wscieklyuklad
21.01.26, 04:04
Dobry wieczór. Co zrobi rezydent pałacu prezydenckiego z zaproszeniem Trumpa do czegoś, co nazywa się Radą Pokoju, a jest spotkaniem z niszczycielem pokoju i zabójcą?
Jak widać doradcy Batyra z obłędem w oczach nie mówią tak, nie mówią nie i wyraźnie czekają co powiedzą przywódcy tej strasznej Europy.
Nie czekają natomiast na to, co powie premier i rząd, chociaż przecież jak napisał Donald Tusk: "przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm".
Gdybyśmy mieli w pałacu kogoś, kto szanuje konstytucję i w ogóle umie cokolwiek szanować, to sprawa byłaby prosta:
Dzwoni prezydent do premiera: słuchaj, nie zgadniesz, dostałem zaproszenie z Białego Domu na jakąś Radę Pokoju a ma być tam Putin. Jesteś bardziej doświadczony niż ja, poradź, co robić?”.
Śmieją się, płaczą, rozmawiają, nie wiem.
No, ale to nie w naszych „realiach”.
W naszych realiach rezydent jest w pułapce, którą zastawił na samego siebie. Osaczony ze wszystkich stron. Jak kochasz Trumpa i chcesz wzajemności to teraz musisz spotkać się z Putinem i jeszcze z Orbanem, z którym nie chciałeś się spotkać, bo się spotkał Putinem.
A jak się Batyr z Putinem spotka, to co na to dumni Polacy?
Flaga polska bardzo obwiśnie.
Jeżeli chodzi o Trumpa, to od dawna uważam, że nie komentatorzy polityczni tu są potrzebni, tylko komentujący psychiatrzy.
Poważnie to piszę. Tu nie chodzi o to, jak sobie radzić z prezydentem USA o nazwisku Trump, tylko jak sobie radzić z szaleńcem.
Powinno się powołać w międzynarodowych gremiach coś w rodzaju doradztwa psychiatrycznego.
Tu już nie chodzi o status moralny umów międzynarodowych, tylko o to, że człowiek szalony uznał się za władcę świata i nieposłusznym sobie krajom nakłada cła, jak mu się spodoba, chce niszczyć wszystkie układy, całą gospodarkę choćby dlatego, że nie dostał Nobla. Ten człowiek nadaje się na kaftan.
W czasie kiedy to piszę, tylko prezydent Macron odpowiedział Trumpowi, oczywiście odmownie.
Moim zdaniem jednoznacznie i jednogłośnie nie wolno się zgodzić na żadną Radę Pokoju. To pomysł bardzo ciężko chorej głowy.
Oczywiście bez uczestnictwa Europy, do stołu zasiądzie Trump, Putin i Łukaszenko, Orban jeszcze i będą decydować o globalnym pokoju, czyli jak podzielić świat na nowo. Nie jest wykluczone, że Nawrocki będzie chciał przy tym być.
A jeśli Zachodnia Europa by przystąpiła, to co? To samo. Po prostu to samo. Czy ktokolwiek się łudzi, że przy takim stole ktoś kogoś będzie o czymś przekonywał i przekona? Trump z Putinem w ramach Rady Pokoju mówiąc „za mało kart macie”, będą chcieli zaprowadzić nowy podział świata. Morderca z szaleńcem.
Kiedy Wołodymyr Zełeński był w Białym Domu, Trump powiedział, że tego samego dnia rozmawiał trzy godziny z Putinem.
No więc nie wierzę, że trzy godziny rozmawiali o Ukrainie. Co tam Putin ma do rozważania? Myślę, że takie rozmowy idą dużo dalej.
Co więcej Trump wie, że rozmawia z mordercą, Putin wie, że rozmawia z wariatem.
Trzeba zachować psychiczne zdrowie, budować siłę Europy, poza szaleńcami. Poza tymi z dalekich kontynentów i poza tymi z własnego podwórka.
Na dobranoc. Niby jest coraz gorzej, ale oliwa na wierzch wypływa. Jak już wypłynie, to jest na wierzchu.
Abigail Spanberger gubernator Wirginii wydała rozporządzenie, które kończy współpracę policji jej stanu, z agencją ICE Trumpa. Może tak wygląda jutro.
Do jutra!❤
Joanna Szczepkowska