Dodaj do ulubionych

Lotnisko w Modlinie

15.02.07, 00:16
dzis w Copy General w Alejach Jerozolimskiech poznalem sie z Panem, co jest
koordynatorem powstawania lotniska w Modlinie, chiwila byla na pogadanie,
obejrzenie map lotniska i tak:

a) pierwsze lądowania - na początku 2008,
b) ruch samochodwy - po stronie Łomianek
c) od razu rusza połączenie kolejowe, do konca 2009 bedzie tez polaczenie daje
40 minut przejazdu Modlin-Okecie (akurat to zdaje mi sie malo prawdopodbne)no

Pan taki dość konkretny był, dobrze to wróży chyba,

Marcin

Obserwuj wątek
    • 2foremka Re: Lotnisko w Modlinie 09.05.07, 18:53
      czy będą protesty.
    • narewa Re: Lotnisko w Modlinie 09.05.07, 19:13
      witaj,Marcinie..
      a może spotkasz kiedy jakiegoś pana od dróg..a może powie kiedy do Warszawy bez
      korków dojedziemy?..do tego po równych drogach..
      Pomarzyć dobra rzecz..
      • narewa Re: Lotnisko w Modlinie 09.05.07, 19:15
        dopiero teraz dojrzałam,że Marcin spotkał owego pana w lutym...eeeee,to sprawa
        przeszła..
        • w.iwo Re: Lotnisko w Modlinie 09.05.07, 23:51
          ale muszę przyznać że brakowało mi Szeryfa przez cały czas... nawet myślałam że
          jakiś Daltonów by się przydało przygnać żeby zwabić tego charaktiernego
          mężczyznę do nas znowu... :o) pozdrowienia

          ps.ciekawa jestem czy piesek się pojawił ?
          • guayazyl1 Re: Lotnisko w Modlinie 11.05.07, 18:57
            w.iwo napisała:
            ...ale muszę przyznać że brakowało mi Szeryfa przez cały czas...
            --------------
            mnie tam za chlopami się nie ckni. ale szkoda, ze kobitki gdzies się
            zapodzialy.na przyklad ta od "smętnych widoczkow" co się w parze z Szeryfem u
            nas pokazywala. byli jak Fox Mulder i Dana Scully z Archiwum X. pojawiali sie
            ramię w ramię. szkoda panie, ze ich juz nima. zniknęli w tajemniczych
            okolicznosciach. jak kamfora...panie.
            • chotomow72 Re: Lotnisko w Modlinie 19.05.07, 18:42
              znikneli, Syropie, i Ty tez się do tego dołożyłeś...

              Pies sie nie odnalazł, niestety.

              najnowsze newsy (jak zawsze - nieprawdopodobne):

              a) nawet jesli jedziesz 60 km/h po pustej Chotomowskiej, circa 23.00, nikt nie
              da Ci gwarancji, ze unikniesz zderzenia czołowego z Panem, co się był "zagapił".
              Pan po stłuczce usiłuje jeszcze uciekać, taka Gmina...

              b) nawet jeśli placisz w terminie podatki, bądź świadom, ze do pozaru straż
              przyjezdzam po 30 (!!!) minutach. Przykład na szczęście nie osobisty, ale z
              sąsiedniej ulicy. Strażacy, ktorzy doczlapali sie w pół godziny z remizy w
              Chotomowie (2,5 km) uslyszeli od mieszkańców okrzyki "teraz sie jeszcze
              połóżcie!!!" oraz "spierd...lajcie!!!". Taka Gmina...

              pozdrawiam,

              Marcin
              • guayazyl1 Re: Lotnisko w Modlinie 19.05.07, 21:52
                chotomow72 napisał:
                ...znikneli, Syropie, i Ty tez się do tego dołożyłeś...
                --------------------
                przeceniasz mnie Szeryfie.
                a Twoje newsy jak zwykle nieprawdopodobne, jak zwykle sa niewyczerpanym zrodlem
                natchnienia dla moich notek o zwyczajach ludu polskiego.
                pozdrawiam.

                www.youtube.com/watch?v=sEkJR-sfcPg&mode=related&search=
                • joanna-z-buw Re: Lotnisko w Modlinie 06.06.07, 11:28
                  Wpadły mi ostatnio w ręce smętne widoczki jak przeglądałam komputer i wiesz,
                  Syrop, że wcale nie o Chorwacji wtedy pomyślałam tylko od razu o Tobie, o tym
                  jak je nazwaleś i uśmiechnęłam się ? :-) I wcale się nie gniewam za nie a jak
                  sobie pomyśle jaka głupia byłam, że mnie takie "smutne widoczki" ruszyły, to aż
                  chce mi się smiać :-)
                  U mnie dobrze, kochani i mam nadzieję, ze u Was też. Nie wiem ile sobie
                  nagrabileś u Szeryfa, ale u mnie tylko te smętne widoczki :-) Pozdrawiam Was
                  więc bardzo ciepło i może wpadnę jeszcze któregoś dnia :-)
                  • guayazyl1 Re: Lotnisko w Modlinie 06.06.07, 20:48
                    joanna-z-buw napisała:
                    Wpadły mi ostatnio w ręce smętne widoczki jak przeglądałam komputer i wiesz,
                    Syrop, że wcale nie o Chorwacji wtedy pomyślałam tylko od razu o Tobie, o tym
                    jak je nazwaleś i uśmiechnęłam się ? :-) I wcale się nie gniewam za nie a jak
                    sobie pomyśle jaka głupia byłam, że mnie takie "smutne widoczki" ruszyły, to aż
                    chce mi się smiać :-)
                    ---------------
                    tak oto była powiedziała Jołanna. odpowiem naprędce, ze brak mi tej dawnej
                    atmosferki, tych utarczek i skandalikow, tego puszczania oka do siebie, tych
                    wiekopomnych dzieł co tu powstały i wielu ludzi co sie przez Cafe przewinęło.
                    wiecej skrobnę jutro bo czasami facet musi ugotowac cos co przypomina obiad, a
                    to "czasami" wypadło własnie w tej chwili.

                    pozdrawiam jak zwykle niezwykle
                    :)
                    • w.iwo Re:niespopdzianki... 06.06.07, 21:18
                      jak miło przeczytać coś takiego...
                      to jak odzyskanie przyjaciół którzy zagubili się gdzieś w wichurze wojennej...
                      no to pijemy mości panowe jak to mawiali za dawnych czasów za to szczęsne
                      spotkanie ;o)

                      ps. mam nadzieję, że jeszcze się pojawicie w Cafe, bo Syropkowi się cki za
                      jakąsik odmianą, znaczy znudziłam mu się straszliwie...
                      • guayazyl1 Re:niespopdzianki... 07.06.07, 20:33
                        w.iwo napisała:
                        ... Syropkowi się ckni za jakąsik odmianą, znaczy znudziłam mu się
                        straszliwie...
                        -------------
                        :)
                        caly czas jestem pod Pani wrazeniem. wedrowiec gnusnieje jednak w jednym
                        miejscu stąd nieustannie zmienia sobie krajobrazy. potem znowu wraca zeby
                        stwierdzic, ze w domu najlepiej i tede...i tede...
                        • guayazyl1 Jołanno... 08.06.07, 20:07
                          Autor: joanna-z-buw ☺
                          Data: 06.06.07, 11:28
                          Nie wiem ile sobie nagrabileś u Szeryfa, ale u mnie tylko te smętne widoczki :)
                          Pozdrawiam Was więc bardzo ciepło i może wpadnę jeszcze któregoś dnia :-)
                          -----------------
                          Jołanno droga...
                          co sie tyczy moich relacji z Szeryfem to byly one jak wiesz chłodne. wiec list,
                          w ktorym Szeryf za cos mnie obwinia niczego nie zmienia i w konsekwencji nie
                          psuje mi nastroju. tak prawde mowiąc to nie wiem o co Szeryf ma pretensje. o to
                          ze mialem swoją racje? o to zem przyczynił sie do tułaczki jego psa? to byłoby
                          niedorzeczne. szkoda, ze Szeryf zapiekł sie w sobie i zamilkł. to fajny facet.
                          prawdziwy wojownik. bardzo inteligentny i bardzo dowcipny. jego obecnosc bylaby
                          tu atrakcją.

                          no i na koniec czekam na Twoje obiecane wpadanie do nas.
                          :)
                          • joanna-z-buw Re: Jołanno... 09.06.07, 01:21
                            Syrop, ale czy to aby do mnie aby ten wpis czy do Szeryfa ? :-)
                            Jeśli do mnie to wolałabym posluchać jak brak Ci mnie i mojego dowcipu, ot tak
                            z próżności choćby. A jeśli do Szeryfa to ja nie mam zupełnie żadnego wpływu na
                            niego i mówię to bez kokieterii.
                            Tak mi się jakoś w życiu poprzekręcało, że przestalam lobbować, namawiać i
                            zachęcać. Radości z tego żadnej, a tylko czuje się jak niechciany domokrążca.
                            Dlatego post powinien być zatytuowany "Szeryfie drogi...".
                            Wiem, dostanie mi się teraz jakaś uszczypliwa uwaga, dlatego uciekam utulić
                            dzieciaka do snu, bo mi tu miałcze przez sen, zamiast poszczekiwać :-)
                            • guayazyl1 Re: Jołanno... 09.06.07, 18:31
                              wlasciwie masz racje. jest cisza, spokoj, bezstresowo. co bedziem
                              lobbowac...zechcom to wpadnom.
                              pozdrawiam upalnie
                              :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka