psychomaszyna
27.05.07, 09:02
Nie wiem jak Wy, ale ja już drugi dzień od burzy nie mam wszystkich programów
w kablówce, mimo, że nagrałem się na automatyczną sekretarkę.
Płacimy jako członkowie spółdzielni, więc mamy prawo wymagać. Jeżeli w takiej
firmie nie ma nikogo na komórce lub nie potrafi od czasu do czasu zdalnie
odsłuchać automatycznej sekretarki, aby zareagować w przypadku awarii, to SMLW
powinna zmienić firmą obsługującą kablówkę.
A płacimy wcale niemało.