06.05.20, 08:06
No cóż, wypada przytoczyć znane powiedzenie: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie!
I trawestując: kto przez zaskoczenie uderza, sam przez zaskoczenie uderzony zostaje.
O czym PiS-wcy właśnie się przekonali.. smile

Adam Nowiński

Projekt odrzucony! Senat poradził sobie z zagrywkami PiS i zagłosował ws. wyborów kopertowych.

Senat po całodziennej batalii z politykami Prawa i Sprawiedliwości zagłosował w sprawie projektu ustawy o wprowadzeniu powszechnego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 10 maja. Senatorowie zdecydowali się odrzucić projekt w całości. Teraz trafi on do Sejmu.

Senat odrzucił w całości projekt ustawy o głosowaniu korespondencyjnym podczas wyborów prezydenckich 10 maja.

Za przyjęciem stanowiska komisji o odrzuceniu projektu
zagłosowało 50 senatorów, przeciwnych było 35, a jeden się wstrzymał.


Wiele osób nie wierzyło, że jeszcze we wtorek uda się rozstrzygnąć tę kwestię, bo przez cały dzień senatorowie Prawa i Sprawiedliwości starali się jak najbardziej przedłużyć procedowanie projektu tej ustawy.

Zgłaszali wnioski o przerwę, o utajnienie głosowania, a później prześcigali się w liczbie pytań zadawanych sprawozdawcom komisji senackich.

Chodziło o to, żeby ustawa nie zdążyła wrócić na czas do Sejmu i z automatu trafiła na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki wprost przyznał, że to próba "wepchnięcia narodu" w wybory korespondencyjne.
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 08:28
      Najpierw pisowski sejm odebrał PKW prawo zorganizowania wyborów, a teraz marszałek sejmu pyta PKW o możliwość ich zorganizowania. Kabaret! "big_grin

      Pyta, to ma. smile

      Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej odpowiedział na pismo, które marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała w sprawie przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja. Według PKW organizacja głosowania w tym dniu nie jest możliwa.

      Elżbieta Witek podkreśliła w „Gościu Wiadomości”, że wybory prezydenckie są wyznaczone na niedzielę 10 maja. W związku z tym Marszałek Sejmu skierowała do przewodniczącego PKW pismo z pytaniem, czy PKW jest w stanie zorganizować i przeprowadzić wybory prezydenckie 10 maja.

      Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak (wybrany przez PiS!) odpowiedział:


      „Państwowa Komisja Wyborcza, odpowiadając na pismo z dnia 5 maja 2020 r., informuje, że przeprowadzenie wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. jest niemożliwe z przyczyn prawnych i organizacyjnych”

      (...) „Dla sprawnego oraz rzetelnego przeprowadzenia wyborów niezbędny jest w szczególności czas na zaplanowanie, przygotowanie i wdrożenie procedur przewidzianych w przepisach prawa. Należy także podkreślić, że sposób przeprowadzenia wyborów musi być wcześniej znany wszystkim organom i pomiotom uczestniczącym w procesie wyborczym oraz komitetom wyborczym”
      (...) „Trzeba mieć także na uwadze, że w ostatnich wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej ogółem w skład obwodowych komisji powołano 234 445 wyborców. Natomiast w przypadku uchwalenia projektu ustawy komisarze wyborczy będą musieli powołać gminne obwodowe komisje wyborcze. Wprawdzie liczba tych komisji to jedynie około 2,5 tys., które łącznie liczyłyby około 25 tys. członków, jednakże należy mieć na uwadze, iż niezbędne byłoby przeprowadzenie procedury zgłaszania kandydatów, dokonanie ewentualnego losowania składów lub ich uzupełnienia. Następnie komisje te musiałyby się ukonstytuować, a w dalszej kolejności członkowie tych komisji musieliby zostać przeszkoleni. Wykonanie tych zadań byłoby niemożliwe w ciągu dwóch dni”


      (...)„Zamiar głosowania korespondencyjnego wyborca przebywający za granicą zgłasza właściwemu konsulowi do 14 dnia przed dniem wyborów. Zatem przewidziany w projekcie ustawy termin upłynął. Prawdopodobne jest także, że termin określony w tym przepisie upłynie wcześniej, niż przewidziany w Kodeksie wyborczym termin na zgłaszanie konsulowi wniosków o wpisanie do spisu wyborców za granicą. Zgodnie bowiem z art. 35 § 2 Kodeksu wyborczego zgłoszenia do konsula w sprawie wpisu do spisu wyborców można dokonać najpóźniej w 3. dniu przed dniem wyborów”


      „Mając powyższe na względzie,
      Państwowa Komisja Wyborcza wyraża opinię, że ze wskazanych wyżej przyczyn nie da się właściwie przygotować tak skomplikowanego organizacyjnie mechanizmu, jakim są wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, by móc je prawidłowo przeprowadzić w dniu 10 maja 2020 r”.
      • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 08:49
        Paweł Kukiz twierdzi, że posłowie jego ruchu są nie tylko namawiani do współpracy w tej kwestii, ale nawet przekupywani propozycjami atrakcyjnych stanowisk. W rozmowie z Interią muzyk i parlamentarzysta ostro skrytykował działania PiS.

        Nikt ze mną nie rozmawiał na temat głosowania czy dobra Polski. Robią to tak, jak w ubiegłych latach. Podchodzą do pojedynczych posłów jak wataha wilków. Otaczają ofiarę, a potem zaczynają przekonywać. Opowiadają o dostatku w zamian za głosowanie po ich myśli – wyjawia Kukiz.

        Jak dodaje, obecnie nie ma opcji, by Kukiz'15 zagłosowało po myśli obozu władzy.
        • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 08:56
          Świat mówi o polskich wyborach korespondencyjnych: „Farsa”, „sytuacja tyleż przerażająca, co absurdalna”.

          Z kraju, który mimo wszystkich swoich problemów stawiany był jako przykład udanej demokratycznej transformacji, znów stajemy się z krainą z dowcipów o Polakach.
          Polska nie jest samotną wyspą, tylko niemałym krajem w środku Europy, członkiem NATO i Unii Europejskiej. Nawet jeśli na co dzień nasza polityka nie jest szczególnie interesująca dla światowej opinii publicznej, to łatwo może się taką stać, gdy rządzący zaczną przekraczać granice, jakich kraj funkcjonujący w naszym międzynarodowym kontekście przekraczać nie powinien.
          /Źródło: Newsweek /
          • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 08:59
            I kto za to zapłaci...?

            • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 09:38
              No, nooo! Pisowski senator Jan Maria Jackowski zaczął dziś w tv przebąkiwać o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej, jako jedynego prawnego sposobu pozwalającego na przesunięcie terminu wyborów prezydenckich. smile
              • sorel.lina Re: Do kosza! 06.05.20, 09:58
                Sypie się organizacja wyborów. PKW: 61 sędziów zrezygnowało z zasiadania w komisjach.

                Na stronie Państwowej Komisji Wyborczej pojawiła się uchwała z 4 maja, z której wynika, że aż 61 sędziów zrezygnowało z zasiadania w okręgowych komisjach wyborczych.

                Na terenie całego kraju działa 49 okręgowych komisji wyborczych, których członkowie ustalają wyniki głosowania, na podstawie danych spływających z obwodowych komisji wyborczych.

                Z treści kodeksu wyborczego wynika, że w skład obwodowych komisji wyborczych wchodzi od 4 do 10 sędziów oraz komisarz wyborczy.

                Na wybory 10 maja powołano w całej Polsce minimalne, pięcioosobowe składy. Wyjątkiem są duże miasta takie jak Kraków lub Wrocław.

                Rezygnacja aż 61 sędziów z prac w komisjach bardzo nadwyręża możliwość przeprowadzenia wyborów i stawia przed PKW ogromne wyzwanie, bo w kilka dni muszą znaleźć brakujących członków.

                Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rzeczpospolita" powodem rezygnacji części sędziów była pandemia koronawirusa. Reszta zrezygnowała z powodów politycznych.
                • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 16:54
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95690147_1620365138131153_2042843890888736768_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=CPwqYx8mrYsAX8kGSuZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=dfe6acdab4563221d9c2d875d5b8b603&oe=5ED8688D
                  • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 16:57
                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/96087303_10207911114411648_5934803225705185280_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=uA_9Rir5MyMAX_VVQj5&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=2c7345833eefd8f3ff71b52c548d9f00&oe=5ED79B3D

                    to odmiana włazidupa zwykłego (właziass simplex)
                    • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 16:59
                      Panie Redaktorze Wroński, "z ust mi to Pan wyjąłeś" ...

                      "Nie mam wątpliwości, że jeśli marszałek Sejmu Elżbieta Witek poprosiłaby Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską o to, czy może sama ogłosić Andrzeja Dudę prezydentem na kolejną kadencję, to TK uznałby to rozwiązanie za zgodne z konstytucją.
                      Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapytała w środę Trybunał Konstytucyjny, czy ma prawo do przesuwania terminu wyborów, np. na 23 maja, choć w lutym ogłosiła, że mają się odbyć 10 maja.
                      Dlaczego pyta TK? Tu cytuję: “Nigdzie nie znalazłam przepisu, że marszałek Sejmu nie może zmieniać swojej decyzji”. A ja osobiście nie znalazłem zapisu w konstytucji, który zabraniałby marszałek Witek ogłosić Andrzeja Dudę prezydentem na kolejną kadencję."

                      No właśnie, Ela... Zrób "dobrze" PanPrezesowi i ogłoś Ąnżeja prezydentem na kolejną kadencję.
                      PanPrezesem wstrząśnie nieznany mu zapewne wcześniej dreszcz orgazmu, a Najjaśniejsza oraz tzw. Suweren południowo-wschodni, nigdy ci tego nie zapomną ..

                      z netu
                      • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 17:01
                        Niezły przekręt mafia szykuje!

                        Poczta zamówiła 3 miliony kart wyborczych więcej niż jest wyborców? "Tajemnica przedsiębiorstwa".

                        Poczta Polska tajemnicą przedsiębiorstwa tłumaczy odmowę poinformowania, ile chciała zamówić kart wyborczych, choć ta informacja zawsze dotąd była jawna. Z nieoficjalnych źródeł tvn24.pl wynika, że poczta chciała, by PWPW wydrukowało o trzy miliony więcej kart niż jest wyborców.

                        O to, ile kart wyborczych zamówiła Poczta Polska, zapytaliśmy jej rzecznika prasowego Justynę Siwek. – Szczegółowe dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu artykułu 11 ustęp 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i jako takie nie mogą zostać ujawnione – tak brzmi odpowiedź, którą otrzymaliśmy mailem.
                        3 miliony więcej?

                        Dziennikarzowi tvn24.pl udało się dotrzeć jednak do kilku osób, które są zaangażowane w przygotowywanie głosowania korespondencyjnego, które rząd chciał przeprowadzić w najbliższą niedzielę. Datę 10 maja zarządziła na początku lutego marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie ma obecnie możliwości przeprowadzenia ich w sposób korespondencyjny.

                        - Poczta chciała druku trzech milionów kart wyborczych więcej, niż jest wyborców. Tych jest 29 milionów 800 tysięcy, a kart miało zostać wydrukowanych 33 miliony – tak twierdzą nasze źródła, które zastrzegły swoją anonimowość.

                        Podobnie brzmiąca informacja trafiła do posłów Koalicji Obywatelskiej Marcina Kierwińskiego i Cezarego Tomczyka, którzy przez ostatnie dni przeprowadzali kontrolę poselską we wszystkich instytucjach zaangażowanych w przygotowania do wyborów.

                        - Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadawane pytania. Chcieliśmy poznać umowę między Pocztą Polską a PWPW, której premier zlecił druk. Między innymi właśnie po to, by poznać liczbę zleconych kart do druku – mówi tvn24.pl poseł Marcin Kierwiński.

                        Źródła, z którymi rozmawialiśmy, są zgodne w jednym: na razie strategiczna spółka Skarbu Państwa - Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, której premier zlecił druk kart wyborczych, nie wydała poczcie żadnego egzemplarza karty ponad liczbę wynikającą ze spisu wyborców.
                        Po co więcej kart?

                        Zawsze dotąd informacja, ile kart wyborczych - na zlecenie Państwowej Komisji Wyborczej - drukowano, była informacją publiczną.

                        - W poprzednich wyborach prezydenckich wydrukowano dokładnie tyle samo kart, ile liczy spis wyborców. To zasada – mówi rzecznik Krajowego Biura Wyborczego Tomasz Grzelewski. Były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej (w latach 2014 do 2019) Wojciech Hermeliński potwierdza to: - Drukowanie ponad 100 procent kart nie ma sensu. Z reguły drukowane było niecałe 100 procent, ponieważ frekwencja i tak sięgała 40-50 procent, więc karty zostawały.

                        Zapytany, dlaczego Poczta mogła chcieć druku większej liczby kart, odpowiada: - Trudno mi powiedzieć, może wynikać to z braku doświadczenia. Nie posądzam oczywiście Poczty, by ktoś tak chciał te karty wprowadzić do obiegu w sposób niezgodny z prawem, ale byłoby to (druk większej liczby kart - red.) marnotrawstwo.
                        Wbrew decyzji premiera

                        Jak wcześniej ujawniliśmy w tvn24.pl, zlecenie druku kart otrzymała na mocy decyzji premiera sama PWPW. Mimo to PWPW wynajęła podwykonawcę, drukarnię z niemieckim kapitałem Samindruk, która zajęła się wyprodukowaniem wszystkich kart wyborczych. Transporty kart – już ponad tydzień temu – trafiły do firm podwykonawców Poczty Polskiej, która im zleciła konfekcjonowanie tzw. pakietów wyborczych, czyli umieszczanie w jednej kopercie m.in. karty do głosowania oraz instrukcji głosowania.

                        Jak opisaliśmy, u jednego z podwykonawców – firmy EDC z Piotrkowa Trybunalskiego – jeden z pracowników okazał się zakażony wirusem. Od kolejnego z podwykonawców Poczty Polskiej natomiast wyciekł oryginał karty wyborczej, którą na swojej konferencji prasowej pokazał kandydat w tych wyborach Stanisław Żółtek.

                        - Precyzując, to wynajęliśmy firmę do kopertowania pakietów, która podnajęła kolejnego podwykonawcę. I tutaj nastąpił wyciek – mówi jeden z naszych rozmówców.

                        Po konferencji kandydata wzory kart do głosowania, które - jak odkryli posłowie Koalicji Obywatelskiej, prowadzący kontrolę - powstały w PWPW bez konsultacji z Państwową Komisją Wyborczą, zaczęły się pojawiać w kilku miastach kraju. Zagrożenie pojawienia się fałszywych kart starało się rozwiązać Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Poczta Polska. - Ćwiczyli pomysł, że już gotowe pakiety wyborcze będą otwierane, by podstemplować kartę. Ale to działanie zajmuje kilkadziesiąt sekund, które przemnożyć trzeba przez 30 milionów pakietów - ujawnia tvn24.pl jeden z urzędników.

                        Problem leży w tym, że wydrukowane karty wyborcze są zabezpieczone. Takimi jednak metodami, że fałszerstwo mogą rozpoznać wyłącznie fachowcy z PWPW, a nie np. członkowie komisji wyborczych. Nie ma na nich np. znaku wodnego.

                        - Na druk znaku wodnego zabrakło czasu. Są inne zabezpieczenia, ale takie, których nie da się gołym okiem wyłapać - mówi nam urzędnik resortu spraw wewnętrznych.
                        Było jawne, jest tajne

                        Dotychczas w kolejnych wyborach wszystkie firmy były wybierane w ramach jawnych przetargów. Tym razem tak PWPW, jak Poczta Polska wybrały swoich podwykonawców we własnym zakresie, pomijając jawne procedury przetargowe.

                        Jednak według informacji tvn24.pl, na te zlecenia wydają pieniądze z własnych budżetów. Nie otrzymały jeszcze środków z nadzorujących ich działalność ministerstw: spraw wewnętrznych w przypadku PWPW i aktywów państwowych w przypadku Poczty Polskiej. To kluczowy problem dla tych dwóch publicznych spółek, gdyż aktualnie nie mają podstaw, by wydawać środki pochodzące z własnych budżetów na udział w wyborach. O ile ostatecznie nie zostanie przegłosowana ustawa o tzw. wyborach korespondencyjnych, ministerstwa również nie będą miały podstawy prawnej, by spółkom zwrócić poniesione koszta. Zapytaliśmy spółki o kwestię finansowania, jednak odpowiedziały, że stanowi to tajemnicę przedsiębiorstwa.

                        - Podczas kontroli poselskiej zabiegamy o wgląd w te umowy. Im bardziej się staramy, tym bardziej wydaje się, że ich nie ma

                        mówi poseł Marcin Kierwiński.

                        Autor:Robert Zieliński, współpraca Grzegorz Łakomski

                        Źródło: tvn24.pl
                        • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 19:03
                          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95998390_10207911796508700_3002365981684137984_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=xEOKtBGc4cIAX_2T2iK&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=0ff59b1606a410984c8be42e49a5d45c&oe=5ED7D97D

                          Ten transparent trzymany teraz przez protestujących artystów, mają za chwilę przejąć posłowie opozycji i wnieść na salę plenarną Sejmu.

                          z netu

                          Wstrętna żydolewacka Targowica! Zamknąć Teatry!
                          • wscieklyuklad Re: Do kosza! 06.05.20, 19:27
                            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/95710779_3120293364689709_4305626163583123456_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=Y03pcyYG-PAAX_PdtAx&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=2c6fd46c6514a0455aa7e98639957579&oe=5ED7788A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka