W Polsce czasu zarazy kwitnie tania propaganda. Wszystko dla mas i politycznego poparcia. Oto kilka powiększeń jednej fotki ze spotkania Prezydenta @AndrzejDuda z Premierem @MorawieckiM ws. #koronawirus
Nad czym ta debata przed okiem obiektywu aparatu fotograficznego? Chyba wiem:- Jak propagandowo sprzedać swoją nieudolność i robić kampanię na koronawirusie. Jak ściemniać do bólu ile się da. A może to zwykle korki z matematyki; "I teraz uważaj, Andrzej, mnożąc ułamki najpierw mnożysz liczniki, potem mianowniki... Nie bój się, spróbuj sam: 3/4 razy 1/2 to będzie...?"
Naród ma uwierzyć, że Andrzej Duda taki zapracowany, aż rękawy zakasał. Robota wre. Wyszukane pozy do fotki mają wmówić naiwnym, że piastun najwyższej instytucji w państwie czuwa i spala się dla dobra ogółu. Chybiona poza. W głębi fotografii fotel prezydenta w drugim gabinecie. Bo premier został przyjęty w przedpokoju. On, tam nie został wpuszczony. Niech naród wie; Nie dla psa kiełbasa. Inne znaki? Brak. Tylko, te podkasane od zapracowania rękawy na pierwszym planie. Pot i łzy. Znowu się wzruszyłem, nie ma co. Tylko pamięć znowu podsuwa obrazki z przeszłości. Pamiętam jak pod koniec stycznia Andrzej Duda ze zbocza stoku zjazdowego śmiał się do kamer z zagrożenia epidemiologicznego w Polsce. Obok stał minister zdrowia Szumowski w kasku narciarkim i przytakiwał bredniom Prezydenta, który popisywał się brakiem rozeznania w powadze sytuacji.
Teraz oszukany naród pyta się o jakieś konkrety. Jak żyć? Trwa pandemia, ludzie patrzą w przyszłość z coraz większym strachem. Tymczasem panowie, zwykle popychadła Kaczyńskiego przyszli propagandę uskuteczniać, fotki każą sobie w pałacu pstrykać. Wszystko dla kampanii prezydenckie Dudy.
A co takiego panowie w koszulach bez rad ekspertów wymyślili pod pałacowym żyrandolem? Nic! Bo wirus ma wywalone na to, na kogo przeskakuje i kogo zaraża. A może panowie w koszulach kombinują tam przy stole, jak z tych miliardów, które UE przekaże na walkę ze skutkami koronawirusa, da się uszczknąć dla TV PiS? Może panowie rozmawiają o tym, jak przepuścić kasę z UE przez firmy swoich towarzyszy partyjnych bez zostawiania zbyt wielu śladów? Może już teraz uzgadniają linię obrony przed zarzutami o niegospodarność? Kto ich tam wie.....
Odległość 4 m lub maseczki. Dajecie zły przykład. Panie prezydencie, panie premierze. Jest rok 2020. Mamy tak wiele komunikatorów sieciowych, które umożliwiają kontakt z zachowaniem bezpiecznego dystansu: Trello, Slacka, Skype'a. Równie wydajnie i bezpieczniej!
z netu