Dodaj do ulubionych

Straż Miejska

02.04.11, 22:47
gdzie się nie obejrzę to ludzie narzekają, że nie są potrzebni, że się czepiają, że mają za małe uprawnienia, że nic nie robią, że %$#@&% i inne soczyste przekleństwa lecą w ich kierunku... to powinni być w mieście czy nie?
Obserwuj wątek
    • pomagam-w-legionowie Re: Straż Miejska 03.04.11, 15:49
      Straż Miejska oczywiście winna w mieście być. Formacja jest oczywiście potrzebna, niezbędne są tylko małe korekty:
      - zmienić nie sprawdzające się kierownictwo,
      - rozliczać z efektów działania (skoro ludzie pala w piecach śmieciami i każdej zimy czuć ten smród, to co robi SM?)
      - napiętnować i zwalczać cwaniactwo w tej formacji

      Będą efekty to ludziska będą zadowoleni :)
      • 3goust Re: Straż Miejska 03.04.11, 18:32
        kolego nie rozpędzaj się, bo powoli wchodzisz na prywatną własność, to czym kto pali to jego sprawa, nie każdego stać na węgiel/miał/gaz i inne duperele/
        • pomagam-w-legionowie Re: Straż Miejska 03.04.11, 19:16
          3goust napisał:

          > kolego nie rozpędzaj się, bo powoli wchodzisz na prywatną własność, to czym kto
          > pali to jego sprawa, nie każdego stać na węgiel/miał/gaz i inne duperele/

          I tu się kolega bardzo myli. Palenie śmieciami:
          - jest zakazane prawnie (to primo)
          - syfy śmierdzą i są uciążliwe dla sąsiadów (to secundo)
          - syfy są wysoko toksyczne i trują sąsiadów - gdzieniegdzie za palenie śmieci karzą jak za UMYŚLNĄ próbę morderstwa...

          Z innej beczki:
          Twoja wolność nie może ograniczać mojej wolności. Jeśli palisz śmieci, powodują one smród, zadymienie lub szkody na zdrowiu, to palić ich nie możesz. Człek średnio rozgarnięty rozumie takie sprawy.
          • 3goust Re: Straż Miejska 03.04.11, 21:40
            - jest zakazane prawnie (to primo)
            Prawo wio [więcej nie skomentuje]
            syfy śmierdzą i są uciążliwe dla sąsiadów
            A może byś tak przeszedł się do sąsiadów i im to powiedział, zainteresował się, bo wiesz im też nie zależy by im "wysoko toksyczne" opary chodziły po domu. Może życie zmusiło ich do takich wyborów? nikt nie chce z wyboru palić śmieci, najczęściej jest to konieczność.

            Twoja wolność nie może ograniczać mojej wolności.
            No właśnie gdzie ta wolność się twoja kończy?
            Przykładowo, kupujesz dom na odludziu gdzie są już dwa domy. Po wybudowaniu się zauważasz że oba domy palą śmieci w piecu. To jest ich wolność i tak się wyrażają ty zakazując im tego ich ograniczasz, przyznasz mi racje. Nie patrz na aspekt prawny a sytuacje. Ograniczasz ich zabraniając im palić śmieci.

            Tak jest ze wszystkim, wolność polega na możliwościach dokonywania wyborów tych złych oraz tych dobrych. Prawdziwa osoba wolna nie jest strofowana przez prawo że musi coś...ma rozum sama przemyśli i zrobi jak uważa za słuszne. Ponosząc odpowiedzialność za swoje czyny i nie licząc na pomoc później od innych. Inni udzielą pomocy jak uznają to za słuszne i swój wybór a nie nakaz w przepisach.

            Każdy ma inny system wartości oraz środowiska w jakim się obraca. Jedni bronią psy by ich nie jeść, a po chwili idą jeść mięso wołowe czy jagnięcinę. A czym różnią się krowy, owce od psa czy kota? Sposobem postrzegania przez daną kulturę. Utarło się przez lata że jedzenie krów i innych zwierząt hodowlanych jest git, a np: mięso lisie czy tez gołębie jest fee.

            Wracając do sedna Straż miejska powinna pilnować porządku ustalonego w miejscach publicznych, a nie wchodzić butami do domu prywatnych. I puki nie zrozumiemy że każdy oddziałuje na każdego i nie ma w 40% nawet możliwości ułożenia wszystkiego pod siebie tak by nie ograniczać wolności innych tak długo będziemy żyć w tym chorym systemie. Na zmiany potrzeba jeszcze z dwa, trzy pokolenia, wymienione całkowicie bez kontaktu ze skażonymi.
            • pomagam-w-legionowie Re: Straż Miejska 03.04.11, 22:00
              3goust napisał:

              > No właśnie gdzie ta wolność się twoja kończy?
              > Przykładowo, kupujesz dom na odludziu gdzie są już dwa domy. Po wybudowaniu się
              > zauważasz że oba domy palą śmieci w piecu. To jest ich wolność i tak się wyraż
              > ają ty zakazując im tego ich ograniczasz, przyznasz mi racje. Nie patrz na aspe
              > kt prawny a sytuacje. Ograniczasz ich zabraniając im palić śmieci.
              Co do wolności moich i Twoich. Idziesz ulicą, z przeciwka idę ja, wyciągam spężynowca i umieszczam kilka cm ostrza pod Twoim ziobrem - moja wolnością przecież to jest...
              Kiedyś starożytni widząc pewne problemy we społecznym współistnieniu pojedynczych jednostek postanowili skodyfikować te relacje. Owocem tego jest prawo.

              > Wracając do sedna Straż miejska powinna pilnować porządku ustalonego w miejscac
              > h publicznych, a nie wchodzić butami do domu prywatnych.
              Podpisuję się obiema rękami pod tym stwierdzeniem. Dlatego właśnie SM jest uprawniona do kontroli tego czym ludziska w piecach palą. BO DYM IDZIE W PUBLICZNĄ PRZESTRZEŃ.
              Nie byłoby problemu, gdyby nie te PUBLICZNIE DAROWANE spaliny.

              Palenie śmieci nie rozwiązuje problemu biedy.
              • 3goust Re: Straż Miejska 03.04.11, 23:27
                pomagam-w-legionowie napisał:
                > Co do wolności moich i Twoich.

                Idziesz ulicą, z przeciwka idę ja,
                Mógł byś ;)

                wyciągam spęż
                > ynowca

                A co mnie obchodzi co trzymasz w rękach czy nóż czy siatki z ziemniakami czy k***** i się masturbujesz


                i umieszczam kilka cm ostrza pod Twoim ziobrem

                I tylko z tym się nie zgodzę, bo tu już cieleśnie szkodzisz innej osobie
                A latać bo mieście z kałachem i pacerfaustem bym ci nie zabronił, ale innej osoby dotknąć bez jej zgody nie można.

                > Kiedyś starożytni widząc pewne problemy we społecznym współistnieniu pojedynczy
                > ch jednostek postanowili skodyfikować te relacje. Owocem tego jest prawo.


                By nie dopuścić by prawo a tym samym swobody stanowiły osoby które np: mentalnie są za jedzeniem surowych lisów stworzono demokracje gdzie większość decyduje o tym czy większa grupa jest za jedzeniem tych lisów surowych czy może jednak wieprzowinkę. Tylko dorwali się od dupy strony i ustanawiają prawo tam gdzie tego robić nie powinni. Zasada którą wyznaję " Nic co sobie czynisz nie jest złe" Czyli chcesz skakać z wieżowca to skacz a policja powinna zabezpieczyć by ikt postronny nie dostał rozbryzgiem i nie zaplamił sobie koszuli. Także powinni zabezpieczyć by dobra materialne osób trzecich nie uległy zniszczeniu.

                Palenie śmieci nie rozwiązuje problemu biedy.
                Ale pozwala przeżyć. Jeśli masz do wyboru zimną noc -14 w domu lub lekko się podtruwając w temperaturze 14 -20 stopni przeżyć, wybierasz to drugie.


                • pomagam-w-legionowie Re: Straż Miejska 03.04.11, 23:40
                  3goust napisał:


                  > I tylko z tym się nie zgodzę, bo tu już cieleśnie szkodzisz innej osobie
                  A jak mości panie nazwiesz trucie ludzi dymem z takich spalanych śmieci. Aromaterapią?

                  > Ale pozwala przeżyć. Jeśli masz do wyboru zimną noc -14 w domu lub lekko się po
                  > dtruwając w temperaturze 14 -20 stopni przeżyć, wybierasz to drugie.
                  A Ty ciągle utrzymujesz, że to najbiedniejsi palą w piecu? Moja obserwacja jest z goła inna. Część z tych potrzebujących jest zorientowana i postarała się o odpowiednie wsparcie, część korzysta z bliskości lasów i pobiera opał na własną rękę, część kupuje drewno opałowe za 1/3 lub połowę ceny od kradnących drewno na większą skalę, część spala makulaturę z pojemników na papier.
                  Gęsty czarny, gryzący dym w znanej mi okolicy unosi się z domów osób lepiej sytuowanych.
                  • 3goust Re: Straż Miejska 04.04.11, 08:50
                    pomagam-w-legionowie napisał:
                    > A jak mości panie nazwiesz trucie ludzi dymem z takich spalanych śmieci. Aromat
                    > erapią?

                    A czy przymusza kogoś do wąchania tych spalin? A czy szkodzi naprawdę? Śmierdzący jest ale czy szkodzi? Pół warszawy pije wody z rur betonowo-azbestowych i co umierają?


                    > Gęsty czarny, gryzący dym w znanej mi okolicy unosi się z domów osób lepiej syt
                    > uowanych.
                    >

                    Po czym poznajesz że są lepiej sytuowani? jest jakaś na to metoda? dom mogli kupić w kredycie, lub kupić w czasie kiedy im się powodziło lepiej. Jest wiele stopni biedy, nie tylko ta skrajna, chodzenie po śmietnikach i zbieranie resztek.
                    • pomagam-w-legionowie Re: Straż Miejska 04.04.11, 13:04
                      Relatywizacja śmiecio spalin to ostre odbiegniecie od głównego wątku.
                      Możemy pogadać o tym w innym wątku lub przy piwie :)
                      • 3goust Re: Straż Miejska 05.04.11, 12:47
                        pomagam-w-legionowie napisał:

                        > Relatywizacja śmiecio spalin to ostre odbiegniecie od głównego wątku.


                        w końcu to cafe a nie wykrojone normy wątków sztywnych.

                        > Możemy pogadać o tym w innym wątku lub przy piwie :)
                        >

                        Przy piwie bym się trochę bał po tym co napisałeś;) Podobno 70 % przestępstw dokonywanych jest po alkoholu. ;)
    • ralphie Re: Straż Miejska 04.04.11, 07:51
      Jeśli mają wypełniać swoje obowiązki tak jak dotąd to lepiej rozpędzić to towarzystwo. Przykład: 03.04. ul. Suwalna, jedzie dwóch panów "uchachanych" od ucha do ucha w oznakowanym pojeździe, 200m dalej bez krępacji włościan wypala trawę, ulica zadymiona :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka