Dodaj do ulubionych

ciekawostki o wodzie

22.04.14, 13:50
Koleżanka zaciekawiła mnie tematem arsenu w wodzie opisywanym tu: www.rp.pl/artykul/1053418,1103809-Ludzie-pochowani-w-dolinie-Tarapaca-systematycznie-podtruwali-sie-zwiazkami-arsenu.html
Okazuje się, że calkiem niedaleko arsen w wodzie występuje: www.legionowodom.pl/index/images/pdf/przylesie/suw%20przylesie%20badanie001.pdf

Ciekawe jak reszta wody w powiecie i jak potem będziemy wyglądać w wykopaliskach :P
Obserwuj wątek
    • ralphie Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 14:04
      madziulec napisała:

      > Ciekawe jak reszta wody w powiecie i jak potem będziemy wyglądać w wykopaliskach :P

      Raczej wszystko w normie :) W podanym badaniu zawartość to raptem, 7% dopuszczalnego max.
      www.technologia-wody.pl/index.php?req=teoria&id=20
    • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 15:28
      Arsen jest pierwiastkiem, który jest niezbędny do tego, by organizmy zwierzęce mogły żyć i rozmnażać się. Jest to po prostu jeden z mikroelementów i wszystkim ludziom, którzy pochodzą od małpy jest do życia niezbędny... Nie orientuję się jak to jest z tymi przedstawicielami gatunku, którzy utrzymują, że "wyczarowano" ich siódmego dnia.

      Arsen (i jego związki, w tym najsłynniejszy arszenik) dłużej przyjmowany w małych dawkach, zapobiega zatruciom po przyjęciu w dużych dawkach. Właściwość tę wykorzystywał np. Napoleon I.

      Arsen w wodzie był, jest i będzie. Ty w Jabłonnie jest w ilościach znacznie poniżej wartości maksymalnych. Arsen jest również w wodach butelkowych (skrzętnie ukrywany na etykietach :) i nikt z tego powodu wielkiego halo nie robi...

      Dawniej związki arsenu były powszechnie wykorzystywane w medycynie i to z powodzeniem (rzecz jasna w leczeniu, a nie w przeciąganiu na drugą stronę :). Obecnie stosowany jest w leczeniu trudnych nowotworów i prawdopodobnie w przyszłości również kilku autoimmunologicznych.
      • dagrod2007 Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 16:09
        Ja przypominam tylko że , woda służy do ; Picia - mycia i mycia - picia można sobie wybrać .
      • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 20:50
        Arsen, tak jak kadm, ołów czy rtęć nie należy do mikroelementów albo makroelementów, ale do związków toksycznych dla człowieka.
        W latach siedemdziesiątych, gdy stosowano pestycydy, a jednym z podstawowych ich składników był arsenian ołowiu (II), środki ochrony roślin były podstawowym źródłem zanieczyszczenia. Preparaty stosowano głownie w sadownictwie. Niewłaściwe ich użycie: w zbyt dużym stężeniu czy o złej porze roku prowadziło do ostrych zatruć. W Polsce zaprzestano stosowania pestycydów zawierających związki arsenu, tak więc największe zagrożenie nam nie grozi. Niestety nie jesteśmy całkiem bezpieczni ze względu na fakt występowania tego pierwiastka w suszonych owocach oraz importowanych.

        Głównymi źródłami arsenu są stymulatory wzrostu świń oraz drobiu stosowane jedynie w niektórych państwach. Działanie związków arsenu polega na zmianie składu mikroflory występującej w przewodzie pokarmowym zwierząt hodowlanych. Bardzo łatwo wchłaniają się do mięśni, wątroby.
        W żywności zwierzęcego pochodzenia (z wyjątkiem ryb) arsen występuje w niskich stężeniach – setnych i tysięcznych części mg/]. Ocenę zawartości arsenu dokonuje się najczęściej przez analizę całkowitej jego zawartości bądź też formy nieorganicznej, wykorzystując do tego celu różne techniki absorpcyjnej spektrometrii atomowej
        Każdego roku w ramach urzędowych badań kontrolnych zawartości pierwiastków toksycznych, w tym arsenu bada się blisko 4700 próbek, w tym ok. 500 próbek pasz. Badania te obejmują wszystkie gatunki zwierząt rzeźnych, ryby, mleko, jaja i miód, a także żywność pochodząca z importu. Zakres badań, gatunki zwierząt, minimalna liczba pobieranych próbek oraz minimalne liczby zwierząt, od których pobiera się próbki są określone w rozporządzeniach monitoringowych
        Badania kontrolne zawartości arsenu są realizowane w Zakładzie Farmakologii i Toksykologii Państwowego Instytutu Weterynaryjnego-Państwowego Instytutu Badawczego
        w Puławach oraz Zakładach Higieny Weterynaryjnej w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach,
        Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Arsen jest oznaczany techniką absorpcyjnej spektrometrii
        atomowej z generacją wodorków [Szkoda, Żmudzki 2006]. Metoda ta została zwalidowana
        i poddana procesowi akredytacji, a także jest regularnie sprawdzana w krajowych i międzynarodowych badaniach biegłości.

        Ostatnio prowadzone badania wskazują na niewielkie skażenie arsenem tkanek
        zwierząt i mleka. Interpretację wyników na poziomie Unii Europejskiej utrudnia brak unormowań prawnych, regulujących limitowanie maksymalnych zawartości arsenu w żywności
        [Rozp. Komisji (WE) NR 1881/2006]. Jednak ze względu na wysoką toksyczność tego pierwiastka wiele krajów członkowskich UE wprowadziło tzw. krajowe poziomy działania dla arsenu w różnych produktach żywnościowych. Również w Polsce Główny Lekarz Weterynarii podjął decyzję, aby do czasu wydania stosownych uregulowań prawnych, przy interpretacji wyników badań kontrolnych pozostałości chemicznych w żywności zwierzęcego pochodzenia stosować poziomy działania zamieszczone w krajowym programie badań kontrolnych pozostałości chemicznych, biologicznych i leków, który corocznie jest zatwierdzany przez Głównego Lekarza Weterynarii i Komisję Europejską w formie Decyzji Komisji, stając się obowiązującym prawem. Zgodnie z tą Decyzją Komisji najwyższy dopuszczalny poziom arsenu w mięsie ssaków i drobiu nie może przekraczać 0,20 mg/kg; w wątrobie i nerkach 0,50 mg/kg; w mleku 0,10 mg/kg; w rybach 4,0 mg/kg. W Unii Europejskiej natomiast, w tym i w Polsce obowiązują jednolite przepisy określające dopuszczalne zawartości arsenu w paszach zależnie od rodzaju paszy w ilości od 2 do 40 mg/kg [Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi... 2007].

        Arsen w tkankach zwierząt występuje przeważnie w niskich stężeniach, poniżej dopuszczalnych limitów. Jedynie w mięśniach ryb słodkowodnych stwierdzono stężenia wyższe, ale nieprzekraczające limitów dopuszczalnej zawartości arsenu. Były one podobne do wartości otrzymanych przez autorów w badaniach wcześniejszych [Szkoda i in. 1999, Żmudzki 2008]. W badaniach kontrolnych ryb pochodzących z importu wykazano, że zawierają one znacznie większe stężenia arsenu niż ryby słodkowodne hodowane w Polsce: łosoś – od 0,10 do 3,97 mg/kg; panga – od 0,04 do 0,08 mg/kg; pstrąg – od 0,98 do 1,54 mg/kg; węgorz – od 0,93 do 1,03 mg/kg; łupacz – od 6,48 do 27,53; dorsz – od 7,97 do 30,24 mg/kg. W świetle obowiązujących unormowań prawnych ryby, w których zawartość arsenu przekraczała 4 mg/kg zostały uznane jako nieprzydatne do spożycia.
        Dla organizmów żywych najbardziej toksyczne są połączenia nieorganiczne arsenu,
        w tym trójwartościowe [EFSA 2005, Jain, Ali 2000, Ng i in. 2003]. W badaniach próbek
        materiału biologicznego prowadzonych przez wielu autorów [Enviro Health Link., Mcsheehy
        i in. 2003, Vahter 2002] zidentyfikowano występowanie kilkudziesięciu mniej toksycznych
        form organicznych arsenu. W moczu człowieka najczęściej występują metabolity kwasu
        monometyloarsenowego (MAMA) i dimetyloarsenowego (DMAA), u zwierząt występują
        głównie pochodne dimetylowe [Enviro Health Link].
        Z kolei organiczne związki arsenu, takie jak arsenobetaina (AsB) czy arsenocholina
        (AsC), są dominującymi formami występującymi w organizmach morskich, zarówno roślinnych – glony, jak i zwierzęcych – ryby, skorupiaki, mięczaki.
        Przeciętnie dorosły człowiek przyjmuje wraz z pożywieniem 53 do 330 μg As dziennie i około 50% jest akumulowane w organizmie. Największą ilość tego pierwiastka zawierają owoce morza oraz w mniejszej ilości grzyby i drób. Owoce morza mogą zawierać stężenie arsenu powyżej 5000 μgAs/kg, jednak jego forma jest mało toksyczna. Jest to tzw. „rybny arsen" - arsen organiczny w postaci arsenobetainy (CH3)3AsCH2COOH i arsenocholiny. Wino i wody mineralne mogą niekiedy zawierać kilkaset μgAs/L, prawdopodobnie na skutek stosowania pestycydów zawierających związki arsenu. W winach dominują nieorganiczne (bardziej niebezpieczne) formy arsenu
        Biorąc pod uwagę równoczesne pobieranie tego pierwiastka z innych źródeł, wynikające z zanieczyszczenia żywności i wody, spożycie w/w produktu może stanowić znaczące źródło arsenu w diecie i stwarzać zagrożenie dla zdrowia człowieka.
        Po wchłonięciu arsenu przez jakąkolwiek drogę, dostaje się do krwi, po czym wiązany jest przez białka w aż 95 - 99%. Jednak szybko wydostaje się z organizmu przez układ moczowy (nerki), albo w postaci pierwotnej lub po biotransformacji. Niewielkie ilości arsenu mogą zostać wyeliminowane z organizmu innymi drogami (np. wraz z potem). Mniej szkodliwe dla zdrowia związki arsenu organicznego nie podlegają przemianom biologicznym, natomiast jego związki nieorganiczne ulegają przemianom w procesach enzymatycznych (częściowa metylacja). Głównymi metabolitami są kwas dimetyloarsenowy (DMA), monometyloarsenowy (MMA) oraz arsen nieorganiczny. Arsen wydalany z organizmu przez układ moczowy zawiera zwykle 10 - 20% arsenu, który nie uległ metylacji, 10 - 20% MMA oraz 60 - 80% DMA

        Nieco naukowo, ale może Pomagam załapie, że jednak arsen się kumuluje...
      • zdebeq Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 21:41
        pomagam-w-legionowie napisał:

        wszystkim ludziom, którzy pochodzą od małpy jest do życia niezbędny... Nie orientuję się
        > jak to jest z tymi przedstawicielami gatunku, którzy utrzymują, że "wyczarowan
        > o" ich siódmego dnia.
        ludzie nie pochodzą od małpy.

        to że Napoleon wytworzył tolerancję na wyższe stężenia nie świadczy o zbawiennym działaniu.
        • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 23:01
          zdebeq napisał:
          > to że Napoleon wytworzył tolerancję na wyższe stężenia nie świadczy o zbawienny
          > m działaniu.
          >
          Ależ ja nigdzie nie napisałem, że działanie arsenu jest zbawienne. Co więcej wyraźnie zaznaczyłem, że jest toksyczny, ba wręcz prowadzący do zejścia. Napisałem jednak, że długotrwałe przyjmowanie arsenu/arszeniku powoduje wytworzenie tolerancje na wyższe stężenia. Długotrwałe przyjmowanie powoduje, że otrucie staje się o wiele trudniejsze (wymaga znacznie wyższych dawek związków arsenu).

          Napisałem również, że związki arsenu (a dokładnie arszenik) jest z powodzeniem wykorzystywany do leczenia niektórych nowotworów -> bloodjournal.hematologylibrary.org/content/108/13/3967. Na pewno zatem w przypadku chorych na tę postać białaczki wpływ arszeniku jest zbawienny.

          Dodałem, że wiele wskazuje, że sprawdzi się również przy choroby autoimmunizacyjnych - prawdopodobnie, bo na razie są badania na zwierzętach i w ich przypadku metoda się sprawdza.

          Napisałem jedynie, że związki arsenu w wodzie (i domyślnie) w pożywieniu były od wieków, są i będą. I póki nie przekraczają normy nie ma co się ich bać i demonizować je.
          Co więcej gdyby ich nie było zupełnie trzeba by było zacząć się obawiać o własne życie (vide arsen jako mikroelement).

          Oczywiście, gdy arsenu i jego związków jest za dużo, tez trzeba się bać.
          • zdebeq Re: ciekawostki o wodzie 22.04.14, 23:39
            > Na pewno zatem w przypadku chorych na tę postać białaczki wpływ arszeniku jest zbawienny.
            co znaczy zbawienny, bo chyba nie w tym sensie jaki znaczy rzeczywiście bo nikogo nie zbawi,

            > Dodałem, że wiele wskazuje, że sprawdzi się również przy choroby autoimmunizac
            > yjnych - prawdopodobnie, bo na razie są badania na zwierzętach i w ich przypadk
            > u metoda się sprawdza.
            być może są badania na zwierzętach, ale nie świadczy to o tym, że zostanie wprowadzony do leczenia zwierząt. Nikt o zdrowych zmysłach nie wprowadzi w weterynarii okrzykniętego tak dużą niesławą związku do powszechnego stosowania.
            • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 00:47
              zdebeq wiem, że jesteś fachurą od procesów biologicznych i zajmujesz się tym na co dzień. Ja jedynie hobbystycznie czytam sobie dostępne publikacje naukowe na różne ciekawe tematy (bio, chem, fiz, mat, it, ekol, ekon, etc).

              > co znaczy zbawienny, bo chyba nie w tym sensie jaki znaczy rzeczywiście bo niko
              > go nie zbawi,
              W przypadku wspomnianej białaczki arszenik jest lekiem ratującym życie, oficjalnie dopuszczonym do terapii. Dla ludzi dotkniętych tym rakiem arszenik jest zatem zbawieniem i ostatnim ratunkiem terapeutycznym.

              > być może są badania na zwierzętach, ale nie świadczy to o tym, że zostanie wpro
              > wadzony do leczenia zwierząt. Nikt o zdrowych zmysłach nie wprowadzi w weteryna
              > rii okrzykniętego tak dużą niesławą związku do powszechnego stosowania.
              Nie jestem pewien tego. Co więcej wiem, że medycyna i weterynaria już nie raz sięgały po różne "złe" rzeczy, które z powodzeniem są potem stosowane w leczeniu. Zarówno ludzie jak i zwięrzęta będą zapadać na coraz dziwniejsze i cięższe choroby (wydłuża się życie, zmienia się środowisko, tryb życia, pożywienie jest przetworzone, etc). Ludzi i zwierzęta dotykają choroby, które kiedyś były nie znane lub mało powszechne, bo ludzie krócej żyjąc nie "zdążyli" na nie zachorować, bo współczesna medycyna pozwala przeżyć ludziom, które kiedyś nie miały szans na dłuższe życie (choroby genetyczne, urazy, etc). Choćby z tego powodu pojawiają się jednostki chorobowe, które kiedyś nie były albo obserwowane, albo powszechne.
              Więcej chorób, więcej chorujących = większa presja na powstawanie nowych terapii, nowych leków, innego spojrzenia na dotychczasowe leki, trucizny, etc.

              Dlatego ja nie bedę wcale zaskoczony, gdy różne trucizny zrobią z powodzeniem karierę w medycynie. Już teraz mamy:
              - nikotyna (jedna z najsilniejszych trucizn) podawana dzidziom chorym bodajże na zespół Tourette'a -> www.tourettesyndrome.net/disorders/tourette%E2%80%99s-syndrome/treatment-of-tourettes-syndrome/,
              - botulina (jad kiełbasiany - trucizna, której ludzie się panicznie boją - i mają rację) - również podawana jest chorym na zespół Tourette'a i chorym na inne choroby OUN, ta sama botulina jest powszechnie wykorzystywana w medycynie estetycznej do usuwania zmarszczek (botox :)
              - atropina (trucizna z wilczej jagody) to podstawa diagnostyki okulistycznej, stosowana też w terapii astmy.

              Trucizną (zabić) może być dosłownie każdy związek chemiczny. Istotna jest jednak dawka. I o to chodziło w moim pierwszym wpisie. Sam fakt występowania arsenu w wodzie nie ma znaczenia. Istotne jest ILE tego arsenu tam jest.
              • zdebeq Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 11:08
                cudownie, że 3 czy 10 Touretta dostało nikotynę. generalnie ma się to nijak to rzeczywistości.
                toksyna Botulinowa służy do wygładzania zmarszczek chyba przede wszystkim, co nie znaczy że regularne przyjmowanie puszek z bombaszem raczej nie sprawi że będziemy piękni i gładcy.
                atropina przede wszystkim używana jest w anestezjologii, ale chyba porównywanie jej zastosowania mającego dokumentację co najmniej kilkudziesięcioletnią i tysiące opisanych przypadków, do prób ratowania terminalnych pacjentów chyba nie jest na miejscu.
                • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 21:47
                  zdebeq napisał:
                  > Nikt o zdrowych zmysłach nie wprowadzi w weterynarii okrzykniętego tak dużą
                  > niesławą związku do powszechnego stosowania.

                  W odniesieniu do rozwoju nauki, i medycyny dawno temu nauczyłem się nie posługiwać założeniami:
                  - "nikt",
                  - "nigdy"
                  - "nie zastosuje"
                  - "służy wyłącznie",
                  - etc.

                  Podałem przykłady związków równie niesławnych, które z powodzeniem są wykorzystywane w medycynie nie ratującej życie, a poprawiającej komfort życia lub estetykę osobnika. Nie wspomniałem o naparstnicy, której zastosowanie w medycynie to chyba najlepszy przykład stąpania po polu minowym.

                  Za przykład podąłem atropinę - trucizna, choć faktycznie w powszechnym mniemaniu nie uznawana za takową.

                  Niestety zapędziłem się i podałem przykłady z "ludzkiej" medycyny, a Ty pisałeś o zastosowaniach w weterynarii. Tu faktycznie podzielam Twoje przekonanie.
                  Trucizny będą coraz śmiałej wkraczać do "ludzkiej" medycyny, ale w weterynarii nie będą raczej stosowane.
                  Człowiek w odniesieniu do swoich pupili i zwierząt hodowlanych zachowuje się bowiem bardzo humanitarnie. Zamiast długotrwałej, ciężkiej i bardzo bolesnej kuracji nowotworowej, aplikuje ukochanemu pupilowi humanitarne rozwiązanie - uśpienie. Popłacze, popłacze, ale generalnie zrozumie, że kuracja, jest kosztowna, długotrwała, bolesna, a wynik jej jest nieznany.
                  Natomiast w przypadku ukochanej babci, ojca czy syna, ludzie nie mają zwyczaju stosować humanitarnego uśpienia. W związku z tym do ludzkiej medycyny będą coraz śmielej wkraczać różne ekstremalne związki.
                  • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 22:28
                    Podaj ILOŚCI, skoro tak biegle znasz się na tych zastosowaniach.

                    Tylko wiesz.. nie abstakty :P
          • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 00:33
            onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1046/j.1365-2141.1998.01079.x/full
            No to tu masz ciąg dalszy i jak to wpływa i gdzie jest potem ten Twój arsen wykrywany...
            I nieco o efektach ubocznych.

            Podobne badanie, żeby nie było.
            • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 01:10
              Magda, uparłaś się i brniesz jak osioł dalej. Przesyłasz link, który znam. On jedynie potwierdza to co napisałem. Arszenik jest stosowany w terapii tej białaczki. Jest to opis eksperymentalnej terapii jeszcze z połowy lat 90 XX w. Przeżyło 4 z 7 pacjentów. Jeden zmarł z powodu niewydolności nerek, drugi zapalenia płuc, jeden był oporny na leczenie arszenikiem.
              Zamiast 100% śmiertelności tych pacjentów, śmiertelność była jedynie 57% (w chorobach nowotworowych to doskonały wynik).

              Powikłania były, arszenik się odkładał - jakbyś Magdo przeczytała moje wpisy, wiedziałabyś, że NIGDZIE nie neguję faktu odkładania się arszeniku. W pierwszym wpisie i kolejnych wprost podkreślam, że arsen/arszenik jest trucizną. Nie zgadzam się jednak z głupią tezą, że sam fakt występowania arsenu w wodzie to tragedia. Problem jest wtedy, gdy przekraczamy dopuszczalne ilości.

              Wbrew alarmistycznemu wydźwiękowi twojego wpisu, problemem mógłby być również brak arszeniku w diecie -> naldc.nal.usda.gov/catalog/46132 -> arsen jest mikroelementem. Jest potrzebny do rozwoju organizmów zwierzęcych, jest potrzebny do ich rozrodu. Tyle na tę chwilę mówią naukowcy w swoich periodykach.

              Alarm jest wtedy, gdy normy są przekraczane. Gdy normy są nieprzekraczane (jak w wynikach z Jabłonny), nie ma co panikować. Obecnie badania się toczą nad kwestią dokładnego wyjaśnienia mechanizmów związanych z arsenem (badania cytowane, wskazały zależność przyczynowo-skutkową, bez wskazywania mechanizmu).
              ... Nawet gdyby i tu miało się okazać to samo co w przypadku rtęci w szczepionkach i autyzmu (czyli wielka ściema), to od wieków znany jest mechanizm uodporniania się człowieka na coraz większe dawki związków arsenu, w przypadku długotrwałego przyjmowania małych dawek.


              I na koniec kwestia, której nie zauważasz - wody butelkowane, szczególnie górskie, lub z głębokich ujęć, również mają wiele arsenu i jego związków (id od zawsze miały). Pożywienie od wieków też arsen i jego związki zawiera. A masowego pomoru gatunku ludzkiego z tego tytułu nie było, nie ma, i jeśli nie skazimy wód i pożywienia bardziej - nie powinno być.


              Arsen i jego związki to trucizny. Do zatrucia dochodzi, gdy przekroczona jest odpowiednia dawka!
              • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 10:44
                Nadal czegoś ei rozumiesz.
                I tez brniesz. Jesli jestes chory to przyjmujesz lek w okreslonej dawce przez OKREŚLONY CZAS.
                Tu co prawda dawka jest nizsza, owszem, ale masz czas genialnie wydłuzony, od maleńkości człowieka (bo często ludzi ejednak podając mleko modyfikowane używają wody prosto z kranu) do końca żywota. (podpowiem Ci "Długotrwałe narażenie najczęściej powoduje choroby naczyń (np. chorobaczarnej stopy) i rozwój nowotworów płuc, skóry, wątroby,
                nerek czy pęcherza moczowego - www.medycynasrodowiskowa.pl/Downloads/File/2013v3/MS_2013-3_07.pdf i tu masz też o dugotrwazm pryzjmowaniu kosmos.icm.edu.pl/PDF/2009/187.pdf
                I jak to wtedy wygląda??? Ile lat?

                Ja wody butelkowanej nie pijam. Z kilku powodów, których akurat przytaczac nie musze. Wybór mam. Ale ludzie w Jabłonnie nie mają wyboru, bo kapiąc się, myjąc głowe, kąpiąc dzieci walą je arsenenm.
                Przy czym.. arsen dowalaja im też w pokarmach. I uwierz mi, nie sa to małe dawki. I wtedy już jednak nalezy się zastanowić, bo jesli tylko ta woda stanowiłaby źródło arsenu to pal licho.
                • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 21:34
                  Magda, niestety nie masz racji. Szybko czytasz, nie wgłębiasz się w to co czytasz (vide. przytoczone przez Ciebie teksty potwierdzają to co napisałem powyżej!) i wyciągasz pochopne wnioski...

                  Za linki dziękuję, bo temat znałem pobieżnie z opracowań w jez. angielskim. Polskojęzyczne opracowania, które podlinkowałaś potwierdzą dokładnie to co napisałem już powyżej, za wyjątkiem jednej rzeczy - napisałem, że arsen jest mikroelementem (za anglojęzycznymi publikacjami). Obie polskojęzyczne prace nie wspominają o tym. Być może ta kwestia Cię zagotowała - zamieściłem link do jednej z prac poruszających ten temat.

                  Reszta kwestii związanych z arsenem i jego związkami się potwierdza. Wykorzystanie we współczesnej medycynie arsenu i jego związków opisane w tych pracach jest znacznie szersze, niż to co ja powyżej sygnalizowałem.

                  KAŻDY związek chemiczny, który jest człowiekowi (i innym zwierzętom) niezbędny do życia może być dla trucizną. Każdy lek może być trucizną. Wszystko zależy od dawki, formy i czasu ekspozycji. Zabić człowieka może woda, może sód, może tlen. Leczyć człowieka może witamina C, może i arsen - oba związki mogą go również zabić.

                  Zawartość arsenu w SUW Przylesie to jedynie 7% dopuszczalnej normy. Arsen występuje praktycznie w KAŻDEJ wodzie. Zarówno tej butelkowanej, jak i tej z wodociągów. Woda z głębinowych zawiera naturalny arsen, ta z ujęć płytkich i z ujęć z wód powierzchniowych prócz naturalnego zawiera arsen uwolniony przez ludzi.

                  WHO zaleca by arsenu w wodach pitnych nie było więcej jak 10ppb - tj. maksymalnie 10 µg AS na litr wody.
                  Zakładając, że arsen jest wchłaniany ze 100% skutecznością (w rzeczywistości maks od ~50% do 95%). To człowiek ważący 60 kg (dajmy na to kobieta) musiałaby codziennie wypijać 30 litrów takiej wody, by przyjąć dawkę 0,005 mg na kilogram swojej masy ciała. Taka dawka, przyjmowana przez lata codziennie oznacza możliwość wystąpienie bezsenności, bóli głowy oraz zawrotów głowy.
                  30 litrów wody o maksymalnym dopuszczonym normą stężeniu arsenu musi wypić taka osoba, by nabawiać się choroby związanej z najniższą długookresową dawką arsenu.
                  By skóra tej kobiety (60kg) "wyblakła" - czyli by stała się koloru papierowego, który tak modny był w ludwińskiej Francji - owa kobieta musiałaby wypić codziennie 60 litrów takiej wody.
                  By nabawić się anemii - owa kobieta musi wypić 300 litrów wody o maksymalnym dopuszczalnym normą stężeniu.

                  Dla wody z Jabłonny wygląda to następująco (dla osoby ważącej 60 kg):
                  - bóle głowy ~ 380 litrów wody wypitej codziennie,
                  - blada skóra ~ 770 litrów wypitej wody dziennie,
                  - anemia ~ 3850 litrów wypitej wody dziennie.

                  Rozumiesz już na czym polega problem? Praktycznie każda woda zawiera arsen (na 99% również ta z legionowskiego wodociągu). Arsen to pierwiastek powszechny w przyrodzie.
                  Zalecenia i normy zostały tak opracowane, by uwzględniać wiedzę jaką w danej chwili mamy o różnych związkach. Norma dla arsenu jest niska (była obniżana). Ujęcie w Jabłonnie jest dalekie od przekroczenia normy. Alarmować trzeba, gdy woda nie spełnia norm.


                  A tak na marginesie - SMLiW dla SUW Przylesie opublikowała wyniki analiz, w których badała zawarować min. arsenu. Kolejne wyniki badań pomijają już wiele drugorzędnych i trzeciorzędnych zagrożeń w wodzie.
                  Inni operatorzy wodociągowi, w tym legionowskie PWiK, nie podają do wiadomości wyników pełnych analiz wody. Zazwyczaj są publikowane tylko te najistotniejsze.
                  • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 22:26
                    Juz 2 osoby mówią Ci o czyms a Ty dalej brniesz w te swoje obliczenia.
                    Tu nei chodzi o ilość a DŁUGOTRWAŁOŚĆ procesu.

                    Dotrze to do Twojej steranej głoweczki?
                    • pomagam-w-legionowie Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 23:03

                      madziulec napisała:
                      > Tu nei chodzi o ilość a DŁUGOTRWAŁOŚĆ procesu.
                      Pisałem, i jeszcze raz powtórzę czas ekspozycji (Twoja długotrwałość) jest istotna. Ważna jest jednak również dawka i forma przyjęcia arsenu.

                      madziulec napisała:
                      > (...) a Ty dalej brniesz w te swoje obliczenia.
                      Wyraźnie o tym pisałem powyżej i wyraźnie na ten fakt zwracają opracowania, które linkujesz.
                      Przy obliczeniach, które tak Ci się nie spodobały skorzystałem z linkowanego przez Ciebie opracowania: kosmos.icm.edu.pl/PDF/2009/187.pdf -> Strona 195 -> Tabela 1. Najczęściej występujące schorzenia powodowane przez arsen.
                      Tabela wymienia przykłady schorzeń, które są następstwem długiej ekspozycji na określone dawki arsenu i jego związków. Kolejne kolumny tabeli:
                      - skutki ekspozycji na arsen
                      - objawy przyjmowana
                      - dawka arsenu w mg/kg wagi na dobę

                      Ja podałem wyliczenia dla 3 losowych objawów wyliczone na podstawie tabeli dla kobiety o masie ciała = 60 kg. Policzyłem dla dwóch wariantów:
                      - woda o maksymalnym dopuszczalnym stężeniu arsenu,
                      - woda "w Jabłonnie".
                      W przypadku dawki od-do brałem pod uwagę wyłącznie niższą wartość (tj. od) i zakładałem, że jej przyjęcie oznacza zawsze wystąpienie konkretnego objawu.

                      Długotrwała ekspozycja na arsen związana z piciem wody w Jabłonnie, aby wiązała się z wystąpieniem określonych objawów, to należny, codziennie, wypić:
                      - bóle głowy ~ 380 litrów wody wypitej dziennie,
                      - blada skóra ~ 770 litrów wypitej wody dziennie,
                      - anemia ~ 3850 litrów wypitej wody dziennie.

                      Rozumiesz już jak w świetle współczesnej wiedzy wygląda obecne "zagrożenie"? Co więcej powyższe liczby wynikają wprost z dokumentu, który sama przytaczasz na poparcie swojej wersji...

                      madziulec napisała:
                      > Dotrze to do Twojej steranej głoweczki?
                      Jak już zrozumiesz gdzie leży Twój błąd, to może zrozumiesz bezsens, tego pytania...


                      Na tę chwilę nie ma żadnych dowodów na to, że ilość arsenu w wodzie w Jabłonnie jest szkodliwa. Stężenie w Jabłonnie to tylko 7% dopuszczalnej normy. Naturalne, średnie stężenie, arsenu to ~0,4 ppm. Jabłonna ma ~0,8ppm, maksymalna norma to 10ppm.
      • tabaher-2 Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 11:36
        Według ostatnio wysnutych i dość ciekawych teorii człowiek nie pochodzi od małpy tylko upraszczając temat wylazł z wody :-)
        • madziulec Re: ciekawostki o wodzie 23.04.14, 22:25
          tabaher-2 napisał:

          > Według ostatnio wysnutych i dość ciekawych teorii człowiek nie pochodzi od małp
          > y tylko upraszczając temat wylazł z wody :-)
          Tej z arsenem oczywiście :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka