Dodaj do ulubionych

Qltira w KM/SKM

03.09.15, 07:59
Hej,
Wlasnie jade KM i wpada Para w Legionowie, na moje nieszczęście 2 wolne miejsca obok mnie.
Siadają.
W rękach kubek termiczny (pewnie pyszna kawa), nagle Pani wykonuje skok do torby i wyjmuje serek homo, bułeczka i o dziwo łyżeczka metalowa (chyba to nie pierwszy raz)
Otwiera serek, zlizuje ze złotka resztki i spożywa


Co Wy myślicie o takim zachowaniu?
Obserwuj wątek
    • zdebeq Re: Qltira w KM/SKM 03.09.15, 08:10
      Mysle że nie ma nic złego w zlizywaniu resztek serka ze sreberka.
    • anel_ma Re: Qltira w KM/SKM 03.09.15, 11:20
      serek homo, to straszne, pewnie i gender sie panoszy, zgroza...
      lepiej zeby serek był hetero? ;)
    • i.blotny Re: Qltira w KM/SKM 03.09.15, 13:42
      Rzeczywiście, mogli poczęstować współpasażeró, trochę brak kultury jednak.
    • metron1 Re: Qltira w KM/SKM 03.09.15, 14:11
      Para wzięła przykład z "elyt" rządzących, patrz posłanka Pawłowska żrąca fast-foody na sali sejmowej i zrobili to samo co "elyty"
      Ciesz się że do pociągu nie weszli z kebabem. Bo taką wątpliwą przyjemność już miałem
      • b4rt76 Re: Qltira w KM/SKM 04.09.15, 08:40
        Dzisiejszy poranek , KM o 7.30 do Wawy.
        Siedzi "gość" na oko 35-40 lat, na siedzeniu obok damska torebka.
        Podchodzi do niego kobieta w ciąży: "przepraszam czy to miejsce jest wolne?"
        "Nie" odpowiada "gość" i siedzi dalej. Kobieta siedząca naprzeciw "gościa" wstaje i mówi "Proszę, ja wam ustąpię".

        Także serek, czy kebab się umywa.
        Jak to mówią: chłop wyjdze ze wsi, ale już wieś z chłopa...
        • ralphie Re: Qltira w KM/SKM 04.09.15, 11:18
          b4rt76 napisał:

          > Jak to mówią: chłop wyjdze ze wsi, ale już wieś z chłopa...

          Dla równowagi płci inna sytuacja... Tym razem SKM-ka, start z Legionowa, zapakowana prawie po ostatni drążek, parę zostało wolnych. Stoi kobitka z damską torebką (ta była na pewno damska ale rozmiarami przebijała nieco ale bez przesady torebkę wizytową) zawieszoną na ramieniu. W Choszczówce dobijają następni, w Płudach podobnie. I tu wsiada para, raczej sąsiedzi, ona blond piękność, no wzroku oderwać nie można ;) .... typ blachary co to przeszła do Korpo, ę i ą... on - gość jak gość. Ona wtuliła się prawie w kobitkę z torbą, bo do drążka chciała. SKM-ka rusza i hamuje, siła bezwładności panoszy się po wagonach oszczędzając tylko szczęśliwców odczuwających trudy grawitacji czterema literami na czerwonym atłasie siedzeń. Siłą rzeczy, torba z kobitką poszły w tan z prawami Newtona. Blachara z korpo wytrzymała do Toruńskiej i tam na całe trzy wagony wydziera jebutnie czerwone usteczka, że się torba z kobitką na nią pcha i czy może się przesunąć!? Ludzie oczy w słup, kobitka z torbą twardo, że NIE, bo wszak to ta z korpo weszła jej na torbę. Korpo furknęła coś o kulturze (może bakterii z tego homo), sąsiad się zmieszał i przeszli pod drzwi co wcale nie uciszyło opowiastek kto z kim w korpo na lewo, a kto na prawo. ;)
          Na ZOO wysiadła - przypadek? ;)
          • i.blotny Re: Qltira w KM/SKM 04.09.15, 12:01
            Tak do końca bym się tej kobiecie nie dziwił, ludzie z torbami czy plecakami lubią ich używać w formie zderzak czy tarana - zapewne niezamierzenie, no ale to jest irytujące.
            • guayazyl1 Re: Qltira w KM/SKM 04.09.15, 12:34
              qbek_11 napisał między innymi:
              ...W rękach kubek termiczny (pewnie pyszna kawa), nagle Pani wykonuje skok do torby i wyjmuje serek homo, bułeczka i o dziwo łyżeczka metalowa (chyba to nie pierwszy raz)...
              ------------------------------
              Hmm...kubek termiczny...łyżeczka więc o kompletnym braku kultury nie ma mowy. Przecież można było zwyczajnie wciągnąć serek jęzorem, cmokając, mlaskając i siorbiąc, a tu patrz pan, wyposażenie mimo warunków niesprzyjających jednak było stosowne.
              Horror to ja przeżyłem dziś w metrze. Dziewczę z włosami do pasa przeczesywało je systematycznie od stacji Młociny aż do stacji Ratusz (czyli bity kwadrans) nic nie robiąc sobie z pasażerów którzy siedzieli ponizej poziomu jej pracowitej rączki. Na koniec dziewczę wydłubało ze zgrzebła fragmenty owłosienia i puściło je na podłogę wagonu, przeginając finezyjnie dłoń, a narzędzie przekazało koleżance.
              Panie odsuwały się od dziewczyny z obrzydzeniem, panowie za to eksplorowali różne jej wypukłości bo mimo rzucających sie zaniedbań w ogładzie, miała jednak pewne widoczne walory.
              I tak o...
          • alan_25 Re: Qltira w KM/SKM 24.09.15, 16:49
            Myślę , że istotne jest co napisałeś: "zapakowana prawie po ostatni drążek" - kultura osobista- też , ale głównie to jest przyczyną niepotrzebnego stresu, nerwów i agresji. Czasem nie ma zwyczajnie gdzie się przesunąć.Ostatnio na pytanie o krótkie autobusy do Wa-wy UM odpisał, że wszyscy stawiają na kolej! Sprawdźmy jak to zostało postawione. Teraz w godz. szczytu mamy trzy SMK'i do Gdańskiej 5:51, 6:48, 7:49 - co godzina! Odpowiednio z czasem przejazdu 23,25,22 min. Niech ktoś mi przypomni ile to lat temu , i przed którymi wyborami nasz Prezydent obiecywał nam czas przejazdu 15 min i kurs co 20 min! Ja wiem, że remontują most- będą go jeszcze remontować rok, potem będą znowu coś remontować itd. Miedzy innymi w związku z powyższym przesunąłem sobie godz. pracy . Jeżdżę w południe - wracam późnym wieczorem. Wierzcie mi nie ma wtedy jakiegoś chamstwa, agresji i patrzenia na siebie jak na wroga. Ale ja mogłem! Inni nie mają wyboru- i dopóki ludzie będą wożeni jak bydło to takie sytuacje będą na porządku dziennym i często będziemy o nich tutaj czytać- niestety....
            • metron1 Re: Qltira w KM/SKM 24.09.15, 21:56
              Niestety, nie do końca jest jak piszesz. Mam taki system pracy że do pracy jadę i wracam zawsze poza godzinami szczytu
              I mimo tego że jadę w bardzo luźnych pociągach to bardzo często widzę że ludzie widząc podjeżdżający pusty pociąg i tak te kilka osób pcha się do środka nie pozwalając swobodnie wyjść z pociągu
              No chyba że to jest taki rodzaj treningu aby nie wyjść z wprawy
              Co do pociągów SKM kursujących co godzinę to też uważam to za kpinę
              • ralphie Re: Qltira w KM/SKM 25.09.15, 07:37
                metron1 napisał:

                > i tak te kilka osób pcha się do środka nie pozwalając swobodnie wyjść z pociągu

                Metron, powiem Ci, że ten naród tak ma... Jeszcze za czasów kiedy po legionowskich torach kursowały kolejarskie dinożarły - w sensie, że "żółtki", też tak było. Od wtedy zastanawiam się o co biega, tyle lat i nie wiem... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka