                                                    -obchodzi ile mam włosów na czubku głowy? (śmieszka Śnieżka pierdoli coś o łysinie - najwidoczniej wyrywała mi w erotycznych, niespełnionych marzeniach włosy z ciemienia i tak już w zdewastowanej narcyzmem galarecie mózgowej pozostało)
                                                    -obchodzi gdzie, kiedy i czym jedziemy na wycieczkę, do pracy, w odwiedziny itd itp.?

                                                    Same se udzieliły atwieta: śnią się im po nocach nasze koszulki, spodnie, buty, okulary, wąsy i włosy, cycki (???? - to już jednak chyba podpada pod LGBT! co być może tłumaczy wspólne eskapady z opisu których nic nie wynika a wyra faktycznie prezentują się znakomicie - można se potem powspominać na odległość co nie?)

                                                    CZUBKA ŻADNEGO z tych "obchodzi" indywidua nie widziały a poświęciły problemowi tysiące chamskich postów i prześmieszków.
                                                    Ale jest postęp. INFORMANT walnął wierszyk polubowny - dobrze, że choć odrobinę kuma co narobił. Jeszcze nie w pełni i w pełni nigdy nie skuma. Bo musiałby przyznać, że dał dupy, a to ponad jego ego.
                                                    Ważne by skumał, by już nigdy NIE DZIELIĆ SIĘ Z NOWYMI KUMPELAMI ŻADNĄ WIEDZĄ. ANI O SOBIE, ANI O SWOIM ŻYCIU, PREFERENCJACH, POGLĄDACH, MARZENIACH, ANI TYM BARDZIEJ O SZCZEGÓŁACH Z ŻYCIA NIEPRZYJACIÓŁ STWORZONYCH PRZEZ INFORMANTA NA WŁASNE ŻYCZENIE A W GRUNCIE RZECZY NIE WIADOMO PO CO BO PRZECIEŻ CAŁA NASZA WINA POLEGAŁA NA TYM, IŻ NIE ZDEPTALIŚMY KOLEŻANKI ZA PRZEKLEJENIE POSTU SOWICIE OBDARZONEJ PRZEZ BOGA ROZUMEM. O ILE WIEM NIE MACZALIŚMY W TYM PRZEKLEJENIU PALCÓW ŻAŁOSNY LUDZIKU.
                                                    Niech to będzie jedyny sukces tego wątku, bo bredzisławy z śmieszką Śnieżką jako forpocztą zła na skumanie bodaj odrobiny szansy po prostu nie mają.
                                                  • 1zorro-bis Re: To ja się pytam co kogo k....a 20.09.17, 17:48
                                                    i kogo obchodzi w jakim wyrku obie kimaja, jakie langusto-krewetki zra, jakie "oberklassy" auta wynajmuja? No, kogo to obchodzi?big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Mnie nie. Moze ich INFORMANTA....sorry "inzyniera informatyka".big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka