agniecha_zal 05.05.06, 09:16 Co robicie w weekendy, jeżeli zostajecie w Legionowie ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 09:26 nudze się i najczesciej uciekam do wawki na basen, kino, rolki. W ostateczności jak jest ładna pogoda to nad wode. Może mało przebywam w L-wie, ale dla mnie to sypialnia w której nic nie ma i nic sie nie dzieje:( Chyba, że atrakcją mogą być stacje gazowe, mechanicy itp. tego u nas pod dostatkiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 09:56 No właśnie.. ja bardzo dużo czasu spędzam w Warszawie, ale ostatnio udało mi się zobaczyć nasze miasto.. zmiany.. i chce zmienić proporcje.. dlatego zastanawiam się co można u nas robić.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 10:13 co jest dostępne w Legionowie? wyścigi samochodowe na ulicach najlepiej po zmroku bez problemu kupisz działke możesz siedzieć na chodniku i dłubać w nosie lub obalić butelke piwa lub 2 Sorki za brutalną rzeczywistość:( Wnioski wyciągnij sama:) Też mam ten problem, wolałabym więcej i przyjemniej spędzać czas w L-wie, ale rozumiesz. Byle tandeta już nie wystarczy, nie te czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Plac zabaw 05.05.06, 10:26 jak powinien wygladac plac zabaw dla dzieci? Zapraszam do parku przy Placu Wilsona. Nic dodac nic ujac, dzieci urzeduja tutaj nawet w zimie przy - 20C. Widziałam i byłam pełna podziwu:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 10:41 ehhhhh żenada... i pomyśleć, że mieszkam w tym mieście ponad ćwierć wieku :(( kiedyś było inaczej, ale może dlatego, że więcej ludzi było właśnie w Legionowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 10:50 Aga ja też:) myśle, że kiedyś nasz horyzont był bliżej:) A życie wydawało się proste i kolorowe:) Cóż w miare jak rośniemy świat staje się bliższy i mniejszy. Szkoda że miasto nie rośnie i nie pięknieje razem z nami. No, nie w takim samym tempie..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 10:55 Masz racje :) W końcu dopadła nas tak długo oczekiwna dorosłość i zaczeliśmy odliczać lata do emerytury ;-) Tempu, o którym piszesz nie dał rady nasz fantastyczny dworzec PKP :) ostatnio wracałam pociągiem i z sentymentem się uśmiechnęłam patrząc na jego okazałość ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 11:05 zaraz, zaraz do jakiej emerytury?:) ja tu zamierzam jeszcze troche pożyć i nacieszyć się życiem:) Jedna Pani na osiedlu zawsze co mnie widzi mówi, że coraz młodziej wyglądam. Wiec rozumiesz że o żadnej emeryturze nie moze być mowy:) Tak zastanawiałam się co robią młodzi ludzie. Tyle bloków, tylu ludzi. Przecież nie wszyscy siedzą z rodzinami lub przed telewizorem. Gdzie Ci ludzie się podziewają? Może tak jak my zastanawiaja sie co zrobić z wolnym czasem. Co innego gdyby był park, aquapark, jakiś klub z prawdziwego zdarzenia. Miasto tętniące życiem jak z obrazka pokazanego przy okazji budowy nowego ratusza:) A tak pozostaje nam dworzec PKP, Aviotex, Anat, L-wo Przystanek i jeszcze kilka niezmienionych, obskurnych miejsc:( Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 11:12 hahaha, no tak przesadziłam z tą emeryturą :)) za moich czasów chodziliśmy na spacery do lasu za tzw. nowym osiedlem albo w inne urocze miejsca (np. teren przy Pałacu w Jabłonnej).. a teraz... po lesie żadna przyjemność chodzić chyba, że przy okazji i w ramach dobrych uczynków pójdziesz w nim posprzątać.. Po tym samym lesie jeździliśmy na rowerach lub również na rowarach jeździliśmy nad Wisłę... o albo siedzieliśmy w MOKu przy fajnej muzyce.. Wszędzie można było kogoś spotkać. A teraz tv, sieć panuje :(( Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 11:28 tia, i człowiek na ulicy boi się buzie otworzyć. A nie daj boże uśmiechnąć się to już go za wariata biorą:) ps. w młodych latach to najbardziej lubiłam w piłkę i w gumę z chłopakami grać. I zawody miedzyszkole w siatke, ręczną, kometke i ping-ponga. Jeździł człowiek po świecie, a raczej wozili go po okolicy:)) A do warszawy to już była nielada wyprawa i przeżycie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
margo99 Re: Weekendy 05.05.06, 11:27 można np pojeździć rowerkiem po okolicznych lasach.. np wycieczka do Dzikiego Zakątka w Choszczówce Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 11:29 Faktycznie - słyszałam o tym miejscu. Czy to właśnie to miejsce widać jak się jedzie pociągiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: Weekendy 05.05.06, 12:17 a ja rzadko bywam w Wawce. A w Legionowie nic się nie dzieje, to fakt, ale zawsze można pojeździc rowerkiem... Szkoda, ze sama... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:12 nie mam roweru ale jeśli przerzucisz się na rolki to zapraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: Weekendy 05.05.06, 13:16 nie mam rolek... ba, nawet nie umiem jeździc... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:17 a ja odkupiłam od koleżanki. Za nieduże pieniądze, do nauki w sam raz. Też dopiero się ucze. I podobno są rewelacyjne na uda i pośladki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: Weekendy 05.05.06, 13:22 hehe... szczególnie na moje... mi to juz nic nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:26 głupoty opowiadasz. Wciagnęłam kiedyś przyjaciółke do klubu i w ciągu roku zgubiła 30 kg:) Więc głupot nie opowiadaj tylko do roboty:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:30 klub jak klub, to był akurat fitness Fit@fun. Ale ważna jest systematyczność + dieta. Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: Weekendy 05.05.06, 13:31 systematycznośc... taaa... i tego mi własnie brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:34 no to umawiasz sie z koleżanka i raz ona ciebie a raz ty ją ciągniesz za uszy:) Klubów masz conajmniej 2 w Legionowie, w Wawce bez liku:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy 05.05.06, 12:35 Kompletnie się z Wami nie zgodzę :) właśnie w Legionowie jest co robić a w Wawie nie bardzo :( mieszkałam tam 2 lata i z ulgą wróciłam do Leg. W kazdy weekend wsiadamy na rowery i jeżdzimy nad Zegrze, na plaże przy Wodociągach, Klucz, nad Narew, zaporę w Dębę albo po lasach legionowskich lub chotomowskich :) Jak ktoś lubi to moze pojechać na forty do Janówka itd. a ajk ktoś nie ma roweru, to zawsze jest las i np. spacer przez las na Choszczówkę z przystankiem w barze Dziki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:16 zazenko, ale mój świat to coś więcej niż rower. Pewnie gdy ma sie małe dzieci to wyprawa rowerowa jest frajdą. Człowiek wraca z pracy i ma wszystkiego dość. Nie kwestionuje tego. Tyle, że ja mam troszkę inne oczekiwania:) Gdzie młode kobiety maja się dokształcać, rozwijać? Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy 05.05.06, 13:36 Zuzik, rower teżnie jest moim całym światem :) pytanie brzmiało: co robić w weekendy i podalam jedną z mozliwości, a Ty robisz ze mnie zmęczoną matkę polkę, ktorą nie jestem :)) tez jestem młoda kobieta bez dzieci :))) Dokształcać mozesz się np. odwiedzając miejscowe biblioteki, poznając historię regionu itd., przy okazji sie i rozwiniesz :)) Nie bardzo wiem czego oczekujesz? teatry masz w Wawie - wystarczy podjechać :) kino to chyba jest w większości przypadków raczej mało rozwijające. Co do dokształcania, to czego oczekujesz? kursów gry na instrumencie, szkól językowych, czy kursu garncarstwa? Przejrzyj ofert MOKu itd. :) Znalezienie pasji i zapełnienie czasu w takim mieście jak Leg, to już duży rozwój :)) ja nie narzekam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:43 nie rozumiem czemu żartujesz z garncarstwa? Może być i szydełkowanie:) Ale na kursy dequpage i warsztaty z psychologii musiałam jeździć do wawki. Może ja po prostu mało poinformowana jestem. Dźwignia handlu jest reklama. Więc może ona po prostu szwankuje? Może jakiś szyld trzeba by było postawić przy drodze bo wszedzie tylko LPG... Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy 05.05.06, 13:50 ja nie zartuję z garncarstwa, bo sama mam na naukę garncarstwa ochotę :) dekoupaguje też sobie weekendami chociaż specjalnego kursu nie kończyłam - jestem samoukiem :) Ale to nie mam znaczenia czy kurs jest w Wawie czy w Leg. - nauczyłaś sie i już masz co w weekendy robić :) Raczej należy sie cieszyć, ze Leg. jest tak blisko Wawy, ze można tam sobie w razie potrzeby pojeździć ( do teatru, klubu czy na kurs decu) a ponieważ w Leg. nie ma tego typu rozrywek, to każdy lubiący rozwijać się człowiek poszuka innych - takich jakich nie oferuje Wawa - czyli np. las, woda, natura :)) Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka79 Re: Weekendy 07.05.06, 08:44 o chyba znalazłam bratnią duszę ;-) od dawna ddecupagujesz? a kurs może u greglis? Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy_decoupage 07.05.06, 11:11 zaczynam sie gubic w tym watku:) jesli o mnie chodzi to u gregolis i aganiok tez tyle ze w innym terminie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka79 Re: Weekendy_decoupage 07.05.06, 17:14 ja na razie walczę z decu bez szkoleń - byłam za to na kilku spotkaniach ;-) może więcej decupagujących z Legionowa się znajdzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:47 hihi, przepraszam zazenko za tę matkę polkę. Głupio wyszło, ale jakoś tak mi się nasunęla ta wizja przed oczy. Sieskie, rodzinne wyprawy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy 05.05.06, 13:55 nie ma sprawy :) ja tylko czytając Wasze rozważania mam wrażenie, ze poprzestajecie na narzekaniu jakie Legionowo jest beznadziejne inudne, a nie staracie sie otworzyć oczu szerzej i poszukać rozrywek, ktorych wbrew pozorom jest tu bez liku :)) Ja w weekendy nie mam czasu na nic - tyle ciekawych rzeczy mam do zrobienia, zobaczenia itd. :)) nawet w długie weekendy nigdzie nie jeżdżę od kilku lat, bo każdy wolny dizeń mam zapełniony w Legionowie i okolicach :) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 13:19 Z pewnością masz racje i jest to dobry sposób na spędzenie weekendu z rodziną, z dziećmi.. ale co robić jak się ich nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:22 najprostszy sposób - zrobić sobie:)) Trudniejszy sposób - nie brać jak leci i nauczyć się żyć w innej perspektywie:) Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:24 ps. i już masz odpowiedź co robić w długi weekend:) Robić dzieci:)) a swoją drogą kiedyś pani od statystyki robiła badania. W pewnym roku był znaczny przyrost dzieci. Powód - brak światła. Więc kto wie...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 13:26 hahaha - nie dziękuję :) wolę być singielkiem Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy 05.05.06, 13:32 i słusznie to dużo ciekawsze niż bycie mężatka. Pranie, sprzatanie, znoszenie cudzych kaprysów. No chyba ze się ma męża anioła, ale tacy to już dawno pozajmowani. A swoją drogą mój były jest do wzięcia..ale aniołem to on nie był:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy 05.05.06, 13:53 litości kobieto :))) mój niedoszły też chyba jeszcze jest do wzięcia.. ale to pedant więc jeżeli ktoś lubi jak wychodzą od niego gości o północy a facet łapie odkurzacz... także ja też wolę mój obecny stan :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Weekendy 05.05.06, 16:04 hehe..a nie ustawiał Ci artykułów w lodówce wg asortymentu? :-) znam taki przypadek...;) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: o pedantach 06.05.06, 21:16 Zanim mnie wyrzucą za pisanie nie na temat:) Aga coś znalazłam:) Nie masz co narzekać:) ps. zamiast pocić się na zatłoczonej sali kup rolki:) "Firanka" on jest estetą. nawet firanki muszą być równo pomarszczone. powiesiłam firankę w sypialni. firana była maksymalnie wredna. każda falbanka w inną stronę ja: zawiesiłam firanę on: (wręcz z pogardą) i tak ma zostać? ja: tak właśnie zrobiłam i jest ok on: (podchodzi i zaczyna demontować firanę) ja: co robisz? on: poprawię, bo taka prowizorka nie może zostać ja: nie przesadzaj on: (pochwycił mnie i kieruje w stronę drzwi sypialni) zajmę się tym. pierzchaj puchu marny Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: o pedantach 06.05.06, 21:46 czytałam, czytałam :) wchodze tam od czasu do czasu, świetny blog znakomicie opisane relacje damsko męskie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: Weekendy 05.05.06, 22:57 Zazenko, jak dojechac na te forty w Janowku? Z lat dziecinstwa mam je przed oczami, jak za mgla. Wiele prób poczynilem by je odwiedzic ale nigdy nie udalo mi sie dotrzec. Słyszalme, że je zamknięto, że niby teren prywatny, itp. A tu czytam wiesci ciekawe, że jednak można. Jak? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy 05.05.06, 13:30 nie wiem dlaczego zakładacie, za ja mam dzieci????? też nie mam! a weekendy na łonie natury spędzam z przyjaciółmi i uważam, ze to też jest rozwijające :)) Poznawanie okolicy i ruch na świeżym powietrzu też rozwija - spróbujcie :) jeszcze rok temu nie miałam pojęcia, ze w okolicach Leg. jest tyle fajnych miejsc :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 13:38 zazenko tak jakoś nam z kalkulacji wyszło:) Były niezależne:) wiesz co, mam pomysł. Moze masz kilka fotek z tych podróży? byłaby to jakaś zachęta:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 13:40 Podróżami bym tego nie nazwała :) Zegrze czy wielisze to prawie Legionowo :) 40 min. jazdy rowerem :) osobistych fotek nie mam ale na stronie powitau napewno coś sie znjadzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 13:57 nie mam, ale mam rolki i autko:) Jak mnie przekonasz to i rower kupie:) mam jeszcze łyżwy...niech no pomyśle co ja jeszcze mam:) mam dobry humor i szczere chęci:)) i wolną niedzielę mam:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:00 ooo, to autkiem mozecie sobie do portu Pilawa podjechać jak wolicie wiecej ludzi i muzykę albo do Pułtuska :)) a wracajac mogłybyście wpaść na pyszne placki ziemniaczane do Chłopskiej Zemsty pod Serockiem ale nistety niedawno sie spaliła :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:05 to na pogorzelisku upieczemy ziemniaki ;-) przepraszam to pewnie było niesmaczne, ale zuzik zaraziła mnie dobrym humorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:08 trochę bylo :) ale moze właściciele nas nie czytają, to nie będzie im przykro ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:15 spoko, już się przyzwyczaiłam że i tak zawsze jest na mnie:)) ciekawe tylko że jak dzielą kase to wtedy nie jest tylko dla mnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:07 sama raczej się nie spaliła to już predzej z tej zemsty:) a ja lubie rybki w "pod Linem" czy jak mu tam i mają także pyszną szarlotke z lodami..mniam:) hmm, tak sobie pomyślałam gdzie ja bym ten rower trzymała. W samochodzie nie da rady (za mały bagażnik, a i tak zajety już przez flaszke, żelazko itp, w piwnicy ukradną a taszczyć na 4 pietro to troche ciężko:( Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:11 najpierw na siłownię, a potem już będziesz go tachać jedną ręką :))) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:13 a znacie jakiś godny polecenia fitness club w naszym mieście?? może fakatycznie warto Zuzik od tego zacząć :) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:16 ja chodizłam do kilku ale polecić mogę tylko jeden :) na Reymonta, czhyba Fitline się nazywa. Zajęcia prowadzi Gosia - bardzo fajnie i fachowo. Ostatnio nie bywam regularnie, bo brak czasu ale zajęcia z Gosią, zwlaszcza dla lubiących tanczyć, to wielka frajda (zwłaszcza Hi lo i Fat barning :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:17 zaraz wyjdzie ze mnie straszna ignorantka, ale nazwy jakie wymieniłaś nic mi nie mówia :( jaki jest koszt? Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:23 Hi lo to takie lekko taneczne kroki - działają na poprawę kondycji a fat barning to właściwie tez tylko w wolniejszym tempie i mają na celu spalenie tłuszczu - prawie nie ma tam typowych ćwiczeń, tylko brzuszki na końcu :)) a ja nie znosze ćwiczyć - szybko się nudzę i dlatego je lubie. Inne zajęcia sa już bardziej nastawione na ćwiczenia. Koszt, to karnet 2 x w tyg. 80 zł przez pierwsze 3 tyg. a potem chyba 70 zł, a jednorazowo, to chyba 15 zł albo 10 zl - nie pamiętam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:29 agnieszko myśle że jesli wcześniej nie ćwiczyłaś to powinnaś zacząć od spokojnych ćwiczeń typu TBC a z czasem przechodzić do bardziej zaawansowanych. Albo karnet open i po kolei sprawdzaj wszystkie zajęcia:) Ale tak naprawde to ważna jest instruktorka. Jeśli ona wierzy w to co robi to zajecia są super w innym przypadku szybko się nudzą:( Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:31 zgadzam sie w 100% :)) dlatego polecam klub na reymonta :) gdzie indziej się nudziłam :0 Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:04 Zuzik wiesz co jest najważniejsze - iść tam z kimś.. samej brakuje mi motywacji i z reguły kończy się na tym, że wypadałoby coś zrobić.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:07 ee tam wymyślasz. Do klubu i na basen chodze sama. Wygoda ale różnie bywa:) jak fajna jest atmosfera w klubie to przyzwyczaisz sie:) Jak chcesz to moge cię przypilować:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:21 w l-wie przy warszawskiej i na reymonta ale nie korzystałam:( www.fitnessdlakobiet.pl/przewodnik.html www.pesk.org.pl/baseny.php Fit&gun na wysockiego Jerozolimskie na jerozolimskich na przeciwko dawnej ikei Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:26 przypomniało mi sie co ja tak tej warszawy się uczepiłam:) bo jak wychodze z pracy to korki jak cholera i dlatego wole gdzieś pójść i jak człowiek wracać o 20 i nie stać w korku:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:30 to też dobry sposób na ominięcie korków :)) a przy okazji rozerwiesz się :)) ja jeżdżę pociągiem od 3 lat, więc korki mi nie straszne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:35 a ja znalazłam sposón na korki :)) jeżdzę pociągiem i zyskuje godzinę :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:45 pewnie macie racje. Było to wygodne przy wspólnym bilecie. Ile teraz kosztuje miesięczny na pociąg + autobus? Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:47 autobus po stolicy 66, a podmiejski nie mam pojęcia, miesięczny na pociag kosztuje prawie 50 zł (ale w jedną stronę czyli z Wawy do Legionowa).. o tym, że są miesięczne w jedną stronę dowiedzialam się ze strony pkp Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:50 niestety troche kosztuje :( w sumie ok. 150 zł miesięcznie. Zaczęłam jeżdzić jak wprowadzili wspólny bilet i tak mi się spodobało w pociągu, że mimo wyższych kosztów nie mogę zrezygnować :) wolę zrezygnować z innych rzeczy ale nie biletu PKP :) ale jak sie kupi kwartalny, to taniej wychodzi :) Ale dzięki PKP na Żwirki i Wigury z Legionowa, czyli prawie przez całą Wawę jadę krocej niż koleżanki z Pragi czy Żoliborza :) bo ok. 50 min do 1h 10 min :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:52 moja Droga ja na Kabaty jadę tylko godzinkę :) a wcześniej od 1:50 do 2:30 czyli widać różnicę :) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:54 cholerka :)))) ale bo ty cały czas metrem :)) a ja mam 2 prezsiadki po drodze : ( pk. 20 min. to czekanie na metro i autobus :( Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:56 samochodem 30 minut z Legionowa na Bielany ale nie wcześniej niż o godz.24:) Ale najważniejsze jest dla mnie to, że o której wyjde o tej pojade a tak ciągle musiałam gonić autobus:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:00 To na pewno jest wygodne.. ja teraz gonię pociąg ;-) ale dzięki temu jestem w Legionowie tuż po 17tej a to jest cudowna godzina.. za pierwszym razem jak tak wcześnie dojechałam czułam sie jakbym zeszła z drzewa ;-) wszystkie sklepy były otwarte.. niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:01 oo na bielany to masz bliziutko :)) ale nie masz wyboru, tylko przez Jabłonne : ( Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:03 wybór mam moge znów przez Nowy Dwór i Łomianki, moge przez Remberszczyzne. Ale i tak stoje na moście bo zakorkowane. Gdyby chociaz był most na Tarchominie i obwodnica dla Legionowa...marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:53 no właśnie na gaz wydaje 200-300 i mam zupełną swobode. Nic mi brzydko nie pachnie, nikt mnie nie szturcha. Problem tylko w tym, że nie moge czytać i musze stać w korkach:( Wspólny bilet byłby jak super podarunek:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:56 a gdzie najbardziej stoisz w korkach?, bo moze wygodniej byłoby Ci jeżdzić przez Józefów, Kąty Węgierskie i wyjeżdżać od razu na trasie Toruńskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:00 któredy to ja nie jeżdze. Ostatnio wracałam przez Łomianki, Nowy Dwór. A jaką tam mają droge..hoho. Wolałam to, niż stanie przed mostem na żeraniu. Tragedia i robi się coraz gorzej. Stoi na ogół cały tarchomin. Nabudowali nowych osiedli i nadal budują a o drodze nikt nie myśli. A objazdy to chyba znam już wszystkie. Brakuje mi tylko samochodu terenowego albo helikoptera:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zazenka Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:04 no to nie zostaje Ci nic innego jak czekac na most północny :( a przy obecnych władzach Wawy to szybko się nie doczekasz :( ale wiesz zawze pozostaje prom przez Wisłę :) - w sezonie letnim przepływa z Jabłonny na wysokości Łomianek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 15:05 mam inną opcje:). Szukam mieszkania w wawce. Rozwalaja mnie ceny, ale mam już serdecznie dosyc tych dojazdów:( Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: Weekendy rowerowe 05.05.06, 14:11 ja z podobnych powodów (4 piętro i raczej nie za bezpieczna piwnica) nie mam roweru :( uwielbiam bloki bez windy... Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Weekendy 05.05.06, 19:26 ja mieszkam na jeszcze większym zadupiu niż Legionowo, ale na razie nie narzekam. Owszem korki są dobijające niekiedy i czas dojazdu to jakieś nieporozumienie, ale czasami moi koledzy i koleżanki mieszkający w "Warszawie" czyli na przykład na Tarchominie jadą do pracy dłużej. Gdybym miała taką możliwość (czytaj pieniądze) kupiłabym mieszkanie w okolicach trasy metra albo gdzieś bliżej centrum, podoba mi się stara Ochota i Stary Mokotów. Na mieszkanie tam mnie nie stać, tak więc wolę mieszkać sobie w niezłych warunkach, otoczona przyrodą a dojazdy traktować jako zło konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Weekendy 05.05.06, 20:29 Korki nie byłby tak dobijające, gdybyś lubiła rano wstawać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Weekendy 05.05.06, 22:04 będę lubiła rano wstawać jak będę miała ku temu powód. Dodam, że inny niż groźba stania w korku , hihi Odpowiedz Link Zgłoś
juros1 Re: Weekendy 07.05.06, 09:10 a może bysmy tak o 11 do Jablonny może byc ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś