Dodaj do ulubionych

kum. lokalna beznadzieja czy mi się tylko wydaje?

30.08.04, 14:25
pamiętam swego czasu czyli jakieś 8 lat temu czasami korzystałam z usług
zielonych autobusików bo nie chciało mi się na piechotę do znajomych iść w
obydwie strony. i było wszystko fajnie.
ostatni się jednak załamuje. jakiś rok temu kumpel mi się skarżył że na gapę
jeździ 801 a potem dochodzi piechotą do pracy (magazyny geanta) bo na 1
zmianę nie ma jak inaczej dotrzeć. kilka razy próbowałam gdzieś dojechać i po
20 minutach czekania (w środku tygodnia) stwierdziłam że idę piechotą bo się
nie doczekam. ceny biletów ponoć też nie najniższe (chyba) 2,5 czyli niewiele
tanie niż do Warszawy. autobusy jeżdżą puste. jednym słowem linie są
utrzymywane z naszych (podatników) pieniędzy, zamiast przeznaczyć je inne
ciekawsze/potrzebniejsze rzeczy. co wy o tym myślicie czy też macie wrażenie
że miasto dokłada do utrzymania komunikacji lokalnej zamiast przeznaczyć te
pieniądze na np. asfaltowanie ulicy np Suwalnej
Obserwuj wątek
    • polokokt Re: kum. lokalna beznadzieja czy mi się tylko wyd 30.08.04, 15:09
      Ano miasto chyba doszlo do tego samego wniosku i o ile dobrze slyszalem i
      zrozumialem to jakos niedlugo linnie ma przejac prywatna firma ktora sie juz
      reszta zajmie. Obecne fundusze nie pozwalaja nawet na wymiane czy naprawe
      wyeksploatowanych autobusikow. Byl wprowadzony jakis program restrukturyzacji
      ale chyba przyniosl marne skutki (znaczy niewystarczajace)
      (jesli cos przekrecilem to prosze o poprawinie lub sprecyzowanie ) :)
      Pozdrawiam
      • jankowski.marcin Re: kum. lokalna beznadzieja czy mi się tylko wyd 30.08.04, 15:45
        Witam

        Ano jak to ma się dobrze dziać w komunikacji i starczać na wszystko jeśli
        jeszcze jakiś czas temu tankując na pewnej styacji benzynowej w Legionowie
        można było oglądać obrazek jak koło zielonego busika parkował jakiś samochód
        osobowy i bynajmniej nie była to pogaduszka z kierowcą a raczej ratowanie
        domowego budżetu na koszt miasta :(((
        • patriszia idiotyczny przydział na paliwo :) 31.08.04, 13:35
          jak by szefostwo od czasu do czasu zainteresowało ile te autobusiki palą to by
          zaniżyli "przydziały", albo zrobić konkurs na najbardziej oszczędnego kierowcę,
          a rozrzutnym dziękować za wspołpracę.
          • e-legionowo Re: idiotyczny przydział na paliwo :) 02.09.04, 19:14
            patriszia napisał:

            > jak by szefostwo od czasu do czasu zainteresowało ile te autobusiki palą to
            by
            > zaniżyli "przydziały", albo zrobić konkurs na najbardziej oszczędnego
            kierowcę,
            >
            > a rozrzutnym dziękować za wspołpracę.

            tak i dojdziemy do czasow jakie pare lat temu byly w ZTMie, zjazd ze wszystkich
            gorek i wiaduktow kierowcy traktowali jako naturalne oszczednosci i zjezdzli na
            luzie 40km/h, niedogrzane autobusy bo to podnosi spalanie i inne takie, wiec
            jak widac to nie metoda

            • sloggi Re: idiotyczny przydział na paliwo :) 05.09.04, 19:13
              A ja mam wrażenie, że w UM Legionowo nie ma osoby mającej chociażby mgliste
              pojęcie o prowadzeniu komunikacji miejskiej. Rozkład jazdy jest beznadziejny, bo
              układ tras powoduje, ze taki bus jedzie godzinę zahaczając o "wszystkie"
              podwórka w L.
              Jeśli jest ograniczona liczba wozów to trasy powinny być w miarę proste, ale za
              to częstotliwość mogłaby się poprawić. Rekordem kluczenia jest trasa numer 2 -
              powyginana do granic możliwości.
              A co do złodziejstwa (bo tak można nazwać przetankowywanie paliwa) to już jest
              wina nieudolnej kontroli wewnętrznej finansów w UM.
              • patriszia moja wizja tras 06.09.04, 11:58
                w legionowie istnieje kilka strategicznych miejsc które moim zdaniem
                obowiązkowo powinny znaleźć się w (prawie) na trasie każdego autobusu z KM.

                starostwo powiatowe w ktorym mozna zalatwić wiele spraw a w okolicach jest
                wiele zakładów pracy, mozna tą okolice nazwać przemysłową dzielnica legionowa

                centrum legionowa czyli błękitne centrum (błękitny wieżowiec) tu tez wiele osób
                pracuje i załatwia swoje sprawy.

                szkoły średnie ktore są odwiedzane przez nasza kochaną mlodzież

                targowisko miejskie do którego lgną tłumy ludzi którzy po strudzonym
                rozpychanym się łokciami i zdzieraniu ostatniej pary butów byśmy chętnie
                wrócili autobusem.

                zastanawia mnie czemu KM zrezygnowała z trasy do wieliszewa która moim zdaniem
                była dochodowa, w wakację tłumy by ciągneły nad wodę, a w Wodociągach też ktoś
                musi pracować, aczkolwiek wodociąg niedaję pracy całej okolicy więc
                Wieliszewianie jakoś muszą dojeżdżać do Legionowa. KM może "zatakować" Jabłonnę
                która w przeciwieńśtwie do Chotomowa nie jest zmonopolizowana przez Transluda.
                został jeszcze Skrzeszew i Dębe.
                • blannka Re: moja wizja tras 08.09.04, 14:14
                  No tak ale z tego co mi wiadomo to autobusiki jadą do Starostwa, w okolicach
                  targu też, obok Błękitnego też. Pomysł z Wieliszewem popieram!Na Wodociagi
                  ciągnie mnóstwo osób.W sumie jest jeszcze komunikacja nowodworska, która ma
                  trase na Wieliszew ale brak ulgowych na jeden przejazd :(
                  • patriszia dodam 09.09.04, 08:08
                    żeby jeździły często (przynajmniej jedna linia) i w miare krótko
                • e-legionowo Re: moja wizja tras 19.09.04, 12:34

                  > starostwo powiatowe w ktorym mozna zalatwić wiele spraw a w okolicach jest
                  > wiele zakładów pracy, mozna tą okolice nazwać przemysłową dzielnica legionowa
                  juz jezdzi jak wiadomo i to dwie linie - nic nowego
                  > centrum legionowa czyli błękitne centrum (błękitny wieżowiec) tu tez wiele
                  > osób pracuje i załatwia swoje sprawy.
                  jak wyzej
                  > szkoły średnie ktore są odwiedzane przez nasza kochaną mlodzież
                  a ile tych szkol srednich i wyzszych jest? - zreszta tez to juz jest
                  > targowisko miejskie do którego lgną tłumy ludzi którzy po strudzonym
                  > rozpychanym się łokciami i zdzieraniu ostatniej pary butów byśmy chętnie
                  > wrócili autobusem.
                  tez jezdza chyba dwie linie, poza tym autobusiki na wozenie ludzi i taakimi zakupami sa stanowczo za male
                  > zastanawia mnie czemu KM zrezygnowała z trasy do wieliszewa która moim zdaniem
                  > była dochodowa, w wakację tłumy by ciągneły nad wodę, a w Wodociągach też ktoś
                  > musi pracować, aczkolwiek wodociąg niedaję pracy całej okolicy więc
                  > Wieliszewianie jakoś muszą dojeżdżać do Legionowa.
                  wiec mozna uruchomic linie wakacyjna, w miejsce zawieszonej na wakacje 5tki, ale co do calororocznej linii to bym sie zastanawial. Po 1 wieszkosc ludzi pracujacych na wodociagu mieszka w blokach kiedys specjalnie do tego wybudowanych w poblizu wodociagu. Po 2 skoro PKS z Nowiaka jezdzacy przez wieliszew za jakies 3,50-4zl wiezie czlowieka az do Wawy to jaka oplacalnosc przy normalnych cenach bedzie dla takiego czlowieka dojezdzac do l-wa za 2zl i jeszcze potem za kolejne 3,50 do Wawy? Ok wiec niec UG Wieliszew i inne tym zainteresowane dokladaja do tego. Nie mowie ze tego nie robily bo w tym pewnie najbardziej bedzie sie na forum orientowac Pawel z UG lub Magda z UM.

                  > KM może "zatakować" Jabłonnę
                  > która w przeciwieńśtwie do Chotomowa nie jest zmonopolizowana przez Transluda.
                  > został jeszcze Skrzeszew i Dębe.
                  bezsens calkowity, widzisz male busiki sterczace w korkach ktore stercza na warszawskiej? wiecej stoja w korkach niz jezdza i gdzie w jablonnie chcialabys widziec te kursy ?? cala modlinska od gorki do granicy J. w strone nowiaka jest obslugiwana przez Transluda, Warszawska na calej dlugosci przez Transluda i innych prywatnych + czerwoniaki. jedyna wieksza ulica jest ta ktora leci bezposrednio do chotomowa i szkolna + ta niedawno asfaltowana ktora biegnie do osiedli na polami PANowskimi
                  co do skrzeszewa i debego tez jezdzi PKS, wiem malo ale skoro autobusiki juz sa "zarzniete" jazdami po legionowie i bliskich okolicach to w jakim stanie beda jezdzac jeszcze do miejscowosci odleglych o 5-8 km.
                  • pkownacki Re: moja wizja tras 01.10.04, 22:50
                    Gmina dokladala kiedys do KL i to kolosalne pieniadze...mimo, ze akurat linia
                    nr 3 byla zawsze pelna..
                    w koncu wladze postanowily na zerwanie z Legionowem i mysle, ze z PKS jest nam
                    duzo lepiej...nic nie doplacamy ...
    • zetkalg Re: kum. lokalna beznadzieja czy mi się tylko wyd 08.09.04, 18:44
      Hm,To KaLectwo a nie komunikacja
      do Wileiszewa nie ma potrzeby tam często jeździ PPKS NOwy Dwór Maz.
      Co do Komunikacji Lokalnej ona tylko istnieje ze względu na 3 rejony: Bukowiec,
      Grudzie I Topolową, gdyby nie to już dawno by można ją zlikwidować i puścic tam
      linie ZTM
      • patriszia hmmm... 09.09.04, 08:23
        z linia ztm nietaki głupi pomysł. jak masz dojechać najpierw KM potem wsiąść w
        pociągiem albo czerwoniakiem żeby dojechać do pracy (np. na 8) to prędzej
        piechotą dojdziesz na przystanek ZTM albo dworzec PKP niż dojedziesz KL, który
        jeżeli jeździ tak wcześnie no to i tak ma trasę wycieczkową.
        kumplowi "zlikwidowali" kiedyś najwcześniejszy autobus którym dojeżdżał do
        magazynów Geanta/lader price na 1 zmianę. i tak robi "zarząd" KL, Panie i
        panowie z zarządu KL tak się nie robi. Legionowo nie jest miejscowością w
        której jest dużo zabytków żeby były same trasy krajoznawcze czynne od 8. ludzie
        chcą dojechać do pracy, a jak podejdą 500 m albo kilometr do przystanku to nic
        im się nie stanie, zdrowsi będą. autobus przez cale legionowo powinien jechać
        pół godziny a nie od targu na piaski 45 min. może trochę przesadziłam ale się
        wam nalezy.
        • zetkalg Re: hmmm... 09.09.04, 17:53
          a tam ta lokalna w ogóle jest niepotrzebna częstotliwość dla niej to max 30
          minut no i 2 linie a nie 4
          • patriszia 2 miejskie, do tego 10.09.04, 10:44
            kilka podmiejskich które by dowoziły ludzi z Wieliszewa, Józefowa, Hhotomowa,
            Jabłonnej itd. jesteśmy miastem powiatowym które powinno dbać o swoich
            mieszkańców, a że nie ma u nas siedziby PKS to dogadać się nie ma z kim.
    • patriszia KL i PKP 10.09.04, 10:41
      że PKP jest w marnej sytuacji finansowej to wiemy, że z naszą KL nie jest
      najlepiej też wiemy. może by tak rozkład jazdy KL ustawić pod rozkład PKP i
      zrobić wspólny bilet dla KL i PKP. był by wilk syty i owca cała.
      • polokokt Re: KL i PKP 10.09.04, 10:54
        jasne, bilet bylby wspolny ale jak znam ten kraj i doswiadczenia Warszawy i PKP
        odnosnie wspolnego biletu to taka "zbiorowka" kosztowalaby conajmniej tyle ile
        suma tych dwoch biletow. Bo ni sadzisz chyba ze PKP zrezygnuje ze swoich
        wplywow a i KL nie moze sobie pozwolic na obnizenie dochodow, bo i tak jest
        nierentowna.
        Zreszta miasto juz sie wyzbywa KL wiec poczekajmy na nowego wlasciciela ktory
        aby caly ten interes byl dochodowy cos bedzie musial zmienic.
        Pozdrawiam
        • zetkalg Re: KL i PKP 10.09.04, 23:33
          hehe d...a blada nie jest możliwe zgranie rozkładów KL i PKP chyba ktoś upadł
          na Główkę. Jak wy to sobie wyobrazacie? Niech tylko taka lokalna dostałaby
          szlaban to pociag ucieka sprzed nosem> Pomysł koordynacji to tylko Propagandowa
          głupota znana mi z prasy, wiec nie pisac tu bredni ok? KL pod nóż!
          a komunikacji powiatowej nie trzeba PKS i prywaciarze dają sobie radę w
          zupełnosci.
          • e-legionowo Re: KL i PKP 19.09.04, 12:51
            zetkalg napisał:

            > hehe d...a blada nie jest możliwe zgranie rozkładów KL i PKP chyba ktoś upadł
            > na Główkę. Jak wy to sobie wyobrazacie? Niech tylko taka lokalna dostałaby
            > szlaban to pociag ucieka sprzed nosem> Pomysł koordynacji to tylko Propagan
            > dowa
            > głupota znana mi z prasy, wiec nie pisac tu bredni ok?
            chyba nie myslisz ze moze byc tak ustawiony rozklad zeby miedzy przyjazdem KL a pociagiem bylo 5 min zeby przebiec z przystanku na peron? widelki ktore uwazam za realne to 15-25min miedzy przyjazdem KL a odjazdem pociagu, w tym czasie mozna kupic bilet na pociag i swobodnie przejsc na peron, bo nie wszyscy musza miec bilety mies lub nie wszyscy jezdza codziennie do pracy, w tym czasie udalo by sie wykroic 5-10min na potencjalny szlaban czy stado czerwonych swiatel.
            ale z tym ze wspolny bilet KL i PKP to utopia zgadzam sie

            > KL pod nóż!
            w obecnej formie tak, ale np. ŁOmianki maja swoja komunikacje, ktora nie dosc ze ich wozi do wawy to obwozi po łomiankach. I jakos wydaje mi sie ze jest oplacalna.

            > a komunikacji powiatowej nie trzeba PKS i prywaciarze dają sobie radę w
            > zupełnosci.
            tak, 100% racji
            • zetkalg Re: KL i PKP 20.09.04, 00:23
              e-legionowo napisał:

              > zetkalg napisał:
              >
              > > hehe d...a blada nie jest możliwe zgranie rozkładów KL i PKP chyba ktoś u
              > padł
              > > na Główkę. Jak wy to sobie wyobrazacie? Niech tylko taka lokalna dostałab
              > y
              > > szlaban to pociag ucieka sprzed nosem> Pomysł koordynacji to tylko Pr
              > opagan
              > > dowa
              > > głupota znana mi z prasy, wiec nie pisac tu bredni ok?
              > chyba nie myslisz ze moze byc tak ustawiony rozklad zeby miedzy przyjazdem KL
              a
              > pociagiem bylo 5 min zeby przebiec z przystanku na peron? widelki ktore
              uwazam
              > za realne to 15-25min miedzy przyjazdem KL a odjazdem pociagu, w tym czasie
              mo
              > zna kupic bilet na pociag i swobodnie przejsc na peron, bo nie wszyscy musza
              mi
              > ec bilety mies lub nie wszyscy jezdza codziennie do pracy, w tym czasie udalo
              b
              > y sie wykroic 5-10min na potencjalny szlaban czy stado czerwonych swiatel.
              > ale z tym ze wspolny bilet KL i PKP to utopia zgadzam sie
              >
              > > KL pod nóż!
              > w obecnej formie tak, ale np. ŁOmianki maja swoja komunikacje, ktora nie dosc
              z
              > e ich wozi do wawy to obwozi po łomiankach. I jakos wydaje mi sie ze jest
              oplac
              > alna.
              >
              > > a komunikacji powiatowej nie trzeba PKS i prywaciarze dają sobie radę w
              > > zupełnosci.
              > tak, 100% racji
              1) czy ja wiem czy komunikacja Łomiankowska jest dochodowa? chca sie polaczyc z
              ZTm bo nie maja kasy na nowy tabor
              2) a nawet gdyby było az 10 minut roznicy miedzy KL a Pociagiem to i tak za
              mało. nieraz sie stoi tyle własnie minut na przejeździe kolejowym. przy
              wiekszym odstępie podróż pociągiem stanie się nie opłacalna.
              • e-legionowo Re: KL i PKP 20.09.04, 09:11
                > 1) czy ja wiem czy komunikacja Łomiankowska jest dochodowa? chca sie polaczyc > z ZTm bo nie maja kasy na nowy tabor
                jesli nie dochodowa to nie przynosi tak gigantycznych strat jak w przypadku Legionowa.
                > 2) a nawet gdyby było az 10 minut roznicy miedzy KL a Pociagiem to i tak za
                > mało. nieraz sie stoi tyle własnie minut na przejeździe kolejowym. przy
                > wiekszym odstępie podróż pociągiem stanie się nie opłacalna.
                ja pisalem o max 20min, bo 10 na spoznienie/korki/swiatla a 10 na dotarcie na peron,
                problem z dlugim oczekiwaniem na podniesienie zapór lezy w tym ze jak pewnie wiesz to wina droznikow, jeden potrafi zamknac na 2 minuty przed i o tworzyc natychmiast za pociagiem. A inni jak w ciagu 15 minut maja przejechac dwa pociagi to zmaykaja przed pierwszym a otwieraja za drugim.
                Skoro PKP mogla uruchomic polaczenia regio, no to sadze ze na spokojnie sa w stanie zmotywowac do wydajnej pracy droznikow. Teraz jest duze bezrobocie, kto sie nie dostosuje to znajdzie sie nastepny. Przeciez to w interesie PKP jest to zeby KL zdarzala na pociag bo wiecej beda z tego mieli.
                • patriszia Re: KL i PKP 20.09.04, 11:00
                  Ale PKP i KL jest po to żeby jej używać a nie po to żeby UM dokładał do
                  interesu i żebym mogła powiedzieć, że u mnie w Legionowie są 3 dworce kolejowe
                  i 5 linii miejskich, a że z nich nie korzystam to inna sprawa.

                  Większość osób jadących do Warszawy do pracy korzysta z prywaciarzy albo MZA i
                  klnie, bo stoi w korkach. Pociąg nie stoi w korku. Można to ominąć tworzyć
                  zintegrowaną linię KL z PK. Nie wiem tylko czy w moim przypadku czekanie 10 czy
                  15 minut było by sensowne, gdy od targu idę 20. Ale niech stracę, poczekam.
                  Tylko, jaka jest różnica w cenie biletu KL I PKP a MZA. Do tego jeszcze jedno.
                  Co ja będę robiła na tej obleśnej stacji? Pociąg się spóźni, a tu środek zimy
                  zawieja jak cholera a ja nie mam się gdzie schować, bo ktoś bardzo inteligentny
                  wymyślił, że od poczekalni do pociągu jest trasa jakieś 150 metrów.

                  Wcześniej mogłam zwalić na to, że gdy chce szybko dotrzeć do centrum to wsiadam
                  w prywaciarza, teraz wsiadam w pociąg, z którego mogę przesiąść się w metro na
                  gdańskim, tylko jest jedno olbrzymie, ale. Jak mam iść 20 minut do stacji to mi
                  się nie chce. Jak mam zapłacić 2,5 PLN (?) za KL potem pewnie ze 4 PLN za PKp i
                  do tego jeszcze 2,4 za metro to mam już 9 PLN w jedną stronę a prywaciarzem
                  płace 7 PLN w obydwie a do przystanku prywaciarza mam 5 minut i się 2 razy nie
                  przesiadam.

                  Moim zdaniem jedyną szansą dla KL i PKP są pociągi dalekobieżne. Jeżeli mam
                  jechać z tobołami do Warszawy do pociągu, który jedzie nad morze i zatrzymuje
                  się w Legionowie to totalna paranoja. W takiej sytuacji wsiadła korzystałabym z
                  dworca w Legionowie. Drugim kołem ratunkowym dla KL jest stworzenie szybkiej
                  linii, która by jeździła od wczesnego rana powiedzmy od 5.00 do 23.00 i trasa
                  była by w miarę okrojona żeby nie zwiedzać całego legionowa. Trzecie koło
                  ratunkowe to linia nocna. z Warszawy w środku nocy nie ma czym wrócić. Niby
                  kiedyś był jakiś autobus, potem go nie było potem znowu się pojawił, ale i tak
                  nikt nie wie o której godzinie. Ustalić pociągi o 24.00, 2.00 i 4.00 Ludzie
                  wysiadają na stacji i wsiadają w KL. niech bilety będą drogie, ale wole
                  zapłacić za taki powrót więcej niż ustawa przewiduje zamiast wracać po nocy z
                  Buchnika piechotą albo nocować gdzieś na przystanku w Wawie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka