Dodaj do ulubionych

porady babci KurdeFelek

07.09.10, 12:17
nie pamiętam czym sprać długopis, jak wymyć szyby bez smug i wysiłku i mam nadzieję, że moglibyście podzielić się wiedzą praktyczną ;)

ale serio - zostawiłam książkę na hamaku, wieczorem przed pójściem do łóżka przeszukałam domek i znalazłam ją nieszczęśliwą i całkowicie przemoczoną... jak suszy się książki ? chcę ją dokończyć czytać... "Kamieniarz" jest mokry i boję się że nie do odratowania...
ktoś reanimował coś takiego ?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: porady babci KurdeFelek 07.09.10, 13:41
      Wysuszyc i prasowac zelazkiem, ale niezbyt goracym, bo kartki brazowieja
      • ralphie Re: porady babci KurdeFelek 07.09.10, 15:47
        Prasować? No nie wiem, czy się nie posklejają. Zeszyty szkolne pamiętam, że kładłem na kaloryfer starając się wcześniej rozdzielić kartki, te które się dało. Wyglądał, jak psu z gardła... ale treści w nim zawarte były dostępne ;)
        • w.iwo Re: porady babci KurdeFelek 07.09.10, 19:18
          ale tam ze 400 stron jest...
          litości - żelazkiem ?
          • madziulec Re: porady babci KurdeFelek 07.09.10, 19:43
            Prasowac, by nie wygladaly jak psu z gardla ;)
            Mowi to nalogowa czytaczka w wanni e;)
    • 3goust Re: porady babci KurdeFelek 07.09.10, 20:04
      ja mam dzisiaj doświadczenie z suszeniem projektu, nie książki a projektu...choć i tu kartki i tu wiec może pomogę.

      Włącz dmuchawę ciepłego powietrza na książkę, jak będziesz miała tak że już bok się lekko osuszy [będzie można pojedyncze kartki brać] Pod powietrzem ciepłym przekładaj powoli kartki, tak by się nie zagięły i by pozostały lekko mokre. Nie przykładaj 4 mokrych kartek naraz;) powolutku i pod nadmuchem ciepłego powietrza;) Potem niech się suszy już w temperaturze pokojowej;)
      Nie zlepią się, treść czytelna, jeśli dobrze zrobisz po kartkach nie widać;)

      PS: miałem tylko 50 stron [na szczęście nie cały zamókł.] i 10 stron mi nie wyszło tylko;)

      • w.iwo Re: porady babci KurdeFelek 08.09.10, 09:27
        no nieźle, dawniej suszyłam zeszyty na kaloryferach ;)
        wczoraj piekłam ciasteczka ryżowe i okładałam piekarnik książką...
        trochę lepiej, ale do łóżka zabrałam wilgotną literatiurę, a nie kapiącą...
        dziś ją trochę podsuszę suszarką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka