Dodaj do ulubionych

Initio calamitatis Poloniae...

13.08.21, 12:46
A wszystko to dla zaspokojenia kaprysów jednego człowieka...

Łamanie konstytucji
Zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego
Zniszczenie niezależności prokuratury
Niszczenie niezawisłości sędziów
Niszczenie wolnych mediów
Niszczenie trójpodziału władzy
Niszczenie niezależnych instytucji
Niszczenie szkolnictwa
Korupcja i nepotyzm na niespotykaną dotąd skalę
Arogancja i bezczelność władzy
Autorytaryzm
"Demokratura"
Podzielenie społeczeństwa na "lepszy" i "gorszy" sort
Skłócenie Polaków i szczucie jednych na drugich
Skłócenie z Europą
Skłócenie z Ameryką
Kokietowanie ruchów neofaszystowskich
Zniszczenie polskiej dyplomacji
Upadek znaczenia Polski i utrata prestiżu na świecie
Izolacja na arenie międzynarodowej
Narażenie Polski na ogromne straty ekonomiczne i finansowe
- kary za niewykonywanie wyroków TSUE i Trybunału Praw Człowieka
- niebotyczne odszkodowania za niewypełnianie umów międzynarodowych
(dla grupy TVN Discovery, dla Czech - za Turów)...

Jakie jeszcze klęski sprowadzi na Polskę jej "patriotyczna" władza ?
Jakie jeszcze katastrofy ściągnie na nasz kraj - nieemerytwany jeszcze niestety - zbawca Polski...?


Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Initio calamitatis Poloniae... 13.08.21, 14:41

      Szwedzki dziennik o Polsce: . "Zamknąć kurek z euro dla mini-Putinów"


      Polska i Węgry rozwijają się w kraje autorytarne w stylu rosyjskim. Wówczas nie jest rozsądne, aby podatnicy ze Szwecji i innych krajów UE wnosili wkład finansowy w ich rozwój. Czas zamknąć dla nich unijny kurek pieniędzy i przygotować się na ich wykluczenie z UE.
      • sorel.lina Re: Initio calamitatis Poloniae... 13.08.21, 14:45
        Z netu.

        Od kiedy Trump przestał być lokatorem Białego Domu, PiS ma duży problem jak traktować nowego lokatora.
        A że miłość prezesa, pana Dudy i reszty pisowskiego zaciągu do Pomarańczowego Donalda była legendarna, to prezydencka zmiana skrajnego republikanina na liberalnego demokratę musiała wtrącić naszą dzielną drużynę pisowskich psujów w otchłań chaosu i głęboką traumę.
        Niektórzy podejrzewają, że PiS pogrywa sobie ze Stanami (np. Lex anty-TVN), bo ta polska odmiana Gangu Olsena liczy na to, że "Biden będzie prezydentem krótko, co wynikać ma z jego stanu zdrowia oraz wieku (78 lat)" ...
        Ale, po pierwsze - głównodowodzący pisowskim wojskiem też jest nie pierwszej młodości nie najlepszego zdrowia i "You never know" a po drugie - w razie śmierci lub niezdolności do pełnienia funkcji amerykańskiego prezydenta, jego stanowisko obejmuje wice-prezydent, i nie przeprowadza się ponownych wyborów. W tym przypadku byłaby to Kamala Harris - twarda demokratka z Kalifornii. A ta dopiero dałaby popalić pisowskim władzom!
        Tak więc chłopaki i dziewczyny z PiS - po pierwsze szybciutko wycofajcie Lex anty-TVN, po drugie zacznijcie nawiązywać zdrowe dyplomatyczne stosunki ze Stanami, a po trzecie zrozumcie wreszcie, że wasza walka ze Stanami jest jak walka Dawida z Goliatem - jesteście w każdym aspekcie na przegranej pozycji.
        Wy odejdziecie a następna Polska administracja będzie naprawiała to, co popsuliście w rekordowym tempie - przez lata ...
          • wscieklyuklad Re: Initio calamitatis Poloniae... 13.08.21, 18:33
            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/235207674_1317714045313316_409178300371504104_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-5&_nc_sid=825194&_nc_ohc=eTmSFl6B-rEAX80cilJ&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=0ed2997d54a4be015a2511810f4d4aad&oe=613A7653

            Pewne skrzyżowanie na Nowolipkach w Warszawie zrobiło się dla mnie mocno symboliczne ...
            Bo chyba nadeszła "wiekopomna chwila", w której Polacy powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, w którą chcą skręcić stronę.
            Oburzanie się w mediach społecznościowych na coraz bardziej hucpiarską radosną twórczość tej władzy, to już za mało.
            Oni muszą poczuć gniew tłumu na ulicach, już raz się po nim cofnęli. Wprawdzie lekceważą demonstracje w obronie TVN24 ale je zauważają, wprawdzie nie pokazują ich w swojej rządowej szczekaczce ale ich suweren wcześniej czy później się o nich dowie. A niektórzy już sami je oglądają w stacji, której nie oglądają na co dzień ale pewnie tym się zainteresowali (świadczą o tym historyczne wyniki oglądalności TVN24 w ostatnich dniach).
            Nadchodzi jesień, Polacy wrócą z wakacji, zderzą się z rosnącą inflacją i problemami dnia codziennego. Usłyszą o kolejnych wyrokach, arbitrażach i zabezpieczeniach unijnych bo rząd znowu złamał unijne prawo. Może się też zdarzyć, że władza nie podrzuci pod choinkę obiecanych "gówienek w złotym papierku" bo im wredna Unia kurek zakręci za złe zachowanie ...
            I wtedy taki suweren jeden z drugim powinien sobie odpowiedzieć na proste pytanie - to w którą stronę ja właściwie chciałbym pójść?
            Myślę o młodych, urodzonych w "wolności", demokracji i już w Unii Europejskiej - oni nie rozumieją, że jeśli się nie włączą, to pewnego pięknego poranka ze zdumieniem odkryją, że nie działa im Facebook, Twitter i Instagram. Pewnie w pierwszym szoku by zgłupieli bo jak mają pamiętać, że władza może wszystko?
            Mam nadzieję, że nie tylko średnie i starsze pokolenie się ogarnie ale i ci młodzi właśnie, a zwłaszcza oni. Bo w przeciwnym wypadku to przecież właśnie ich przyszłość może wyglądać jak nasza przeszłość ...

            Komentarz z netu
              • sorel.lina Re: Initio calamitatis Poloniae... 13.08.21, 18:49
                Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że w 2022 r. uda się jeszcze “spiąć budżet dzięki rozluźnieniu reguły podatkowej, a premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyiski są tego świadomi. Jednak już w 2023 roku konieczne będą duże cięcia budżetowe.
                - Wiedząc o tym, Kaczyński nie może nie planować wcześniejszych wyborów - albo na wiosnę albo na jesień 2022 r.

                Gigantyczny dług, za który zapłaci kilka pokoleń

                To właśnie sprawy finansowe mają być, zdaniem lidera Porozumienia, ukrytym powodem przeprowadzenia przyspieszonych wyborów. Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że budżety żadnego państwa nie są w doskonałej kondycji.

                COVID naraził nas na straty idące w setki miliardów złotych. Te straty są przez premiera Morawieckiego częściowo ukrywane poprzez dług ukryty w Banku Gospodarstwa Krajowego - przyznał. Dług przekracza już 200 mld zł, a w kolejce są kolejne np. z uwagi na inwestycje samorządowe (20 mld zł).

                Jarosław Gowin jest przekonany, że zadłużenie z czasów pandemii spadnie na barki nie tylko tego pokolenia, lecz także kolejnych. - To jest dług, z którym będziemy się borykać jako społeczeństwo przez dziesiątki lat.- ocenił

                W związku z tym w kwestii przyspieszonych wyborów należy zadać pytanie nie czy, tylko kiedy.
                - W tej chwili większość rządowa jest na tyle chybotliwa, na tyle niepewna, że nie da się w sposób spójny prowadzić żadnej polityki - podsumował

                Czy przyspieszone wybory zasłonią szalejącą inflację?

                Konieczność spłacania długów państwa to dodatkowy cios dla społeczeństwa, które od kilku miesięcy walczy z ogromnym wzrostem cen. W czwartek 13 sierpnia GUS opublikował najnowszy raport w tej sprawie.

                Wyliczenia wskazują, że w lipcu inflacja wyniosła 5 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem w 2020 r. To rekord dekady, a eksperci z mBank Research snują czarne scenariusze.

                Również Jarosław Gowin ostrzega, że może być jeszcze gorzej.
                Czarę goryczy przeleje bowiem Polski Ład “podatkowy”
                - Drożyzna będzie konsekwencją podniesienia podatków - stwierdził lider Porozumienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka