singleman
12.11.02, 14:30
A więc stało się. Wybory za nami. Jedni się cieszą i świętują sukces, inni
płaczą. To normalne. Myślę, że godzi się skwitować ostatnie akordy
przedwyborczej rozgrywki.
W [pitek obserwowałem pojedynek p.Romana Smogorzewskiego z p.Z. Durką. Dla
mnie to był horror. Ubiegający się o elekcję p. Zenon Durka bredził.Tylko
ścisk wielki na sali, gdzie odbywała się debata powstrzymał mnie o padnięciem
na kolana po prezentacji wizji "ogromnego ratusza w rynku":, który będzie
widoczny z okien mknących z i do Europy pociągów.... Ratusz mój widzę
ogromny... Myślę, że wyborcy trafnie zdiagnozowali stan duszy - o umyśle już
nie wspomnę- pretendenta do najważniejszego fotela w mieście. Czy ktoś z
Państaw ma inne zdanie? Zapewne tak. Chętnie podyskutuję....
RWC