No cóż, wypada przytoczyć znane powiedzenie:
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie!
I trawestując: kto przez zaskoczenie uderza, sam przez zaskoczenie uderzony zostaje.
O czym PiS-wcy właśnie się przekonali..
Adam Nowiński
Projekt odrzucony! Senat poradził sobie z zagrywkami PiS i zagłosował ws. wyborów kopertowych.
Senat po całodziennej batalii z politykami Prawa i Sprawiedliwości zagłosował w sprawie projektu ustawy o wprowadzeniu powszechnego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 10 maja. Senatorowie zdecydowali się odrzucić projekt w całości. Teraz trafi on do Sejmu.
Senat odrzucił w całości projekt ustawy o głosowaniu korespondencyjnym podczas wyborów prezydenckich 10 maja.
Za przyjęciem stanowiska komisji o odrzuceniu projektu
zagłosowało 50 senatorów, przeciwnych było 35, a jeden się wstrzymał.
Wiele osób nie wierzyło, że jeszcze we wtorek uda się rozstrzygnąć tę kwestię, bo przez cały dzień senatorowie Prawa i Sprawiedliwości starali się jak najbardziej przedłużyć procedowanie projektu tej ustawy.
Zgłaszali wnioski o przerwę, o utajnienie głosowania, a później prześcigali się w liczbie pytań zadawanych sprawozdawcom komisji senackich.
Chodziło o to, żeby ustawa nie zdążyła wrócić na czas do Sejmu i z automatu trafiła na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.
Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki wprost przyznał, że to próba "wepchnięcia narodu" w wybory korespondencyjne.