Dodaj do ulubionych

Sezon grzewczy rozpoczęty...

18.10.14, 10:47
... wiec jeśli widzieliście wczoraj wieczorem "mgłę" w okolicy, to popatrzcie na pomiary PM10 z Legionowa - to niestety nie była mgła. Wczoraj pobiliśmy rekord zapylenia z kominów z okolicy.

A tu lekka lektura: wyborcza.pl/1,75400,16803508,Kto_ma_placic_za_zmiany_klimatu_.html

Pozdrawiam,

Marcin
Obserwuj wątek
    • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 18.10.14, 12:05
      ostatnio jechałem wieczorem rowerkiem. ciężko oddychać
      • mieszkanieczbloku Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 09:50
        oj tam, oj tam ... co tam dymek w Chotomowie, za to my w blokach mamy cieplutko .. ;)
      • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 10:20
        zdebeq napisał:

        > ostatnio jechałem wieczorem rowerkiem. ciężko oddychać

        Z PESELem jeszcze nikt nie wygrał. "Praw fizyki" nie zmienisz.
        • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 11:57
          nielot_dodo napisał(a):

          > Z PESELem jeszcze nikt nie wygrał. "Praw fizyki" nie zmienisz.

          no, ale zanim nam stuknie PESEL po stronie "praw fizyki", to do tego czasu nie trzeba dusić się zapyleniem od sąsiada lub z własnego komina.

          PM2,5 dla każdego:

          norma unijna zapylenia PM 2,5: 50 µg/m3
          Teraz (niedziela, przed południem): 80 µg/m3
          Legionowo w nocy, w tym tygodniu, pomiar on-line = 194 µg/m3

          dla przykładu mega zanieczyszczony zapyleniem PM 2,5 Pekin: 222 µg/m3
          (za: aqicn.org/city/beijing/)

          i nadal uważacie, że nie mamy problemu, tak? :)

          Witajcie w krainie smogo/u, gdzie po zmroku lepiej, żebyście nie otwierali okien.
          Udary, zawały, przewlekłe choroby płuc, oskrzeli - każdemu wg upodobania organizmu.
          Dobrze, że szpital ponoć będzie blisko, obyśmy tylko do niego doczekali.

          Marcin
          • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 13:05
            Zjedz jabłko ;-)
          • misiek1974 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 16:17
            zchotomowa napisał(a):


            > Legionowo w nocy, w tym tygodniu, pomiar on-line = 194 µg/m3
            >

            A jaki pomiar w Chotomowie?
            • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 00:36
              misiek1974 napisał:

              > A jaki pomiar w Chotomowie?

              poszukaj i może znajdziesz :)

              Marcin
          • qqqwert123 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 28.10.14, 15:51
            Dla porządku. Na podanej stronie poziom zanieczyszczeń podaje się nie w mikrogramach na m3 ale używa się specjalnego indeksu AQI. Przeliczenie jednostek można znaleźć na tej samej stronie aqicn.org/faq/2013-09-09/revised-pm25-aqi-breakpoints/ . Czyli 100 jednostek indeksu AQI odpowiada 35 mikrogramom na m3.
          • qqqwert123 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 28.10.14, 15:56
            Dla porządku. Na tej stronie poziom zanieczyszczenia nie jest podawany w mikrogramach na m3 ale w specjalnych jednostkach indeks AQI. Na tej samej stronie można znaleźć przeliczenie indeksu aqi na mikrogramy link aqicn.org/faq/2013-09-09/revised-pm25-aqi-breakpoints/ . 100 jednostek aqi to około 35 mikrogramów.
          • qqqwert123 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 29.10.14, 14:14
            Znów mamy problem z czytaniem wyników ze zrozumieniem. Na wskazanej stronie podaje się wyniki nie w mikrogramach na m3 ale używa się specjalnego indeksu AQI. Na tej samej stronie można znaleźć jak te dwie jednostki mają się do siebie. A więc 100 jednostek indeksu AQI to 35 naszych mikrometrów na m3.
          • qqqwert123 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 29.10.14, 14:27
            Znów mamy problem z czytaniem wyników ze zrozumieniem. Na wskazanej stronie podaje się wyniki nie w mikrogramach na m3 ale używa się specjalnego indeksu AQI. Na tej samej stronie można znaleźć jak te dwie jednostki mają się do siebie. A więc 100 jednostek indeksu AQI to 35 naszych mikrometrów na m3.
    • madziulec Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 11:50
      Lektury nie przeczytałam.
      Ale CO DOKŁADNIE chcesz uzyskac publikujac takie posty jak ten?
      Ludzie zapewne mają i świadomośc, ale... nie każdy ma fortunę, by zmienić układ grzania w swoim domu. Co więcej - słyszałam o przypadkach przerabiania pieców by były na "wszystko".
      • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 15:09
        szanowni blokersi. Jadąc rowerem nie czułem bynajmniej zapachu brzózki palonej w kominku tylko co najmniej cyklon B, śmieci gazety typu Pani Domu i inne śmieci. Nie marudzę na mgiełkę, ale na brak możliwości złapania oddechu i nagły skurcz oskrzeli bynajmniej nie spowodowany astmą.
        Nie można wszystkiego tłumaczyć pieniędzmi. Żeby nie być złodziejem, mordercą czy trucicielem wcale nie trzeba mieć fortuny. A zaprzestanie palenia śmieciami nie jest związane ze zmianą skomplikowanego układu grzania.

        Na marginesie mój pesel wciąż mi mówi, że wigoru jestem pełen, co potwierdza niezmiennie przepiękne gładkie lico i sprężyste kształty
        • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 15:49
          Też mnie blok, 860 m z piwnicą i pasieka w łazience.
          • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 16:17
            super sprawa. Krótko i bez sensu. A o co chodzi ?
        • ralphie Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 16:42
          zdebeq napisał:

          > Nie można wszystkiego tłumaczyć pieniędzmi.

          A czym? Jasne, przecież wszystkim nam zależy na zielonej mgiełce pięknie spowijającej place zabaw. Dyskusja bez sensu zaraz rozwinie się w kolejny wątek bez endu.
          Marcin, masz predyspozycje. Nie myślałeś skrzyknąć ludzi do jakiegoś stowarzyszenia, czy innego wynalazku do pomocy w pozyskiwaniu środków na rezygnację z węgla? Ukierunkowanego na to co powinny robić samorządy, a nie chcą w ramach ochrony środowiska. Niby są podobne w powiecie ale promil ich środków idzie w tą stronę o ile w ogóle.
          • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 16:45
            ralphie napisał:
            > A czym?
            No niczym.
            Nie należy szukać wytłumaczenia dla czynów zabronionych i tym samym próbować sprawiać umniejszać ich szkodliwość.
            • ralphie Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 17:02
              Jeśli nie poznasz jego źródła nie będziesz wiedział jak mu zapobiec. Podejmiesz błędne kroki. Najprostszy - kara finansowa, tylko w tym wypadku to nie metoda. Zdaje się, że samorządy o tym wiedzą i chowają głowę w piasek.
          • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 17:00
            Absolutnie dyskusja z sensem.

            To, ze ignorujesz powietrze, jakim oddychasz, to Twoja sprawa. Ale to nie powoduje, ze problem zniknie. I odpowiedzialność nie jest "nie wiadomo czyja" ale dokładnie nasza, samorządu, ktory zdaje sie mieć w dupie efekty/skutki własnej indolencji.

            Za choroby naszych dzieci czy udary sąsiadów w dużej mierze odpowiada jelopowaty samorząd, co nie potrafi nawet budowy malego dworca skutecznie przypilnować.

            Pozdrawiam,

            Marcin
            • ralphie Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 17:07
              Marcin, obchodzi mnie powietrze tak, jak i Ciebie ale dyskusją go nie oczyścimy, co najwyżej zagęścimy atmosferę.
              Samorządy na to są głuche. W swoim usłyszałem - nie stać nas. Więc, jak? Organizujemy pikietę, czy stowarzyszenie? :)
              • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 20:21
                ralphie napisał:

                > Marcin, obchodzi mnie powietrze tak, jak i Ciebie ale dyskusją go nie oczyścimy
                > , co najwyżej zagęścimy atmosferę.

                moze wpadniemy na pare spotkan wyborczych i zmiast pier.dolenia o dotacjach, co ich nikt nie widzial, zapytamy o zadania wlasne samorzadu, ktore ten totalnie olewa? NIe ma pieniedzy? To zacznijmy od zatrzymania inwestycjji typu "teznie 10 metrow od przepompowni sciekow".

                koles moze sciemniac, ze nie pamieta od kogo dostal sikora, ale to jeszcze nie znaczy, ze moze pogrywac z nami tak, jak zrobil to z bezczynna prokuratura.

                pozdrawiam,

                Maarcin
                • madziulec Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 21:27
                  Gdzie konkretne (ustawy, rozporządzenia( jest napisane, że gmina ma dbac o jakośc POWIETRZA?
                  • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 00:35
                    madziulec napisała:

                    > Gdzie konkretne (ustawy, rozporządzenia( jest napisane, że gmina ma dbac o jako
                    > śc POWIETRZA?

                    Magda, poszukaj, to nie boli a szybciej zrozumiesz:

                    www.bryk.pl/wypracowania/pozosta%C5%82e/administracja/23619-zadania_samorz%C4%85du_terytorialnego_w_zakresie_ochrony_%C5%9Brodowiska.html
                    Marcin
                    • madziulec Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 10:48
                      A boli ta woda zażelaziona???
                      Może opowiesz o tym co sypiesz?

                      To chyba też nie boli :P
                      • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 21:35
                        madziulec napisała:

                        > A boli ta woda zażelaziona???
                        > Może opowiesz o tym co sypiesz?
                        >
                        > To chyba też nie boli :P

                        Zażelaziona? A widziałaś kiedyś badania wody z okolic Legionowa?
                        Nie boli, bo to nie ten problem :)

                        Marcin
                        • madziulec Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 22:14
                          A nie szukasz tematów zastępczych??
                          Nadal nie powiedziałeś CZYM ogrzewasz przykładzie i światłości naszych tępych umysłów.
                          Czy możesz poopowiadac o tym cos dokładniej? Bo z tego co wróbelki ćwierkają to SUPER iekawa historyjka
    • jarexa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 17:32
      "to popatrzcie na pomiary PM10 z Legionowa"
      No właśnie - chcielibyśmy popatrzeć...
      Może jakiś link...
      • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 17:56
        Mówisz i masz:
        sojp.wios.warszawa.pl/?page=raport-godzinowy&data=19-10-2014&site_id=14&csq_id=1414&dane=w2

        Ja mam stały podgląd jakości powietrza szkoły w Chotomowie przy Kisielewskiego, to jestem najdurniejszy z towarzystwa, ale ten kraj tam ma.
        • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 20:16
          no,

          i teraz cofamy sie do 17.10 i mamy - norma przkroczona 300%. Pytania?
          To tak, jakby w centrum miasta zamiast 60 km/h znienacka, wieczorem, mozna bylo bezkarnie jezdzic 180 km/h i wszyscy mowia "nie ma problemu" :-)

          pozdrawiam,

          Marcin
          • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 20:27
            A nie zastanowiło Cię, że w tym samym czasie dwutlenek siarki (spalanie wungla) jest przy zerze? ale dwutlenek azotu (auta diesel, kotłownie olej i gaz) już b. wysoko?
            • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 20:56
              dlatego ja zrezygnowałem z ogrzewania się węglem i zamiast tego ogrzewam się kaloryferem. a żeby solidarnie z mieszkańcami wdychać smród, to poruszam się wg definicji Marcina samochodem wsiowego lansera:D bez dachu :D
              zawracanie Wisły kijem
              • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 21:14
                Niedawno jechałeś rowerem z zadyszką.
                Podgrzewanie nastrojów w temacie który stanowi promil problemu to właśnie zawracanie Wisły patykiem.
                Budownictwo, straty przesyłu ( 18% czyli jedna elektrownia atomowa w skali Polski idzie w kosmos), cały system i wtedy można ogrzewać się słońcem.
                Przyjmując samochodową retorykę doktora nieludzkiego: zakładacie wycieraczkę od maybacha do syrenki.
                • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 22:13
                  moja wolność polega na tym, że mogę chodzić z buta, jeździć rowerem albo samochodem.
                  To nie jest argument, bo nikt nie oczekuje, że palący śmieciami mieszkaniec będzie produkował prąd dla kraju.
            • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 22:17
              Tylko, że należałoby to odnieść do dopuszczalnych poziomów.
              znalazłem takie oto wytyczne:
              powietrze.gios.gov.pl/gios/site/content/annual_assessment_air_acceptable_level;jsessionid=CCq4Q16LnZwQ0Y5WjszkKKryYFDQ0TbL6VJtnzyLp40G19SSXJfM!1000320860
              • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 23:53
                Tak, to jest żywcem z dyrektywy UE. Uśrednia się z 3 lat na podstawie średnich rocznych.
                Jak chuchnę w swój miernik (średnio - wyższa półka i nie mylić z alkomatem ;-) ) to też alarm PPM CO2 wyje i dochodzi do siebie później kwadrans. Na stacjach przyczyny gwałtownych skoków też mogą być różne i średnie godzinowe to tak dla podgrzania nastrojów.
                • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 00:39
                  nielot_dodo napisał(a):

                  > Jak chuchnę w swój miernik (średnio - wyższa półka i nie mylić z alkomatem ;-)
                  > ) to też alarm PPM CO2 wyje i dochodzi do siebie później kwadrans. Na stacjach
                  > przyczyny gwałtownych skoków też mogą być różne i średnie godzinowe to tak dla
                  > podgrzania nastrojów.

                  Terefere :P

                  To spróbuj włożyć łapę do wrzątku w ciągu 24h tylko na 3 minuty.
                  Średnia długookresowa będzie "niezagrażająca zdrowiu", nieprawdaż? :)
                  Takie ściemy to się przedszkolakom opowiada.

                  pozdrawiam,

                  Marcin
            • rudy_63 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 20.10.14, 09:30
              To może wynikać z wypalania jakichś śmieci w piecach lub zwyczajnie z wypalania np mokrego drzewa odpadowego (patyki, gałęzie iglaste) po lecie - często gromadzone to jest przez lato - wzrost PM brak siarki.
              Może warto zamiast radykalnie zakazywać spalania węgla - po prostu puste gadanie - dążyć do zastępowania prostych kotłów z górnym spalaniem jakimiś bardziej zaawansowanymi.
              Emisyjność np kotłów retortowych węglowych w zakresie PM10 czy PM2.5 jest ponad 10 razy niższa - wizualnie to widać - ja nie widzę ani nie czuję czy kocioł u mojego sąsiada pracuje czy nie.
              Nie wiem ile jest takich kotłów górniaków palonych węglem w Legionowie - może 200 ?
              200 * 5 tys(dofinansowanie do wymian) = 1 mln - być może to nie jest wygórowana cena za czyste powietrze, dodatkowo dofinansowane osoby odczują to w niższych kosztach ogrzewania. Przykładowo w Jabłonnie wielokrotnie większe kwoty zmarnowano na niepotrzebne projekty np kanalizacji.
            • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 00:32
              nielot_dodo napisał(a):

              > A nie zastanowiło Cię, że w tym samym czasie dwutlenek siarki (spalanie wungla)
              > jest przy zerze? ale dwutlenek azotu (auta diesel, kotłownie olej i gaz) już b
              > . wysoko?

              nie przeczytałeś Raportów WIOŚ - PM 10 i PM 2,5 w niedużym stopniu pochodzi od samochodów, większość to paleniska węglowe i eko-ściema-groszki. Pierwszy dom przy rondzie przy boisku, taki smutny kwadrat z lat 70-tych, jak dziś o 18:30 odpalił palenisko, to chłopaki z boiska zeszli.

              pozdrawiam,

              Marcin
    • madziulec Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 19.10.14, 22:52
      A czym Ty ogrzewasz dom i jak to funkcjonuje?
      • harp Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 20.10.14, 12:52
        Ostatnio ta "mgła" jest taka, że czuję się jak bohater słynnego horroru Johna Carpentera ..."The Fog" brrrrr :-)
        • harp Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 20.10.14, 12:53
          www.youtube.com/watch?v=nOZwnivtLbc
    • rudy_63 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 07:48
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,16823933,Pojedynek_na_wegiel__Duzy_problem_z_ustawa_antyimportowa.html#BoxBizTxt
      Może w Legionowie powinno się nakazać palić tylko rosyjskim węglem - ma zdecydowanie mniej siarki, popiołu ogólnie jest bardziej ekologiczny. Po co mamy się truć naszym rodzimym, które dogorywające kopalnie ledwo wyskrobują głęboko spod ziemi.
      • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 21.10.14, 21:38
        Możemy palić nawet i łupinami z Timbuktu, o ile tylko mamy świadomość zmian, jakie wynikają z takiego sposobu produkcji energii.

        dla zainteresowanych: naukaoklimacie.pl/aktualnosci/raport-o-zjawiskach-ekstremalnych-nad-europa-23

        pozdrawiam,

        Marcin
        • kka69 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 26.10.14, 10:18
          Smog nad Legionowem będzie mniejszy, jak np. takie rozwiązania się upowszechnią ( stanieją ).
          www.proenergetyka.pl/pionowe-silownie-wiatrowe
          Sam bym takie coś postawił koło domu , jak by mnie oczywiście stać na to było.
          Myślę, że przy dobrym programie dofinansowania, to na dachu każdego bloku w Legionowie mogło by się kręcić kilka takich turbin.
          • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 26.10.14, 10:51
            nie,

            Taki program już istnieje, od dawna. W puli jest 800 mln zł, w przypadku samorządów montaż finansowy wynosi nawet 100% (czyli co tylko gmina uzasadni, to dostanie).
            Teraz zapytaj mnie, o jaką kwotę ubiegało się Legionowo.

            pozdrawiam,

            Marcin

            PS. w Smogogrodzie problem w tym, że nawet jak dotacja wpłynie, to "włodarze" tego nie ogarniają, chcesz przykłady?

            PS2. Tamara, powiedz Romanowi, że czas cofnąć rozbitą omegę o godzinę :)
    • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 27.10.14, 08:56
      images66.fotosik.pl/304/dbb6cf5d4cd164c8.jpg
      biznes.pl/magazyny/energetyka/odnawialna/bardziej-niz-my-truja-niemcy-i-francuzi,5662225,magazyn-detal.html
      • kka69 Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 28.10.14, 19:25
        Przy analizie zanieczyszczenia powietrza w Legionowie może pomoże rozkład wiatrów ( niedaleko, na zalewie Zegrzyńskim).
        Może wreszcie ktoś odgadnie skąd te pyły nadlatują,
        www.windguru.cz/pl/index.php?sc=347&sty=m_menu
        • zchotomowa w Smogogrodzie też pewnie ginie więcej od smogu... 28.10.14, 20:20
          kka69 napisał:

          > Przy analizie zanieczyszczenia powietrza w Legionowie może pomoże rozkład wiatr
          > ów ( niedaleko, na zalewie Zegrzyńskim).
          > Może wreszcie ktoś odgadnie skąd te pyły nadlatują,

          bzdura, od razu widać, że do raportów WIOŚ nawet nie zajrzałeś.

          krowoderska.pl/smog-zabija-wiecej-krakowian-niz-wypadki-drogowe/
          a tu znowu Legionowo czempionem w województwie Mazowieckiem. Oprócz ściemy prezydenta miasta, przodujemy także z PM: aqicn.org/city/poland/mazowieckie/legionowo/zegrzynska/

          pozdrawiam,

          Marcin
          • kka69 Re: w Smogogrodzie też pewnie ginie więcej od smo 28.10.14, 21:11
            No, to teraz to już na pewno wszystkowiedzący Pan Marcin zaraz wszystkich oświeci i napisze kto dokładnie jest producentem zanieczyszczeń , które wychwytuje system pomiarów w Legionowie.
            Bo ja nie widzę większej różnicy , czy wieje ( przeważnie ) od Chotomowa, czy czasami od Zegrza, wciąż Legionowo jest liderem w tych pomiarach.
            A opony i butelki PET palą się nie tylko w Legionowie , im większa prowincja , tym więcej pomysłów na spalanie różnych śmieci w piecach, ale zawsze Legionowo jest tym najgorszym.
            Pamiętam też z wycieczki do Chin, że w Pekinie ten smog jest dużo bardziej odczuwalny i męczący, po powrocie do Legionowa czułem się jak w sanatorium. :)
            Może po prostu Chińczyki zaniżają dane pomiarowe, a te legionowskie są uczciwe?
            • zchotomowa Re: w Smogogrodzie też pewnie ginie więcej od smo 28.10.14, 21:29
              kka69 napisał:

              > No, to teraz to już na pewno wszystkowiedzący Pan Marcin zaraz wszystkich oświ
              > eci i napisze kto dokładnie jest producentem zanieczyszczeń , które wychwytuje
              > system pomiarów w Legionowie.

              A wystarczyłoby, żebyś przeczytał Raporty, tam to masz wytłumaczone, nie robiłbyś z siebie pośmiewiska. Wystarczy przeczytać i też będziesz już wiedział.

              > A opony i butelki PET palą się nie tylko w Legionowie , im większa prowincja ,
              > tym więcej pomysłów na spalanie różnych śmieci w piecach, ale zawsze Legionowo
              > jest tym najgorszym.

              Zapomniałeś dodać swoich przemyśleń o Bagladeszu, Nairobi i Malezji, one mają tyle samo związku z problemem, jaki poruszamy.

              > Pamiętam też z wycieczki do Chin, że w Pekinie ten smog jest dużo bardziej odc
              > zuwalny i męczący, po powrocie do Legionowa czułem się jak w sanatorium. :)

              ... i to być może jest powód, dla którego kwestionujesz pomiary z Legionowa - podróże kształcą wykształconych :)

              > Może po prostu Chińczyki zaniżają dane pomiarowe, a te legionowskie są uczciwe?

              Z pewnością tak, jak piszesz. Nie zmienia to jednak stanu faktów: w obu tych jakże atrakcyjnych uzdrowiskach poziomy PM 10 i PM2.5 przekraczają stany uznawane za szkodliwe dla zdrowia i to, że będziesz sobie z tego dworował, nie zwiększa Twoje przeżywalności.

              Marcin
    • zchotomowa Zapylenie. Kraków: 320, Smogogród: 190 29.10.14, 10:01
      www.gazetakrakowska.pl/artykul/3624872,krakow-smog-wisi-nad-miastem-jest-fatalnie,id,t.html?cookie=1
      pozdrawiam,

      Marcin
      • nielot_dodo Re: Zapylenie. Kraków: 320, Smogogród: 190 29.10.14, 15:04
        Opuszczasz zajęcia (nie chodzisz do szkoły ;-) ) a tam dzisiaj jasno mówili: Polska spala w elektrowniach 60 mln ton/rok węgla brunatnego a Niemcy 176 mln. Niemcy JUŻ KUPUJĄ węgiel kamienny do elektrowni. Najczystszą energię ma Francja 70% z atomu.

        Oczywiście nie odpuściłem se i wygłosiłem prawdy objawione, w skrócie: brak ustawy o korytarzach przesyłowych a więc i brak możliwości poprawy sprawności przesyłu, straty na przesyle nawet do 18% - energia jednej elektrowni atomowej idzie w kosmos, monopol na przesyle i przerzucenie strat na konsumentów, skrócenie przesyłów odpada, bo ustawa o OZE też w czarnej depie.
        Nie opuszczaj więcej zajęć bo znów nie będziesz wiedział ;-) aaa..... i przynieść mi jutro pisemne usprawiedliwienia nieobecności w dniu dzisiejszym!!!
        • zchotomowa Re: Zapylenie. Kraków: 320, Smogogród: 190 29.10.14, 20:46
          nielot_dodo napisał(a):

          > Opuszczasz zajęcia (nie chodzisz do szkoły ;-) )

          Wiedziałem :) dziś miałem szkołę życia w NY.

          > a tam dzisiaj jasno mówili: Po
          > lska spala w elektrowniach 60 mln ton/rok węgla brunatnego a Niemcy 176 mln. Ni
          > emcy JUŻ KUPUJĄ węgiel kamienny do elektrowni. Najczystszą energię ma Francja 7
          > 0% z atomu.

          Pieprzą. Raporty UE mówią, że:

          a) Niemcy nie zwiększają zużycia węgla, to jakaś bzdura:
          www.renewablesinternational.net/coal-consumption-in-germany-a-closer-look/150/537/75863/
          b) Francja z energii jądrowej ma 75% mixu energetycznego
          www.world-nuclear.org/info/Country-Profiles/Countries-A-F/France/
          > Oczywiście nie odpuściłem se i wygłosiłem prawdy objawione, w skrócie: brak ust
          > awy o korytarzach przesyłowych a więc i brak możliwości poprawy sprawności prze
          > syłu, straty na przesyle nawet do 18% - energia jednej elektrowni atomowej idzi
          > e w kosmos, monopol na przesyle i przerzucenie strat na konsumentów, skrócenie
          > przesyłów odpada, bo ustawa o OZE też w czarnej depie.

          Ty chyba chcesz, żeby nas obu wyrzucili na starcie, tak? :)

          > Nie opuszczaj więcej zajęć bo znów nie będziesz wiedział ;-) aaa..... i przynie
          > ść mi jutro pisemne usprawiedliwienia nieobecności w dniu dzisiejszym!!!

          Poproszę Żonę, może coś nabazgrze :)

          pozdrawiam,

          Marcin
    • zchotomowa List do Pani Premier 29.10.14, 21:05
      gramwzielone.pl/trendy/12907/97-polakow-oddycha-szkodliwym-powietrzem-list-do-ewy-kopacz
      pozdrawiam,

      Marcin
    • zchotomowa Krakowski Alarm Smogowy do Premier 08.11.14, 13:47
      drive.google.com/file/d/0BwC2P5FvD5W4X09valRhRzhHTTQ/view
      Roman, weź się do roboty, bo jak ci zrobimy ruch antysmogowy, to będzie krucho.

      pozdrawiam,

      Marcin
    • polokokt Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 10.11.14, 11:58
      ulotka, którą wyjąłem ze skrzynki, trochę w temacie pyłków:

      images70.fotosik.pl/351/112e649920ecd6ecmed.jpg
      images69.fotosik.pl/353/3527440ea2d0254amed.jpg
      • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 10.11.14, 15:30
        polokokt napisał:

        > ulotka, którą wyjąłem ze skrzynki, trochę w temacie pyłków:

        niestety, Roman nie czai bazy ani trochę, zaraz wkleję link jako nowy wątek.

        pozdrawiam,

        Marcin
      • ralphie Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 10.11.14, 17:45
        ... ja pierdziele... to wszystko na co ich stać???
        Ulotka, a w niej 5 punktów planu ochrony środowiska, z których jeden dotyczący wsparcia mieszkańców zaczyna się słowem OBOWIĄZEK?
        Nie mam już wątpliwości co do poziomu zarządzania miastem...
    • zchotomowa Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 15:33
      Roman, czytaj i myśl.
      To ważniejsze, niż twoja "kariera" (Dyzmy):


      wyborcza.pl/1,75478,16942544,Slaby_wegiel_zabija_Polaka__Czym_naprawde_oddychamy.html
      pozdrawiam,

      Marcin

      • kka69 Re: Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 18:37
        Obecnie PM2.5 ( wg pomiarów na Zegrzyńskiej ) jest w Legionowie rekordowo niski, w tym momencie "tylko" 53 .
        czyżby wpływ na to miały zbliżające się wybory? :)
        Trwałą "poprawę sytuacji" zapylenia przyniosło by pewno wyłączenie tych pomiarów, albo zablokowanie ich upubliczniania.
        Bo ludzie nieświadomi są dużo bardziej szczęśliwi .
        Są w Polsce spore miasta powiatowe , gdzie nie ma i nie będzie gazu , wszyscy palą węglem lub drewnem , smog jest kilka razy większy niż w Legionowie , anie ma w tych miastach takiej nagonki na władze jak w Legionowie. Może dlatego , że nie prowadzi się tam pomiarów zanieczyszczenia powietrza?
        • zchotomowa Re: Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 20:46
          kka69 napisał:

          > Są w Polsce spore miasta powiatowe , gdzie nie ma i nie będzie gazu , wszyscy p
          > alą węglem lub drewnem , smog jest kilka razy większy niż w Legionowie ,

          a jakieś źródło tych informacji?


          > anie ma w tych miastach takiej nagonki na władze jak w Legionowie. Może dlatego , ż
          > e nie prowadzi się tam pomiarów zanieczyszczenia powietrza?

          "Jak pan masz gorączkę, to se stłucz pan termometr" (Lech Wałęsa).

          Marcin
        • metron1 Re: Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 21:18
          Owszem słaby węgiel zabija Polaka ale wielki problem jest w tym że w Polsce od dobrych kliku lat ciężko jest kupić dobry węgiel
          Pamiętam węgiel z polskich kopalni kupowany jeszcze kilka lat temu, węgiel z minimalną ilością popiołu po spaleniu, nie śmierdzący, kaloryczny a nie jak to obecnie sprzedawane gó..o
          • zchotomowa Re: Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 21:25
            metron1 napisał:

            > Owszem słaby węgiel zabija Polaka ale wielki problem jest w tym że w Polsce od
            > dobrych kliku lat ciężko jest kupić dobry węgiel

            oczywiście, że nie

            Wysokojakościowy węgiel jest do kupienia, także w Legionowie. Ale kosztuje drożej. Wybieracie tańszy, bo zdaje się Wam, że to jak w Biedronce - mniej więcej to samo a znacznie taniej. Bzdura. No i mamy to, o czym pisze Wyborcza - jesteśmy czempionami zapylenia a nazwa Smogogród ma swoje głębokie uzasadnienie.

            Powiedziałbym, że smog wlazł nam w krew znacznie bardziej, niż sądzicie. I to nie żarcik, bo po wizycie z dzieckiem czy wnukiem u pulmonologa mina Wam zrzednie. W zamian lokalny smogo wysyła Wam ulotki, że nie należy palić śmieci. Smogo pewnie jeszcze nie załapał, że od dawna jest to prawnie zakazane.

            pozdrawiam,

            Marcin
            • metron1 Re: Słaby węgiel zabija Polaka. Czym oddychamy? 10.11.14, 21:57
              Oczywiście że tak.
              Gdybym nie sprawdził prawie wszystkich punktów sprzedających węgiel w Legionowie to nie pisałbym o koszmarnej jakości węgla sprzedawanego w Legionowie. Dobry węgiel udało mi się kupić raz w nieistniejącym już składzie przy stacji kolejowej w Legionowie. Jeden jedyny raz kupiłem wysokokaloryczny nie śmierdzący węgiel bez kupy popiołu po spaleniu, owszem węgiel był sporo droższy ale jakościowo bardzo dobry
    • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 00:04
      Porażka cywilizacji.
      W gniazdku masz 34% tego co wyprodukuje elektrownia, żeby wyprodukować panel pv też trza tony węgla zjarać no i potem sprawność tego DOBOWA, nie pokazywać mnie tableta w lipcu w południe, też żadna.
      Jaskiniowiec siedział w norze i miał sprawność ogniska z chrustu 100%. Konsumował mało lasu i produkował mało PMów wszelkiej maści - 76 % mniej, dla tej samej energii.
      Choćbyśta zasłali całe niebo PV i zasadzili wiatraki na wszystkich polach jaskiniowca nie dogonita. Ament.

      Ja se oczywiście postawię PV jak to-to się trochę oszlifuje i stanieje ale mnie w siódmej klasie (durny byłem to do podstawówki 8 lat chodziłem) uczyli fizyki i prawa zachowania energii i żeby ludzkość się zesr.ła to ma tyle samo do powiedzenia co dinozaury. Bo na Ziemi i w atmosferze niczego nie ubywa ani niczego nie przybywa. Owszem mamy wpływ LOKALNIE ale bez przesady, to tak jak kota nie pogłaskam teraz tylko za minutę.
      Kiedyś myślałem, że wody ubywa z Ziemi chociaż tyle co wysikają astronauci w kosmosie, ale gdzie tam! oni to filtrują i wypijają a piat`.
      • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 00:08
        Błąd z jaskiniowcem - 66%
      • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 00:14
        nielot_dodo napisał(a):

        > Porażka cywilizacji.
        > W gniazdku masz 34% tego co wyprodukuje elektrownia, żeby wyprodukować panel pv
        > też trza tony węgla zjarać no i potem sprawność tego DOBOWA, nie pokazywać mni
        > e tableta w lipcu w południe, też żadna.
        > Jaskiniowiec siedział w norze i miał sprawność ogniska z chrustu 100%. Konsumow
        > ał mało lasu i produkował mało PMów wszelkiej maści - 76 % mniej, dla tej samej
        > energii.
        > Choćbyśta zasłali całe niebo PV i zasadzili wiatraki na wszystkich polach jaski
        > niowca nie dogonita. Ament.
        >
        > Ja se oczywiście postawię PV jak to-to się trochę oszlifuje i stanieje ale mnie
        > w siódmej klasie (durny byłem to do podstawówki 8 lat chodziłem) uczyli fizyki
        > i prawa zachowania energii

        Do tego momentu było jeszcze jak cię mogę - niby poprawnie, choż nie zawsze z sensem :) Ale aalej już nie, bo już mechanika się zamieszała z fizyką kwantową. Do sumy z prawa zachowania energii (to jest ujęcie mechaniczne) zaliczasz też słońce, czy jednak nie? :) Bo jeśli ono oświetla, to dostarcza energię, czy jednak nie? A jeśli tak, to słońce należy do rozpatrywanego układu czy też jest jednak "dostawą z zewnątrz"?

        :) M

        • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 01:13
          jeśli założymy że za 750 pierdyliardów lat kiedy słońca już nie będzie a wszechświat się skurczy do rozmiarów jednego atomu, żeby pierdyknąć od nowa, to dopełni się pełny obrót energii. Ja już kupiłem dobre miejsca by popatrzeć. Jaskiniowiec jednak miał duże straty wynikające z nieszczelności jaskini chociażby i stosunkowo dużej pojemności cieplnej ścian nieotynkowanego lokalu komunalnego
          • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 07:57
            M: Co za różnica jaka energia miesza się z jaką? Hałas (np. robiony przez Ciebie) to też energia. No i chyba masz pedały w pick upie jak prawo zachowania energii rezerwujesz wyłącznie dla en. mechanicznej.
            Z: Sprawność to nie pojemność. A durny jaskiniowiec miał mniej dziur w lokalu niż Ty ;-)
            • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 08:13
              Ja nie mam pickupa, wiec pedalów w nim także. Mam kabrioleta a on napędzany jest energia z EGO.
              Chyba jednak w temacie powierzchni dziury, to sié szanowny Pan myli. Przedież jaskiniowcy wygineli
              • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 08:44
                Pedały były dedykowane do M.
                • zchotomowa Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 09:18
                  nielot_dodo napisał(a):

                  > Pedały były dedykowane do M.

                  Pedały byłby niezbędne, gdybym rzeczywiście potrzebował dostarczać energii w sposób nieefektywny.

                  Dzięki bogu czasy jaskiniowców za nami a zamiast systemu "Jaba-Daba-Du" stosuje się już akumulatory, karmione energią z tego samego słoneczka, co ci przygrzewa. W dużym uproszczeniu oznacza to, że synteza termojądrowa (łącząca atomy wodoru w hel), zachodząca jakieś 8 minut stąd (licząc w prędkości światła), pozwala na przemieszczanie się po planecie Ziemia. W tym sensie suma energii się zmienia, w łatwo przewidywalnym kierunku.

                  Chciałem też koledze przypomnieć o fotosyntezie, trywialnym a niepodważalnym procesie, który: a) jest trwale uzależniony od OZE i b) bez energii z zewnątrz, niestety, nie działa. Więc co kolega szanowny wtrąbił wczoraj na obiad?

                  teraz dotarło?

                  :) Marcin
                  • zdebeq Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 09:36
                    co do fotosyntezy ze słońca to się kolega zagonił, bo przecież większość rodzimych plantacji konopnych pourządzanych jest na strychach gdzie im przyświecają lampy z odpowiednim widmem UV.
                    a te lampy na pront z Elektrociepłowni Żerań, która smrodzi niewątpliwie.
                    Niestety konopie rządzącym się nie przydadzą, tam się wali kokainę importowaną
                  • nielot_dodo Re: Sezon grzewczy rozpoczęty... 11.11.14, 09:37
                    zchotomowa napisał(a):
                    Więc co kolega szanowny wtrąbił wczoraj na obiad?
                    > teraz dotarło?
                    > :) Marcin

                    Jak się nie ma argumentów, to się stosuje kanon "zagrzybionego forum"
                    Sęk w tym, że w OZE mata osiągnięcia na poziomie 2% tych po "wytrąbieniu"
                    Aż strach pomyśleć coby było bez "wytrąbienia" - może załapalibyście się na, nomen omen, marne promile.
                    A swoją drogą: też "wytrąbijcie" jak tak zazdrościcie, może wreszcie Wam coś z tym OZE wyjdzie, jak na trzeźwo kicha.
                    • zchotomowa wątek fotosyntezy 11.11.14, 09:40
                      nielot_dodo napisał(a):

                      > zchotomowa napisał(a):
                      > Więc co kolega szanowny wtrąbił wczoraj na obiad?
                      > > teraz dotarło?
                      > > :) Marcin
                      >
                      > Jak się nie ma argumentów, to się stosuje kanon "zagrzybionego forum"
                      > Sęk w tym, że w OZE mata osiągnięcia na poziomie 2% tych po "wytrąbieniu"

                      Chyba nie zrozumiałeś.

                      Fotosynteza to zdecydowanie więcej, niż 2%, wystarczy przypomnieć sobie wczorajszy obiad. I teraz uważaj: fotosynteza bez słońca nie działa. W tym ujęciu chyba zgodzisz się, że układ zamknięty (Ziemia) pozyskuje energię z zewnątrz, tak?

                      Mówienie więc o zasadzie zachowania energii jest w tym przypadku błędne.

                      pozdrawiam,

                      Marcin

                      • nielot_dodo Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 10:24
                        Nie obracaj kota depą. Ja mówię LOKALNIE (i Ty dobrze o tym wiesz). 2% uwiera.
                        Jeszcze raz: natrąbić się może dogonita.
                        • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 14:57
                          nielot_dodo napisał(a):

                          > Nie obracaj kota depą. Ja mówię LOKALNIE (i Ty dobrze o tym wiesz). 2% uwiera.
                          > Jeszcze raz: natrąbić się może dogonita.

                          Ty tam te ordery pucujesz to wykorzystam tę chwilę nieuwagi:

                          jakie 2%? Jeśli jem 16 MWh a produkuję 16 MWh, to gdzie te 2%? Mówisz o nadwyżce?

                          :P M
                          • madziulec Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 15:18
                            Ok. Ja jestem tepa blondynka i nie wiem jak funkcjonuje ogniwo. Serio. Miałam się wybrać, ale nie mam okazji i wczoraj byłam w okolicy, ale jakos tak...
                            No więc tak: dla mnie ok: słońce jest (w dzień w sensie) to jest energia. Ale.. obecnie koło 16 mniej więcej mamy już zmrok i większośc potem mamy konsumpcji energii, bo a to pralka, a to lodówa chodzi, u mnie jakies akwarium całą dobę.
                            Jak to wtedy z tą produkcją tej energii? Czy ona jest wyprodukowana i gdzieś zmagazynowana? Takie ilości by np. wystarczyło na 2 pralki wieczorem i na tyle godzin pracy lodówy i np jedną zmywarę?
                            • zdebeq Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 16:23
                              magazynować można w bateriach, ale to raczej trochę średnio wydajne. Najrozsądniej w skali kraju byłoby mieć deal z dostawcą prądu, któremu zasilasz sieć w dzień, a on Ci zasila w nocy. Tylko pod warunkiem, że dostawca prądu nie widzi siebie jako monopolisty autorytatywnie dyktującego warunki. Najlepiej to takim jak u nas w firmie, gdzie właśnie w dzień pracuje kupa urządzeń ciągnących prąd, a w nocy to raczej funkcja czuwania się włącza.
                              rozwiązaniem byłaby także możliwość odstąpienia prądu sąsiadowi, który w dzień bardziej potrzebuje, kiedy Ty fedrujesz w fabryce. Generalnie socjalizm jest do tego idealny. :D

                              Tak mnie się wydaje, nie jestem fachurą.
                              • kka69 Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 16:59
                                W naszych warunkach najlepsza/najtańsza akumulacja energii słonecznej to podgrzewanie wody użytkowej w ciągu słonecznego dnia, lub nagrzewanie pieców akumulacyjnych , które oddają ciepło nocą.
                                Niestety w naszym klimacie największy apetyt na energie mamy zimą i nocą , gdy energii słonecznej jest bardzo mało , dlatego też warto zwrócić się w kierunku elektrowni wiatrowych.
                                Ale mam wrażenie, że zaraz jeden Pan , co ma monopol na geniusz sprowadzi mnie do parteru....
                                • zchotomowa wątek wiatru 11.11.14, 17:34
                                  kka69 napisał:

                                  > Ale mam wrażenie, że zaraz jeden Pan , co ma monopol na geniusz sprowadzi mnie
                                  > do parteru....

                                  uprzejmość za uprzejmość, więc z może przedstawię fakty i badania:

                                  a) średnioroczna wietrzność na Mazowszu nie przekracza 3 m/s,
                                  b) średnioroczna wietrzność w Chotomowie, na wys. 16 m npg nie przekracza 3,2 m/s (badania 18 miesięcy, 2010-2011, by me)
                                  c) prędkość wiatru, niezbędna do poruszenia układu wirnik-prądnica: >3 m/s,
                                  d) optimum produkcji wiatrak energetyczny osiąga w przedziale pomiędzy 8 a 11 m/s (przy założeniu turbiny domowej, max 35 kW. Wyższe moce są to bardziej wymagające, mają wyższe prędkości rozruchowe a tzw. Savonius, mimo innej charakterystyki, działa w podobnych przedziałach prędkości wiatru),

                                  tak więc być może komuś zdaje się, że wiatr jest rozwiązaniem. Ale nie w naszym kawałku Polski. I są do tego dostępne już dziesiątki badań i analiz, wystarczy poczytać.

                                  pozdrawiam,

                                  Marcin
                                  • zdebeq Re: wątek wiatru 11.11.14, 17:37
                                    a czy zatem energia płynącej wody mimo, że to konieczność znacznie większej infrastruktury i ingerencji w środowisko, ale chyba w tym teoretycznie moglibyśmy się wykazać
                                    • zchotomowa Re: wątek wiatru 11.11.14, 17:44
                                      zdebeq napisał:

                                      > a czy zatem energia płynącej wody mimo, że to konieczność znacznie większej inf
                                      > rastruktury i ingerencji w środowisko, ale chyba w tym teoretycznie moglibyśmy
                                      > się wykazać

                                      Gdyby mogła by być to woda lejąca się z ust samorządowców, Legionowo było by już dawno Arabią Saudyjską w dziedzinie energii odnawialnej z wody a Tok-tak mógłby legalnie zmieniać zegarki co tydzień. Niestety - tak nie jest, nad czym ublewamy obaj - i Roman, i ja.

                                      A tak poważnie, to badania z lat 90-tych wskazują, że ekonomiczny sens mają w Polsce wyłącznie MEW (Małe Elektrownie Wodne), głównie na małych rzekach Polski południowo-zachodniej (wystarczająca masa wody przy odpowiednim spadku). Wszystkie inne lokalizacje, patrząc na nakłady vs zyski, są wątpliwe. Pomijam już szkody środowiskowe, bo te, wiadomo, większość z nas ma gdzieś. Być może jeszcze PGE pójdzie w ściemę i wyrobiska w Koninie czy Bełchatowie zamieni w "jeziora", jednak mocno zastawiałbym się nad kąpaniem w takim zbiorniku, ale w sensie energetycznym znaczenia to nie ma.

                                      pozdrawiam,

                                      Marcin
                                  • kka69 Re: wątek wiatru 11.11.14, 18:09
                                    A jaka jest średnio-nocna i średnio-zimowa "światłość " na Mazowszu?
                                    Właśnie w tych okresach mamy największe zapotrzebowanie na energię .
                                    Myślę, że w tych okresach właśnie wiatraki sprawdzają się lepiej niż foto-voltaika.


                                    • zchotomowa wykłady z optyki - tu 11.11.14, 18:16
                                      kka69 napisał:

                                      > A jaka jest średnio-nocna i średnio-zimowa "światłość " na Mazowszu?
                                      > Właśnie w tych okresach mamy największe zapotrzebowanie na energię .
                                      > Myślę, że w tych okresach właśnie wiatraki sprawdzają się lepiej niż foto-volta
                                      > ika.

                                      a) poprawnie: fotowoltaika,
                                      b) światłość to masz wiekuistą, w światyniach. Pytasz o lumeny, waty w radianach czy też chodzi ci o waty na m2? A może chcesz udowodnić, że w nocy słońce nie świeci?

                                      Marcin
                                      • kka69 Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 18:27
                                        To ja właśnie oczekuję, że udowodnisz, że w nocy albo zimą jest tyle światła, ze będzie z tego więcej energii niż z wiatraków.
                                        A jednostki pomiaru możesz wybrać dowolnie , zostawiam pole wyboru .

                                        PS:
                                        Już PM2.5 w pomiarach na Zegrzyńskiej rośnie. Dodam, że słońce zaszło za horyzont , a wiatr ma obecnie 6m/s, więc prund by był.
                                        • zchotomowa Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 18:36
                                          kka69 napisał:

                                          > To ja właśnie oczekuję, że udowodnisz, że w nocy albo zimą jest tyle światła, z
                                          > e będzie z tego więcej energii niż z wiatraków.

                                          :) chyba jednak PM 2,5 dał ci już wystarczająco popalić.

                                          > PS: Już PM2.5 w pomiarach na Zegrzyńskiej rośnie. Dodam, że słońce zaszło za horyzo
                                          > nt , a wiatr ma obecnie 6m/s, więc prund by był.

                                          Związku PM z wiatrem chyba nie ma, w każdym razie Raporty WIOŚ nie znajdują takiej korelacji w ciągu ostatnich 4-5 lat. Wiatr 6 m/s masz w miejscu pomiaru, na meteogórce w Legionowie. W dołku (u ciebie tak samo), masz więcej PM 2,5 oraz PM 10 a mniej wiatru. U mnie wiatr od rana nie przekroczył 2,5 m/s (i mam 10 pomiarów na sekundę), więc prundu by nie było ani trochę.

                                          Stężenia PM, przy dziennej temp +10'C nie mają znaczenia (jest tego niewiele).
                                          Poczekaj 3 tygodnie, jak spadnie do -5'C, wtedy zrozumiesz czym oddychamy.

                                          Marcin
                                          • ralphie Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 20:17
                                            Tak się przyglądam Waszym dysputom, jak szarżujecie pojęciami, teoriami i zaczynam martwić się poziomem krajowego szkolnictwa, bo żaden absolwent gimnazjum... dobra przesadzam, liceum, nie sprostował :) Zaczynam się też martwić o rzetelność raportów WIOŚ.
                                            KKA69, poświęć 4,99zł, kup w OBI lampkę LED ogrodową z ogniwem PV. Wbij gdzieś w glebę i obserwuj kiedy LED zaświeci. Zerknij w niebo, tak to jest "światłości" punkt graniczny. ;) Wydłub ogniwo, wyjdź na dwór, podłącz do miernika, zmierz prąd zwarcia i napięcie, przelicz to na P, a potem na powierzchnię, jaka załatwi zapotrzebowanie. Sporo? No tak, bo sprawność odzysku mocy sięga 18% póki co tych lepszych paneli.
                                            MARCIN, na jakiej wysokości mierzysz prędkość wiatru? Polecam zabawę latawcem. Zajefajna zabawa, szczególnie jak żonie podwędzisz kłębek sznura do bielizny. Nieźle gwiżdże tam na górze. ;) A gdyby tak pierdyknąć wiatrak na 2/3 wysokości z jakiej skakał Felix? ;)
                                            ZDEBEQ, akumulator kuśfa, akumulator! ;) I czemu twierdzisz, że nieefektywne? Jeśli nie sprzedajesz co, jak wiesz nie jest proste, to nadprodukcja idzie w gwizdek, a tak, odzyskasz przynajmniej połowę tego co włożysz w akku.
                                            • zchotomowa Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 20:34
                                              ralphie napisał:

                                              > MARCIN, na jakiej wysokości mierzysz prędkość wiatru? Polecam zabawę latawcem.
                                              > Zajefajna zabawa, szczególnie jak żonie podwędzisz kłębek sznura do bielizny. N
                                              > ieźle gwiżdże tam na górze. ;) A gdyby tak pierdyknąć wiatrak na 2/3 wysokości
                                              > z jakiej skakał Felix? ;)

                                              :)

                                              żeby być w zgodzie z ULC, to mierzyłem na wysokości 15 m + wysięgnik anemometru. Odnośnie wysokości i wiatru - chyba wiem, o czym piszesz. 2 lata licencji turystycznej na szybowce i parę lat licencji na paralotnie powoduję, że mniej lub więcej kumam, co to takiego ten wiatr (mam jeszcze yachtmastera, więc też jakby kumam grę z niskimi wiatrami :P

                                              Teraz będzie do Romana: wbrew pozorom yachtmaster to coś więcej niż SeaMaster by Omega (co za nietrwały model, małe dziecko takie coś niszczy ponoć). Zresztą Romek, zły "kupiłeś" sikor, nowy Bond nosi już tylko Planet Ocean, to zupełnie inny model. Next time poproś o aktualny, polecam model z GMT, moje dzieci nie potrafią go zniszczyć.

                                              Teraz mierzę wiatr na 7,2 metra, to jest anemometr zabezpieczający trackery przed wichurą. Drugi taki sam stoi 1 km dalej, przy CEKS. Mam nawet elegancki panel LED, gdzie mi pokazuje prędkość wiatru :) I niestety - wiatru w mojej okolicy jest tyle, co kot napłakał. Trzeci punkt pomiarowy do wiatru ma Nielot, ale on nie chce się podzielić danymi :P

                                              u Felixa aż tak bardzo nie wiało, chłop miał issue inny ;)
                                              en.wikipedia.org/wiki/Red_Bull_Stratos

                                              > ZDEBEQ, akumulator kuśfa, akumulator! ;) I czemu twierdzisz, że nieefektywne?

                                              no właśnie. Tesla na nieefektywnym aku daje radę zrobić 0-100 km/h w 4,3 s. Zdebie, to ZNACZNIE szybciej, niże Twój EGO-wóz :)

                                              pozdrawiam,

                                              Marcin
                                              • zdebeq Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:04
                                                tyle, że problem z Teslą jest taki, że model najbardziej pojemny jest w stanie pojechać jakieś 480 km. I to już i tak jest imponujący wynik. Tyle, że kolejne ładowanie nie trwa 2 minut jak w moim pie...cie, tylko parę godzin. Dlatego rozwiązaniem raczej byłaby wymiana akumulatora na naładowany niż ładowanie go w stacji (jeżeli mamy zamiar jechać dalej).
                                                Ale to jest dylemat pojazdów elektrycznych, który tak naprawdę jest nierzeczywisty, tylko wynika z polityki energetycznej trzymających cały świat za jaja.
                                                Niewątpliwie wydajność silnika elektrycznego nigdy nie zostanie osiągnięta przez silnik spalinowy, ale tak jak z wunglem, najpierw musimy skopcic to co mamy, bo mamy, a potem wyciągnąć z szuflady gotowy produkt.
                                                Byleby się nie okazało, że następna ropa to z nas już będzie, nie z dinozaurów.
                                                • zchotomowa Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:07
                                                  zdebeq napisał:

                                                  > tyle, że problem z Teslą jest taki, że model najbardziej pojemny jest w stanie
                                                  > pojechać jakieś 480 km. I to już i tak jest imponujący wynik. Tyle, że kolejne
                                                  > ładowanie nie trwa 2 minut jak w moim pie...cie, tylko parę godzin. Dlatego roz
                                                  > wiązaniem raczej byłaby wymiana akumulatora na naładowany niż ładowanie go w st
                                                  > acji (jeżeli mamy zamiar jechać dalej).

                                                  jasne, jasne, teraz zobacz pokaz standardu wymiany aku w Tesli:
                                                  www.youtube.com/watch?v=H5V0vL3nnHY

                                                  > Byleby się nie okazało, że następna ropa to z nas już będzie, nie z dinozaurów.

                                                  aż tak to nie, ale przy Polish-way dostaniem po dupie na rachunkach na maksa.

                                                  pozdrawiam,

                                                  Marcin
                                                  • zdebeq Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:12
                                                    i jeszcze jedna rzecz. nauczkę dała produkcja pecetów.
                                                    akumulator musi być zunifikowany, czyli taki sam do każdego pojazdu. ewentualnie mogłaby być różna liczba slotów, jak w kompie.
                                                  • zchotomowa Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:15
                                                    zdebeq napisał:

                                                    > i jeszcze jedna rzecz. nauczkę dała produkcja pecetów.
                                                    > akumulator musi być zunifikowany, czyli taki sam do każdego pojazdu. ewentualni
                                                    > e mogłaby być różna liczba slotów, jak w kompie.

                                                    ... czego świetnym dowodem są akumulatory do najbardziej powszechnego sprzętu na świecie a więc do telefonu komórkowego :) a niby po co ci unifikacja aku do samochodu? Wspólnym mianownikiem ma być prąd i prąd ładowania a nie akumulatory. Z tego samego paliwa Twój EGO-wóz ma jeźdźic inaczej, niż mój traktor.

                                                    pozdrawiam,

                                                    Marcin
                                                  • zdebeq Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:22
                                                    no i o tym mówię. załóżmy że wszystko jest na prąd, to inny dostęp będzie do Twojego kwadratu na wysokich kołach, a inny do lanserskiego pierdziela jakiego ja mam. Ale przy takich samych parametrach stacja wielkości punktu ładowania gazu, będzie obracać tylko skrzynkami pustymi i pełnymi.
                                                  • zdebeq Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:26
                                                    albo zaakceptować sposób dostarczania energii z zewnątrz na bieżąco, czyli spełniając marzenie Nikola Tesli
                                                    niekoniecznie tak:
                                                    www.990px.pl/files/2010/04/19_000_APP2003052785216.jpg
                                                  • zchotomowa Re: wykłady z optyki - tu 11.11.14, 22:27
                                                    zdebeq napisał:

                                                    > albo zaakceptować sposób dostarczania energii z zewnątrz na bieżąco, czyli speł
                                                    > niając marzenie Nikola Tesli

                                                    jestem "za", ale akurat ten przykład pokazał, jakimi meandrami zasuwa ciągota ludzi do energii :)

                                                    M
                                                  • nielot_dodo Re: wykłady z optyki - tu 12.11.14, 09:26
                                                    Ostatnio oglądałem program gdzie naukowce udowadniały, że Meteoryt Tunguski to nie meteoryt (nie znaleziono ponoć żadnych śladów z kosmosu) tylko wypadek przy pracy Tesli.
                                                    Mówią że tak Ruskim przypierdaczył z pokoju hotelowego w Niu Jorkie. Wszystkie dokumenty i obliczenia z tegoż pokoju skitrało CIA i dlatego cywilizacja teraz tak długo musi dochodzić do rzeczy dla Tesli oczywistych.
                                                    Linków nie wklejam ;-) bo już w `76 uczyłem się na nietłumaczonym Muchinie i teraz całe życie w oślej ławce :-)
                            • nielot_dodo Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 18:44
                              Magda i to jest najmądrzejsze pytanie jakie czytałem na tym forum.
                              Możesz "magazynować" tą energię ale w akumulatorach 12 max. 24V. Teoretycznie już są lodówki na 12 V, są pompki obiegowe - np. do solarnej CWU, są żarówki i to w zasadzie koniec i cholernir kosztowny koniec.
                              Do jakiegokolwiek przesyłu potrzebne są duże moce i wysokie napięcia.
                              Z tego też względu, że energii nie da się magazynować, elektrownie muszą pracować na mocach które zaspokoją zapotrzebowanie największe, to w nocy. Nie da się elektrowni przykręcać jak kurka w kiblu, więcej w nocy a mniej w dzień. Ta praca ciągła na określonej mocy, to też składowa "strat" o których pisałem.
                              Czy bździny na trackerach się obracają czy nie, dla elektrowni nie ma to ŻADNEGO znaczenia!!!
                              Jeżeli zapotrzebowanie "trackerowca" w nocy jest takie samo a w dzień spada to system odczytuje to i dolicza jako jakieś tam mikrony strat i dalej pracuje na "mocach nocnych" przez całą dobę. Czytaj: kopci tyle samo węgla.

                              Jestem za OZE, wdrażam OZE, kocham OZE, ale jestem za uczciwym informowaniem jak to się ma do obecnej rzeczywistości.
                              • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 19:04
                                nielot_dodo napisał(a):

                                > Możesz "magazynować" tą energię ale w akumulatorach 12 max. 24V.

                                Błąd. Prąd z OZE trzyma się w wyższych napięciach. Nominalne w systemach domowych przyjmuje się napięcie robocze 48 V. Byle skuter obsługuje 72V, pojazdy elektryczne lubią jeszcze wyższe napięcia.

                                > Teoretycznie j
                                > uż są lodówki na 12 V, są pompki obiegowe - np. do solarnej CWU, są żarówki i t
                                > o w zasadzie koniec i cholernir kosztowny koniec.

                                Błąd. Systemy aku w zastosowaniach domowych posługują się inwertarami, które oddają do zwykłego gniazdka zwykłe 230 V: www.sma.de/en/products/battery-inverters/sunny-island-for-increased-self-consumption.html takie rozwiązanie postawiłem na Woodstock i mieliśmy prąd i za dnia, i w nocy.

                                > Do jakiegokolwiek przesyłu potrzebne są duże moce i wysokie napięcia.

                                Błąd. W obrębie domu czy szkoły to są prądy do 20 kW, więc nie są to ani duże moce ani wysokie napięcia. Produkcja prądu w domu nie ma związku z liniami przesyłowymi. Więcej w charakterystykach urządzeń w linku powyżej.

                                > Z tego też względu, że energii nie da się magazynować, elektrownie muszą pracow
                                > ać na mocach które zaspokoją zapotrzebowanie największe, to w nocy.

                                Błąd. Największe zapotrzebowanie na dużą energię wcale nie jest w nocy i wbrew temu, co piszesz - moc el. węglowych daje się stopniować.
                                ziemianarozdrozu.pl/artykul/2651/maczeta-ockhama-historia-jednego-obrazka
                                > Czy bździny na trackerach się obracają czy nie, dla elektrowni nie ma to ŻADNEG
                                > O znaczenia!!!

                                Błąd. Stosowanie trackerów nie ma najmniejszego związku z "Big energy", równie dobrze może coś dodać o drzewach oliwnych :)

                                > Jeżeli zapotrzebowanie "trackerowca" w nocy jest takie samo a w dzień spada to
                                > system odczytuje to i dolicza jako jakieś tam mikrony strat i dalej pracuje na
                                > "mocach nocnych" przez całą dobę. Czytaj: kopci tyle samo węgla.

                                Błąd. Obejrzyj obrazek (link powyżej) Instytutu Fraunhofera dokładnie i będziesz zdziwiony.

                                > Jestem za OZE, wdrażam OZE, kocham OZE, ale jestem za uczciwym informowaniem ja
                                > k to się ma do obecnej rzeczywistości.

                                Trochę nie wiem, jak to podsumować. Bo jeśli uczciwe informowanie wygląda tak, jak wyżej, to można kochać/wdrażać/być "za", ale nadal być poza tematem. Nie bocz się, tylko obejrzyj te linki, one pomogą Ci lepiej zrozumieć, o czym mówimy.

                                pozdrawiam,

                                Marcin
                                • nielot_dodo Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 21:18
                                  Pała! siadam w oślej ławce, same błędy!!!
                                  A co mnie to goowno obchodzi jak jest u Niemców. Napisałem: rzetelnie informować o rzeczywistości, dodaję POLSKIEJ. Kiedyś byłem u Magdy i nie był to Hamburg.
                                  Wklejasz linki od czapy. Tam jest cały system: węgiel brunatny 176 mln. t/rok, węgiel kamienny, atom, gaz i OZE. To tak jakbyś wsypał do wiadra wody worek piłeczek. Wyjmiesz jedną z wierzchu i natychmiast wyskakuje na jej miejsce ta z głębin.
                                  My mamy: węgiel brunatny 60 mln. t/rok, węgiel kamienny, OZE w granicach błędu. Wyłącz se na weekend elektrownię. Remont bloku wymaga skomplikowanej logistyki a Ty powtarzasz za pajacem, że elektrownię węglową to się włącza i wyłącza jak wodę w kiblu.
                                  • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 11.11.14, 21:22
                                    nielot_dodo napisał(a):

                                    > a Ty powtarzasz za pajacem, że elektrownię węglową to się włącza i wyłącza jak
                                    > wodę w kiblu.

                                    nigdzie tak nie napisałem, ale też widzę, że nie zrozumiałeś wykresu.

                                    pozdrawiam,

                                    Marcin
                              • madziulec Re: wątek fotosyntezy 12.11.14, 11:48
                                A odpowiedzi nadal brak....
                              • tworek26 Re: wątek fotosyntezy 12.11.14, 12:10
                                Budze sie w nocy i czuje ze duszno; uchylam okno i zamiast swiezego powietrza duszacy smrod- masaaakra!!!
                                • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 12.11.14, 22:15
                                  tworek26 napisał:

                                  > Budze sie w nocy i czuje ze duszno; uchylam okno i zamiast swiezego powietrza d
                                  > uszacy smrod- masaaakra!!!

                                  nie masakra ale maska-raz!

                                  niestety, Tik-tak woli tłumaczyć w tvn co to takiego są te wybory samorządowe, zamiast wziąć się za wymianę pieców węglowych, które nas trują. Propaganda jest ważniejsza, niż zdrowie mieszkańców, takie miasto.

                                  pozdrawiam,

                                  Marcin
                                  • madziulec Re: wątek fotosyntezy 12.11.14, 23:42
                                    Ku...
                                    Co Ty mi tu o tiktakach. Średnioroocznych wiatrach i innych duperelach.
                                    Ja pytałam jak blondynka a Ty nie umiesz odpowiedzieć.
                                    Takie trudne? Czy jednak kuźwa wszystko pięknie leci to Twoje hamerykańskie OZe ale w dzień, a po zmroku korzystasz z tego przebrzydłego węgla.. A nie.. wiem... !! Pompa ciepła. Ale wróbelki ćwierkały, że sypiesz coś, bo woda zażelaziona.
                                    Więc nei wiem co gorsze, bo gleba ostatnio pierwotniakami u was zasyfiona podobno....
                                    • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 12.11.14, 23:48
                                      madziulec napisała:

                                      > Ku...
                                      > Co Ty mi tu o tiktakach. Średnioroocznych wiatrach i innych duperelach.
                                      > Ja pytałam jak blondynka a Ty nie umiesz odpowiedzieć.
                                      > Takie trudne? Czy jednak kuźwa wszystko pięknie leci to Twoje hamerykańskie OZe
                                      > ale w dzień, a po zmroku korzystasz z tego przebrzydłego węgla.. A nie.. wiem.
                                      > .. !! Pompa ciepła. Ale wróbelki ćwierkały, że sypiesz coś, bo woda zażelaziona
                                      > .
                                      > Więc nei wiem co gorsze, bo gleba ostatnio pierwotniakami u was zasyfiona podob
                                      > no....
                                      >

                                      Magda,

                                      Do wody sypię sól. NaCl. Jako zmiękczacz, w wymienniku jonowym. Dzięki temu wodę mamy taką, jaką chcemy. Sama masz taki wymiennik, choćby w zmywarce.

                                      Gleba "zasyfiona pierwotniakami"? A jakie pierwotniaki rozróżniasz?

                                      :) Marcin
                                      • madziulec Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 01:06
                                        Zapytam dokładnie weterynarza. On je badał. Wywołuja problemy u zwierząt, biegunki między innymi.

                                        Skoro do wody sypiesz sól.. ok. Z tego co nagłaśniają to podobno zasolenei gleby jest niedobre? Jak to jest?
                                        A co z ta energią po zmierzchu??? Bo jak pisałes suma energii w przyrodzie i tak dalej a tu jakoś brakuje mi jej ewidentnie. Ale to pewnie, żem nadal blondyna
                                        • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 01:09
                                          madziulec napisała:

                                          > Zapytam dokładnie weterynarza. On je badał. Wywołuja problemy u zwierząt, biegu
                                          > nki między innymi.

                                          koniecznie zapytaj.

                                          > Skoro do wody sypiesz sól.. ok. Z tego co nagłaśniają to podobno zasolenei gleb
                                          > y jest niedobre? Jak to jest?

                                          mówisz o pH?

                                          > A co z ta energią po zmierzchu??? Bo jak pisałes suma energii w przyrodzie i ta
                                          > k dalej a tu jakoś brakuje mi jej ewidentnie.

                                          Magda, brakuje ci energii?

                                          Marcin
                                          • madziulec Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 09:26
                                            1. Nie ma problemu, nie omieszkam, przy czym powiem Ci, że temat jest na tyle ciekawy, że podobno zwalczyć badziew mozna wywaleniem gleby i zwiezieniem nowej.
                                            2. Nie wiem. Jak podkreslam jestem "blądynką" - dle przecież w samej stolicy straszne historie sa o soli, jak to niszczy środowisko, opony, drzewa... Ja to tam nei wiem. Na oponach i wyrobach z gumy się nei znam. Biologiem nei jestem.

                                            3. No i nadal nei wiem jak pozyskujesz energie po zmroku, bo zyczliwi Panowie poinformowali, ze magazynowanie jest niemozliwe. Czyli co? pośrednio jesteś jednak również odpowiedzialny za ten smog? Czy możemy to jakos wyjasnic, bo kręcisz i kręcisz....
                                            • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 14:28
                                              madziulec napisała:

                                              > 3. No i nadal nei wiem jak pozyskujesz energie po zmroku, bo zyczliwi Panowie p
                                              > oinformowali, ze magazynowanie jest niemozliwe. Czyli co? pośrednio jesteś jedn
                                              > ak również odpowiedzialny za ten smog? Czy możemy to jakos wyjasnic, bo kręcisz
                                              > i kręcisz....

                                              ja zawodowo kręcę, więc wiesz - mam to we krwi.

                                              :) M
                                              • madziulec Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 15:37
                                                Czyli nadal nie wiemy skądże to masz prąd wieczorami...

                                                Ok. Uznaję więc że ten wątek jest kolejnym szukaniem tematu zastępczego lub też... klientów :)
                                                • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 18:23
                                                  madziulec napisała:

                                                  > Ok. Uznaję więc że ten wątek jest kolejnym szukaniem tematu zastępczego lub te
                                                  > ż... klientów :)

                                                  tak Magda, jesteś kolejną osobą, która tak troska się losem moich Klientów :)

                                                  M
                                                  • madziulec Re: wątek fotosyntezy 14.11.14, 21:50
                                                    Nie troskam sie, ale mam świadomość PR-u, ktory sobie robisz :)
                                                  • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 14.11.14, 21:55
                                                    Tak Magda,

                                                    Pisząc o zapyleniu powietrza robie sobie PR. Pewnie w ten zawiły szukam klientów na morskie powietrze w sloikach :-)

                                                    Żałosne to, co piszesz.

                                                    Marcin
                                                  • madziulec Re: wątek fotosyntezy 15.11.14, 23:20
                                                    Pitol dalej. I tak wiemy obije o tym domestosie, który wwalasz by odżelazić swoją wode:)

                                                    Ciao bello ;) Nie chce mi się z Tobą gadac. Piszesz głupoty i nie umiesz odpowiedzieć
                                                  • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 16.11.14, 00:30
                                                    madziulec napisała:

                                                    > Pitol dalej. I tak wiemy obije o tym domestosie, który wwalasz by odżelazić swo
                                                    > ją wode:)

                                                    domestos chyba ci zaszkodził :)

                                                    nie czaisz, że używając trochę bardziej skomplikowanej oczyszczalni nie mogę używać podchlorynu sodu i jego wodorotlenku. Do odżelaziania wody używa się zupełnie innej chemii.

                                                    no tak, ale z kim ta rozmowa :)

                                                    Marcin
                                                  • madziulec Re: wątek fotosyntezy 22.11.14, 22:14
                                                    No właśnie. Dziwne, że aż wróbelki o tym opowiadają ;)
                                                    A Ty już wiele rzeczy nam tu na tym forum opowiadałeś w formie bajek o żelaznym wilku. Żeś pieniacz to wiadomo ;)
                                            • zdebeq Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 15:02
                                              z tymi pierwotniakami to trochę sajens fikszyn, bo możnaby wywnioskować jakby to nagle się w ziemi zalęgły mikrożuczki które czyhają na ofiarę.

                                              jest tak, że inwazja pierwotniaków np w hodowli może doprowadzić do skażenia środowiska w takim stopniu, że się zwierzę będzie zakażać oocystami, których przeżywalność jest niemała bo nawet do dwóch lat.

                                              teoretycznie bym porównał to tak, że podobnie może być w blokowiskowych trawnikach, ale jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że tam gdzie mniejsze zagęszczenie czyli np w wypi...wie Chotomowie jest mniejsze potencjalne skażenie, niż naprzykład w osranym Legio, gdzie blok na bloku po szeset pięter a na każdym nosiciel wszelkiego badziewia.
                                              • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 15:26
                                                zdebeq napisał:

                                                > teoretycznie bym porównał to tak, że podobnie może być w blokowiskowych trawnik
                                                > ach, ale jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że tam gdzie mniejsze zagęsz
                                                > czenie czyli np w wypi...wie Chotomowie jest mniejsze potencjalne skażenie, niż
                                                > naprzykład w osranym Legio, gdzie blok na bloku po szeset pięter a na każdym n
                                                > osiciel wszelkiego badziewia.

                                                Tru :)

                                                MM
                                              • madziulec Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 15:36
                                                Obawiam się, że temat też nieco znasz, więcej szczegółów na priv moge podać o ile chcesz.
                                              • zchotomowa Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 18:27
                                                zdebeq napisał:

                                                > z tymi pierwotniakami to trochę sajens fikszyn, bo możnaby wywnioskować jakby t
                                                > o nagle się w ziemi zalęgły mikrożuczki które czyhają na ofiarę.

                                                no, lud nie pamięta z lekcji bio, że pierwotniaki potrzebują jednak warunków. Ale wiadomo - bakterie, zarazki, pierwotniaki - jedna cholera :)

                                                > jest tak, że inwazja pierwotniaków np w hodowli może doprowadzić do skażenia śr
                                                > odowiska w takim stopniu, że się zwierzę będzie zakażać oocystami, których prze
                                                > żywalność jest niemała bo nawet do dwóch lat.

                                                Doktorze, trza by najpierw ustalić wspólny mianownik i opowiedzieć kto ten ocysta, bo żeś pan nieświadom odjechał w krainę wiedzy. A to daleko stąd.

                                                > teoretycznie bym porównał to tak, że podobnie może być w blokowiskowych trawnik
                                                > ach, ale jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że tam gdzie mniejsze zagęsz
                                                > czenie czyli np w wypi...wie Chotomowie jest mniejsze potencjalne skażenie, niż
                                                > naprzykład w osranym Legio, gdzie blok na bloku po szeset pięter a na każdym n
                                                > osiciel wszelkiego badziewia.

                                                no i tak doszliśmy do epidemiologii a to już wyższa liga, my tu panie w gó...e gadamy, tak?

                                                :) M
                                                • zdebeq Re: wątek fotosyntezy 13.11.14, 18:57
                                                  no a o czym mamy gadać. Wetryniarze na gó...e znają się najlepiej.
                                                  • kka69 Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 21:12

                                                    Dziś znowu jest atmosfera całkiem, całkiem nad Legionowem.
                                                    Przed chwila patrzyłem, PM 2,5 jest 79, wiem, mogło być lepiej, ale i tak jest lepiej niż w Wawie.
                                                    Może powodem tego jest wiatr z SE?
                                                    Sytuacja pewno się zmieni, jak zacznie wiać z NW , nawieje nam pyły z Chotomowa... ;P
                                                  • zchotomowa Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 21:20
                                                    kka69 napisał:

                                                    >
                                                    > Sytuacja pewno się zmieni, jak zacznie wiać z NW , nawieje nam pyły z Chotomowa
                                                    > ... ;P

                                                    polecam korepetycje z nawigacji, poziom basic :)

                                                    gdzie Rzym a gdzie Krym.

                                                    Marcin
                                                  • zdebeq Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 21:26
                                                    przejechałem na rowerze przez miasto do Wieliszewa i zahaczyłem tez o Chotomów. najbardziej zatyka nieśmiertelna 3 parcela i okolice pomiędzy Batorego i Kościuszki. aż gryzie w nozdrza tylne.
                                                  • ralphie Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:02
                                                    Zmień siodełko albo zakup nakładkę, nie wpija się tak w nozdrza. ;) A jak Wieliszew? Ostatnio w biały dzień w niedalekich okolicach ug i posteruku policji, z jednego z kominów zapindalał, bo na pewno nie unosił się leniwie - zielony dym, taki bardziej koloru grypojelitowej sraczki.. atmosfrra przednia, wszyscy weseli byli, dzieciaki ze szkoły i jego świętojbliwość pewnie też. Co takiego jest na III parceli, że tak daje po nozdrzach? A przejedź się czasem w okolicach MOK pod oknami Starosty.
                                                  • zdebeq Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:13
                                                    czy mówisz o MOKu na Norwida czy tym koło cmentarza. Niestety nie wiem gdzie starosta ma okna. W Wieliszewie trochę klepało, ale poleciałem przez bardziej zielone okolice. raczej chciałem się zmęczyć na nowym rowerze bardziej niż podziwiać nocą widoki:D
                                                  • zchotomowa Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:16
                                                    zdebeq napisał:

                                                    > czy mówisz o MOKu na Norwida czy tym koło cmentarza. Niestety nie wiem gdzie st
                                                    > arosta ma okna.

                                                    ja wiem, ale nie powiem :)

                                                    mnie wystarczy, że mamy wspólnego dentystę :P

                                                    Marcin
                                                  • zdebeq Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:27
                                                    bo jak bym widział gdzie ma okna, to bym kulą szpiegulą podleciał i wtedy byśmy go szantażowali po wsze czasy :D
                                                  • ralphie Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:30
                                                    To ja powiem :) Ten MOK, w którym z-ca mieszka razem ze Starostą :D
                                                    Tam jest dopiero atmosferyczny CZAD! I niby bloki, a twierdzicie, że wiatr niet. :)
                                                  • ralphie Re: Tak bym wrócił do smogu... 13.11.14, 22:36
                                                    ralphie napisał:
                                                    > Ten MOK, w którym z-ca mieszka razem ze Starostą :D

                                                    Powinno być: Ten MOK, którego z-ca dyr. mieszka razem ze Starostą :D

                                                    Sorki :/
                                                  • kka69 Re: Tak bym wrócił do smogu... 22.11.14, 20:09
                                                    Po tygodniu dobrego wiatru , wiatr się odkręciła ,na ten z kierunku Chotomowa, więc znowu Legionowo jest czempionem....
                                                  • zchotomowa smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 22.11.14, 20:16
                                                    kka69 napisał:

                                                    > Po tygodniu dobrego wiatru , wiatr się odkręciła ,na ten z kierunku Chotomowa,
                                                    > więc znowu Legionowo jest czempionem....

                                                    akurat teraz masz wiatr 1 m/s w północnego wschodu.

                                                    Polecam:
                                                    a) zerknięcie na mapę gdzie jest Chotomów,
                                                    b) policzenie, ile potrzeba czasu na przebycie powietrza z Chotomowa na górkę meteo.

                                                    tymczasem Legionowo, tradycyjnie, truje się samo, na poziomie mistrzowskim:
                                                    aqicn.org/city/poland/mazowieckie/legionowo/zegrzynska/
                                                    pozdrawiam,

                                                    Marcin
                                                  • kka69 Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 22.11.14, 20:45
                                                    ten wiatr, to jak wyniki wyborów , jeszcze [pół godziny temu wiał od Chotomowa...
                                                  • zchotomowa Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 22.11.14, 21:05
                                                    kka69 napisał:

                                                    > ten wiatr, to jak wyniki wyborów , jeszcze [pół godziny temu wiał od Chotomowa.
                                                    > ..

                                                    ... i dlatego mówię: truje nas bezczynność smogo a nie wiatr historii.

                                                    Marcin
                                                  • kka69 Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 22.11.14, 21:25

                                                    Ale czy poza smogiem mieliśmy coś do wyboru?
                                                    Jak już wcześniej wspomniałem,to był wybór pomiędzy dżumą cholerą.
                                                    Gdyby był trzeci kandydat, który by napisał ,że jest "neutralny" to pewno by wygrał.

                                                  • madziulec Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 22.11.14, 22:18
                                                    Ja staram się dopytać Marcina czymże to on dysponuje w formie energii elektrycznej wieczorami. Odpowiedzi brak.
                                                    Bo by się okazało, że.. pewnie korzysta z paskudnej, śmierdzącej, smogującej elektrowni.
                                                    I co wtedy? Z nawoływania do diabli wiedzą czego wyszło by wiadomo co - wielkie g.. Jak zwykle ;)
                                                    Mamy bowiem przykłady nie raz jak kto nasz wspaniały Mentor robi akcje, ale właściwie jaki jest cel i podtekst???
                                                  • zchotomowa Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 23.11.14, 00:41
                                                    madziulec napisała:

                                                    > Ja staram się dopytać Marcina (ciach)

                                                    zapewne wszystko jest tajne, obrzydliwe i śmierdzące :)

                                                    M
                                                  • zchotomowa Re: smogo macie pod dostatkiem / z wyboru :) 23.11.14, 00:45
                                                    kka69 napisał:

                                                    > Gdyby był trzeci kandydat, który by napisał ,że jest "neutralny" to pewno by wy
                                                    > grał.

                                                    wątpię,

                                                    romek wyprał większości mózgi już do tego stopnia, że już mu nic nie przeszkodzi :) Mieszkańcy miasta, składający się w dużej części z Wojska i Policji, głosują na łepka, który kłamie na prokuraturze? To jest wymiar upadku tego miasta a nie najwyższe bezrobocie czy zaludnienie.

                                                    Co wam da następny wiadukt, dworzec, kino jeśli popieracie człowieka, który nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie "czy pana zegarek nie jest kradziony?". Tu nie pomoże nic, bo jako społeczność godzimy się na takie standardy.

                                                    Kto wie, ile miast powiatowych w Polsce nie ma szpitala a ile ma?

                                                    pozdrawiam,

                                                    Marcin
                                                  • zdebeq jest szpital. Wystarczy patrzeć i rozumić 23.11.14, 02:52
                                                    www.medbiz.pl/szpitale-mazowieckie/
                                                    Dziękuje. Bez pytań. Mamy szpital:)
                                                  • metron1 Re: jest szpital. Wystarczy patrzeć i rozumić 23.11.14, 14:18
                                                    W Legionowie mamy szpital, mamy też 4 baseny. Znajoma na jakieś stronie wyczytała informacje że Legionowo ma 4 baseny
                                                    Jeszcze kilka podobnych "newsów" i okaże się że Legionowo to kraina płynąca miodem i mlekiem płynąca
            • zchotomowa [...] 11.11.14, 09:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zchotomowa tylko 3% Polaków oddycha... 27.11.14, 02:05
      ... powietrzem, spełniającym standardy WHO:

      healpolska.pl/zanieczyszczenie-srodowiska-a-zdrowie/

      pozdrawiam,

      Marcin
      • nielot_dodo Re: tylko 3% Polaków oddycha... 27.11.14, 07:12
        .......... i dlatego w nowej szkole jest: PPM CO2 max. 700 przy 25 dzieciach wewnątrz, zanieczyszczenia 0,00 !!! Rano PPM 400
        Po 8 niezależnych filtrów na rekuperator w każdej klasie i nikt nie potrafi tego wyłączyć :-) musi działać 24h/dobę.
        W "normalnych szkołach" PPM 3000 do 5000

        Nie obyło się bez utyskiwań na początku. Świeże powietrze przy temp 21 st. C dla nieprzyzwyczajonych daje uczucie chłodu. Najgorzej rano w szatniach, czujki nie cierpią skarpetek i zwiększają wydajność maszyn a powinien być przytulny, ciężki, oblepiający smrodek.

        Milion razy już tu pisałem, że działania muszą być systemowe, od elektrowni i przesyłu po okna i wentylację u odbiorców.
        Ale Ty nadal zwalczasz kiłę witaminą C
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka