Dodaj do ulubionych

MAŁO MIEJSCA NA PARKINGU!!

30.09.05, 15:45
czy nie uwazacie ze na parkingu dla bloku A1 jest malo miejsca??ludzie ktorzy
stawiaja samochody na chodniku pod klatkami czesto robia bardzo duze odstepy i
nie miesci sie w nie juz inny samochod a jesli podjechalo by sie kawalek dalej
wtedy na chodniku zmiescil by sie jeszcze 1 czy 2 samochody!!kiedys byl dobry
wjazd na ten dodatkowy parking teraz nizszym samochodem sie na niego nie
wjedzie!!teraz doszedl nowy blok tam ludzie tez maja malo miejsca wiec pewno
czesc z nich tez bedzie stawalo pod naszym blokiem!!nie chce myslec juz nawet
o zimie!!pamietacie jak bylo rok temu??takie zaspy ze nie bylo juz naprawde
zbyt wiele miejsca!!czy ktos nie wie kto ma w bloku A1 miejsce parkingowe na
wynajem??
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: MAŁO MIEJSCA NA PARKINGU!! 30.09.05, 16:02
      Miejsce mozna wynajac od Horyzontu..
      "przyjemnosc" kosztuje ponad 200 zl miesieccznie.. w zeszlym roku placilam,
      teraz juz pewnie nie dam sie skusic...

      A pod blokami - no coz.. wiele osob parkuje w mysl "po mnie chocby potop"....
      • truskaweczka18 Re: MAŁO MIEJSCA NA PARKINGU!! 08.10.05, 23:52
        chyba przesadzwacie właśnie kupiłam mieszkanie na nowym bukowcu i tak
        właściciele budynku a1 zastawiaja swoimi furami droge że nie można wjechać
        komuś nie chce sie chyba ruszyć czterech liter i dalej zaparkować samochodu
        mimo iż za domkiem dozorcy są wolne miejsca ale tak już jest jak chce sie od
        razu z klatki posadzić tyłeczek w aucie a poźnie przybywa kilogramów:)))))
        • sdr Droga Truskaweczko! 10.10.05, 09:23
          Droga Truskaweczko, nie wiem czy juz mieszkasz na nowym bukowcu czy jeszcze
          nie. Jeszcze kilka miesięcy temu swobodnie mieścilismy sie na naszym parkingu.
          Ale z czasem wprowadzili sie wszyscy lokatorzy, część z nich z racji
          usytuowania osiedla dokupiła drugi samochód i zrobiło sie ciasno. Sami w naszym
          regulaminie zrobilismy zapis o nieparkowaniu wzdłuż chodnika i dopóki to było
          mozliwe zapis był przestrzegany. Teraz faktycznie jest ciasno. Faktycznie
          wjeżdżając wieczorem na osiedle jedynie pozostaje zaparkowac samochód pod
          blokiem, bo przeciez nie pojedziemy na parkingi pod innymi blokami, bo chyba by
          nas zjedli ich mieskańcy. I często jest tak, ze ktos potem wyjezdża i zwalnia
          miejsce parkingowe. Ale wybacz - nikt nie będzie stał godzinami w oknie, by
          wyłapac, że zwalnia sie miejsce i przestawiać zaraz samochód. Jęsli późnym
          wieczorem zaparkuje pod klatka bo nie mam innego wyjścia to bladym świtem nie
          bedę przestawiac samochodu. I to nie jest tylko kwestia ruszania moich czterech
          liter, a na nadmiar kilogramów tez raczej nie narzekam. Tak więc mozliwe ze
          byłas własnie świadkiem takiej sytuacji - zaparkowano wczesniej, gdy miejsc nie
          było. A potem się zwolniły. I juz. A poza tym wjechac na osiedle mozna, bo jak
          narazie żadnego auta laweta nie wywoziła bo tarasowało droge. Z jednej strony
          to nawet dobrze, że sa utrudnienia, bo może szanowni współmieszkańcy z innych
          bloków nie beda tak zasuwać swoimi "furami" pod naszymi oknami tylko zwolnia do
          prędkosci na którą wskazuje znak przy wjeździe na osiedle.
          Pozdrawiam.
          • rav_b Re: Droga Truskaweczko! 10.10.05, 09:59
            Hmmm... Ja z A1 nie jestem i mnie ta sprawa nie dotyczy, ale postanowiłem
            włączytć się do dyskusji, ponieważ widzę, że jednak nie wszyscy się rozglądają
            za wolnymi miejscami. Rozumiem, że od czasu do czasu zdaży się konieczność
            pozostawienia samochodu pod drzwiami, ale są takie auta, które widzę zawsze
            tylko w tych miejscach. Np. takie granatowe Grandtour - regularnie dwa metry od
            klatki schodowej. Pamiętam ten samochód, bo zawsze stoi w tym samym miejscu, a
            widzę to bo zawsze wjeżdżając na osiedla mam go przed sobą, ale obawiam się, że
            przy innych klatkach jest takich więcej. Jeśli to Twoje auto, to jesteś nie
            fair, bo nie wierzę, że nigdy nie ma miejsca postawić gdzie indziej.
            Sam też stawiam na rondzie jak nie ma innych miejsc i nie biegnę przestawiać,
            jak już goście z osiedla rozjeżdżają się do domu. Ale mój samochód nie stoi tam
            regularnie, bo często coś wolnego bliżej lub dalej się znajdzie.
            • madziulec Re: Droga Truskaweczko! 10.10.05, 10:03
              Przyznaje sie. Bo uwazam, ze do zlych rzeczy nalezy sie przyznac.
              ja nie parkuje bardzo czesto na wolnych miejscach, a wrecz jak najblizej pod
              klatka.
              Jestem samodzielnym rodzicem - wieczorem wracam obladowana zakupami bardzo
              czesto i z malym 1,5 rocznym dzieckiem, ktore musze doholowac do domu.
              Rano natomiast na rekach malego, a sama w elegankckim dosc ubraniu, bo do pracy
              znowu.
              Wiem, ze kto sie usprawiedliwia ten sie oskarza.
              niestety - maly zasypia mi dopiero po 20, a o tej godzinie niestety wolnych
              miejsc juz nie ma i mozliwosci przestawieni agrata juz nie ma.
              Aha - wyjazd z miejsca parkingowego gratem mam utrudniony ... :-((( (baba za
              kierownica to straszna rzecz)
              • marvinmonroe Re: Droga Truskaweczko! 10.10.05, 21:00
                madziulec nie ma się co usprawiedliwiać. nie ma wystarczająco miejsca na naszym
                parkingu i koniec! mnie tam nigdy twoje auto nie przeszkadzało (zresztą żadne
                inne też) i nie przeszkadza. pzdr.
                • martyna.j Re: Droga Truskaweczko! 10.10.05, 22:50
                  Nie jestem mieszkanką Waszego osiedla, ale ostatnio dość często bywam tam gościnnie.
                  Zwykle bywam tam w ciągu dnia, a nie wieczorami i muszę powiedzieć, że dziwi
                  mnie sytuacja pod blokiem naprzeciw bramy (piszecie o tym bloku chyba "A1").
                  Za budką stróża jest mnóstwo wolnych miejsc parkingowych, a i tak pod blokiem,
                  na chodniku parkuje kilka samochodów.
                  Jeden samochód przejedzie bez problemu, ale gorzej jak mają się tam minąć dwa, a
                  w zasadzie trzy :)
                  Pozdrawiam mieszkańców osiedla "NB" :)
                • madziulec Re: Droga Truskaweczko! 11.10.05, 08:38
                  :-)))
                  Dzieki, ale ja nie mam auta ;-)
                  Jezdze autem ojca mojego dziecka ;-)))) (co przez domniemanie poczytywane jest,
                  ze jest to moje auto i czesto jestem przez to brana za osobe z duzym zasobem
                  kasy..)
            • sdr Re: Droga Truskaweczko! 10.10.05, 10:51
              To nie moje autko ;-). Ja raczej sporadycznie parkuję pod klatką, bo z reguły
              znajduję po południu jeszcze wolne miejsce dozwolone ;-), ale z natury nie
              lubię generalizowania stąd mój post do Truskaweczki ;-)
              • madziulec SDR 10.10.05, 11:02
                Ty chyba NIDGY nie parkujesz pod klatka ;-) Ja Cie w kazdym raziem tam nigdy
                nie widzialam:-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka