wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 17:43 crowdmedia.pl/ko-tez-nie-chce-sie-spowiadac-nawrockiemu-nowacka-mowi-wprost-prezydent-chce-blyszczec/?fbclid=IwY2xjawPnHAVleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeBiukdWZ4sIVlXw9dHT7GqprRHIrFl8h8l-h-YHJjH4Us8tODxsW_f_2OajU_aem_u3tWTcvZWckPzoRMbYql5w Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 17:46 cowkraju.pl/2026/01/18/glosne-nazwiska-zbojkotowaly-spotkanie-z-nawrockim-nie-tak-wyobrazal-sobie-te-wizyte/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 17:55 Szefernaker o spotkaniu u prezydenta: Maski opadły. Jakie maski? Czyżby to była szlachetna forma ustawki a nie spotkanie? Po co te gierki szefernackerze - realną władze w Polsce sprawuje rząd a nie prezydent, który jest tylko reprezentantem narodu. Z takim honorowym prezydentem, to i pan z DPS-u wolałby się nie spotkać, panie Szachermacher. Jaki miał być cel tego spotkania? Czy to miała być jakaś ustawka zamiast podpisania ustawy?Od wyborów sabotujecie pracę rządu a teraz wam się współpracy nagle zachciało? Jakoś ci nie wierzę Szachermacher... Najpierw niech Nawrocki ze swymi kamratami z kancelarii spowoduje uczciwe przeliczenie głosów wyborczych, nikt nie wie ile dostał głosów a został zaprzysiężony, kpiny z demokracji. Rząd a parlament ( posłowie) to dwie różne sprawy!! prezydent powinien iść do sejmu, wystąpić na trybunie z problemami jakie ma, wysłuchać posłów, a później im odpowiedzieć w formie dyskusji!!!! tak stanowi Konstytucja p.Szechermacher!!!, prywatnie, może się spotkać z kolegami!!! DOŚ ŁAMANIA KONSTYTUCJI!!! Idąc tropem "myśli" szachermachera gdy PiS nie przychodziło do Pana Prezydenta Komorowskiego łamało prawo i niszczyło Polskę? No brawo wreszcie ktoś to przyznał. Nawrocki chciał im wszystkim ogłosić, że odważnie upomni się u Trumpa o honor polskiego żołnierza. A oni nie przyszli i z ich powodu nie powie tego Trumpowi!😁 Panie Szafernaker! KO jest z wyboru narodu. Zostali wybrani POLICZONYMI GLOSAMI (czego nie można powiedzieć o rezydencie Pałacu) i KO reprezentuje nastawienie społeczeństwa do obywatela Nawrockiego. Jego "wyczyn" z polskimi żołnierzami nie ma sobie równych w świecie! To spotkanie ma na celu ocieplenie wizerunku obywatela prezydenta. Tylko po co? A z kim można w Pałacu rozsądnie rozmawiać? Przydacz? Bogucki, Szefernaker? Andruszkiewicz? CENCKIEWICZ???. Może Pałac zaprosi jeszcze kilku kiboli i zrobi ustawkę w sali gdzie przez dziesiątki lat stal OKRĄGŁY STÓŁ?. Współczuję Nawrockiemu, że musi słuchać i wykonywać polecenia tych pseudo doradców od prezesa z Ciemnogrodzkiej. Nawrocki gaśnie . Nie ma już czym zabłysnąć więc wymyśla różne dyrdymałki lub wetuje żeby zaistnieć w mediach. Jedno projekty ustaw większości ludzi już nie bawią bo są albo oderwane od rzeczywistości albo ludzie już mają dość rozdawania pieniędzy z budżetu. Jeżeli nic ważnego się nie wydarzyło, to po jakie licho bez przerwy latać do pałacu. Niedawno było spotkanie. Oni specjalnie tak robią, by pokazać, że opozycja ich ignoruje.Nawrocki i jego towarzystwo nieustannie zmierza do rozwalenia koalicji rządowej. A dlaczego Prezydent zaprasza do swojego konfesjonału każdego oddzielnie . Rozmowa w szerszym gronie go przerasta.? Brawo rząd Nawrockiemu poparcie spada to się łasi👇😅. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 18:07 Tusk załatwił nam w UE 44 mld euro na obronność. Rząd zamierza kupić uzbrojenie w polskich firmach. A Nawrocki w Davos obiecał Trumpowi, że kasa popłynie do producentów amerykańskich. Ups 🤭 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 18:34 Ależ to ostre ❗Krzysztof Skiba drwi z Nawrockiego. "Obecnie z niejakim rozbawieniem można obserwować ślepe naśladownictwo, jakie Karol Nawrocki uprawia w stosunku do Donalda Trumpa. Wiernie powtarza jego gesty i miny, a ironiczne określenie "polski Trump" bierze za komplement. Podobno rezydent Belwederu do tego stopnia, chce się podlizać Trumpowi, że już nie wystarczają mu poglądy i miny Trumpa. Czerwony krawat i ignorancję w wielu tematach już ma. Teraz chce wkraść się w większe łaski Pomarańczowego Wariata i nauczyć się grać w golfa. Jeśli chodzi o stosunek do kobiet, to obaj panowie mają podobnie. Jest to stosunek użytkowy. A może nawet Karol ma na koncie większy przerób w tym apartamencie w Muzeum II Wojny Światowej, który ciągle zajmował na ćwiczenie pozycji. Rzekomo książkowych. Wszak z trenerki zumby zrobił u siebie panią dyrektor do spraw marketingu. Bo Karol lubi w zumby. Dawać. I to nie tylko jako bokser. Na polu wpadek językowych jest remis. Trump myli Grenlandię z Islandią, a Karol odkrył dwie "pucie", chorobę "palio", czy urzędnika polskiej ambasady w Berlinie, o nazwisku charges de affairs, czyli "Pana Szarża". Trump podczas konferencji prasowej poświęconej swoim sukcesom zachowywał się bardzo dziwnie. Rzucał broszurami, bawił się plastikowym klipsem i głośno zastanawiał, co się stanie, gdy wsadzi do niego palec. Słowem zachowywał się jak klasyczny idiota. Karol podczas kampanii prezydenckiej robił przysiady i fikołki, a na co dzień suszy zęby w uśmiechu osoby lekko upośledzonej, więc w rywalizacji na prezydencką głupawkę wynik jest podobny. Obaj panowie mają też nadmuchane wodorem ego, jak sterowiec Hindenburg i ciągle domagają się "szacunku", co charakterystyczne jest dla patologicznych narcyzów" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 28.01.26, 18:37 ☢️ OPERACJA: SABOTAŻ? CZYJĄ GRĘ PROWADZI CENCKIEWICZ W BBN? ☢️ To już nie jest tylko ignorancja – to jest otwarte uderzenie w bezpieczeństwo Polski! Sławomir Cenckiewicz, człowiek Nawrockiego, który NIE POSIADA POZWOLENIA NA DOSTĘP DO TAJNYCH DOKUMENTÓW, nagle znajduje język, by pouczać rząd, na co wydawać miliardy z UE! 🤯 🚩 PANIE CENCKIEWICZ, Z JAKIEGO UPOWAŻNIENIA PAN MÓWI? Brak certyfikatów, ale język długi: Jak to jest, że osoba bez pełnych poświadczeń bezpieczeństwa ma czelność torpedować zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym? Czy pan w ogóle wie, o czym mówi, czy tylko czyta pan instrukcje przysłane zza oceanu? 📄❌ Amerykański lobbysta w sercu BBN? Publiczne płakanie nad "Narodową Strategią Obrony USA" w momencie, gdy Polska ma szansę wpompować miliardy w swoje Kraby i Pioruny, to nie jest analiza. To jest LOBBING uprawiany z gabinetu szefa BBN! Polska zbrojeniówka to nie "przystawka"! Cenckiewicz chce, żebyśmy byli tylko płatnikiem netto dla USA. Każde euro z programu SAFE wydane w Polsce to silniejsza armia i bogatszy kraj. Dlaczego ekipa Nawrockiego tak bardzo boi się silnego, niezależnego polskiego przemysłu? ⚠️ PREZYDENT NAWROCKI – TO JEST PANU NA RĘKĘ? Czy Prezydent Nawrocki akceptuje fakt, że jego główny doradca, bez dostępu do kluczowych akt, staje się rzecznikiem obcych koncernów? Polska to nie folwark USA! * BBN to nie biuro handlowe Trumpa! Działania Cenckiewicza to prosta droga do zniszczenia polskiej myśli technicznej. To blokowanie rozwoju naszych zakładów w imię obcej strategii. Jeśli to nie jest działanie na szkodę państwa, to co nim jest?! 🇵🇱🔥 🛑 pRezydent Nawrocki patrzy, jak jego doradca zachowuje się jak lobbysta zza oceanu. Chcecie zrobić z Polski bankomat dla Amerykanów kosztem naszych fabryk w Stalowej Woli czy Radomiu? Polskie Kraby i Pioruny są dla nas ważniejsze niż zyski obcych koncernów! 👉 Adam 👀Domański #SkandalBBN #CenckiewiczBezCertyfikatu #Nawrocki #ZdradaPrzemysłu #PolskaZbrojeniówka #StopLobbyingowi #SuwerennośćGospodarcza Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Szarż de afer13 28.01.26, 22:51 Alez on w tym gwalceniu mial blogoslawienstwo, plebanow i ich przelozonych. Tak ze o co chodzi? Atak na kosciol i wiare? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 15:21 KAROL NAWROCKI UKARANY W OŚWIĘCIMIU ZA KONTAKTY Z NEONAZISTAMI 🔴 Prezydent Karol Nawrocki został celowo pominięty i zmarginalizowany podczas obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w 2026 roku? Marginalizacja głowy państwa: Fakt, że prezydent RP – jako najwyższy przedstawiciel państwa-gospodarza – nie mógł zabrać głosu w głównej części uroczystości (w Brzezince), jest postrzegany w jego środowisku jako złamanie protokołu i próba umniejszenia jego rangi. W powszechnej opinii jest to kara za jego kontakty ze środowiskiem neonazistowskim z Gdańska i Białegostoku. Rzeczywiście prezydent Nawrocki fraternizuje się z bandytami nazistowskimi i osobami skazywanymi za wykorzystywanie bicie i stręczenie kobiet. Protestujący, w tym minister Wojciech Kolarski, wskazują na skandaliczny kontrast: głos oddano przedstawicielowi komercyjnej korporacji (Google), podczas gdy odmówiono go demokratycznie wybranemu prezydentowi. Jest to przez niego odczytywane jako przedłożenie interesów finansowych nad godność urzędu państwowego. Zwolennicy prezydenta uważają, że ograniczanie jego wystąpień ma na celu wyciszenie niewygodnych dla polityki międzynarodowej tematów, które Nawrocki podnosi (np. bezpośrednia odpowiedzialność narodu niemieckiego za zbrodnie czy kwestia reparacji). FAKTYCZNIE NAWROCKI NIE ZOSTAŁ GODNIE PRZYWITANY 🔴 Według tej perspektywy, chłodne przyjęcie prezydenta przez dyrekcję muzeum i radę było celowym gestem politycznym, wpisującym się w trwający konflikt między Pałacem Prezydenckim a obecną większością rządową. Dla tej strony sporu sytuacja w Oświęcimiu nie była kwestią technicznego protokołu, lecz celową manifestacją polityczną wymierzoną w Karola Nawrockiego. W naszej opinii prezydent Karol Nawrocki po prostu ponosi konsekwencje swoich wyborów. Jak mówi stare żydowskie przysłowie: Kto się kładzie z psami, ten się budzi z pchłami. Kto się klepie po plecach z neonazistą w Częstochowie, ten nie będzie traktowany z szacunkiem w Oświęcimiu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 15:38 crowdmedia.pl/nawrocki-pominiety-na-uroczystosci-w-oswieciumi-w-palacu-sa-wsciekli-i-jeszcze-to-nagranie-nie-zostal-zauwazony/?fbclid=IwY2xjawPoUA9leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe4iQ3cpEE38I5kJWcQAqSRMBzGvqoEdb3wjYs31KEyd8WAN2K8CK3imKqf3Q_aem_eDvhTKpqgJLtXqm2XNn5hgBRAFFFFOOOO! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 15:42 Nawrocki, strażnik demokracji i suwerenności (zdobyty w heroicznym boju 50,89% do 49,11%, bo przecież każdy ułamek procenta się liczy), przyjmuje w Pałacu Prezydenckim delegację bohaterów praworządności: przewodniczącą neo-KRS Dagmarę Pawełczyk-Woicką oraz rzeczników dyscyplinarnych Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasotę. Rozmawiano o „działaniach rządu wymierzonych w instytucję” i w nich samych. Kancelaria Prezydenta podała to z powagą godną komunikatu o zakończeniu wojny. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że rozmowy dotyczyły „działań rządu wymierzonych w KRS i rzeczników dyscyplinarnych”. Brzmi to mniej więcej tak, jakby strażak skarżył się, że ktoś mu zabiera benzynę, którą polewał ognisko. No bo przecież to jest otwarta wojna z Waldemarem Żurkiem, który ośmielił się odwołać rzeczników dyscyplinarnych, uznawanych przez znaczną część środowiska sędziowskiego (i przez TSUE, ETS, SN, ale kogo to obchodzi) za nielegalnie powołanych. Wojna z rządem Tuska. Wojna z Polską, która ośmiela się próbować posprzątać po ośmiu latach „reform”, w których „nowi” sędziowie awansowali dzięki neo-KRS, a rzecznicy dyscyplinarni polowali na tych, którzy ośmielili się mieć inne zdanie niż Ziobro. Prezydent ma pełne prawo spotykać się z kim chce - konstytucja mu na to pozwala, a nawet zachęca, żeby był „czuwającym strażnikiem”. Pytanie tylko, czy powinien spotykać się akurat z tymi osobami, w tym momencie, w taki sposób i z takim komunikatem. Bo to nie jest „spotkanie z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości”. To jest symboliczne uściskanie dłoni ludzi, których duża część sędziów i prawników uważa za symbol patologii starego systemu. Wszystko to wygląda jak desperacka próba obrony twierdzy, której mury już dawno popękały. Jakby Pałac Prezydencki zamienił się w muzeum minionej epoki, gdzie kustosz oprowadza gości i mówi: „A tu proszę państwa - eksponat zwany KRS. Nie działa, ale proszę nie dotykać, bo się rozsypie”. Najbardziej oburzające jest jednak to, że robi się z tego dramat narodowy. Jakby los państwa zależał od tego, czy Radzik z Lasotą mają gdzie pracować. Jakby Schab był ostatnią barykadą przed upadkiem cywilizacji. Jakby Pawełczyk‑Woicka była symbolem niezależności, a nie symbolem tego, jak bardzo można naciągnąć konstytucję, jeśli tylko ma się odpowiednio dużo politycznej gumy. Wojna trwa. Pałac walczy. KRS broni się przed reformą, jakby chodziło o ostatni bastion honoru, a nie o ostatni bastion wpływów. Nawrocki wie, że nie ma narzędzi, by zatrzymać reformy Żurka. Ale wie też, że może robić szum. I ten szum właśnie robi. Spotkanie z Pawełczyk-Woicką i Schabem to nie jest akt mądrego przywództwa. To akt politycznej desperacji. Prezydent, zamiast być gwarantem porozumienia, staje się trybikiem w maszynie konfliktu. I to trybikiem, który brzmi jak zepsuty budzik - głośno, irytująco i o niewłaściwej porze. A na koniec pytanie: czy to jest prezydent, którego Polska potrzebuje? Ten, który zamiast gasić pożary, dolewa do nich benzyny i zaprasza na herbatkę tych, którzy trzymają zapałki? Jedno jest pewne – Nawrocki właśnie pokazał, że jego wizja prezydentury to nie współpraca, lecz wojna na gesty. I że tę wojnę zamierza toczyć do końca. Nawet jeśli oznacza to picie herbaty z tymi, którzy powinni już dawno wyjść z Pałacu tylnymi drzwiami. - Leszek Melonik Myczka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 15:44 Kiedy rozprawa, która w maju zeszłego roku wytoczył Nawrocki Onetowi za podanie tej informacji? Coś pałac prezydencki milczy na ten temat 🤔 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 16:12 "TYRANIA MIERNOT" SFALSZOWALA WYBORY! Wybory Prezydenta RP 2025 zostaly sfaszowane i zaden przyzwoity czlowiek nie moze pogodzic sie tym faktem! Nie mozemy machnac reka, powiedziec "Polacy nic sie nie stalo" i zaakceptowac na najwazniejszym w Polsce urzedzie czlowieka, ktory w wyniku falszerstw wyborczych i szantazu zostal sila wsadzony na fotel Prezydenta. Dlaczego PiS sfalszowal wybory? Gdyz Jaroslaw Kaczynski i tysiace ludzi PiS slusznie nazwanych przez prof. Wojciecha Sadurskiego " zorganizowana grupa przestepcza" walczyli i wciaz walcza o wolnosc. Jan Pinski i Tomasz Szwejgiert, dziennikarze, ktorzy "bija prawda po oczach" w dniu dzisiejszym na kanale YouTube poinformowali, ze wydajac ksiazke "Jak PiS sfaszowal wybory" domyslali sie, ze Nawrocki przegral, obecnie posiadaja wiedze od sluzb specjalnych, ze Trzaskowski wygral wybory z przewaga 1 0 50 000 glosow! (slownie : jeden milion piecdziesiat tysiecy) Swiatowej klasy specjalista od wykrywania falszerstw komisyjnych i wyborczych dr Krzysztof Kontek po przeanalizowaniu wszystkich 32 tys. OKW matematycznie wyliczyl, ze anomalie - nieprawidlowosci (falszerstwa) na szkode Rafala Trzaskowskiego wystepuja w ok. 5 tys. OKW, natomiast w 1482 komisjach Trzaskowski mogl zostac okradziony z okolo 315-457 tys. glosow. To obliczenia bardzo ostrozne. Nikt z rzadu K15X nie zakladal, ze skala fagszerstw moze byc tak duza. Prokuratura na podstawie Protestu Wyborczego dr Kontka zlozonego w Sadzie Najwyzszym przeliczyla glosy w pierwszych dziesieciu OKW wslazanych przez naukowca. Dr Kontek wyliczyl anomalie w tych 10-ciu OKW na ok. 2000 glosow skradzionych Rafalowi Trzaskowskiemu, po przeliczeniu okazalo sie, ze skradziono mu 2600 glosow. PiS - owcy wpadli w panike, zaczeli straszyc, ze ponowne przeliczenie glosow we wszystkich OKW doprowadzi do rozruchow spolecznych. Uzywajac nielegalnych kompromatow z Pegasusa zastosowanego wobec Marszalka Holowni zmusili go by szantazem zerwania K15X wywarl nacisk by wstrzymac ponowne przeliczenie glosow. Chcac uspokoic opinie publiczna wynajeto "naukowcow", ktorzy mieli wykazac, ze pomylki byly, ale nie mialy wplywu na wynik wyborow. Na podstawie ich modelu Prokuratura przeliczyla glosy w 250 OKW i ku przerazeniu wszystkich okazalo sie, ze falszerstwa mialy miejsce w 34%, czyli ponad 80 OKW. Biorac pod uwage fakty : 1. Wybory Prezydenta RP 2025 zostaly sfaszowane. 2. PKW w uchwale stwierdzila, ze wynik wyborow nie jest znany i poprosila legalny sklad Sadu Najwyzszego o ustalenie prawdziwych wynikow wyborow. 3. Nielegalna IKNiSP SN bezprawnie orzekla, ze wybory wygral Karol Nawrocki. 4. Marszalek Sejmu Szymon Holownia bezprawnie zwolal Zgromadzenie Narodowe i odebral nielegalna przysiege od Karola Nawrockiego. Na podstawie powyzszych przeslanek oraz art. 129 Konstytucji wybory Prezydenta RP 2025 zostaly sfaszowane i nalezy je powtorzyc. ------------------ * Władysław Jan Hanczar Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 29.01.26, 16:43 www.facebook.com/reel/1341454167182286 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 14:37 Kancelaria nawiedzonych Nawrockiego sprzeciwia się temu, aby 44 mld euro z UE na zbrojenie poszły do polskich firm. Sugerują się, żeby te pieniądze wpompować w firmy amerykańskie. Czujecie patriotyzm? 😳 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 15:06 natemat.pl/639895,kulisy-spotkan-nawrockiego-z-partiami-delegacja-pis-przyjechala-autokarem?utm_source=taboola&utm_medium=personalized-push Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 15:25 www.facebook.com/reel/2936342249902831 kuma ćpunię? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 15:26 To co wyprawia prawica po Oświęcimiu to już nie jest żenada. To moralny upadek bez hamulców. Rocznica wyzwolenia Auschwitz nie jest imprezą dla politycznych narcyzów. To dzień ciszy i pamięci. A oni robią jazgot bo Nawrocki nie dostał osobnego powitania. Bo nie padło nazwisko. Bo ego zostało draśnięte. Sekretarz stanu płacze o skandalu. Czarnek tradycyjnie dorzuca benzyny. Wszyscy razem udają że nie rozumieją gdzie byli. Albo rozumieją i to jeszcze gorsze. Auschwitz to nie mównica dla ludzi z kolegami w brunatnych klimatach. To nie miejsce na autopromocję. To nie scena do pompowania własnej ważności. Jeśli ktoś tego nie ogarnia nie powinien się tam pojawiać. Nawrocki został powitany. Jak inni. Bez wyróżnień. Wyjątek należał się tylko ocalałym. Bo to ich dzień. Nie dzień Nawrockiego. Nie dzień jego dworu. Nie dzień partyjnych fochów. Robienie awantury w takim miejscu pokazuje kompletny brak kręgosłupa. To nie była obraza urzędu. To była próba zachowania elementarnej przyzwoitości. Coś czego w tej ekipie najwyraźniej już się nie spotyka. Jeśli ktoś czuje się pominięty w Auschwitz to znaczy że nie powinien tam w ogóle być. Bo pamięć o ofiarach nie służy do leczenia kompleksów. I nigdy nie będzie. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 15:27 Po co klub KO miałby iść do Pałacu Prezydenckiego. Serio pytam. Żeby obejrzeć prywatną galerię zdjęć z Trumpem. Jedno z uśmiechem, drugie z uściskiem, trzecie obowiązkowo z kciukiem. Jak katalog z wakacji. Brakuje tylko podpisu tu rządziłem. Mieszkaniec pałacu od miesięcy robi jedno. Wetuje. Wetuje na zapas, na pokaz, na złość. Potem wychodzi do kamer i z powagą tłumaczy, że właśnie w ten sposób dba o Polskę. Czyli nie działa, tylko blokuje. A gdy już zablokuje, zaprasza opozycję, żeby mu przyklasnęła. Piękny plan. Taki bardzo państwowy. Prawica oczywiście już wszystko ustawiła. Kamery wypolerowane. Mikrofony gotowe. Miny jak przed finałem. Zęby na wierzchu. Kciuki ćwiczone w lustrze. I nagle zonk. KO i Lewica nie przyszły. Skandal. Jak to nie chcą stać w tle. Jak to nie chcą legitymizować farsy. Przecież to miała być rozmowa. Oczywiście. Rozmowa pod tytułem patrzcie jak rządzę. Bo nie chodziło o prąd. Nie o zdrowie. Nie o bezpieczeństwo. To był event. Event z prezydentem w roli głównej. Dowód na sprawczość. Na tę legendarną moc. Moc weta. Jedyną. Cała reszta to dekoracja. I tu zaczyna się kabaret. Bo ta sprawczość działa tylko w jedną stronę. Stop. Blokada. Koniec. Od realnych spraw jest Sejm, ustawy, głosowania. Od pałacu są fochy i pieczątka. Ale prawica uparcie sprzedaje bajkę, że to centrum dowodzenia. Jakbyśmy wszyscy nagle zapomnieli, jak działa konstytucja. Nie maski wam opadły. Kominiarki. Kibolskie. Twarde miny, wielkie hasła. Husaria w wersji konferencyjnej. Ile już było tych tworów. Rady, komitety, zespoły. Wszystkie dla Polski. Wszystkie dla Polaków. Cztery. Może pięć. Kto to jeszcze liczy. Efekt zawsze ten sam. Zero. A jeśli ktoś w parlamencie naprawdę chce poznać poglądy Nawrockiego, to po co fatygować się do pałacu. Wystarczy kontakt z ambasadorem USA. Szybciej, konkretniej, bez zbędnych ceregieli. Tam jest linia programowa. Tu jest tylko echo. KO i Lewica nie wyłączają się z dialogu. Wyłączają się z teatrzyku. Nikt normalny nie będzie statystą w pokazówce, która ma udowodnić coś, co nie istnieje. W Polsce prezydent nie rządzi. W Polsce prezydent może przeszkadzać. I z tej roli Nawrocki korzysta do bólu. Więc darujcie sobie oburzenie. Darujcie sobie zdziwko. Nikt nie musi grać w waszą grę. Od państwa są decyzje. Od was są fikołki. Czekamy. Jak zwykle. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 15:50 Porządek dworski - to system otwierający drzwi faszyzmowi. Doskonała analiza zasad obowiązujących obecnie w USA. Nasz rezydent, ze swoją kliką, próbuje przenieść je na nasz teren, ale robią to tak nieudolnie, że są pośmiewiskiem, a nie dworem. Polecam zapoznanie się z "wzorcem z Sevres", bo uzmysłowienie sobie małości i śmieszności naszego malowanego króla, daje nadzieję na jego rychły koniec. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 16:45 Nawrocki sięga po najcenniejszego intelektualistę w PiS 😂😂🤣 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 17:22 Co dalej z KRS? Pałac już grzmi, ale rządzący mają plan B. A nawet C . Złamano konstytucję a teraz trza to naprawiać. Prezydent chce utrwalenia złamania konstytucji. Czego nie rozumiecie? Nawrocki! - nie leń się i w końcu sięgnij po broszurkę zwaną Konstytucją, tam w niej jasno i wyraźnie jest postanowienie kto i na jakich zasadach wybiera członków Krajowej Rady Sądownictwa i jeśli ci to nie tłumaczy do czego dążą aktualne władze, to przestań ględzić o praworządności w Polsce. Tak system praworządności został rozwalony przez PIS i tą rozwałkę zatwierdził Duda podpisując ustawę o "neo KRS" -obudź się wreszcie Morawiecki!!! W przypadku paraliżu ustawodawczego zafundowanego Polsce przez Nawrockiego myślę że najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłoby aby to Zgromadzenie Narodowe zastąpiło Prezydenta w rozstrzyganiu zgodności z konstytucją ustaw przegłosowanych przez Sejm a nie jednoosobowo Nawrocki. W przypadku nominaci sędziów , oficerów itp. spraw to też Zgromadzenie Narodowe powinno o tym decydować a nie jednostka czyli Prezydent. W końcu to Prezydent przysięgał przed Zgromadzeniem a nie odwrotnie. Dlatego też to Zgromadzenie jest zwierzchnikiem Prezydenta a nie odwrotnie. W przypadku takiego rozwiązania skończyłoby się w Polsce tzw dwuwładztwo a rządy opierały by się na demokratycznej większości obojętnie jakiej opcji politycznej ona by była. Pałac już grzmi w sprawie sędziów ale cicho siedzi w sprawie wypowiedzi Trumpa o żołnierzach z Afganistanu i nie tylko.Popatrzcie jaki odważny : grzmi !!!!!!!!!!!!!!! Jakoś przy trampku przechodzi mu ta odwaga....... Czyli schizofrenia pisowców nie zna granic.Wybór KRS przez sędziów źle i Nawrocki zawetuje, wybór według wadliwej ustawy pisowskiej też źle,Nawrocki nie będzie mianował do czego zmusza go konstytucja i odbieranie ślubowania od sędziów przez Zgromadzenie Narodowe też źle.Dobrze jest jak kandydatury zatwierdzi prezes.Przykre że prezydent nie słucha tych co mają wiedzą tylko swoich niedouczonych doradców z PiS. Pałac grzmi? Niech wreszcie pałac przeczyta ze zrozumieniem konstytucję i dowie się po co on istnieje i jaką ma pełnić funkcję. Jeśli tego nie pojmie, to jaki jest sens wydatkowania z naszych podatków 850.000 zł dziennie? Widzicie Polacy co PiS zrobił z wymiarem sprawiedliwości ??? Po blokowali wszystkie ważne instytucje tylko po to by zapewnić bezkarność swoim aparatczyków. Krok po kroku wykluczają Konstytucje z naszego państwa , czy już jesteśmy kolonią czy jakimś landem , oj źle się to skończy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 30.01.26, 17:28 Dobry wieczór. Dzisiaj działo się niewiele, ale natknęłam się na pewien artykuł. Przez jakiś czas myślałam, czy w ogóle pisać o tym, bo okazją jest znowu rocznica wyzwolenia Auschwitz, wokół której przystoi milczenie. Ponieważ jednak tutaj obnażamy prawdziwe oblicze rezydenta pałacu prezydenckiego i jego otoczenia, więc może i nad tym trzeba się zatrzymać. Jest to pełen oburzenia głos sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta, Wojciecha Kolarskiego. Czytałam raz, drugi i nie mogłam uwierzyć, że to widzę. Brzmi to tak: „Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany.” Obejrzałam sobie ten początek, czyli powitanie. Obejrzałam też powitanie sprzed roku, dwóch, trzech. Brzmi ono zwykle tak: „Pragnę powitać byłych więźniów obozu Auschwitz oraz ocalałych z zagłady. Witam wszystkich przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz delegacje zagraniczne. Witam ambasadorów państw, których historia tego miejsca pamięci, w sposób szczególny leży na sercu. Witam przedstawicieli kościołów i wspólnot religijnych, w tym wspólnot gmin żydowskich i społeczności romskiej. Witam przedstawicieli wszystkich instytucji i organizacji oraz pozostałe osoby, które przybyły na dzisiejsze obchody, a także tych wszystkich, którzy łączą się z nami poprzez transmisję internetową i telewizyjną.” Tyle. Bez nazwisk. Kiedy w rocznicę wyzwolenia Auschwitz przyjechał król Karol, też nie został powitany osobiście i Pałac Buckingham nie stosował pism wyrażających niedowartościowanie. Owszem, jak najbardziej stosowne jest niewymienianie i nie wyszczególnianie kogokolwiek, w miejscu pamięci o ofiarach. Robienie z tego natomiast sprawy publicznej i wyrażanie niesmaku, świadczy o całkowitym braku kultury. Świadczy też kolejny raz o dominacji ego nad wszystkim, łącznie z uszanowaniem dramatu tej miary. Widać z tego jak bardzo rezydent pałacu odstaje od powagi uroczystości tego rodzaju. Jak bardzo nie może być prezydentem. Staram się dobierać słowa jak najbardziej stonowane, ze względu na okoliczności. Jednak trzeba sobie powiedzieć: nawet gdyby protokół wyznaczył inne powitania, ktoś, kto przykłada wagę do tego, czy powitano go w Auschwitz czy nie, na takie powitanie nie zasługuje. Pierwsze zdanie tej wypowiedzi: „Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu.” No więc przyjechał, żeby oddać hołd, czy żeby jemu oddawano honory? Czy to jest jakiś rodzaj łaski, że przyjechał? To właśnie wybrzmiewa z tych słów. Organizatorzy mają dziękować za łaskawe przybycie. Tymczasem nikim jesteś w obliczu tego co się tam działo, każdy uczciwy człowiek tak właśnie myśli i czuje. Ponieważ trudno mi przeskoczyć z tego tematu na coś lżejszego na dobrą noc, więc tylko podziękuję wszystkim, którzy włączyli się do akcji oburzenia na fakt udostępnienia miejsca przez Arche Pałac i Folwark Łochów, na konferencję Brauna. Tłumaczenia, że robi to „firma zewnętrzna„ nie usprawiedliwiają tego biznesu. Wszystkim nieobojętnym życzę dobrej nocy. Jutro postaram się o lżejszy ton. Do jutra! ❤ Joanna Szczepkowska Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 06:11 Tym się właśnie różni ocena fachowca (górna część) od bełkotu debilasiątka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 09:51 To nie jest dyplomacja ani pragmatyzm. To wasalstwo. Bielan robił za łącznika, Nawrocki za twarz, Trump za właściciela projektu. Polska została potraktowana jak pionek do załatwiania cudzych interesów. Trump nie kibicował z daleka. On tę kampanię pilotował. Wchodził osobiście, firmował ją na CPAC, podsłał ludzi od brudnej roboty wyborczej. Algorytmy Muska pompowały przekaz do oporu. To nie był przypadek ani sympatia. To była inwestycja. Bielan spinał wszystko jak księgowy mafii. Zapłata miała być konkretna. Wciągnięcie Polski do prywatnej inicjatywy Trumpa i jego rodziny. Miliard dolarów z naszych pieniędzy. Do czyjej kieszeni, każdy widzi. Pomysł absurdalny, bezczelny i jawnie korupcyjny. A jednak Nawrocki i Kaczyński próbowali go przepchnąć. Bez wstydu, bez refleksji, bez myślenia o państwie. Gdy Trump opluł polskich żołnierzy, Nawrocki schował głowę w piasek. Zero reakcji. Zero honoru. Litewski prezydent potrafił stanąć w obronie swoich ludzi. Nawrocki nie potrafił nawet pisnąć. Za to natychmiast ruszył z atakiem na Tuska. Bo tak kazał patron. Dziś wychodzą na jaw rzeczy jeszcze gorsze. Ujawnione e-maile Epsteina. Obrzydliwe historie o przemocy wobec dzieci, o ludziach władzy, o bezkarności. Jeśli to runie, runie z hukiem. Ameryka może się kłócić o wszystko, ale krzywda dzieci to linia, po której przekroczeniu nie ma powrotu. W tle krążą rosyjskie wątki, szantaże, kompromaty, prostytutki używane do łamania miliarderów. To nie jest fabuła taniego thrillera. To możliwy mechanizm wpływu. Jeśli Trump był podatny, to pytanie o jego decyzje staje się oczywiste. Tak samo pytanie o Nawrockiego i jego zaplecze. Służby nie mają dziś luksusu opieszałości. Tu chodzi o bezpieczeństwo państwa, nie o plotki. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, kto próbował sprzedać Polskę w pakiecie z kampanią wyborczą. To nie był sojusz. To było poddaństwo. I im szybciej to zostanie nazwane po imieniu, tym lepiej dla kraju. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 09:56 goniec.pl/zdumiewajace-jakiego-kandydata-na-premiera-moze-wystawic-kaczynski-wybija-sie-jedno-nazwisko-wc-wpd-310126?fbclid=IwY2xjawPqowxleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHg4B_bnFaXfOfa9jpIL2JjpQST_B1PgOoXEeYZzyMqJwGF1dWCvo16OArYxc_aem_VI1kOHLRKlRaWMzgDHx5AA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 18:54 Z LUKSUSU W NICOŚĆ: MELANIA I RESZTA CYRKU TRZECH PIĘTER Melania Trump to nie kobieta, to porcelanowa figurka z fabryki trofeów zaprojektowanych do milczenia. Choć w autobiografii zapewnia, że "była przedmiotem przekłamań" i teraz "musi przedstawić fakty", to te rzekome fakty brzmią, jakby spisał je algorytm ChatGPT karmiony tweetami Donalda: wszystko największe, najpiękniejsze i absolutnie nieskazitelne. A jak ktoś ma inne zdanie – deportacja emocjonalna. "Melania" to 182 strony tekstu i 74 stron pozorów. W pakiecie premium za 250 dol. dostajesz edycję kolekcjonerską i moralnego kaca. Oto modelka, której uroda miała zrekompensować brak charyzmy. Drewniana w obiektywie, elastyczna w charakterze, przeszła przez życie jak przez dobrze wyprasowaną pościel w hotelu pięciogwiazdkowym. Trudno nie zauważyć: częściej pisze o luksusowych samochodach ojca niż o dzieciach męża. Może z sentymentu do rzeczy, które się nie odzywają. Trumpa poznała w klubie. On przyszedł z blondynką, a wyszedł z przyszłą pierwszą damą. Czysta magia VIP-roomu. Dalej – historia wyprasowana na kolanie stylisty: suknia Diora, diament na pół palca, rola dekoracyjna z godnością manekina z wystawy kapitalizmu. Ale czy kiedykolwiek była kimś więcej niż designerską fototapetą u boku Donalda? Za kampanię Trumpa bierze gotówkę – to nie rekolekcje dla bogaczy, tylko korporacyjne eventy z flagą. 237 500 dol. za przemówienie to raczej stawka za wypowiedzenie własnego imienia. Wszystko u Melanii podane jest w wersji łatwostrawnej dla republikańskich matron: zero seksu (poza jednym wyjątkiem: Howard Stern zrobił z niej obiekt publicznego autoerotyzmu), zero skandali, zero refleksji. Zero wszystkiego. Jeśli ktoś sądzi, że Melania zabiera głos w sprawie 6 stycznia, aborcji, romansu Donalda z Putinem czy interesów z Arabią Saudyjską – niech wraca do bajek. Pierwsza dama nie miała kontaktu z rzeczywistością. Albo z Wi-Fi. Z drugiej strony mamy Martę Nawrocką. A raczej – mamy jej hologram. Plastikowa wizytówka przy Karolu Nawrockim, której główną funkcją jest nie przeszkadzać. Mówiła, że chce walczyć z hejtem. Jak przyszło co do czego – usłyszeliśmy mantrę o edukacji. Edukacja, czyli odpowiedź na wszystko. Dlaczego weto? Edukacja. Dlaczego bezczynność? Edukacja. Trump wymyślił Radę Pokoju – ciało doradcze złożone z autokratów, zbrodniarzy wojennych i przywódców, którzy słowo „demokracja” znają tylko z definicji wrogości. Egotyczny wróbel z pomarańczowym brzuszkiem marzył, by być orłem. W tej radzie – bin Salman, Putin, Łukaszenka, Netanjahu – kwartet groteski, wojny i bezkarności. Melanii nie zaproszono – może dlatego, że w jej CV brakuje pozycji „zbrodnie wojenne”. W Polsce Kaczyński podrywa Bosaka jak wiejski Romeo, a Mentzena poniewiera niczym przeterminowaną konserwę z Biedronki. Konfederacja tonie we własnym chaosie jak dzieci w piaskownicy – tylko że tu zabawki są ostre. Elektorat już dawno zgubił instrukcję obsługi tych panów. Jeden chce palić podatki, drugi wprowadzać duchową monarchię, trzeci majaczy o masonerii. Jakby kabaret Neo-Narodowy trafił do Sejmu. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty, dzięki połączeniu staromodnego sprytu i ciepłej cynicznej kalkulacji, ograł partyjnych juniorów jak czarnoksiężnik z Zabrza. Gdy wszyscy obstawiali jego polityczny pogrzeb, on wyjął z szuflady nową legitymację i paragon za stołek marszałka. Może i wygląda jak relikt PRL, ale rozgrywa scenę jak dyrygent orkiestry oportunistów. W Krakowie trwa bitwa między Miszalskim a Gibałą, a z Nowogrodzkiej dobiega chrapanie Kaczyńskiego i zgrzyt parasola, którym wali w podłogę – 60 tys. podpisów! Tyle trudu, by odwołać prezydenta miasta. Tyle że to nie o Kraków chodzi. Chodzi o to, żeby pokazać, że PiS jeszcze zipie. Jak świnka morska po podłączeniu do prądu. Na koniec wracamy do Melanii. Z jej autobiografii dowiadujemy się, że miała "wysoką etykę pracy" i "dążyła do doskonałości". Pytanie – czy to o tej samej kobiecie, która nawet podczas wizyty w ośrodku dla zatrzymanych dzieci potrafiła włożyć kurtkę z napisem „I don’t care, do you?”? Kobiecie, której mimika wyrażała mniej emocji niż prezydencki marmur? Jej "prawda" to selfie w drogim lustrze. Idealne światło, zero duszy, dużo brokatu. Zamiast serca – torebka z logo. Zamiast sumienia – filtr vintage. Taki mamy klimat. I tak wygląda ta historia: o milczących żonach, nadaktywnych politykach, plastikowych radach pokoju i świętej wojnie o prezydenturę w Krakowie. Wszystko w cieniu starzejących się demiurgów, którzy nie potrafią zejść ze sceny. Ale spokojnie. Melania nie musi wracać do Białego Domu. Biały Dom sam przeniesie się do Melanii. Z książką za 250 dol. i rachunkiem za amerykański sen. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 18:56 Wstrząsające ❗ Departament Sprawiedliwości USA opublikował ok. 3 mln stron dokumentów z akt spraw dot. Jeffreya Epsteina. Jeden z dokumentów zawiera szczegółowy opis doświadczeń kobiety, która oskarżyła Donalda Trumpa o zgwałcenie jej, gdy miała 13 lat - podaje CNN. Nie wstyd ci Nawrocki? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 19:08 To już nie jest spór o zakupy. To jest akt lojalności wobec obcej woli. BBN nie broni bezpieczeństwa Polski. BBN pilnuje interesu Waszyngtonu. Gdy ktoś mówi, że polska broń jest problemem, to właśnie się zdekonspirował. Cenckiewicz powiedział prawdę, choć pewnie niechcący. Liczy się amerykańska strategia, nie polska. Polska ma płacić, kupować i milczeć. Produkować u siebie to zbrodnia. Myśleć samodzielnie to herezja. Suwerenność jest tylko hasłem na banerze. Nawrocki nie udaje już nawet niezależności. To polityczny listonosz Trumpa. Bez własnego zdania, bez kręgosłupa. Gdyby kazał, podpisaliby wszystko. Byle się zgadzało w centrali. PiS sprzedaje ludziom tani teatr obronności. Czołgi z importu, konferencje, flagi. A pod spodem prosta prawda. Polska ma być klientem, nie graczem. Ma płacić i słuchać. W finale usłyszymy, że nie było wyjścia. Zawsze tak mówią. Wpychanie Polski w zależność od kraju, który otwarcie rozbija Unię, to sabotaż. Wydawanie europejskich pieniędzy tam, gdzie Unią gardzi się publicznie, to policzek. Europa musi zbroić się sama albo przestanie istnieć jako podmiot. To nie przemysł obronny jest problemem. Problemem są ludzie, którzy mylą rację stanu z poddaństwem. Którzy wolą cudze rozkazy od własnej odpowiedzialności. I którzy gotowi są sprzedać wszystko, byle zachować władzę i wpływy. Tu nie chodzi o broń. Tu chodzi o to, komu naprawdę służą. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 31.01.26, 19:49 O tym, jak Nawrocki wykorzystuje wiarę i religię, traktując je przedmiotowo ... Robi to, bo mu się to opłaca. I będzie robił tak długo, jak długo rozmodlone i zakochane w nim dewoty będą wierzyły w obrazki, a nie w kompetencje pierwszej osoby w państwie. Już Duda klęczał gdzie popadnie, a Nawrocki metodę "na wiarę" tylko udoskonalił, ściskając się z kibolami na Brunatnej Górze - do niedawna świętym miejscu polskiej wiary. Do niedawna, czyli tak mniej więcej do czasu, kiedy zaczęła rządzić Zjednoczona Prawica, która wiarę z Jasnej Góry przegoniła, i polityką zastąpiła. Nawrockiemu metoda "na wiarę" opłaca się podwójnie. Po pierwsze - dewotom łzy wzruszenia ciekną po policzkach, a po drugie - osiłkowaty elektorat w klubowych szalikach pójdzie za nim jak po ogień po tych uściskach z Dragonem. A dewoty i kibole to rdzeń jego elektoratu ... Wszyscy przewidujący po wyborach, że jeszcze do Dudy zatęsknimy - mieliście rację! Marcin Krueger "Mesjasz z osiedla i święty w celi Polski katolicyzm polityczny ma jedną zasadę żelazną: nie myśleć, tylko klękać we właściwym momencie. Dlatego tak łatwo wybrał sobie Mesjasza z osiedla gdańskiego - człowieka, który przemienił cudze zagubienie w swoją korzyść, cudzą słabość w własną legendę, cudzą starość w narzędzie awansu. I zrobił to w imię „opieki”, „odpowiedzialności”, „moralności”. W imię słów, które w tej części świata zawsze działają jak święcona woda na sumienie: nie czyszczą, tylko uspokajają. Ten sam człowiek, dziś (nie)prezydent, a jednak zwycięzca - bo w tej republice zwycięstwo nie wymaga prawdy, tylko narracji - postanowił stanąć pod ścianą Auschwitz i odegrać scenę nabożnej zadumy. Zacytować Ewangelię. Użyć Kolbego jak rekwizytu. Jak świecy ustawionej nie po to, by dawać światło, lecz by robić cień. To nie był hołd. To była profanacja w białych rękawiczkach. Maksymilian Kolbe nie oddał życia po to, by dziś cyniczny aparatczyk mógł ogrzać się jego męczeństwem. Nie umierał za cytat, za zdjęcie, za tweet. Nie był ilustracją do kampanii moralnej. Był oskarżeniem - żywym, absolutnym, nieodwołalnym - wobec każdego, kto z religii robi narzędzie władzy, a z władzy narzędzie fałszu. Kolbe zginął w ciszy, bez kamer, bez poparcia elektoratu, bez komisji wyborczych. A ty? Ty potrzebujesz światła reflektorów nawet w celi śmierci, bo inaczej nie istniejesz. Bo twoja wiara kończy się tam, gdzie zaczyna się prawda bez pożytku. Kościół milczy. Zawsze milczy, gdy milczenie jest opłacalne. Hierarchia, która potrafi krzyczeć o „profanacji krzyża” w teatrze, nie widzi profanacji męczeństwa w politycznym wpisie. Bo to ich człowiek. Ich świecki kapłan. Ich protektor interesów, dotacji i spokoju sumień. I tu leży zdrada podwójna: zdrada Ewangelii i zdrada państwa. Bo jeśli wybory można wygrać oszustwem, a potem przykryć je cytatem z Pisma, to znaczy, że demokracja została zastąpiona liturgią pozoru. A jeśli męczennik Auschwitz staje się narzędziem autopromocji, to znaczy, że świętość została sprywatyzowana – jak mieszkanie komunalne przejęte „w dobrej wierze”. Ten wpis nie był błędem. Był symptomem. Objawem systemu, w którym fałsz nie jest wadą, lecz kompetencją. W którym religia nie jest wiarą, lecz certyfikatem moralnym do dowolnego nadużycia. W którym Mesjasz nie zbawia – tylko rozlicza. A Kolbe? Kolbe nadal stoi po drugiej stronie. I milczy. Ale to jego milczenie krzyczy głośniej niż wszystkie wasze tweety razem wzięte." Marcin Krueger www.facebook.com/share/p/1DytdVTr1H/ A'propos "oddawania życia za przyjaciół swoich", to - uwzględniając wszelkie proporcje - może szkoda, że Nawrocki nie zacytował tych słów ewangelii swojemu kumplowi Trumpowi, kiedy ten "zapomniał" o najwyższej ofierze polskich żołnierzy na amerykańskich wojnach .. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 07:51 To nie jest dyplomacja ani pragmatyzm. To wasalstwo. Bielan robił za łącznika, Nawrocki za twarz, Trump za właściciela projektu. Polska została potraktowana jak pionek do załatwiania cudzych interesów. Trump nie kibicował z daleka. On tę kampanię pilotował. Wchodził osobiście, firmował ją na CPAC, podsłał ludzi od brudnej roboty wyborczej. Algorytmy Muska pompowały przekaz do oporu. To nie był przypadek ani sympatia. To była inwestycja. Bielan spinał wszystko jak księgowy mafii. Zapłata miała być konkretna. Wciągnięcie Polski do prywatnej inicjatywy Trumpa i jego rodziny. Miliard dolarów z naszych pieniędzy. Do czyjej kieszeni, każdy widzi. Pomysł absurdalny, bezczelny i jawnie korupcyjny. A jednak Nawrocki i Kaczyński próbowali go przepchnąć. Bez wstydu, bez refleksji, bez myślenia o państwie. Gdy Trump opluł polskich żołnierzy, Nawrocki schował głowę w piasek. Zero reakcji. Zero honoru. Litewski prezydent potrafił stanąć w obronie swoich ludzi. Nawrocki nie potrafił nawet pisnąć. Za to natychmiast ruszył z atakiem na Tuska. Bo tak kazał patron. Dziś wychodzą na jaw rzeczy jeszcze gorsze. Ujawnione e-maile Epsteina. Obrzydliwe historie o przemocy wobec dzieci, o ludziach władzy, o bezkarności. Jeśli to runie, runie z hukiem. Ameryka może się kłócić o wszystko, ale krzywda dzieci to linia, po której przekroczeniu nie ma powrotu. W tle krążą rosyjskie wątki, szantaże, kompromaty, prostytutki używane do łamania miliarderów. To nie jest fabuła taniego thrillera. To możliwy mechanizm wpływu. Jeśli Trump był podatny, to pytanie o jego decyzje staje się oczywiste. Tak samo pytanie o Nawrockiego i jego zaplecze. Służby nie mają dziś luksusu opieszałości. Tu chodzi o bezpieczeństwo państwa, nie o plotki. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, kto próbował sprzedać Polskę w pakiecie z kampanią wyborczą. To nie był sojusz. To było poddaństwo. I im szybciej to zostanie nazwane po imieniu, tym lepiej dla kraju. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 08:29 Donald Tusk ma świadomość, że wybory prezydenckie w 2025 zostały sfałszowane. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 08:37 Mam pytanie do pana Nawrockiego. Lubi Pan nadal Donalda Trumpa? - Roman Giertych Toto tamtoto KOCHA! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 09:45 Andrzej Stankiewicz Marta Nawrocka nie tupnie pantofelkiem. Prezydent ma w tym swój cel [OPINIA] Jest zasadnicza różnica między Martą Nawrocką a Agatą Kornhauser-Dudą. Nawrocka nie ma żadnego wpływu na swego męża. Nigdy nie podobały mi się ataki na Agatę Kornhauser-Dudę za jej milczącą wersję pierwszej damy. Było dla mnie oczywiste, że jej wybór ma swoje uzasadnienie. Pochodząca z inteligenckiej, lewicującej rodziny prezydentowa nie chciała być twarzą ultraprawicowej polityki swego męża. Jednocześnie pani Agata nie chciała swoimi poglądami i wypowiedziami przysparzać mężowi kłopotów. Dlatego milczała albo swój stosunek do krucjat oblubieńca wyrażała niewerbalnie — jak wówczas, gdy on poszedł z prezesem na premierę zamachowego filmu "Smoleńsk", a ona z córką na komedię Woody'ego Allena. Jednocześnie jednak, w zaciszu pałacu prezydenckiego, Kornhauser-Duda była twardą pierwszą damą. Pamiętam taką scenkę z początków kadencji. Dudowie z wizytą zagraniczną, właśnie wylądowali. Prezydent włącza telefon i dzwoni do niego zausznik prezesa "Jojo" Brudziński. Krzyczy, domaga się, obsztorcowuje. Prezydentowa zabiera mężowi telefon. Rzuca do "Joja": "Andrzej nie ma teraz czasu rozmawiać" i się rozłącza. A Dudzie mówi, że daje się źle traktować i nie wsiądzie z nim do limuzyny.... Źródło: Newsweek Polska 6/2026 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 09:49 crowdmedia.pl/ten-wywiad-wywola-wscieklosc-w-palacu-sikorski-bezlitosny-dostalo-sie-nawrockiemu-i-cenckiewiczowi-trzeba-sie-szanowac/?fbclid=IwY2xjawPr8upleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeN0lV9LjGFcIBneOtfS2NzxoC_ltR0OxUjvrH4k4E7a1qGtQ3JCmzHfpALnA_aem_7cePaHhlmb6nvU45cjJuFA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 10:00 Daniel Kamiński, o Karolu ... "Że ten wymuszony luz jeszcze działa. Ten szeroki uśmiech połączony z krzykiem... Słowa rzucane do gawiedzi, która rechocze jak na zawołanie... Ile zachwytu wśród pisiego i prawego narodku wywołuje wycięcie w lesie drzewka... Ile podziwu daje ustawka na siłowni... Aż trudno w to uwierzyć, że są w Polsce w XXI wieku ludzie, którym to imponuje. Choć trzeba przyznać, że Putin ma jednak lepsze ustawki. Jak to możliwe, że Polska po trzech rozbiorach, dwóch wojnach, okresie socjalizmu, ośmiu latach PiSu i prezydenturze Dudziej, teraz wpakowała się w taki wybór. Choć do dziś nie znamy oficjalnego wyniku wyborów, ten człowiek jednak zajmuje najwyższy urząd w naszej krainie. A skutki będą fatalne. Kwestia czasu. Naród instynktu przecież nie utracił. Ale wyhodowano w narodzie elektorat godnościowy, który, jak na dłoni, pokazuje nam wszystkie stare kompleksy. Gardzi się sąsiadem, a mocno wierzy w tych, którzy krzyczą ostro i głośno, wylewając z siebie litry żółci. Do tego wszystkiego dochodzi ta, od zawsze, niezdolność do przyznania się do własnych błędów. Nawet wtedy, gdy prawda bije po oczach. Oczywiście są ludzie, którzy to wszystko przyjmują, bezrefleksyjnie i bezmyślnie. Najgorsi są jednak ci, którzy widzą ten cynizm, widzą te kłamstwa i złodziejstwo. I mówią sobie - może i kłamią, ale robią to w dobrej wierze, może to złodzieje, ale swoi, może kradną, ale w słusznej sprawie. To jest najgorsze dla Polski, właśnie ta dziwna kalkulacja. Oczywiście PiS nigdy nie osiągnąłby tego sam, a Nawrocki nie zostałby posadowiony na urząd prezydencki. Największym wspólnikiem tej strasznej choroby od dawna był Kościół. Kościół to strażnik zdrady narodowej. Bez ambony Nawrocki i cała ta ferajna, byliby tylko grupą smutasów, umytych, uczesanych, skropionych wodą brzozową i w za dużych marynarkach. Z ambony dostali pieczątkę od Pana Boga. Kłamstwo i złodziejstwo stały się cnotą, obroną tradycji. Nienawiść do tego, który inaczej myśli - obowiązkiem prawdziwego polskiego patrioty. Media też nie są bez winy. Zatarła się granica miedzy faktem i bajką. Zapraszano polityków, którzy z Bogiem na ustach nieustannie kłamali i traktowano ich jak poważnych graczy. W ten sposób wyrósł elektorat Nawrockiego. Każda krytyka Nawrockiego przyjmowana jest jak wielka zniewaga i obelga. To ludzie, którzy świadomie wybrali cynizm, złodziejstwo i pogardę dla innych. I to właśnie jest dziś największą kulą u nogi polskiej demokracji. Cel uświęca każde narzędzie, żadne prawo nie ma znaczenia, żadna Unia, żadna instytucja. Zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie. A Nawrocki jest typowym produktem. Ulepionym przez PiS, wypolerowanym przez Kościół, dopieszczonym przez media. Dlatego w Polsce cały czas można wciskać ten sam kit, że kradzież do zaradność życiowa, nienawiść to patriotyzm i polska tradycja, kłamstwo to głos w debacie. A żółć to słowo najbardziej polskie z polskich. I jakie to wymowne... Niesamowicie wymowne. Wystarczy też napisać alfons, snus, kibol i cały pisi i prawy świat się gotuje. Wrzątek powstaje momentalnie. Jak to jest, że wszyscy od razu wiedzą, o kogo chodzi... Też bardzo wymowne." Daniel Kamiński I jak to jest, że wystarczyły dwie kadencje PiS plus dwie kadencje Dudy i naród zidiociał do reszty. A może zawsze taki był, tylko się wstydził to pokazywać ... www.facebook.com/share/17a91E5w7X/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 10:24 O królu, jego dworze i poddanych, z których część króla szanuje, a część niespecjalnie... Kompas Anny Saranieckiej: "Od pół roku pan Nawrocki udaje króla, a jego otoczenie - dwór. Tyle, że jest to raczej straszny dwór, jeśli przyjrzeć się komunikatom zamierzonym lub niezamierzonym. W pierwszym przypadku komunikat brzmi: jesteśmy durni, bo tego oczekuje od nas PiS i prezydent („maski opadły”) W drugim przypadku: jesteśmy durni (foty Cenckiewicza na tle tajnych map). Zawsze zastanawiam się, do której kategorii zaliczyć kolejną wpadkę tej ubożuchnej intelektualnie kancelarii i jej wodza. Dziś zjawią się w jej siedzibie „na dywaniku” kluby, które uwierzyły, że tam powinny się znaleźć, by doznać oświecenia - czego średniowieczny pan i władca od nich oczekuje. Bo nie wiadomo. Zostały wezwane więc karnie się stawią. A naród zobaczy, że są elastyczne i posłuszne. I to ostatnie słowo sprawia, że ego króla puchnie, rośnie i pęcznieje. Do zrzutki na dobre samopoczucie króla dołączy PSL i Polska 2050. Że PiS i Konfa to jasne jak słońce. Co ciekawego im król zakomunikuje - dowiemy się z Pudelka. Na tego rodzaju sztuczne gesty nie ma czasu i ochoty Lewica i KO, nie będą pracować na wizerunek kompetentnego i znaczącego polityka. Takiego co wie z filmów Koterskiego, że prezydentura to gra pozorów i wrzaski o ojczyźnie na tle flagi. Od Barei zerżnął zaś kadr o podwładnych, co żenująco chwalą prezesa klubu „Tęcza”. Żeby nie skończyło się Smarzowskim. Lewica i KO poinformowały, że nie będzie ich na wywiadówce, bo tak się składa, że to oni mają dziennik i znają wszystkie stopnie. „Maski opadły”. Tyle, że nie jesteśmy na balu w Wenecji. Scenografia to nie wszystko." Kompas Anny Saranieckiej www.facebook.com/share/p/1Bqf33c7pP/ Pan rezydent desperacko ociepla wizerunek nadszarpnięty ostatnio okrutnie, a ponadto potrzebuje kilku zdjęć z politykami od prawa do lewa, żeby udowodnić, że się z nim liczą. I że ma coś do powiedzenia. Obrazek (pozornie) bez związku ... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 10:54 W grudniu 2024 funkcjonariusze ABW zatrzymali w Gdańsku Olgierda L ps. Olo W raporcie na temat Karola Nawrockiego dla Kaczyńskiego, napisano, że Olgierd L. to kolega domniemanego prezydenta, gangster skazywany m. in. za sutenerstwo, brutalne pobicia, i jeden z najbardziej groźnych swego czasu polskich neonazistów. Taki rodzi się pytanie do domniemanej pierwszej damy Marty Nawrockiej z domu Smoleń. Pytanie 22. Kim są pani rodzice pani Marto, że pozwolili córce, 17 - letniej matce, na związek z sutenerem czerpiącym korzyści z prostytucji, chuliganem stadionowym, zaprzyjaźnionym z bandytami, faszystami, gangsterami i alfonsami? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 11:00 PREZYDENCI NA SMYCZY, TRUMP NA FALACH, A KACZYŃSKI W PŁUCACH HISTORII W polityce, jak w komedii - timing to wszystko. A nasza elita polityczna, ta z prawej strony sceny, najwyraźniej postanowiła uprawiać stand-up na trzeźwo. Efekt? Kraj na granicy nerwicy lękowej, prezydenci jak konsultanci NATO na zlecenie, a Donald Trump – nasz ulubiony napompowany pawian globalnej dyplomacji – znów wrzuca nas pod koła swojej ego-karocy. Donald Tusk, ten zbyt racjonalny facet na czasy zbiorowego bełkotu, publicznie upomina dwóch prezydentów: Karola "Kłaniam się nisko, panie Donaldzie" Nawrockiego i Andrzeja "Kto dziś rządzi, ja czy Berlin?" Dudę. Premier jasno mówi: chłopcy, waszą rolą jest pilnować interesów Polski, nie głaskać Trumpa po peruce. Prosto, dosadnie, jak ojciec na zebraniu klasowym po tym, jak jego dzieciak rzucił kredką w nauczycielkę. Tymczasem Andrzej Duda – specjalista od polityki typu "przecież chciałem dobrze" – nie widzi w wypowiedzi Trumpa nic złego. Zero problemu, że ex-prezydent USA właśnie zasugerował, że NATO jest dla słabych, a polscy żołnierze w Afganistanie, no cóż, byli statystami. Ktoś tu naprawdę chce pokojowego Nobla dla Trumpa? Tak, i to Sikorski! Ale z warunkiem – pokój na Ukrainie. Radosław, uroczo naiwny idealisto, jesteś jak człowiek, który zgodzi się na randkę z kimś, kto podpalił mu dom, ale tylko jeśli potem posprząta. Karol Nawrocki, nieformalny ambasador Trumpa w Warszawie, zdołał wyprodukować komunikat o tym, że Donald nie miał na myśli Polski, bo przecież 48 godzin wcześniej nazwał nas "great warriors". To trochę jakby facet na imprezie powiedział ci, że masz piękne oczy, a potem walnął cię w nos – i oczekiwał wdzięczności za komplement. W tle Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy pisze listy z żądaniem not dyplomatycznych, obrony honoru i choćby cienia szacunku dla polskiego munduru. Słusznie. Bo kiedy politycy zajęci są licytowaniem, kto bardziej przykleił się do Trumpa, ktoś powinien pamiętać, że honor nie jest na wynajem. A propos honoru – nie zapominajmy o Jarosławie Kaczyńskim. Lider PiS trafił do szpitala z infekcją, co samo w sobie nie jest sensacją, ale stanowi doskonałą metaforę. Prezes zakażony, partia w stanie przewlekłym, a elektorat – w gorączce. Diagnoza? Zapalenie płuc i kompletny brak kontaktu z rzeczywistością. Leczenie? Najlepiej długie i bez dostępu do mikrofonu. A co na to sondaże? KO utrzymuje się na czele, PiS leci w dół jak kiełbasa wyborcza bez musztardy, a Konfederacja? No cóż, dwóch braci mniejszych – Wolność i Korona – razem wzięte nie przekraczają poziomu mimowolnego rechotu. Mentzen i Braun mogą założyć własną sekcję kabaretową, tytuł roboczy: "Nie dajmy się zaszczepić, nawet na rozum". Czarzasty mówi, że rozważy sprawę Nobla dla Trumpa. Brakuje tylko, żeby powiedział, że zrobi to po konsultacji z własnym sumieniem, paprotką w biurze i duchami przodków z ZSRR. PSL i Polska 2050 trzymają się na poziomie błędu statystycznego, czyli tam, gdzie czują się najlepiej – niezauważeni, ale gotowi do wejścia w każdą koalicję, która ma catering. Na koniec Trump: facet, który wysyła armady jakby grał w "Statki". Tym razem w stronę Iranu. Bo przecież nic nie mówi "pokój" jak łodzie podwodne i niszczyciele na horyzoncie. Trump chce układu. Albo nie chce. Zależy od dnia, humoru, fazy księżyca i tego, czy ktoś akurat głaszcze jego ego. Tak wygląda świat w styczniu 2026. Prezydenci lobbują, premier upomina, Trump bredzi, a Polacy – wciąż zaskoczeni, że polityka to nie kabaret. Tylko kabaret bywa śmieszniejszy. Więc następnym razem, gdy zobaczysz kogoś mówiącego, że polityka to poważna sprawa – pokaż mu Dudę tłumaczącego Trumpa. I dodaj: "A teraz śmiej się, zanim zaczniesz płakać." Bielejewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 11:06 konkret24.tvn24.pl/polityka/szef-bbn-nie-wie-o-czym-mowi-gdzie-mozemy-kupic-sprzet-wojskowy-w-ramach-safe-st8872202?fbclid=IwY2xjawPsBPtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHmOsBsCuXDJrC7iQ_Ctj1INHoFsHXOWE8g6spmgsSV-lf5-Bui4B4naZ7m0E_aem_2p8GONs5HlDHv5aURBRZFA#source_type=ed&module_elements=8872202%2C8873146%2C8873278%2C8871944%2C8873180%2C8872941&module_position=1&source_tests=0 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 11:24 To zrozumiałe że każdy prezydent ma prawo mieć określone poglądy ale jeśli podejmuje sie funkcji prezydenckiej powinien działać dla dobra całego narodu a tym czasem powołując takich cynicznych i szkodliwych bez odrobiny kompetencji doradców raczej działa na szkodę naszego narodu A ten palant nie miał nic mądrego do powiedzenia tylko klepał Tusk ,Tusk ,Tusk .Mówiąc prosto jak się nie lubi pana premiera to się szkodzi całemu krajowi Raczej ta idiotyczna rozgrywka wygląda na zdradę narodowa i tacy pożyteczni idioci bardzo się podobają Putinowi Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 11:41 Skąd „Brunatni” wiedzą, że kampania wyborcza nie zaczyna się tuż przed wyborami i trwa długo przed nimi, w terenie, na platformach, w rozmowie, w emocjach? Z jednej strony Braun i jego środowisko, czyli kongres KINGS w Łochów (Arche Pałac i Folwark Łochów), to nie było spotkanie dla „internetowych awatarów”. Z relacji zaufanej osoby, która była na miejscu: dużo uprzejmości (uśmiechy, pomoc, kawa), start od hymnu i modlitwy, budowanie wspólnotowego nastroju i bardzo szybko też treści skrajne, w tym mocny wątek o Auschwitz-Birkenau. To szczególnie niepokojące w kontekście tego, że pro-sowiecki 🇷🇺Braun ma już zarzuty i toczy się proces m.in. w sprawie wydarzeń w Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a po jego publicznych wypowiedziach kwestionujących zbrodnie w Auschwitz prokuratura i Instytut Pamięci Narodowej podejmowały czynności.  I jeszcze jedno - środowisko brunatnych putinowców konsekwentnie gra także na nastrojach antyukraińskich 🫸🇺🇦🫷 co opisują analizy i raporty monitorujące dezinformację.  👀Z drugiej strony Nawrocki w Londynie. Wizyta w National Army Museum miała część oficjalną, ale największy sygnał polityczny poszedł „po protokole”. Dodatkowe około dwie godziny rozmów z ludźmi, bez dystansu, z nastawieniem na kontakt 1:1. Do tego symboliczny gest wobec Polonii w WB🇬🇧: „jesteście ambasadorami polskości”, a w tle wątek braku urzędującego ambasadora.  I tu z relacji naocznego świadka z flagą 🏳️🌈 w klapie, który został „zaczepiony” przez Nawrockiego musiał obiektywnie stwierdzić, że „poziom rozmowy pozytywnie mnie zaskoczył”. Prezydent nie zbiera głosów dla siebie, ale jego głos i obecność budują kapitał polityczny obozu, który będzie chciał ten wpływ przekuć na wynik. 🤔 I teraz pytanie, które mnie nie opuszcza: ❌gdzie w tym wszystkim jest strona demokratyczna? ❌czy samozadowolenie po ostatnich badaniach poparcia wystarczy, kiedy inni jak Braun, środowiska Konfederacja (w tym Mentzen) i Prawo i Sprawiedliwość pracują non stop, krok po kroku, w relacji i w terenie?  ❌czy porażka po wyborach prezydenckich niczego i nikogo nic nie nauczyła? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 01.02.26, 11:42 Jest taki sługa Spałacu, niejaki Poboży. Głupotą, bezczelnością,przebija nawet Wawera 🙀. Poboży/kosmitą?? "kawa na ławę" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 03.02.26, 14:56 Para prezydencka największego mocarstwa i sam Trump jest wielką inspiracją dla kolesi z PiSu. Owacje patologii ubranej w czerwone czapki w polskim parlamencie na wiwat wyboru prezydenta obcego państwa przejdą do historii. Tym postem podejmuję próbę przyjścia z pomocą Szefernakerom, Boguckim i Przydaczom doszukującym się podobieństwa między parami prezydenckimi. Łatwiejsze i mniej szkodliwe dla funkcjonowania ojczyzny, jest znalezienie podobieństw w sferze obyczajowej. Mogą nawet nakręcić film dokumentalny o półświątku z Trójmiasta osadzając w rolach ochroniarzy i sutenerów z Grand Hotelu…na wzór filmu „Melania”, którego premiera odbyła się 30 stycznia 2026 roku. Z recenzji wynika, że dokument o „żonie” drapieżnika zza oceanu jest wzorem kiczu, dziełem marnej wartości, schlebiającym popularnym odbiorcom, nie posiada żadnej wartości artystycznej i dlatego w sam raz zaspakaja gust elektoratu. Obrzydza mnie również kompletne zdziczenie obyczajów, bo w promocji filmu wzięła udział Pierwsza Dama USA, występując w sukni inauguracyjnej, uszytej na zamówienie, z biało z czarnymi wstążkami, która wygląda jak redagowane pliki Epsteina. Jest niczym innym jak histerycznym ratowaniem wizerunku Trumpa przez publiczne, ostentacyjne akceptowanie jego ohydnych wybryków. Nie będę próbowała znaleźć określenia na tego typu nieszanujące się kobiety. Ograniczę się do stwierdzenia, że pieniądze i drogie ubrania nigdy nie zastąpią klasy. W tym miejscu przypomnę, że my również mamy ”swojego” Epstina w osobie byłego marszałka Marka Kuchcińskiego z niewyjaśnioną aferą podkarpacką. Ale na tym drodzy rodacy koniec podobieństw, reszta jest diametralną różnicą!!! W USA funkcjonuje system prezydencki zarazem klasyczny przykład tego modelu. Polega na tym, że Prezydent jest jednocześnie szefem państwa i szefem rządu (nie ma tam funkcji premiera). W związku z tym posiada szerokie kompetencje wykonawcze. W Polsce zgodnie z Konstytucją obowiązuje system parlamentarno-gabinetowy. W tym ustroju rząd (Rada Ministrów) posiada zaplecze w postaci większości sejmowej, Premier i jego gabinet rządzą, a Prezydent RP pełni rolę reprezentacyjną sprawując niewielką część władzy wykonawczej zawartej w tzw prerogatywach. Niby proste, ale pracownicy kancelarii z Pałacu na Krakowskim Przedmieściu udają, że nie pojmują i za wszelką cenę próbują upodobnić rolę swojego szefa do Prezydenta USA. Rzecz niewykonalna, a praktyczne poszerzanie kompetencji szkodliwe dla polskiej racji stanu i ma znamiona pełzającego zamachu na ustrój Polski. Nie zapomnijmy, że Trump gra w jednej drużynie z Putinem i dlatego bardzo potrzebuje Naćpana i całej polskiej patoPrawicy, żeby rozsadzić UE metodą Polexitu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 03.02.26, 15:01 Zaczęło się… Osoba wobec której Nawrocki dzisiaj zastosował prawo łaski była skazana za przestępstwa: oszustwo, wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym w wielkich rozmiarach, pokrzywdzenie wierzycieli! Czego się czepiasz żydolewacki ciapaty nienawistniku? Swoje ułaskawiło swego Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 03.02.26, 15:09 Wiesław Hawełko-Wizo ordSspentoaztcm3d35c30t6c4ftf1am2.cch7o17t550gu98gu92f311 93 · Polski weteran odesłał medal Nawrockiemu. "Będzie panu przypominał". Były oficer wywiadu wojskowego ppłk rezerwy Maciej Moryc oświadczył, że odeśle prezydentowi Karolowi Nawrockiemu medal, który otrzymał za udział w misji w Afganistanie. Decyzja jest odpowiedzią na kontrowersyjne słowa Donalda Trumpa o żołnierzach NATO i brak jednoznacznego potępienia tej wypowiedzi przez polskiego przywódcę. Kontrowersyjne słowa Trumpa. Brak stanowczej reakcji Nawrockiego Nie milkną echa kontrowersyjnej wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczącej żołnierzy państw NATO w Afganistanie. Przypomnijmy, amerykański prezydent w wywiadzie dla telewizji Fox News powiedział, że "nie jest pewien, czy Sojusz Północnoatlantycki będzie, gdy kiedykolwiek będzie go potrzebować". - Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu. I tak zrobili, ale trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od pierwszej linii - stwierdził między innymi. Prezydent Karol Nawrocki nie potępił tej wypowiedzi wprost. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!" - napisał polski lider na portalu X. - Ja jestem przekonany, że o Polsce nie myślał - mówił później. Były oficer wywiadu wojskowego odsyła medal Nawrockiemu W związku ze sprawą były oficer wywiadu wojskowego ppłk rezerwy Maciej Moryc zapowiedział w programie Tomasza Sekielskiego, że odeśle prezydentowi medal, który dostał od Amerykanów za udział w misji NATO-wskiej w Afganistanie. - Może w odpowiednim momencie wręczy go prezydentowi Trumpowi, po to, aby pan Trump przypomniał sobie o tym, że polska krew jest równie czerwona, jak krew amerykańskich żołnierzy - podkreślił. - Panie prezydencie, odsyłam panu medal, który dostałem za to, że przez półtora roku brałem udział w misji ISAF w Afganistanie. Powiesi pan sobie ten medal nad biurkiem albo w innym miejscu, które pan uzna za stosowne. Mam nadzieję, że będzie panu przypominał, że jako zwierzchnikowi Sił Zbrojnych przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia wszystkich weteranów, którzy brali udział w tej misji - oświadczył w kolejnym nagraniu ppłk. #WiadomościGazetapl Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 03.02.26, 15:12 Chyba już wiadomo, dlaczego Nawrocki tak uwielbia Trumpa. Władimir Putin pojawia się w aktach Jeffreya Epsteina 1000 razy. Dzieje się tak w kontekście prób nawiązania przez Jeffreya kanałów komunikacji z Kremlem oraz domniemanego gromadzenia materiałów kompromitujących (tzw. kompromatów) na potrzeby rosyjskich służb. Oto kluczowe wątki wynikające z ujawnionych dokumentów: Oferta "rozszyfrowania" Donalda Trumpa. W czerwcu 2018 roku, na krótko przed szczytem w Helsinkach, Epstein zasugerował w mailu do Thorbjørna Jaglanda (ówczesnego szefa Rady Europy), aby Putin skontaktował ze sobą Siergieja Ławrowa i Epsteina. Epstein twierdził, że posiada unikalną wiedzę na temat tego, jak rozmawiać z Trumpem, by osiągnąć cele dyplomatyczne, argumentując to słowami: „to nie jest skomplikowane; [Trump] musi odnieść wrażenie, że coś zyskuje”. Z akt wynika, że Putin został wymieniony w dokumentach ponad 1000 razy, a Moskwa blisko 10 000 razy. Niektóre raporty wywiadowcze sugerują, że Epstein mógł prowadzić „największą na świecie operację kompromatów” na zlecenie rosyjskich służb, rekrutując kobiety do swojej sieci, by zbierać haki na wpływowe osoby. Według doniesień medialnych opartych na aktach, Epstein miał spotkać się z Putinem po wyroku z 2008 roku. Dokumenty wskazują, że Epstein wraz z byłym premierem Izraela Ehudem Barakiem, mieli zapewnione prywatne spotkanie z Putinem w 2013 roku. Epstein chwalił się bliską relacją z zmarłym ambasadorem Rosji przy ONZ, Witalijem Czurkinem, twierdząc, że to dzięki niemu Czurkin „zrozumiał Trumpa” po ich wspólnych rozmowach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 03.02.26, 15:36 Świat się psuje na naszych oczach. I my razem z nim. Jeśli prezydentami demokratycznych państw zostają ludzie z mroczną przeszłością, cyniczni, zepsuci, czasem zwyczajnie przemocowi, to nie jest wypadek przy pracy. To znak epoki. Albo raczej jej upadku. Zawsze pada to samo pytanie. Gdzie jest granica. Po czym ludzie się obudzą. Odpowiedź jest brutalna. Granicy nie ma. Albo już dawno została przekroczona i nikogo to nie rusza. Trump to przeżyje. Jak każdą aferę. Jak każdy skandal. Bo on nie ma wyborców. Ma wyznawców. Dokładnie tak jak PiS. Fakty nie mają znaczenia. Dowody nie mają znaczenia. Liczy się wiara i plemienny wrzask. Reszta to wroga propaganda. Były afery, były taśmy, były wyroki, była pogarda dla prawa. I co. I nic. PiS miał zniknąć. Nie zniknął. Trump miał się skończyć. Nie skończył się. Bo to nie jest już polityka. To jest kult. Nie oszukujmy się też w drugą stronę. To nie są tylko biedni i zagubieni ludzie. To wygodne kłamstwo elit, które boją się nazwać rzeczy po imieniu. Degeneraci głosują na degeneratów. Bo widzą w nich siebie. Swoją złość, swoje kompleksy, swoje niskie instynkty. Świat jest pełen obrzydlistwa. Ono tylko czeka na lidera, który powie mu, że jest w porządku. Że może wyjść z piwnicy i wejść na salony. I właśnie to się dzieje. Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą DSA. Akt, który miał chronić dzieci przed pedofilami w sieci. Trump naciskał. Musk dziękował. Resztę każdy może sobie dopowiedzieć. Układanka jest jasna i ohydna. Jeśli ktoś jeszcze udaje, że tu chodzi o wolność słowa albo suwerenność, to albo jest naiwny, albo kłamie. Tu chodzi o władzę bez kontroli. O kasę. O bezkarność. O przyzwolenie na najgorsze. I nie, to się samo nie naprawi. Bo ci ludzie nie są błędem systemu. Oni są jego produktem. A system, który wynosi na szczyt takich ludzi, sam jest chory. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 04.02.26, 16:52 Dominika Wielowiejska Prawomocnie skazana celebrytka krąży po mediach jako autorytet w sprawie zwierząt. Inna sprawa, w której prokuratura stawia jej zarzut (robienie w bambuko wierzycieli), wciąż jest nierozpatrzona. Czuję pewne zażenowanie. Znam wielu aktywistów, którzy walczą o prawa zwierząt od dawna i nie mają wyroków skazujących na koncie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 04.02.26, 16:54 www.facebook.com/reel/1042334838952759 skumało ćpunię? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 04.02.26, 16:55 PILNE: Bogucki nie pomylił się w słowach. On się przyznał. Szef kancelarii prezydenta mówi wprost, że miliard dolarów z polskich pieniędzy ma trafić do prywatnej organizacji Trumpa. Prywatnej. Nie państwowej. Nie sojuszniczej. Prywatnej. To już nie jest kompromitacja. To jest jawne splunięcie obywatelom w twarz. Nie na obronę. Nie na zdrowie. Nie na bezpieczeństwo. Na polityczny folwark jednego człowieka. Nie Polsce. Nie bezpieczeństwu. Nie interesowi publicznemu. Człowiekowi i jego otoczeniu, które ciągnie za sobą brudne historie, śledztwa i znajomości, od których normalne państwa trzymają się z daleka. A u nas czerwony dywan i otwarty portfel. To nie jest sojusz. To jest wasalstwo. Kancelaria prezydenta zachowuje się jak oddział kampanii Trumpa, tylko finansowany z polskich podatków. Jakby Pałac był filią obcej kasy, a nie instytucją państwa. Niech pokażą, skąd wziąć ten miliard. Z jakiego miasta. Niech powiedzą ludziom w oczy, że mają zapłacić haracz na prywatny projekt obcego polityka. Jeśli ktoś uważa, że to normalne, to niech przestanie udawać, że reprezentuje Polskę. Bo to już nie jest głupota ani błąd. To jest świadoma zdrada interesu publicznego. I im szybciej to wybrzmi, tym lepiej. Piotrek Kaczyński Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 04.02.26, 16:55 Kancelaria Prezydenta ukrywa zdjęcia z Pielgrzymki Kibiców, na których Karol Nawrocki witał się ze skazanym za propagowanie nazizmu. Czemu nie chcą pokazać tych zdjęć? Co ukrywa Prezydent? Kto był na tym spotkaniu? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarż de afer13 04.02.26, 16:56 🔥 „Panie prezydencie, ja jestem czysty, a pan? Porozmawiajmy o tym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego”- zaapelował Marszałek Czarzasty w odpowiedzi na sugestie Nawrockiego, że RBN powinna zbadać jego komunistyczną przeszłość i rosyjskie kontakty. „Po pierwsze nie dam się zastraszyć. Po drugie czekam na oświadczenie pana w sprawie pana przeszłości, bo to trzeba moim zdaniem zbadać. Po trzecie nie zmienię postępowania w stosunku do pana i tego, co pan robi. Po czwarte mam taką prośbę - może zajmie się pan problemem Polaków, a nie szczuciem ludzi”- dodał Czarzasty. Poprosił w liście do Kancelarii Prezydenta o wyjaśnienie charakteru kontaktów Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami ze świata przestępczego. A także o wyjaśnienie przeszłej pracy w charakterze ochrony w Grand Hotelu, który to w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem wielu spotkań przedstawicieli świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności. Odpowiedz Link