guayazyl1
08.01.05, 14:52
jak tak bilansujemy co nam wyszlo, a co nie...w tym ubieglym...to moze by cos
o miescie?..byl jakis hicior roku?..inwestycja...wydarzenie...postac?..albo
dla rownowagi najwiekszy klops czyli wpadka?..
--
zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...