w.iwo
24.08.06, 22:21
Przychodzi facet do lekarza i się skarży:
- Panie doktorze, boli mnie wątroba, żołądek, trzustka...
- A pije pan alkohol?- pyta go lekarz.
- Codziennie doktorze i nie pomaga!!
-----------------
Jasiu leci z mamą samolotem, nudzi się strasznie, więc postanowił
pobiegać
po samolocie.
Pewien pasażer mówi do mamy Jasia:
- Pani syn bardzo hałasuje swoim bieganiem
- Synku, idź pobiegaj na dworze - mówi mama do Jasia.
-----------------
Mąż zastaje żonę z kochankiem w łóżku:
- Co ten facet robi w moim łóżku?!
- Cuda, cuda .....
-------------------
Do lekarza, świeżo upieczonego docenta, przyszła rodzina z
podziękowaniami
za wyleczenie chorego.
- Dziękujemy, panie doktorze - mówią.
- Docencie, docencie - poprawia docent.
- Docenimy, docenimy mówią wyjmując portfel...
--------------------
Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak: jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę
motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona,
krzyczała
o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych
typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli
wokół
mnie i jeden z nich krzyknął; "Zmiataj stąd, albo będziesz następny".
Ja,
nie bojąc się, przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i
krzyknąłem: "Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam,
co
to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu.