guayazyl1
28.01.05, 19:27
wczoraj wyczytalem, ze pracownica jednego z Miejskich Zakladow
Komunikacyjnych przez kilka lat ukradla w sumie ponad 70 tysiaczkow. niezla
sumka.prokuratorowi wyszlo, ze podnosila sobie miesiecznie stope zyciowa o
dwa tysiace zlotych.czesc utargu ze sprzedazy biletow zamiast zasilac kase
przewoznikow wedrowala na fanaberie przedsiebiorczej kobitki.brakujaca
gotowka ma wrocic w ciagu dwu lat do firmy ale jak znam zycie to trudno
bedzie wyegzekwowac pieniadze. moze jakims pomyslem byloby napietnowanie
takich przedsiebiorczych oraz notorycznych gapowiczow umieszczajac ich
wizerunki na przyklad na przystankach autobusowych.ludzie, czekajac na
spozniajacy sie pojazd chetnie by sie przyjrzeli znajomym spogladajacym z
godnoscia z plakatow. wiem jednak, ze pomysl zaraz oprotestuja straznicy
naszych danych osobowych i pierdut.
na poczatku stycznia powstala Spoleczna Rada Pasazerow, ktorej dzialanie ma
usprawnic funkcjonowanie komunikacji zbiorowej. co wspolnego ma zlodziejka z
MZK z Rada Pasazerow? na szczescie nic. ale od czegos mozna zaczac rozmowe.
a wiec co tam...panie ...w Radzie?
--
zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...