Dodaj do ulubionych

mameja t bócó!

26.03.24, 17:47
mameja rzuciło się do gardła Sprawiedliwości i nim kur trzykroć zapiał ułaskawiło dwójkę bandziorów-recydywistów od spędzenia trzech latek w pierdlu bez reżimu. Sugestia sądów w tym względzie była jednoznacza - skurwysyny winny odbyć karę bez prawa łaski.

W październiku ub roku z prośbą o ułaskawienie do bóca zwróciła się kobieta - samotnie wychowująca czwórkę dzieci (w tym dwoje z autyzmem) Odbywa karę więzienia za zabicie bandziora, który wtargnąwszy do jej mieszkania najpierw ciężko pobił jej męża a następnie zaczął pochylać się nad kołyskę jednego z maleństw - zapewne w celu skrzywdzenia.
Przerażona kobieta chwyciła nóż i wbiła go skurwielowi w plechy - niestety nieskutecznie, gdyż tyko bydlę zraniła.

Wyrok był jednoznaczny - kara bezwzględnego więzienia.
Wyrażając skruchę Angelika wystosowała prośbę do bóca, by to zastosowało akt ułaskawienia. Bóc zastanawia się ponad PIĘĆ MIESIĘCY dysponując POZYTYWNĄ OPINIĄ SĄDU doradzającą ułaskawienie.

Oby karma do bóca kiedyś wróciła!

I oby była najokrutniejszą z okrutnych!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka