Dodaj do ulubionych

Radni w obronie krzyża

05.01.10, 10:50
Siedemnastu legionowskich radnych stanęło w obronie krzyża. Zachęcam
wszystkich do przeczytania apelu.

www.legionowo.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=2023
Obserwuj wątek
    • harp Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 11:09
      Chwała im za to, choć mogliby też działać na rzecz poprawy komunikacji kolejowej
      z Warszawą (być może to dla nich zbyt przyziemna sprawa)
      • tabaher-2 Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 12:25
        Chwała laikom za to ze nie krzewią nowego porządku mieczem i paleniem na stosie
        bo dopiero byśmy mieli nieposzanowanie dla krzyża :-)
        A radni niech się wezmą za to do czego zostali wybrani a nie się zajmują głupotami.
        • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:36
          Wystarczy że radni napiszą apel o zdjęcie krzyży z ścian w szkołach i urzędach,
          a napiszesz ze radni wreszcie zajęli się ważna sprawą.

          tabaher-2 napisał:

          > A radni niech się wezmą za to do czego zostali wybrani a nie się zajmują głupot
          > ami.
    • hurapesymista Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 13:17
      No dobra, ale który krzyż jest zagrożony, że stają w obronie ? Jakoś prześladowań chrześcijan w Legionowie nie uświadczysz. Chyba, że nakaz pracy w Trzech Króli.
      • telemann Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:20
        ach Ci uduchowieni radni, wybory się zbliżają i poparcia Kościoła zdaje się szukają.
        A swoją drogą to laickości w Polsce, jak na lekarstwo
        • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:40
          Patrząc na liczbę nieprzychylnych tej inicjatywie wypowiedzi (co było do
          przewidzenia), wątpliwe jest by uczynili to w celu uzyskania poparcia społecznego.

          telemann napisał:

          > ach Ci uduchowieni radni, wybory się zbliżają i poparcia Kościoła zdaje się szu
          > kają.
          • telemann Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:52
            szkoda, że nie ma takiej inicjatywy radnych (z podpisami) w sprawie usprawnienie
            komunikacji kolejowej z Warszawą.
            A ta obrona Krzyża to pewnie przykład żarliwej wiary radnych, zaniepokojonych
            rozrostem raka laickości :-)
            • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 15:04
              To w końcu katolicy mają się czego obawiać czy nie? Bo jakoś trudno wywnioskować
              z wypowiedzi kolegi.

              telemann napisał:
              > A swoją drogą to laickości w Polsce, jak na lekarstwo

              telemann napisał:
              > A ta obrona Krzyża to pewnie przykład żarliwej wiary radnych, zaniepokojonych
              > rozrostem raka laickości :-)
              • telemann Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 15:27
                tak na poważnie, to mają się czego obawiać bo duch naszych czasów nieprzychylny
                jest chrześcijaństwu.
                Ja też się za katolika uważam, choć nie wierzę, by było jakieś życie za grobem.
                Chodziło mi tylko o to, że część radnych, rzecz jasna nie wszystkich, podpisała
                się ze względów koniunkturalnych.
                • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 16:25
                  Czasy te jak każde inne przeminą, bowiem świat to arena nieustannej walki dobra
                  ze złem :-)
                  • jorge_76 Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 16:31
                    A to już zalatuje fanatyzmem.
                    • telemann Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 16:43
                      dlaczego fanatyzmem? Moim zdaniem taka manichejska wizja świata jest stosunkowo
                      bliska prawdy. Z tym, że zło, jak to trafnie ujął pewien filozof ekspanduje.
                    • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 18:23
                      Cała biblia zalatuje "fanatyzmem".
        • pawbrzez Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 30.01.10, 22:43
          Symbolami Polski, zgodnie z konstytucją RP jest flaga biało-czerwona i godło (biały orzeł na czerwonym tle). Takie symbole winny wisieć w urzędach i innych instytucjach państwowych na eksponowanych miejscach. Jaką więc funkcję ma więc spełniać krzyż wieszany obok tych symboli? Krzyż w tym miejscu ma właśnie symbolizować dwuwładzę: władzę państwowa i władzę kościelną. Takie jest znaczenie tego symbolu. Czy dziś możemy mówić o dwuwładzy w urzędach, ministerstwach, sejmie, czy też w szkołach? Dziś, sądząc po zapisach w Konstytucji RP, jeszcze nie. Stąd też sprzeciw przeciw uzurpacji dwuwładzy w państwie, które konstytucyjnie nadal jest świeckie, nie jest walką z chrześcijaństwem, próbą jego osłabiania, próbą wprowadzenia innej religii lecz jest właśnie sprzeciwem przeciw nieuprawnionemu stosowaniu symboliki dwuwładzy.

          I wcale nie chodzi o to, że symbol krzyża komuś szkodzi
          Doświadczenia wykazują, że hierarcha kościelna (nie mylić z Kościołem) działa małymi kroczkami. Przykładem niech będzie powrót religii do szkół. Początkowo chodziło o dzieci i młodzież, aby skomasowanie zajęć w jednym miejscu w godzinach rannych zapewniło im bezpieczeństwo, a także czas na ewentualne zajęcia popołudniowe. Później okazało się, że jeżeli zajęcia odbywają się w szkole to Ministerstwo Edukacji winno zapewnić pensje i wszystkie inne przywileje nauczycielom nauczającym w szkołach (katechetom). Kolejnym krokiem było wprowadzenie religii jako przedmiotu maturalnego, bo przecież to jeden z przedmiotów wykładanych w szkole. Tak więc widząc politykę małych kroczków, ukierunkowaną na zacieranie różnic między pojęciami, należy wyraźnie odróżniać pojęcia Chrześcijaństwo – Katolicyzm, własność Kościoła i własność hierarchii kościelnej. Katolik jest chrześcijaninem lecz nie każdy chrześcijanin jest katolikiem, majątek kościelny należy do „Kościoła" nie instytucji katolickiej.

          Należy jednak podkreślić, że krzyż ma szczególne znaczenie w kulturze naszego kraju i szacunek winien mu oddawać każdy obywatel naszego kraju, tak jak powinniśmy również szanować każdy symbol kultu religijnego bez względu na to, czy będzie to krzyż, krzyż prawosławny, półksiężyc, gwiazda, czy też symbole religijne naszych przodków krzyż Swarożyca, swastyka i inne. Jednak miejscem tych symboli są miejsca kultu jak kościoły kapliczki, miejsca uznawane za święte, cmentarze, ewentualnie miejsca nauczania religii. Lecz w pierwszym rzędzie miejsce tego symbolu jest w „sercach” wiernych i kto ma tam ten symbol na niego patrzeć już nie musi. a przede wszystkim serca osób wierzących lecz nie urzędy i gmachy publiczne.

          Krzyż w chrześcijaństwie to symbol miłości, miłości jaka miał Chrystus oddając swe życie za zbawienie ludzkości, a nie symbol drogi po władzę. Jeżeli chcemy w katolicyzmie zachować resztki chrześcijaństwa, a więc równości wszystkich ludzi, co choćby ma symbolizować wielkanocny zwyczaj obmywania przez papieża stóp biedaków, nie możemy krzyża traktować jako narzędzia okazywania siły, symbolu świata w którym ludzi dzielono na wierzących i martwych.
          • freemp Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 00:11
            pawbrzez napisał:

            ... krzyż ma szczególne znaczenie w kulturze naszego kraju i
            szacunek winien mu oddawać każdy obywatel naszego kraju, tak jak
            powinniśmy również szanować każdy symbol kultu religijnego bez
            względu na to, czy będzie to krzyż, krzyż prawosławny, półksiężyc,
            gwiazda, czy też symbole religijne naszych przodków krzyż Swarożyca,
            swastyka i inne...
            -
            mów za siebie; mnie jest daleko do akceptacji większości
            wymienionych tu symboli i ich miłośników; nie razi mnie jedynie
            krzyż i krzyż Swarożyca; dziwne?
            • madziulec Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 09:16
              Tja...
              Czasem historia pisze straszny scenariusz. I taka osoba, akceptujaca tylko krzyz
              i krzyz Swarozyca okazuje sie, ze ma w swoich zylach krew... ktora powinna
              akceptowac gwiazde.

              O, wtedy to dopiero sie dzieje...
              • freemp Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 19:32
                madziulec napisała:
                Tja... Czasem historia pisze straszny scenariusz. I taka osoba,
                akceptujaca tylko krzyz i krzyz Swarozyca okazuje sie, ze ma w
                swoich zylach krew... ktora powinna akceptowac gwiazde. O, wtedy to
                dopiero sie dzieje...
                -
                no właśnie; problem tkwi w tym, że trzeba czuć się Polakiem; ja
                mieszkam tu i teraz, jestem katolikiem i nawet gdyby kiedyś okazało
                się, że mam jakąś domieszkę innej krwi - nie miałoby to żadnego
                znaczenia; trzeba cenić i bronić wszelkimi sposobami naszej
                państwowości i wielowiekowej tożsamości; inne nacje, czy innowiercy
                jeśli chcą niech tu funkcjonują po swojemu pełnią życia, ale niech
                nie żądają i nie liczą na podporządkowanie się im większości; tu
                jest Polska z białym orłem i krzyżem; innych symboli państwowości i
                religii należy szukać tam skąd się wywodzą i istnieją do dzisiaj;
                • madziulec Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 20:32
                  No i to jest to wlasnie czucie si ePolakiem i pitolenie 3 po 3, para po 15 ;)))

                  Krzyz, orzel i do tego Swarog ;))) Jakos my tu na Mazowszu nijak tego Swaroga
                  nie mielismy...
                  • freemp Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 21:16
                    madziulec napisała:
                    No i to jest to wlasnie czucie si ePolakiem i pitolenie 3 po 3, para
                    po 15 ;))) Krzyz, orzel i do tego Swarog ;))) Jakos my tu na
                    Mazowszu nijak tego Swaroga nie mielismy...
                    -
                    czy ja coś pisałem o Mazowszu? jak zwykle próbujesz manipulacji, ale
                    to bezcelowe - bo już od dawna w Legionowie to wiemy; jesteś
                    niereformowalna i tyle;
                    • madziulec Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 22:12
                      I tam ;) I taka dyskusja ;)

                      Jak widac. A wierz sobie jak dla mnie nawet w Swiatowida.
                      Problem, ze to Ty jestes niereformowalna i jestes nietolerancyjna.
                      Ale to normalne u katolikow, wiadomo to od czasow inkwizycji, nihil novi.
                • pawbrzez Fanatyzm katolicki 01.02.10, 01:09

                  Obraza majestatu , czyli polski katolik w natarciu.
                  Są ludzie na tym świecie , którzy maja poczucie humoru, polscy katolicy nie wiedzą co to takiego i wszystko obraża ich uczucia religijne, cokolwiek miałoby to oznaczać. W/g mnie ta obraza to jedynie chęć zakneblowania ust wszystkim tym, którzy ich fanatyzmu nie podzielają.
                  Nauczmy się zachować dystans do samych siebie , swojej wiary, swojego kraju i otoczenia. Emocjonalne, chore wręcz podchodzenie do sprawy jest nie zdrowe i zabija. Polacy to najsmutniejszy, najbardziej szary , pozbawiony humoru naród, który potrafi wyśmiewać się ze wszystkich, tylko nie z siebie samych. Szkoda.
                  ---------------------------
                  hubert_sikorski :)
                  Boję się tylko:
                  Młodzieży Wszechpolskiej!

                  Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
                  nonsensopedia.wikia.com/wiki/Młodzież_Wszechpolska
                  Młodzież Wszechpolska (zwana też Giertich Jugend, Bachory Romana lub Romaniaki) – kolejna po słuchaczach Radia Maryja bardzo niebezpieczna grupa etniczna w Polsce. Szefem i niekwestionowanym guru tejże grupy jest Roman Giertych. Dogłębne badania demograficzne wskazują, iż Młodzież Wszechpolska tak naprawdę składa się głównie z nieślubnych dzieci słuchaczy Radia Maryja poczętych niespodziewanie w wyniku nieudanej aborcji, 2 bezpańskich psów, 3.260 pałek bejsbolowych, 26 kastetów, 1 napierśnika i 4 kanarków. Młodzież wszechpolska podobnie tak jak i słuchacze Radia Maryja jest bardzo niebezpieczna w grupie, aczkolwiek i pojedyncze osobniki zachowują się agresywnie i prowokująco. Obecnie głównym celem Młodzieży Wszechpolskiej jest krzewienie katolickiej miłości i miłosierdzia (kamienie, płyty chodnikowe, chociaż najnowocześniejszą bronia jest kostka Bauma, która lata dalej i szybciej od płyt chodnikowych, ze względu na swoje własności aerodynamiczne) takim mniejszościom etnicznym w Polsce jak Żydzi, Punkowie, Masoni, rowerzyści ("pedały do gazu"), oraz białoruskie prostytutki. Ich wiekopomnym osiągnięciem jest organizowanie za pomocą wolontariuszy , dorocznej ogólnopolskiej imprezy plenerowej zwanej Wielkią Żydowsko - Masońską Orkiestą Przemocy.
                  • hubert_sikorski Re: Fanatyzm katolicki 01.02.10, 11:29
                    pawbrzez napisał:
                    > Są ludzie na tym świecie , którzy maja poczucie humoru, polscy katolicy nie wie
                    > dzą co to takiego i wszystko obraża ich uczucia religijne, cokolwiek miałoby to
                    > oznaczać. (...)
                    > Nauczmy się zachować dystans do samych siebie , swojej wiary, swojego kraju i o
                    > toczenia.

                    Czy pozwolisz aby ktoś robił sobie niewybredne żarty z twojej żony/dziewczyny
                    albo z twoich rodziców? Zdecydowana większość z nas na to nie pozwoli, dlaczego?
                    Dlatego bo ich kocha, dąży ich głębokim uczuciem. Nikt nie zachowuje dystansu w
                    miłości. Czy ktoś kto kocha swój naród pozwoli aby ktoś żartował z niego?
                    Piszesz o dystansie do wiary, uważaj żeby Bóg nie zachował dystansu do Ciebie.

                    > Polacy to najsmutniejszy, najbardziej szary , pozbawiony humoru naród, któ
                    > ry potrafi wyśmiewać się ze wszystkich, tylko nie z siebie samych.

                    Tacy ludzie jak Ty, wmawiający Polakom że są nie tacy jak być piwonii ze są
                    najgorsi, szarzy, pozbawieni humoru, to własnej dzięki tobie Polacy żyją w
                    zakompleksieniu, braku poczucia własnej wartości.

                    --------------

                    > Młodzież Wszechpolska tak naprawdę składa
                    > się głównie z nieślubnych dzieci słuchaczy Radia Maryja poczętych niespodz
                    > iewanie w wyniku nieudanej aborcji, 2 bezpańskich psów, 3.260 pałek bejsbolowyc
                    > h, 26 kastetów, 1 napierśnika i 4 kanarków.

                    Zdaj sobie sprawę z tego, że to co piszemy o innych świadczy o nas samych.
          • hubert_sikorski Re: Krzyż w urzędzie, szkole, przedszkolu 31.01.10, 15:15
            Skomentuje to co mnie najbardziej przeraziło.

            Piszesz o miłości Jezusa Chrystusa, miłości dzięki której dostąpimy zbawienia. Dlaczego zatem chcesz zbawienie ograniczyć jedynie dla wybranych. Pozwalasz aby szanować symbole innych religii nie prowadzące do zbawienia przez Jezusa Chrystusa, a wręcz od Niego odciągające. Chcesz aby krzyż, symbol jak piszesz miłości Chrystusa mógł znajdować się tylko w miejscach kultu religijnego, to jest oderwanie wiary od życia codziennego. Mało tego, z twojej wypowiedzi można wyczuć wielką niechęć do duchowieństwa, odrywasz hierarchie kościelną do wiernych. Kto ich poprowadzi? Bo jak widać ty sam błądzisz. W końcu kto przekaże wiarę katolicką następnym pokoleniom! Z pewnością nie takie osoby jak Ty, domagające się równości wszystkich religii, zamykające katolicyzm w kościele. Zachowujesz się tak, jak gdyby wiara miała być tylko dodatkiem do naszego życia, czymś co nas dodatkowo uszczęśliwia a nie jest celem życia. Kościół nie dąży do władzy, kościół chce ewangelizować, przekazywać wiarę, dlatego tak zabiega o religie w szkołach. Piszesz że kościół działa małymi kroczkami, zgadzam się z tym. Najpierw mamy chrzest, później pierwsza komunie, dalej bierzmowanie, to są małe kroczki do zbawienia.

            Wielu katolików boi się islamu, ja bardziej o muzułmańskich maczet obawiam się takich ludzi jak Ty.
            • pawbrzez Polak-katolik? 01.02.10, 01:32
              Polak-katolik, to stereotyp historyczny, ukształtowany w XVII w. (idea Polski jako przedmurza chrześcijaństwa).
              Politycznego znaczenia nabrał w dobie rozbiorów i oporu przed rosyjskim prawosławiem i pruskim protestantyzmem.
              Wynikał z katolicyzmu większości polskiego społeczeństwa. Przynależność do narodowości polskiej została uzależniona od wyznawania wiary katolickiej, którą uznano za cechę polskiego charakteru narodowego.
              ------------------
              hubert_sikorski
              Boję się tylko:
              Młodzieży Wszechpolskiej!

              Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

              nonsensopedia.wikia.com/wiki/Młodzież_Wszechpolska

              Młodzież Wszechpolska (zwana też Giertich Jugend, Bachory Romana lub Romaniaki) – kolejna po słuchaczach Radia Maryja bardzo niebezpieczna grupa etniczna w Polsce. Szefem i niekwestionowanym guru tejże grupy jest Roman Giertych. Dogłębne badania demograficzne wskazują, iż Młodzież Wszechpolska tak naprawdę składa się głównie z nieślubnych dzieci słuchaczy Radia Maryja poczętych niespodziewanie w wyniku nieudanej aborcji, 2 bezpańskich psów, 3.260 pałek bejsbolowych, 26 kastetów, 1 napierśnika i 4 kanarków. Młodzież wszechpolska podobnie tak jak i słuchacze Radia Maryja jest bardzo niebezpieczna w grupie, aczkolwiek i pojedyncze osobniki zachowują się agresywnie i prowokująco. Obecnie głównym celem Młodzieży Wszechpolskiej jest krzewienie katolickiej miłości i miłosierdzia (kamienie, płyty chodnikowe, chociaż najnowocześniejszą bronią jest kostka Bauma, która lata dalej i szybciej od płyt chodnikowych, ze względu na swoje własności aerodynamiczne) takim mniejszościom etnicznym w Polsce jak Żydzi, Punkowie, Masoni, rowerzyści ("pedały do gazu"), oraz białoruskie prostytutki. Ich wiekopomnym osiągnięciem jest organizowanie za pomocą wolontariuszy , dorocznej ogólnopolskiej imprezy plenerowej zwanej Wielką Żydowsko - Masońską Orkiestą Przemocy.
    • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:15
      Brawo Radni! Jedna z niewielu mądrych decyzji!
    • jorge_76 Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:31
      Żenada, Panowie żenada. Nieładnie się tak łapać krzyża jak brzytwy
      przed wyborami. Swoją drogą czy katolicyzm w Polsce jest zagrożony?
      Wydaje mi się że nie, natomiast takiego przesycenia katolicyzmu w
      polityce, publicystyce, mediach od dawna nie było. Mnie to odpycha i
      na wielu działa tak samo, to właśnie jest skutek nachalnej promocji
      kościoła. Wystarczy spojrzeć na frekwencje w kościołach poza
      świętami.

      Reasumując, jestem przeciwny apelowi. Urzędy i miejsca publiczne
      powinny być pozbawione symboliki religijnej.
      • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:38
        Kościół nie potrzebuje promocji! co do frekwencji poza świętami jesteś w
        błędzie, zadaj sobie trudu, przejdź się czasem ( nie tylko w swięta ) i zobacz
        sam, zapraszam.
      • guayazyl1 Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 14:44
        krzyz w kosciele, kaplicy, szkole katolickiej, sali katechetycznej nikogo nie moze zdziwic. krzyz w hospicjum, przy kapliczce, krzyze stajace od dziesiatkow lat przy rozstajach drog tez.
        ale krzyz w szkole publicznej? budynku sadu?
        dla mnie to naduzycie tego symbolu.

        nie jestem wrogiem krzyza. jestem za tym zeby w gmachach panstwowych byl tylko jeden znak - godlo Rzeczypospolitej Polskiej.
      • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 15:00
        Proszę, nie pisz że twoja niechęć do krzyża wynika z "nachalnej promocji
        kościoła" czy "przesycenia katolicyzmu w polityce, publicystyce, mediach". To
        nie jest przyczyna twojego negatywnego stosunku do kościoła katolickiego, jego
        przyczyną jest bark wiary. Wiara katolicka przetrwała bo jest przekazywana z
        pokolenia na pokolenie, a nie dzięki promocji.

        Laicyzm to nie pustka, laicyzm to nie wolność, laicyzm to cały zestaw poglądów
        jaki trzeba przyjąć i wprowadzić w życie.

        jorge_76 napisał:

        > Żenada, Panowie żenada. Nieładnie się tak łapać krzyża jak brzytwy
        > przed wyborami. Swoją drogą czy katolicyzm w Polsce jest zagrożony?
        > Wydaje mi się że nie, natomiast takiego przesycenia katolicyzmu w
        > polityce, publicystyce, mediach od dawna nie było. Mnie to odpycha i
        > na wielu działa tak samo, to właśnie jest skutek nachalnej promocji
        > kościoła. Wystarczy spojrzeć na frekwencje w kościołach poza
        > świętami.
        >
        > Reasumując, jestem przeciwny apelowi. Urzędy i miejsca publiczne
        > powinny być pozbawione symboliki religijnej.
        • jorge_76 Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 16:30
          Nie potrzebuje promocji? To czemu ją ma? Wymienie chodźby Radio
          Maryja i TV Trwam zaangażowane i zamieszane w brudną politykę,
          przywileje podatkowe dla kościoła, wynagrodzenie dla katechetów z
          kieszeni podatników, komisja do spraw zwrotu majątku i przekręty z
          tym związane, ty to nazywasz obroną katolicyzmu w Polsce a ja
          nazywam nachalną promocją i niesłusznymi przywilejami.

          Nie mam nic przeciwko wierze katolickiej, katolikom bo sam nim
          jestem ale wojenki w obronie krzyża i uciskanego kleru mnie śmieszą
          radni moi drodzy NIE SĄ OD TEGO!!!!! Wybieramy radnych aby zajeli
          się sprawami miasta a nie kościoła.

          Co do frekwencji mogę przedstawić dane mówiące o malejącej liczbie
          wiernych uczestniczących w mszach oraz malejącej liczbie powołań. To
          są dane statystyczne więc pewnie zdarzają się parafie któe są pełne
          w niedziele.
          • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:10
            Oczywiście, że nie potrzebuje promocji!!! Ale ludzie wierzący potrzebują
            katolickich, niezależnych od polityki i lobbystów mediów i to są między innymi
            te, o których piszesz i nie tylko te. A dlaczego niby katecheci nie mieliby
            Twoim zdaniem mieć za nauczanie w szkołach wynagrodzenia? uczą w szkole jak
            każdy inny nauczyciel, podlegają prawu zgodnie z Kartą Nauczyciela, zgodnie z
            nią muszą spełniać określone wymagania, więc dlaczego mieliby pracować za
            darmo?Co do przekrętów i przywilejów wskaż chociaż jeden, kapłani płacą ryczałt
            jak wiele osób. Co do frekwencji może i masz jakieś tam krajowe statystyki ale
            pokuś się, i pójdź na Mszę św nie tylko w niedzielę ale również w tygodniu do
            któregoś z legionowskich kościołów a kościoła pustego nie zastaniesz, pokuś się
            za rok w adwencie i wstań choć raz i pójdż na roraty a się zdziwisz. A może się
            skusisz i pójdziesz na nabożenstwo pierwszopiątkowe lub pierwszosobotnie i też
            się zdziwisz jak zobaczysz ilu jest ludzi, dla których bycie katolikiem oznacza
            coś więcej niż bycie na pasterce i z jajkami w święconce i śledzenie spadających
            statystyk.
            • harp Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:24
              Jeżeli jest tak dużo wiernych, krzyż nie jest więc zagrożony, skąd więc u
              radnych takie zaangażowanie w tej sprawie?
              • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:30
                Bo różne dziwne pomysły ostatnio chodzą po głowach włodarzom naszego kraju i
                Europy a być może w Legionowie też się pojawiły podobne w ramach "tolerancji".
                • harp Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:35
                  w Polsce nie słyszałem, o takich pomysłach
                  • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:48
                    dziś np Świnoujście, poszukaj w necie!
                  • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 06.01.10, 09:50
                    Już znalazłam i Świnoujście i inne
                    www.rp.pl/artykul/415372_Polska_wojna_o_krzyze.html
            • harp Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:41
              ale jednak musisz przyznać, że usługi kościelne są nieopodatkowane, co jest po
              prostu niesprawiedliwe.
              • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 17:43
                to nie jest dezercja :) ale muszę na razie wyjść z domu, więc odpiszę później:)
              • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 18:03
                Czy to wina kościoła że mafia nie ściąga z niego haraczu?


                harp napisał:

                > ale jednak musisz przyznać, że usługi kościelne są nieopodatkowane, co jest po
                > prostu niesprawiedliwe.
              • pleg Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 21:39
                w Polsce już też
                przykład z
                Ursynowa


                przykład
                ze Stalowej Woli


                mnie bardziej ciekawi kto się nie podpisał, widzę brak podpisu radnej Zakliki,
                ale ona nigdy nie ukrywała, że nie pała miłością do Kościoła,
                ale zastanawiający jest brak podpisu radnego Olendra...
              • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:47
                Nie wiem co to są usługi kościelne ale domyślam się, ze chodzi Ci o udzielanie
                sakramentów ( chrzty, śluby ), pogrzeby, oraz z intencji mszalnych więc
                wyjaśniam: proboszcz i wikariusze partycypują w podziale ofiar z racji
                udzielanych posług a takze ofiar z wypominków.Dwie trzecie otrzymuje proboszcz
                po jednej każdy z wikariuszy, taca przeznaczona jest w całosci na potrzeby
                parafii nie na utrzymanie kapłanów, wszelkie podatki oraz opłaty na
                ubezpieczenie społeczne kazdy kapłan opłaca z własnych sropdków, zgodnie z
                przepisami prawa. Przychody,dochody i majątki kościołów oraz duchownych
                podlegają takiemu opodatkowaniu jak inne podmioty. Duchowni wybierają księgę
                dochodów i rozchodów lub ryczałt. Wysokość ryczałtu obliczana jest przez US na
                podstawie ogólnej liczby osób zamieszkałych na terenie parafii niezależnie od
                ich związku z Kościołem. Zwolnienia z których korzystają kościelne osoby prawne
                występują na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych, od nieruchomości i od
                czynności cywilnoprawnych. Istotne znaczenie ma jedynie zwolnienie z podatku
                doch od przychodów przeznaczonych na działalność statutową. Ten rodzaj
                zwolnienia dotyczy wszystkich podatników prowadzących działalność nie nastawioną
                na osiaganie dochodów ale na realizację celów o charakterze użyteczności
                publicznej. To w sporym skrócie ale zasady są jasne i klarowne.
          • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 18:21
            Może jeszcze mszę świętą albo procesją na Boże ciało nazwiesz promocją?
            Katolickie radio i telewizja to jest ma charakter informacyjny. Ponadto dziwię
            się ze jako przykład podałeś radio Maryja i TV TRWAM bowiem największym medium
            katolickim jest Gość Niedzielny. Co złego widzisz w lekcjach religii, to nie
            jest promocja to jest nauczanie o wierze katolickie. Piszesz że jesteś
            katolikiem, czyli chcesz trafić do "nieba", dlaczego zatem nie chcesz by i inni
            tam trafili?

            Nie wiem co przywileje podatkowe mają wspólnego z domniemaną promocją podobnie
            jak zwrot majątku kościelnego. Napisałeś to z jednego powodu, by zaatakować
            kościół.

            Słów "wojenki w obronie krzyża" nie potrafię skomentować, albo jesteś ignorantem
            nie potrafiącym dostrzec procesów zachodzącym w naszej cywilizacji albo drwisz z
            krzyża.
            • madziulec Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 20:37
              Hubercie.

              Ja nic zlego nie widze w lekcjach religii jako takiej, ale chce miec wybor, chce
              by ten wybor mialo moje dziecko.
              Ale nie mam tego wyboru. To znaczy TEORETYCZNIE go mam, ale praktycznie nie.
              Zajecia bowiem sa i koniec. Teoretycznie dziecko jesli nie bedzie chodzic w
              przedszkolu na religie bedzie wyprowadzane do innej grupy.
              Rozumiesz ten ostracyzm?? Ono z zalozenia jest odrzucane, bo jest odlaczane od
              grupy, czegos nie bedzie tam robic.
              Czy jakis rodzic przy zdrowych zmyslach zrobilby to dziecku? Mysle, ze nie.
              Dlatego wszyscy decyduja sie posylac dzieci na religie. Wcale nei dlatego, ze sa
              tacy strasznie "papiescy".
              Tylko boja sie odrzucenia dziecka, pokazywania palcem siebie, problemu z
              pogrzebem....
              • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 21:18
                Ten wybór szkoły "bez krzyża" jest potrzeby przede wszystkim ze względów
                wolnościowych. Wiara jest wyrazem naszej wolnej woli i nie można jej nikomu
                narzucać, bowiem to przyniesie odwrotny od oczekiwanego efekt. Wiesz, człowiek
                pomimo największej indoktrynacji nie stanie się osobą wierzącą, człowiekowi
                zostaje przedstawiona wiara zaś to czy będzie wierzył zależy już tylko od niego.
                Tego nie da się wymusić ani wpoić. Dlatego też na twoim miejscy nie obawiam bym
                się tego że dziecko uczestniczące w lekcjach religii w przedszkolu czy
                pierwszych latach podstawówki stanie się osobą wierzącą. W późniejszych latach
                samo bez problemu zweryfikuje swoje poglądy. Przy obecnych tendencjach wśród
                nastolatków, osoby niewierzące nie są napiętnowane przez rówieśników.
                • madziulec Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:47
                  Ale to nei chodzi o to, czy stanie sie osoba wierzaca czy nie. Chodzi o podjecie
                  WLASNEGO wyboru, a nie narzuconego, bo jest sie od 3-go roku zycia indoktrynowanym.

                  I sa naparwde i zaklady pracy, gdzi ekrzyze wisza...
              • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:50
                Dziecko nie chodzące na religię bawi się w osobnej sali i nie jest napiętnowane
                przez inne dzieci, zapewniam Cię, bo w klasie córki taka sytuacja jest od lat i
                dziewczynka cieszy sie sympatią a taka poza tym to po co osobom "Niepapieskim"
                pogrzeb???schiza jakaś???
                • madziulec Re: Radni w obronie krzyża 06.01.10, 00:29
                  To sprobuj pochowac taka osobe.
                  Niewierzaca bad zniepraktykujaca. Jest dosc trudno.


                  Co do drugiej sprawy:
                  A gdzi eznajdziesz w przedszkolu OSOBNA sale?? Ja widze, ze nie tylko wszystkie
                  zajete, ale zabudowany kawalek korytarza, by sala byla... Wiec jak pisalam -
                  dziecko nei idzi ena religie = delegacja do innej grupy. Genialny ostracyzm.
                  • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 06.01.10, 09:55
                    U mojej córki było tak, ze dziecko nie uczęszczające na religię bawiło się w
                    innej sali przylegajacej do tej gdzie odbywała sie religia lub oglądało bajki,
                    zadna sala ( grupa) w przedszkolu nie składa się przecież z jednego
                    pomieszczenia, a poza tym jak byś widziała inne rozwiazanie ?
                  • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 06.01.10, 09:57
                    "To sprobuj pochowac taka osobe.
                    Niewierzaca bad zniepraktykujaca. Jest dosc trudno "

                    Ale ja właśnie o to pytam: po co osobie niewierzącej lub/i niepraktykującej
                    pogrzeb katolicki, z ksiedzem? bo innych problemów nie widzę, są cmentarze
                    komunalne, gdzie są pochowani i wierzący i niewierzący i wierni różnych wyznań...
                    • e-legionowo Re: Radni w obronie krzyża 15.01.10, 18:00
                      zwłaszcza w Legionowie są takie cmentarze ...
                      • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 15.01.10, 19:44
                        To się zdziwisz, bo akurat cmentarz legionowski jest komunalno-parafialny :)
                        pochowani są na nim również ludzie niewierzący, gdzie pogrzeb odbywał się bez
                        księdza.
    • godgod Mnie martwi co innego 05.01.10, 17:45
      A mnie martwi co innego, chociaż sam sobie jestem winien. Patrzę na podpisy naszych radnych na tym pisemku i za groma nie kojarzę żadnego nazwiska. Nic a nic. A to są przecież nasi przedstawiciele !
      Nie chce mi się szukać, ale może inne gminy też wykazały się takim zaangażowaniem. Z ciekawości porównałbym ich tekst z naszym,legionowskim :-)
      • grandpress Re: Mnie martwi co innego 15.01.10, 16:05
        czy dobrze Ciebie zrozumiałem ale też mam wrażenie, że kampania już startuje. Nawet słowa organizatora listu, że W odczuciu moim, jak i innych radnych Klubu Porozumienie Samorządowe i pozostałych radnych, którzy podpisali się pod tym apelem, zdecydowana większość naszego społeczeństwa jest przeciwna temu wyrokowi – uzasadnia Leszek Smuniewski jakoś nie przekonują. Przynajmniej mnie.
    • lmolinski Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 20:51
      po pierwsze: tysiące lat cywilizacji, stosy naukowych publikacji,
      teorii tez, odkryć a tu takie rzeczy...
      po drugie: gratuluje prowokacji, nie wiem do końca do kogo
      skierowanej ale po liczbie komentarzy udzielających się mądrych głów,
      nie tylko na tym forum ale także w całej publicznej sferze widać, że
      skuteczna. Skoro katolików jest 99% w Polsce to dziwi mnie, że temat
      żyje i wywołuje spory i przelewanie się argumentów za i przeciwnych.
      Widać, że nawet niektórym osobom wierzącym się to nie podoba. No
      chyba że zwalimy winę na spisek Żydów i masonów ;-)
      po trzecie: brak kompetencji bije po oczach strasznie. Polska nie
      jest i nie była stroną sporu z ETPC (ponadto nie jest podane w liście
      jakiego orzeczenia to dotyczy) więc fragment "Oburzający wyrok
      Europejskiego Trybynału Praw Człowieka w Strasburgu godzi w
      wielowiekowy porządek panujący w naszym chrześcijańskim kraju i
      lekceważy prawa ludzi wierzących" jest jakimś nonsensem. Pomijając
      "szczytne" cele tego listu powinniście cieszyć się, że radni
      podpisali się z imienia i nazwiska bo wiadomo teraz kto oszczywa
      ustawę zasadniczą dokładnie ten jej fragment: art. 25, ust. 2: Władze
      publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
      sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
      zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym" co oznacza, że
      każdy z nas może takie listy pisać i nikt mu tego nie może zakazać
      ale osoby piastujące stanowiska publiczne już nie - no chyba, że w
      oderwaniu od pełnionych funkcji.
      Po czwarte: Trybunał w orzeczeniach kieruje się interpretacją
      istniejących zapisów i systemu prawnego a nie jakąś tam lewacką
      ideologią. Wszystkie państwa w tym Polska podpisały się pod nią
      akceptując tym samym jej zapisy. W przypadku Włoch orzeczenie
      wynikało z obiektywnej interpretacji dwóch praw gwarantowanych przez
      Europejską Konwencję Praw Człowieka – prawa rodziców do zapewnienia
      wychowania i nauczania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami
      religijnymi i filozoficznymi (art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji)
      oraz wolności myśli, sumienia i wyznania (art. 9 Konwencji).
      Podpisanie jej przez Polskę było warunkiem przystąpienia do Rady
      Europy. To teraz co, bierzemy tych co do tego doprowadzili i palimy
      na stosie i wypisujemy się z tego zacnego grona?
      po piąte: wyraźnie z tego listu widać, że do niektórych nie dociera,
      że jesteśmy państwem świeckim. Jakkolwiek by nie nazwać fragmentu
      mówiącego o przeciwstawianiu się "ześwieczceniu sfery publicznej" -
      dla mnie jest zwykłym bałwaństwem. Jasne, mamy tradycje, taką a nie
      inną przeszłość ale konstytucja jest w tej kwestii jednoznaczna.
      po szóste: jakie zagrożenie? mając na uwadze to co wyżej napisałem,
      że Polska nie była stroną w tym procesie. Krzyże przecież są wszędzie
      a ich mnogość w połączeniu z pomnikami, kapliczkami i modlącymi się
      do nich ludźmi świadczy bardziej o jakiejś super neopogańskiej wizji
      wiary Polaków a nie chrześcijaństwie. Tu już można w Dekalogu znaleźć
      punkt odniesienia.
      Po siódme: nie można mówić, że kościół katolicki ma monopol na
      „wartości” tak jakoby wynikało to z listu legionowskich radnych.
      Gdyby tak było to masa innych państw i społeczeństw o innych
      tradycjach religijnych nie podzielałaby wspólnego kanonu wartości i
      praw, które są naturalnym wytworem cywilizacyjnym i niekoniecznie o
      rodowodzie chrześcijańskim. Bo gdyby mieszać system wartości
      chrześcijańskich z każdą sferą publiczną to trzeba by było de facto,
      ścigać z urzędu osoby uprawiające seks przedmałżeński. Może to i
      śmieszne, ale mnóstwo nakazów religijnych ma swoje odbicie np. w
      państwach islamskich. W niektórych z nich zemsta rodowa jest legalna,
      legalnie można ukamieniować niewierną kobietę itp. a wszystko to
      oparte na takiej a nie innej interpretacji Koranu. Biblia, która jest
      uważana za źródło chrześcijańskiego systemu wartości – obok dekalogu
      – też obfituje w różne pikantne historyjki jak np. wyłupianie oczu,
      obcianie rąk itp. Tylko czy takich wartości chcemy i takiego państwa?
      Po ósme: odwoływanie się do poprzedniego ustroju jako symbolu państwa
      laickiego jest śmieszne. Ten zbrodniczy system był parodią samego
      siebie i nikt normalny nie może uważać, że każde laickie państwo tak
      wygląda. Np. Czechy jakoś sobie radzą, nie palą się w piekle i nikt
      tam nie mówi o zaniku tożsamości narodowej.
      Po dziewiąte: wole już, żeby nie wieszać krzyży w instytucjach
      publicznych nie dlatego, że mnie to jakoś specjalnie razi, i że nie
      jest to zgodne z „duchem konstytucji” ale nie chciałbym, żeby każdy
      oszołom zaczął teraz wieszać inne symbole religijne w myśl zasady
      tolerancji i targowania się czyje powinno być na wierzchu, bo nawet
      ateiści mają swój symbol. Dojdzie do tego, że zaczniemy się lać po
      pyskach, bo ciągle niektórym zależy na tym by Polaków kłócić ze sobą.
      Może znowu trzeba to tłumaczyć skrytymi działaniami rosyjskich służb
      specjalnych ;P
      • godgod Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 22:59
        Że też chciało Ci się tyle pisać...
      • bronka777 do Lmolinski 05.01.10, 23:01
        chylę czoła, jestem pod ogromnym wrażeniem Pana wiedzy. Mam
        nadzieję, że szanowni "radni-obrońcy krzyży" będą mieli okazję
        przeczytać Pana komentarz.

        Serdecznie Pana pozdrawiam
      • iwciab Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:53
        " Krzyże przecież są wszędzie
        a ich mnogość w połączeniu z pomnikami, kapliczkami i modlącymi się
        do nich ludźmi świadczy bardziej o jakiejś super neopogańskiej wizji
        wiary Polaków a nie chrześcijaństwie. "

        Jak ktoś ma takie pojęcie o wierze i katolikach i modlitwie to szkoda czasu na
        dyskusję!
        • pawbrzez Re: Radni w obronie krzyża 08.01.10, 20:04
          Czy ktoś widział, żeby w kościołach wisiały Godła Polski...?
          W kościele godło Polski nigdy nie będzie wisieć, bo jest to teren obcego państwa - Watykan.

          Dlaczego zatem w Polskich urzędach, szkołach i miejscach publicznych mają wisieć krzyże - symbole obcego państwa?
          Krzyże, które jako narzędzie tortur i okrutnego wykonywania kary śmierci obrażają uczucia estetyczne dzieci, młodzieży i dorosłych, wrażliwych na krzywdę i cierpienie...

          Najstarsze osoby dobrze pamiętają, gdy podczas hitlerowskiej OKUPACJI wszędzie w Polsce, w urzędach i miejscach publicznych wieszano i umieszczano symbole okupanta...
          Czyż to nie zadziwiająca analogia...?


          • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 09.01.10, 13:31
            pawbrzez napisał:

            > Czy ktoś widział, żeby w kościołach wisiały Godła Polski...?
            > W kościele godło Polski nigdy nie będzie wisieć, bo jest to teren obcego państw
            > a - Watykan.

            Teren na którym stoi kościół nie jest terenem państwa Watykan. W kościołach
            zazwyczaj wywiesza się flagę narodową, jest bardziej widoczna niż godło.

            > Krzyże, które jako narzędzie tortur i okrutnego wykonywania kary śmierci obraża
            > ją uczucia estetyczne dzieci, młodzieży i dorosłych, wrażliwych na krzywdę i ci
            > erpienie...

            Przywołam treść uchwały przyjętej przez sejm "znak krzyża jest nie tylko
            symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej
            przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka (...) szczególnie w
            okresie dyktatury nazistowskiej i komunistycznej, akty wrogości wobec religii
            połączone były z masowym łamaniem praw człowieka i prowadziły do dyskryminacji."

            > Najstarsze osoby dobrze pamiętają, gdy podczas hitlerowskiej OKUPACJI wszędzie
            > w Polsce, w urzędach i miejscach publicznych wieszano i umieszczano symbole oku
            > panta...

            Kolego, zapamiętaj że w Polsce zarówno za czasów okupacji hitlerowskiej jak i w
            czasach PRL, ludzie wolności poszukiwali w kościele katolickim. Twoje porównanie
            krzyża do swastyki świadczy o twoim poziomie i jest dowodem tego jak niektóre
            środowiska walczą z wiara katolicką.
            • naretta Re: Radni w obronie krzyża 09.01.10, 17:19
              II
              "Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie
              podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na
              ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się
              im kłaniał i nie będziesz im służył
              (...)"
              2 Mojż.20, 3-5

              "Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa
              Niebios, lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w
              niebie".
              Mat.7,21




              • w.iwo Re: w obronie krzyża 09.01.10, 18:17
                dokładnie :)

                ------------------------------------------------------
                • iwciab Re: w obronie krzyża 10.01.10, 00:01
                  Takie potakiwanie i pozornie logicznie argumenty mogą być dobre w dyskusji z
                  ludźmi bardziej zaangażowanymi w wierze ale w towarzystwie gdzie każdy wątek na
                  temat kościoła jednoczy natychmiast atak opluwaczy , uważam , ze jest bardzo
                  szkodliwe. Bądźmy gorący lub zimni ale nie letni, niech nasze tak znaczy tak a
                  nie-niech znaczy nie.
                  • w.iwo Re: w obronie krzyża 10.01.10, 13:36
                    kochani, wierzący i praktykujący mogą mieć inne zdanie... nie dzielmy społeczeństwa barykadą górnolotnych słów, nie obrażajmy kogoś kto może wyrażać inne opinie - wszyscy mamy do tego prawo....
                    tolerancja to coś co powinno cechować zachowanie wszystkich ludzi niezależnie od wyznania

                    sugerowanie, iż przedmówca jest domorosłym teologiem i ludzie "zwyczajni" nie powinni czytać Biblii bo i tak nic nie zrozumieją jest ... nad wyraz niechrześciańskie



                    osobiście mam wątpliwości czy Krzyż powinien wisieć w niektórych miejscach - i to z szacunku do Krzyża
                    kiedy obserwuję kłamstwa, matactwa i nieposzanowanie godności - chciałabym żeby Krzyż pozostał w Kościele i naszych domach

                    czasem też mam wątpliwości, co do intencji osób walczących, czy nie jest to tylko prowokacja i czy naprawdę reprezentują katolików
                    i dopowiem trochę poetycko - jak dla mnie wystarczyłoby żeby Krzyż wisiał w ludzkim sercu
              • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 09.01.10, 22:47
                Wspominałem już o fakcie, iż zadziwiające jest to że osoby niewierzące chcą
                mówić jak katolicy mają wierzyć:) Co do zacytowanego fragmentu, wspominałem już
                o książce Joseph Ratzinger, Duch Liturgii, rozdział Problem obrazów (oraz
                rzeźb). Zapewne ta kwestia Ciebie nie interesuje dlatego też do tej książki nie
                zajrzysz. Moje przemyślenia na temat bili są następujące, nie polecał bym
                czytania pisma świętego przeciętnym ludziom (do których również ja się
                zaliczam). Aby to poprawie ją odczytać, trzeba mieć po pierwsze przygotowanie
                duchowe, a po drugie odpowiednią wiedzę na temat kultury i historii. Mało kto ma
                te warunki spełnione, w następstwie czego mamy setki tysięcy domorosłych teologów.
            • tabaher-2 Re: Radni w obronie krzyża 03.02.10, 11:10
              >Kolego, zapamiętaj że w Polsce zarówno za czasów okupacji hitlerowskiej jak i w
              >czasach PRL, ludzie wolności poszukiwali w kościele katolickim. Twoje porównanie
              >krzyża do swastyki świadczy o twoim poziomie i jest dowodem tego jak niektóre
              >środowiska walczą z wiara katolicką.
              Kolego, zapamiętaj że historia nie zaczęła się w czasach okupacji i jeśli by
              sięgnąć odpowiednio daleko wstecz, to metody krzewienia każdej wiary (z
              chrześcijaństwem na czele) porównać można do okupacji hitlerowskiej i zapewne
              tylu ludzi, ilu chrześcijanie wytłukli w imię krzyża, hitlerowcy nie zdążyli.
      • hubert_sikorski Re: Radni w obronie krzyża 06.01.10, 11:22
        Tyle punktów a tak mało konkretów:)

        "Polska nie jest i nie była stroną sporu z ETPC"

        Jednak istnieje możliwość powoływania sie na wyroki. Co więcej jak sam dalej
        zauważasz:

        "Wszystkie państwa w tym Polska podpisały się pod nią
        akceptując tym samym jej zapisy."

        Obowiązuje nas to samo prawo i w przypadku polski wyrok był by identyczny.
        Dlatego też niepokoju wywołany wyrokiem ma swoje podstawy.

        Inna sprawa:

        "Krzyże przecież są wszędzie a ich mnogość w połączeniu z pomnikami, kapliczkami
        i modlącymi się do nich ludźmi świadczy bardziej o jakiejś super neopogańskiej
        wizji wiary Polaków a nie chrześcijaństwie. Tu już można w Dekalogu znaleźć
        punkt odniesienia."

        Osoby niewierzące mają pretensję że się im coś narzuca, że kościół wchodzi z
        butami w ich życie i stara się mówić im jak maja żyć tymczasem kolega chce
        ustalać jak ma wyglądać wiara chrześcijańska, jak maja praktykować wiarę
        chrześcijanie. Jeżeli na prawdę kolegę interesuje problem "obrazów i rzeźb"
        polecam książkę Joseph Ratzinger, Duch liturgii, rozdział Problem obrazów.

        "nie można mówić, że kościół katolicki ma monopol na „wartości”"

        Chrystianizacja Polski trwała prawie 300 lat, niewiele mniej czasu będzie
        potrzeba by przeprowadzić dechrystianizację. W związku z tym nie możemy
        powiedzieć że Czesi to w większości ateiści więc ateizm jest ok. bo oni żyją
        normalnie. Należało by powrócić do Czech za 200 lat i wtedy oceniać czy
        moralność pojawia się w sposób automatyczny. Co więcej wychowali się oni na w
        cywilizacji mającej duże związki z chrześcijaństwem, a zatem do pewnego stopnia
        chcąc nie chcąc również przesiąknęli chrześcijaństwem. Jednak już dziś można
        zauważyć niepokojące symptomy jak kultura śmierci, upokorzenie człowieka,
        oddzielenie stosunku seksualnego od prokreacji, uznanie człowieka za dodatek do
        świata otaczającego a nie jego centrum, zrównywanie praw zwierząt z prawami
        człowieka.

        "mnóstwo nakazów religijnych ma swoje odbicie np. w państwach islamskich. W
        niektórych z nich zemsta rodowa jest legalna, legalnie można ukamieniować
        niewierną kobietę itp. a wszystko to oparte na takiej a nie innej interpretacji
        Koranu. Biblia, która jest uważana za źródło chrześcijańskiego systemu wartości
        – obok dekalogu – też obfituje w różne pikantne historyjki jak np. wyłupianie
        oczu, obcianie rąk itp. Tylko czy takich wartości chcemy i takiego państwa?"

        Porównywanie Islamu z chrześcijaństwem jest wyjątkowo nietrafne. Mamy ogromne
        różnice, według Islamu brak trójcy świętej, Jezus była tylko prorokiem i nie
        umarł na krzyżu. Co więcej Islam z założenia ma kontrolować i regulować każdą
        sferę życia, w chrześcijaństwie czegoś takiego nie ma. Kolega pisze o obcinaniu
        rąk i wyłupywaniu oczu i straszy nas że takie jest chrześcijaństwo. Oświecenie
        swoja kulminację miało w piecach krematoryjnych, zaś państwo świeckie to my już
        mieliśmy za czasów komunizmu.
        • jorge_76 Re: Radni w obronie krzyża 10.01.10, 17:22
          Panie Sikorki, tak czytam i czytam Pana wypowiedzi i naprawdę
          nabieram przekonania że pana opinie są wręcz fanatyczne:
          "oddzielenie stosunku od prokreacji"
          "kultura śmierci"
          to pachnie jakimś strasznym średniowieczem. Razi mnie to że uważa
          Pan, iż katolicy mają monopol na moralność i etykę. Powoływanie się
          na świętość i nieomylność kościoła mnie po prostu śmieszy. Żeby nie
          wspomnieć krucjaty, chrystianizacja prymitywnych plemion w Ameryce
          Pł i Afryce. NIe trzeba się rozpisywać żeby wiedzieć iż oporni byli
          wycinani w pień - imię Bogo Wszechmogącego, żyjący w konkubinacie
          papierze, biskupi teraz i w przeszłości.
          Inna kwestia, jak to się mówi "zwycięscy piszą historie" czy
          chrześcijaństwo w pierwszych wiekach było takie jak znamy dziś?
          Absolutnie, było wiele nurtów natomiast katolicyzm wygrał, w III w.
          spalono inne księgi jako heretyckie, żeby wspomnieć o gnostykach.

          Panie Sikorski, wiara którą kultywujemy to wynik soborów oraz
          tradycji pogańskich wplecionych w nasze wierzenia. Tak jak daty
          wielkanocy i Bożego Narodzenia, ustanowione w dniach pogańskich
          świąt, żeby w średniowieczu ludzi zagonić do kościoła.
          Napisano o tym dziesiątki książek, dlatego śmieszy mnie takie
          bezkrytyczne i fanatyczne podejście do tematu.


          Jeśli chodzi o meritum, szanuje wiarę, katolików ale na to jest
          miejsce w domach i kościołach a nie urzędach pańśtwowych
          pozdrawiam,
    • psychomaszyna Re: Radni w obronie krzyża 05.01.10, 23:30
      1. W demokracji każdy ma prawo publicznie zabierać głos na każdy temat, o ile
      szanuje prawo i nie krzywdzi innych.
      2. Legionowscy radni nie byli oryginalni i przyłączyli się do trendu. Podobny
      trend, jaki zaistniał w przeszłości, można zaobserwować widząc kolejne takie
      same pomniki JP2 na terenie Legionowa i okolic.
      3. O wiele bardziej ceniłbym legionowskich radnych, gdyby wydali jakiś apel w
      innej ważnej dla powiatu legionowskiego i społecznie słusznej sprawie np. w
      sprawie budowy Trasy Mostowej, czy Trasy Olszynki Grochowskiej, czy innej.
      4. Byłem kiedyś na posiedzeniu legionowskiej rady, kiedy omawiano jak będzie
      wyglądał docelowy przebieg drogi 61 przez Legionowo. Zachowanie i
      zainteresowanie radnych tematem na tej sesji to był dramat.
      5. Mam wrażenie, że radnymi stają się ludzie przypadkowi, którymi wystarczy, że
      zmanipuluje ktoś intelektualnie wybijający się, który coś przygotuje, a oni i
      tak podpiszą prawie bez zastanowienia.
    • kukuryku20 Obrona krzyża to bardzo pożądana inicjatywa 06.01.10, 06:54
      ale może radni poświęcą też troszkę czasu i energii na smród z
      przepompowni (czy co tam jest) przy ul. Granicznej?
      • iwciab Re: Obrona krzyża to bardzo pożądana inicjatywa 06.01.10, 09:58
        Oczywiście, przecież nikt nie mówi, ze radni maja się zajmować tylko obrona krzyży!
        • w.iwo Re: z szacunku do Krzyża 06.01.10, 10:58
          z szacunku do Krzyża zastanawiałabym się raczej... nad miejscem w którym
          on wisi...

          jak ktoś do mnie kiedyś powiedział:
          "powieś Krzyż w swoim sercu, to wystarczy"

          ---
          a z innej beczki... muszę przyznać że tęsknię za czasami, kiedy to nauka religii
          odbywała się w kościele... pamiętam mecze piłki nożnej z księdzem, siostrę co
          uczyła nas układać bukiety... wyprawy na łąki i opowieści księdza...

          myślę, że dzieci sporo tracą odkąd uczą się o Bogu w szkole...

          jednak kontakt z osobami duchownymi, którzy mają odpowiednie powołanie bardziej
          mnie przekonuje - czasami osoby, które przekazują naszym dzieciom w szkole
          podstawy wiary, robią to w taki sposób, że wywołują wrogość i niechęć...

          ------------------------------------------------------
          • guayazyl1 Re: z szacunku do Krzyża 06.01.10, 11:39
            wyznanie i stosunek do religii jest sprawą indywidualną kazdego czlowieka. zdaje sie, ze jest na to stosowny przepis w naszej Konstytucji. uczestnicy dyskusji znacznie odbiegli od sedna sprawy.
            nie jest tu miejsce na agitowanie ale tez nie jest miejsce na straszenie.
          • e-legionowo Re: z szacunku do Krzyża - OT 07.01.10, 01:43
            100% racji, prosto, jasno i klarownie przekazane to co najważniejsze.

            W swoim życiu spotkałem 3 księży, którzy zrobili na mnie wrażenie i co też dość
            istotne rozmawiali ze mną bez wyczuwalnej u innych buty i protekcjonalizmu.

            Takie dwa zestawienia różnych zachowań księży.

            Pierwszy sposób nauki religii.
            Z powodu nie prowadzenia zeszytu na katechezach jeszcze za czasów religii w
            kościele, ksiądz nie zgodził się na to żebym przystąpił do bierzmowania. Nie
            wspominając o biciu linijką lub sznurem gdy było się niegrzecznym. Bardzo
            duszpasterskie podejście <lol>

            Drugi sposób nauki religii.
            Tak wyszło, że religia się o mnie upomniała rok później. Religie wprowadzono do
            szkół gdy byłem w drugiej klasie technikum. Specyfika szkoły, technikum
            mechaniczne, typowo męska szkoła na warszawskiej starej Pradze. Pojawił się
            młody ksiądz i na tyle ciekawie do nas podszedł, że zaczęliśmy dyskutować o
            wierze. Zaproponował, żebyśmy na koniec 3 klasy napisali maturę z religii.
            Najpierw go wyśmieliśmy a potem się okazało, że połowa klasy zrobiła ta maturę
            chociaż do niczego tak naprawdę nie była potrzebna, nie wliczała się w średnią
            ocen na maturze. Zdałem na 5.

            Pierwszy sposób "kolędowania".
            Wchodzi ksiądz do mieszkania, zaczyna się do niego łasić i poszczekiwać pies
            (jamnik). Reakcja księdza, proszę zamknąć psa w łazience bo nie pozwala się
            skupić na modlitwie.
            Ktoś tu zapomniał, że pies to też stworzenie Boże.
            No i tekst 100 lecia. Ksiądz przed wyjściem z domu: w kopercie można włożyć co
            łaska...nie mniej niż 100 PLN.

            Drugi sposób "kolędowania"
            Zdarzył się tylko raz, podczas kolędy ze 3 lata temu przez ponad 20 minut
            dyskutowaliśmy z księdzem nt. wiary, mniejszej ilości wiernych w kościołach,
            komercjalizacji życia codziennego w tym także wiary.
            Byłem naprawdę pod wielkim wrażeniem.

            Niektórzy księża są z powołania i cały czas o tym pamiętają a inni niestety już
            o tym zapomnieli.

            Peter
            • ralph123 Re: z szacunku do Krzyża - OT 07.01.10, 18:53
              e-legionowo napisał:

              > Niektórzy księża są z powołania i cały czas o tym pamiętają a inni niestety już
              > o tym zapomnieli.

              Użyłeś słowa-klucz. Powołanie. Ale to nie tyczy sie tylko księży, również
              pracowników służby zdrowia, nauczycieli, urzędników państwowych itd...
    • pawbrzez Re: Radni w obronie krzyża 30.01.10, 19:56
      Jestem jednak przekonany, że wcześniej nie poinformowali o swojej klęczkowo – krzyżowej postawie wyborców.
    • pawbrzez Re: Radni w obronie krzyża 30.01.10, 20:00
      Nie możemy więc dziwić się, że wyborcy tak negatywnie patrzą na swych wybrańców i nie mają zamiaru ponownie na nich głosować.
    • zaq1975 Re: Radni w obronie krzyża 02.02.10, 22:22
      Jezusowi chyba chodziło o to bym był dobrym człowiekiem a czy chodzę do kościoła
      czy do meczetu czy "tfffu" synagogi :-) to Go chyba mniej interesowało. Katolicy
      często zapominają że wierzą w tego samego Boga co żydzi i muzułmanie i wydaje
      się ze pycha nas przepełnia jak niektórzy z nas nieomylnie bezdyskusyjnie
      próbują narzucić innym akurat tę formę wiary jako najlepszą. tym bardziej że
      Jezus niewiele ma wspólnego z powstaniem Rzymsko-Katolickiego odłamu
      Chrześcijaństwa. Chyba że się mylę miał coś wspólnego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka