O dekalogu sędziego napisała nasza łódzka pani sędzia Anna Maria Wesołowska
Wczoraj robiłam z wnukami świąteczne pierniki dla dzieci z Fundacji Dom. Nagle poczułam głęboki smutek. Czemu w kraju, który tak kocham, nie potrafię się już cieszyć? Przecież jestem urodzoną optymistką. Może COVID, może wiek, a może coś więcej...?
Podobnie bezradnie czułam się prawie 40 lat temu. Wróciłam wspomnieniami do okresu komunizmu i hasła na ulicach: "Wszyscy razem, ręce w górę, obalimy dyktaturę". Rada Państwa 19 grudnia 1981 roku odwołała kilkudziesięciu sędziów. Część zrezygnowała, większość została. Robiliśmy swoje. Byliśmy ludziom potrzebni. Oskarżani o strajki, roznoszenie ulotek, marsze solidarnościowe potrzebowali decyzji niezawisłych sędziów. Mimo zależności sądu (jako instytucji) od władzy, większość sędziów orzekała w sposób przyzwoity - umarzaliśmy, odraczaliśmy, uniewinnialiśmy. Zdarzały się niechlubne wyjątki, ale były wyjątkami. My, sędziowie czuliśmy i czujemy, że działamy dla wielkiego dobra - dla społeczeństwa. Prowadziły nas takie autorytety jak prof. Adam Strzembosz, prof. Andrzej Zoll czy prof. Ewa Łętowska, której "Dekalog dobrego sędziedziego" jest dla nas do dzisiaj swego rodzaju świętością. Przypomnijmy sobie:
Pierwsze: trzymaj się niezawisłości!
Drugie: pamiętaj, że za usłużność wobec władzy, kiedyś mogą wystawić ci rachunek!
Trzecie: nie słuchaj pomruków ulicy i gazet!
Czwarte: trzymaj się daleko od polityki!
Piąte: nie daj sobie skakać po głowie
Szóste: nie daj się wyciągnąć z sądu w jakieś komisje i ciała!
Siódme: nie bądź niańką egzekutywy, odpowiadasz za prawo, nie kryj błędów innych władz!
Ósme: wytrzymaj, aż państwa zmądrzeje!
Dziewiąte: bądź niezawisły od siebie samego, od własnej wiedzy czy słabości!
Dziesiąte: bądź wielki!
Postawa zgodna z tymi zasadami buduje prestiż naszej profesji i daje społeczeństwu gwarancję sprawiedliwości i bezpieczeństwa niezależnie od sytuacji zewnętrznej. Pan sędzia Igor Tuleya, z którym krótko rozmawiałam wiele lat temu i czułam, jak gorącym jest patriotą, Waldemar Żurek - rzetelny i etyczny sędzia, z którym wiele godzin - w ramach Iustitii - spędziłam, opracowując "Kodeks etyki sędziowskiej" i wielu innych odważnych sędziów - realizują wszystkie zasady Dekalogu. Zaczynając od pierwszej - trzymacie się niezawisłości, a kończąc na ostatniej - jesteście wielcy! A my, mniej widoczni, jesteśmy z Wami. Szkoda, że nie wszyscy. Warto pamiętać o zasadzie drugiej Dekalogu.