Dodaj do ulubionych

ale wiocha

15.05.07, 08:22
parę dni temu spalony do cna toi-toi (róg warszawskiej/jagiellońskiej),
wczoraj rozbity ekran jedynego bankomatu przy zegrzyńskiej;
Obserwuj wątek
    • narewa Re: ale wandale 15.05.07, 08:48
      tacy,niestety,są wszędzie..młodzież w ten sposób się bawi..najlepiej wszystko
      rozwalić,zniszczyć,po co to stoi?..
      Wystarczy popatrzeć na elewacje budynków,na klatki schodowe..
      w weekendowe wieczory całe hordy pijanych młodych ludzi maszeruje ulicami i
      wtedy popisują się przed sobą..a spokojnym ludziom strach z domu wyjśc..



      Rozmowa dla kobiety jest jak łyk tlenu..
      • mike56 PP i Sądy 24 godzinne 15.05.07, 10:25
        Ciekawy jestem statystyk dotyczących ilu takich wandali zatrzymała ostatnio
        nasza dzielna PP i SM, a ilu z nich zostało osądzonych w przyspieszonym trybie.
        Mam wrażenie, że ilość zdziczałych obywateli naszego pięknego miasta rośnie, a
        skuteczność służb prewencyjnych maleje.
        • ralphie Re: PP i Sądy 24 godzinne 15.05.07, 10:46
          Być oże ilość zdziczałych rośnie w tempie szybszym niż skuteczność służb ;)
          Ostatnio załatwiałem sprawę w naszym sądzie rejonowym i jednego dnia dziwnie świecił pustkami, a drugiego ze dwie, trzy osoby oczekujące pod salą rozpraw. Może trafiałem w przerwę śniadaniową ;)
          Natomiast co do legionowskiej prewencji to musze przyznać, ze nieco się poprawiło, przynajmniej z obserwacji własnego podwórka. Czasem pojawia się patrol P lub SM, przejeżdżający z prędkością patrolową i obserwujący okolicę. Do niedawna takie zjawisko zaliczało się do zjawisk nadzwyczajnych.
          • mike56 Re: PP i Sądy 24 godzinne 17.05.07, 08:44
            ralphie napisał:

            co do legionowskiej prewencji to musze przyznać, ze nieco się popraw
            > iło, przynajmniej z obserwacji własnego podwórka. Czasem pojawia się patrol P
            l
            > ub SM, przejeżdżający z prędkością patrolową i obserwujący okolicę. Do
            niedawna
            > takie zjawisko zaliczało się do zjawisk nadzwyczajnych.
            ------
            Aleś wymyślił. Dla mnie to mógłbym ich nie widzieć byleby tylko zwijali tych co
            potrzeba, a nie afiszowali się raz czy dwa razy w tygodniu przejeżdżając bryką
            od baru do baru. Niektórzy z nas znają takie pozorowane działania z
            poprzedniego okresu, a teraz nie uchroniło to mojego autka od zniszczenia
            lusterka.
    • aganiok32 Re: ale wiocha 15.05.07, 12:37

      wieczorami i u nas robi się niebezpiecznie. A kiedyś chodziłam sama i w ogóle
      się nie bała. To co wyprawia obecnie tzw "młodzież" przekracza wszelkie
      wyobrażenie.
      • w.iwo Re: ale wiocha 15.05.07, 15:57
        niektórym po prostu brakuje wyobraźni co zrobić z energią, która ich rozpiera...
        zfrustrowani, źli, a niektórzy nawet po lobotomii, ruszają w miasto z nadzieją,
        że coś natchnie ich do twórczego działania... a że bankomat ich denerwuje i
        wywołuje zachowania destrukcyjne - to chyba jasne... ;o))
        • guayazyl1 Re: ale wiocha 15.05.07, 19:04
          hmmm...sie wkurzyłem. przeczytałem tytuł notatki i pomyslałem, ze sie komus
          nasze Cafe nie podoba.
          :)
          • w.iwo Re: ale wiocha 15.05.07, 23:49
            no co Ty , Syropku... "wiocha" jak dla mnie niesie same pozytywne barwy... niebo
            nad głową błękitne, a nie smog... śpiew ptaków, a nie ryk techno z
            przelatujących po wyboistej drodze dyskotek... młodzi gniewni z kosami na
            polach, na koniach lub na sianku z trawką w zębach - a nie gniewni z portkami
            spadającymi jak gdyby niosły istotny ciężar egzystencji, z kijami na stadionach
            lub walczący z bankomatami jak z wiatrakami, albo przymuloni w bramie... ogólnie
            lubię wiochę... jest cool jak to mówią, sezon na naturę ;o)))
            • ralph123 Re: ale wiocha 17.05.07, 08:53
              Ktoś tu chyba dawno na wsi nie był ;-)
              • w.iwo Re: ale wiocha 17.05.07, 19:11
                wiocha taka prawdziwa jest rzadkością... taka żeby tylko dwa piwa były do wyboru
                w jedynym sklepiku, podpaski bez skrzydełek, kupowanie na krechę, jazgotliwy
                świergot ptaków, dzieci umorusane radośnie co to przy drodze siedzą z pajdą
                chleba śmieją się do obcych, placki krowie spokojnie leżą co krok na łące, a
                konie nie płoszą się prawie wcale :O)
                wiocha z czasów mojego dzieciństwa już się ucywilizowała... młodzi z piskiem
                opon podjeżdżają przed wille, "redsa" i inne dziwactwa uświadczysz na półkach,
                krecha umarła śmiercią naturalną, krowy ze dwie we wsi tylko, dzieciaki grają na
                komputerach i nie odróżnią kury od koguta... tylko staruszki w oknach wysiadują
                jak dawniej...
                • aretah Re: ale wiocha 17.05.07, 21:18
                  staruszki w oknach to nie tylko na wsi... na wsi to raczej przy kapliczkach, na
                  ławeczkach przed domem, codziennie wieczorem spotkanie na ploteczki...

                  W oknie, to najczęsciej w moim bloku...
                  • mike56 Re: ale wiocha 15.06.07, 13:57
                    aretah napisała:
                    > W oknie, to najczęsciej w moim bloku...
                    ---------
                    Szkoda, że nie w moim - może do czegoś by się to przydało.
                    Właśnie jakiś mistrz kierownicy potraktował zderzakiem drzwi i błotnik mojego
                    autka zaparkowanego pod blokiem. Zapewne zabrakło temu gentlemenowi wizytówek
                    bym wiedział z kim się skontaktować, albo był to cham.
                    • w.iwo Re: ale wiocha 16.06.07, 18:46
                      pewnie oszczędzał na zniżkach...
                      może ktoś jednak widział, popytaj w okolicy...
                      • mike56 nie tylko w lesie 07.09.07, 21:19
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,880,68690926,68690926.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka