Dodaj do ulubionych

Kto zapłaci

20.07.21, 16:41
... za utrzymywanie nominatów pisowskich w sadach? Jak to kto: my wszyscy!

📣Nałożone, zazwyczaj wielomilionowe, kary, rząd PIS zapłaci z publicznych pieniędzy.
📣Ile Polki i Polacy będą musieli zapłacić za utrzymywanie w nielegalnej izbie dyscyplinarnej politycznych nominatów i protegowanych ministra Zbigniewa Ziobry?

📣Komisja Europejska wysyła do Polski list wzywający do wypełniania decyzji TSUE o środkach tymczasowych.
⤵️⤵️⤵️
Polska ma czas do 16 sierpnia na wykazanie, że respektuje prawo i że wykonała orzeczenia Trybynalu Sprawiedliwości.
🔴Po tym dniu Komisja będzie wnioskować o nałożenie na Polskę kar finansowych za nieprzestrzeganie decyzji TSUE
- mówi Vera Jurova w rozmowie z @tvn24
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Kto zapłaci 20.07.21, 16:50
      Bum! Albo zastosujemy się do decyzji TSUE ws. SN albo kary finansowe. To jak tam panowie Kaczyński z Morawieckim? Wisi nam ta Unia czy nie? Raport komisji fatalny dla Polski.

      KE podjęła decyzję o upoważnieniu komisarza UE ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa do podjęcia kroków, mających skłonić Polskę do wykonania decyzji i wyroku TSUE dotyczących Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z połowy lipca – poinformowała we wtorek wiceszefowa KE Viera Jourova, grożąc Polsce sankcjami finansowymi.

      „Komisja Europejska zdecydowała się dziś upoważnić komisarza Reyndersa do użycia środków mających skłonić Rzeczpospolitą Polską do zastosowania się do decyzji i wyroku TSUE. Wysłaliśmy w tej sprawie list (do Polski)” – oświadczyła Jourova.
      „Poprosiliśmy Polskę o potwierdzenie, że w pełni zastosuje się do decyzji z 14 lipca w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Polska powinna nas poinformować na temat przewidzianych środków w tej sprawie do 16 sierpnia. (…). W przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę” – ostrzegła wiceszefowa KE.

      Podobnie, jeśli Polska nie potwierdzi, że podejmie wszelkie konieczne kroki potrzebne do pełnego wykonania wyroku z 15 lipca dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN, Komisja rozpocznie procedurę naruszeniową. Oznacza to, że również w tym przypadku poprosimy o zastosowanie sankcji finansowych, jeśli Polska nie naprawi sytuacji do 16 sierpnia” – dodała Jourova.

      „W wielu państwach członkowskich podjęto lub podejmuje się kroki w celu wzmocnienia niezawisłości sędziowskiej poprzez reformy związane na przykład z radami sądownictwa, mianowaniem sędziów oraz niezależnością i autonomią prokuratury. Jednak kilka państw członkowskich kontynuowało reformy, które obniżają gwarancje niezawisłości sędziowskiej, budząc obawy lub pogłębiając istniejące, związane ze zwiększonym wpływem władzy wykonawczej i ustawodawczej na funkcjonowanie ich wymiaru sprawiedliwości. Ponadto w niektórych państwach członkowskich ataki polityczne i powtarzające się próby podważania sędziów lub instytucji sądowych dodatkowo podważają niezawisłość sądowniczą” – informuje KE.

      „Monitor Pluralizmu Mediów 2021 – kluczowe źródło informacji dla raportu na temat praworządności – wskazuje na ogólne pogorszenie sytuacji dziennikarzy w kilku państwach członkowskich. Nie wszyscy regulatorzy mediów są wolni od wpływów politycznych, a w niektórych państwach członkowskich istnieje wysokie ryzyko ingerencji politycznej w mediach. (…) Pandemia wywołała również poważne wyzwania gospodarcze dla sektora mediów, co skłoniło niektóre państwa członkowskie do przyjęcia programów wsparcia mediów informacyjnych. Takie wsparcie musi być realizowane w sposób przejrzysty i sprawiedliwy” – informuje o tym KE.

      Ogólnie rzecz biorąc, raport pokazuje wiele pozytywnych zmian w państwach członkowskich, w tym tam, gdzie rozwiązywane są wyzwania zidentyfikowane w raporcie z 2020 r. Jednak nadal istnieją obawy, które w niektórych państwach członkowskich wzrosły, na przykład jeśli chodzi o niezawisłość sądownictwa i sytuację w mediach” – podała KE.
          • sorel.lina Re: Kto zapłaci 21.07.21, 19:43
            Trybunał Konstytucyjny Jarosława Kaczyńskiego (pani Przyłębska jest tylko wykonawcą woli swego obiadkowego gościa, więc przypisywanie jej jakiejkolwiek siły sprawczej jest mydleniem oczu) wykonał kawał zbędnej, nikomu niepotrzebnej roboty. Orzekł ustami Piotrowicza mianowicie, że stosowanie środków zabezpieczających, stosowanych przez TSUE, jest niezgodne z konstytucją, ale tego samego dnia ten ostatni wydał w sprawie Izby Dyscyplinarnej wyrok, w którym orzeczono, że ta izba powinna natychmiast zaprzestać działania. Tym samym wygasło zabezpieczenie, ale w miejsce zabezpieczenia wszedł w życie już bezpośrednio wyrok TSUE. Trybunał strzelił więc kulą w płot. Manowska, uchylając poprzednie zarządzenie Zaradkiewicza, wstrzymujące rozpoznawanie w ID spraw dyscyplinarnych sędziów, otworzyła drogę do wznowienia przed tą izbą zawieszonych spraw, biorąc za podstawę wyrok Trybunału Konstytucyjnego JK, który już nie może odnosić się jednak do wyroku TSUE, zaatakowała już na własną wyłącznie rękę i tym samym odpowiedzialność wyrok TSUE z 15 lipca br. Słusznie więc starzy sędziowie Sądu Najwyższego zarzucili jej dziś w swym oświadczeniu złamanie prawa. Zrobiła to w imieniu całego państwa polskiego, bo to państwo polskie jest stroną w sprawie przez TSUE, a nie kto inny. Póki co sprawa z wniosku premiera domagającego się od TK stwierdzenia pierwszeństwa konstytucji wobec prawa unijnego nie jest rozstrzygnięta (odroczono ją do 3 sierpnia br.), a więc Manowska z tym swoim zarządzeniem została na spalonym. Nawet Tomczyński, rozpoznając w poniedziałek jedną ze spraw dyscyplinarnych, okazał się bardziej przebiegły i sprawę tę odroczył do 23 września – według zasady: a może umrze chan, a może jego koń.
            Realny jest w tym wszystkim ostatni wyrok TSUE i on uruchomi proces sankcjonowania Polski według zasad, które znamy już ze sprawy Puszczy Białowieskiej, czyli setki tysięcy euro za każdy dzień lekceważenia wyroku w sprawie Izby Dyscyplinarnej. W sprawie puszczy wystarczyło 100 tys. by zaprzestano wycinki. Obawiam się, że tym razem stawka będzie wielokrotna. PiS mami swoich wyborców możliwością bezkarnego uchylania się od wyroków TSUE, bo przyzwyczaił ich do tego, że wyroki sądów mogą być nie wykonywane, a Trybunału Konstytucyjnego nawet nie ogłaszane. Ale to jest możliwe tylko w Polsce rządzonej przez PiS. Na linii kraj członkowski Unii – TSUE to nie działa. Premier Morawiecki to wszystko wie, podobnie jak Kaczyński, i dlatego podejrzewam ich, że w obliczu spodziewanych sankcji, którym nie będą się chcieli podporządkować, raczej zaryzykują oddanie teraz władzy w drodze wyborów, byle tylko zachować, podobnie jak Ziobro, twarz obrońców niepodległości i suwerenności, z nadzieją, że będzie to popłacać politycznie w przyszłości.

            Jerzy Adam Stępień

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka