w.iwo 20.03.10, 13:31 wiadomości wieczorne informacje limo24 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w.iwo Re: Klinika dobrego HUMORU ;) 20.03.10, 13:32 LIMO wymiata ;) Janko muzykant Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: Klinika dobrego HUMORU ;) 20.03.10, 17:00 dzieci, te to dopiero potrafią być dowcipne www.youtube.com/watch?v=6wfyi7f-11E&feature=topvideos Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Jeszcze raz KOBIETA 21.03.10, 10:45 :) www.youtube.com/watch?v=fxqhRrje43I Odpowiedz Link Zgłoś
mileg Re: Jeszcze raz KOBIETA 22.03.10, 21:15 no to się pośmiały, a teraz do roboty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Jeszcze raz KOBIETA 29.04.10, 18:24 [img]https://przystaneklegionowo.blox.pl/resource/goodbyecellulite.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Jeszcze raz KOBIETA 26.07.10, 10:44 - dokad idziesz z tymi kwiatami? - a niose je mojej kobiecie. - ale te kwiaty są sztuczne!!! - ona tez nie jest prawdziwa.... (uslyszane dzis w radio) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Jeszcze raz facet 30.07.10, 17:59 I Bóg stworzył facetów - musiał zacząć od zera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Jeszcze raz KOBIETA 01.08.10, 22:00 madziulec napisała: > - dokad idziesz z tymi kwiatami? > - a niose je mojej kobiecie. > - ale te kwiaty są sztuczne!!! > - ona tez nie jest prawdziwa.... > > (uslyszane dzis w radio) Chyba Hobby:-( Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Jeszcze raz KOBIETA 02.08.10, 09:22 Nie, Eska. Tam gdzie bywam Hobby nie ma zasiegu ;) Nie postarales sie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Jeszcze raz KOBIETA 04.08.10, 09:56 Rozmawiają dwie ciężarne koleżanki: - Zauważyłam, że w im bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej kobiet się do mnie uśmiecha. Nie rozumiem dlaczego. - Bo jesteś od nich grubsza. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo :) 29.08.10, 23:32 Student zoologii zdaje egzamin. Profesor zadaje mu pytanie: -Jak pan myśli, czy krowę można poddać zabiegowi aborcji? Student oblewa. Wieczorem w barze topi swój smutek w kieliszku. Po trzech kolejkach barman nachyla się nad nim i mówi: -Pan to ma chyba jakiś problem. -A czy pana zdaniem krowę można poddać aborcji? Na to barman ze współczuciem: -Chłopie, ale żeś się wkopał... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: :) 01.09.10, 13:32 Blondynka dzwoni na komisariat i mówi: - Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec. Minęło parę minut... Blondynka znowu dzwoni i mówi: - Fałszywy alarm, usiadłam z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: :) 11.09.10, 20:52 - Byłaś u szefa na dywaniku? - Tak, a skąd wiesz? - Wzorek Ci się odcisnął na plecach. -------------------------------------------------- Panie majster, znajdzie się tu dla mnie robota? - A co możecie robić? - Mogę kopać... - A co jeszcze? - Mogę nie kopać... -------------------------------------------------- Dwóch znajomych: - Gdzie pracujesz? - Nigdzie. - A co robisz? - Nic. - No to masz fajnie. - Tak, ale konkurencja ogromna... ------------------------------------------------- Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś. Rankiem ojciec mówi do niego: - Synu, idź rozrzuć gnój na pole. A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania: - What? Na to ojciec: - No łot krowy i łot kunia. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: :) 12.09.10, 01:15 Kowalska opowiada córce ze wzruszeniem: - Twój ojciec kochał klęczeć u mych stóp! - Co? Ja?! W życiu! Słychać z kuchni. - Nie wtrącaj się - odkrzykuje żona - chyba wyraźnie mówię: JEJ ojciec! ------------------------------------------------------------------ Pewnego dnia, kiedy odwiedzałem moich starych, mama poprosiła mnie, żebym nakrył do stołu. Otworzyłem lodówkę i spostrzegłem, że w środku do drzwi było przylepione nieprzyzwoite zdjęcie pięknej, smukłej, idealnie zbudowanej i skąpo odzianej młodej kobiety. - Mamo, co to jest? - spytałem. - Och, przykleiłam je, żeby pamiętać o nieobjadaniu się. - I co, działa? - Tak i nie - odpowiedziała - Straciłam 4 kg, ale twój ojciec przytył 6. ---------------------------------------------------------------------------- Dwaj kolesie w kawiarni. - A wiesz, Czesław, że każdy człowiek ma jakieś nawyki? - Taaa, naprawdę? A ja też mam? - Tak. Ty, Czesław, na przykład zawsze mieszasz herbatę prawą ręką. - No i co z tego? - A większość ludzi używa łyżeczki Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: :) 01.10.10, 21:41 - jakie jest podobieństwo między koalą a ginekologiem krótkowidzem ? - wilgotny nosek --------------------------------------------- pozdrawiam ciepło :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: :) 17.10.10, 11:38 Howard czuł się winny całe dni. Nieważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie mógł. Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwilę. Nie pomagało, ze cały czas powtarzał sobie: "Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką, na pewno nie będziesz ostatnim. Na dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie trap się już!" Ale głos wewnętrzny przypominał mu: "Howard, ale ty jesteś weterynarzem..." Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: :) 21.10.10, 20:34 Podobnie jak miejska debata o rzeczonych :) Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: K()BIETA 21.10.10, 20:37 Rozmowa kwalifikacyjna. R: jakie Pani zna języki obce? K: angielski i francuzki R: jaki jest stopień znajomości angielskiego? K: dobry w mowie i piśmie? R: a francuzki? K: no liznęło się trochę Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: K()BIETA 21.10.10, 20:57 czy Francuzki znają francuski tak samo dobrze jak Polacy - polski? :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: K()BIETA 21.10.10, 21:42 no wreszcie jesteś ;) dopiero Francuski Cię wyciągnęły z realu ... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: K()BIETA 04.03.11, 08:54 uważaj na to co piszesz w mailu ;) ------------------------------------------- Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na południe, na Florydę i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś