madziulec
30.06.10, 21:30
Dzis uslyszalam od znajomego, ze jakis czas temu na trasie Legionowo-Warszawa
jezdzil czlowiek i wyglaszal rozne przemowy.
Oczywiscie traktowano go wiadomo jak.
Moj znajomy jednak wysluchal jednej z jego "przemow" i wowczas mowa byla o:
- wydluzeniu peronu w Legionowie tak, by siegal az do wiaduktu
- utworzeniu przystanku autobusowego na wiadukcie i spowodowaniu, by autobusy
sie tam zatrzymywaly
- spowodowaniu, by wiecej pociagow IC zatrzymywalo sie w Legionowie (a to mial
umozliwic dluzszy peron, bo podobno mamy krotki peron...).
Pan ten mial petycje i prosil o podpisy.
Niestety byl totalnie ignorowany.
Znajomy jest z innego miasta, nie mieszka w Legionowie, mimo to petycje podpisal.
Czy ktos sie zetknal w "przemowami" tego czlowieka???
Czego dotyczyly?
Podobno byly bardzo interesujace.